Dodaj do ulubionych

Ptaszyn u Ptaszyna

20.01.04, 14:51
Fajnie że ostał się w 3 jakiś jazz i że przedstawia go taki fajny pan ale...
Jeszcze niedawno kwiatki typu "byli sobie Coltrane & Davis ale my tutaj
robiliśmy swoje, posłuchajmy zatem mojego kwintetu sprzed 48 lat..." dało się
słyszeć ok. 1.30 w nocy. Teraz pan starszy zupełnie stracił umiar i gra
siebie już na samym początku. Niestety również przy takich okazjach jak
śmierć kontrabasisty Cudzicha czy, ostatnio, Niemena. Kończ Waść z tym,
wstydu oszczędź...
Obserwuj wątek
    • un1 P.s. Szepty i łzy 20.01.04, 14:56
      Choć Ptaszyn nie jest sam: kiedyś w audycji Marcina Kydryńskiego żona Marcina
      Kydryńskiego zapowiedziała piosenkę w swoim tj. żony Marcina Kydryńskiego
      wykonaniu, ze słowami Marcina Kydryńskiego. Więc nie jest tak że tylko Marcin
      Kydryński jest zakochany w sobie i z wzajemnością.
      • fdj Re: P.s. Szepty i łzy 20.01.04, 15:07
        un1 napisał:

        > kiedyś w audycji Marcina Kydryńskiego żona Marcina Kydryńskiego zapowiedziała
        > piosenkę w swoim tj. żony Marcina Kydryńskiego wykonaniu, ze słowami Marcina
        > Kydryńskiego.

        Hmmm, ja zaś wciąż pamiętam niedawną Sjestę (około miesiąca temu), gdzie Pan
        Kydryński powiedział, że dziś, zupełnie wyjątkowo puści utwór w wykonaniu
        osoby, której utwory mają zakaz odtwarzania w Sjeście, i to zakaz nałożony
        przez niego samego samemu sobie. Ale tego dnia zrobi to wyjątkowo, ponieważ ta
        osoba ma tego właśnie dnia urodziny. No i poleciał utwór żony Pana Kydryńskiego.

        Tak więc kłoci się to z powyższym, napisanym przez un1. Uważam, że to ładnie ze
        strony M.K., że zrobił sobie sam taki zakaz, ale nie widzę nic złego w tym, aby
        go czasem złamał.

        Podobnie z Panem Ptaszynem. Nie miałem okazji słuchać jego audycji od ok. 3
        miesięcy z przyczyn zawodowych, ale jak jeszcze słuchałem, to nie zauważyłem,
        aby uprawiał jakąś prywatę. Nawet, jeżeli teraz raz mu się zdażyło, to biorąc
        pod uwagę całokształt - nie widzę w tym nic złego.
        • Gość: kass Re: P.s. Szepty i łzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 16:59
          Un1 słuchał innego programu, niż my:-)
      • Gość: Lesiek Re: P.s. Szepty i łzy IP: 195.205.139.* 21.01.04, 10:47
        Hmm... czy uważasz, że w audycjach Kydryńskiego pojawia się więcej utworów Anny
        Marii Jopek niż gdyby pojawiało się, gdyby audycję o takim samym profilu
        prowadził ktoś nie będący jej mężem?

        Nie jest winą ani Kydryńskiego, ani jego żony, że AMJ jest najpopularniejszą
        polską wokalistką z pogranicza jazzu i muzyki pop.
        • un1 Re: P.s. Szepty i łzy 21.01.04, 10:49
          Gość portalu: Lesiek napisał(a):

          > Hmm... czy uważasz, że w audycjach Kydryńskiego pojawia się więcej utworów
          Anny
          >
          > Marii Jopek niż gdyby pojawiało się, gdyby audycję o takim samym profilu
          > prowadził ktoś nie będący jej mężem?
          >
          > Nie jest winą ani Kydryńskiego, ani jego żony, że AMJ jest najpopularniejszą
          > polską wokalistką z pogranicza jazzu i muzyki pop.

          A jednak żona cezara Kydryńskiego powinna być poza wszelkim podejrzeniem,
          podobnie jak i sam cezar Kydryński.
          • Gość: Lesiek Re: P.s. Szepty i łzy IP: 195.205.139.* 21.01.04, 13:31
            Nie odpowiedziałeś na pytanie, które zadałem.

            • un1 Re: P.s. Szepty i łzy 21.01.04, 13:51
              Gość portalu: Lesiek napisał(a):

              > Nie odpowiedziałeś na pytanie, które zadałem.
              >
              Och, najmocniej Cię przepraszam, to nie z braku szacunku. Odpowiem tak:
              oczywiście utworów AMJ nie jest więcej w audycjach męża niż w audycjach nie-
              mężów ale uważam,że w audycjach męża nie powinno ich być w ogóle.
              • Gość: Lesiek Re: P.s. Szepty i łzy IP: 195.205.139.* 21.01.04, 13:57
                Rozumiem to stanowisko, ale się z nim chyba jednak nie zgadzam.
                • un1 Re: P.s. Szepty i łzy 21.01.04, 13:58
                  Gość portalu: Lesiek napisał(a):

                  > Rozumiem to stanowisko, ale się z nim chyba jednak nie zgadzam.

                  I to właśnie jest piękne w demokracji:-).
    • Gość: mk Re: Ptaszyn u Ptaszyna IP: *.lublin.mm.pl 20.01.04, 17:02
      > Teraz pan starszy zupełnie stracił umiar i gra
      > siebie już na samym początku.

      To ciekawe. A raczej niewiarygodne. Ptaszyna, od kiedy wyrzucono Go
      na późne godziny nocne, nie słuchałem ani razu. Śpię o tej porze.
      Ale gdy był w "normalnej" porze nie przepuszczałem niemal żadnej audycji.
      Pamiętam, że raz puścił nagranie jakiegoś zmarłego właśnie muzyka
      i tłumaczył się gęsto za swoją obecność w składzie, bo po prostu innych
      nagrań nie miał.

      Nie przyśniło ci się coś przypadkiem? To późna pora...

      A u ciebie z umiarem to tak całkiem, całkiem?

      mk
      • un1 Re: Ptaszyn u Ptaszyna 21.01.04, 09:05
        Gość portalu: mk napisał(a):

        > > Teraz pan starszy zupełnie stracił umiar i gra
        > > siebie już na samym początku.
        >
        > To ciekawe. A raczej niewiarygodne. Ptaszyna, od kiedy wyrzucono Go
        > na późne godziny nocne, nie słuchałem ani razu. Śpię o tej porze.
        > Ale gdy był w "normalnej" porze nie przepuszczałem niemal żadnej audycji.
        > Pamiętam, że raz puścił nagranie jakiegoś zmarłego właśnie muzyka
        > i tłumaczył się gęsto za swoją obecność w składzie, bo po prostu innych
        > nagrań nie miał.
        >
        > Nie przyśniło ci się coś przypadkiem? To późna pora...
        >
        > A u ciebie z umiarem to tak całkiem, całkiem?
        >
        > mk

        Całkiem, całkiem. Zatem z umiarem oddaję sprawiedliwość Ptaszynowi: często,
        choć nie zawsze, nim puści swoje srututu oznajmia "Państwo doskonale wiedzą jak
        bardzo nie lubię prezentować własnych utworów":-). Bo to ludzkie panisko jest,
        choć może nie aż tak jak Marcin Jopek.
        Drogie mk, nie śpij, słuchaj.
        • Gość: mk Re: Ptaszyn u Ptaszyna IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 21.01.04, 09:15
          > nim puści swoje srututu
          > Drogie mk, nie śpij, słuchaj.


          "śrututu" to twoje teksty, drogie un0
          Ptaszyna z _wielką_ satysfakcją _zawsze_ słuchałem, jednak nie o takiej porze

          mk
          • un1 Re: Ptaszyn u Ptaszyna 21.01.04, 09:40
            Gość portalu: mk napisał(a):
            "śrututu" to twoje teksty, drogie un0

            Tego typu reakcje mk mogą znamionować tzw. kompleks krótkiego członka.
            • Gość: mk Re: Ptaszyn u Ptaszyna IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 21.01.04, 10:40
              > Tego typu reakcje mk mogą znamionować tzw. kompleks krótkiego członka.

              ??????????

              Chyba braku argumentacji u un0

              mk
              • un1 Re: Ptaszyn u Ptaszyna 21.01.04, 10:47
                Gość portalu: mk napisał(a):

                > > Tego typu reakcje mk mogą znamionować tzw. kompleks krótkiego członka.
                >
                > ??????????
                >
                > Chyba braku argumentacji u un0
                >
                > mk

                No to może uzgodnijmy fakty: un1 wie o czym pisze gdyż słucha nocnego jazzu, w
                przeciwieństwie do mk który o tej porze męczy pod kordełką swego maluszka, być
                może marząc o koczeladowym niedźwiadku.
                Ad rem: Ptaszyna warto i należy słuchać, mimo że coraz częściej pozwala sobie
                na prywatę w publicznym radiu.
                • Gość: mk Re: Ptaszyn u Ptaszyna IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 21.01.04, 13:08
                  Fakty to są takie, że w porze audycji Ptaszyna, ja śpię.
                  W pierwszym poście o tym napisałem. Natomiast z twoich wypowiedzi można
                  wysnuć podejrzenie, że swój brak realizacji pragnień seksualnych
                  próbujesz zaspokoić dobierając się do mojego rozporka.

                  Aż się prosi, po przejrzeniu tego wątku, by określić twoje możliwości
                  jako pieprzenie bez sensu.
                  Fakt.

                  EOT

                  mk
    • Gość: jw Re: Ptaszyn u Ptaszyna IP: *.torun.mm.pl 21.01.04, 11:22
      Ptaszyn rozpoczął audycję od kilku słów o śmierci Niemena i szacunku, jakim
      darzyło go środowisko jazzowe oraz stwierdził, ze chciałby powiedzieć od
      siebie 'do widzenia' przy pomocy jednego z utworów, których inspiracją była
      twórczość Niemena. Po czym zabrzmiała jazzowa wersja "Snu o Warszawie".

      Osobiście nie widzę w tym nic nagannego - poeta poświęciłby Niemenowi wiersz,
      muzyk pożegnał go swoją muzyką inspirowaną Jego twórczością.
      • un1 Re: Ptaszyn u Ptaszyna 21.01.04, 12:09
        Gość portalu: jw napisał(a):

        > Ptaszyn rozpoczął audycję od kilku słów o śmierci Niemena i szacunku, jakim
        > darzyło go środowisko jazzowe oraz stwierdził, ze chciałby powiedzieć od
        > siebie 'do widzenia' przy pomocy jednego z utworów, których inspiracją była
        > twórczość Niemena. Po czym zabrzmiała jazzowa wersja "Snu o Warszawie".
        >
        > Osobiście nie widzę w tym nic nagannego - poeta poświęciłby Niemenowi wiersz,
        > muzyk pożegnał go swoją muzyką inspirowaną Jego twórczością.

        Byłbym spokojniejszy wiedząc że zrezygnował z tantiem.
        • Gość: jw Re: Ptaszyn u Ptaszyna IP: *.torun.mm.pl 21.01.04, 13:18
          Z całym szacunkiem, ale uważam, że przy braku innej audycji jazzowej w Trójce
          nienormalne byłoby udawanie, że w Polsce nie ma takiego jazzmana jak Jan
          Ptaszyn. Słucham regularnie i nie zauważyłam jakiejś nachalnej autopromocji z
          jego strony.
          Rozumiem, że odczuwasz to jako nieetyczne, ale ja Twoją wypowiedź odbieram
          jako szukanie dziury w całym i to bardzo niegrzeczne ("pan starszy zupełnie
          stracił umiar", "nim puści swoje srututu oznajmia") - zasługi Ptaszyna dla
          polskiego jazzu i w ogóle promocji twórczości jazzowej są tak duże, że chyba
          możesz mu to wybaczyć?
          Pozdrawiam słuchaczy jazzu ;-)
          • un1 Re: Ptaszyn u Ptaszyna 21.01.04, 13:55
            Gość portalu: jw napisał(a):

            > Z całym szacunkiem, ale uważam, że przy braku innej audycji jazzowej w Trójce
            > nienormalne byłoby udawanie, że w Polsce nie ma takiego jazzmana jak Jan
            > Ptaszyn. Słucham regularnie i nie zauważyłam jakiejś nachalnej autopromocji z
            > jego strony.
            > Rozumiem, że odczuwasz to jako nieetyczne, ale ja Twoją wypowiedź odbieram
            > jako szukanie dziury w całym i to bardzo niegrzeczne ("pan starszy zupełnie
            > stracił umiar", "nim puści swoje srututu oznajmia") - zasługi Ptaszyna dla
            > polskiego jazzu i w ogóle promocji twórczości jazzowej są tak duże, że chyba
            > możesz mu to wybaczyć?
            > Pozdrawiam słuchaczy jazzu ;-)

            Nie wybaczam co nie znaczy że przestaję go słuchać i cenić zasługi. Noblesse
            oblige. A "bardzo niegrzeczny" bywam tylko wobec polemistów kalibru mk, jak
            mnie zaczepią. Pozdrawiam słuchaczy jazzu:-).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka