Dodaj do ulubionych

W tonacji Misia

19.03.15, 09:03
Kobieta w jej wieku powinna śpiewać dla ludzi w jej wieku - mówi o Madonnie Marek Niedźwiecki.

Prezenter pokroju Marka Niedźwieckiego powinien prezentować swój gust i klasę w radiu pokroju Złotych Przebojów.
Obserwuj wątek
    • airborell Re: W tonacji Misia 20.03.15, 10:37
      No ale to nieudolne ściganie się Madonny z różnymi Lady Gagami i Rihannami na inny komentarz nie zasługuje...
      • m.p.3 Re: W tonacji Misia 21.03.15, 18:26
        Kwestia gustu, choć ostatnie dokonania faktycznie nie powalają. Ale nie o poziomie nowej płyty wypowiedział się mój ulubieniec tylko pozwolił sobie na coś, na co dżentelmen pozwalać sobie nie powinien. Nigdy, nie tylko w czasach politycznej poprawności. Do tego była to wypowiedź zwyczajnie kretyńska. Jakby słodki burak sam nie słuchał i nie nadawał wykonawców starszych i młodszych od siebie.
        • petshopgirl Re: W tonacji Misia 21.03.15, 19:42
          Słodki burak :))) "słodki" ma politycznie upoprawnić "buraka"?
          A który z nadawanych/lansowanych przez M. wiekowych (poprawnie?) wykonawców pajacuje (kretyńsko?) jak Madonna?
          • m.p.3 Re: W tonacji Misia 23.03.15, 08:40
            Słodki jest zawsze, burak tylko z niego wychodzi;-). Ad pajacowanie: kto powiedział, że taneczne rytmy mają być własnością młodziaków? Ad wiek: nikt nie oczekuje, by nasz SB (od: słodki burak) pasjonował się np. Ryszardem Rynkowskim, ignorując np. Klarę. Czemu zatem on sam propaguje getta wiekowe?
            • airborell Re: W tonacji Misia 23.03.15, 10:53
              Nie chodzi o "taneczne rytmy", ani "getta wiekowe", tylko udawanie kogoś, kim się nie jest. Madonna mogła pozostać sobą, ale wolała udawać artystów młodszych od siebie o 30 lat. I to jest porażka.
              • m.p.3 Re: W tonacji Misia 23.03.15, 13:40
                Skoro wątek pożeglował w stronę Madonny, pozostaje mi zgodzić się, że jej najnowsze dokonania, oględnie mówiąc, nie imponują.
                • airborell Re: W tonacji Misia 23.03.15, 15:04
                  A żeby była jasność, ta wypowiedź MN (znam ją tylko z Twojego przytoczenia) oczywiście zbyt elegancka nie była.
                  • m.p.3 Re: W tonacji Misia 23.03.15, 15:41
                    Skopiowałem ją z polskieradio.pl/trojka. Pochodziła z jakiejś audycji i najwyraźniej została uznana za godną uwiecznienia. Pozdrawiam.
                    • m.p.3 Re: W tonacji Misia 23.03.15, 15:45
                      www.polskieradio.pl/24/3850/Artykul/1396675/
                      • airborell Re: W tonacji Misia 23.03.15, 19:17
                        E, wyciągnąłeś z kontekstu.

                        To nie sam z siebie Niedźwiecki powiedział, temat wieku Madonny został zadany przez Niebudka. A cała wypowiedź MN jest dużo przychylniejsza niż sam ten cytat.
                        • m.p.3 Re: W tonacji Misia 24.03.15, 09:43
                          Wyciągnąłem ze strony. Być może to strona wyciągnęła z kontekstu, sorry, taką mają stronę;-).
                          • petshopgirl Re: W tonacji Misia 24.03.15, 15:40
                            Aaa, to "luz".

                            Madonna tym, co zrobiła od początku aż do "Ray of light" (imho włącznie) spokojnie mogłaby po belfersku tylko spoglądać na następców i wymościć sobie pielesze do końca życia - a że ona wie lepiej ... to pośród młodszych, i tak jest naj.

        • pijatyka Cóż, zdarzalo się już, że ulubieńcami młodzieży... 28.05.25, 11:15


          ...stawali się wykonawcy mocno dojrzali, a nawet wręcz leciwi...


          Ostatnio np. Imperatorowa Senyszyn ;)


    • mediabrowser Re: W tonacji Misia 21.03.15, 21:59
      1. Jak to jest z ta jego "miłością" do Madonny? Jest on w końcu jej fanem czy nie, bo głowy bym nie dał, że jest jej fanem. Ktoś wyjaśni mi jak to jest? Jak obserwuję temat od jakichś 12 lat, tak nie wiem.

      2. Wygląda mi na to, że Trójka i Madonna mają zawartą umowę o promocji, tzn. Madonna promuje się w Trójce (ale o tym cicho sza-słuchaczom sprzedajmy wersję, że redaktor X dziś kupił płytę osobiście i gra, bo jest genialna). Mam rację? Dlatego Pan Marek grał Madonnę?(dlatego P. Stelmach też ją grał?)

      • airborell Re: W tonacji Misia 23.03.15, 10:59
        No niewątpliwie był fanem Madonny z jej najlepszego okresu ("Ray of Light" i okolice). To chyba nie wyklucza krytycyzmu dla jej późniejszych płyt?

        A co do pytania 2, Madonna jest tak ważną artystką, że jej nową płytę trzeba zagrać. Co oczywiście nie wyklucza wariantu, że jest jakaś umowa o promocji (ktoś w ogóle wie, na jakich zasadach takie promocje są?)
    • m.p.3 I znowu otwiera się nóż w kieszeni... 30.03.15, 17:24
      ... gdy słyszę, że koncert jubileuszowy poprowadzi - no kto? - oczywiście Pan Psijemny. Matko jedyna, toż Archive uosabia to, co z czym nasz słodziak dzielnie walczył jako wierny funkcjonariusz "radia towarzyszącego" modo dyr. Laskowski. Tak, Again długo przewodził na LP3 ale był to znak sprzeciwu nas, słuchających Trójki po nocach. W prime time'ach królowała wtedy playlista (która, jak wszystko w karierze Misia, oczywiście robiła się bez jego udziału), a nasz mistrz obciachu lansował wtedy Reni Jusis i Marcina Rozynka. No wstydu nie ma ten facet... obły.
      • mediabrowser Re: I znowu otwiera się nóż w kieszeni... 30.03.15, 21:47
        Trójka stoi na fundamentach wybudowanych przez Witolda Wiesława do dnia dzisiejszego. Kto jest najważniejszy w Trójce? Sam Witold Wiesław powiedział (i tego nie zapomnę), że "najważniejszy w Trójce jest Marek Niedźwiecki". I ta zasada obowiązuje do dziś-z małym kryzysem za Skowrońskiego. Obsadzają nim co się tylko da-w Trójce panuje bowiem przekonanie, że działa na słuchaczy jak magnes. A ja za każdym razem kiedy tak się dzieje przypominam sobie jak za czasów Witolda udawał, że nie wie o co chodzi, a maczał palce w playlistowym dziadostwie (playlista wprowadzona przez Witolda nadal ma się dobrze) i ja do dziś nie kapuję dlaczego to robił, bo w kwietniu 2002 roku płakał na antenie, że "zmiany, zmiany, zmiany". Jak się go ludzie pytali w czasach Witolda: skąd ten badziew na antenie to udawał, że nie wie o co chodzi, Dodam jeszcze, że takich jemu podobnych w Trójce jest więcej i wygląda to tak, że łatwiej będzie powiedzieć, kto taki nie jest.
      • m.p.3 Re: I znowu otwiera się nóż w kieszeni... 31.03.15, 08:50
        Playlista też jest dla ludzi, a bez ludzi nie ma słuchalności czyli nie ma radia. Ale ta dzisiejsza przy Laskowitkowej jawi się niczym, dajmy na to, Piotr Metz przy Anecie Wronie (czy ktoś jeszcze pamięta...?).
        • mediabrowser Re: I znowu otwiera się nóż w kieszeni... 31.03.15, 10:25
          m.p.3 napisał:
          > czy ktoś jeszcze pamięta...?).

          W przypadku słuchaczy zauważam, że wielu puściło w niepamięć te czasy. Wielu znalazło w nich nawet coś dla siebie - zafascynowani dotychczas rockiem progresywnym, nagle odkryli swoje drugie "ja" skłaniając się ku "Klubowemu graniu". Dziś nasłuchują nocnych audycji M. Margańskiego i z wypiekami na twarzy czekają na Trójkowy Sylwestrowy odcinek po 2.00, gdzie mogą wreszcie się pobawić tak jak chcieli od zawsze. Najbardziej interesującą grupę stanowią jednak ci, którzy nie stwierdzili, aby coś szczególnego działo się w Trójce w czasach kiedy dyrektorował W. Laskowski - są to tzw. fajnosłuchacze. Telefonują, piszą listy i odmieniają nazwę ich ulubionego radia przez wszystkie przypadki.
          Amnezja to choroba trapiąca niektórych dziennikarzy Trójki-przypuszczam, że jakby któregoś z nich zapytać czy był w ich radiu taki dyrektor co miał na nazwisko Laskowski i czy z nim współpracowali w tworzeniu radia słodko towarzyszącego wielu odpowiedziałoby: "nie pamiętam". No trzeba przyznać, że znaleźli by się i tacy, którzy z dumą wspominają te czasy i są przeświadczeni o tym, że Trójka uczyniła wtedy krok milowy. Szkoda tylko, że postawiła nogę w g........ .
          Na szczęście ja w latach 2001-2006 słuchałem Trójki uważnie-bardzo uważnie.
        • mediabrowser Re: I znowu otwiera się nóż w kieszeni... 11.04.15, 22:06
          Gdyby Pan Marek prowadził dziś Listę, Markomanię i czwartkową Tonację osobiście bym go tutaj bronił. Byłbym nawet skłonny dla niego oddzielić czarnym flamastrem okres błędów i wypaczeń związanych z byciem "tajnym współpracownikiem" Witolda Wiesława byleby prowadził wyłącznie te trzy wymienione wyżej audycje w takiej formule jak dotychczas. Oczywiście mógłby się pojawiać przy różnych okazjach typu "Muzyka ciszy" .
          Powyższe przemyślenia naszły mnie przy dzisiejszej Markomanii - powiedziałem do siebie w myślach: "przecież on nie jest taki zły, przecież to fajna audycja", bo faktycznie w domu wszyscy sobie chwalili. On i nie tylko on powinien zmienić radio (tylko nie na Złote Przeboje)-wdziałbym go w jednej ze stacji internetowych-przypuszczam, że gdyby dać mu całkowicie wolną rękę nie pożałowalibyśmy. W Trójce jednak ktoś mocno pilnuje tego obecnego stylu i jak przypuszczam pilnujący jest na samym szczycie hierarchii zarządczej Polskiego Radia.
    • mediabrowser Re: W tonacji Misia 16.05.15, 23:26
      Próbując dociec dlaczego jest tak dobrze skoro jest tak źle przejrzałem dziś kilka wywiadów z Panem Markiem. Wrażenia pozytywne-tzn. nie mogę pojąć jak człowiek mający w gruncie rzeczy prawidłowe nastawienie do radia i muzyki robi lub firmuje tak nieprawidłowe radio? Jak to jest, że nie przeszkadza mu (i nie tylko jemu), że w jego radiu ludzie z Radiostacji robią Radiostację Bis w oderwaniu od Trójkowej tradycji ? Jak to jest, że facet, który całkiem fajnie pisze na swoim blogu, prowadzi własną listę przebojów (nie chodzi o LP3), jest pasjonatem dobrej muzyki i dobrego radia czynnie firmuje tak słabe radio, które jakby przestało do niego pasować? Czyli dlaczego jest tak dobrze-skoro jest tak źle? Może to jest tak, że on jednak w złym radiu pracuje? Jednakże wygląda mi na to, że w tradycyjnej przestrzeni radiowej nie ma radia w którym mógłby pracować.
      Nie natrafiłem, aby ktoś zapytał go "o okres błędów i wypaczeń" w Trójce (lata 2002-2006)-gdzie miał odgrywać istotną rolę ładując na antenę muzyczną sieczkę. Jestem ciekaw co by powiedział? Bo o Skowrońskim czasem się wypowiadał i to negatywnie (nie dotyczy poniższego linku). O Laskowskim za to nigdy - przynajmniej ja nie znalazłem nic.

      Polecam zainteresowanym: www.youtube.com/watch?v=zxokt4k_6Us
      • m.p.3 Re: W tonacji Misia 17.05.15, 12:25
        Trudno, by krytykował Laskowitka, za którego dyrektury na spółkę z Szydłowską zmonopolizował primetime'y. Natomiast ma prawo nie lubić Skowrońskiego, który sprowadził jego antenową obecność (powiedzmy wprost: miałką) do rozsądnych rozmiarów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka