Gość: Andrzej IP: *.telia.com 04.03.05, 18:52 Dobra wiadomosc! Gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Man Re: "Painkiller", czyli Polak potrafi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 20:02 GW oby tak dalej i czekamy na Painkillera 2 ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moira Re: Mogli zrobić coś pożytecznego, zrobili bzdeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 16:53 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siłaczka Mogliby np. wyremontowac silownie na osiedlu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 17:27 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moira Re: Miałam na myśli program użytkowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 15:51 Ale siłownia też by się im przydała, jak najbardziej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gorzki Idiotka IP: *.mimuw.edu.pl / *.mimuw.edu.pl 06.03.05, 23:05 co to znaczy pożytecznego? Ludzie chcą to kupić i spędzić nad tym czas? No to znaczy, że jest to pożyteczne. Proszę mi bez umoralniania..... Że służy głównie dobrej zabawie? No i dobrze, to jest pożyteczne. Że Ciebie to nie bawi? No to co z tego, nie kupuj PS nienawidzę FPS-ów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siłaczka hahahaha!!! nie masz bladego pojecia o tym temacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 15:29 jeden programista painkillera czy innej gry 3d napisze ci niemal dowolnego uzytka w 1-2 dni piszac go noga, poniewaz rece ma zajete czyms ciekawszym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miri pain in the ass IP: *.server.ntli.net 05.03.05, 20:41 gra jest nudna i non-stop robisz to samo, strzelasz do tych samych stworkow, w podobnych lokacjach, i poza grafika nie ma tam nic godnego uwagi.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FlashMan Re: Mogli zrobić coś pożytecznego, zrobili bzdeta IP: *.pl / *.access-net.pl 06.03.05, 00:04 Sam jesteś bzdetem, zadrościsz im tylko i wyłącznie, zazdrośniku jeden... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moira Re: Zazdroszczę też, ale po pierwsze gardzę grą ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 15:54 Gry komputerowe najlepsze są do treningu papugi. ( Nie mam na mysli adwokata.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katolik Polski + JARUZELSKI ODNAJDUJE SIE W PIEKLE IP: *.dip.t-dialin.net 04.03.05, 22:26 To jest gra z dreszczykiem!!!Musi walczyc z demonami Urbana,Michnika, Kuronia.Musi pokonac potwora Bergmana,Ochaba, starszego Michnika. Wyzwoli go wiara w Boga i polskosc !!! Polak Katolik nigdy nie bedzie na pasku Zydostwa ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grump Re: JARUZELSKI ODNAJDUJE SIE W PIEKLE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 00:17 Czy ty nie powinieneś brać jakiś lekarstw ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kake Re: JARUZELSKI ODNAJDUJE SIE W PIEKLE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 00:19 postudiuj wiecej wypowiedzi kolegi Katolika to zrozumiesz ze to nie jest taki oczywisty przypadek ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ździchu Re: JARUZELSKI ODNAJDUJE SIE W PIEKLE IP: *.chello.pl 05.03.05, 14:32 giera super. nabyłem oryginał. czemu inne gry nie są tak tanie? przecież lepiej sprzedać 100 tys gier za 20zł niż 5000 za 150zł? developerzy są głupi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieznany Re: Painkiller-glupota nie boli IP: *.sympatico.ca 05.03.05, 20:23 Painkiller-znaczy zabojca bolu,usmierzajacy bol;moze to byc np. aspiryna; amerykanizacja ma na celu nauczenia jak najwiecej przemocy-przeciez w koncu historia cywilizacji ludzkiej opiera sie caly czas na wojnach,podbojach-a wszystko zaczelo sie w jednej rodzinie,gdzie brat zabil brata; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chmm Re: Painkiller-glupota nie boli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.05, 11:33 Rzeczywiscie, gra powinna nazywac sie z polska: "Paracetamol" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: JARUZELSKI ODNAJDUJE SIE W PIEKLE 05.03.05, 10:39 Odpuść sobie. Wszyscy tu oceniają cię jednoznacznie... wracaj do pl.soc.religia, tam poczujesz się jak w domu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieznany Re: do madcio IP: *.sympatico.ca 05.03.05, 21:00 nie wazne czy ten twoj komentarz byl do mnie czy do kogos innego,ale prosze cie -w przyszlosci pozwol sie kazdemu wypowiedziec i nie poczuwaj sie do tego,ze ty niby jestes rzecznikiem wszystkich forumowiczow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grinder Re: "Painkiller", czyli Polak potrafi IP: *.blich.krakow.pl 05.03.05, 09:10 ja rowniez przylaczam sie do gratulacji, gra jest zrealizowana REWELACYJNIE: grywalnosc, klimat, muzyka - wszystko na bardzo wysokim poziomie, trzymac tak dalej !!! Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: "Painkiller", czyli Polak potrafi 05.03.05, 10:38 Zgadzam się, że to jest świetna gra. Dodatek tez jest kapitalny, choć kosztuje tyle smao, co wersja podstawowa, ale ponieważ obydwie i tak mają znacznie zaniżone ceny w nstosunku do wersji zachodniej, odpuszczam im to. Jak koledze z pracy opowiadałem o Painkillerze, to on podejrzliwie się pytał o engine, bo nie mógł uwierzyć w to, ze taka gra jest sprzedawana w Polsce za takie pieniądze. Nawet ją chciał, ale na moją sugestię o wydaniu drobnych 20 zł się wypiął. Żałosne w sumie, polska gra, za tak niską cenę, o tak wysokiej jakości... sto tysięcy legalnych kopii sprzedanych to w naszym piractwem stojącym kraju bardzo dobry wynik!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pako19 POLSKA TO KRAJ WIELKICH MOŻLIWOŚCI 05.03.05, 15:40 Oto kolejny dowód: Polacy (czyli nieskromnie: my) potrafią wymyśleć coś naprawdę dobrego i to nie tylko w dziedzinie gier komputerowych...Rodacy!! Zdobywajmy Europę!! HAHA!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lid strona techniczna - świetna, fabularna - nudna IP: 213.77.25.* 05.03.05, 18:07 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieswiadomy CZY KTOŚ WIE JAKIE TO CUDO MA WYMAGANIA? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.03.05, 18:41 dzięki za pomoc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sergio Re: CZY KTOŚ WIE JAKIE TO CUDO MA WYMAGANIA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 23:04 u mnie na Radeonie 9550(400/500)Celeron 1200@1400MHz, 512 Ramu -w rozdziałce 1280x1024 śmiga jak szalony co świadczy bardzo dobrze o programistach. Według mnie oprawa graficzna równa się a nawet przewyższa Doomka najnowszego, nie wiem jaki jest dokładnie Half life bo jeszcze nie kupiłem. No czekam na Stalkera ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rude Dude Re: "Painkiller", czyli Polak potrafi IP: 80.51.176.* 05.03.05, 19:11 To moja ulubiona gra, I love painkiller ;) a teraz ide se pyknac na sieci <papa> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indy Re: "Painkiller", czyli Polak potrafi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.05, 19:23 popatrzcie na opis pod obrazkiem - "paintkiller" :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gracz Re: "Painkiller", czyli Polak potrafi IP: *.magma-net.pl 05.03.05, 19:30 wszedzie musza sie nasmiewac z tego biednego Windows :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEOspasmin obrzydlistwo nazywane sukcesem IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 05.03.05, 20:28 To jest przeciez moralne sukinsynstwo."Gra" w ktorej srodkiem do osiagniecia celu jest zabijanie.Przemoc. Jak mozna zerowanie na najnizszych ludzkich instynktach nazywac osiagnieciem? Jesli to jest oki,to co nie jest?Gdy zabijac sie bedzie dzieci?Pruc brzuchy kobietom ciezarnym?Gdy elementem fabuly bedzie zbiorowy gwalt?Pedofilia? Trzeba byc chyba nie z tego swiata by twierdzic ze targetem tej gry jest mlody mezczyzna 20-35 lat, a nie w olbrzymiej swej wiekszosci malolaty ktore w ten sposob buduja swoj system wartosci. Ciekawe czy zabojcy Beksinskiego mieli te gre w oryginale czy tez piracka kopie? Boo jesli kopie to pewnie autorzy nie powinni sie poczuwac do odpowiedzialnosci za propagowanie zla :). Fe,Gazeto, po takiej notatce,kreujacej autorow,wydawcow gry,ludzi o zaburzonym systemie wartosci,na bohaterow,czas bedzie dobrze pisac o polskich producentach najczystszej na swiecie amfy czy swiatowych sukcesach polskiego biznesu porno. m. Odpowiedz Link Zgłoś
rozwodnik Re: obrzydlistwo nazywane sukcesem 05.03.05, 21:41 > To jest przeciez moralne sukinsynstwo (...) itd. Zaje...fajna wypowiedź. Lepsze są tylko w Ryju Rydza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zabij a grajac, mysle ze zabijam takich jak ty IP: *.user.msu.edu 05.03.05, 21:54 ja mam 33 lata. ide postrzelac potwory. pa pysiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Komentator Re: obrzydlistwo nazywane sukcesem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.03.05, 01:57 Widac,że wiedzę o grach czerpiesz jedynie z tego artykułu... Co ci się nie podoba? Gra polega na tym,że walczysz z siłami zła: demonami i innymi stworami mroku w imieniu Dobra. Czy to jest wg ciebie naganne? Co to ma wspólnego z podanymi przykładami? Ja tam nie bronie gry, bo nie ma powodu,by jej bronić. Chciałem ci tylko powiedzieć,że są gry, które naprawdę są chore. Poszukaj sobie w sieci o grach takich jak :Postal ,Carmageddon i ew. GTA, choć to ostatnie to jest bardziej z przymrużeniem oka (niby świat przestępczy,ale jednak traktuje się to z dystansem). Hmh...a może jeszcze jedno... Filmów też nie oglądasz? (bo wiesz, w zasadzie w każdym jest przemoc...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blq niewiedza nazywana obrzydli(W)stwem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.05, 03:41 > Trzeba byc chyba nie z tego swiata by twierdzic ze targetem tej gry jest mlody > mezczyzna 20-35 lat, a nie w olbrzymiej swej wiekszosci malolaty ktore w ten > sposob buduja swoj system wartosci. Oto wypowiedz czlowieka, ktory nigdy nie odreagowuje na grach komputerowych. Gdzie wiec odreagowywuje? Butelka wódki, czy twarz żony?? Czlowieku, sam mam 28 lat, skonczylem socjologie i lubie grac. Co wiecej, wiem, jaki gry maja pozytywny wplyw na ludzka psychike. FPS odreagowywują, a RPG rozwijaja... praktycznie kazda sfere ludzkiej umyslowosci. Spostrzegawczosc, intuicje, czesto też zwykłą wiedzę... Boże, jakim ograniczonym trzeba byc, by tego w dzisiejszych czasach nie rozumiec! Moglbym wrecz postawic znak rownosci, pomiedzy Twoja wypowiedzia, a wypowiedzia tych zakompleksionych durnych Polaczkow z Niemiec i Kanady, pomiatanych archaicznych pseudokatolikow (do prawdziwych Katolikow to wam daleko, oj daleko...). Moglbym postawic znak rownosci, bo niewiedza i glupota to... córka i matka. A dla Adriana i calego teamu - Gratulacje! dawne Metropolis ruleZ:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEOspasmin odreagowujac... IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 06.03.05, 08:53 1.nigdy nie "odreagowywalem" niczego przy pomocy gier komputerowych,tak jak nigdy nie korzystalem z uslug prostytutki.Jedno i drugie wydaje mi sie rownie oblesnie.Samo slowo "odreagowywanie"wymyslone jest by osprawiedliwiac male swinstewka."Zrobilem awanture w domu bo musialem odreagowac to co w pracy" 2.Nie interesuje mnie ile masz lat i jakie masz wyksztalcenie,pislalem ze olbrzymia wiekszosc grajacych w te gre jest w wieku ponizej 18 i trzeba zupelnie nie widziec co sie dzieje zeby twierdzic inaczej.A przyznawanie sie do tego ze ma sie 28 i w ten sposob spedza sie czas wydaje mi sie b.odwazne. Bo mowi o pewnej o uznaniu ze pewna jalowosc zycia jest cool. 3.bardzo mocna kreska oddzielam gry typu tej o jakiej te notki od symulatorow jazdy samochodem,lotu samolotem czy budowy miasta.W zadne z nich nie gram bo mnie to nie kreci,tak jak nie kreci mnie onanizm(przypisuje wszystkim tym grom funkcje "zamiast"),natomiast gry w rodzaju tej uwazam za zlo. 4.Dzis,kiedy czytam powyzsze wpisy, swiadecwem przyzwoitosci i intelektualnej sprawnosci staje sie oswiadczenie ze NIE jest sie katolikiem.Ide na to-nie jestem katolikiem.Jednakze uwazam ze nie tylko ludzie wierzacy w jakiegos Mannitou maja prawo do moralnego osadu tego co w okol.Nazywania fekaliami to co nimi jest. m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aron zalosne IP: *.netis.net.pl / *.netis.net.pl 06.03.05, 12:55 Czlowieku, czy system wartosci ma byc budowany przez komputer czy to raczej rodzice powinni nam wpoic co wolno a co nie? Tylko teraz jest na co zrzucic wine, jesli rodzice-karierowicze zamiast zajmowac sie dzieckiem sa zapatrzeni w osiagnieciu wlasnych celow. Widac, ze Tobie zaczyna sie mieszac swiat realny z wirtualnym... To juz jest niezbyt normalne bo o ile zabijanie na zywo potepiam (wiecej, nie lubie jakiejkolwiek przemocy mimo, iz nie naleze do slabych ludzi) o tyle wiem, ze gra to jest fantazja i to, co sie tam dzieje to tylko wzbogacona wyobraznia. Moze zabronisz w takim razie ludziom tez czytac powiesci kryminalne(bo tam jest przemoc), Tolkiena(bo tam sa krasnoludki i inne bezbozne stworzonka)... Nie powinnismy tez ogladac TV bo tam sex i przemoc, sluchac radia bo tam Rydzyk swoje herezje glosi, ogladac bilboardow bo tam az sexem kipi, patrzec na ludzi bo oni sa zli? Czy to nie jest paranoja? Tym chlopakom udalo sie osiagnac postawiony sobie cel, sa dobrzy... wiecej, sa naprawde bardzo dobrzy w tym, co robia, w kreowaniu sztucznej rzeczywistosci i docenilo ich swiatowe srodowisko graczy. Tylko czesc ich rodakow jest tak zawistna, zazdrosci im osiagnietego przez nich sukcesu, ze szuka byle pretekstu do pokazania jacy to oni sa "zli". Nie pisz, ze wiadomo, ze graczami beda dzieci... Nauka podstawowej obslugi komputera zajelaby rodzicom max 1 miesiac(wystarczajaco duzo, by mogli sprawdzac co jest w komputerze zainstalowane itp) i to chyba rodzice powinni niedopuscic do tego, by dzieciaki graly w takie gry. Jakos nikt nie buntuje sie przeciwko wypozyczalniom wideo, gdzie sa kasety z filmami "od 18 lat". Zalosne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEOspasmin rzezbienie w gownie IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 06.03.05, 13:38 system wartosci JEST tu budowany przez komputer.Dotyczy to doroslych i dzieci. Oczywiscie rodzice nie sa w stanie wszystkiego kontrolowac bo bylo by to zle,mam jednak pretensje do Gazety ze cos takiego wychwala jako godne powazania. Zgodzisz sie ze mna ze czytanie powiesci,nawet tych smieciowych,jest czym innym nizli wcielanie sie w postac zabojcy.Nawet w zabojce potworow czy innych postaci ktore akurat wydaja sie negatywne.Dzis diably,jutro Zydzi,muzulmanie,komuchy.To nie ma znaczenia bo chodzi o to ze zabijanie stanowi tu najwazniejszy element,a nie to kogo sie zabija. Opowiadanie ze w swiecie wirtualnym mozna pozwalac sobie na wiecej niz w realnym bo to w koncu fikcja jest tak samo uprawomocnione jak marzenia o tym ze zgwalci sie kolezanke z klasy czy zabije zlosliwa sasiadke.I ze mozna tak marzyc bo to w koncu marzenia... Jedno i drugie jest chore. Tylko za taki postepek w realu czlowiek jest karany,natomiast tego samego w wirtualu czy w marzeniach nie wolno chwalic tak jak robi to ten artykul. Jesli bym mial porownac to co zrobili tworcy tej gry to jest to rzezbienie w gownie.Zeby udalo im sie stworzyc cos technicznie najdoskonalszego-chocby i "Ptaki" Brancusiego to pozostanie to nadal smierdzacym gownem a nie dzielem sztuki. Nie zamierzam niczego zakazywac,chocby dlatego ze jest to rownie nieskuteczne jak zakaz pornografii czy sciagania.Zamierzam natomiast protestowac gdy ktos publicznie pisze,mowi ze taka gra to sukces, a nie swinstwo. m Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plutko Re: rzezbienie w gownie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 21:18 Jak byłem mały to strzelałem z patyka do Niemców. Czy takie dziecięce zabawy w wojnę traktujesz w ten sam sposób. Bo przecież też o zabijanie chodzi i to ludzi właśnie. Nikt grając w takę grę nie traktuje zabijania na poważnie. Odczuwane emocje są zgoła inne niż przy pozbawianiu kogoś życia w świecie realnym. Są one z pewnością innego rodzaju i dużo słabsze w dodatku. Idąc tropem Twoich porównań, zabicie muchy i człowieka sytuować należy na tym samym poziomie. Zabijając postaci w grze nie traktuję ich jak prawdziwych ludzi, nie zabijam jak prawdziwych ludzi, i nie przenoszę tych emocji i zachowań na prawdziwych ludzi. Czemu??? Bo te postaci nie są prawdziwymi ludźmi. Są jakimiś znaki, ikonami, odnośnikami. Uwaga o Beksińskim jest poniżej poziomu. Łączenie rzekomego wzrostu ilości morderstw z mediami jest nieuprawnione i nieudowodnione. Babcie opowiadała mi, że za jej młodości facet zastrzelił chłopaka za kradzież czereśni. Ciekawe co to ma wspólnego z grą komputerową ??? Nic, bo głupie morderstwa biorą się z ludzkiej głupoty, a nie z telewizji czy komputera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEOspasmin emocje calkiem te same IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 06.03.05, 21:53 W zabijaniu wirtualnym i tym realnym emocje nie sa te same.Natomiast zlem jest to ze latwosc zabijania(eliminowania) "ikon" w grze przenosi sie na zycie realne.I te lzejsze,latwiejsze emocje z gry przenikaja do zachowan zycia realnego. W glowie powstaje powolutku przyzwolenie na takie zachowania. A im bardziej obrazowa gra tym jest to latwiejsze.Im wiecej krwi sie leje,im wiecej masz satysfakcji z zabijania kolejnych przeciwnikow.Nie jest tak? Nie slyszales nigdy w zadnej i-cafe okrzykow "zabij!zabij go!"? Laczenie przestepczosci ,brutalizacji zycia z mediami ,z wzorcami jakie one promuja jest tak samo nieuprawnione jak laczenie palenia papierosow z zapadalnoscia na raka.I bezczelnoscia jest zadanie zeby na paczkach papierosow byly napisy ze palenie przyczyna chorob.Tez tak uwazasz? Masz racje kiedy piszesz ze glupota bierze sie z glupoty.Ja twierdze ze to malo -zdarza sie ze bierze sie z promocji glupoty,okrucienstwa,akceptacji zla.A tym wlasnie jest ta gra i jej podobne. m Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plutko Re: emocje calkiem te same IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 19:30 > Laczenie przestepczosci ,brutalizacji zycia z mediami ,z wzorcami jakie one > promuja jest tak samo nieuprawnione jak laczenie palenia papierosow z > zapadalnoscia na raka.I bezczelnoscia jest zadanie zeby na paczkach papierosow > byly napisy ze palenie przyczyna chorob.Tez tak uwazasz? Nie widzę tak prostego i jasnego związku. Jest wiele innych przyczyn, wg mnie istotniejszych np. ekonomia, bezrobocie, architektura miast (blokowiska),brak lokalnych społeczności, konsumpcyjność, rozbite rodziny. Z rzekomą brutalizacją życia nie do końca się zgadzam. Zjawisko przestępczości jakoś się zmienia (to efekt przemian po 89), ale w sumie wszystko pozostaje w pewnej normie. Teraz mamy dresów, dawniej byli skini, huligani, gitowcy, itp. Piszesz o promowaniu złych wzorców i o ich wpływie na psychikę. To ja napiszę o wzmożonej promocji wzorców "pozytywnych", typu miłość do zwierząt - program animals, "ratujmy chore dzieci" - fundacje polsat itd, idealna rodzina w serialu itp. Gdybym patrzył na to wybiórczo, to moi rówieśnicy powinni być święci. Tak nie jest, więc albo obie skrajne propagandy gdzieś się łączą i neutralizują. Albo też ludzie są odporniejsi niż się nam wydaje i nie tak łatwo poddają się wpływom różnych mediów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEOspasmin co bylo do okazania IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 07.03.05, 20:59 Gdzies po drodze uznales ze gra o jakiej tu piszemy jest wzorcem negatywnym.Tak przynajmniej rozumiem to co napisales. I o to wlasnie mi chodzilo-wykazanie ze gra o jakiej rozmawiamy jest zlem, stad zachwyty nad nia sa nieprzyzwoite. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamillo Re: rzezbienie w gownie IP: *.stansat.pl / 195.94.216.* 06.03.05, 22:05 Gry, muzyki, filmu nie można obwiniać za rzeczy które dzeiją się w rzeczywistości. Jesli obwinia się je to swiadczy o głupocie tych ludzi. Każdy człowiek popełniający jakąś zbrodnie jest odpowiedzialny sam za swoje czyny i nie mozna obarczać jego zachowania tym że grał w taką a nie inną gre, ale w Europie i USA istnieje w prawie coś takiego jak niepoczytalność i uchylenie wykonaia wyroku - dlaczego taka osoba był wogóle na wolności skoro dał się namówić przez kilka dźwiekó muzyki lub obrazków z gry bądź filmu. W japonii gdy ktoś popełni przestępstwo to jest tylko wina trgo człowieka a nie filmu który obejrzał 2godziny wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEOspasmin nie trzeba az do Japonii IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 06.03.05, 23:04 W Polsce tez za czyny odpowiada osoba ktora je popelnila. Odpowiada rowniez osoba ktora podzega do dzialania. Takim podzegaczem do brutalnosci sa autorzy i wydawcy tej gry. Dotyczy to rowniez czynow jeszcze niepopelnionych. m Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: silaczka jednostka moherowo zaburzona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 15:33 a gdzie tv, video, gazety, koledzy, rodzina? hueh :] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEOspasmin moherowe to mam stringi,nie berecik IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 08.03.05, 21:08 Uwazasz ze przecietni koledzy i przecietna reszta rodziny tez zajmuje sie takimi grami.Ze wyniki takich gier sa przedmiotem telewizyjnych debat czy gazetowych komentarzy.A moze raczej dyskusje na te tematy sa tym obfitsze im mniej zlozeni sa dyskutanci?calkiem jak z pornografia:wszyscy widizeli zdjecia jak baba z psem,ale jakos nieprzyzwoicie sie przyznac ze sie widzialo. Co do tv i video to tak jak w przypadku gier komp. zawsze mozna zmienic program.A z reszta,czy naprawde uwazasz ze brak telewizora,nie mowiac juz o video zubaza czlowieka? A jesli o mnie osobiscie chodzi to musisz wiedziec ze na moher jestem uczulony.Jak z reszta na kazda inna wymiane zdan w ktorej inwektywy zamiast argumentow. m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cs Nie wazne, jaka to gra IP: *.k29.webspeed.dk 05.03.05, 22:09 wazne, ze wreszcie zaistnial ktos z Polski na rynku komputerowym, dobre i to na poczatek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blq Re: Nie wazne, jaka to gra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.05, 03:48 > wazne, ze wreszcie zaistnial ktos z Polski na rynku komputerowym, dobre i to na > poczatek. Istniejemy, istniejemy od lat, tyle ze nie w scislej pierwszej lidze. Wyszlo pare tytulow znanych co bardziej zapalonym graczom na swiecie - Reah, Jack Orlando, Earth 2140, Gorky17, Katharsis... kurde, sporo tytulow zapomnialem, to bylo tak dawno, poza tym nie gralem we wszystkie, czesc to nie moja "branza"... To co sie stalo teraz, to tylko tyle, ze powstala gra naprawde zauwazona, przez "masy", a to (zwlaszcza w tym gatunku) jest dosc trudne. Przede wszystkim ciesze sie, zes nadal rozsadny facet... obserwujac wpisy innych przedstawicieli Polonii zaczynam powaznie watpic w kondycje umyslowa Polakow za granica... jak zwykle nie zawiedli, oszolomskie zaglebia o adresach IP "sympatico.ca" oraz "t-dialin.net", Kanada i Niemcy, heh... nic to, zalac to #$%^#^! a dla Ciebie... pozdrowienia z Polski! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieznany Re: do blq IP: *.sympatico.ca 06.03.05, 05:29 pokory troche pokory moj prosty przyjacielu! czy ja swoim postem kogos obrazilem? chyba kazdy ma prawo wyrazic swoja opinie i nie trzeba zaraz w odpowiedzi komus ublizac!mam X-boxa i wiele fajnych gier typu: FIFA,NHL,NBA,BOXING; uwielbiam wyscigi samochodowe,ale po jaka cholere mi potrzebne strzelanie,eliminowanie fizyczne przeciwnika!? interesujaca jest wypowiedz ponizej pewnej pani,ktora mowi o programach,ktore by uczyly-to jest wlasnie to!wszystko co tworza ludzie powinno byc dla ludzi- nie przeciwko nim,lecz niestety na pierwszym miejscu jest tylko chec zysku,jesli ci o to chodzi?czy to czasem nie ty byles tym co kiedys krzyczal- precz ze zgnilym kapitalizmem?to,ze jakas polska nowinka zaistniala-to nie znaczy,ze wszyscy w Polsce beda miec z tego korzysc?nie takie wynalazki sa dzielem Polakow -i co z tego maja Polacy?kolego czy moze kolezanko-musimy im bez przerwy o tym przypominac!jak?wlasnie tylko i wylacznie bedac tutaj-nawet i indywidualnie,nawet za cene pewnej formy przesladowania,bo tak bylo zawsze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iryt Re: do blq IP: *.us.dcc.pl 06.03.05, 16:19 > pokory troche pokory moj prosty przyjacielu! czy ja swoim postem kogos > obrazilem? chyba kazdy ma prawo wyrazic swoja opinie i nie trzeba zaraz w > odpowiedzi komus ublizac!mam X-boxa i wiele fajnych gier typu: > FIFA,NHL,NBA,BOXING; uwielbiam wyscigi samochodowe,ale po jaka cholere mi ... Hmm, jak na przedstawiciela nurtu "przemoc jest fe we wszelkich w wirtualnych inkarnacjach" nieco dziwi mnie przyznanie sie do zabawy w boks ... nawet wirtualny. Hipokryzja? <ironia> Mam rozumiec ze obrazek zakrwawionego boksera po walce ma szerzyc ducha sportowej rywalizacji ... </ironia> Zawsze mnie zadziwia jak czlowiek moze miec tak rozne i niespojne poglady w ramach roznych dziedzin zycia ... i to ze im ma mniejsze kwalifikacje i pojecie o przedmioie sporu, tym gwaltowniej i glosniej glosi swoje racje :D ... ale dyskusja w oparciu o analizy psychologow i rzetelne stastystyki jest nudna jak flaki z olejem, o wiele lepiej pokrzyczec sobie podlug utartych stereotypow - o ilez tak latwiej ... no przeciez po cos ta wolnosc slowa mamy :/ PS. chyba dalem sie zirtowac ... no i odpowiedz ma po czesci bardziej watku dotyczy nizli samej tylko wypowiedzi przedmowcy ... jak widac tez odczulem potrzebe zareagowania (a moze odreagowania ..., nic co ludzkie ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieznany Re: do Iryt IP: *.sympatico.ca 06.03.05, 20:22 nie wiem czy zmieniles ksywe z blq na Iryt? to nie wazne,ale odpowiem ci: gre Boxing kupilem z ciekawosci i nic nie pisalo na opakowaniu ,ze bedzie sie lala krew(ja tej gry nie robilem);kupujac inne gry nie liczylem na to,ze tworcy zaaplikuja mi np.krew po wypadku samochodowym,czy jesli jeden zawodnik NHL uderzy drugiego kijem,to poleje sie krew(a moze prawda?) ty twoim postem chciales dac popis,jaki to ty madry jestes! odwracajac przy okazji-kota ogonem! wracajac do boksu:krew sie nie musi lac tak obficie-trzeba sie tylko poddac,tak jak to zrobil Michalczewski,albo wylaczyc gre a swoja droga - obil bym ci twoja zakazana facjate ,wybijajac przy okazji z tej makowki , te wszystkie twoje madrosci(zauwazyles to?dla ciebie ktos jest laikiem,a ty wszystkie madrosci pozjadales?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iryt Re: do Iryt IP: *.us.dcc.pl 07.03.05, 22:37 :D nick, domena, styl wypowiedzi: -nie załapał sens wypowiedzi: -też nie załapał poziom odpowiedzi: -uuuu, cieniutko, coraz słabiej ... No dobra, nie bede się już nabijać, ide sobie :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emigrantka Proponuję polskim programistom napisanie dobrych IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 06.03.05, 04:30 gier edukacyjnych dla dzieci- typu uczyć- bawiąc. Bardzo dbamy o to, żeby nasza coreczka urodzona za granicą mówiła po polsku. Czytamy jej książi, opowiadamy bajki, słucha piosenek...itp. Niestety, teraz zainteresowała się trochę komputerem ... Niestety, bo gry komputerowe "zagraniczne" w porównaniu do polskich to niebo a ziemia. Zresztą "polskie" to najczęściej ściągnięte od innych z wklejonym polskim głosem. Fajnie by było uczyć ortografii czy matematyki w dowcipny, ciekawy i wciągający dziecko sposób. Czy tu teą "Polak potrafi"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FPSman [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 09:00 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moira Re: Hej koszerny "FPSman", witam i o zdrowie pytam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 15:59 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goliard Re: Proponuję polskim programistom napisanie dobr IP: *.aster.pl 06.03.05, 10:25 no cóż, programiści mają to do siebie że za dobrą pracę trzeba im płacić. A czy taka gra edukacyjna się dobrze sprzedawała, mam wątpliwości. czy może jakieś uzasadnienie ekonomiczne da się przeprowadzić? albo przykłady podobnych produktów i w czym moglibyśmy być lepsi. Aha, i o ile ortografia jest rzeczywiście specyficzna w języku polskim, ale do matematyki to na pewno wystarczy jakiś zpolszczony program. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Laertes Re: "Painkiller", czyli Polak potrafi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 10:00 Ano, o sukcesie "Painkillera" na Zachodzie było już wiadomo od jakiegoś (sporego) czasu. Wystarczyło poczytać artykuły w zachodniej prasie komputerowej, zobaczyć, że organizują turnieje "Painkillera" za granicą czy w końcu popatrzeć na półki w angielskich sklepach z grami ("Painkiller" ma tam stałe miejsce, najczęściej obok "Mortyra 2"). Notabene, oglądając tamtejsze pudełka, dość ciężko stwierdzić, że to polska gra (gdybym o tym wcześniej nie wiedział, to bym się raczej o tym nie dowiedział...). Ktoś się tego wstydził? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plutko Re: "Painkiller", czyli Polak potrafi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 21:28 Nawet w Polsce tak jest. Kupując Painkillera w Dobrej Grze, też ciężko dowiedzieć się, że to polski produkt. Napisane jest tylko: "światowy przebój ... po polsku". Co prawda z bólem, ale jestem w stanie to zrozumieć. Niestety polskie programy często odrzucały, trudno więc traktować to jako reklamę. Na hasło: "polska gra", odzewem będą duże wątpliwości. Ale być może za parę lat trochę się to zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Re: "Painkiller", czyli Polak potrafi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.03.05, 11:10 Polacy są nie mniej utalentowani niż inne narody. Potrafią wiele, ale nie wszystkim trzeba, można się chwalić. Polak potrafi także ..... rekordowo długo siedziec na kołku, a działalność pani Orłowskiej przynosi jej wielkie pieniądze i "sławę" (?). Nasi programiści (software), chemicy etc są znani ze swoich osiągnięć i "osiągnięć". Do "osiągnięć" zaliczyłbym oprogramowanie umożliwiające włamanie do samochodów czy produkcję antyfitaminy. Możnaby długo o tym mówić. W konkretnym przypadku gry komputerowej winni nie są programiści, a autor scenariusza gry. Zdolnych programistów można było wykorzystac do bardziej ambitych zadań. A tak na marginesie pudełko "Painkiller" kosztuje 19.99$ - www.Amazon.com - a nie ponad 40$. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZyxX Re: "Painkiller", czyli Polak potrafi IP: 195.47.201.* 06.03.05, 11:20 [cool] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gulip Re: "Painkiller", czyli Polak potrafi IP: *.chello.pl 06.03.05, 12:03 No to ja kupuje orginał (w końcu kasa trafi do naszych) na zachodnie gry mnie nie stać :( Kupuje i gratuluje tak trzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robek Re: "Painkiller", czyli Polak potrafi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 11:59 Moi znajomi za oceanem twierdzą, ze to na pewno nie jest polska gra. Nic na to nie wskazuje. "Painkillera polacy nie zrobili, oni dorabiaja chains.mod do tej gry, ale jeszcze nie dostali source code, mlode chlopaki, nawet gdzies zdjecie ich widzialem" - napisał dzisiaj jeden z zapalonych graczy z Kanadzie. Wszedłem na oficjalną stronę Painkillera w internecie. Jest w wielu językach, ale po polsku nie ma. Albo ona jest tak dokładnie zamaskowana, żeby nikt nie wiedział, że zrobili ją Polacy, albo rzeczywiście nie zrobili jej Polacy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MeDaN Re: "Painkiller", czyli Polak potrafi IP: *.versanet.de 06.03.05, 13:56 Mamy wspanialych specjalistow w niemal kazdej dziedzinie. Smutne tylko, ze ich wiedza, umiejetnosci i talent trwonione sa za granicami, bo w Polsce nie maja szans na wybicie sie. Wiele krajow lozy minimalne srodki na szkolenie wlasnych specjalistow, bo latwiej jest "nabyc" tania i wysoko wyspecjalizowana sile robocza w krajach biednych. I tak wlasnie np.tysiace informatykow z Indii i innych krajow trzeciego swiata zostalo masowo zatrudnionych w Niemczech, oczywiscie z kozyscia dla wszystkich zainteresowanych a zwlaszcza niemieckiej gospodarki. Ciagniemy sie w ogonie krajow swiata, czyzbysmy chcieli tam pozostac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daveed Re: "Painkiller", czyli Polak potrafi IP: *.2lo / *.kalisz.mm.pl 06.03.05, 15:07 ciekave ile koshtooye pirat skoro oryginaU 20PLN :] Odpowiedz Link Zgłoś
max39 Re: "Painkiller", czyli Polak potrafi 06.03.05, 16:08 Gratuluje tworcom Painkilera. Z polskich gier polecam jeszcze Gorky 02. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vortex1 Re: "Painkiller", czyli Polak potrafi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 16:10 www.main.home.pl/zbawienie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zief I to ma byc lepsze od HL2? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 06.03.05, 16:37 Te gry oceniali chyba slepcy bez raczek, Half-Life 2 bije na glowe tego calego Painkillera w kazdym miejscu. Dzielo mistrzow z Valve ma lepsza grafike, fabule, grywalnosc, klimat, muzyke i lepiej chodzi na slabyszych komputerach, NIE wyglada jak pierdolkowata flashowa strzelanka do kaczek przeniesiona w brzydkie 3D jak ten caly polski Painkiller. Jakkolwiek polacy zdolni programisci sa, to jednak gry wychodza im srednie, a szczegolnie FPP`ki. Az zbyt kolorowy Mortyr mial taka-sobie grywalnosc, glownie za sprawa totalnego braku klimatu (porownajcie chociazby do Wolfensteina 3D albo MoH, CoD itp.), o Mortyrze 2 lepiej nie mowic, Painkiller takze niczym szczegolnym nie jest, ma sie wrazenie jakby sie strzelalo do rzutkow. Co do horroru to Doom 3 jest lepszy od Painkillera pod tym wzgledem, nie mowiac juz o motywach z HL2 typu "We don't go to Ravenholm", albo fragmenty "Anticitizen One" i "Highway 17". Half-Life 2 to gra nietylko 2004 roku, ale wszechczasow, Painkiller niestety nie dorasta mu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plutko Re: I to ma byc lepsze od HL2? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 21:34 Zależy co kto lubi. Te gry to 2 różne rodzaje rozrywki. > szczegolnym nie jest, ma sie wrazenie jakby sie strzelalo do rzutkow Niektórzy to właśnie lubią :) Graficznie wcale hl2 nie jest aż tak piękny. Obie gry są dla mnie ładne. Po prostu gdyby hl2 był brzydki, wtedy byłbym w szoku. Gdyby pojawiła się polska gra z brzydką grafiką, nie byłoby zaskoczenia. Kwestia oczekiwań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: I to ma byc lepsze od HL2? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.03.05, 16:47 zief - grubo sie mylisz. szczególnie wypowiadając sie o muzyce, bo painkiller to dotychczas gra z najlepszą muzyką. painkiller nie ma byc horrorem, tylko nawalanką, tak jak serious sam, i założenia spełnia świetnie, wiec nie gadaj, ze jest biedną grą Odpowiedz Link Zgłoś
darek_k1 Re: "Painkiller", czyli Polak potrafi 06.03.05, 21:08 pierwsza grywalna polska gra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gobo Re: "Painkiller", czyli Polak potrafi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 21:20 Gra jest super. Mam obydwie części i jest na co popatrzeć (świetna grafika)i co posłuchać (wspaniały podkład muzyczny). Chłopaki - tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: red Re: "Painkiller", czyli Polak potrafi IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 06.03.05, 22:23 Ta gra to fabularny SYF dno kompletne Odpowiedz Link Zgłoś