Gość: szukacz
IP: *.is.net.pl
23.03.11, 22:41
Coraz bardziej odczuwam że żyjemy w dziwnym kraju pelnym jeszcze dziwniejszych ludzi :( i coraz cześciej próbuje zrozumieć coś czego nie można zrozumieć będąc zwykłym szarym pracownikiem :( Dlaczego w tym kraju tak trudno o normalną pracę, w normalnych warunkach, za normalne pieniądze! Gdzieś gdzie nie próbują cię orżnąć na zarobkach, czasie pracy, urlopach, gdzie pracodawca szanuje prawo pracownika do czasu wolnego, nie zastrasza, nie grozi, nie wymusza, nie łamie prawa!!!
Jak to jest że "POLAK POLAKOWI WILKIEM"!! Polskie firmy, polscy pracodawcy traktują swoich rodaków jak śmiecia, bydło, g@wno, troche mięsa, jak chłopów pańszczyźnianych, czasem gorzej niż niewolników, stosując metody z XIX w. rewolucji przemysłowej- a przecież to dzięki Nim, tym szarym "mrówkom" pracodawcy mają swoje firmy czy zakłady produkcyjne, przecież to właśnie Ci "znienawidzeni" pracownicy tworzą majątek firmy, powodują ze te firmy istnieją i się rozwijają, to ich ciężka praca generuję dochód tzw "byznesmena"!! Przecież gdyby jakimś cudem to całe "bydło" nagle przestało pracować to nastapił by ogólny paraliż!! - może tego właśnie w tym kraju potrzeba, znaleźć sposób aby pokazać że to oni są zależni od nas pracowników a nie my od nich!! - ale to są mrzonki i utopia:(
Polski "byznesmen" ma "mentaloność Kalego" chciałby za darmo:
- pracowników
- towar
- budynek z wyposażeniem
- media (prąd,woda, gaz, itp)
- pieniądze z banków
- dotacje z budżetu państwa
Chciałby nie płacić podatków, chciałby za to żeby kontrahenci, klienci płacili mu jak najwięcej, mieć maksymalne przychody bez żadnych kosztów - kolejna utopia!!
Gdyby tak mogło być to każdy pracownik został by "pracodawcą", bo nikt nie chcę mieć gorzej!! I tym samym wrócilibyśmy w pewnym sensie do punktu wyjścia !
Wzór pracownika wg wiekszości jak przypuszczam polskich "szefów" to taki który: bedzie pracował za darmo przez dowolną ilość godzin, dni, bez przerw w pracy, urlopów, nie chorował, nie menczył się - czyli po prostu robot/cyborg perpetum -mobile, ewentualnie napędzany powietrzem. Coś co nie generują kosztów takich jak wynagrodznie, składki, podatki, zwolnienia lekarskie, urlopy wypoczynkowe (koszmar pracodawcy - bo jak można mieć obowiązek komuś płacić za nie-pracowanie). Od jednego ze swoich szefów usłyszałem : dobry pracownik to taki który dobrowolnie zostaje w pracy po godzinach i nie chce za to zapłaty ani czasu wolnego do odbioru - bo przejmuje się losem firmy i dba o swoje miejsce pracy!! Po miesiącu takiej pracy organizm się zbuntował - jakoś firma nie przejeła się moim losem i nie zadbała o mnie - wyleciałem :( znowu "mentalność Kalego"
Strasznie mało mamy w kraju ludzi odpowiedzialnych, myślących z sensem, widzących coś wiecej poza czubkiem swojego nosa, szefów umiejących wlaściwie zarządzać ludźmi, mających świadomość, że "marchewka działa skuteczniej od kija" - choć może wolniej, umiejący właściwie zmotywować pracownika. A tak mamy mobbing, szantaże, kradzież wynagrodzeń, urlopów i czasu przeznaczonego na wypoczynek i życie prywatne, bezwzględne wykorzystywanie pozycji i sytuacji przez pracodawców, którzy zapominają że człowiek nie jest rzeczą :(