Dodaj do ulubionych

Tłumienie innosci

IP: *.maius.amu.edu.pl 09.07.01, 17:32
Nie wiem czy jest to specjalnosc naszego kraju, czy w innych jest podobnie (mam
nadzieje, ze nie) ale na kazdym kroku przekonuje sie, ze jakiekolwiek wybijanie
sie z przecietnosci, normy spolecznej jest odrzucane, krytykowane. Wiem, ze nie
mowie niczego specjalnie odkrywczego, ze tak bylo zawsze, ale tak czy siak jest
to przerazajace. Czy swiat zmierza do ujednolicenia spoleczenstwa, do totalnej
uniformizacji? A moze juz tak sie stalo, moze juz jest za pozno? czy
kiedykolwiek bycie innym przestanie oznaczac bycie gorszym? Zaslugujacym na
potepienie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Grzegorz Re: Tłumienie innosci IP: *.maius.amu.edu.pl 09.07.01, 17:36
      A ma ktos jakis pomysl zeby to zmienic??????????
      • Gość: anna Re: Tłumienie innosci IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 12.07.01, 12:26
        widzisz wiekszosc ma ten problem szczegolnie mlodzi
        ja tez:)
        nie lubie kanonow ale tylko tych ktore mnie krepuja(pomijam takie ktore
        swiadomie przyjmuje),i tak sie zmienilo moja droga i chyba czasy naplyw ludzi z
        krajow bardziej "cywilizowanych" moze to zmienic.a zreszta jak bedzies ztak b
        polegac na zdaniu innych to przestaniesz byc soba.wlozysz szary mundurek i
        zasniesz dla siebie.uwazaj to wygodne lecz usmierca.
        pozdr.anna
    • Gość: wrecker Re: Tłumienie innosci IP: *.starnet.pl 17.07.01, 11:49
      Nie rozumiem Cie; oczekujesz od ludzi, ze beda Ciebie popierac gdy zlamiesz ich
      normy? Chcesz sie wylamac i jednoczesnie zalezy Ci na zdaniu tych, przeciwko
      ktorym wystepujesz? Co to za dziwny bunt?
    • Gość: gonia Re: Tłumienie innosci IP: *.ciop.waw.pl 17.07.01, 13:02
      ....no moze i nasz kraj "wybija sie", jest inny niz pozostale? i czy na miejscu
      jest tu krytyka?
      • Gość: wrecker Re: Tłumienie innosci IP: *.starnet.pl 17.07.01, 13:57
        Gość portalu: gonia napisał(a):

        >i czy na miejscu
        >
        > jest tu krytyka?

        Tak.

        > ....no moze i nasz kraj "wybija sie", jest inny niz pozostale?

        Oczywiscie, ze nasz kraj jest inny, ale nie zrozumielismy sie. Mialem na mysli
        to, ze nie ma na swiecie kultury, ktora nie wyksztalcila norm moralnych, i ktora
        nie bronilaby ich przed dewiantami (czyli i.e. buntownikami) poslugujac sie
        straszna bronia, jaka jest brak akceptacji czy odrzucenie manifestowane w mniej
        lub bardziej radykalny sposob. Tutaj pojawia sie pytanie: o czym rozmawiamy? Czy
        o tym, ze nasi smetni rodacy bronia swoich norm spolecznych? Czy tez raczej o
        tym, ze Polacy w porownaniu do Holendrow, Szwedow, Francuzow etc. wyksztalcili
        wyjatkowo konserwatywne normy i przejawiaja jaskrawa nietolerancje?
        pozdrawiam.

    • Gość: kathy Re: Tłumienie innosci IP: 195.117.174.* 17.07.01, 14:34
      Gość portalu: Młoda napisał(a):

      > Nie wiem czy jest to specjalnosc naszego kraju, czy w innych jest podobnie (mam
      >
      > nadzieje, ze nie) ale na kazdym kroku przekonuje sie, ze jakiekolwiek wybijanie
      >
      > sie z przecietnosci, normy spolecznej jest odrzucane, krytykowane. Wiem, ze nie
      >
      > mowie niczego specjalnie odkrywczego, ze tak bylo zawsze, ale tak czy siak jest
      >
      > to przerazajace. Czy swiat zmierza do ujednolicenia spoleczenstwa, do totalnej
      > uniformizacji? A moze juz tak sie stalo, moze juz jest za pozno? czy
      > kiedykolwiek bycie innym przestanie oznaczac bycie gorszym? Zaslugujacym na
      > potepienie?

      A co cię obchodzi zdanie tych, przeciw którym się buntujesz? To jakaś
      sprzeczność. Chyba, że podświadomie uważasz, że w gruncie rzeczy ONI mają rację?
      P.S. Mam nadzieję, że mówiąc o odrzuceniu norm, nie masz na myśli tych wartych
      zachowania, np. nietykalności osobistej?
      • Gość: Mloda Re: Tłumienie innosci IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.01, 00:42
        Musze sprostowac, ze buntuje sie nie tyle we wlasnym imieniu, co pod wplywem
        obserwacji tego co sie dzieje wokol mnie. Drazni i irytuje mnie to, ze
        osoby "inne" (nie ja tylko generalnie) traktowane sa jak wyrzutki
        spoleczenstwa, podczas gdy ta wlasnie odrebnosc, o ile jest cenna, powinna byc
        szczegolnie doceniona. Zamiast dostrzegac walory takich osob, dostrzegamy (my-
        jako ogol) sama innosc. Ci indywidualisci czesto sa zbyt zamknieci w sobie,
        zeby dostrzegac wrogosc spoleczenstwa, dlatego nie oni sie buntuja, a ja, ktora
        wlasnie niedawno poznalam cudowna osobe, ofiare takiego traktowania. Tym osobom
        jest dobrze, bo nie dostrzegaja nietolerancji, ale widze ja ja i jestem
        oburzona. Spoleczenstwo nie tyle wyrzadza krzywde im, co samemu sobie.

        >P.S. Mam nadzieję, że mówiąc o odrzuceniu norm, nie masz na myśli tych wartych
        zachowania, np. nietykalności osobistej?

        Oczywiscie, ze nie. Trzeba rozroznic normy na te szkodzace ludziom i te
        wlasciwe, ktorych slusznosci nie kwestionuje.

        Pozdrawiam
        • Gość: wrecker Re: Tłumienie innosci IP: *.starnet.pl 18.07.01, 02:00
          Gość portalu: Mloda napisał(a):

          >Spoleczenstwo nie tyle wyrzadza krzywde im, co samemu sobie

          Troska o dobro publiczne, tego sie akurat nie spodziewalem... Coz, musze
          przyznac, ze ono mnie malo obchodzi.

          >Trzeba rozroznic normy na te szkodzace ludziom i te
          >wlasciwe, ktorych slusznosci nie kwestionuje.

          Zdajesz sobie sprawe z tego, ze to w ogolnosci niemozliwe, ze zawsze bedzie
          implikowalo niesprawiedliwosc? Spoleczenstwo tworzy normy w oparciu o taka
          wlasnie zasade: potencjalnie szkodliwe/nieszkodliwe, a Ty owe normy
          kwestionujesz. Moim zdaniem jedynym wyjsciem jest po prostu przestac sie liczyc z
          masa, bo "gdy motloch zaczyna rozumowac, wszystko jest stracone" (Voltaire)

          pozdrawiam
          • Gość: Mloda Re: Tłumienie innosci IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.01, 00:30
            Nieprzejmowanie sie zupelnie dobrem publicznym jest faktycznie wygodne, ale
            dosc egoistyczne i chyba na dluzsza mete nieoplacalne i malo przyszlosciowe.
            Jak moge zupelnie nie liczyc sie z masa skoro nie majac na to wplywu do niej
            naleze? A ty uwazasz sie za kogos tak znacznie lepszego, ze nie nalezysz juz do
            masy?
            • Gość: Wrecker Re: Tłumienie innosci IP: *.starnet.pl 20.07.01, 11:07
              Gość portalu: Mloda napisał(a):

              > Nieprzejmowanie sie zupelnie dobrem publicznym jest faktycznie wygodne, ale
              > dosc egoistyczne i chyba na dluzsza mete nieoplacalne i malo przyszlosciowe.

              Taaaaak... oplacalne i przyszlosciowe powinny byc wszystkie wybory "zyciowe",
              prawda? Moge powiedziec, ze nader czesto brzydza mnie rzeczy nazywane przez ludzi
              oplacalnymi, zas termin "przyszlosciowe" jest dla mnie w zasadzie niezrozumialy.

              > Jak moge zupelnie nie liczyc sie z masa skoro nie majac na to wplywu do niej
              > naleze?

              Jesli wybierasz przynaleznosc - to rzeczywiscie nie mozesz nie liczyc sie
              z ''nimi''. W takim wypadku jednak musze przyznac, ze coraz mniej Ciebie rozumiem.

              >A ty uwazasz sie za kogos tak znacznie lepszego, ze nie nalezysz juz do
              > masy?

              Oczywiscie ze tak.

              pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka