Dodaj do ulubionych

o tym i owym 2

01.09.25, 09:20
otwieram kolejny rozdział przeglądu polskiej literatury współczesnej

tym razem będę zapisywać spostrzeżenia w notatniku na smartfonie, a potem publikować zbiorczo na forum, zamiast po jednym zdaniu w poście, ta formuła bowiem chyba nie spodobała się adminowi, który zablokował mi możliwość otworzenia nowego wątku z konta buwalker

Jadowska, Gretkowska, Bonda, Pilch
Obserwuj wątek
    • buwalker Re: o tym i owym 2 01.09.25, 21:18
      naprawdę chciałbym, żeby Jadowska okazała się dobrą pisarką

      jako nastolatek marzyłem o dziewczynie mistrzu gry zamiast smutnego gej party, potem druh W zapraszał swoje dziewczyny na sesje - najwcześniej zaczął nawiązywać takie relacje

      wiele lat później jedna z nich, Kasia R, przechodnia dziewczyna w towarzystwie, postanowiła poprowadzić przygodę według własnego scenariusza, po czym od razu dostaliśmy najpotężniejsze magiczne przedmioty i tak dalej, fabuła zaś okazała się realizowaniem marzeń piętnastolatki, Kasia zaś była już pod trzydzieści

      Jadowska pisząc Złodzieja Dusza miała już skończone trzydzieści lat, czyli albo ktoś jej doradził napisanie bardzo wtórnej, szkolnej powieści na podstawie obserwacji nastoletnich entuzjastek fantastyki i gier fabularnych, fanfików, listów, blogów i tak dalej, albo sama jest bardzo infantylna

      fabuła pretekstowa, przez co pierwszoosobowa narracja niezręczna, wszystko już na wstępie okazuje się być mruganiem do czytelniczek raczej z podstawówki, które już zaczynają wyobrażać sobie dorosłość, poczynając od urządzenia własnego mieszkania, to jak z tymi zbyt potężnymi magicznymi przedmiotami

      starsza ode mnie o pięć dni, czyli Lwica, a ucząc się identyfikowania z tym znakiem, uczymy się jednocześnie, że zodiak nic nie znaczy, na tym polega znak Lwa, reszta jest strasznie piętnująca, najlepiej tego zabronić, mniejsza z tym - czuć ową pewność siebie, a nie mówimy o megalomanii, lecz naukach Diogenesa, wystarczy pooglądać filmy przyrodnicze o lwach, są one wielce pouczające, dlatego prawdopodobnie krytyka nie ma sensu, Jadowska na Youtubie prezentuje samozadowolenie i zapewne z radością liczy pieniążki, a resztę ma gdzieś

      pozostaje jeszcze kwestia tytułu, bajki o Złodzieju Dusz zażądali Dyzław i Piracka Dziewczynka w moim komiksie, narysowanym zimą 2011/2012, ale Zelmer opowiedział im o Królowej Kopca i Królu Liczb

      zobaczymy co dalej
      • termopile2022 Re: o tym i owym 2 01.09.25, 21:40
        muszę podtrzymywać iluzję dyskusji, albo admin znowu mnie ukarze, będę więc udawać trzy osoby używające jednego smartfona na spółkę

        a zatem, oczywiście, że masz rację, buwalkerze, myślę dokładnie to samo o tym i owym
        • buwalker Re: o tym i owym 2 01.09.25, 22:29
          pod pewnym względem Jadowska kojarzy się z takimi uznanymi autorami brukowców, jak Ludlum albo Larsson, a chodzi o pistolet Czechowa, który choćby można wsadzić sobie w d

          tanie to jakieś i takie puste

          bezładna kompozycja, mnóstwo bezsensownych szczegółów, mających nadawać realizmu, pomóc czytelnikowi zidentyfikować się z postacią, nadmiarowość, tempo siada, zero poezji, w narracji tylko dosłowna warstwa informacyjna bez brzmienia, bez melodii, bez rytmu, bez pobudzania podprogowymi skojarzeniami - sam mam z tym problem, a kiedy czytając własne wypociny zorientowałem się, czego mi brakuje, doszedłem do wniosku, że lepiej napisać jedną dobrą książkę w życiu, niż sto kiepskich, i muszę lepiej się przygotować

          a Kazek opowiadał, że fani Twean Peaks czekali, kiedy agent Cooper zacznie jeść czipsy, żeby wyciągnąć swoje i jeść razem z nim - obejrzałem dopiero w 2010 i czekałem na te czipsy, ale agent Cooper jadł ciastko wiśniowe w Doubke R Diner, czyli stary coś pomylił, ale niech mu będzie

          niemniej jednak Lynch drwił z owych zabiegów, Twin Peaks to udany pastisz, a jednocześnie poetycka, pełna głębi opowieść o różnych różnościach, czego Kazek nie chciał mu oddać, bo serial był przeciw czwartemu przykazaniu

          Jadowska pije do antyklerykalnych przekonań, ale coś mi tu nie gra już na wstępie, tym bardziej, że Fabryka Słów - byłaby tak zwanym religijnym luzakiem, przypodobującym się młodzieży zbrukanej przez New Age i szatański relatywizm? uczy na przykład uprzejmości wobec jehowych, a przecież nie trzeba, bo są z zasady nieuprzejmi, a uprzejmość to transakcja, inaczej byłby to solipsyzm, psami szczuć stalkerów

          co jeszcze wiemy na wstępie, Thorn, Thurn, a zatem jesteśmy w Maecht, to August Sas i IIwś, już na początku dowiadujemy się, że jasna karnacja, zdeterminowana przez cechy recesywne, jest związana z supermocami
          • termopile2022 Re: o tym i owym 2 01.09.25, 22:34
            podobnie pisał też na przykład Karol May, i wielu innych niewydarzonych grafomanów, robiących sobie psychoterapię kosztem czytelników, wciąganych we wspólne brandzlowanie
            • buwalker Re: o tym i owym 2 01.09.25, 22:37
              kolega protagonistki jest narkomanem, to nie przypadek

              numer osiem w wiedźmińskiej numerologii, mędrzec, ergonomia i uzależnienie, wszystko pod ręką, prawdziwego westmana poznaje się w biedzie

              wydawałoby się, że Dora Wilk jest podróbką Cirilli, ale to Villentretenmerth
              • termopile2022 Re: o tym i owym 2 02.09.25, 08:46
                czyli nie jest to Klub Wesołego Szampana, ale jakby rozciągnięta na całą opowieść scena z pierwszej części Matrixa, w której Neo uczy się, jak kreować swój wirtualny superwizerunek, i zawsze ma wszystko pod ręką na wyłaniających się z bieli szafkach

                oczywiście, że zabawa wymaga opracowania postaci, a z tymi szczytami, małym fiatem, telewizorem i meblami to już bez przesady, bo lepszy wróbel w garści, ale jest to po prostu nudne i płytkie
                • buwalker Re: o tym i owym 2 02.09.25, 08:50
                  prędko, prędko, ch...ju gadżeta
                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 02.09.25, 09:17
                    jest to więc opowieść o czternastolatce, która dostaje za małe kieszonkowe, rodzice nie pozwalają jej urządzić pokoju po swojemu, prawdopodobnie już się masturbuje, ale wyczuwam bardziej strach przed dekonspiracją, niż wstyd przed sobą, jakby na rozdrożu kruków

                    uczy się rozwiązywania problemów w wyobraźni, ale jej głównym problemem jest upupienie, o innych ciągle wie niewiele, również o ich rozwiązywaniu

                    powierzchowność, katatymia i uzależnienie od WoWa, czyli tiera 7

                    ownować, ownować, muszę ownować
                    • buwalker Re: o tym i owym 2 02.09.25, 09:34
                      współuzależnienie od stylu życia rodziców i ucieczka w świat wyobraźni, którą można nazwać medytacyjną techniką relaksacyjną, ale zdobywanie urojonych kwalifikacji rzeczywiście może już oznaczać uzależnienie

                      jest to ciągle uzależnienie dość niewinne i nieszkodliwe (o prawdziwym uzależnieniu mowa, gdy czynnik uzależniający utrudnia normalne funkcjonowanie i prowadzi do zachowań ryzykownych, czyli na przykład czytanie dziesiąty raz tej samej książki w walącym się domu podczas trzęsienia ziemi), a osobiście znam problem bardzo dobrze, ponieważ miałem zakaz czytania fantastyki, rodzice wypisywali mnie z bibliotek, wyrzucali kupowane przeze mnie książki przez okno, robili mi naloty w pokoju, przeszukiwali moje rzeczy

                      zakazywano mi fantastyki ze względu na najczęściej antyklerykalny wydźwięk powieści fantastycznych, promowany pod pozorem ezoteryki sceptyczny światopogląd, wszystko zaś, co jest sprzeczne z ewangelizacją, chrześcijanie nazywają uzależnieniem, bo to bozon Higgsa złapany przez podłego demiurgosa w pułapkę brudnej materii

                      cóż to była za farsa, bo tam już młodsi ode mnie koledzy naćpani, bida z nędzą, rozmiate uwikłania i inne rzeczywiście smutne patologie, i te same argumenty z zapałem podnoszone podczas walki z moim hobby, tworzenie całej atmosfery o tak dalej, po prostu powariowali, i znaleźli sobie powód do prześladowania, a gdybu nie fantastyka, znaleźliby sobie coś innego, any trwać

                      gdybym leżał krzyżem 24/7, i tak byłoby źle, bo nieporządnie

                      kiedy miałem trzydzieści lat, Ulka zaczęła zwalczać mój kofeinizm, ależ były awantury, które Kazek zakończył, teatralnie niby to przypadkiem upuszczając ekspres do kawy, za co potem słono zapłacił, bo też upuściłem jego samochód, niby to przypadkiem, ale to już inna historia
                      • termopile2022 Re: o tym i owym 2 02.09.25, 09:54
                        ciekawe, że poszło o kawę, a nie o papierosy i podbieraną na nie kasę
                        • buwalker Re: o tym i owym 2 02.09.25, 10:45
                          tymczasem okazuje się, że szkoda było psuć to pójściem do łóżka, chociaż wcześniej pikantnie o pieprzeniu się, jak króliki, ale nie o pierdoleniu

                          a zatem bardziej, jak dominikanie, niż jehowi, wchodzi w ten świat, jest jego częścią, aby rozsądnie pokazać właściwe wyjście, mimo wszystko jesteśmy przecież ciągle w czasach licealnych, a nie w pracy po studiach, najlepiej poczekać z tym do późnej starości, bo wtedy najlepiej smakuje

                          a zatem Thyssen Konwicki z Opus Dei, patrz Bohiń w wątku o tym i owym

                          to raczej elfka, a nie Zerrikanka, gdyby trzymać się metafor Sapkowskiego, ale zresztą cholera go wie, wiedźmińskie metafory to nie sztywny kanon i pozostawiają wiele miejsca na przypuszczenia, w końcu to test Rorschacha

                          zakonnica w przebraniu, czyli luźna a klawa babeczka, która wszystko rozumie, ale bądźmy rozsądni

                          to już trwa od dawna, jeszcze święty Patryk chrzcił irlandzkie uroczyska, a moja stara pisała pracę magisterską o słowiańskich wierzeniach w kulcie katolickich świętych, fantastykę chrzczą nie od dzisiaj, aby pobić przeciwnika jego własną bronią, ale od jakiegoś czasu jest to zjawisko coraz częstsze, trwa zmasowany atak, być może przyczyniłem się do tego swoim zainteresowaniem, a jestem przecież słupem w nielegalnej grupie fokusowej i mam wpływ globalną narrację, a nie tylko jakiś Thorn

                          i oczywiście runy, zamki krzyżackie, już coś wcześniej czytałem, że w końcu dojdziemy do magii wikingów, doppelte sieg rune, zauważcie jeszcze raz, że na przykład albinizm wiedźmina kojarzył się w latach 80 z Michaelem Jacksonem, który nauczył się tańczyć mając ciemną karnację, a brak melaniny to efekt uboczny jego kariery, Jadowska natomiast uczy dumy z określonego fenotypu, który ma być świadectwem wyjątkowości, akcent rasistowski, diabły i anioły
                          • termopile2022 Re: o tym i owym 2 02.09.25, 11:29
                            Ziemkiewicz, Od Rzeczy, Fabryka Słów, Zajączkowska i Bryłka, czyli magiczne tricki, literatura "na czasie" i niby ładne dziewczyny
                            • buwalker Re: o tym i owym 2 02.09.25, 11:55
                              są cool jak Henryczek Grocholski i Julcia Kijowska

                              a w 2002 wujek ceremonialnie zlecił mi wykopanie rowu za domem w Łomnicy, gdzie spędzaliśmy wakacje, zrobili z tego jakąś akcję, był to odpływ z prysznica, czyli Ebbing? odnoszę wrażenie, że coś jest na rzeczy, dlatego wspominam o owym kontekście, którego nie rozumiem, w każdym razie wracając potem do Warszawy łapałem stopa pod Garwolinem, a zabrał mnie jakiś typ, który przedstawił mi się jako współwłaściciel wydawnictwa Fabryka Słów, i rzeczywiście zanim podwiózł mnie pod dom, jeszcze wioząc mnie zatrzymał się przy kilku sklepach erpegowych, w których zostawiał książki

                              po drodze perorował, że nie powinienem kłócić się z matką - najpierw trochę mnie poindagował, a potem przyczepił się do wybranego tematu, który dzisiaj wygląda na obgadany wcześniej z kimś, kto kazał mu mnie zabrać

                              zaraz potem Papuszyla zaprosiła mnie do Dursztyna pod Nowym Targiem, gdzie miała się wychowywać jej stara, Antonina Krzysztoń, gwiazda muzyki religijnego niepokoju, wtedy w ogóle nie skojarzyłem, że to durren stein, myślałem, że jakiś dziwny wyraz z gwary góralskiej i tak dalej, w każdym razie nasłuchałem się l stadninie, którą znajomy Antoniny miał gdzieś w Bieszczadach, i od tamtej pory powracała jazda konna w Nowym Targu

                              najpierw cpmjMA, czyli Toruviel, zeznała, że ma dom pod Nowym Targiem i uwielbia tam jeździć konmo, a potem pojechałem z Farabellą na kurs SKPB w Gorcach, gdy zaś schodziliśmy do Nowego Targu, już trzymając się za ręce, orzekła, że ma nowy pomysł i zapisuje się na jazdę konną - dopiero po wielu latach zrozumiałem, że nie zaczęło się od Papuszyli, piła ona do Julii Abatemarco, czyli Eowiny, czyli Justyny F, jej imię i nazwisko można zinterpretować jako sprawiedliwość i młość do koni, Nowy Targ, a zatem Nowy Testament i intercyza

                              oczywiście równolegle przewijało się kilkadziesiąt podobnie absurdalnych wątków, ale jazda konna w Nowym Targu to tak zwany leitmotif, czyli chyba goralenvolk, Goci i Wandalowie wciskani do etnogenezy Słowian, w każdym razie Fabryka Słów, w 2012 przypomniałem sobie o podwózce z Garwolina do Warszawy, usłyszałem bowiem wtedy, że jeśli coś napiszę, mam przyjść i się pochwalić, to może mi wydadzą, pojechałem więc do Lublina, aby pokazać mój komiks, ale mnie spławiono w recepcji, tymczasem podróżowałem ze stalkerami przejmującymi sztafetę ciągle w tym samym kontekście, co w 2002

                              oczywiście dopiero później przekartkowałem kilka wydanych przez nich książek, i pojąłem, dokąd to wszystko prowadzi, i do czego byłem inspirowany, a wszystko zepsułem, i już nie jestem fajny
                              • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 02.09.25, 12:22
                                i stworzyli sobie piekło z odrobiną nieba
                                • buwalker Re: o tym i owym 2 02.09.25, 12:23
                                  była to ulubiona piosenka Krzysia P, któremu babcia podgrzewała Coca-colę, żeby się nie przeziębił, a jednak rubasznie wołał: z tej starej beczki od barmana
                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 02.09.25, 13:16
                                    fula mi nalej, fula lej, na kolejowym szlaku
                                    • buwalker Re: o tym i owym 2 02.09.25, 13:27
                                      coś mi się nie zgadza, komiks zacząłem rysować w listopadzie 2011, a ostatnie obrazki rysowałem jeszcze w kwietniu 2012

                                      bajka o Królowej Kopca i Królu Liczb była rysowana na przełomie listopada i grudnia 2011, wtedy też padło określenie Złodziej Dusz, a miał być najpierw złodziej życia, ale tak mi wyszło bardziej niesamowicie, chodziło mi o jakiś cykl fantasy, ale właśnie nie pamiętam, który, natomiast Koło Czasu zostało zaszyfrowane Smok i Żmij, bajka o Królowej Kopca zaś to moja trawestacja Kronik Mutantów

                                      określenie Złodziej Duaz pada też po raz drugi w epilogu, narysowanym już w grudniu (wiosną dorysowałem początek), autor lży tymi słowami bliżej nieokreślonego adresata, coraz to mniejszymi literkami wymieniając kolejne ideologie i inne zjebane pomysły, aby wybił to sobie z głowy, potem zamienia się w diabła i odlatuje na Łysą Górę, śpiewając jeepers creepers, na Łysej Górze zaś już kopuluje stado demonów i wiedźm

                                      każdą nową stronę komiksu od razu publikowałem na fb, ale tutaj nie mogę, nie ładują się zdjęcia

                                      Złodziej Dusz Jadowskiej został wydany w 2012, czyli miała bardzo niewiele czasu
                                      • termopile2022 Re: o tym i owym 2 02.09.25, 15:17
                                        na kradzież własności intelektualnej to jednak za mało, raczej uśmieszki, a równoległa ukryta rzeczywistość to już stary, oklepany temat

                                        Mity Jaćwingów zostały wchłonięte i przemielone obok setek wątków typowych dla fantasy

                                        a Piracka Dziewczynka wróciła z wojska
                                        • buwalker Re: o tym i owym 2 02.09.25, 15:21
                                          takie miało być zakończenie, autor kończy rysowanie komiksu, rozlega się dzwonek do drzwi, autora odwiedza dorosła już Piracka Dziewczynka i jej koleżanka, która przedstawia się jako Piracka Dziewczynka Dwa

                                          zdecydowałem się jednak na Łysą Górę, a zamiast Pirackich Dziewczynek narysowałem fanki Zelmera, który został gwiazdą rocka, co akurat zdążyłem jeszcze opublikować na forum w którymś z wątków
                                          • termopile2022 Re: o tym i owym 2 02.09.25, 15:52
                                            kogo to wszystko może obchodzić?
                                            • buwalker Re: o tym i owym 2 02.09.25, 15:57
                                              to właśnie kluczowe pytanie

                                              oczywiście, że mam dystans do swojej amatorskiej działalności artystycznej, do której byłem zachęcany w ramach nielegalnej grupy fokusowej, jest to jednak istotny trop, moim celem jest zaś zdekonspirowanie poważnych nieprawidłowości w szarej strefie gdzieś między polityką i showbiznesem

                                              przy okazji jednak, nawet jeśli to była chujowizna i grafomania, to jednak moja własność, i należy mi się kasa, a złodziejom hańba i srom na wiki wikiw
                                              • termopile2022 Re: o tym i owym 2 02.09.25, 16:57
                                                żeby to było przynajmniej dobre, ale okradanie przez chałturnika to dodatkowo przykre wrażenia
                                                • buwalker Re: o tym i owym 2 02.09.25, 16:58
                                                  tymczasem śledztwo w sprawie zabójstwa Dulskiej trwa, a jak wiemy, załatwił ją Zelmer

                                                  postanowiłem zmusić się i przeczytać do końca, ale już wiem na pewno, że nie sięgnę po następny tom
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 02.09.25, 17:08
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,151,177838440,177838440,rodowod_Emhyra_var_Emreisa.html?p=178070701

                                                    nie mogę już wrzucać zdjęć na forum, ale została mi możliwość podawania linków do raz już załączonych

                                                    oto finał Rozprawy w Kantynie Laser, z komiksu Mity Jaćwingów
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 02.09.25, 17:15
                                                    I carry gas and smoke and I also wear a helmet

                                                    Show you the difference 'tween my gun and my pistol
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 02.09.25, 20:34
                                                    męcząc rozdział szósty doszedłem do wniosku, że autorka grała w jakąś kompilację Świata Mroku z In Nomine Magnae Veritatis, być może nagrywała sesje i dlatego tak szybko mogła wysmażyć tego gniota, wystarczyło pewnie zredagować

                                                    jak mniemam, kto lubi podobne zabawy, już wykreował własną wersję alternatywnego XXI wieku w klimacie techno fantasy, czy urban fantasy, a już nawet moja na pewno jest dużo fajniejsza

                                                    wolałbym nazywać moje opowiastki o Kleszczu i Sześcianie dramatem kryminalnym z elementami groteski i realizmu magicznego, ale to tylko tragifarsa

                                                    komiks trochę lepszy, raczej surrealizm
                              • termopile2022 Re: o tym i owym 2 03.09.25, 07:56
                                należy dodać, że stary Papuszyli, Zbigniew G, jest właścicielem wydawnictwa Cyklady
                                • buwalker Re: o tym i owym 2 03.09.25, 07:59
                                  ano właśnie, bez tego opowieść o Nowym Targu i Fabryce Słów nie trzyma się kupy

                                  w lipcu 2002 po powrocie do Warszawy miałem się przebrać i od razu wsiąść w pociąg do Nowego Targu, a podwiózł mnie "przypadkowo" spotkany właściciel wydawnictwa Fabryka Słów
                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 03.09.25, 08:45
                                    temat Cykladów, zdaje się, często powracał
                                    • buwalker Re: o tym i owym 2 03.09.25, 08:47
                                      tak, często dostawałem od Papuszyli w prezencie książki wydane przez jej starego, i to ona namówiła mnie do przedwczesnych prób pisarskich, z czym związana jest osobna, długa historia, przedstawiona pokrótce w innym wątku
                                      • termopile2022 Re: o tym i owym 2 03.09.25, 08:50
                                        tak czy inaczej, Złodziej Dusz świadczy o tym, że Fabryka Słów to nie krótki epizod w 2002, bo węszyli jeszcze po 10 latach
                                        • buwalker Re: o tym i owym 2 03.09.25, 17:38
                                          wyrok na Dulską wyraźnie ich przeraził, a w trakcie śledztwa postanowili prowadzić również kurs małżeński dla czytelniczek z podstawówki, które już zdążyły oddalić się od Pambuka

                                          Dora Wilk nie może być dziewicą z pajęczyną między nogami, bo to obciach, a zatem tak zwana wczesna seksualizacja, czy uświadomienie, jakiś Zack Efron i następne pokolenia idoli (w 2012 Zanessa, miałem wtedy kontakt z nastoletnimi dziewczętami, a dzisiaj to jie wiem), młodzieżowe magazyny, programy, to jej przelotne romanse, z Mironem zaś ćwiczy dyscyplinę w stanie narzeczeństwa, bo tak się robi z prawdziwym chłopakiem, chociaż tamto wszystko też było prawdziwe, oczywiście

                                          zawadiacka ta Jadowska i wszystko ogarnia

                                          przy tym ma potrzebę hierarchizacji, wyraźnie próbuje przedstawić świat miłośników fantastyki jako system, w którym trzeba chylić głowę przed autorytetami - gdyby jakieś biedne nastolatki trafiły na mój blog, wyprowadzam was z błędu, to tylko kraina szyderstwa, cynizmu i wiecznego poróbstwa, a pisarze na konwentach są zawsze gotowi na śmierć podczas spotkań z fanami, nikt nie oczekuje od was czegokolwiek, oczywiście oprócz rozmaitych sekt i agencji, które na każdym spędzie będą wędkować, ale tak samo należy wystrzegać się ich w kolejce na poczcie albo na dworcu kolejowym, czy lotnisku

                                          akurat, jeżeli chodzi o Opus Dei, to wiem na pewno, że próbują wybranym ofiarom buforować kontakt z rzeczywistością, zajmując każdą niszę, jaką się da, mają obsesję na punkcie przejmowania atrybutów, powierzchownego naśladownictwa, a i tak używając młodzieżowego języka będą wam chcieli zakładać cylice, i doprowadzą do takiej sytuacji, że i tak będziecie pokutować, żyjąc w zgodzie z konserwatywną obyczajowością, nosząc t-shirt z pentagramem i czytając Boga Urojonego, taki właśnie mają styl misjonarze z owego środowiska

                                          jeden na trzech musi palić papierosy, żeby ktoś zawsze miał wejście do towarzystwa palaczy, Ulka mi opowiadała, wiem wszystko z pierwszej ręki
                                          • termopile2022 Re: o tym i owym 2 03.09.25, 18:24
                                            to jak wsadzanie Biblii w okładkę Frazetty, i kto da się nabrać na dalszy ciąg przygód Onana Barbarzyńcy

                                            końca temu nie widać, bo przyjęli założenie, że za którymś razem się uda, a nad grobem zanękanego samobójcy mówią, że się nie udało, chociaż zrobili wszystko, i nikt ich nie wsadza do pierdla
                                            • buwalker Re: o tym i owym 2 03.09.25, 19:36
                                              tymczasem Google proponuje mi Macieja Siembiedę, dzisiejsze propozycje w ogóle jakoś zdają się bardziej odpowiadać mojej historii wyszukiwań

                                              wcześniej nie słyszałem o tym pisarzu, podobno jest dziennikarzem, bo chciał zostać detektywem, a na koniec zaczął pisać książki, ale co z tego jest prawdą, a co marketingiem, nie ma przecież znaczenia, trzeba sprawdzić - trylogia grecko-polska brzmi ciekawie

                                              może w listopadzie, dopisuję go do listy
                                              • termopile2022 Re: o tym i owym 2 04.09.25, 17:52
                                                kolejnym tropem w śledztwie jest Gabriel, co o nim wiemy?
                                                • buwalker Re: o tym i owym 2 04.09.25, 17:59
                                                  Gabrielem druh W nazywał pewien typ osoby: trochę starszy od niego, większy, upierdliwy sąsiad, czujący się odpowiedzialny za porządek w całym bloku

                                                  początkowo myślałem, że chodzi tylko o jednego, ale potem następnego nazywał tak samo

                                                  dzisiaj nie jestem pewien, czy próbował tylko stworzyć wrażenie, że jest nękany tak samo, jak ja przez kolejne generacje klaunów w sztafecie, abym podświadomie się z nim identyfikował, czy też wszyscy członkowie grupy fokusowej byli poddawani takiemu traktowaniu

                                                  w każdym razie, wizyta Gabriela bez wątpienia kojarzy się z kacem po zjebanym party u druha W, który poznał mnie z Papuszylą - oficjalnie, a tak naprawdę, środowisko jego znajomych zostało bardzo precyzyjnie zaprojektowane przez zboczeńców z konsorcjum sztuki niebanalnej, szybko więc wydało się, komu druh W miał ułatwiać dotarcie do mnie
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 04.09.25, 18:05
                                                    polny za uchem masz kwiatek, duszy rogatej lżej
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 04.09.25, 18:06
                                                    do diaska
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 04.09.25, 18:55
                                                    już wiem, na czym polega ich błąd, to w sumie już odkryłem dawno temu

                                                    w eskapizmie istotne jest to, przed czym się ucieka, a w uzależnieniu do czego

                                                    oczywiście efektem ubocznym eskapizmu może być uzależnienie, w dalszym ciągu jednak chodzi o dwa zupełnie inne mechanizmy, dwa różne typy osobowości, a zatem manipulacja też powinna być dostosowana

                                                    wyobraźcie sobie, że jakaś zakonnica śmierdzi tak, jakby nie myła się od kilku lat, da się ją wyczuć z dużej odległości, a gdy wszyscy zaczęli przed nią uciekać, najpierw sprawdziła, dokąd, i w dalszym ciągu nie dbając o higienę próbuje przekonać do siebie uciekinierów, w jakiś tam sposób imitując przypadkowe kryjówki, które uznała za uzależeniające, i w ten sposób chce pokonać przeciwnika jego własną bronią

                                                    czyli sami uwierzyli we własną nieprawdziwą teorię, a jak już wspominałem, na użeraniu się z nimi zjadłem zęby

                                                    brną więc z zapamiętaniem w błąd - niby dobrze im tak, i nie powinienem ich z owego błędu wyprowadzać, ale to nieprawda, wierzę w rozum, moim zdaniem podnoszenie poziomu wymaga zdobywania kompetencji, co wiąże się z poszerzaniem horyzontów, efektem ubocznym będzie wyższy poziom wiedzy ogólnej, a ogłupianie się nawzajem prowadzi tylko do katastrofy
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 04.09.25, 20:57
                                                    tak, czy inaczej, trzeba być debilem, zarówno, żeby to napisać, jak i przeczytać

                                                    jeżeli ktoś zacznie od Jadowskiej, nigdy potem nie sięgnie już po fantastykę, przypadek?
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 04.09.25, 21:00
                                                    to nie przypadek, ale prawdziwy cel owego przedsięwzięcia

                                                    być może za wyjątkiem zbuntowanej czternastolatki z gimnazjum niepokalanek albo innych nazaretanek, która dała się nabrać, bo przecież niby ocieka to seksem, tak naprawdę zaś zniechęca do seksu, uczy życia w celibacie oraz dyscypliny w specjalnej jednostce Opus Dei, infiltrującej środowisko miłośników fantastyki
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 04.09.25, 21:09
                                                    The informant is real.
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 04.09.25, 21:10
                                                    Yes.
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 04.09.25, 21:11
                                                    The name is Neo.
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 04.09.25, 21:12
                                                    We'll need a search running.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 04.09.25, 21:12
                                                    It has already begun.
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 04.09.25, 21:26
                                                    czyli to rzeczywiście młoda jaguara, Sezon Burz
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 04.09.25, 22:45
                                                    równy wzrostem, wyższy niższy

                                                    wydaje się, że podaje to w centymetrach po kilka razy w każdym rozdziale

                                                    mogła mu więc spojrzeć w oczy

                                                    przeklętnikiem zaś był parkingowy
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 05.09.25, 15:17
                                                    wyjątkowo nudna, bardzo kiepsko napisana powieść dla nastolatek, wplatająca katolicką naukę społeczną do Świata Mroku i In Nomine Magnae Veritatis, traktuje głównie o tym, jak protagonistka brała prysznic, ale wiedziała, że seks wszystko popsuje
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 05.09.25, 15:37
                                                    czytać Jadowską to jak klaskać u Rubika
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 05.09.25, 15:42
                                                    tandetny, kiczowaty bohomaz
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 05.09.25, 17:52
                                                    Legolas! What do your Elf eyes see?
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 05.09.25, 17:52
                                                    The Uruks turned northeast! They're taking the Hobbits to Isengard!
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 05.09.25, 17:57
                                                    There's something strange at work here. Some evil gives speed to these creatures, sets its will against us.
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 05.09.25, 17:58
                                                    A red sun rises. Blood has been spilled this night.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 05.09.25, 18:15
                                                    teraz sobie przypominam, Farabella zacząłem w końcu pytać o Nowy Targ i jazdę konną, a sparafrazowała to jako wiarę w przeznaczenie, czyli drwiła ze mnie pozorując aktywne słuchanie, akurat było to na czasie w związku z naukami o nowoczesnym podejściu do pacjenta

                                                    zamiast się rozsierdzić, poczułem głęboki smutek, chodziło mi przede wszystkim o ustalenie - jak z pozostałymi kurwami agentkami - na ile jest wtajemniczona, czy robienie ze mnie wariata daje jej satysfakcję, ile z tego jest jej inwencją, i niestety potwierdziłem, że nie została wrobiona na takich zasadach, jak ja, a zatem propozycja wspólnej ucieczki jest nonsensem

                                                    moim zdaniem porównanie do żony Trumana i pytanie o tożsamość Kristofa nie ma nic wspólnego z przeznaczeniem, ale taki dostawałem upokarzający sygnał zwrotny

                                                    dziesięć lat Nowego Targu i jazdy konnej, bo ktoś nazywa się Justyna Filipek, a to ona za mną łaziła, starała się być w tych miejscach, co ja, chciała współczestniczyć pozorując przypadek, nie rezygnowała mimo mojej kompletnej obojętności przez wiele lat, a jednocześnie chciała, abym wszedł w to wyłącznie na zasadach teatrzyku bez ani jednego słowa prawdy, następnie powtórzyła to Papuszyla, Farabella, cpmjMA i Halina Weranda, i kilka innych

                                                    tak, teraz już rozumiem, że wszystko mi się wydawało, a jeśli wyszydzę Złodzieja Dusz, to dlatego, że mszczę się za niewinne kobiety, które tak skrzywdziłem, i podejrzewam, że tak naprawdę chodzi o sto innych, które u nikogo nie miały szans, wystawione w naiwnym przedstawieniu, abym szukał w ich ramionach pocieszenia po przygodach z naganiaczami - nie mogę tego nazwać powodzeniem u płci przeciwnej, i jako obiekt nękania nie zgadzam się na miano łamacza serc, a od tego zacznijmy, zanim zaczniemy zabawę w przejmowanie atrybutów
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 05.09.25, 18:16
                                                    kogo co, Farabellę, w tym przypadku raczej co, bo to bydlę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 05.09.25, 18:17
                                                    kiedyś naprawię wszystkie błędy

                                                    przepraszum
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 05.09.25, 18:18
                                                    naprawianie owych błędów oznacza dożywocie, to bez sensu

                                                    lepiej zostawić, jak jest
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 05.09.25, 18:25
                                                    (w tle chöömej, jak za plecami Shang-Tsunga)
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 05.09.25, 18:26
                                                    I am Yulaw! I am nobody's bitch! You are mine.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 05.09.25, 18:27
                                                    I don't need to know you. You only need to know me. I will be The One!
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 05.09.25, 18:28
                                                    oklepane
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 05.09.25, 18:38
                                                    o Wiktorze zaś nic mi nie wiadomo, tak naprawdę jestem Golumem

                                                    No loyal friend
                                                    Was ever there for me
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 05.09.25, 18:39
                                                    And you will weep
                                                    When you face the end alone
                                                    You are lost
                                                    You can never go home
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 05.09.25, 18:39
                                                    tik tok, my prince

                                                    tik tok
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 05.09.25, 18:44
                                                    Now an unstoppable beast chases you…You were supposed to die, so it will catch you and see to it that you meet your fate.

                                                    Go then, my prince. But know this, your journey will not end well. You cannot change your fate.
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 05.09.25, 18:44
                                                    No man can.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 05.09.25, 18:49
                                                    to nie przeznaczenie, ale inwigilacja i zorganizowane nękanie w ramach nielegalnej grupy fokusowej

                                                    ale Jadowska wygląda rzeczywiście, jak potwora
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 05.09.25, 21:16
                                                    czyli to sprawa dla pana Parlaghy, nie ma co się babrać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 05.09.25, 21:19
                                                    a niech to, nie trafiłem - od razu wiedziałem, że będzie o szydełkowaniu, ale myślałem, że pani Kozanek została zabita własnymi narzędziami

                                                    zauważcie, że podwójna rana, może kojarzyć się z dubeltówką
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 05.09.25, 21:21
                                                    rzuć wapno na druty - zdaje się, że w tle takie powiedzenie
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 05.09.25, 21:23
                                                    Jadowska trzyma zaś z Buddy Christem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 05.09.25, 21:48
                                                    nazwiska ofiar, Aleksandrów Łódzki

                                                    szyfr 9604, być może kwiecień 96?

                                                    nie wiadomo, porwanie w Tiuturlistanie?

                                                    fioletową aurę rozpoznaję, tak naściemniałem dublerowi Stasiuka w wariatkowie, gdy pytał mnie, jaki jest jego kolor

                                                    Halinę Werandę przedstawiono mi jako Aleksandrę, w listopadzie 2012, a w styczniu 2013 miała skończyć osiemnaście lat, a zatem w USA mógłbym czuć się niepewnie
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 05.09.25, 21:52
                                                    wszystko prawda, tylko Złodziej Dusz był już wtedy w księgarniach
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 05.09.25, 21:54
                                                    skąd przyszła mi do głowy ta fioletowa aura? też w epilogu, po paru dniach opuściłem oddział, a kolejna drużyna pierścienia rozpadła się na zawsze
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 05.09.25, 22:01
                                                    zapewne jak 55 w filmie Focus
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 05.09.25, 22:12
                                                    i zieloną bluzę z koniczynką
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 05.09.25, 22:42
                                                    mniej więcej coś takiego

                                                    może być też wiedźmińska numerologia, albo pierścienie władzy w mroku pod schodami

                                                    jak już wspominałem, zimą 2011/2012 rysowałem komiks Mity Jaćwingów i pisałem krótkie opowiastki o Młodym Szamanie, które można uznać za rodzaj fanfiku, ponieważ każda było kompilacją rozmaitych odniesień do mitów popkultury, inspirowali mnie zaś klauni i inni animatorzy, którzy niespodzianie wplatali takie wątki do podróży autobusem albo badania pacjenta i tak dalej

                                                    podjąłem wtedy z rocznym opóźnieniem staż lekarski, który przerwałem po pół roku, aby znowu wrócić do życia bezdomnego włóczęgi

                                                    o ile zazwyczaj autorzy fanfików chcą, aby to trwało, i próbują przedłużać wieczorynkę w nieskończoność, moja działalność miała raczej cel odwrotny, na takiej zasadzie, że jeśli druh W wołał masz mój miecz, a Buls masz mój topór, to mogłem tylko powiedzieć chuj ci w dupę, na tym prostym przykładzie można wytłumaczyć prowadzony przeze mnie bojkot wymuszonego wejścia w rolę, fikcyjnego kontekstu i tak dalej - nie byłem wówczas świadom wielu rzeczy, a dopiero w 2014 zacząłem odkrywać, czego od wielu lat padam ofiarą

                                                    wcześniej oczywiście zauważyłem sporo nieprawidłowości, ale nie mogłem zrozumieć, dlaczego i po co, o karierze artystycznej przestałem myśleć wiosną 96, od tamtej pory był to dla mnie zamknięty temat, kogo mógłby obchodzić taki przychlast, jak ja? okazuje się tymczasem, że rzeczywiście mamy do czynienia ze zboczeńcami i złodziejami, choćby w wydawnictwie Fabryka Słów, ale niesprawiedliwym byłby zwalać wszystko na nich, trop zaś wiedzie do Konwickiego i jego świty oraz do Jerzego Kijowskiego i harcerzy z drużyny czarna jedynka, i dalej do departamentu propagandy CIA, oby byli pierdoleni

                                                    tak, czy inaczej, moi bohaterowie z pewnością potrafili pokonać wszystko i wszystkich, łącząc ziarno prawdy z czymś więcej, albo dodając dwa do dwóch, aby przegrać z absurdem, inaczej być bowiem nie może, a mottem od jakiegoś czasu jest odezwa: chyba ty

                                                    z całą pewnością Jadowska była na bieżąco z owymi wydarzeniami, prawdopodobnie również z moimi przygodami w wariatkowie w okresie listopad grudzień 2012, ale tego już się nie dowiem, bo nie przeczytam następnego tomu
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 05.09.25, 23:13
                                                    anioł i diabeł, patrz przygodna elfka i zerrikańska wojowniczka w wątku "jedyny prawdziwy dalszy ciąg przygód wiedźmina"
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 05.09.25, 23:22
                                                    tak, mowa o okresie 2008-2012, który postanowiłem ująć w drugiej części rebootu

                                                    ekspozycja na te same bodźce prowadzi do podobnych reakcji, które trudno wytłumaczyć, bo skąd mi to przyszło do głowy? przedstawiam pewien ciąg wydarzeń, interpretowany zgodnie ze specyficznym kluczem, a jestem słupem w nielegalnej grupie fokusowej, służącej wielu chałturnikom tu i tam, i od razu wiadomo, kto jest naprawdę, a kto tylko udaje

                                                    Jadowska wzywała mnie Złodziejem Dusz od ponad dekady, dziś wszyscy już wiemy dlaczego i po co, a czytając mój blog, zrozumiecie, że wszystko jest iluzją
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 05.09.25, 23:43
                                                    Młody Szaman najprawdopodobniej nigdy nie istniał, był tylko jeszcze jednym modułem w grze wyobraźni
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 05.09.25, 23:49
                                                    opowieści o Młodym Szamanie miały zredukować efekty programowania neurolingwistycznego i skonfundować klaunów

                                                    Wielką Księgę Nonsensu można uznać za swoisty przegląd mitów i legend popkultury podczas interaktywnej zabawy ze stalkerami, ale tak naprawdę zasrałem im ankietę szumem informacyjnym, aby na wstępie unieszkodliwić triggery, których w przyszłości mogliby użyć, działając na moją podświadomość - informuję niniejszym, że nie miało to innego celu, a jeżeli jakiemuś twórcy, zrobiło się z tego powodu przykro, to bardzo dobrze
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 05.09.25, 23:51
                                                    Non, rien de rien
                                                    Non, je ne regrette rien
                                                    Ni le bien qu'on m'a fait
                                                    Ni le mal
                                                    Tout ça m'est bien égal
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 00:13
                                                    i nie bez kozery powiem, że niech będzie to dla was lekcją

                                                    a już myślałem, że to nic nie da, a jednak wpuścić w maliny całą tę szopkę? trzeba było trochę poczekać, a przecież życie stygnie
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 09:55
                                                    należy jeszcze rozpatrzyć odniesienia w geografii Kontynentu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 10:08
                                                    tak, co ciekawe Sapkowski zinterpretował Złodzieja Dusz w skali bezwzględnej

                                                    zauważmy, że opowiadanie Tandaradei, którego akcja toczy się w Tleniu, odpowiada opowiadaniu Trochę Poświęcenia w Bremervoord, Olsztyn Fen Carn, Suwałki zapewne gdzieś nad rzeczką Dyfne, z czego wynika, że Gors Velen jest gdzieś w Gdańsku, a Novigrad w Kaliningradzie, Nilfgaard prawdopodobnie w Oradei, czyli w Nagyvaradzie

                                                    dopiero na to nakładamy poprzestawianą mapę Polski, czyli prawobrzeżna Warszawa do Kłajpedy jako Kovir, ale - jak ostatnio odkryłem - razem z Łukowem, Kraków w Gdańsku to Gors Velen, Cintra to Zakopane gdzieś na poziomie Sierpca, natomiast północno-wschodnią Polskę obracamy o 90 stopni w taki sposób, że Augustów to Zakopane, ale gdzieś na tej ziemi dobrzyńskiej (na dodatek chyba razem z Żaganiem), a Białystok na Białystok, czyli Stoki, w ten sposób dojdziemy w końcu do Władysława Opolskiego, czyli Naderspana, księcia opolsko-kujawskiego, i mamy Toruń na Opolszczyźnie, czyli Thurn w Maecht

                                                    wszystko zaś na zachodnim brzegu linii Curzona, i tak dalej

                                                    akcja Sezonu Burz nie toczy się w Maecht, ale na przylądku Bremervoord i w Emblonii, i co to może oznaczać? chodzi o czas akcji? gdyby była to opowieść historyczna o trzynastowiecznym Toruniu, wtedy zostałoby to zinterpretowane jako Maecht, a w XXI wieku już zupełnie inaczej? nie wiadomo
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 10:20
                                                    powiedzmy zaś sobie, że Sezon Burz okazuje się naprawdę niewiele lepszy od Złodzieja Dusz

                                                    autor dysponuje niewątpliwie porządnym warsztatem, ale wyprodukował koszmarnego gniota

                                                    czy to zaniżanie lotów jest celowym zabiegiem artystycznym? cóż to może oznaczać?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 10:26
                                                    zastanawiam się nad wyborem najlepszej książki, którą przeczytałem w życiu, potrzebuję jakiegoś wzorca, do którego mógłbym porównywać resztę, a powinna być napisana po polsku, bo tłumaczenie zawsze wszystko zmienie, z języków obcych znam zaś tylko angielski na poziomie umożliwiającym docenienie umiejętności pisarza, a i to ledwo

                                                    rzeczywiście gdzieś tam w pamięci pojawia się Krew Elfów, trzeba oddać staremu złodziejowi, że było to dobre, ale czy najlepsze?

                                                    bo co to znaczy dobra powieść?
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 11:16
                                                    strumień świadomości raczej odpada, babcia Konwicka i zielona bluza z koniczynką też

                                                    niech coś się dzieje, trzeba zadbać o czytelnika zarówno formą, jak i treścią
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 11:35
                                                    na Wikipedii wymieniono 547 polskich prozaików XX wieku, rozpoznaję kilkadziesiąt nazwisk, a czytałem może 20

                                                    i oczywiście prozaiczek, zaraz będę czytać Gretkowską

                                                    osób zajmujących się prozą
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 11:39
                                                    było ich jeszcze drugie tyle, ale na tej liście nie zostali uwzględnieni, brakuje wielu nazwisk
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 11:44
                                                    po wiele pozycji musiałbym sięgnąć jeszcze raz, wrażenia piętnastolatka nie mogą być dobrym wyznacznikiem, ale z drugiej strony najwięcej czytałem właśnie w tym wieku, często powieści przeznaczone dla starszych odbiorców, miałem bardzo duże porównanie, i jeśli coś naprawdę mi się podobało, to nie bez powodu
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 12:08
                                                    Dziura w Niebie jest lepsza od Nasturcji i Lwa albo Tego Obcego, to jak klasa A i klasa B, ale to ciągle nie AAA+, bohater powinien jeszcze wspinać się po pionowej skale nad soczyście zieloną dżunglą, po Zęby Gwalhura, walczyć natomiast musi jak wiedźmin z braćmi Micheletami, a zamiast niedomytych nastolatek muszą być krągłe i zmysłowe tancerki
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 12:14
                                                    gdyby Konwicki pisał o takich rzeczach, zamiast o swoich problemach sercowo-naczyniowych, prawdopodobnie byłby najlepszym polskim pisarzem, co poddaję pod rozwagę wszystkim, którzy by chcieli
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 12:18
                                                    Sapkowski rzeczywiście udowodnił, że całą tę problematykę, filozofię, wszystkie te refleksje, można ubrać w formę mrocznego baśniowego dramatu sensacyjnego, jednocześnie bawiąc się językiem w sposób nieznany większości grafomanów, krajowych i zagranicznych, i właśnie w tym rzecz, i chwała mu za to
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 12:50
                                                    tak naprawdę wszystko da się opisać tak, żeby zostało przeczytane jednym tchem i z wypiekami na twarzy, a najbardziej mrożącymi krew w żyłach okolicznościami można się zaziewać na śmierć

                                                    dobrze jest rozplanować rzecz filmowo, wyobrażając sobie, jak "widzi" to kamera, warto pomyśleć o dynamicznych ujęciach, a nie tylko statycznych kadrach, a perspektywa, zbliżenia, i tak dalej, a najlepsi reżyserzy zaczynali od reklamówek i wideoklipów

                                                    z drugiej strony, trzeba też pamiętać o recepcie Marylina Mansona, czyli babble babble bitch bitch rebel rebel party party sex sex sex and don't forget about the violence, a wszystko zdublowane, niech umknie to waszej uwadze, w każdym razie w taki przekaz należy ubrać, co ma się do powiedzenia, najlepiej gdzieś w tle, takie naturalistyczne opisy bardziej prozaicznych zjawisk na zasadzie oksymoronu, i sukces prawie pewny

                                                    oczywiście, zawsze trzeba czegoś więcej
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 12:56
                                                    rytm, tempo, związki wyrazowe i inne paronomazje, melodia samych głosek i wtórne optyczne wrażenia, wzbudzane przez układ tekstu, i tak dalej, przeszło więcej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 13:07
                                                    dobra powieść powinna być ciekawa dla czytelnika zupełnie nieprzygotowanego do obcowania z tematem, i zawierać w sobie furtkę do drugiego poziomu dla czytelnika przygotowanego, czyli wprowadzając w temat wskazywać na to, czego trzeba się douczyć, aby zrozumieć więcej i mieć z lektury jeszcze więcej zabawy

                                                    wtedy będzie to powieść dla każdego, a Umberto Eco, wyrabiając sobie czytelników, działał przeciw swojemu wydawcy, który żył ze sprzedawania książek, i po co tak?
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 13:15
                                                    a zatem Jadowska spełniła tylko część warunków: zastosowała się do recepty Marylina Mansona, w podwójnym świecie zbudowała podwójny przekaz, czyli Ewangelię pod literaturą fantasy, z furtką do nieba, a jednak jej nie wyszło
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 13:16
                                                    w ogóle nie umie operować słowem pisanym, i taka z niej filolożka
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 13:19
                                                    a to ciężka praca, trzeba wysilić się bardziej, niż na plotach w zakrystii, z pomocą organiściny i innych koleżanek smarując na kolanie byle co, sama złośliwość nie wystarczy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 13:25
                                                    jak to organiścina, zapytacie, przecież Dora Wilk musi być Jagną

                                                    ano właśnie, musi, takie czasy, organiścina XXI wieku musi wchodzić w różne role i nadrabiać, dlatego jest doświadczona w "tych sprawach", aby być autorytetem

                                                    chciała wejść w świat bajki jak burza, jak jazz, a wyszło jak zwykle
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 13:26
                                                    organiścina w Jagny skórze

                                                    jak się okazuje: podobno w końcu lisica, a nie wilczyca
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 13:58
                                                    z Zanessą i wszystkim innym można zabawiać się w sposób, który nie zrazi 99% czytelników, a i tak zainteresuje grupę targetową

                                                    najpierw homonimy, które potem zamieniamy na synonimy, tak pokrótce można wytłumaczyć najskuteczniejszy zabieg Sapkowskiego

                                                    załóżmy, że chcemy wypromować hasło "Ala ma kutasa i została homoseksualistą", które jest z jakichś powodów atrakcyjne dla określonej grupy, reagującej, jak pies Pawłowa

                                                    czyli działo się to w Alamo, albo w Alamein, hodowano tam mak i lamy, po niebie latały sztukasy i asy przestworzy, Zosia tyła i jadła serek homogenizowany

                                                    nie można jednak tak nachalnie, zamiast Alamo i Alamein niech będzie pustynne miasto, nie do końca hiszpańskie, choć łączące cechy arabskie i meksykańskie, alpaki wśrod czerwonych tulipanów, meserszmity uciekały przed dywizjonem 303, Zosia zaś może być, nie przejmowała się kaloriami i wpierdalała waniliową Piątnicę - tyle na początek, i oczywiście trzeba porzeźbić, jaki to ma mieć rytm, w jakim tempie się to przeczyta, i jakie odruchowe skojarzenia umknęły mi podczas pisania pierwsze tekstu, a potem randori, trzeba z tym wirować

                                                    i tak dalej, i będzie się czytać
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 14:04
                                                    trzeba jednak mieć ten wyliczony czas reakcji, który od biedy niektórzy potrafią wyczuć, ale kompetencje nieuświadomione to zazwyczaj za mało, trzeba mieć jeszcze praktykę i wszystko uporządkowane, trzeba wiedzieć, jak długo o tym, a jak długo o owym, w jakich proporcjach, aby czytelnik nie wiedział, co się z nim dzieje, i nie odrywał wzroku od tekstu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 14:05
                                                    to prawda, na przykład w kaciapie na Wilczej przeczytałem rozdział o Krwawych Godach, a byłem umówiony z Papuszylą przy Placu Unii Lubelskiej, spóźniony wyszedłem i nie miałem pojęcia, jak dotarłem do celu, nie zapamiętałem ani sekundy z tej drogi, GRRM wprowadził mnie w fugę dysocjacyjną, niebezpieczny człowiek, to naprawdę PTSD
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 14:10
                                                    skrytobójca z Alamutu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 14:23
                                                    a na przykład targana i dana, najbardziej zapadła mi w pamięć, a też chcę wykreować własnego Targaryena

                                                    wszystko się zgadza z losami Dany, czyli było to opracowywane pod tłumaczenie na język polski

                                                    no, dotarła na stepy, a nie do tajgi, ale gdzieś tam na Syberię

                                                    tron na targu, tragarz, targać, trigger, tiger

                                                    Rogaty Jan

                                                    garota, Gortyna, grota, grot

                                                    Roger

                                                    tajga, tajne, Taganrog

                                                    granat

                                                    orangutan

                                                    Garion, to Belgariada

                                                    Tir na Nog

                                                    gdzieś w Mag Turga, czyli masturbacja i turgor, i jęki

                                                    kryje się w rym również strategia, i Thorgal Aegirson, i sTark Arya targ-aryen, Trafalgar, Nelson

                                                    Tudur Goronwy Hen i Taraf al Gar
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 14:48
                                                    jak tu zrobić suspens ze stanika pasującego do sukienki, albo z pikniku w parku, ile czasu można wysłuchiwać żalów Filifionki, potem szlajali się po knajpach, a to już znużyło mnie w wersji takiego uznanego pijaka, jak Stasiuk, który jest znawcą tematu, ale też nie umie o tym opowiedzieć

                                                    jak mi zapłacicie, to powiem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 14:59
                                                    Sapkowski przechodzi od szczegółu do ogółu, czyli dokładnie na odwrót, niż mam to w zwyczaju

                                                    wszystko zależy, co chcemy osiągnąć, a czy najpierw widzimy kształt, czy kolor, zależy od oświetlenia, a może jednak rozmiar, czy tajemniczy gmach wyłaniający się zza drzew robił wrażenie zwalistością, czy elementami dekoracji, a może najpierw zwrócił uwagę błysk w oknie, od którego zaczynamy opis budowli, i w ogóle co nas to obchodzi - Jadowska nie zastanowiła się nad czymś takim ani razu, nie ma o tym pojęcia, Złodzieja Dusz pisała na chybcika, podniecona, że może, bezładnie, chaotycznie, wchodząc sobie w słowo, i nie ma co mówić o lekkim piórze
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 15:07
                                                    coś tam jednak było, Dora Wilk, Dorian Gray, wilczy dar, wilczy dół, war doll, Waldorff? Erlenwald, Walenrod, Radowid

                                                    na tym chyba jednak poprzestała, za dużo się nie napracowała, cały ten słowotok zgrzyta, zamiast grać, a o tempie narracji nie ma pojęcia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 15:07
                                                    jakby Marywilska, Murivel
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 15:09
                                                    Dora, door, brama do innego świata
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 15:12
                                                    świata zanudzonych na śmierć

                                                    Dare Devil był już dla ubogich, a to jest nędza, czyli wielka draka na Wólce
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 15:24
                                                    rozpisałem już sobie nawet alfabet pod kolory, A air, jak Aedirn i Stokrotka z Dolin, ale S niebieskie, sine

                                                    a jakiego koloru jest na przykład Kaedwen, K zielone, A białe, E pomarańczowe, D brązowe, W ciemnobrązowe, E pomarańczowe, N czerwone

                                                    czyli w leśnej zieleni białe i czerwone kwiaty lub owoce, pomarańcz to raczej słońce, i kojarzy się z Kudową Zdrojem, ten zdrój zawsze w tle, chłodna woda z Kaedwen, samo zdrowie

                                                    kiedy Wenus, lubię, kiedy kobieta, kiedy weń, i takie rzeczy
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 06.09.25, 15:26
                                                    Zieleń o zmroku wilgotna, z niebieską plamką dnia.

                                                    Cisza jak gwiazda ogromna, w grzywie złocistych traw.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 15:27
                                                    mimo wszystko ładna ta piosenka, komuś się chciało
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 06.09.25, 15:52
                                                    zmoknięte świerszcze stroją skrzypce, żuraw się wsparł na cembrowinie, wiele nanosi wody jeszcze, wielu się ludzi z niej napije

                                                    jest w tym owa mądrość, jest w tym radość z włóczęgi, to coś więcej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 16:10
                                                    Jadowska już za młodu była za gruba i jeśli pojechała na obóz harcerski, to cierpiała, natura ewidentnie kojarzy się jej ze znojem

                                                    mnie samemu rzeczywiście od małego kojarzy się z dwoma miesiącami pełnej swobody, wsiadałem na rower, kiedy chciałem, i jechałem w podżelechowskie lasy, bez utyskiwania kogokolwiek nad ramieniem, bez strachu przed biciem, zmuszaniem do ponurych, nudnych czynności i tak dalej

                                                    często czytałem tam również swoje ulubione książki

                                                    bajka zaś to średniowiecze, średniowiecze to przede wszystkim puszcze i knieje, i oczywiście zasyfiałe, zasrane miasteczka i wsie zamieszkane przez lepiących się od brudu, zmęczonych oszołomów, przede wszystkim jednak za górami, za lasami, w pałacu, który na pewno stoi w zielonym parku

                                                    tymczasem Jadowska nie lubi nawet spacerów nad morzem, w każdym razie opis sceny nie może opierać się na jej osobistych doświadczeniach, bo są nierzeczywiste, chciała kogoś naśladować, i wymyśliła absurdalne wrażenia

                                                    nawet wzmianki o pruskiej architekturze, (w zamierzeniu chyba prowokujące, jak słowiański Gwidon), świadczą o kompletnym braku zainteresowania historią architektury, to tylko programowy akcent, potworki bo komunistyczne, a jest za tępa, żeby robiło jej to różnicę, co w oczywisty sposób wynika z jej tekstu potworka, tak naprawdę jest z kruchty, i szuka bezpieczeństwa w piwnicy

                                                    Zielony Płomień rzeczywiście uznałem za ładną harcerską piosenkę, podobnie, jak Krajkę i Wędrowca, snując wspomnienia w listach do M, które Jadowska najwyraźniej również czytała, ale mniejsza z tym, bo już sam nie pamiętam, o czym mowa

                                                    niech będzie, że głównie o tym, czym można mnie kupić, zainteresować, podekscytować, te akta nie są tajne - intymne, prywatne, ale bez przesady, mogę to zeznać dla świętego spokoju
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 16:12
                                                    rzecz więc nie w duszy rogatej, lecz w zieleni o zmroku wilgotnej z niebieską plamką dnia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 16:29
                                                    nigdy też nie czytałem fantastyki dla samej fantastyki, jest to tylko jeszcze jeden gatunek, który można uprawiać tak lepiej lub gorzej - to już zupełnie w ramach kuluarowej dyskusji, którą byłem zmuszony prowadzić przez lata, a miała ona wielki wpływ na przykład na wątpliwą twórczość Jadowskiej, z którą zapoznawać się więcej nie będę, bo nie ma po co

                                                    w pewnym momencie temat się wyczerpał, a w książkach fantasy szukałem tego samego, co w Czarnym Sombrero Bahdaja, Przygodach Hucka Twaina, czy przygodach Bellew Zawieruchy Londona, jeśli zaś mi nie podchodzi, to odkładam po pierwszej stronie, kolejne Shannary i inne Światy Czarownic, bo nudne, miałkie, nijakie

                                                    i nie zawracaj mi więcej gitary, tępa dzido, durna ty klępo, niech słowa te dotrą do ciebie i obrażą, zniesławią, aby ci była hańba i srom

                                                    nie życzę sobie więcej
    • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 01:15
      czas sprawdzić, jak pisze Gretkowska, ale jestem coraz gorszej myśli

      ostatnimi czasy coraz trudniej o dobrą książkę, i nie pomaga szukanie wśród autorów, na których dawno temu nie zwracałem uwagi
      • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 18:00
        po kopaniu leżącego przyszedł czas na grubszy kaliber

        Gretkowska jest z pewnością lepiej przygotowaną pisarką od Jadowskiej, po ponad trzydziestu latach jeszcze nie trąci tak bardzo myszką, i nawet zabawna
        • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 18:01
          nie chwalmy jednak dnia przed zachodem słońca
          • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 18:06
            przed trzydziestką w 1991 niewątpliwie prezentowała się dojrzalej, niż autorka Złodzieja Dusz, która w 2012 miała 31 lat

            nie zapominajmy o Yennefer, Gretkowska i Marcaeu kręciły z Żuławskim, co może to znaczyć dla geografii Kontynentu?
            • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 18:10
              druh R w połowie lat 90 podniecał się, że gdzieś tam można spotkać Sophie Marceau na spacerze z psem, podobno mieszkała jakiś czas w Warszawie, ale właśnie nie pamiętam, czy obok jego bloku, czy w innej okolicy

              w sumie, to i ja bym się podniecił, ale wtedy jeszcze nie ogarniałem kontekstu, a jak zwykle coś było na rzeczy

              w końcu nigdy mnie tam nie zaprowadził i nie zobaczyłem jej na żywo
              • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 19:00
                opowieść o Rastmanie brzmi już bardziej jak randki Jadowskiej, i czapka na bakier, a jednak zaakcentowała, że zachowała dorosły dystans
                • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 19:03
                  jest to lepszy debiut, ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy

                  miałem nadzieję na pikantną powieść z chwalonym poczuciem humoru, a to jeszcze jedna sylwa, ale autorka atrakcyjniejsza od Konwickiego, lepiej poczytać pijaną studentkę filozofii, niż starego dziada z resortu
                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 19:36
                    banany 91
                    • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 19:37
                      to nie przypadek, rodzice na wywiadówce uzgodnili, że nie wolno ich przynosić do szkoły na drugie śniadanie, bo nie były jeszcze ogólnie dostępne, i niektórym dzieciom mogło zrobić się przykro
                      • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 19:39
                        uliczna kapela z Afryki dawała znać na tam tamach krótkowzrocznym Francuzom, którzy oprócz nadrozwiniętego słuchu mieli także doskonały węch
                        • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 19:48
                          symbolika galerianek Gauguina, to już bez przesady, element męski w tle to tragarze

                          na reprodukcjach w Google ubrane są na zielono, a nie na szaro, przed nimi nie ma kamieni, tylko coś zielono-pomarańczowego, być może słońce odbite w stawie
                          • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 20:24
                            z autobusem krzyżaków zdradziła go
                            • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 20:38
                              niech więc pierdoli się z całym zakonem i Gwidonem, na koniec spalą ją na stosie

                              mam krewnych na wsi na Mazowszu i na Podkarpaciu, nie pamiętam sensacji z ciemną karnacją, połowa trochę szybciej się opala, bo chyba Łemkowie, sami bardziej smagli, a Kazek zapraszał w latach 80 Wesliego z Kamerunu, opowiadał, jak jego pradziadek zabił lwa gołymi rękami, rozdzierając mu paszczę, i rzeczywiście wszyscy dali się nabrać

                              moją ulubioną zabawką była figurka Lando Carlisiana, Michael Jackson został uznany za wariata i prowokatora bez szacunku dla siebie, o czym opowiadano sobie na najgłębszym zadupiu

                              sekta Konwickiego przekazała ich w ręce krzyżaków, pod których wpływem zapewne jest dużo gorzej, i Gretkowska może wypisywać, że źle się czuła z brudnymi Slawami

                              do Francji wszyscy jeździli i nie ma czym szpanować, i ja też, i piątą, i dziesiątą, twojego robaka zjemy, i tobie też wpierdolimy (papuga na ramienku Polaka zapytywanego przez Araba z wężem, czy to prawda, że wypije bez popitki kolejną lufkę)

                              o rany rany, jaki ten świat dziwny, i taka jestem, cóż za srogie rozczarowanie

                              dęta pozerka
                              • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 20:39
                                z Agnieszką Holland do Europy
                                • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 21:11
                                  krótkie, do zmęczenia na wieczór, dajmy kokiecie szansę
                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 21:43
                                    pierwsze dwa rozdziały nawet z jakimś wdziękiem, wydawało się świeże po poprzednich lekturach, a to właśnie tak jest z młodą pijaną dziewczyną, jak już poczuje się trochę pewniej i wejdzie w rolę, zaczyna grać, robi się drętwo i smutno

                                    dalej rzeczywiście trąci to już VHSem
                                    • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 22:06
                                      a szkoda, że zrezygnowała z wykładów Kundery, wielki błąd

                                      zasalutowała niby to służbiście, jak pisała Robin Hobb, pięć lat na ćwiczenie umysłu w logice i erudycji wystarczy, to sformułowania zupełnie w stylu Dory Wilk, i coraz więcej wyłazi z niej zapyzialstwa

                                      w 2004 pojechaliśmy przez Francję do Hiszpanii autostopem, graliśmy na gitarach na ulicy, spaliśmy gdzieś po parkach albo na plażach, a po paru tygodniach dojechała do nas Stara, dziewczyna druha W, z poradnikiem wędrowniczki, która opisywała w podobnym stylu, jak wszystko ma doskonale zorganizowane, i idealnie na czas pakując namiot zdąży zaparzyć kawę, czy coś takiego, niestety nie pamiętam nazwiska autorki

                                      ale to ten typ, który miękko kuca po zeskoczeniu z dziesięciocentymetrowego krawężnika i robi przewrót przez bark
                                      • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 22:22
                                        właściwie, to z krawężnika, bo dziesięciocentymetrowy brzmi już jak Dora Wilk

                                        przecinki i przymiotniki psują tempo narracji
                                        • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 22:26
                                          lepiej bez akrobacji, dopełnień, zdań wielokrotnie złożnych i tak dalej
                                          • termopile2022 Re: o tym i owym 2 06.09.25, 22:29
                                            lepiej napisać dwa, a nawet trzy proste zdania, niż te wszystkie suplementy w czasie redagowania tekstu
                                            • buwalker Re: o tym i owym 2 06.09.25, 22:35
                                              albo jednak chce mi się spać, a jutro chyba sprawdzę Bondę
                                              • termopile2022 Re: o tym i owym 2 07.09.25, 09:36
                                                ona jednak została namaszczona przez Miłosza na czołową polską feministkę, lepiej jednak dowiedzieć się, co to znaczy, nawet po trzydziestu latach

                                                i miała wujka w Schutzstaffel, i okazuje się po raz kolejny, że to nie sarkazm, tylko Putin w Top Gun, i całe to pokolenie, które wchodziło w dorosłość w latach 80, aby podarować nam IIIRP
                                                • buwalker Re: o tym i owym 2 07.09.25, 09:48
                                                  rzeczywiście, mimo wszystko przeczytam, zeznania klawej polskiej Niemki, chociaż mam strasznie w dupie polskich Niemców, ukraińskich Polaków, południowoafrykańskich Niderlandczyków, palestyńskich Żydów, Agnieszkę Holland i Olgę Tokarczuk

                                                  prawdopodobnie inaczej rozumiemy feminizm, czy raczej równouprawnienie, czyli równość wobec prawa, co należy sprostować, bo nie jestem feministą, ani męskim szowinistą, ale często traktuje się te określenia synonimicznie, a w 2025 roku jest już oczywiste, że UE to Instytut Goethego, a równouprawnienie to polska Niemka, która promuje niemieckie marki i mówi, że to wolność dla kobiet

                                                  zobaczymy, co dalej - zaplanowałem sobie zestawienie autorkę wylansowaną przez Fabrykę Słów, którą już jakiś czas temu rozpoznałem w określonym kontekści, ze znaną mi wyłącznie z krzykliwych nagłówków feministyczną prowokatorką, a pomyliłem się okrutnie, Gretkowska torowała drogę takim następczyniom, jak Jadowska? jeszcze jedna podmianka, jakież to wszystko obłudne
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 07.09.25, 10:13
                                                    ManuELA GRETkowska, GERALT

                                                    przypadek?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 07.09.25, 10:14
                                                    to z pewnością nie przypadek, a swoją drogą, dlaczego Czesław Miłosz miałby namaszczać feministki?
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 07.09.25, 10:15
                                                    o Mario, czemu pobladłaś
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 07.09.25, 10:49
                                                    niektórzy powiedzą, że skoro dopiero w 2025 roku, mając już skończone czterdzieści lat, sięgnąłem po wypociny jakiejś Gretkowakiej, to żyłem w innym świecie, otóż nieprawda, właśnie, że w tym samym

                                                    Kazek, Ulka i jej rodzeństwo jeździli do Francji od końca lat 70, a opisywany klimat takich społeczności w Paryżu znam bardzo dobrze, chociaż nie jest mi bardzo bliski, bo go nie lubię

                                                    sam w końcu spędziłem lato 1993 w Pirenejach i Paryżu, a jak już wspominałem, wydarzenia w okresie 92-94 posłużyły jako inspiracja między innymi Sapkowskiemu podczas pisania Krwi Elfów

                                                    Paryż jest Oxenfurtem, ponieważ specjalny emisariusz wręczył mi tam trylogię Władca Pierścieni, lubiłem bowiem tylko bajki o Conanie Barbarzyńcy, które są antygermańskie - jak wiadomo, Cymmeryjczycy wiecznie poniżają Aesirów i Vanirów, co jest niezgodne z szeroko zakrojoną operacją germanizacji Europy Wschodniej po zakończeniu zimnej wojny

                                                    w każdym razie, właśnie w 1994 elfy wchodzą na dobre do świata wiedźminów, wcześniej miało to zupełnie inny charakter

                                                    pokoik Shani i Lassiter, w odpowiednim momencie, to wszystko było, a znajomi mieli osobny pokój z videoteką, setki kaset wideo, i wszystkie części Lucky Luke'a, w ten sposób bracia Daltonowie weszli do Śródziemia w Oxenfurcie jako gang braci Micheletów

                                                    gdybyście chcieli wiedzieć, ale oczywiście możecie powiedzieć, że sobie wymyśliłem, bo nie mam dowodów

                                                    w każdym razie będę badać, które wydarzenia w czasie tamtych wakacji miały związek z debiutem Gretkowskiej, która z kolei została wypromowana, bo pasował anagram, a potrzebowali takiej, żeby feministycznie szydziła z powszechnego dostępu do nauki i wychwalała prywatną, płatną edukację - to przecież logiczne, i opłaca się feministkom
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 07.09.25, 10:52
                                                    nie feministka, tylko córeczka tatusia, która trochę mainstreamowego, wypranego feminizmu zaadaptowała na swoje potrzeby w kreowanym wizerunku, jako wzór dla kilku milionów młodych Polek
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 07.09.25, 11:17
                                                    Bang Bang Lucky Luke
                                                    Bang Bang Lucky Luke
                                                    C'est un homme qui n'a peur de personne
                                                    Même pas des Dalton
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 07.09.25, 11:19
                                                    przyznajcie, że chociaż to słyszycie, jak bardzo klimat z czołówki kojarzy się z przygotowaniami wiedźmina do rozprawy z Micheletami

                                                    oczywiście, że ulotnie, jak dźwięki fletu i oboju niesione wiatrem
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 07.09.25, 16:35
                                                    siedem to borderline, a osiem to współuzależnienie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 07.09.25, 16:44
                                                    to są takie opowieści, jak o ustawieniu krzeseł w kawiarnianych ogródkach we Francji, a robią to, jak w Polsce i na całym świecie, jeśli jednak chcesz, może być ich 7, albo 961

                                                    rytualny kanibalizm zaś to kult siły w ekstremalnej postaci - identyfikacja z drapieżnikiem, prawdopodobnie totemicznym zwierzęciem, wzbudzanie strachu i upokorzenie pokonanego przejmowaniem jego siły, a zatem lepiej nie fikać

                                                    o recesywności i metabolizmie to mądrze brzmi dla ignoranta, jak reklama żeń szenia
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 07.09.25, 17:48
                                                    było już o tym wszystkim nie raz, kobieta upadła, ale wyniosła, czyli potknęła się, ale nie wypuściła towaru z rąk
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 07.09.25, 17:56
                                                    zapoznanie się z tematem wymuszono na mnie trochę później, z okazji znajomości z wielokrotnie wzmiankowanym na tym forum Wojtkiem Z, germanistą i gnostykiem, fanem Prokopiuka, Rilkego i Eckharta

                                                    mniejsza z tym, chrześcijaństwo to bez wątpienia jedna z form popularnego dwa tysiące lat temu nad Morzem Śródziemnym eklektycznego systemu religijnego, który można nazywać gnozą, a wystarczy ukończyć dzisiaj podstawówkę, aby zrozumieć, że nie ma sensu rozważać, kto bardziej nie miał racji

                                                    Pambuk najprawdopodobniej nie istnieje, ale z cieszenia się życiem nici, to kiepski żart
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 07.09.25, 18:19
                                                    O co chodzi z westalkami, i tabu seksualnym w kulturach, rozwijających się w takich szerokościach geograficznych, w których nie dało się chodzić na golasa? Kapłanki Hestii mogły być matkami, ale po przeprowadzce do Italii ktoś wymyślił, że zajmując się dziećmi, zapomną pilnować świętego ognia. Osobom przyzwyczajonym do zasłaniania ciała już tylko ruch kojarzący się z rozbieraniem wprowadza w gotowość seksualną, to stan bliski deprywacji sensorycznej, a projekcja jest pospolitym mechanizmem obronnym. Mamy jeszcze równy dostęp do ruchania dla synów Rzymu, problem dziedziczenia, oraz postrzeganie chorób jako klątwy, czy kary zesłanej przez bogów, a wśród pustelników rzadziej występują przypadki chorób zakaźnych.

                                                    Innuici chodzą na golasa w igloo, a wikingowie w saunie, jak w tropikach, na północy jest za zimno dla większości drobnoustrojów, i doszli do innych wniosków. W Afryce trzeba twerkować, żeby dosadnie zaznaczyć, co jest grane, a Arabkom wystarczy powłóczyste spojrzenie.

                                                    Nie ma co drażnić się z chrześcijanami, prowokując do mierzenia się z wątpliwymi poglądami, które już odrzucili na rzecz innych równie wątpliwych poglądów. Przeważyły względy polityczne, chrześcijaństwo zostało z premedytacją zaprojektowane dla ochrony interesów dynastycznych (ojciec i syn) i ładu społecznego (jako wniebie tak i na ziemi), ale siłą rzeczy byli to ludzie przebiegli, cyniczni, i z pewnością na ostatnim soborze dojdą do wniosku, że jednak są ateistami.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 07.09.25, 18:23
                                                    co innego nauka historii, religioznawstwa, ale taka Gretkowska chciała tylko skandalu, za który obskoczyłem na przykład ja, jako małe dziecko, do czego jeszcze później wrócę
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 07.09.25, 18:26
                                                    jest to celowe szczucie Opus Dei, które trzydzieści lat później kontroluje dwie największe partie w Polsce
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 07.09.25, 18:35
                                                    Ulka zaś w tym samym okresie wiele czasu spędzała we Francji, studiowała patrystykę i patrologię na ATK, niewątpliwie wiele jest na rzeczy, ale za wcześnie jeszcze, by wyciągać wnioski

                                                    relację z matką na pewno należy uznać za jedną z inspiracji podczas moich prac nad światem bizantów, który może zostać uznany za prowokacyjny i kontrowersyjny, i przyganiał kocioł garnkowi, ale to nieprawda, przygotowuję bowiem porządny wyciąg z tego i owego, którego zabrakło mi w bibliotece, kiedy byłem piętnastolatkiem, a nie każdemu postawionemu w takiej sytuacji, jak ja, wystarczy siły na oparcie się perswazji, natomiast Gretkowska z premedytacją wpuszcza w maliny albo jest wariatką, nie wiadomo co gorsze
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 07.09.25, 18:38
                                                    nie byłaby feminazistką, czyli feministką dehumanizującą ze względu na płeć, jak naziści dehumanizują ze względu na przynależność etniczną, ale po prostu nazistką udającą feministkę? czyli skinheadką?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 07.09.25, 18:42
                                                    jeszcze nie wiadomo, ale już zachodzi uzasadnione podejrzenie, że tak się sprawy mają

                                                    wspominano wielokrotnie, że Teutoni byli Galami, a nie Skandynawami, Prusowie i prusacy, Sarmaci i rasa aryjska, socjalizm i narodowy socjalizm, dzisiaj Niemcy są już Żydami, państwa germańskie kontrolują państwo krzyżowców w Izraelu, i można to teraz w Polsce rozgrywać, jak się chce, a Gretkowska okazuje się działać właśnie w tym kontekście
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 07.09.25, 19:41
                                                    a jednak krzyżacy to nie Bismarck, Bismarck to nie Hitler, jak ich więc nazwać? neonaziści to hitlerowcy, a ta nowa formuła?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 07.09.25, 19:42
                                                    złodzieje?
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 07.09.25, 19:42
                                                    to znowuż zbyt ogólnie, wszyscy byli złodziejami
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 07.09.25, 19:43
                                                    germanocentryzm
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 07.09.25, 19:43
                                                    zbyt łagodnie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 07.09.25, 19:44
                                                    agresywny, ekspansjonistyczny germanocentryzm?
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 07.09.25, 19:51
                                                    to albo centrum, albo ekspansja
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 07.09.25, 19:54
                                                    mam was w dupie, rozpracuję dzisiaj Beherovkę kupioną z okazji nowych lektur

                                                    na Jadowską byłem przygotowany, załamałem się dopiero po Gretkowskiej
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 07.09.25, 20:42
                                                    germanocentryczna koniunktura

                                                    supremacjonizm za bardzo zadaje szyku, a koniunktura od razu daje do zrozumienia, że istnieje potrzeba dywersyfikacji, i w ogóle nabrała już pejoratywnego wydźwięku
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 07.09.25, 20:49
                                                    trzeba rozumieć te niuanse

                                                    chodziłoby bardziej o wojny śląskie, niż spór o inwestyturę, Putin trzyma z Hohenzollernami, a Demokraci, którzy przeważali wśród Konfederatów, dzisiaj bardziej nawiązują do Unii, niż Republikanie

                                                    koniec końców Habsburgowie i Hohenzollernowie to Niemcy, żadna alternatywa

                                                    Wettynowie-Koburgowie trzymają zaś i z jednymi, i z drugimi, i to są właśnie widły, którymi wiedźmin zarobił w krzyż
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 07.09.25, 20:50
                                                    gdy płynąc statkiem widzisz czubki dwóch gór lodowych, które zbliżając się w twoim kierunku pozostają cały czas w tej samej odległości od siebie, mówisz: to jest tylko na chwilę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 07.09.25, 21:42
                                                    kogo pokurwiło z tymi reklamami w 3d wrzucanymi w środek artykułu na gazeta pl? że obracają się, jak kostka, i nie da się ich przewinąć, tylko jak pierdolony chomik w jebanym kołowrotku

                                                    Ursula von der Leyen potępiła twoją starą za to, że cię nie zdołowała w wiadrze po skrobance
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 07.09.25, 22:34
                                                    Berelowicz pracował dla Vichy i nic nie miało się ku lepszemu, a Besançon kiwał głową z uznaniem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 07.09.25, 22:35
                                                    Gorbi, Gorbi, przeszła z nim na ty? zaangażowana jakaś
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 07.09.25, 22:37
                                                    emocjonalnie ustosunkowana do zjebanego ryja z ekranu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 08.09.25, 07:13
                                                    czytam już przy kawie, o siedzącej kobiecie z Katal Chujuk, ale pod taką nazwą jest ona Gretkowskiej nieznana

                                                    potnia theron, raczej wątek anatolijski, czyli hurycki, hattijski (dla odróżnienia od indoeuropejskich Hetytów, którzy od Hatti przejęli etnonim)

                                                    ptakiem Isztar, czyli sumeryjskiej Inanny, był zaś gołąb, a nie sokół

                                                    wieża na głowie to już raczej późny wątek, szczególnie chyba Tyche, ale i inne bóstwa opiekuńcze miast, z drugiej strony czemu jednak nie miałoby to rezonować z jakąś starą bajką? a co właśnie robimy, to samo

                                                    z wieżą na pewno związany jest tur, otóż rozszyfrowano imię Teru w przedindoeuropejskim języku Hatti pokrewnym prawdopodobnie językom nakhijskim i kartwelskim, a być może etruskiemu, czy tyrseńskiemu, tyrreńskiemu, czyli związanemu z turem -> rogami tura -> wieżą, w każdym razie już 10 tysięcy lat temu w Azji Mniejszej byka kojarzono z bóstwami uranicznymi, co potwierdzają znaleziska archeologiczne i inskrypcje pochodzące z okresu późniejszego o parę tysięcy lat

                                                    Minotaur, Melkart, Italia od witulus, roczniak, cielak, pokrewne polskiemu wiotki, czyli zeszłoroczny, zleżały, kraina cielaków, a Alpy nie białe, tylko alef, fenicki wół, bo góry kojarzą się z rogami

                                                    Astoret Karnaim, rogata Isztar, półksiężyc na głowie kojarzący się z rogami krowy i menstruacją, Hera krowa, Zeus pod postacią byka jak Baal, ale w religiach północnych ludów indoeuropejskich bóstwa uraniczne nie są kojarzone z bykiem, czyli Grecy przejęli to od ludów śródziemnomorskich, o sumeryjskiej Inannie z rogami już nie doczytałem, i nie wiem, czy Kanaanejczycy przejęli rogi od Hurytów, czy od Sumerów, czy może już była rogata na etapie proto-afro-azjatyckim, może u źródeł Nilu, a może w Afryce Zachodniej, gdy Sahara była jeszcze sawanną

                                                    po irlandzku do dzisiaj ten obcy oznacza człowieka bez bydła i domu, a-bydłownika, po prostu analfabetę, bydło przez wiele tysięcy lat było wyznacznikiem bogactwa i środkiem płatniczym, wieża więc okazuje się bardzo prozaiczna, chodziło zarówno o dupę, jak i o pieniądze
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 08.09.25, 07:46
                                                    na głowie kwietny ma wianek, w ręku zielony badylek
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 08.09.25, 09:00
                                                    pseudonaukowe dociekania trochę intrygują, ale okazują się nie mieć żadnej wartości, wartość artystyczna owego dzieła też żadna

                                                    a choćby boginią matką w panteonie proto-semickim była Aszera, odpowiadająca raczej Demeter, a Isztar, czyli Asztarte, to Afrodyta, Artemida zaś, czyli niedźwiedzica z Azji Mniejszej, to inna bajka

                                                    jaki zaś miało to wpływ na mit Marii Magdaleny, na pewno jakiś miało, mowa o języku metafor wspólnym dla kultur śródziemnomorskich, Ewangelia była na pewno kompilacją, tym właśnie językiem spisano poglądy medioplatonistów i orfików, dopasowane do interesów grupy trzymającej władzę

                                                    Artemida, czyli potnia theron, jest obecna w Ewangelii raczej jako Maria z wołem i osiołkiem, to najprawdopodobniej ukłon autorów wobec fanów owego wątku, i do samego końca tak samo, choinka zaś pojawiła się dużo później, dzisiaj jednak jest symbolem religijnym, na tej samej zasadzie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 08.09.25, 10:00
                                                    ustępy z moich notatek:

                                                    Mihu Jehudim, czy rudy Ezaw pochodził ze Skandynawii, czy Edom to coś więcej, niż Rzym.

                                                    Zacznijmy więc od tego, że proto-Kananejczycy to zarówno ludy semickie z Półwyspu Arabskiego (sumeryjskie "mar tu" oznacza "mieszkańców namiotów", czyli Amorytów początowo zajmujących region Kanaanu, kojarzonych z drugą falą ludów semickich, znani pod tą nazwą założyli na ruinach Sumero-Akadu Asyrię i Babilonię, dwa państwa amoryckie), jak i wcześniej zamieszkujące ten obszar ludy huryckie i hetyckie, zdominowane przez semickich koczowników. W pewnym momencie momencie odłączyli się od nich przodkowie Hebrajczyków, którzy najprawdopodobniej podbili Egipt jako Hyksosi. Część mogła funkcjonować na pograniczu, przyłączali się do nich zbiegli niewolnicy, potem razem ruszyli do Kanaanu, z którego wywodziła się część habiru, czyli rozbójników/koczowników. Z oczywistych przyczyn trudno jednak ustalić, ilu z nich było rzeczywiście potomkami ludzi, którzy opuścili Kanaan kilka wieków wcześniej.

                                                    W V wieku pne Judea została podporządkowana Persji, czyli irańskiej Asyrii, następnie po wojnach diadochów znalazła się w państwie Ptolomeuszy. To prawdopodobnie diaspora aleksandryjska inspirowała powstanie Machabeuszy przeciw Seleukidom, odwołując się do kompilacji asyryjsko-perskiej religii państwowej i hebrajskich wierzeń plemiennych, wspólnych z wierzeniami Fenicjan, z których pozostało w judaizmie więcej, niż się to przyznaje. Jak wiadomo, niedługo potem Judea znalazła się pod okupacją Rzymu. W historiografii pokutuje wizja milionów osób z tobołkami, odchodzącymi w nieznane, wygnani buntownicy szukali zapewne pomocy w społecznościach judejskich kupców, funkcjonujących od dobrych kilku wieków w portach Morza Śródziemnego, a w VI wieku Żydzi są jednak obecni w Judei, wspierając Persów w wojnie z Herakliuszem, a zatem diaspora to w większości potomkowie społeczności kupieckich, a nie uchodźców, których nie było znowu tak wielu, prawdopodobnie chodzi o cześć mieszkańców Jerozolimy, większość Żydów została w kraju, a od siódmego wieku poddawana była arabizacji, dziś ich potomków znamy ich jako Palestyńczyków, co potwierdzają badania genetyczne, podobnie współcześni Libańczycy są potomkami Fenicjan.

                                                    Nauki przyrodnicze i ścisłe wystarczają, aby odrzucić jakąkolwiek religię, bo każda pozostaje w sprzeczności ze zdrowym rozsądkiem, empirią i logiką, współczesną wiedzą naukową. Babranie się w tym nie ma większego sensu, chyba, że w ramach doktoratu z psychologii kultury, czy coś takiego, a zadałem sobie ten trud w ramach podobnej aktywności, opracowując mój autorski system do gier fabularnych w świecie bizantów. To oczywiste, że każdy system religijny należy uznać za surrealizm, błąd poznawczy, kłamstwo, i nie potrzeba tego dowodzić, analizując rozwój systemów religijnych, wskazując na rozmaite plagiaty i kompilacje z dodawaniem fikcyjnego kontekstu. Tak, czy inaczej, rewizja dogmatów judeo-chrześcijańskich, zarówno drogą orficką, jak i przez mitraizm, wygląda na kontekst sumeryjski przez równoległe pochodne.

                                                    Panteon semicki wypadł, ale pośrednictwo hebrajskie oznacza sporo kanaanejskiej obrzędowości. Jako się rzekło, Amoryci i Kananejczycy należeli do tak zwanej drugiej fali ludów semickich, które przybyły na Bliski Wschód cztery tysiące lat temu, prawdopodobnie z terenów dzisiejszego Jemenu, o ile semiccy proto-Kananejczycy zasymilowali huryckich proto-Kananejczyków, zachowując siedmioosobowy panteon kojarzony z Układem Słonecznym, to tak zwani Amoryci (martu to po sumeryjsku mieszkańcy namiotów, a zatem egzoetnonim), którzy najechali Sumero-Akad, bardzo szybko zaczęli przejmować poprzednią kulturę, między innymi zwyczaj czczenia bogów opiekuńczych państw-miast, na przykład Aszura, czyli personifikacji miasta Aszur, Asu Ur, miasto świtu, miasto wschodu, miasto światła (asu jako wschód potwierdzone w źródłach akadyjskich na długo przed przybyciem Indoeuropejczyków). Kult Aszura funkcjonował obok kultu tradycyjnego panteonu semickiego, natomiast Kananejczycy przejęli na przykład anatolijski kult Melkarta, znanego w języku Hatti jako Teru.

                                                    Wróćmy jednak do Aszura, być może również prekursora Aesirów, którzy wyruszyli na daleką północ, ale i na południe, wygląda na to, że Echnaton to raczej wpływy asyryjskie w Egipcie, a nie na odwrót, że emanowało z Egiptu do Asyrii. Tak zwani Arjowie, czyli prawdopodobnie "zjednoczeni", to grupa indoeuropejskich koczowników z dzisiejszego Kazachstanu, która została skonwertowana na asyryjską religię państwową, przy czym warto zwrócić uwagę na to, że w hinduizmie asury są złe, a dewy dobre, czyli na odwrót, niż w zoroastryzmie, prawdopodobnie więc po zjednoczeniu doszło do rozpadu, a niechętni Asyryjczykom odeszli na południowy-wschód. Termin Arjowie dla proto-Irańczyków jest bez sensu, ponieważ określenie to nie mogło funkcjonować w jakiejś tam pierwotnej wspólnocie proto-indo-irańskiej, którą należałoby nazwać inaczej, a potwierdza to bajka o synach Feriduna. W każdym razie, wierzenia indoeuropejskich stepowych koczowników z całą pewnością bardziej przypominały ałtajskie, a zoroastryzm to irańska wersja asurianizmu, czyli z kolei amoryckiej wersji wierzeń sumeryjskich. Między innymi Zurwan to prawdopodobnie również miano ukształtowane już w asyryjskiej strefie wpływów, podobnie, jak Zaratustra: Asur, Syria, zorza, zur-van, Asu Ur ati Isztar, Aszur od Isztar, światło od Isztar, Zur ati Isztar, a nie żaden wielbłąd.

                                                    Podobno Hezjod miał bezpośrednie kontakty z kapłanami świątyni Anu, która przetrwała nawet do epoki perskiej, a równolegle emanacje Ahura Mazdy, Amsza Spenta, Eredat-Fedhri i Saoszjant. Wiadomo, że świątynia Isztar była niechętna perskiej zwierzchności, dlatego szach popierał świątynię Anu, stąd mit nierządnicy babilońskiej, co dużo mówi o autorach Biblii, czyli zwykłych klakierach. Należy zwrócić uwagę na to, że Abraham nie mógł wyruszyć z Ur chaldejskiego, ponieważ to Persowie zabronili używać Chaldejczykom nazwy Babilon. Babilończycy, podobnie jak Asyryjczycy, byli potomkami Amorytów, a przynajmniej jakaś część, bo oprócz najeźdźców mowa przecież o Akado-Sumerach, którzy najprawdopodobniej stanowili większość, ale mniejsza z tym, Chaldejczycy byli postrzegani jako parweniusze. Asyryjczycy nasłali na nich perskich najemników, i tylko im mogło zależeć na takim upokorzeniu przeciwnika, bo Persowie byli prymitywnymi barbarzyńcami, którzy ledwo rozumieli, gdzie się znaleźli, jak wiele lat po nich Seldżukowie, Mongołowie, i kilkadziesiąt podobnych im najemniczo-bandyckich stepowych hord. A zatem, z Ur chaldejskiego wyruszyli autorzy Tory, czyli asyryjsko-perscy emisariusze, którzy przedstawiali się, jako prorocy, i sami zaświadczyli, że w Judei nikt ich nie chciał, jak ponad dwa tysiące lat później nikt nie chciał świętego Wojciecha w Polsce i Litwie. A jednak, po upadku imperium perskiego, hebrajska wersja zoroastryzmu, czyli asurianizmu, odegrała bardzo ważną rolę w kształtowaniu się ruchu narodowowyzwoleńczego, cała historia regionu bliskowschodniego została przeniesiona na grunt judejski, podobnie, jak Bogurodzica pod Grunwaldem, kilka wieków zaledwie po reakcji pogańskiej, jak przodkowie Mieszka będący obrońcami Chrystusa w czasach dinozaurów, o czym wspomina Kadłubek.

                                                    Moim zdaniem, duży wpływ na ideologię Machabeuszy i kontynuatorów miała diaspora aleksandryjska, pozostająca pod wpływem Ptolomeuszy, którzy utracili wpływy w Judei na rzecz Seleukidów, i z pewnością jest to jeden z najważniejszych czynników podczas kształtowania się religii judaistycznej.

                                                    Pitagoras i Platon pozostawali prawdopodobnie pod wpływem perskich wierzeń, platonizm na pewno był popularny w państwie Ptolomeuszy i również miał wpływ na judaizm, natomiast Szczepan, należący do tak zwanych hellenistów, czyli członków diaspory żydowskiej w Grecji, głosił w Judei tezy medioplatońskie, kluczowe dla chrześcijaństwa. Wydaje się jednak, że równie istotny był mit Dionizosa i Zemele, misteria orfickie, eleuzyjskie, oraz demówka Trójcy Świętej,
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 08.09.25, 10:01
                                                    ...oraz demówka Trójcy Świętej, czyli Kronos-Uranos, przez Hezjoda Orfeusza utożsamiony z Anu, Zeus Syn Boży i Mojra Duch Święty w papirusie z Derveni.
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 08.09.25, 10:38
                                                    ale i egipski zodiak, dwunastu Olimpijczyków i dwunastu uczniów, Heru pa Khered, ucieczka do Egiptu, przesilenie zimowe, wszystko to było dopisywane na kolanie i zostało wyśmiane przez Celsusa, który nie nadążał za kolejnymi wersjami, uwzględniającymi jak największą ilość popularnych legend
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 08.09.25, 11:01
                                                    jest, 13 lipca

                                                    wiedziałem

                                                    eliksiry zaczęły działać, Geralt mógł już rozpoznać imię kochanka
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 08.09.25, 11:15
                                                    podsumowanie?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 08.09.25, 11:30
                                                    chałturniczka, wypromowana przez propagandystów, czyli przez Kiszczaka koordynującego przemiany ustrojowe w Polsce, prowokująca konserwatystów do większego wysiłku, prowokatorka dająca im pretekst do wypowiedzi, a tak naprawdę jeszcze jeden dar komunizmu dla papieża, pokazuje zeświecczałej części polskiego społeczeństwa, jak pokutować, któraś za nie cierpiała rany, znosząc obelgi mojej starej i jej siostry, i ich starej, i wszystkich pramatek, i całej ich sekty, której pomagała rozwinąć skrzydła, i mamy dzisiaj to, co mamy

                                                    ramię w ramię z Konwickim, Stasiukiem i innymi Geraltami, austriacka europejskość, niemiecki biznes jest feminizmem, a Polacy oglądają czarnych w cyrkach, bo nie kolonizowali Afryki, będziemy razem na dobre i na złe, chodź więc, pomaluję ci chuja na żółto i na niebiesko

                                                    postępowa Polka czuje się Niemką i nie lży religii, harmonijnie współtworzy tło dla Vichy, może dowieść, że francuska pierestrojka to nie podstęp, Legia Cudzoziemska już niedługo wycofa się z Kaliningradu, czy coś takiego

                                                    czy z Gibraltaru?

                                                    z Falklandów

                                                    aż z Kamerunu?

                                                    Drzymała może już się pakować
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 08.09.25, 12:15
                                                    czyli jakby tak osłonowo zarówno dla polskich katoliczek, jak i polskich komunistek, a rzeczywiście trudno ot tak, od razu, nauczyć się katechizmu Kościoła Katolickiego, a obyczaj, a sposób mówienia, tymczasem zgodnie z umową, zawartą gdzieś między Kremlem a Waszyngtonem, Polska musi być katolicka, aby przekonać europejskich konserwatystów, że pierestrojka nie jest pułapką, i co zrobić z niedostosowanymi milionami osób, które są nauczone zupełnie innej wizji świata?

                                                    a taki szybki kurs od gnozy do Nietzschego, w ezoterycznej, religijnej atmosferze - coś, od czego tak naprawdę się zaczęło, ale żaden chrześcijanin ci tego nie przyzna, tymczasem naucz się żyć z Kościołem

                                                    i oczywiście wszystkie te masońskie teozofie, które łatwiej imitować, aby jakoś zgubić się w tłumie, zamiast manifestować ateizm

                                                    dokładnie tak samo Sapkowski chłodził nastroje, rozczarowując rozbisurmanionych czytelników, poczynając od Chrztu Ognia umiejętnie projektował wzór do naśladowania, kompatybilny jak Moczar z Piaseckim, bo kłamać też źle, a ma nie drażnić księdza, i dlatego trzy ostatnie tomy bajki o wiedźminie są niezjadliwe, ale dla kilkuset tysięcy Polaków, którzy czytają książki, a zatem mowa o grupie pełniącej w społeczeństwie określoną rolę, jest to pewien wyznacznik, kompas, jak zostać drętwym Bolo

                                                    albo sztywnym palazzim
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 08.09.25, 12:18
                                                    Krawczyk zaś zaśpiewał Abba Ojcze, jak Dijkstra z Thyssenem, Rodowicz wtórowała, Polskę do Europy i NATO wprowadził przecież SLD, i analogicznie w większości państw bloku wschodniego

                                                    jakie to biedne i smutne
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 08.09.25, 12:21
                                                    a zatem komunistyczni misjonarze, którzy przeprowadzili ewangelizację metodami, o jakich nie śniło się nawet jeuzitom?
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 08.09.25, 12:22
                                                    i dumaukaninom
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 08.09.25, 12:23
                                                    przepraszum
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 08.09.25, 12:27
                                                    Tarot Paryski

                                                    Powieść o współczesnej bohemie, która żyje chwilą bieżącą i czyni to z entuzjazmem budzącym zazdrość innych. Ciekawe połączenie humoru, seksu, mistycyzmu.

                                                    Kawiarniane epizody, scenki z życia artystyczno-ezoterycznej bohemy Paryża, przewrotne dialogi, erudycyjne dyskusje o filozofii i symbolice Tarota.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 08.09.25, 13:00
                                                    też krótkie, razem uzbiera się Złodziej Dusz

                                                    postanowiłem zmęczyć i to
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 08.09.25, 13:04
                                                    kurs metafizyki dla córki traktorzystki ciąg dalszy, i dopiero teraz może być feministką

                                                    bez niemieciej mistyki nie można udawać, że to Wyoming

                                                    albo i nawet sto lat wcześniej, na poziomie pierwszych sufrażystek
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 08.09.25, 14:11
                                                    wydaje się, że lepsze od Emigrantów

                                                    rozbawiło mnie już kilka razy, ale nuży mnie protagonistka i nużą mnie jej problemy, i napięty grafik, i cała reszta, żałosne pozerstwo pseudointelektualistki, Europejki z dupy, którą naśladowały i moja siostra, i Papuszyla, i Farabella, i inne niewydarzone pizdolony, jakie to wszystko straszne
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 08.09.25, 14:21
                                                    coraz więcej dowiadujemy się też o Wojtku Z, ale to wszystko wielki błąd

                                                    zamiast za Gretkowską, trzeba było pouczyć się gry na gitarze, coś zaśpiewać, uśmiechać się, no i oczywiście są takie, nad którymi trzeba pracować dłużej, to po co się męczyć?

                                                    Mleczko usłyszał, że studentki medycyny dają dupy, pokręcił się więc trochę pod anatomikum, i doszedł do wniosku, że to nieprawda
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 08.09.25, 14:55
                                                    a z nadajników na Uralu Lord Rydz przekonywał, że Polska jest gotowa
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 08.09.25, 16:15
                                                    nieudolne malarstwo, podrzędna ezoteryka, książka o tarocie, drugie dno kokieterii, bizony, fallusy i cenotafy
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 09.09.25, 06:50
                                                    czyli, że wiedźmin zdemotywował w kontekście słowiańskim, bo najpierw zasakakująco bajecznie i ekscytująco (nudna polska sztuka na niskim poziomie i amerykańskie kino akcji, a tu nagle coś naprawdę na poziomie bez udawania), a potem drętwo, i marazm, i wszelki opór jest bezcelowy, nastraszył jeszcze ginekologiem

                                                    kontrkultura na tle etnicznym została zablokowana, jeszcze głosił, że Słowiańszczyzna nie nadaje się na fantastykę i wszyscy już jesteśmy wikingami - w imieniu wiedźminów

                                                    Gretkowska otrzymała zadanie sabotowania ruchów, które mogłyby tworzyć polskie obywatelki, gdyby ktoś im na to pozwolił, ale te miały i tak dużo trudniej, powiedzmy sobie, że Bierut, Gomułka, Gierek i Jaruzelski nie byli kobietami, ani Lenin, ani Stalin, a przecież Elżbieta II

                                                    w każdym razie od razu do defensywy, a mam już pewne doświadczenie i ten manewr mogę rozpoznać na wstępie, natomiast jestem pewien, że czytelniczki Gretkowskiej do dzisiaj brną w syndrom oblężonej twierdzy, bo niby z przekąsem, niby żart, niby sarkazm, a niezależnie od motywacji nie wolno im wyjść z roli, mogły zaś bardzo namieszać

                                                    Stasiuk poddał się w imieniu wszystkich lekkoduchów

                                                    czyli, że dali polskim intelektualistom stu takich klakierów, ekranujących wielowątkową sytuację w czasie transformacji, aby na bieżąco, symulatnicznie moderowali dyskusję publiczną, czyli upupiali, prali mózgi, mącili, demotywowali albo podniecali, i na hura z Mercosurem pozwolimy wyhodować PO-PiSowi wyznawców Mentzena

                                                    docelowo chyba ma być korporacjonizm, czyli feudalizm i zaawansowana technologia, a najpierw musimy demokratycznie zrezygnować z jakichkolwiek zabezpieczeń
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 09.09.25, 07:05
                                                    na razie brzmi to być może niespójnie, ale zgadzam się z termopile2022, po zaplanowaniu przekazania masonom kontroli nad blokiem wschodnim rozkapryszeni degeneraci z Kremla wyznaczyli na przykład zespoły propagandystów, upozorowane na debiutantów, laureatów konkursów i twoją starą, narzucających narrację rozmaitym grupom społecznym, a w dużej mierze chodziło chyba o to, aby bezpieka miała co robić, zamiast kręcić lewe interesy? w takiej sytuacji przynajmniej kręciła ich mniej, bo cały czas działały struktury, niby już nieformalne, ale wiadomo jak to jest

                                                    cały ten zbyt rozbudowany aparat dostał zajęcie, i jeszcze eksperyment społeczny, badanie rynku, grupy fokusowe, i chuje muje dzikie węże
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 09.09.25, 07:07
                                                    zgadzam się z rozmówcami, których błyskotliwe tezy zasługują na uznanie, mogę im przyklasnąć jak ciocia z GRU, która w latach 90 dyktowała stu polskim pisarzom, co jak gdzie i kiedy
                                                  • alicja.z.gru Re: o tym i owym 2 09.09.25, 07:31
                                                    tak
                                                  • jezuschrystusmafijny Re: o tym i owym 2 09.09.25, 07:37
                                                    o tak, o tak
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 09.09.25, 08:47
                                                    obmyślam plan dla ruchu oporu, należałoby przede wszystkim wzmocnić powiaty, od tego trzeba zacząć

                                                    szkolnictwo wyższe w miastach powiatowych, ale z centralnymi egzaminami, z wielu powodów jest to kluczowe przedsięwzięcie, posłowie wybierani jako reprezentanci powiatów, w ramach partii rejestrowanych w powiatach

                                                    metro powiatowe

                                                    czyli bezdomni też musieliby rejestrować się w powiatach, żeby głosować, a chcę opierać się na tych podstawowych społecznościach do stu tysięcy osób

                                                    co potem, właśnie nie wiem, bo jak taki parlament ma wybrać rząd?

                                                    z drugiej strony, policja i sądy muszą być państwowe, czy federalne, bo myślałem jeszcze nad kilkoma sejmami wojewódzkimi, od trzech do pięciu, ale też jeszcze nie wiem, jak byłoby najlepiej

                                                    w każdym razie, jacyś sędziowie pokoju i miejscowy szeryf to katastrofa, musi to być zupełnie osobna instytucja centralna, natomiast posłowie faktycznie reprezentujący powiaty i kontrolowani przez obywateli to realna władza ustawodawcza w rękach społeczeństwa

                                                    bo jeżeli założę organizację harcerską, a potem dam pieniądze tysiącu podwładnych, czyli dwudziestu drużynom harcerskim, aby pojechali w Polskę i namawiali do oddawania na nich głosów, to będą reprezentować elektoraty, czy mnie?

                                                    jak to zrobić z administracją, aby udupić mafię, korupcję, nieformalne układy, cały paradoks - starostwa powiatowe muszą podlegać administracji centralnej, a te samorządy i gminy to w ogóle pomyłka, wielkie oszustwo
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 10.09.25, 18:45
                                                    na to przyjdzie jeszcze czas, wszystko opublikuję w osobnym wątku
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 10.09.25, 19:06
                                                    pisze tymczasem Gretkowska, że kartezjańska etyka tymczasowa - przyjmij zwyczaje otoczenia, by nikt nie podejrzewał, co zajmuje twoje myśli

                                                    właśnie taka nauka płynie z drugiej już jej powiastki

                                                    do tego możesz udawać, że to żart, ale niech nikt do końca się nie zorientuje

                                                    dzieci patrzą, i całościowo mają widzieć, że wszyscy szanują papieża, ale jeśli nie możesz zupełnie na poważnie, to chociaż jak Kwaśniewski, czy Krawczyk, Thyssen i Dijkstra, i prorok Lebioda, i tak dalej, i podśmiewywać się pod nosem, że przecież taka teatralna egzaltacja jest tak naprawdę obraźliwa, a zatem twoje moralne zwycięstwo

                                                    najgorzej, jeżeli dzieci zobaczą, że nie jesteś taką zabawną, trochę dziwną ciocią, która jednak jest częścią wielkiej rodziny, lecz otwarcie podważasz sens przedstawianej im wizji świata

                                                    Gretkowska demotywuje do jawnego sprzeciwu, proponując pseudointelektualne przekomarzanie się w bardzo precyzyjnie zaplanowanej formie, która ma dopełniać obrazu całości, dlatego też jest szkodliwą oszustką, chałturniczką z propagandy, być może nie do końca świadomą, dlaczego została wyselekcjonowana, tego nie wiem, równie dobrze mogła być, jak Wiera, wzór oficera

                                                    jedną ręką cię rozbiera, drugą grzebie ci w papierach

                                                    nie odnoszę natomiast wrażenia, że miała dostęp do mojej prywatności, jak Sapkowski, który wchodził przez okno w odpowiednim momencie, a przecież dziada nie znam, nigdy go nie spotkałem

                                                    co innego Maryśka, siostra mojej starej, która od czterdziestu lat mieszka w Paryżu, wyszła za Francuza, z którym spłodziła mojego ciotecznego brata - nie utrzymujemy kontaktów, bo gdy tylko zorientowałem się, że ich znajomi to towarzystwo z Vichy i wyznawcy Le Pen, i co to w ogóle znaczy, nie miałem więcej ochoty

                                                    jeżeli coś jest na rzeczy, to Maryśka nigdy się nie przyzna, a to nie ma znaczenia, czy podobałoby sie jej, czy nie, model został przeanalizowany pod odpowiednim kątem i przetłumaczony na wzór dla grupy targetowej, językiem dla niej zrozumiałym
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 10.09.25, 19:18
                                                    z drugiej strony, nie zapominajmy, że chociaż prawy chrześcijanin będzie przekonywać do Ducha Świętego i opatrzności, chrześcijaństwo kształtowało się dwa tysiące lat temu w określonej sytuacji, kolejne schematy ugruntowały się w średniowieczu, również w takich, a nie innych okolicznościach, twórczość Gretkowskiej przywołuje ową atmosferę

                                                    dla nastolatki z katolickiej rodziny może być to forma niewinnego buntu, dla nastolatki z rodziny komunistów będzie to wprowadzenie, nawet w formie drwiny, która ma wejść jej w krew

                                                    jest to dławienie antyklerykalnej kontrkultury, która od trzydziestu lat nie może rozwinąć się w Polsce, bo "Jaruzelski był człowiekiem honoru"

                                                    niczym Winocki

                                                    mały człowieku, przynoszę ci zegarek ojca
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 10.09.25, 19:32
                                                    wiedźmin początkowo wydawał się robić na odwrót, to znaczy w opowiadaniach i pierwszych dwóch tomach Sapkowski wchodzi w świat bajki i rozprawia się ze wszystkim, Geralt jest przewodnikiem współczesnego czytelnika wśród pokutujących nonsensów, natomiast potem autor składa broń i robi już dokładnie to samo, co Gretkowska

                                                    coś pokrętnie tłumaczył w Rozdrożu Kruków, mowa wszak o roku 96, ale nie ma co brać tego serio
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 10.09.25, 19:42
                                                    przytulił, ile mu było trzeba, albo wykonał rozkazy, potem zaś oświadczył, że nie czuje się zakładnikiem
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 10.09.25, 19:46
                                                    druh R natomiast, jako Pan Hellmans, zadeklarował, że dołącza do makabrycznego korowodu w podziemiach Zamku Drachenfells, a tak mu w duszu zagrało, ponieważ zaś nie miał już punktów przeznaczenia, został tam na zawsze jako zombie

                                                    nie zachęcam do lektury, nie chcę propagować, nie musicie sprawdzać, ale niech zostanie zaprotokołowane, bo to właśnie ta bajka
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 10.09.25, 20:53
                                                    Wszyscy jesteśmy braćmi
                                                    Jesteśmy jedną rodziną.
                                                    Tej prawdy nic już nie zaćmi
                                                    I teraz jest jej godzina.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 10.09.25, 21:16
                                                    czyli jedziemy do Niemiec, tam musi być jakaś cywilizacja

                                                    Wakacje z babcią
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 10.09.25, 21:19
                                                    Wydawnictwo W.A.B., Nowocipie 11 września

                                                    Kabaret Metafizyczny

                                                    Paryż końca XX wieku. Klimat dekadencji lub, mówiąc językiem bardziej współczesnym, postmodernizmu.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 10.09.25, 21:19
                                                    to już wyjątkowo błyskotliwe
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 10.09.25, 21:29
                                                    i wyjątkowo ohydne

                                                    a o co chodzi z tymi gwiazdkami?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 10.09.25, 21:39
                                                    jakieś dziwne, jakby prowokuje do zerknięcia na przypisy, których jednak nie ma

                                                    a wracając jeszcze do poprzedniej powieści, żona modna Krasickiego nie gotowała i nie dorabiała na rysowaniu karykatur dla turystów, ale coś jest na rzeczy

                                                    Wysokie Obcasy, Przekrój, Elle, Polityka, Cosmopolitan, bezy, ptysie

                                                    mocno promowana na autorytet
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 10.09.25, 21:47
                                                    po Kabarecie Metafizycznym trzeba będzie jeszcze sprawdzić, do jakich konkluzji doszła w Posagu dla Polki w 2024, ale to już innym razem, może w przyszłym roku
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 11.09.25, 09:23
                                                    breaking news, pierwszymi podejrzanymi w sprawie dronów są Ukraińcy, którzy chcieliby, aby NATO zestrzeliwało drony nad Ukrainą, broniąc Rumunii, Polski, i państw bałtyckich, ale to nieprawda

                                                    z mojego prywatnego śledztwa wynika, że zarządziła to administracja Kremla, która nakazała Kwaśniewskiemu i Millerowi wprowadzić Polskę do NATO, Manueli zrobić z feministek kurwy, a Sapkowskiemu poddać się w imieniu wiedźminów, Stasiukowi zaś namawiać pijaków do realizowania snu Habsburgów

                                                    inwazja na Krymie i w Donbasie imituje atak turecki - pomyślcie sami, na co mogą sobie pozwolić, na przykład wyreżyserować wojnę jako lekcję poglądową dla Turków, chociaż mogliby zająć całą Ukrainę w tydzień

                                                    oczywiście, podstawowym celem jest reset ustrojowy w Ukrainie oraz wymuszanie na państwach bloku wschodniego pełne podporządkowanie w UE i NATO, a pamiętajmy, że NATO to nie tylko paru mundurowych z karabinami, kilka samolotów i rakiet, ale przede wszystkim zaplecze wywiadowcze, czyli na przykład instalowanie CIA z błogosławieństwem polskich służb, które należy już traktować jako filię CIA, polscy politycy to rzecznicy amerykańskich interesów w Polsce, tymczasem nie wybieramy senatorów w USA, ani amerykańskiego prezydenta, czy papieża, a wiadomo, że CIA opiera się w Polsce na Opus Dei

                                                    i to jest wielki plan sekty Konwickiego, zlecony przez środowisko reprezentowane przez Gorbaczowa, albo już pokłosie, mniejsza z tym

                                                    Putina trzymają w szafie, włączają i wyłączają pilotem, odstawiają szopki, do których scenariusz piszą w Waszyngtonie albo Londynie, Rosjanie grają teraz naganiacza i złego policjanta, aby królowa Niderlandów mogła pokazać się jako dobry i najlepszy, być może nawet w ramach pokazowego konfliktu nuklearnego

                                                    wszelkie prośby i groźby pod adresem Kremla nie mają sensu, wszystkie należy kierować do anglosaskich masonów rządzących w UK i USA, mniej do zależnych od nich państw Europy Zachodniej

                                                    rozmaite Mercosury to też granie na nastrojach i tworzenie narracji, bicie piany i tematy zastępcze, odwracanie uwagi, najlepiej się pożegnać i z tego wyjść, a drużyna pierścienia, choć połączona więzami przyjaźni, niech rozpadnie się na zawsze
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 11.09.25, 09:38
                                                    To 24 był lutego, poranna zrzedła mgła

                                                    A wyszło z niej siedem uzbrojonych kryp

                                                    Turecki niosły znak
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 11.09.25, 10:00
                                                    kiepski to żart, w każdym razie można go było zrozumieć już po kilku miesiącach

                                                    po wiadomościach przechodzimy do notowań na mojej top liście, a wpadło mi w ucho kilka niezłych kawałków

                                                    Wilczi Ocze całkiem nieźle, jeśli nie wpadają w bojowy, nacjonalistyczny amok, nagrali ostatnio kilka fajnych kawałków, między innymi Słońce Gaśnie i Topielicę

                                                    Rosa Kathia, Dorogoj Człowiek Permskij Kraj, Transportna, Chwile Miłka Malzahn, Cumbia Zosia Hańba Hioba Dylana, Gdzie trafia miłość gdy umiera Kacperczyk

                                                    Flora Fishbach, Goodnight Louisa, Niza, Kadebostany, Austra, z wyróżnieniem La band-son imaginaire Disco oraz Flora Fishbach La Machiavela
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 11.09.25, 10:49
                                                    i jeszcze pod klimaty Gretkowskiej, Un peu plus souvent, Alexia Gredy, Ai-je perdu le nord, Clio, Un jour ou deux, Emma Hoet
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 11.09.25, 11:37
                                                    cou-couche panier
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 11.09.25, 17:42
                                                    i to jest dobra muzyka, buwalkerze, i mi też się podoba, i to jest właśnie koniunktura, czyli odpowiedź na oczekiwania słuchaczy

                                                    inaczej ze ziszczonym snem Habsburga, jest to wyrabianie rynku i narzucanie narracji przez reżimowych influencerów, którzy naiwnie kłamią, że nie mają ze sobą nic wspólnego, a wszyscy wykonują to samo polecenie, na jedno kopyto, i wciskają kit, że to koniunktura, chyba w ich sekcie, a gdyby Polakom dokładnie wytłumaczyć, co jak i dlaczego, to właśnie nie wolno, zanim będzie za późno, a potem miałeś chamie złoty róg i jest, jak jest, bo jesteś głupi
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 11.09.25, 18:13
                                                    sztuczny tłum i flashmoby łamistrajków, czy też, jak się dzisiaj fachowo mówi: animatorów

                                                    strajk akurat kojarzy się nam z Solidarnością, która była flashmobem zorganizowanym przez komunistyczne służby, okazuje się bowiem, że pod pozorem rewolucji robotniczej musieli najpierw przeprowadzić rewolucję przemysłową, i dopiero wtedy zbuntować robotników przeciw burżujom i bezpiece, aby słowo ciałem się stało, od teraz jesteśmy Europejczykami

                                                    a przecież Trako-Scytowie byli Europejczykami, a ich przodkowie już w eneolicie, zamieszkiwali bowiem ten kontynent

                                                    prawdziwa koniunktura jest na Trako-Scytów i Polskę powiatową, chociaż nikt o tym nie wie, a gdybym miał szansę wytłumaczyć to każdej obywatelce, każdemu obywatelowi z osobna, bez strachu przed konfidentami, z miejsca wszyscy zaczną się uczyć greckiego od dzisiaj, i tak dalej

                                                    mój wielki plan został przedstawiony w postach porozrzucanych po innych wątkach na forum, na razie nie chce mi się ich zebrać, ale niedługo to zrobię
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 11.09.25, 19:06
                                                    Saupoudrez, pour finir, de poussière du métro, mais n'en prenez pas trop, Paris perdrait son âme.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 11.09.25, 19:14
                                                    tak naprawdę znam tylko kilka zwrotów grzecznościowych, chociaż uczyłem się trzy lata w liceum - nigdy nie byłem w stanie zrozumieć owego języka, brak w tym szaleństwie metody

                                                    dla przykładu, z łatwością opanowałem podstawy hiszpańskiego, ucząc się z rozmówek, śpiąc na ulicy i tak dalej, szybko opanowałem podstawowe słownictwo, koniugację, akcent, trochę czasu przeszłego, po dwóch miesiącach mogłem zdobyć potrzebne informacje posługując się łamaną hiszpańszczyzną, a po francusku do dzisiaj tylko pourquoi pas? pisownia nie ma już nic wspólnego z wymową, chyba tu leży wampir pogrzebany, ale przecież same wyjątki potwierdzające niestosowane reguły
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 11.09.25, 19:17
                                                    je t'adore, madame Jaworska, tak witaliśmy nauczycielkę od francuskiego, leciwą już, korpulentną, zakompleksioną prukwę, która piskała wtedy, jak nastolatka
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 11.09.25, 19:36
                                                    très chic
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 11.09.25, 19:57
                                                    no dobrze, już bez przesady, nie jest aż taka okropna ta Francja

                                                    mógłbym na przykład mieszkać nad Zatoką Biskajską, w Kraju Basków, tam jest najfajniej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 12.09.25, 06:06
                                                    myślę i myślę, co bym zrobił, gdybym wychowywał córkę, co bym jej powiedział, gdybym zauważył, że czyta Gretkowską i próbuje odgrywać rolę, inspirując się przygodami bohaterek, jak na przykład purpurowymi oczami Ani z Zielonego Wzgórza

                                                    albo, tak jak ja, kiedy miałem pięć lat, a po obejrzeniu Joe Kida wskoczyłem na bujanego konia i krzyczałem, że jestem western

                                                    dzisiaj już nie wiem sam, czy mojej siostrze, Papuszyli, Farabelli i Gucie ktoś kazał to robić, czy same z siebie? jak już wspominałem, zostałem planowo osaczony klaunami, realizującymi na żywo scenariusze, a poniewczasie odkrywam coraz to nowsze wątki

                                                    a jeżeli Aśka ni stąd, ni z owąd zaczynała mówić terefere, chociaż nikt tak nie mówi, albo zakrzykiwała za mną "te", niby to luzacko, i nawet trochę stylizując na jakąś gwarę, i jeszcze kilka podobnych drętwych zawołań z pierwszych dwóch powieści Gretkowskiej, których sobie nie zapisałem, a nie chce mi się już sprawdzać, i w podobną manierę wpadła w drugiej połowie lat 90, to próbowała się nabijać z Gretkowskiej, czy wręcz przeciwnie, chciała ją naśladować, bo myślała, że tak jest fajnie? pamiętam to bardzo wyraźnie, a nie umiem orzec

                                                    potem wymuszano na mnie udział w bezcelowym zwisaniu i bezsensownych gadkach, w bardzo sztucznej atmosferze, stylizowanej na melinę Xaviera, ale to akurat nie jest oczywiste samo w sobie, czy chodziło im akurat o Gretkowską, bo to dość częsty motyw, dopiero w połączeniu z innymi wątkami
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 12.09.25, 06:18
                                                    bohaterki Gretkowskiej nie są fajne, tylko żenujące, a prostytucja zaczyna się wtedy, kiedy podejmujesz aktywność płciową w jakimkolwiek innym celu, niż orgazm, gratyfikacją może być sto złotych, działka, flaszka, stabilizacja życiowa, przynależność, wizerunek, akceptacja Gretkowskiej, czyli naczelnej polskiej burdelmamy i patoinfluencerki, i tak dalej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 12.09.25, 06:19
                                                    małżeństwo jest tak naprawdę prostytucją z jednym klientem, a prostytucja to małżeństwo na godziny, tej formuły broni właśnie szon patrol, do którego być może należy mój cioteczny brat, bardzo to pasuje do jego mamusi, a to właśnie takie szczują synusiów, aby się mściły na córkach koleżanek ze studiów, czy z liceum, dobrze znam te historie, nasłuchałem się rozmów telefonicznych mojej starej, kiedy była dyrektorką katolickiego liceum, o czym gdakała z psiapsiółami z grona pedagogicznego
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 12.09.25, 06:29
                                                    a jeśli tak, to najprościej i najuczciwiej będzie sto złotych za godzinę, bez Elle i Cosmopolitana
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 12.09.25, 06:30
                                                    bohema kurwa z dupy
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 12.09.25, 06:32
                                                    markietantki w armii snobów, którym jeszcze trzeba poruchać (choćby ze względu na prestiż profesji, przecież to geje), niech więc Stella Congreve wprowadzi je w temat
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 12.09.25, 06:50
                                                    czyli, że jakby hetera, czyli luksusowa prostytutka, przygotowana do udziału w dyskusji o tym i owym, i myślenie magiczne, tak można podsumować

                                                    co innego hetera, a co innego partenia, czyli prawa kapłanek w Grecji, które można przeciwstawić zasadom życia westalek, na co od początku zwracałem uwagę, prostestując przeciw narzucaniu kultury łacińsko-germańskiej, przedstawianej jako przyczyna wszystkiego, chociaż w rzeczywistości jest to faszystowska, nieudana podróbka i złodziejstwo
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 12.09.25, 07:03
                                                    dyskusje o tym i owym mogę prowadzić sam ze sobą, a nawet po inflacji sto złotych za nadstawienie się to za dużo, do takiego wniosku doszedłem dawno temu, po prostu mnie nie stać

                                                    równowartość paczki fajek, flaszki, biletu do kina, obiadu, mniej więcej tyle to jest warte
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 13.09.25, 09:42
                                                    w tle tak zwana wojna płci, która opiera się na sublimacji potrzeby seksualnej, a zatem prowadzi do celibatu, stąd wiadomo, komu opłaca się najbardziej maksymalne opóźnianie wieku inicjacji seksualnej, bo to przecież okazanie słabości, a nie normalna rzecz

                                                    i oczywiście intercyza, za ile się sprzedasz, czy też komu dasz się osiodłać, a zatem prostytucja, uczenie mentalności kurwy, posag dla Polki

                                                    swaty, zawstydzanie, nie wolno się przyznać, bo to skucha i przegrana w zawodach, role płciowe, najbardziej atrakcyjne oczywiście dla takich osób, które na normalnych zasadach nie mają szans na znalezienie patnera, opracowane ekwiwalenty dla aktywności płciowej, a choćby komplementowanie wyglądu, strach przed nagością i cielesnością, ale ładna sukienka i szykowny garnitur traktowane jako atrybuty seksualne, wtedy można szantażować frustracją seksualną i grami społecznymi opartymi na seksie aż do późnej starości

                                                    tymczasem cierpimy z powodu wielu chorób cywilizacyjnych, zazwyczaj jesteśmy brzydcy, mamy brzydkie ciała, a ogólnie seks jest dla ludzi młodych, w większości kultur pierwotnych za dobry wiek dla inicjacji uznano szesnasty rok życia, czyli przecież tak, jak w polskim prawie z wiekiem zgody (być może ustawodawcy uwzględniali Malinowskiego, kto to wie), z tym, że w praktyce podejmowanie aktywności płciowej w liceum utrudnia się, zamiast ułatwiać, a w takiej sytuacji nie da się budować prawidłowej osobowości

                                                    po czterdziestce naprawdę mało kto wygląda dobrze, a kobiety od dziecka dodatkowo upośledza się, blokując prawidłowy rozwój potrzeby seksualnej w fazie mentalizacji i konkretyzacji, chłopcom zaś uniemożliwia się rozwój w fazie socjalizacji, bo mają wiedzieć, czego chcą, ale zamiast do tego doprowadzić, muszą najpierw bronić Częstochowy

                                                    w każdym razie przejęcie haseł feminizmu przez zakonnice jest oczywiste, a ich najgorszym wrogiem jest prawdopodobnie deskorolka - oczywiście upraszaczam, nie można tego sprowadzić do skate'ów, ale dziewczyny skate były za moich czasów najbardziej tępione, bo to friends for fuck, jeśli miały ochotę mogły być atrakcyjne, ale traktowały sprawę wyłącznie hedonistycznie, a jednocześnie mogły zajmować się wszystkim, uwzględniając rzeczywiste kompetencje, a nie umowne ograniczenia, przecież słabszy fizycznie mężczyzna też nie weźmie się za pracę wymagającą wyjątkowej krzepy, bo nie da rady, a to nic nie znaczy, albo tyle właśnie

                                                    pamiętam to całkiem nieźle, chociaż mowa o ulotnych wrażeniach, kilka razy miałem okazję nawiązać bardzo fajne relacje, ale czegoś nie umiałem powiedzieć, wyraźnie poczułem nad sobą ojca i Clinta Eastwooda, którzy nie pozwolili mi na zupełnie inne zachowanie, oczywiście udało się innym panienkom, które w tę rolę wciskały mnie na zasadzie identyfikacji projekcyjnej

                                                    praktyczne realizowanie postulatów równouprawnienia nie mogło zdobyć popularności, było świadomie zwalczane również przez postkomunistycznych socjoinżynierów, którzy otrzymali polecenie stworzenia nowej polskiej obyczajowości kompatybilnej z Europą Zachodnią, stąd na przykład damulka Gretkowskiej
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 13.09.25, 09:53
                                                    I started from the bottom and now I'm rich
                                                    I got in my bag and I ain't looked back since
                                                    I started to say sorry, but fuck that shit
                                                    You started out hatin', now you love my drip

                                                    niektórym może się to wydać realizowaniem postulatów feministycznych i równościowych, mowa jednak o poprawianiu pozycji negocjacyjnej podczas spisywania intercyzy w ramach określonego porządku społecznego i obyczajowego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 13.09.25, 09:57
                                                    właśnie Iggy Azalea wybiła mnie z jakiegoś transu, z piosenką Started, dopiero wtedy coś mnie tknęło, hiphop został przejęty przez sutenerów z biura matrymonialnego
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 13.09.25, 10:02
                                                    wrogie przejęcie przez przemysł weselny
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 13.09.25, 10:15
                                                    początkowo bardzo podobała mi się na przykład piosenka 212 Azealii Banks, zabawny teledysk i fajne muzycznie, ale ona żąda wysłuchiwania narzekań, bo jej nie starcza na waciki, a nie dlatego, że nie pasuje jej rola matrony - wspominam akurat tę piosenkę, bo byłem gotów na okazywanie cierpliwości w wielu kwestiach, które kojarzyły mi się z globalizacją w dobrym tego słowa rozumieniu, dotyczy to wielu aspektów naszego życia, a wszystko okazało się perfidnym kłamstwem szajki złodziei, cinkciarzy i narcyzów

                                                    to już lepsza chyba była piosenka Step Down Elliphant, też została w mojej audiotece, bo dobra nuta, którą zawsze się dzielę
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 13.09.25, 10:20
                                                    większość afroamerykańskich raperek i raperów minionej dekady śpiewa już tylko o prostytuowaniu się i gangsterstwie, a muzycznie zero, chociaż znajdą się oczywiście perełki, o wszystkim można mówić na poziomie

                                                    w każdym razie, jeszcze dwadzieścia lat temu była to ciągle walka z tabu seksualnym, dzisiaj jest to już przemysł niewolący ludzi, i w ogóle badziewie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 13.09.25, 10:38
                                                    w latach 90 byłem przekonany, że nadchodzi epoka Ayak i Dj Thomilla, a moje nowe koleżanki będą jak Freaky Girl, tak mi zaprezentowano nowe europejskie Niemcy, w których nie mówi się już po niemiecku, bo to Ameryka i nowocześni Turcy, a naraz Trump i AfD, na ich tle CDU ma wydawać się jak PO na tle PiS, a przecież to XIX wiek, Hohenzollernowie i Bismarck jako mniejsze zło od Hitlera i Habsburgów, a czy ja wiem? jak dla mnie bez różnicy, jedno z drugiego wynika i rączką rączkę myje, jedne ludobójstwa przemilczano, a z drugich robi się zastraszający przykład

                                                    kto by wtedy podejrzewał, że w 2025 w telewizji wciąż będzie można zobaczyć Giertycha, Macierewicza, Kaczyńskiego i Tuska, nawet Putin już się zasiedział i wszyscy go za to krytykują, a przecież usłyszeliśmy o nim dopiero w 1999, czyli w przedłużonym roku Matrixa?
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 13.09.25, 11:19
                                                    wielki błąd, Freaky Girl to nie prezentacja Europy w Polsce, ale wschodnioeuropejskich nastolatków z lat 90 na zachodzie, czyli pokolenia, które jest od ćwierć wieku tłamszone i oswajane na opusdejowską modłę, albo wyciszane, żeby nie przeszkadzało w wychowywaniu milenialsów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 13.09.25, 19:41
                                                    tymczasem udało mi się nareszcie ułożyć playlistę Upiorne wakacje z Melancthe, jest ona dostępna na kanale @Idarran na Youtube

                                                    Sierpniowe popołudnie na pustym boisku, gdzieś na blokowisku na przedmieściu. Czarne Sombrero, Armia Boga i Harry Angel w Garwolinie. Jakoś tak mi się kojarzy, ciągle mi chodziło po głowie, kiedy pierwszy raz usłyszałem No Type, a potem Serce, i zacząłem szukać podobnych wrażeń. Niepowtarzalne i niesamowite.

                                                    Zieloną Perłę Jacka Vance'a czytałem mniej więcej w takich okolicznościach, w połowie lat 90, najpierw na dworcu autobusowym pod stadionem, a potem w drodze do Żelechowa, kończyłem gdzieś pod płotem. Potem poszedłem dalej. Wiedziałem, że coś się nawinie.

                                                    Syberia Tdw - Serce
                                                    Rae Sremmurd - No Type
                                                    Smoke City - Underwater Love
                                                    The Mamas & The Papas - Dream A Little Dream Of Me
                                                    Michael Nyman - Here To There
                                                    Golden Brown - Stranglers
                                                    Malcolm McLaren, Catherine Deneuve - Paris Paris
                                                    Pidżama Porno - Nasze nogi są jak z gumy
                                                    O.T. Genasis - CoCo
                                                    Aerosmith - St. John i The Movie
                                                    Расул Шумлелик - Рамазан
                                                    Rahib Seyidov - Чеченская музыка Нохчо Анжела 2019
                                                    Siklawa - Hej bystra woda (mix)
                                                    Audiofly feat. Fiora - 6 Degrees (Tale Of Us Remix)
                                                    The Prodigy - Claustrophobic Sting
                                                    Massive Attack - Risingson
                                                    Orbital - Halcyon
                                                    Sister Machine Gun - Burn
                                                    Mikromusic - Kocham do kości
                                                    Luka Kloser - One More Time
                                                    Agnes Obel - Familiar
                                                    Owlsley Burroughs - Owl Dreams
                                                    Wild Beasts - All The King's Men
                                                    The Kills - Doing It To Death
                                                    Tilt - Wyżej niż na szczycie
                                                    Goya Menor & Nektunez – Ameno Amapiano Remix (You Wanna Bamba)
                                                    R.A.U. - Po nocy przychodzi dzień (cywil instrumental)
                                                    Dj Tarico - Yaba Buluku ft. Preck & Nelson Tivane
                                                    Kaoma - Lambada
                                                    Mabel - Disco Disco
                                                    Vertus - Krajka
                                                    Buzu Squat - Przebudzenie
                                                    Stan Borys - Zielony płomień
                                                    Wędrowiec - piosenka harcerska [Cover]
                                                    Winicjusz Pilarski
                                                    Marek Grechuta - Korowód
                                                    K.N.Ż. - W południe
                                                    Vytautas Kernagis - Rugpjūtis
                                                    Kid Cudi - Mr. Rager
                                                    Shpongle - Divine Moments Of Truth
                                                    The Maenads - Whispers of a Lost Time

                                                    bonus track:
                                                    Cimmeria by Robert E Howard
                                                    Wardrobe Records

                                                    Roman Zmorski- Do Dębu (1844)
                                                    BezChaosowania2 Archiwum

                                                    U Turn - "Lucky" (Oliver Stone) - Sean Penn x Jennifer Lopez x Powers Boothe x Valeriy Nikolaev
                                                    Josh Busfield aka bitterphase
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 13.09.25, 21:35
                                                    jeżeli miałbym podać książkowy przykład relacji damsko-męskich, który najlepiej oddaje charakter moich przygód, to właśnie chyba Melancthe z Shimrodem

                                                    prawdopodobnie organizatorom przedsięwzięcia chodziło o wywołanie innych wrażeń, a jednak wszystko zlewa się mniej więcej w takim klimacie, oniryczne swaty w atmosferze kompletnego zaszczucia i gry terenowej

                                                    przyznano mi jednak wyższy priorytet, niż dziewczynom prześladowanym przez szon patrole, angażowano w to sporo osób, wszystko zaś oczywiście miało skłonić mnie do wyciągnięcia podobnych wniosków, abym jednak mógł winić tylko siebie, i na nic nie mam dowodów

                                                    sporo tu również wspomnień o siostrze, która nie mogła oddzielić od siebie pewnych rzeczy, a też od początku dawała się zawstydzić i nauczono ją sublimować potrzeby seksualne poprzez okrucieństwo, upokarzanie, tak celowo tresowano krzyżaków w średniowieczu, a wydaje mi się, że na przykład podobny problem miał Tuchlin, albo Grenouille, bohater Pachnidła, i tak samo uczone są gnojki, które zamiast podrywać dziewczyny uczone są robić im świństwa

                                                    dawno temu, mogłem mieć pięć lat, siostra zawołała mnie i naszego młodszego brata, aby pokazać nam, jak trąca śpiącego psa zaostrzonym kijkiem w penisa, i wysuwa się różowa żołądź, wszystko zaś było znaczące, pokazywała nam, jakie to obrzydliwe i naśmiewała się do rozpuku, niestety do dzisiaj jej nie przeszło

                                                    innym razem rozkraczyła się i rozchylając wargi sromowe kazała mi się patrzeć do środka, żądając uznania, wszystko to wygląda dzisiaj na jakiś celowo budowany przez zboczeńców kompleks penisa, trudno bowiem dociec, dlaczego sama z siebie miałaby robić takie rzeczy

                                                    przy tym wszystkim oczywiście biła mnie często, jest starsza dwa lata, okrutnym złośliwościom nie było końca, pamiętam, że na jedne z moich urodzin zaprosiła swoje koleżanki i ukradła mi party, a potem na takiej samej zasadzie chciała współuczestniczyć w każdym aspekcie mojego życia, a chociaż pewnie nie aranżowała osobiście moich znajomości, wszystko przecież w jednym kontekście, jakie to straszne
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 13.09.25, 22:51
                                                    Krzysztof Gawlik też nazywany był skorpionem, i też toczył wojnę płci
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 14.09.25, 09:32
                                                    nie chciałbym, abyście pomyśleli, że zwierzam się tu dla samego zwierzania, rozpaczając nad traumą z dzieciństwa, dawno wszystko przerobiłem, a oprócz siostry miałem do czynienia z wieloma innymi paniami, mogłem obserwować całe spektrum i porównywać, o wszystkim zaś piszę dlatego, że moja siostra posłużyła jako model między innymi dla Ciri, którą dzisiaj dostajemy jako kolejny symbol narodowy, z dorobionym fikcyjnym kontekstem, tłumaczącym cechy charakteru, w przyrodzie zaś nic nie ginie, a ten prawdziwy kontekst i tak w końcu da o sobie znać

                                                    mowa o zjawisku jednak niszowym, narzucanym jako wzorzec, czy głos jakiejś grupy społecznej, przedstawianej, jako kluczowa, czyli o inżynierii społecznej i kaprysach zboczeńców

                                                    trzeba też dodać, że wojna płci nakręca bicie piany przez PO-PiS, czyli córeczki tatusia udające feministki i obciachowych mizoginów, domagających się spełnienia obowiązku małżeńskiego, a to przecież żaden wybór, cała reszta sceny politycznej tworzy tło dla tego układu, zgodnie z obyczajowością z XIX wieku, gdy tymczasem jestem przekonany, że ponad połowa polskiego społeczeństwa nie chce mieć z tym syfem nic wspónego
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 14.09.25, 10:00
                                                    nie chciałem też omawiać straconych okazji z dziewczynami w luźnych spodniach, tylko Zamachowskiego za ścianą i Żebrowskiego w dojo, a potem pręgi i kto nigdy nie żył, utrwalanie patologicznego mikrokosmosu z klaunami i dublerami, utrudnianie ucieczki z absurdu, bo zachciało im się laboratorium teatru
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 14.09.25, 10:35
                                                    chciałbym wreszcie pouczyć trochę Sapkowskiego i CDPR, ex basilica, bo poważyli się na pouczanie personalnymi wycieczkami pod moim adresem, zewsząd i znikąd, i już samo to należy uznać za transgresję i impertynencję, a co dopiero, kiedy okazuje się, że świętojebliwe moralizowanie ma skłonić mnie do zaakceptowania roli słupa w nielegalnej grupie fokusowej, na której trzepią kasę, w praktyce zaś oznacza to znoszenie narzuconych toksycznych relacji z wariatami i zboczeńcami, którym programowo przyznawane są narzędzia umożliwiające maltretowanie mnie zgodnie ze scenariuszem, ekspresja oprawców posłuży potem jako model dla aktorów czy grafików, dla bohaterów walczących z potworami

                                                    postanowiłem więc wytłumaczyć pewne rzeczy za pomocą muzyki, aby wykazać, jak nietrafne były pewne przewidywania, triggery, i tak dalej, mam zupełnie inny obraz sytuacji
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 14.09.25, 13:54
                                                    cyrulik syberyjski de Stalina, niestety nie rozumiem, ale stronę wcześniej układ limbiczny i mistyka, to już bardziej - konformizm normatywny, czyli daj się porwać fali ludzkich chujów, skoro Krawczyk z telewizora śpiewa Abba Ojcze, to znaczy, że religia płynie z serca, wyzwól się z kołtuństwa i nie walcz z tym? właśnie to jest przecież kołtuństwem

                                                    jednorożec 96 powinien przekonać wszystkich niedowiarków, czytających moje rewelacje, że na przykład Gretkowska i Sapkowski prowadzili przynajmniej jakąś polemikę, rezonowali, a moim zdaniem realizowali scenariusz dyktowany przez konsorcjum sztuki niebanalnej
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 14.09.25, 14:15
                                                    czyli niby w formie żartu, że Pambuk jest kobietą, a przynajmniej ma dwie natury, ale i tak chodzi o wciągnięcie w metafizykę, zamiast bojkotowania tematu, koniec końców i tak prowadzi to do zakonu, jak kobieta z kobietą, i Iggy Azalea, posag dla Polki

                                                    seks jest zaś obleśny jak wady rozwojowe typu ogon czy dwie łechtaczki

                                                    droga Polko, Pambuk najprawdopodobniej nie istnieje, ani Bogini Matka, ani Isztar, nikt nie został wniebowzięty ani nie wniebowstąpił, nie ma żadnej Szechiny, a kabała jest tak głupia, że potępili ją nawet faryzeusze

                                                    numerologia to kulty cargo, tak ma się do matematyki, jak kulty cargo do transportu, nie pomoże nic policzyć, podobne zainteresowania są często objawem urojeń albo natręctw, a to już prosta droga do Opus Dei
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 14.09.25, 14:26
                                                    pedał Tiszner miał dwa penisy, a Michnik obciągał mu obydwa, jak na szmalcownika przystało
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 14.09.25, 15:06
                                                    od piętnastego roku życia jestem prześladowany ze względu na bezwyznaniowość - wcześniej nie miałem prawa do własnego zdania

                                                    tyle lat toczę samotny bój, a w Wysokich Obcasach żona modna sprzedaje tarota

                                                    na co mi przyszło
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 14.09.25, 15:18
                                                    gwiazdki, przypisy do przypisów, czyli jakby powieść szkatułkowa

                                                    jeżeli jest w tym ukryty jakiś szyfr, to nigdy go nie zrozumiem i nie zamierzam próbować
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 14.09.25, 15:24
                                                    można by przeprowadzić jakieś badanie, zrobić ankietę, jak została zrozumiana Gretkowska, ale moim zdaniem pięć czytelniczek na krzyż uśmiało się nad zgryźliwością autorki, a kilkaset tysięcy, albo i więcej, zaczęło sobie wróżyć i wierzyć w opatrzność, bo to modne i na czasie, a układ limbiczny podpowiada, żeby robić, jak wszyscy, parę lat wcześniej była to lektura Kapitału, który człowiek ma w sercu, i jest to jego naturalny instynkt, potem Biblia
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 14.09.25, 15:32
                                                    Reynevan zaś brandzlował się w Częstochowie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 14.09.25, 15:35
                                                    przykro mi, stać mnie tylko na kilka komentarzy i rzucenie paru haseł wywoławczych, zachęcam jednak do zainteresowania tematem - jeśli komuś się chce (a mi nie), może wszystko wykazać krok po kroku
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 14.09.25, 16:33
                                                    o tym, jak powstawało chrześcijaństwo, już było, moje śledztwo wykazało co innego, niż pseudonaukowe wywody Gretkowskiej, przewrotnie dopełniające naukę Kościoła Katolickiego, a niby, że polemizujące z nimi, pierwsze zaś wykopaliska archeologiczne prowadzili Egipcjanie, Chaemuaset w XIII w pne, potem Nabonidus w Babilonii, w VI w pne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 14.09.25, 16:52
                                                    nie udało mi się zmęczyć Zoharu, dlatego na przykład opuściłem połowę rozdziałów mojej ostatniej powieści, którą ukradł mi między innymi Chmielarz, pisząc Prostą Sprawę, ale akurat o pojęciu cimcum poczytałem, i nawet nie jest to takie głupie, chodzi zaś o wycofanie się z własnego dzieła, aby go nie przytłoczyć swoją obecnością, a można to rozumieć jako wczesne rozważania o błędzie obserwatora-aktora, efekcie Hawthorne, ogólnie o wpływie badacza na wynik eksperymentu itp

                                                    czyli, że Gretkowskiej nawet nie chciało się doczytać, co skądinąd nie dziwi, ale po co się tak od razu mądrzyć
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 14.09.25, 17:19
                                                    w następnych rozdziałach zdaje się jednak dowodzić między wierszami, że problem zrozumiała
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 14.09.25, 18:52
                                                    groziłem, że będę czytać i oceniać, zmusiłem się więc do lektury, ale od teraz zmieniam zdanie

                                                    jeśli nie podejdą mi następne książki z listy, przerwę czytanie, gdy uznam za stosowne, a normalnie tak zrobiłbym w przypadku wszystkich trzech powieści Gretkowskiej, o których rozprawiano powyżej, bo przede wszystkim są nudne, i nie wystarczyłby ten rzeczywiście niekiedy zabawny surrealizm, aby utrzymać moją uwagę

                                                    o spisku konsorcjum sztuki niebanalnej było mi wiadomo wcześniej, toteż zaznajomienie się z twórczością Gretkowskiej niewiele wnosi do mojego śledztwa, tak naprawdę wystarczy, że Papuszyla i Farabella czytały artykuły w Wysokich Obcasach - potem w rozmowach o tym i owym dawały do zrozumienia, że wielkiej mądrości nigdy tam nie było, nie ma i nie będzie, kokietowałem was jeno udawaną rozpaczą

                                                    jestem tak naprawdę bardziej zdegustowany, niż rozczarowany, cała nieprzyjemność po mojej stronie
    • buwalker Re: o tym i owym 2 14.09.25, 19:27
      po Bondzie oczekiwałem najmniej, zakładałem bowiem, że Jadowska, chociaż pisze dla Fabryki Słów, dysponować będzie jakimś warsztatem pisarskim, a po obejrzeniu Szamanki też obiecywałem sobie po Gretkowskiej zbyt wiele

      naraz wydaje się, że najprawdopodobniej kiczowate kryminały okażą się znośniejsze

      kto to wie? nie dowiem się, póki nie sprawdzę
      • termopile2022 Re: o tym i owym 2 14.09.25, 19:32
        znowu runy

        pedały jakieś?
        • buwalker Re: o tym i owym 2 14.09.25, 19:43
          w takim razie sprawę Niny Frank odłożymy, a zaczniemy od Pochłaniacza, jest Sasza zamiast Huberta i Empedokles zamiast run, to mi bardziej pasuje
          • termopile2022 Re: o tym i owym 2 14.09.25, 19:47
            trzy miliony sprzedanych egzemplarzy, córka Nina

            spowodowała śmiertelny wypadek, ale niechcący i nie poszła siedzieć? rzuciła wtedy dziennikarstwo i zarobiła kupę kasy na pisaniu kryminałów, czyli nie ma tego złego
            • buwalker Re: o tym i owym 2 14.09.25, 19:53
              korespondowałaby, aż zgubiłem wątek na samym wstępie
              • termopile2022 Re: o tym i owym 2 14.09.25, 20:05
                runy, Conradinum

                Freya z Siedmiu Wysp?

                Hubert Meyer, Freya

                Vilgefortz to James Bond

                takie inspiracje, być może
                • buwalker Re: o tym i owym 2 14.09.25, 20:24
                  a na przykład mroczny dreszczowiec w XXII wieku, w klimacie neosłowiańskim, łączący zaawansowaną technologię z realizmem magicznym

                  trzeba by to dobrze wyczuć

                  w każdym razie, z jednej strony nigdzie nie zauważyłem krytyki, a z drugiej nie wierzę, że tylko mnie dziwi wiking w każdej kolejnej książce polskiego autorstwa, po którą sięgam

                  poza wszystkim innym jest to już naprawdę nudne

                  no dobrze, Sasza, jak nie Ribbentrop, to Mołotow
                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 14.09.25, 21:10
                    prolog taki sobie, sztampowy i nieco pretensjonalny, ale bez przesady

                    podczas podglądania okazuje się, że nawet sprawnie prowadzona narracja, płynne i realistyczne dialogi, chociaż bez szału, ale potem w domu szkolne opisy szkolnych rodzinnych historii, nie lubię tego - kto komu o tym opowiada? kto o tym myśli? czyje to wypracowanie o Staroniach? wszystkiego powinniśmy dowiedzieć się na zasadzie rozpoznania w boju, ale też bez pretekstów, jak w wypocinach Jadowskiej, lecz z pistoletem Czechowa

                    tak, czy inaczej, już teraz mogę orzec, że z wszystkich trzech pisarek rekomendowałbym chyba Bondę, gdyby ktoś potrzebował książki na podróż pociągiem, można czytać niewiele myśląc, nie zanudzić się, albo nie odkładać co pół minuty z zażenowaniem, pozostałe dwie okazały się pomyłką
                    • buwalker Re: o tym i owym 2 14.09.25, 21:36
                      jest to więc narrator trzecioosobowy wszechwiedzący, a lepszy jest o ograniczonych kompetencjach poznawczych, świadczy o schludności autora, i lepiej się czyta, od razu poprawia tempo

                      w ogóle chyba najlepiej unikać opisów przemyśleń postaci, wyłącznie wrażenia zmysłowe i dialogi, w każdym razie bieżące tłumaczenie kontekstu w narracji zazwyczaj bardzo ją osłabia
                      • buwalker Re: o tym i owym 2 04.10.25, 21:34
                        opisy mieszkania po malarzu ostatecznie zniechęciły mnie do lektury, w kiblu zaś zamieszkała Dora Wilk

                        dzisiaj jednak postanowiłem spróbować jeszcze raz, i wreszcie mogę znowu przyznać, że mam urojenia ksobne i odnoszące, bo wcześniej się nie zapowiadało

                        w 2014 miałem 33 lata, a przerabialiśmy wtedy temat dziewiętnastolatki przedstawionej mi jako Ola, a nie Olga - poznałem ją trochę ponad rok wcześniej, w listopadzie 2012, gdy miała niespełna osiemnaście lat, wszystko oczywiście przebiegało inaczej, ale wydaje się, że ktoś postanowił mnie nękać nawiązaniami

                        powieść była wydana w 2014 albo w 2015

                        23 czerwca 2006, to akurat nie jestem pewien dokładnie, to była raczej trzecia dekada czerwca 2006, ale mogło być trochę wcześniej

                        w każdym razie, okazuje się, że gdy w ów czerwcowy wieczór 2006 ulicą Dobrą przemaszerowała cpmjMA, eksponując falujący biust, o którym nie mogłem tak długo zapomnieć, umarł Łukasz

                        potem cpmjMA bardzo zadbała, żebym zobaczył datę urodzin na dowodzie okazywanym w sklepie monopolowym, 18 czerwca 1986, to również urodziny braci Kaczyńskich, co odkryłem dziesięć lat później

                        w okresie 2010-2014 w listach do cpmjMA protokołowałem moje przygody, również z ową siedemnastoletnią współpacjentką, poznaną w wariatkowie, nie były to jednak cierpienia młodego Wertera, ale bojkot, prowadzony na tych samych zasadach, co niniejszy blog, a dopiero jakiś czas temu doszedłem do wniosku, że będę go kontynuować publicznie

                        na razie nie wiadomo, ale coś jest na rzeczy, będę czytać dalej
                        • buwalker Re: o tym i owym 2 04.10.25, 21:35
                          Full moon in the city and the night was young. I was hungry for love. I was hungry for fun.
                          • buwalker Re: o tym i owym 2 04.10.25, 21:49
                            kredyt we frankach i zastawa Filifionki

                            preferuję wojskowy sprzęt do użytku cywilnego, najbardziej praktyczny i niezawodny, nigdy nie lubiłem klimatu domowych pieleszy, wolę barak, metalowy kubek, i tak dalej, a im mniej gówna, tym łatwiej wszystko posprzątać

                            dach nad głową można ogarniać przez rok, coś tam postawić, wyremontować, ale żyć tym przez dziesiątki lat? rata trzy tysiące miesięcznie, kilkanaście lat temu, jak trzeba mieć nasrane w głowie? w lofcie czy na poddaszu, wychowanie do życia w rodzinie, gdy pojawi się dziecko, do kieratu
                            • termopile2022 Re: o tym i owym 2 08.10.25, 22:51
                              Magdalena, letni wiatr
                              • buwalker Re: o tym i owym 2 08.10.25, 23:47
                                Był ciepły, późny wieczór. Czerwiec 2006.

                                Mogła dochodzić dwunasta, bo cpmjMA szła środkiem ulicy Dobrej, a nie chodnikiem, stukając obcasami, falując wydekoltowanym biustem.

                                - Widziałaś? - zapytałem odruchowo Pati, a to chyba bez sensu. Często po treningu szliśmy na piwo, ale traktowałem ją jak kolegę, tymczasem mogła mieć inne plany.

                                Ale, to by znaczyło, że jest masochistką.

                                cpmjMA okazała się być koleżanką młodszej siostry Pati, i najwyraźniej nie znalazła się tam przez przypadek. Dopiero gdy wiele lat później analizowałem te wydarzenia, przypomniałem sobie, że Pati jakoś wyczekała moment, aby przenieść się z piwem spod akademii muzycznej do bramy bloku, w którym wynajmowała mieszkanie z siostrą. Po co?

                                Naraz usłyszałem znowu stukot obcasów, pojawiła się ona, a zdążyła już zniknąć gdzieś na Tamce. Zażądała ognia, nie przedstawiając się wcale.

                                Gdzieś w tle usłyszałem te echa. Z piosenki Underwater Love. Que coisa louca. Od początku było to grubymi nićmi szyte.
                                • termopile2022 Re: o tym i owym 2 09.10.25, 00:10
                                  sprawa ta powraca co 4 lata i 2 miesiące, prowadzi do performansu Stefana Wilmonta 13 stycznia 2019 i śmierci prezydenta Gdańska, którego nazwisko, jak i cpmjMA, pochodzi od imienia Adam

                                  wyrok zapadł po kolejnych 4 latach i 2 miesiącach
                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 09.10.25, 00:16
                                    mniej więcej, wyliczyłem bowiem, że krakowskim targiem między 4,2 roku oraz 4 lata i 2 miesiące, a zatem trzeba dodać jeden tydzień

                                    30 sierpnia 2010 zacząłem protokołować swoje przygody w listach do M, gdy zauważyłem na jej stronie na fb (na który wszedłem, bo ktoś mi o niej przypomniał, nie robiłem tego codziennie) zdjęcia z wycieczki do Ekwadoru oraz nawiązanie do piosenki Treat Me Like Your Mother zespołu Dead Wather, w tym zaś rzecz, że oficjalnie nie mogła znać pewnego specyficznego kontekstu związanego z obydwiema piosenkami, i tak dalej

                                    zakończyłem w urodziny Farabelli, 6 listopada 2014, wtedy wysłałem ostatni list

                                    Douglas Adams, wielkie pytanie, Ekwador, równik, vamonos al viaje para buscar los sonidos magicos, WOŚP

                                    autostopem przez galaktykę, światełko do nieba

                                    tak, czy inaczej, Bonda rzuciła przynętę, a potem temat zostawiła zupełnie, już 450 stron i ciągle nic, tylko saga o ludziach z dupy - na nic te zabiegi, stara cinkciaro i żałosna sekciaro, dokończę dla porządku, ale po następny tom nie sięgnę
                                    • termopile2022 Re: o tym i owym 2 09.10.25, 00:28
                                      należy jednak dodać, że właśnie teraz, gdy analizujemy Pochłaniacza, gazeta.pl informuje o odejściu Wojciecha J z zakonu dominikanów, a szarlatan przecież kreował się na kogoś w typie Staronia, dla niektórych ujmującego
                                      • buwalker Re: o tym i owym 2 09.10.25, 00:32
                                        był to rzeczywiście wredny typek, oszust, i manipulator, zarządzał sektą metodą małych linczów

                                        Neokatechumeni nękali mnie potem jeszcze przez wiele lat, być może do dzisiaj to spośród nich werbują do cyrku, a zawsze się zastanawiałem, skąd biorą tych klaunów, pewnie więc wariaci i narkomani z dominikańskich pralni mózgów, a drugim typem są harcerze
                                        • termopile2022 Re: o tym i owym 2 09.10.25, 00:37
                                          a słuchał TSA
                                          • buwalker Re: o tym i owym 2 09.10.25, 00:37
                                            ksiądz rockers z dupy
                                            • termopile2022 Re: o tym i owym 2 09.10.25, 01:05
                                              SEIF to chyba bardziej Amber Gold, niż SKOK
                                              • buwalker Re: o tym i owym 2 09.10.25, 02:12
                                                a lepiej być sekciarzem czy codziennie walić czystą do lustra? z deszczu pod rynnę

                                                profilowanie natomiast to ciekawa sprawa, ale w tym przypadku wygląda to raczej na przykrywkę dla oficera ideologicznego z Neokatechumenatu

                                                chociaż, powieści Bondy przeznaczone są raczej dla urzędniczek, wracających podmiejskim pociągiem z pracy, a nie policjantów, tak samo, jak portal gazeta.pl, którego odbiorcy bardzo długo nie mogłem zdefiniować - kim jestem po ekspozycji na to badziewie? bez wątpienia osobą trochę dojrzalszą, niż czytelniczki Jadowskiej, ale też przeglądam Elle Decoration albo Casa Facile, udaję, że znam się na informatyce, bo umiem uruchomić komputer i tak dalej

                                                narracja taka sobie, dialogi mogą być, na pewno pisane przez zespół, a nie jedną osobę, kolejna porcja wypocin reżimowych grafomanów, na zlecenie jakiegoś departamentu propagandy, ale w miarę dopracowana
                                                • buwalker Re: o tym i owym 2 09.10.25, 02:20
                                                  tymczasem wpadło mi w ucho kilka kolejnych dobrych piosenek

                                                  Viridian wcześniej mi umknął, a zresztą Closterkeller fajnie brzmi raczej na żywo, nagrania rzadziej, ale Kolorowa Magdalena jest rzeczywiście spoko

                                                  Tommy Warzecha, Idź do diabła

                                                  Pascal Letoublon Friendships

                                                  Echo Macalla uwalnia cichą mroczną tajemnicę w piosence Secrets Miley Cyrus

                                                  Auger Too Soon

                                                  flora cash You're Somebody Else
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 09.10.25, 12:29
                                                    wracając zaś do Pochłaniacza, czy jest to dobry moment na rozważania o tym, po co człowiekowi dehydrogenaza alkoholowa? w sumie akurat mamy dyskusję publiczną o nocnej prohibicji

                                                    stan opisywany przez Bondę jest rzeczywiście nieprawidłowy, ale to okoliczności skrajne

                                                    a na przykład 25 września zaopatrzyłem się na zakupach w sześciobutelkową zgrzewkę dwulitrowych Braników, bardzo dobre, czeskie piwo - lekkie, bo zaledwie czteroprocentowe, ale fajnie uderza do głowy i wprowadza w bardzo dobry nastrój, dużo lepiej, niż na przykład marihuana, która wymusza spazmy niekontrolowanego, histerycznego śmiechu, nie da się nadażyć za własnymi myślami, i wcale to nie uspokaja, kompletna utrata kontroli

                                                    już po litrze Branika natomiast można się wprowadzić w łagodny, doskonały nastrój, w którym wszystkie problemy wydają się tylko żartem, i można tak unosić się do wieczora, oglądając pejzaż i tak dalej

                                                    oczywiście, po zakupach przez cztery dni każdego popołudnia wypijałem jedną dwulitrową butelkę, ale potem mi się przejadło, a miałem do zrobienia kilka rzeczy, i dwie dwulitrowe butelki stoją, bo nie mam ochoty być pijany, w każdym razie od 29 września nie piłem alkoholu w ogóle, i dzisiaj też się nie napiję, ani jutro, jeszcze mnie jakoś prześladuje to wrażenie zmęczenia po pijaństwie, nie będę mógł na przykład czytać książki, nic nie ogarnę, człowiek czuje się jakoś wypluty i organizm sam daje znać, że na razie dosyć

                                                    co miesiąc, dwa, kupuję też 0,75 wódki, zazwyczaj nalewki ziołowej typu Becherovka, szczególnie, gdy jest bardzo gorąco, albo bardzo zimno, musi być na katarek i sraczkę, bo nie mam bieżącej wody, to problemy z podstawową higieną, czasami żarcie się zepsuje, ale najczęściej stoi tak przez dwa tygodnie, a potem któregoś dnia nachodzi mnie ochota, aby kompletnie się sponiewierać, i wypijam połowę flaszki

                                                    nie wyobrażam sobie, żebym coś mógł zawalić dlatego, że z samego rana musiałem walnąć setę, a w ciągu roku zdarza mi się napić przed południem kilka razy, gdy muszę bardzo wcześnie wstać i akurat zdążę wrócić do domu, to w sumie fajne wrażenie, jeżeli człowiek przyzwyczai się do stanu upojenia alkoholu po ciemku, a tyle godzin po pijaku w świetle dziennym, wszystko wygląda, pachni i brzmi inaczej - jak mniemam, wiecie, o co chodzi, ale to też właśnie kojarzy się z owym wyczerpaniem, dlatego rzadko urządzam sobie takie party

                                                    piję dużo mniej, niż w liceum albo na studiach, a zatem mam kontakt z alkoholem od jakichś trzydziestu lat, a jednak w dalszym ciągu piję, jak się to mówi, po góralsku, czyli mogę walić, dopoki jest, a potem jak nie ma, nie pić przez pół roku i w ogóle o tym nie myśleć, bo nie ma okazji

                                                    zgodnie z moją najlepszą wiedzą medyczną nie są to objawy uzależnienia, a nasłuchałem się sekciarskich bredni, bardzo męczących, upierdliwych osób, zaangażowanych w pracę z uzależnionymi, ktore wszystko widzą przez pryzmat swoich doświadczeń, a przede wszystkim chodzi o metodę rekrutacji do sekty i tak dalej

                                                    tak, czy inaczej, z moich doświadczeń wynika, że terapię uzależnień prowadzą najczęściej osoby niegodne zaufania, w swoim albo czyimś imieniu poszukujące osób słabych psychicznie, nad którymi można przejąć kontrolę, a przede wszystkim nie leczą przyczyn, których uzależnienie od czegokolwiek jest tylko objawem, tylko dokręcają śrubę i tak chcą trzymać biedaków na smyczy, a jeśli ktoś mi zarzuci, że psuję pracę z chorymi i zwodzę ich na manowce, to musi wiedzieć, że wprowadzi mnie w zły nastrój, który od razu poprawię sobie alkoholem, i w ogóle zajmij się swoimi sprawami

                                                    a nikogo nie zmuszam do czytania mojego blogu
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 09.10.25, 12:40
                                                    etanol jest naturalnym anksjolitykiem, co ewidentnie miało znaczenie w ewolucji naszego gatunku

                                                    znoszenie efektów warunkowania awersyjnego może być uwazane przez wielu socjoinżynierów za sprzeczne z ich planami, jeśli opierają się na zastraszaniu, i właśnie, że temu jest podporządkowana tak zwana terapia uzależnień w formie przdsatawionej na przykład w Pochłaniaczu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 09.10.25, 12:52
                                                    a do tego jeszcze takie przygody, na przykład rzeczywiście jeszcze, zanim wyrzycono mnie z harcerstwa, okazyjnie spożywałem alkohol, w okresie 1995/1997 może z dziesięć razy wszystkiego razem, a właśnie tamtego wieczoru, gdy pokłóciliśmy się z drużynowym - była to ostatnia zbiórka, tuż przed wigilią, w dwudziestostopniowy mróz, grudzień 1997 - po powrocie do domu nalałem sobie jakiegoś koniaku do herbaty, następnego dnia zaś obudził mnie brzęk szkła, okazało się, że moja stara biega po dużym pokoju, tłucze kieliszki, skacze po kasetach Kultu i KNŻ, po czym triumfalnie pokazuje mi buteleczkę z koniakiem, etykietkę z wydrapanym poziomem alkoholu (brakowało centymetra) i woła: wiedziałam, że chlasz, że jesteś uzależniony, a teraz mam dowód

                                                    po czym, po raz kolejny w ciągu kilku miesięcy, wywaliła mnie z domu, w październiku za to, że poszedłem na wagary, rozklejać jakieś plakaty, żeby zarobić trochę grosza, bo nie dostawałem kieszonkowego

                                                    po paru dniach mogłem wrócić do dimu, a dalszy ciąg polegał na przenoszeniu całego tego sekciarskiego bełkotu AA na fantastykę i gry fabularne, i nie chodzi tylko o moich rodziców, ale ich znajomych z jakichś wysranych instytucji zajmujących się uzależnieniami, wychowawczyni na wycieczce krzyczała zaś o odurzaniu się nikotyną, a to tam sama, która groziła mi, że nie zdam matury, ale z innych powodów - Kazek był wtedy dyrektorem departamentu strategii MEN, jednym z odpowiedzialnych za te wszystkie gimnazja, a moją wychowawczynię, biolożkę, zaprosił do konsultacji, wtedy źle zareagowała na ograniczenie liczby godzin biologii, z czym się zgadzam, ale w mojej klasie nikt na przykład o tym nie wiedział, a publicznie mnie zaczęła zastraszać - jak tu się potem nie napić ze znajomymi?

                                                    kto nie wali gwinta, wypierdala z pokoju - takie to były czasy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 09.10.25, 13:33
                                                    a od czego można się jeszcze uzależnić, i co to znaczy?

                                                    od wspomnianego wyżej Wojciecha J słuchałem na przykład o uzależnieniu od pornografii i masturbacji, właśnie wtedy, w drugiej połowie lat 90

                                                    nie zdarzyło mi się zawalić niczego z powodu masturbacji, bo o uzależnieniu mowa by była, gdybym spóźniał się przez to do szkoły, do pracy, i tak dalej, gdy budynek walił się pod bombami albo w czsie trzęsienia ziemi, osoba uzależniona od masturbacji zaczyna się brandzlować, zamiast uciekać, wtedy coś jest nie tak

                                                    a uzależnienie od defekacji, gdy na przykład ktoś celowo nadużywa środków przeczyszczających, nie może wyjść z domu, podejmować normalnych czynności i bez przerwy siedzi na kiblu - nie słyszałem o takim przypadku, ale skoro byłem w stanie go wymyślić, to ktoś inny też musiał już na to wpaść

                                                    gdzie postawić więc temu granicę?

                                                    a co to ma wspólnego z nieobecnością na niedzielnej mszy, okazuje się, że wszystko uzależnia, cokolwiek robisz zamiast klepać paciorek
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 09.10.25, 13:49
                                                    rozumiem, że dla osoby nienawykłej do podejścia medycznego porównanie seksu do defekacji jest obraźliwe, w takim razie jedzenie, którego też nie wolno porównywać do defekacji, gdyż jest to obrzydliwe, z czym oczywiście nie będę się kłócić, mniejsza z tym

                                                    a jeśli facet mieszka z zakonnicami, kobiety i tak jedzą mniej, a dodatkowo poszczą, i wielki piątek dostają szału widząc kogoś jedzącego mięso, zaraz rozwiną zastępczy zespół Munchhausena i będą leczyć, oczywiście zmuszając do postu, bo nie ma znaczenia, czemu to ma służyć, jeśli jesteś ateistą, i tak musisz

                                                    nie lubię być głodny, ale mogę nie jeść bardzo długo i w tym czasie przejść sto kilometrów albo rozładować ciężarówkę, co o sobie wiem siłą rzeczy, ale po co? dla zasady to bez sensu, nie chce mi się, i komu by się chciało, oprócz nawiedzonych wariatów

                                                    za mało mam kasy na zdrowy tryb życia, tak naprawdę, i tak dalej, a bez mięsa mam depresję

                                                    na dodatek te tłuste świnie żrą więcej, niż przeciętne kobiety, również więcej ode mnie, mam teraz na myśli kilka znanych mi zakonnic, złośliwych pizdolin, jakoś odmiennych od swoich koleżanek, strasznie to wszystko obłudne i szukanie dziury w całym, każdy pretekst jest dobry, żeby móc trochę podyrygować i wejść w rolę arbitra, zakładając kamery w kiblach i takie rzeczy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 09.10.25, 14:16
                                                    mam uczulenie na pyłki, proszę więc zakazać rolnictwa, ogrodnictwa, tyle mnie obchodzi wzbudzanie winy za pisanie bloga o przygodach z alkoholem

                                                    spierdalać pijaki z mojego życia, banda przylep, szarlatanów i oszustów
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 09.10.25, 14:20
                                                    kto zaś popełnia samobójstwo, składając się w ofierze demonom po sesji AD&D, albo zabija drugą osobę po przeczytaniu książki albo obejrzeniu filmu, najprawdopodobniej zrobi to tak, czy inaczej, co innego posłuży jako wyzwalacz
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 09.10.25, 15:28
                                                    dlaczego nie mogę opublikować wpisu o nocnym zakazie sprzedaży alkoholu? wykryto spam
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 09.10.25, 15:33
                                                    prohibicja nocna jest pomysłem najprawdopodobniej lobby gastronomicznego
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 09.10.25, 15:34
                                                    kto ma zysk z pijanych ludzi w knajpach, nie melinach, tylko pubach, restauracjach i tak dalej, a tam prowadzi się również werbunek, tam się puszcza plotki i ploteczki, tam łatwo spotkać zakonnicę w przebraniu i księdza rockersa, naciagacza ideologicznego albo zwykłego, klaunów, klakierów, łamistrajków, prowokatorów, zboczeńców, animatorów i trenerów motywacyjnych, wcale nie przesadzam dlatego od dawna unikam podobnych miejsc, a kiedyś byłem stałym bywalcem, piwo z kija piłem chyba z piętnaście lat temu

                                                    a gastronomię czeka nieuchronny koniec, wszystkie spędy tak samo, trzeba pomyśleć o komunikacji, o jakichś mało uciążliwych kombinezonach, to wszystko jest obłudne i nieodpowiedzialne - COVID akurat nie zdążył mi już przeszkodzić w życiu codziennym, ale oczywiście splajtowałem, tym bardziej po rozpoczęciu wojny, finansowo mnie to dobiło, a nie zaszczepiłem się, bo nie chodzę do doktora Dworczyka od 0,75 w anatomikum (patrz w jakimś innym wątku), ale oczywiście wszystkim innym doradzam szczepienia, chyba, że naprawdę macie powody uważać, że sekciarze na najwyższych stanowiskach w państwie pomagają konsorcjum sztuki niebanalnej robić z was słupa w nielegalnej grupie fokusowej, wtedy to trudno w ogóle doradzić cokolwiek - tak, czy inaczej, był to lekki kaszelek i śmiertelność mniejsza, niż w podczas epidemii grypy, w porównaniu z tym, co będzie dalej, a w ciągu kilku dekad na pewno zmutuje jakiś wirus, który zacznie dawać objawy po miesiącu od zakażenia i będzie zabijać w ciągu kilku dni, a zakaźność będzie wyższa dziesięć razy niż w przypadku COVIDu, oczywiście drogą kropelkową - wisi to nad ludzkością, jest w stu procentach pewne, że za jakią czas do tego dojdzie, dlatego nie przyłączałem się do szyderstw, ponieważ kwarantanna była dobrym ćwiczeniem, miała olbrzymie znaczenie edukacyjne
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 09.10.25, 15:35
                                                    sam wielokrotnie kupowałem alkohol na stacjach benzynowych, a mimo to sądzę, że powinno się to zakończyć, za dnia i w nocy

                                                    tymczasem mają to godzieś, bo zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach to koszmarne straty
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 09.10.25, 17:02
                                                    nie tęsknię do kawiarni gwarnej, gdzie gości banda dziwolągów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 09.10.25, 19:01
                                                    a zatem Łukasz był naśladowcą Czerwonego Pająka

                                                    kojarzącego się nieco z mrocznym elfem, którego Zelmer spotkał w knajpie morderców, w epilogu mojego opowiadania Klątwa 2, pisanego w listach do M jesienią 2010, opublikowanego na blogu w grudniu 2010

                                                    na razie nie wiadomo, a jako się rzekło, następnych tomów czytać nie zamierzam, bo to wiecie, można też pośmiać się z trupa, którego Bonda zostawiła gdzieś na ulicy, i teraz odcina od tego kupony, a gdy miała 33 lata, bolała ją pizda, do czego odniesiemy się w naiwnych kalamburach, po co mam się męczyć z takim gównem? żeby to chociaż było dobre pisarstwo
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 09.10.25, 19:13
                                                    mroczny elf, który malował obrazy z ludzkich wnętrzności, to by się zgadzało

                                                    w każdym razie, wyglądał, jakby o czymś takim rozmyślał, pogrążony w zadumie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 09.10.25, 19:29
                                                    zdaje się, że w drugiej części opowiadania postanowiłem zastosować ten sam manewr i zastraszyć psychologa od siedmiu boleści, którego w owym czasie doszukiwałem się gdzieś na warsztatach psychodramy u Deptoliny

                                                    inspirowano mnie do pisania, na co było wtedy zdecydowanie za wcześnie, w praniu zaś zorientowałem się, że odbywa się coś w rodzaju incepcji, czyli niby to odkrywam pokłady mojej nieświadomości, a w międzyczasie klauni stosujący NLP mieli wplatać swoje wątki w teatrzyku na żywo, odnosząc się jednocześnie do moich opowiadań

                                                    przemyślałem więc sprawę, i poprowadziłem czytelników na manowce, aby nie dać im najmniejszych złudzeń

                                                    nikt mi w to nie uwierzy, jestem bez szans, a naprawdę spotkało mnie wiele nieprzyjemności za to, że napisałem, co sobie zaplanowałem, zamiast dać się zainspirować wariatom próbującym wpłynąć na fabułę

                                                    w każdym razie, w pierwszym opowiadaniu Zelmer pomaga młodej Eryce odnaleźć Christiana, porwanego przez szczury, i zamienionego w zielonego ogroszczura, którego najbardziej drażni elfi medalion, przypominający o jego ukochanej, ona zaś ma podobny, dzięki któremu czuje jego cierpienie, i dlatego musi go koniecznie znaleźć

                                                    szczuroludzie zalęgli się zaś w podziemiach, w których wiele lat wcześniej Zelmer stoczył walkę z potężnym liczem, powrócił zaś po to, aby znaleźć zagubiony wtedy kapelusz - nie magiczny, ale porządny

                                                    upozorował więc, że pomaga Eryce, dodał odwagi innym poszukiwaczom przygód, którzy odciągnęli uwagę skavenów, sam zaś nad wszystkimi przeleciał pod sufitem wielkiej jaskini, dotarł do komnat licza i zabrał swój kapelusz, a reszta zginęła, razem z tym Christianem i Eryką

                                                    napisałem to w grudniu 2008, a po roku znowu zaczęli mnie maglować dziwni ludzie z laboratorium teatru, do wszystkiego odniosłem się więc jeszcze raz, powtarzając wymyśloną wędrówkę w głąb mojej jaźni zniszczonej spaczeniem, tym razem na czytelników czekał Kaela Mensha Khaine we własnej osobie
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 09.10.25, 19:36
                                                    zdaje się, że chodziło o Legokutasa?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 09.10.25, 19:50
                                                    tak, w pierwszej części Klątwy męki Christiana ostatecznie zdecydował się zakończyć towarzyszący drużynie elf, tancerz wojny - bohatersko przedarł się przez hordy szczuroludzi, chroniąc Erykę, która nie zważając na nic szła w amoku do ukochanego, a od tej pory spotykałem kolejne wersje Eryk, Christianów i Zelmerów, druh W wołał masz mój miecz, Buls wołał masz mój topór, i wtedy premier mówi do mnie: teraz ty tu rządzisz

                                                    trzynasty nie może być z północy

                                                    od jakiegoś czasu w scenariuszu nękania wątków tych już nie ma, ale wywołuję wilka z lasu

                                                    w każdym razie, miałem z kontekstu zrozumieć, że moim alter ego nie jest Zelmer, czyli bohater moich opowiadań, ale właśnie ów wyszydzony elf, prawdopodobnie najbrzydszy człowiek na świecie, ale zgubiłem wątek

                                                    motyw przejścia jest kluczowy dla moich powieści, podróże Geralta z Avallac'hem strasznie to spłyciły i w ogóle zmieniły znaczenie

                                                    cóż, na pewno nie jestem żadnym z bohaterów swoich opowiadań, to fikcja

                                                    nawet bohater mojej autobiografii nigdy nie będzie mną, bo to niemożliwe, da się tylko przybliżyć problem

                                                    wszystkie te Eryki można zaś podsumować pytaniem: a ruchasz się, czy trzeba z tobą chodzić? nie mam ochoty na kandaulezizm, spierdalaj - w praniu wyszło zaś, że będziemy pracować nad moją cnotą

                                                    zmuszano mnie do udziału w takich zaaranżowanych przygodach, w oparach absurdu, programowo więc psułem wszystko na wstępie, jedną z interpretacji moich rozważań o tym i owym był doskonały film Slow West, a drugą Damsel, niech wam będzie

                                                    oczywiście, tantiemy swoją drogą, ale mogę przyznać, że właściwie mnie zrozumiano i dobrze to zrealizowano
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 09.10.25, 20:00
                                                    mroczny elf z knajpy morderców miał rzeczywiście czerwone włosy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 09.10.25, 20:09
                                                    i ja sam pofarbowałem wtedy włosy na czerwono

                                                    pisałem to opowiadanie z kafejek internetowych, jeżdżąc autostopem po Hiszpanii jesienią 2010

                                                    postać elfa wprowadziłem na sam koniec, aby rozczarować reżysera spektakli, urządzanych po drodze

                                                    niestety nie mogę już zbyt wiele o tym powiedzieć, bo nie pamiętam, a nie mam już dostępu do swojego konta, którego wtedy używałem, oprócz pisania kolejnych rozdziałów protokołowałem wiele z tego, co mnie spotykało

                                                    trzeba tu zaznaczyć, że po pobiciu profesora w 2009 przez rok musiałem przyjmować neuroleptyki, a na koniec zacząłem bardzo dużo pić, jeszcze w Warszawie - po olanzapinie przytyłem w ciągu parę miesięcy 25 kg, tylko raz w życiu ważyłem 100 kg, a w rodzinie zespół metaboliczny jest powszechny, rektor jednak zażądał leczenia, ostatecznie zgodzono się na leczenie w formie psychoterapii, zaledwie po dwóch miesiącach znowu ważyłem 75 kg, a odbywało się sporo imprez, mocno dawaliśmy w czajnik, latem 2010 byłem codziennie pijany

                                                    potem, gdy ruszyłem w nieznane, szkoda mi było na to pieniędzy, ale dopiero odzyskiwałem równowagę psychiczną
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 09.10.25, 20:31
                                                    Mr. Rager
                                                    Tell me where you're going, tell us where you're headed
                                                    I'm off on the adventure
                                                    Mr. Rager tell me some of your stories, tell us of your travels
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 09.10.25, 20:33
                                                    usłyszałem to dopiero parę lat temu i faktycznie od razu przypadło mi do gustu

                                                    ale, dziwne, za dobrze się składa, podobnie, jak dwie wersje Pursuit of Happiness, temat był wielokrotnie poruszany pod koniec studiów
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 10.10.25, 09:46
                                                    errata: sześciopak dwulitrowych Braników, daje się w palnik, a jaskinia ma sklepienie
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 10.10.25, 09:46
                                                    a widzisz?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 10.10.25, 10:00
                                                    a zatem to żaden trop, jeżeli już dawno temu przekombinowałem i zagubiłem się w słowotwórstwie, a jest to pisane od ręki, z językiem potocznym zaś nie mam już kontaktu wcale, bo rozmowy prowadzę raz na dwa tygodnie z kasjerką podczas zakupów, dzień dobry, to wszystko dziękuję, do widzenia

                                                    albo uprzejmie znosząc narzucony porządek rozmowy z odpornym na wiedzę pracownikiem jakiegoś call center

                                                    co zaś powiedziałaby o tym pani złotówa udająca profilerkę, to ciekawe, ile teorii można wysrać
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 10.10.25, 10:03
                                                    niech uderza mocno, i żadnego seksu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 10.10.25, 10:32
                                                    a w Tir na Lia czekał Legokutas z wyciągniętą pytą, niczym Leśny Dziadek
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 10.10.25, 10:33
                                                    Leśny Dziadek będzie dupczyć
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 10.10.25, 10:37
                                                    idiomy, kalambury, i geografia Kontynentu, wszystko przez to, z jednej strony precyzja wypowiedzi i lakoniczność stylu, a z drugiej poezja, i jeszcze etymologie na Wiktionary, mitoznawstwo porównawcze, w efekcie przestałem mówić po polskiemu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 10.10.25, 10:41
                                                    w Nazairze jest gwara, w tym idiomy w Tir na Lia, a w Malleore są przysłowia, co niedawno ustaliłem

                                                    tak na marginesie

                                                    muszę jeszcze raz przeczytać, i dokładnie ustalić, gdzie wzmiankowano o księgach, Physiologus w Dolinie Kwiatów, Ellander, miłosne uniesienia w Toussaint, nie trzyma się to kupy

                                                    a Kaedwen? jaka to metoda komunikacji? początkowo wydawało się, że być może właśnie tą krainą rządzi słowo pisane, ale coś tu nie gra
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 10.10.25, 12:35
                                                    podobno Strzembosz odwalił kitę, ale to nic nie zmieni, bo zdążył wyhodować ze trzy pokolenia numerantów
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 10.10.25, 12:55
                                                    młodzież nie używa określenia numerant, z tego względu również młodzi duchem też nie, Strzembosz to inne czasy

                                                    niemniej jednak, coś w tym jest, termin nabrał nowego znaczenia w związku z wiedźmińską numerologią

                                                    Strzembosz miał silne związki z konsorcjum sztuki niebanalnej, i bez wątpienia znał mnie jako słupa w nielegalnej grupie fokusowej

                                                    trzymaj się wiatru, dziadu, i niech cię wącha pies z kulawą nogą
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 10.10.25, 13:00
                                                    miłość, szmaragd i krokodyl, tralalala

                                                    lubiła Jacusia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 10.10.25, 13:30
                                                    najgorzej rzeczywiście idzie jej z humorem i potwierdzaniem zażyłości, na szczęście jednak wchodzi w to z rzadka, chociaż w tym samym duchu, co Jadowska, której podobne sceny zajmują połowę powieści, a drugą wizje czerpane z magazynów wnętrzarskich
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 10.10.25, 15:13
                                                    Jacek Waldemar, Białystok to Wolne Stoki i Jan Kazimierz
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 10.10.25, 15:34
                                                    tak, Jasiek i Kazek, mój młodszy brat i mój stary

                                                    być może Bonda częściej odnosiła się do geografii Kontynentu, czego nie rozszyfrowałem ale tym razem daje na pewno znać, że potrafi poprawnie skojarzyć poczet polskich królów z krainami w wiedźmińskim uniwersum, a przynajmniej Stoki z Białymstokiem i Janem Kazimierzem, na dodatek chce mnie w to jakoś uwikłać

                                                    to kolejne potwierdzenie, że chodzi o celowe zaczepki, zrozumiałe pod warunkiem, że odbiorca potrafi rozwiązać kalambur
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 10.10.25, 16:04
                                                    wydaje się podchodzić na kilka różnych sposobów, doszukując się różnych wcieleń, innych tożsamości
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 10.10.25, 16:05
                                                    teraz wszystko się wydało
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 10.10.25, 16:13
                                                    Jakub Franciszek Różyc - wiedźmin i czyjaś córka

                                                    rucha się, li trzeba za nią chodzić, nie wiada
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 10.10.25, 16:14
                                                    ona na chuju mu robi maliny, a on jej się spuszcza do wianka
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 10.10.25, 16:16
                                                    nie wypaliło szkolenie do narzeczeństwa, a potem do białego małżeństwa w Opus Dei

                                                    przykro mi, że padałem tego ofiarą, a jeśli coś chciałbym zmienić, to ukrócić bezkarność nękających mnie sekciarzy
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 10.10.25, 16:19
                                                    po wieloletnim odgrywaniu słupa w nielegalnej grupie fokusowej, w ramach której organizowano również jakieś struktury o innym przeznaczeniu, jeszcze podziękować za maltretowanie, które miało pomóc odnaleźć Pambuka i nigdy nikogo nie zdekonspirować, nie oskarżyć, zawsze służyć pomocą, być gotowym do ofiar
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 10.10.25, 16:20
                                                    jakieś gówno mi się do buta przylepiło i nie chce przestać śmierdzieć
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 10.10.25, 16:23
                                                    lubię nocne życie

                                                    odwagi, mamo
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 10.10.25, 16:35
                                                    skądinąd wiele wskazuje na zakon franciszkanów, a nie Opus Dei, kilka niezależnych poszlak wskazuje właśnie na motywowanie do takiej decyzji - pod warunkiem, że nie skoczę z mostu, co brano pod uwagę, i chyba mają plany również na taki dalszy ciąg

                                                    nie nadawał się do specnazu, mała kutapokalipsa, i takie rzeczy, a potem wymyślą sobie, dlaczego do tego doszło, żyję więc na złość

                                                    tak naprawdę, jestem chory i zmęczony, a nie jestem w stanie ukarać sprawców, pozbyć się ich raz na zawsze, mało to wszystko komfortowe i satysfakcjonujące
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 10.10.25, 19:33
                                                    na szczęście to już koniec lektury i więcej nie wracamy przynajmniej do sprawy Bondy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 10.10.25, 19:37
                                                    udało mi się doczytać do końca, a nie przychodzi mi do głowy jakiś celny, obelżywy komentarz

                                                    odwal się, suko

                                                    no dobrze, w takim razie Pilch, ale jestem coraz bardziej pewien, że ktokolwiek został wypromowany w IIIRP, musiał być reżimowym klakierem z jednej hodowli, a wszyscy udawali, że nie mają ze sobą nic wspólnego
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 10.10.25, 19:55
                                                    może jednak jakieś podsumowanie?

                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 10.10.25, 20:13
                                                    nudne i bez sensu, fabuła sztucznie gmatwana celowo chaotyczną narracją, jakieś bliźniaki, kogo to obchodzi?

                                                    product placement to nie wszystko, chodzi o promocję stylu życia, między innymi trzymanie czytelników blisko religii pod pozorem krytyki i skandalu, a przecież normalnemu człowiekowi nie chodzi o naprawę Kościoła, tylko o pozbycie się go raz na zawsze

                                                    Bonda wspiera objawy zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych, lansuje też propozycję narcystycznego wizerunku, który można sobie zaadaptować na własne potrzeby, stosuje tanie, sekciarskie zabiegi marketingowe, a pod pretekstem kryminału pisze o pijaństwie w rodzinie, rozwodach i dziecku w jej łonie, wiciu rodzinnego gniazdka na wzór tego pokazanego w chujowym pisemku i stosunku Karoliny do Pambuka, bo to dziecko boże, dla mamy zawsze jest szansa

                                                    autorka podlizuje się czytelniczkom w nieudaczny sposób, najwyraźniej nie licząc na uznanie bystrzejszych

                                                    narracja na skróty, niby sprawna, bo pozwala utrzymać koncentrację mimo opisywanych boleśnie nudnych historyjek, w odpowiednim tempie i tak dalej, ale wartość artystyczna zerowa, nie ma w tym jakiejś magii, której szukamy w dobrej powieści

                                                    trochę lepiej spreparowany gniot
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 10.10.25, 20:25
                                                    w takim razie może rzeczywiście dość na tym i lepiej sprawdzić Pilcha
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 10.10.25, 20:32
                                                    właśnie nie wiem, bo już jakiś czas temu przekartkowałem pobieżnie i nie wygląda to wcale na opowiadania, tylko jakąś kolejnę porcję koszmarnej nudy, kokieterii snoba i pozera, zapowiada się na wynurzenia frustrata w stylu Konwickiego

                                                    zaopatrzyłem się tymczasem w dwie powieści Szczypiorskiego, który chyba też mnie nie zachwyci, ale i ową trylogię grecką Siembiedy, oraz Przygody Dobrego Wojaka Szwejka Haška, na które nigdy nie znalazłem czasu
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 10.10.25, 20:43
                                                    Otworzyłem na chybił trafił: za młodu człowiek wielbi Manna, Dostojewskiego, Faulknera, a z lekka gardzi Zweigiem, Czechowem czy Steinbeckiem. Na starość to się zmienia, a nawet całkiem odwraca.

                                                    Niestety kojarzę te nazwiska oraz upiornie nużącą atmosferę w towarzystwie nadąsanych pojebów, którzy manifestowali takie zainteresowania.

                                                    Za młodu to się chce bardziej ruchać.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 10.10.25, 20:47
                                                    przeczytam Kraków, a potem się zobaczy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 11.10.25, 06:22
                                                    wracając jeszcze do odniesień w powieści poprzedniej autorki, nie lubię uniwersum WFRP, w którym osadziłem akcję dwóch ze swoich opowiadań, wydawców Greama Davisa należy oskarżyć z artykułu 256 KK

                                                    opowiadania powstawały na zasadzie wymuszonej interaktywnej zabawy w ramach nielegalnej grupy fokusowej, odnosiłem się w ten sposób do treści w performansach nękających mnie klaunów, nawiązujących do sesji WFRP, w których brałem udział, gdy jeszcze nie do końca rozumiałem, w co się bawiliśmy, ale z innych powodów już nie utrzymywałem kontaktów z osobami, z którymi grałem, okazały się bowiem dwulicowe i podłe, poniewczasie okazało się zaś, że wybór WFRP nie był przypadkowy, a przecież tyle innych ofert na rynku, i jest to w ogóle część szeroko zakrojonej kampanii propagandowej, która nie ogranicza się wyłącznie do fantastyki, o czym już rozpisywałem się w innych wątkach

                                                    do pierwszego opowiadania przyłożyłem się, moim zdaniem nawet dało się to przeczytać, zadbałem o zgodność z konwencją, fabułę, narrację, przesłanie, realizując między innymi wskazówki dla mistrzów gry w czasopiśmie Magia i Miecz

                                                    druga część miała już charakter parodii i bojkotu, celowo odchodziłem od konwencji, nie zadbałem o wartość literacką, w przesłaniu wzmocniłem wszystko, co próbowali zmienić stalkerzy, nawiązując do pierwszej części, a chodziło mi głównie o wyperswadowanie tajemniczym sekciarzom prób wyprania mi mózgu ową metodą, czyli zachęcaniem do pisania scenariusza własnego życia, który potem będzie przewrotnie realizowany przez jakichś zboczeńców, i w ten sposób wejdę w rolę, utożsamię się z kreowanymi przez siebie postaciami, dam się zaprogramować i będę reagować na triggery, ależ proszę się odpierdolić
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 11.10.25, 06:24
                                                    obejrzę sobie nowy Park Jurajski
                                                  • dostojnypanbu Re: o tym i owym 2 11.10.25, 06:34
                                                    potem wszyscy pili wódkę długo i szczęśliwie
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 11.10.25, 11:13
                                                    przez pierwszy kwadrans zapowiadało się całkiem nieźle, ale gdy trafili na wyspę, to jak zwykle, następnej części już wcale nie będę oglądać
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 11.10.25, 12:04
                                                    gdyby kogoś to interesowało, w żadnym odcinku tej serii nie zauważyłem personalnych wycieczek pod moim adresem, scenarzysta i reżyser nie mrugali do mnie okiem, że podglądali mnie w kiblu poprzedniego lata, aktorzy nie przypominają wyglądem i ekspresją znanych mi osób

                                                    któregoś razu zastanawiałem się jeszcze nad dinozaurami, bo grupa fokusowa może kojarzyć się z Parkiem Jurajskim, członkowie byli selekcjonowani pod kątem odniesień twórczości wybranych pisarzy, ale takich ukrytych metafor też się nie doszukałem

                                                    a to nie znaczy, że dobre, raczej tandeta i odcinanie kuponów w aurze misterium, jak to Spielberg, filmy czerpiące z grupy fokusowej też są zazwyczaj kiepskie
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 11.10.25, 12:06
                                                    dziwne, bo to filmy wydrukowane z ankiety, czyli mają inną grupę fokusową?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 11.10.25, 15:45
                                                    najwyraźniej tak, jakąś własną scjentologiczną
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 11.10.25, 16:03
                                                    zaznaczam to, przy okazji, jak zwykle po to, aby zszokowanym treściami na moim blogu wykazać, że nie pojebało mnie jeszcze zupełnie, wszystko wszędzie i tak dalej

                                                    a bez wątpienia produkcja kilku tysięcy amerykańskich filmów w XXI wieku opierała się na prowadzonej w Polsce nielegalnej grupie fokusowej, w której jestem słupem, co swoją drogą znaczy, że na punkcie Polski mają pierdolca, a oficjalnie pokazują coś odwrotnego

                                                    żebraki takie i wyłudzacze

                                                    w każdym razie, czasami jest to od początku do końca scenariusz bazujący na wymuszanych scenkach rodzajowych z udziałem szablonowych klaunów, a czasami jakoś inaczej, i nigdy tego do końca nie zrozumiałem, dlaczego mamy zauważyć - przecież można robić te filmy w taki sposób, aby modele dla aktorów i scenarzystów nigdy się nie zorientowali, tymczasem zbierają na przykład po dziesięciu o podobnej fizjonomii, odgrywających odpowiednio ekspresję, w podobnym kontekście, w ten sposób chyba chcą wymusić jakąś reakcję, i obserować, jak będziemy się zachowywać, gdy już zauważymy, że dzieje się coś tak dziwnego? i jeszcze życiowe decyzje pod taką presją, bo co za różnica, mają pewnie sto zapasowych grup fokusowych, to kogo obchodzi, że komuś zjebali życie

                                                    być może z tych samych powodów do gotowych scenariuszy filmów, które i tak by powstały, wplatają wątki typu Jacek Waldemar, wtedy zaś Stefan Wilmont jak zaczarowany, poczuł się zaproszony na scenę? na taki eksperyment to wygląda
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 11.10.25, 16:32
                                                    zanim zabiorę się do lektury, bo zapomnę: przeproszę za oskarżenia w związku z nocną prohibicją, jeśli rzeczywiście okażą się bezpodstawne, i naprawdę zniknie alkohol ze stacji benzynowych

                                                    a zamknięcie sklepów nocnych moim zdaniem nic nie zmieni, więcej osób będzie wciągamych w pijaństwo, włócząc się nocą po knajpach, nauczą się całego owego obyczaju picia, który jakiś tam odsetek populacji zrozumie inaczej, bo wszystko rozumieją inaczej, moim zdaniem alkoholizm to objaw czegoś szerszego, co może się manifestować na inne sposoby, a wszystkie te terapie to ideologia, a nie medycyna

                                                    to przyczynek do całej dyskusji, ale dzisiaj tylko w skrócie, podobnie jest na przykład - moim zdaniem - z anokreksją, bodybuildingiem i transpłciowością, to objawy braku akceptacji dla własnego ciała, a są rozpoznawane jako osobne zjawiska, przy czym anoreksję się leczy, ale nie ma nic dziwnego w faszerowaniu się sterydami, czy kastracji na własne życzenie

                                                    z drugiej strony, na przykład, miałem dosyć psujących się zębów i częstych wizyt u dentysty, chciałem wszystkie usunąć i mieć sztuczne kolorowe, z pentagramami i innymi magicznymi znakami ochronnymi, ale odmówiono mi, w tym zaś przypadku nie chodzi o brak akceptacji dla własnego ciała, lecz względy praktyczne, i oczywiście spisek dentystów, którzy stracą pracę, gdy taki zabieg będzie refundowany i powszechnie przeprowadzany, jakoś pod koniec liceum, a powinien być, bo choroby zębów odbijają się na całym organizmie, są niebezpieczne, a sztuczne zęby są bardziej estetyczne

                                                    i tak dalej, wszystko trzeba rozpatrzyć
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 11.10.25, 19:15
                                                    czytając pierwsze strony opowiadania Kraków, dochodzimy do wniosku, że jednak w końcu został ten Pilch pisarzem

                                                    w każdym razie, umiał pisać, chociaż nie miał o czym
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 11.10.25, 19:40
                                                    być może, ale mam to strasznie w dupie

                                                    środki wyrazu może i tak, ale dynamika wypowiedzi leży, wymaga pozytywnego nastawienia do autora, który na zaintresowanie jeszcze nie zasłużył i nie dam mu szansy, bo tak będzie już do końca, a nic z tego nie wynika

                                                    przeczytam jeszcze tylko tytułowego Indyka z Bestville, a potem sięgnę po coś bardziej emocjonującego
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 11.10.25, 19:59
                                                    być może rzeczywiście nie pisarz, lecz jakiś eseista-dywagator

                                                    potrafi poruszyć słowami, wyrwać z marazmu właśnie w ten sposób, jednoczesnymi nieokreślonymi skojarzeniami, co czuć już na wstępie, ale oprócz tego wielkie nic, daleko nie zajedziemy
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 11.10.25, 20:15
                                                    Beltsville Small White, developed from 1934 at the Beltsville Agricultural Research Center of the United States Department of Agriculture in Beltsville, Maryland.
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 11.10.25, 20:16
                                                    jakieś dziękczynienie, eucharystia
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 11.10.25, 20:19
                                                    jaka znowu azjatycka trawa? już drugi raz
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 11.10.25, 20:58
                                                    epitety metaforyczne i barokowe
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 11.10.25, 21:03
                                                    jej sen jest jasny jak żarłoczne światło buntu i pożądania - niezłe

                                                    i odbicie świata w oku indyka, ni stąd ni z owąd, a indyk w liściach, sugestywne

                                                    to muszę sobie zapamiętać, zestawione, nakładające się na siebie perspektywy i poziomy zależności
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 11.10.25, 21:05
                                                    ale więcej radości miałem z lektury Singular Pleasures Mathewsa - przypomniało mi się chyba dlatego, że też pisane w czasie teraźniejszym, a zajebiste, i nawet podobny klimat
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 11.10.25, 21:09
                                                    dość tego, nie chce mi się

                                                    kolejne lektury będę omawiać w wątku o tym i owym 3
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 12.10.25, 08:51
                                                    na wskroś, takie jest opowiadanie o indyku

                                                    Pilch wymaga jednak za dużo wysiłku od czytelnika, co czyni jego pisarstwo po prostu gorszym, haiku można sobie przeczytać jedno na tydzień i kontemplować, a zbudować z tego narrację na trzysta stron, która pozwala przeczytać wszystko jednym tchem i wracać potem do książki tysiąc razy, to już coś więcej

                                                    ciekawe, o czym on w ogóle pisał, te opowiadania wyglądają na jakieś podsumowania, bo nie wierzę, że ot, tak sobie, wybierał jakieś wspomnienia z własnego życia

                                                    sama umiejętność takiego budowania wypowiedzi czyni człowieka wypranym z egocentryznu, czyli tylko być może wykreował się na palanta

                                                    coś tam na bieżąco komentował, odnosił się, niby snując wspominki w poetyckiej formie, może dyskutował o jakimś Steinbachu albo Dostojewskim, darmo śledzić, kto pragnie

                                                    wrócę do tego za parę lat, gdy zabiorę się za pisanie, przede wszystkim redagowanie własnych tekstów pod tym właśnie kątem, trzeba mieć system, którego nie ogarniam, a bez niego człowiek tylko zachodzi w głowę, skąd coś takiego może przyjść na myśl
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 12.10.25, 08:57
                                                    na przestrzał, to na piedestał
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 12.10.25, 09:26
                                                    zegarmistrz światła, myślał indyk o niedzieli, być może prowadzi nas to do nudnych rozważań jeszcze jednego brutalnie potraktowanego maminsynka, złapanego w pułapkę formalizmu i niezdolności do życia bez udogodnień cywilizacyjnych typowych dla jego epoki, który zaczął układać haiku i porozumiewał się jakimś szyfrem z innymi nadąsanymi kolegami z wydziału historii literatury, a potem przyznali sobie nawzajem Nobla w norweskim klubie zanudzenia na śmierć

                                                    kto to wie?

                                                    ukułem własną teorię literatury, którą nazwałem trzynastoma opowieściami o staniu, aby odkryć, że to żadna tajemnica, i wszystko już było, znaczenie zaś ma tylko, kto i jak wszystko powtórzy tym, którzy pierwszy raz

                                                    bo po co nam opowieść, dlaczego lubimy jej słuchać, albo opowiadać, i jak robić to dobrze? a rolą artysty jest bawiąc uczyć i ucząc bawić

                                                    sam najbardziej lubię mroczny dramat kryminalny z elementami baśni i groteski, i z tego robi się i akcja, i sensacja, w ten sposób, zadziwiając cudownościami, wzbudzając napięcie niepewnością, czy protagonista dał radę, można przekazać trochę prawdy o tym i owym, pouczyć, a kim musiałbym być, żeby chcieć upozować się na błyskotliwego komentatora twojej codzienności, humorystycznie podsumowującego prozę życia, ale z duchem czasu, z igły takie widły, jaki odbiorca może się poczuć tym zarówno doceniony, jak i zaciekawiony? nie potrzebuję czytać o tym, że ktoś przeszedł przez ulicę, albo patrzył przez okno, gdzie tu cudowna baśń o śmiałkach?
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 12.10.25, 09:31
                                                    może za pięćset lat będzie to ciekawe dla uczniów na lekcji historii, dzisiaj kojarzy się z Inland Empire
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 12.10.25, 09:53
                                                    Aluzja brzmieniowa – środek stylistyczny polegający na naśladowaniu fonicznych zjawisk językowych (w przeciwieństwie do onomatopei, która naśladuje brzmienia i dźwięki pozajęzykowe).

                                                    Instrumentacja głoskowa – środek stylistyczny polegający na takim doborze słów w tekście, aby poprzez bliskie sąsiedztwo powtarzających się podobnych głosek nadać mu szczególną wartość brzmieniową i semantyczną. W ten sposób powstaje dodatkowa warstwa estetyczna utworu, często podlegająca odrębnej interpretacji.

                                                    Leksykalizacja – zjawisko językowe, które polega na rozbieżności między aktualnym znaczeniem wyrazu a jego morfologiczną strukturą, która była uformowana przez znaczenie pierwotne. Czasem rozbieżność ta jest tak silna, że związek między budową słowotwórczą a znaczeniem wyrazu ulega całkowitemu zatarciu.

                                                    Lipogram – środek stylistyczny[1], forma instrumentacji głoskowej polegająca na takiej budowie tekstu, aby składał się on z wyrazów, w których nie występuje określona głoska, szczególnie częsta w danym języku.

                                                    Jukstapozycja (łac. iuxta – blisko, przy (czymś), positio – pozycja) – środek stylistyczny polegający na zestawieniu ze sobą dwóch lub więcej obrazów w celu budowy znaczenia nadrzędnego. Często sprowadza się do kontrastu, jednak różnice w poszczególnych obrazach mogą być subtelniejsze – np. sugerujące progres lub powodujące interpretację obrazu w świetle ukazanego wcześniej.

                                                    Kontrast – zabieg stylistyczny polegający na przedstawieniu pewnego zjawiska poprzez ukazanie na tle lub obok zjawiska zupełnie odmiennego. Takie zestawienie przeciwieństw (pojęć, zjawisk, cech, postaci)[1] służy uwydatnieniu cech charakterystycznych opisywanego zjawiska czy obiektu.

                                                    Paralelizm (z gr. παραλληλισμός parallēlismós – „zestawienie, porównanie”[1][2], od παράλληλος parállēlos – „równoległy”)[3] – tożsamość lub podobieństwo treściowe (znaczeniowe) bądź kompozycyjne kilku analogicznych segmentów utworu literackiego (zdań, wersów, strof, scen, wydarzeń, wątków itp.).

                                                    Synestezja (gr. συναίσθησις synaísthēsis „równoczesne postrzeganie”, od σύν sýn „razem” i αἴσθησις aísthēsis „poznanie poprzez zmysły”)[1][2] – stan lub zdolność, w której doświadczenia jednego zmysłu (np. wzroku) wywołują również doświadczenia charakterystyczne dla innych, na przykład odbieranie niskich dźwięków wywołuje wrażenie miękkości, barwa niebieska odczuwana jest jako chłodna, obraz litery lub cyfry budzi skojarzenia kolorystyczne itp.

                                                    Gra słów – figura stylistyczna polegająca na użyciu tych samych lub podobnie brzmiących wyrazów celem uzyskania odmiennych znaczeń, nastrojów i funkcji. Gra słów bywa stosowana dla osiągnięcia efektów dramatycznych lub żartobliwych.
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 12.10.25, 09:58
                                                    trzeba się napracować
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 12.10.25, 09:59
                                                    a jeżeli nauką z lektury ma być uzależnienie od stylu życia, na którym zarobi korporacja powiązana z Opus Dei, to spierdalaj
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 12.10.25, 10:01
                                                    nie chciałem tego, ale wyszło, jak zwykle, naprawdę nie planowałem wylewania kubła zimnej wody na popularne polskie pisarki, aby na koniec stawiać Pilcha za wzór
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 12.10.25, 10:01
                                                    smutny obraz się zarysował, mi też jest przykro
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 12.10.25, 10:02
                                                    ciąg dalszy w wątku "o tym i owym 3"
                                                  • termopile2022 Re: o tym i owym 2 12.10.25, 13:02
                                                    w zachowaniu bydlaka z gangu Schutzstaffel zaszły zaskakujące zmiany

                                                    być może chodziło o podniecenie wywołane oczekiwaną pochwałą, nagrodą, albo i strachem przed karą, tak czy inaczej pękły jakieś tamy

                                                    bydlę prawdopodobnie popuściło w gacie, jednocześnie irracjonalnie spoufalając się z więźniem, nad którym wcześniej pozwolono mu się wyżywać - dzięki takiej możliwości bydlę miało świadomość, że nie znajduje się na dole hierarchii społecznej, mogło na tym budować poczucie wartości i przynależności, ale wiedziało też, jak może skończyć, gdy nie będzie słuchać się starszych

                                                    tak można by to ująć, i pewnie coś jeszcze o poczuciu winy wobec kolegów, którzy lubili w dupę
                                                  • buwalker Re: o tym i owym 2 12.10.25, 13:04
                                                    jako się rzekło, to już w wątku o tym i owym 3

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka