7uop 12.07.05, 13:10 madre slowa i niewazne nawet ze mowi to czlowiek prawicy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
q_vw Re: Chrzanowski: Dmowski nie był za autarkią 12.07.05, 15:00 Z taką prawicą to i konie kraść... Profesor Chrzanowski to jeden z najmądrzejszych ale i najmniej docenianych polskich polityków i autorytetów politycznych... Jest faktem bezsprzecznym, że apologeci Dmowskiego często zapominają, że ow Dmowski działał bez mała sto lat temu, że zmieniły się wszelkie realia i okoliczności. Zapominają, że Polska jest niepodległa i chce być integralną częscią Zachodu... oni zaś nachalnie nas chcą z tego Zachodu wypchnąć i wsadzić w objęcia rosyjskiego niedźwiedzia... bo Dmowski był za integracją z Rosją... czy to głupota czy zbrodnia ?! Dlatego głosy ludzi prawicy, obozu endeckiego, takich jak p. Chrzanowski właśnie przywracają wiarę w to, że na polskiej prawej stronie sceny politycznej nie króluje wyłącznie ciosany siekierką Giertych... Odpowiedz Link Zgłoś
dr.kidler Re: Chrzanowski: Dmowski nie był za autarkią 12.07.05, 15:15 q_vw napisał: > Z taką prawicą to i konie kraść... Profesor Chrzanowski to jeden z > najmądrzejszych ale i najmniej docenianych polskich polityków i autorytetów > politycznych... To fakt. Nie tylko na lewicy krzykacze przebijaja sie do pierwszego szeregu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kajetan Re: Chrzanowski: Dmowski nie był za autarkią IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 12.07.05, 18:55 q_vw napisał: > Jest faktem bezsprzecznym, że apologeci Dmowskiego często zapominają, że ow > Dmowski działał bez mała sto lat temu, że zmieniły się wszelkie realia i > okoliczności. Zapominają, że Polska jest niepodległa i chce być integralną > częscią Zachodu... oni zaś nachalnie nas chcą z tego Zachodu wypchnąć i wsadzić > > w objęcia rosyjskiego niedźwiedzia... bo Dmowski był za integracją z Rosją... > czy to głupota czy zbrodnia ?! Dlatego głosy ludzi prawicy, obozu endeckiego, > takich jak p. Chrzanowski właśnie przywracają wiarę w to, że na polskiej prawej > > stronie sceny politycznej nie króluje wyłącznie ciosany siekierką Giertych... Wiesław Chrzanowski: On [Dmowski] był przeciwnikiem wszelkich izmów. Mówił, że trzeba oceniać konkretną sytuację. Ci, którzy dogmatycznie podchodzą do pewnych jego twierdzeń i próbują je dalej kontynuować, zapominają o tym, że on mówił, że w takim ładzie światowym, europejskim trzeba było w taki sposób wybierać. Są pewne podstawowe wartości, a poza tym jest ocena aktualnych układów międzynarodowych. Oczywiście, aktualnych, to w jakiejś perspektywie. Czy Ty zrozumiałeś powyższy fragment wypowiedzi? Ten Dmowski, jego widzenie polityki, jest ciągle aktualny! To nie współczesny ruch narodowy jest dogmatyczny, lecz partie lewicowe i liberalne, które twierdzą że dla czegoś tam "nie ma alternatywy". To są właśnie dogmaty, bo skoro ktoś nie widzi żadnych innych rozwiązań, to jak inaczej to nazwać? Przecież nie są to ludzie aż tak ograniczeni, by nie stać ich było na rozwiązania alternatywne. I Ty kolego jeden z tych dogmatów właśnie przywołujesz w swojej wypowiedzi. Nie widzisz tego? Odpowiedz Link Zgłoś
q_vw Re: Chrzanowski: Dmowski nie był za autarkią 14.07.05, 13:16 Gość portalu: Kajetan napisał(a): > q_vw napisał: > > > Jest faktem bezsprzecznym, że apologeci Dmowskiego często zapominają, że > ow > > Dmowski działał bez mała sto lat temu, że zmieniły się wszelkie realia i > > okoliczności. Zapominają, że Polska jest niepodległa i chce być integraln > ą > > częscią Zachodu... oni zaś nachalnie nas chcą z tego Zachodu wypchnąć i > wsadzić > > > > w objęcia rosyjskiego niedźwiedzia... bo Dmowski był za integracją z Rosj > ą... > > czy to głupota czy zbrodnia ?! Dlatego głosy ludzi prawicy, obozu endecki > ego, > > takich jak p. Chrzanowski właśnie przywracają wiarę w to, że na polskiej > prawej > > > > stronie sceny politycznej nie króluje wyłącznie ciosany siekierką Giertyc > h... > > > > Wiesław Chrzanowski: On [Dmowski] był przeciwnikiem wszelkich izmów. Mówił, że > trzeba oceniać konkretną sytuację. Ci, którzy dogmatycznie podchodzą do pewnych > > jego twierdzeń i próbują je dalej kontynuować, zapominają o tym, że on mówił, > że w takim ładzie światowym, europejskim trzeba było w taki sposób wybierać. Są > > pewne podstawowe wartości, a poza tym jest ocena aktualnych układów > międzynarodowych. Oczywiście, aktualnych, to w jakiejś perspektywie. > > > Czy Ty zrozumiałeś powyższy fragment wypowiedzi? Ten Dmowski, jego widzenie > polityki, jest ciągle aktualny! To nie współczesny ruch narodowy jest > dogmatyczny, lecz partie lewicowe i liberalne, które twierdzą że dla czegoś > tam "nie ma alternatywy". To są właśnie dogmaty, bo skoro ktoś nie widzi > żadnych innych rozwiązań, to jak inaczej to nazwać? Przecież nie są to ludzie > aż tak ograniczeni, by nie stać ich było na rozwiązania alternatywne. I Ty > kolego jeden z tych dogmatów właśnie przywołujesz w swojej wypowiedzi. Nie > widzisz tego? Kajetan !!! Spokojnie !!! ja własnie piszę, że Dmowski działał bez mała 100 lat temu ! Wszystko się zmieniło i powołwanie się dziś na Dmowskiego przy prorosyjskiej wizji Polski to zbrodnia i głupota ! tak myśli Giertych przecież, czyta Dmowskiego i mówi, że należy iść wspólnie z Rosją, że miejsce Polski jest na wschodzie, że tam powinniśmy się integrować. Swoją drogą, ja nie piszę o jakichkolwiek izmach i jakichkolwiek dogmatach, ja tylko przytoczyłem politykę Dmowskiego, właśnie prorosyjską i dzisiejszą prorosyjskość, zaslepioną tzw endecji czyli LPR... Jakby jednak nie było, Dmowski nie miał racji, jego wizja zbankrutowała, postawił na Rosję, która wogóle Polski nie chciała, na tę Rosję, która upadła... Historia przyznała rację Piłsudskiemu... to wizje Piłsudskiego są wciąż bliższe realności... Jednakże... cokolwiek by nie powiedzieć, to już tylko historia i cytując Giedroycia, nie może być tak, że Polską mają wciąż rządzić trumny Dmowskiego czy Piłsudskiego. Sam jednak jesteś dogmatyczny, zarzucając to liberałom czy lewicy. Nie jest tak, że monopol na polskość, patriotyzm ma wyłącznie prawica, zwłaszcza tak skrajna jak LPR... Jest jesdnak tak, że nie ma realnej alternatywy dla Polski jak Unia Europejska... Nie ma i żadne zaklinanie rzeczywistości nie pomoże, trzeba być realistą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Chrzanowski: Dmowski nie był za autarkią IP: *.icpnet.pl 15.07.05, 20:18 Dmowski, Dmowski, (próba połączenia) Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytor-bis Re: Chrzanowski: Dmowski nie był za autarkią 12.07.05, 18:25 Dla tych, którzy wiedze swoja na temat historii polskiej mysli poltycznej czerpia tylko z Gazety Wyborczej lub, jak dr.kidler, od oficera prowadzacego teza wyrazona w tytule postu moze byc nowoscia.Tymczasem klasyczna endecja byla przed wojna typowa partia prawicowa z prawicowym tj wolnorynkowym podejsciem do gospodarki.Warto przypomniec tu np nazwisko prof.Rybarskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.kidler Klamiesz i oszukujesz jak Radio Maryja 12.07.05, 18:43 inkwizytor-bis napisał: Ja swoje wiedzy na temat polskiej mysli politycznej nie czerpie od ofocera prowadzacego bo takiego nie posiadam. W zwiazku z tym przypuszczem ze reszta twojego postu, czyli informacje o endecji i profesorze Rybkowskich warte tyle samo co o twoim oficerze prowadzacym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kajetan Rybarski, Roman Rybarski IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 12.07.05, 19:11 www.wszechpolacy.pl/t.php?id=44 Roman Rybarski Twórca myśli ekonomicznej ruchu narodowego, Roman Rybarski, urodził się 3 lipca 1887 roku w Zatorze w powiecie wadowickim. Był synem rodziny mieszczańskiej. Do gimnazjum uczęszczał w Rzeszowie i należał do tajnej organizacji młodzieżowej ZET, założonej przez jednego z głównych ideologów Narodowej Demokracji Zygmunta Balickiego. Wkrótce miał zostać prezesem Zjednoczenia Młodzieży Narodowej, co zaowocowało w niedługim czasie przyjęciem do Ligi Narodowej. Od tego czasu zaczęła się wspólna droga Rybarskiego z obozem narodowym. W roku 1906 zapisał się na Wydział Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, który ukończył 25 listopada 1910 r. w stopniu doktora praw. W latach następnych, uzyskawszy stypendia, przebywał za granicą: studiował w London School of Economics, w Oksfordzie, École Libre des Sciences Politiques, Columbia University w Nowym Jorku (unikał tylko uniwersytetów niemieckich); słuchał wykładów m. in. Karola Gide’a, Piotra Pawła Leroya - Beaulieu, Emila Durkheima i innych. W czasie wojny aktywnie uczestniczył politycznie pisując artykuły do miesięcznika Rok Polski. Na łamach tej gazety wygłosił m.in. zadnie, że „główne znaczenie Polski będzie tkwiło w dziedzinie pokojowego współżycia. Polska może stać się nie tyle wałem ochronnym przeciw wschodniemu naporowi, ile raczej pośrednikiem handlowym i kulturalnym między wschodem a zachodem”. W 1919 roku Rybarski wszedł w charakterze eksperta w skład polskiej delegacji ekonomicznej na Konferencję Pokojową, gdzie między innymi bronił praw Polski do Śląska. W latach 1919 - 1921 był wiceministrem skarbu. Ministerstwo skarbu zleciło mu zadanie przygotowania emisji waluty polskiej. W tym też okresie był czynny w pracach Związku Ludowo – Narodowego. Wtedy to spotkał się z Romanem Dmowskim i jak zanotował w swych pamiętnikach polityk endecki, Stanisław Rymar: „narzucał swoją wolę klubowi parlamentarnemu poprzez powolne im prezydium i istniejącą jeszcze Ligę Narodową”. Współpracował z Gazetą Warszawską i Myślą Narodową, gdzie pisywał dużo artykułów publicystycznych, politycznych i ekonomicznych. W październiku 1922 roku został mianowany profesorem zwyczajnym. Następnie został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Polonia Restituta. W roku 1928 został wybrany na posła. Na dwa lata przed II wojną światową Rybarski został wybrany na stanowisko dziekana Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Rybarski walczył z dyktaturą sanacyjną. Był także członkiem Wielkiej Rady Obozu Wielkiej Polski. Napisał broszurę Polityka i gospodarstwo, która ukazała się w ramach Wskazań programowych OWP. W parlamencie górował intelektualnie nad swymi przeciwnikami. Często zabierał głos: w Sejmie II kadencji (1928 - 1930) - 27 razy; w Sejmie III kadencji (1930 - 1935) - 43 razy. Przemawiał dobitnie, dobrą polszczyzną. Doskonale uzasadniał swoje poglądy, potrafił skutecznie polemizować, a nawet ośmieszać swoich adwersarzy. To wszystko działo się w okresie prześladowań sanacji, w czasie Brześcia i Berezy Kartuskiej (gdzie więziono mnóstwo narodowców). Rybarskiego cechowała jednak ogromna odwaga. Swoje poglądy prof. Rybarski wyrażał również na łamach Myśli Narodowej, Polityki Narodowej i innych gazet, a także w książkach. Najbardziej zadziwiająca jest wszechstronność uczonego i zakres poruszanych przez niego tematów. Po wybuchu II wojny światowej prof. Rybarski nie opuścił Warszawy i został nawet dyrektorem Departamentu Skarbu w Delegaturze rządu na Polskę. W ramach tzw. Akcji A-B został aresztowany przez hitlerowców i przewieziony do Oświęcimia. W czasie Bożego Narodzenia 1941 roku Roman Rybarski zachorował na krwawą dyzenterię. Zmarł 3 marca 1942 roku. Rybarski opowiadał się za wolnym rynkiem i prywatną własnością środków produkcji przy jednoczesnym zredukowaniu roli państwa jako producenta i regulatora życia do minimum. Współczesny ekonomista Jerzy Chodorowski pisze: „Rybarski chciał, by Polska była normalnym krajem gospodarczo rozwiniętym, dysponującym wszystkimi gałęziami życia gospodarczego, łącznie z wielkim i zmechanizowanym przemysłem, niezbędnym także ze względu na przeludnienie wsi i perspektywy demograficznego rozwoju Polski. Wizja ta przeciwstawiała się statycznemu programowi gospodarczemu ‘młodych’, oscylującemu wokół Gospodarki narodowej Adama Doboszyńskiego i opowiadającemu się za drobną i średnią wytwórczością jako trzonem gospodarki, za zniwelowaniem nierówności materialnych i stworzeniem nowego ustroju, nawracającego do prostszych form gospodarowania, stanowiącego strukturę nową - ani kapitalistyczną, ani socjalistyczną”. Pod względem ideologicznym Rybarski bezdyskusyjnie był wielkim przeciwnikiem liberalizmu. Podobnie jak Dmowski, Rybarski ostro krytykował ONR, natomiast do „młodych” z SN, jako do przyjaciół z obozu narodowego zwracał się ze słowami przyjaźni. Pełna bibliografia pism Rybarskiego z zakresu myśli ekonomicznej i zagadnień ustrojowych jest obfita (około 78 prac, w tym artykułów i książek), wziąwszy pod uwagę fakt, że w chwili śmierci Rybarski miał tylko 57 lat. Gdyby nie zaginęła praca uczonego poświęcona czasom króla Zygmunta Augusta, to badania Rybarskiego objęłyby całość dziejów skarbowości Polski przedrozbiorowej. Do najważniejszych prac profesora Rybarskiego zaliczyć można następujące pozycje: Nauka o podmiocie gospodarstwa społecznego (1912), Marka polska i złoty polski (1922), Wartość, kapitał i dochód (1922), Naród, jednostka i klasa (1926) oraz trzytomowe dzieło System ekonomii politycznej (1924, 1930, 1939). Prof. Rybarski został pośmiertnie odznaczony przez władze PRL Orderem Krzyża Grunwaldu III klasy (1972 rok) i Krzyżem Oświęcimskim (1988 rok). Oprac. Karol Wojciechowski Odpowiedz Link Zgłoś
dr.kidler Re: Rybarski, Roman Rybarski 12.07.05, 19:24 Gość portalu: Kajetan napisał(a): Komuna mu dala posmiertnie order. Cos ta komuna miala caly czas slobosc do endekow np. do Giertycha, ale chyba nie ma sie co dziwic :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytor-bis Re: Rybarski, Roman Rybarski 12.07.05, 19:43 Mieliscie do endeków slabosc ,kidler, zwlaszcza do tych, których grobów do dzis nie mozna znalezc.A jeszcze jak przed smiercia udalo sie wyrwac paznokietka-o! to byla dopiero uciecha!Milczalbys bydlaku. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.kidler Re: Rybarski, Roman Rybarski 12.07.05, 20:43 inkwizytor-bis napisał: Milczalbys bydlaku. No! no! Z kolejnego falszywego katolika wyszla kutasina. Jak latwo z tych weszpolakow opadaja te ich niby wartosci chrzescijanskie, a zostaja tylko wartosci UB-ecko-bejzbolowo-LPR-owskie. I te ich falangistowskie nicki po 5 na sztuke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WandaS. Re: Chrzanowski: Dmowski nie był za autarkią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 10:54 Dla Romana Dmowskiego sprawą priorytetową była polska racja stanu. W roku 1905 upatrywał ja w porozumieniu z Rosją, ponieważ głównego wroga widział w Niemczech, a trudno było walczyć ze wszystkimi zaborcami naraz. W roku 1917 wskutek rewolucji bolszewickiej, a nastepnie po podpisaniu pokoju z Niemcami Rosja przestała być sojusznikiem Zachodu, więc mozna było przestac sie z nia liczyć. Dmowski nigdy nie był prorosyjski "con amore". Jego prorosyjskość była koniunkturalna. Przestała być sensowna w pewnym momencie, a dziś jest po prostu działaniem na szkodę polskiej racji stanu, a powoływanie się na osobe Dmowskiego w tej sprawie jest nadużyciem. Poza tym Dmowski nie był przeciwnikiem integracji Polski z Zachodem. Polska była dla niego częścią Zachodu z racji pokrewieństwa kulturalnego, a jeśli wyrażał sie krytyczne o polityce państw zachodnich, to tylko w odniesieniu do konkretnej, krótkowzrocznej, jak sie okazało podczas II wojny światowej, polityki tych państw. Nie wiemy, co powiedziałby dziś na nasze wstapienie do UE, czy nie uznałby tego za szansę dla Polski. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś