Dodaj do ulubionych

Rehabilitacja LP3

IP: 5.2.* / *.chello.pl 10.10.04, 21:44
Po kompromitacji z Nr1 dla Krwaczyka (tfu!), to także upadek moralny i
artystyczny Muńka i Edyty B. (można pić wódkę z Krawczykiem ale nagrać z nim
piosenkĘ), po kompromitacji z Anią i ostanim koszmarnym Lady PAnk (stacja
Warszawa)
kontratakuje MUZYKA.
1 3 5 BLACKFIELD - Blackfield (Snapper)
2 2 6 TO MI SIE SNI - Maanam (Pomaton EMI)
3 8 5 LEAVING NEW YORK - R.E.M. (Warner)
4 5 9 BROKEN - Seether feat. Amy Lee (Sony)
5 9 2 VERTIGO - U2 (Universal)
Choć to nowe U2 cienkie.
Szczególnie cieszy Blackfield. Może kiedyś jeżozwierze tez wygrają.
Obserwuj wątek
    • greg_f Re: Rehabilitacja LP3 10.10.04, 22:38
      Faktycznie, ostatnio do czołówki przebija się coraz więcej muzyki na poziomie.
      Nie byłoby źle, gdyby Blackfield utrzymał się tam równie długo, jak "Again"
      Archive :-).
      Żeby być do końca ścisłym - Krawczyk przebił się na top tylko z Edytą, bo efekt
      jego współpracy z Muńkiem, czyli "Lekarze dusz", w ogóle nie trafił do
      głosowania na LP3 (chyba tylko raz Klatt zagrał to w nocnej Trójce). A "Stacja
      Warszawa" aż taka straszna nie jest, tylko większość naszych czołowych
      radiostacji potrafi obrzydzić nawet niezły kawałek grając go przez szereg
      tygodni po kilka razy dziennie.
    • neandertalski autoplagiaty 11.10.04, 09:21
      dla mnie to raczej kontratak autoplagiatów, na moje przygłuche ucho TO MI SIĘ
      ŚNI jest splagiatowanym CZUJĘ SIĘ ŚWIETNIE, znowu Jackowskim popierdzieliło się
      natchnienie z Alzheimerem, oni już to raz skomponowali. U2 w sumie jak dla mnie
      fajny kawałek ale właśnie z tymi samymi objawami. Teraz muzycznie są w zasadzie
      jedne wielkie powroty do korzeni, po podróżach przez różne okolice U2 zaczyna
      grać tak jak grało na samym początku, podobnie The Cure, nie wiem ile w tym
      sentymentalnej mody na lata 80-te ale jak dla mnie dowodzi to jedynie tego, ze
      rozwój muzyczny prowadzi do nikąd, jeżeli na stere lata osmaża się tylko to co
      dyktowała młodzieńczość.
      Co do mody na piosenki o Warszawie, piosenka Lady Pank moim jest ględzeniem nie
      wiadomo o czym, tak przynajmniej brzmi w porównaniu do kawałka Sidneya
      Polaka "Radio Warszawa"

      Warszawa taka jaka jest, taka jest...

      Kocham to miasto i nienawidzę go
      chciałbym stąd uciec ale trzyma mnie tu coś
      to prawda nie znam wszystkich jego twarzy
      to prawda że nie umiem tego zważyć
      są miejsca w których powracają wspomnienia
      są miejsca których ciężko nie wymieniać
      kamienie, które widziały tak wiele
      powietrze, pachnące niedorzecznie.

      Moje miasto, moje miasto.
      Warszawa taka jaka jest, taka jest.

      Stolica kraju, republiki banału
      stolica kraju na Europy skraju
      to fakty, nie mam przecież katarakty
      to myśli, które teraz chcę uściślić
      gdy stoję w korku widzę same zimne twarze
      wszyscy są twardzi i nie chcą się obnażyć
      gonitwa, bez początku i końca
      osiem minut, leci światło ze słońca.

      Moje miasto, moje miasto.
      Warszawa taka jaka jest, taka jest.

      (Pezet)
      W tym mieście żyję, w tym mieście gniję
      czuję że wreszcie żyję gdy piję
      czuję, piję, nic nie czuję
      budzę się rano, nie wiem sam co zrobiłem
      pluję wczorajszym dniem, jeszcze
      wciągam warszawski tlen, jeżdżę czystym metrem
      jak wszyscy w mieście, tu oddycham tym brudnym powietrzem
      tu, czysty bezsens odpycha tu, czystym sercem oddychać chcesz
      wiesz, tu szybkim seksem oddychasz gdzieś
      czujesz - życie kosztuje, wiec codziennie to życie kupujesz
      na życie pracujesz, gonisz za hajsem
      nie wygrasz nic, jeśli boisz się walczyć – dziś.

      (Reggaenator)
      Za mym oknem zimowy Saskerland
      a w głośnikach waterhouse ja tu nie ściemniam
      pamiętam zielone lata i zapach babiego lata
      kiedy na ulicy nie handlował żaden dealer szatan
      A buh, buh, buh jak strzał z bata
      z nesesera bongo fire do twojego serca wpadał
      i tak jak Emiliano Zapata wymiatał
      a chmury nad Warszawą w białe serca składał
      a teraz pytam ciebie oh ziom! What da matter?
      a tutaj za dukata, a brat zabija brata
      a crack attack amfetamina whoai to ma mafia
      a kto na śmierci tu zarabia whoai ty wiesz.

      (Sidney)
      Żyję w tym mieście i wreszcie nareszcie
      mogę powiedzieć coś o tym mieście
      to nie jest miasto w którym czujesz się bezpiecznie
      to nie jest miasto w którym, żyć będziesz wiecznie
      brudnym deszczem przesiąkasz cały, nawet we śnie
      stopiony asfalt czujesz w nozdrzach boleśnie
      tu nie ma ludzi którzy przyjdą ci z pomocą, nie ma
      światło się zmienia a ty wjeżdżasz w dżunglę, eja

      (Pezet)
      To miasto nas karmi, miasto zabija, światła latarni, nas to upija
      miejskie safari, o tym nawijam, mury i ściany w nas jak rakija
      w mych żyłach, to miasto to siła, światła gasną rano bo świta
      rano to miasto się budzi do życia, ja buenos noches, oni buenos dios

      (Sidney)
      W jak wolność której nie ma
      A jak anarchia która trwa
      R jak rozbój w biały dzien.
      S jak najpiękniejszy sen
      Z jak zobojętnienie
      A jak awangarda
      W jak wolność która jest
      A anonim taki jak ty albo ja

      Moje miasto, moje miasto.
      Warszawa taka jaka jest, taka jest.

      Tu radio Warszawa, świeża dostawa
      tańczy każda ulica, buja się cały kraj
      przesyłamy znak pokoju do wszystkich miast
      przesyłamy znak pokoju do wszystkich miast
      dziś jest ważne żeby skończyć głupich podziałów czas
      bądźmy jedna pięścią a nie pokonają nas
      tu mówi Warszawa, tu radio Warszawa
      tu mówi Warszawa na cały kraj
    • Gość: Lesiek Re: Rehabilitacja LP3 IP: 80.51.231.* 11.10.04, 09:42
      > Po kompromitacji z Nr1 dla Krwaczyka (tfu!), to także upadek moralny i
      > artystyczny Muńka i Edyty B. (można pić wódkę z Krawczykiem ale nagrać z nim
      > piosenkĘ),

      Możesz wyluzować? To bardzo fajna piosenka jest. Czy jak zagraniczni artyści
      nagrywali piosenki z Tomem Jonesem, to też się tak plułeś?

      > po kompromitacji z Anią

      Jakiej kompromitacji?

      Odnoszę wrażenie, że Koliber słucha muzyki przez pryzmat nazw i jak wygrywa
      fajna popowa piosenka Ani Dąbrowskiej, to jest to kompromitacja, a jak fajna
      popowa piosenka Aviva Geffena i Stevena Wilsona, to jest to triumf Muzyki.

      Co nie zmienia faktu, że cieszę się, że zdolności piosenkarskie Wilsona zostały
      wreszcie docenione... Bo nie jestem w stanie zrozumieć, jak takie hiciory jak
      np. Shesmovedon mogły przepaść na liście. No ale cóż, słuchacze też głosują
      nazwami i nowe U2 czy REM zawsze się znajdą wysoko, niezależnie, jak badziewne
      by nie były.
      • Gość: koliber Re: Rehabilitacja LP3 IP: 5.2.* / *.chello.pl 11.10.04, 18:18
        Nie porównuj Toma Jonesa z Krawczykiem.
        Na miejscu Edyty B. nie mógłbym spojrzeć w lustro. Piosenka (partie Edyty) są
        niezłe, ale ten Krawczyk...
        Ania-przecięntiactwo, dobrze zaaranżowane i usilnie lansowane tylko dlatego,że
        jest flamą Uzka (BMG). Miłość jest nie tylko ślepa ale i głucha.
        U2 przeciętne. REM nigdy chały nie nagrali.
        P.S. Nie odpowiada mi Twoja polityczna poprawność.
        • Gość: Lesiek Re: Rehabilitacja LP3 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.04, 19:10
          > Nie porównuj Toma Jonesa z Krawczykiem.

          IMO to są pod wieloma względami bardzo podobni artyści.

          > Na miejscu Edyty B. nie mógłbym spojrzeć w lustro. Piosenka (partie Edyty) są
          > niezłe, ale ten Krawczyk...

          Bo to eksperyment artystyczny jest. Taki Kazik mógł nagrać piosenkę z Violettą
          Villas? O to przecież chodziło w tej płycie, żeby zderzyć świat rocka z
          Krawczykową retrotandetą. I w przypadku piosenki Edyty to naprawdę fajnie
          wyszło.

          > Ania-przecięntiactwo, dobrze zaaranżowane i usilnie lansowane tylko
          dlatego,że
          > jest flamą Uzka (BMG).

          Znam ludzi - i to słuchających naprawdę bardzo fajnej muzyki - którym płyta Ani
          się bardzo podoba. Jak dla mnie to przyjemny pop. Są znacznie gorsze rzeczy i
          nie rozumiem, co to za wstyd niby.

          > P.S. Nie odpowiada mi Twoja polityczna poprawność.

          To się nazywa "posiadanie własnego zdania", Kolibrze.
          • Gość: koliber Re: Rehabilitacja LP3 IP: 5.2.* / *.chello.pl 12.10.04, 18:11
            Ale Tom Jones ma większy dystans do siebie i jest lepszy.
            Kazik, mam nadzieję, zrobił sobie jaja z Violetty.
            Edyta B. (mam wszystkie jej płyty) skompromitowała się. Co gorsza ta piosenka
            jest jeszcze lansowan i zarżnięta.
            Ania jest przeciętna, może się podobać, karierę zrobiła głosem i d.. )nie ona
            jedna i ostatnia).
            Ja też posiadam własne zdanie i nie stram się go skrywac pod polityczą
            poprawnością. Gdybyś Ty Leśku zrezygnował z niej czasem, a gdybym ja czasem z
            niej skorzystał nasze posty byłyby lepsze, mądrzejsze i ciekawsze.
            • Gość: Lesiek Re: Rehabilitacja LP3 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.04, 20:13
              > Ale Tom Jones ma większy dystans do siebie i jest lepszy.

              Nie jestem przekonany, ale rzecz gustu. Dla mnie Tom Jones to jest tandeta
              totalna na przykład i to, że jest to tandeta zagraniczna i niejako klasyczna,
              nie czyni jej w żaden sposób lepszą.

              > Ja też posiadam własne zdanie i nie stram się go skrywac pod polityczą
              > poprawnością.

              Ok, ale nie podoba mi się metoda dyskusji, w której przypina się adwersarzowi
              (który akurat ma inne zdanie niż Ty czy po prostu jest niechętny Twojej
              kategoryczności) łatkę pt. polityczna poprawność.
              • Gość: koliber Re: Rehabilitacja LP3 IP: 5.2.* / *.chello.pl 12.10.04, 20:25
                Tom Jones to tandeta, ale tandeta mimo wszystko potrzebna.
                "Ja też posiadam własne zdanie i nie stram się go skrywac pod polityczą
                poprawnością. Gdybyś Ty Leśku zrezygnował z niej czasem, a gdybym ja czasem z
                niej skorzystał nasze posty byłyby lepsze, mądrzejsze i ciekawsze."
                Ku pamięci
                Pzdr
                • Gość: Lesiek Re: Rehabilitacja LP3 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.04, 21:00
                  > Tom Jones to tandeta, ale tandeta mimo wszystko potrzebna.

                  Zaraz, to jak rozróżniać tandetę potrzebną od niepotrzebnej?
                  • Gość: koliber Re: Rehabilitacja LP3 IP: 5.2.* / *.chello.pl 12.10.04, 21:04
                    Kicz i tandeta zawsze były są i będą. Tom Jones w Polsce tak nie razi. A głos
                    ma niezły.
                    • szef.komisji Re: Rehabilitacja LP3 12.10.04, 21:07
                      Chyba się jednak trochę wkopałeś z tym Krawczykiem/Jonesem ;-)
                    • Gość: Lesiek Re: Rehabilitacja LP3 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.04, 07:00
                      Jedna różnica jest niewątpliwa. Jones śpiewa po angielsku, więc jego teksty tak
                      nie rażą "na pierwszy rzut ucha". Bo jeśli się w nie bardziej wsłuchać...
    • Gość: Tomek Re: Rehabilitacja LP3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 18:10
      "Po kompromitacji z Nr1 dla Krwaczyka (tfu!), to także upadek moralny i
      > artystyczny Muńka i Edyty B. (można pić wódkę z Krawczykiem ale nagrać z nim
      > piosenkĘ), po kompromitacji z Anią i ostanim koszmarnym Lady PAnk (stacja
      > Warszawa)
      > kontratakuje MUZYKA." rozumiem ze mozesz nie lubiec Krawczyka czy Lady Pank
      ale zachowaj odrobine przyzwoitosci .dlaczego odbierasz innym prawo to tego by
      to oni decydowali o tym co sie im podoba a co nie?ja fascynuje sie twórczoscia
      Krzysztofa Krawczyka od ponad 20 lat i bardzo zabolalo mnie twoje stwierdzenie.
      • Gość: koliber Re: Rehabilitacja LP3 IP: 5.2.* / *.chello.pl 11.10.04, 18:14
        Lady Pank lubiłem. Ta piosenka (Stacja Warszawa) jets fatalna: muzyka,
        grafomański tekst.
        Co do Krawczyka to mozna się fascynować jego twórczością, ale ta twórczośc to
        koszmar. (przypomnę jego przygodę z Disco Polo).
        • Gość: Tomek Re: Rehabilitacja LP3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 19:02
          widać ze nie miałes nigdy zajęc z logiki.stwierdzenie "ta twórczośc to koszmar"
          jest nielogiczne.możesz stwierdzić "uważam ze ta twórczośc to koszmar"lub "dla
          mnie ta twórczośc to koszmar".gdyby sie kierowac twoim rozumowaniem, to np.ja
          mógłbyn powiedziec "koliber jest murzynem"albo "koliber jst
          kobietą".wspomniałeś o przygodzie pana Krzysztofa z disco-polo.czy widzisz w
          tym coś złego?dla mnie pan Krzysztof jest jednym z najlepszym polskich
          piosenkarzy(jest to całkowicie subiektywna opinia i nie twierdze ze ma się on
          wszystkim podobać)
        • Gość: corgan Panasewicz speleni czy tylko mi się to wydaje? IP: 217.11.142.* 12.10.04, 23:05
          usłyszałem parę razy ich ostatnie kawałki. Czy Panasewicz sepleni czy to
          taka "trendy kąwęcja" czy mi się wydaje?
    • koliberek33 Re: Rehabilitacja LP3 15.10.04, 21:55
      GRATULACJE.
      • Gość: baby Re: Rehabilitacja LP3 IP: 195.245.217.* 16.10.04, 10:32
        ...a ja wiem , że Piotr Kosiński rozsyłał wszystkim słuchaczom, których ma na
        liście mailingowej prośbę o głosy na Balckfiled!
        Wstyd Panie Piotrze.
        Słuchacze przysyłali kopie M. Niedziwckiemu!
        • Gość: baby Re: Rehabilitacja LP3 IP: 195.245.217.* 16.10.04, 11:22
          Koliber, mały ptaszku.
          Co masz teraz do powiedzenia?
          Brawo Kosiak i Koliber.
          Wasza wiarygodność wyszła znów na jaw.
          Co za przypadek, ale ja nigdy nie wierzyłam w przypadki.
          • Gość: ;-) Re: Rehabilitacja LP3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 11:26
            Gość portalu: baby napisał(a):

            > Koliber, mały ptaszku.
            > Co masz teraz do powiedzenia?
            > Brawo Kosiak i Koliber.
            > Wasza wiarygodność wyszła znów na jaw.
            > Co za przypadek, ale ja nigdy nie wierzyłam w przypadki.

            powtarzasz się _radiowcu_ i guzik mnie to obchodzi
            • Gość: baby Re: Rehabilitacja LP3 IP: 195.245.217.* 16.10.04, 11:42
              Jednak boli!
              I dobrze, ma boleć, KRĘTACZE.

              To o to chodzi, niewiniątka.
              Im więcej na 1 miejscu, tym lepiej.
              "Kasa misiu, kasa."


              • Gość: koliber Re: Rehabilitacja LP3 IP: 5.2.* / *.chello.pl 16.10.04, 21:00
                To Ciebie boli, że można wylansować dobry UTWÓR, a nie tylko klopowe gnioty.
        • Gość: J23 i trzyczwarte donosiciel z Polskiego Radia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.10.04, 18:36
          a skąd baby to wszystko wiesz ?
          To zrób z tego uzytek. Donieś Wytoldowi a on powoła specjalna komisję i
          unieważni głosowanie. Przeciez kto inny miał wygrać i teraz trzeba będzie, nie
          daj Boze, kasę zwrócić.
          Szkoda, ze nie ma mnie na tej liście mailingowej też bym zagłosował ;-)
          • Gość: koliber Re: donosiciel z Polskiego Radia IP: 5.2.* / *.chello.pl 16.10.04, 21:01
            To głosuj na następną LP3.
        • Gość: koliber Re: Rehabilitacja LP3 IP: 5.2.* / *.chello.pl 16.10.04, 20:58
          Posłuchaj sobie gnojku z PR "Soboty w stylu Klop".
          Z Tobą nie będę dyskutował.
          Dla innych wyjaśnienie:
          Aby głosować na LP3 trzeba się zarejestrować podając adres mailowy, potem
          odebrać malia, potwierdzić go, a przy każdym głosowaniu się logować.
          Do osób zarejestrowanych w jakimś serwisie czy portalu, można wysyłać maile
          dowolnej treści.
        • Gość: Lesiek Re: Rehabilitacja LP3 IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 17.10.04, 09:41
          Prawdą jest, że na forum NMP był apel o głosowanie na Blackfield - podobnie jak
          były apele o głosowanie na Riverside, Marillion i innych "pejzażowych"
          wykonawców. Chodzi o to, żeby przebić się z tą muzyką do świadomości słuchaczy,
          którzy nie słuchają radia po nocach i dla których playlista i LP3 jest głównym
          źródłem kształtowania świadomości muzycznej. What's wrong with that?

          Nota bene, jakoś Marillion nie przebił się do pierwszego miejsca - a
          Blackfieldowi się to udało :).
          • Gość: muzak Re: Rehabilitacja LP3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 11:25
            Blackfield sie przebil bo graja go 2 razy dziennie od 4 a amoze 6 tygodni.
          • Gość: Janusz Re: Rehabilitacja LP3 IP: *.zabki.net.pl / 62.29.136.* 18.10.04, 00:07
            Gość portalu: Lesiek napisał(a):

            > Prawdą jest, że na forum NMP był apel o głosowanie na Blackfield - podobnie
            jak
            >
            > były apele o głosowanie na Riverside, Marillion i innych "pejzażowych"
            > wykonawców.

            A na który Marillion można było głosować ? Pewnie nie na Neverland :(( po
            którym, po piętnastu latach zmiennych uczuć (było Brave), zakochałem się na
            dobre w Hogarthcie.
            • Gość: Lesiek Re: Rehabilitacja LP3 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.10.04, 05:59
              Niestety, na singlowe Marillion, czyli na Angelinę i Don't Hurt Yourself.
              Szkoda, bo o ile nie są to takie gnioty jak single z poprzednich płyt M., to do
              poziomu najlepszych utworów z 'Marbles' daleko - ale cóż, M. widać nie chce
              zdobyć nowych fanów dzięki singlom.
    • Gość: wierny słuchacz wierny słuchacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 15:59
      "Szczególnie cieszy Blackfield" w jednej z ostatnich audycji Kevin Aiston miał
      za za zadanie przetłumaczyć na polski piosenkę Blackfiels zespołu o tej samej
      nazwie i stwierdził ze jest bezradny -ten tekst jest po prostu bez sensu.Sam
      znam angielski(nie tak dobrze jak Kevin)i tez stwierdzam że to utwór w stylu
      discopolowego sialalariki tiki tak.Mnie cieszy ze wresczie na liście Trójki
      jest obecny Krawczyk bo to bez wątpienia kultowa postać dla milionów Polaków
      • Gość: ;-) Re: wierny słuchacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 17:06
        Kevin niech już lepiej tłumaczy Britney albo Krawczyka w stylu disco na
        angielski;-)
        • Gość: pasztetowa Re: wierny słuchacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 23:43
          "jedzie jedzie straż ogniowa, trąbka gra..." Kevin, jak to będzie po
          angielsku?:-0)
          • Gość: słuchacz kevin jest cudowny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 17:37
            Kevin jest fantastyczny.to ogromny sukces dyrekcji ze udalo sie pozyskac taką
            wartościową osobę do Trójki
            • Gość: pasztetowa Re: kevin jest cudowny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 00:43
              Gość portalu: słuchacz napisał(a):

              > Kevin jest fantastyczny.to ogromny sukces dyrekcji ze udalo sie pozyskac taką
              > wartościową osobę do Trójki

              Rozwiń tę myśl o coś więcej niż stary szablon. Potrafisz?
            • koliberek33 Re: kevin jest cudowny 22.10.04, 21:27
              Sprytny to on jest. To tylko źle o Polakach swiadczy, że taki Kevin robi aż taką
              karierę. Jakoś upiekła mu się jazda po pijaku.
              A kogo on tłumaczy: Anastasia, Kelis, Black Eyed Peas, Usher, Kylie Minogue
              (wybrałem te ciekawsze). Te teksty sa zrozumiałe nawet dla analfabety.
              P.S. Nic do gościa nie mam ale nie róbcie z niego wyroczni.
    • Gość: drwycior Re: Rehabilitacja LP3 IP: *.54.44.80.tisdip.tiscali.de 18.10.04, 22:42
      juz czekam na kolejny calkowity upadek...na koniec tej listy...moze juz za
      tydzien? a potem na kolejna rehabilitacje...podobno tej listy juz nikt nie
      slucha bo jest taka beznadziejna...
      alez skad..jest swietnie bo prawdziwa muzyka wraca...ale uwaga za 2 tygodnie
      moze znowu jakas "Inna Ania" wejdzie do pierwszej 10-tki,oby nie...bo to bedzie
      kolejny totalny upadek i juz sie tej listy nie bedzie dalo sluchac...a dawniej
      bylo tak pieknie...wszystkie utwory byly takie cacy...zadnej tandety,i te
      teksty--poezja...i ci Emigranci i te Formacje Niezywych Schabuff i Papa Dance i
      wymieniac i wymieniac...ech i wszystko tak wysoko...taki niezwykly poziom
      obowiazywal a te zagraniczne przeboje to dopiero...Holly Johnsony i Martiki i
      Johny Scatmany... i to nie chce sie wierzyc sama czolowka a co sie dzialo
      dalej...i Lista swietnie sie trzymala! A dzisiaj...pozostalo juz tylko liczyc
      upadki i wzloty --a Krawczyk szykuje nowego singla i nie daj boze wejdzie tylko
      to poczekalni...oj kolejny totalny upadek listy sie szykuje...to juz chyba
      dwudziesty w tym roku...
      • Gość: corgan kiedyś to były przeboje, nie to co teraz... IP: 217.11.142.* 19.10.04, 00:24
        Kiedyś to na LP3 była Bananarama, Samanta Fox, i Limahl był, New Kids on The
        Block, i Nena też, nieodżałowany Wham, Papa Dance, Shakin' Stevens i nawet
        Dieter Bohlen (1/2 duetu Modern Talking) też się przewinął.

        a teraz co... nic nie pozostało tylko tylko uchlać się warto.
        • Gość: drwycior Re: kiedyś to były przeboje, nie to co teraz... IP: *.54.51.85.tisdip.tiscali.de 20.10.04, 17:49
          no,przeciez mowie...
        • Gość: drwycior Re: kiedyś to były przeboje, nie to co teraz... IP: *.54.51.85.tisdip.tiscali.de 20.10.04, 18:01
          A tych artystow juz balem sie wymieniac zeby juz nie pograzyc obecnej Listy na
          calkowite dno przepasci.
          • Gość: mSZ Re: kiedyś to były przeboje, nie to co teraz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 00:12
            Ja tam LPPT słucham nałogowo już 15 lat, jestem z niej bardzo zadowolony i się
            po prostu nie przejmuję, jak czasem jakieś badziewie się przewinie. Przeżyłem i
            Lambadę i Ace of Base i Atrakcyjnego Kazimierza, ale też wielkie chwile z
            Gunsami, Sinead, Queen, Beverly, De Mono i Dire Straits więc się po prostu
            przyzwyczaiłem, że jedni lubią to, drudzy tamto, a prawo głosu ma każdy. A
            zapomnieliście już, jak się na dworcach PKP ustawiały kolejki fanów do
            automatów telefonicznych, żeby każdy mógł legalnie zagłosować na Budkę czy
            Republikę? Więc dajcie spokój, niech Ci co chcą agitują, a my spokjnie głosujmy
            i uznajmy jako cywilizowane społeczeństwo zasady demokracji: wygrywa ten, kto
            ma najwięcej głosów. Życzę miłego odbioru!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka