Gość: iki iki
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.01.06, 16:59
w którymś tam wątku ubolewacie nad tym, jakie to straszne, że w takiej zetce prezenter ma 20 sekund na powiedzenie godziny, podania tytułu poprzedniego/następnego utworu i powiedzenia jak jest zajebiście.
26 stycznia posłuchałem autorskiej audycji jednego z najbardziej cenionych dziennikarzy muzycznych, Piotra Metza i "Jego miasta nocą". i co?
wejście nr 1: dziś audycja dla twórcy słuchawek
w nr 2: słuchawki nie służą tylko do słuchania muzyki poza domem
w nr 3: przez słuchawki warto słuchać muzyki w domu
w nr 4: warto słuchać muzyki na słuchwkach w domu
w nr 5: strasznie fajnie słucha się muzyki przez słuchawki
w nr 6: szczególnie, jeśli są to słuchawki dobrej firmy. wtedy jest superfajnie, odkryjecie muzykę na nowo
w nr 7: a teraz wpiszcie w wyszukiwarki cztery litery "es te a iks" (sic! a może by tak "de u pe a"???)
w nr 8: teraz posłuchajcie muzyki przez słuchawki i zobaczcie, jak jest inaczej, usłyszycie nową jakość bla bla bla
i to wszystko. żadne wejście nie trwało raczej powyżej 30 sekund. dla urozmaicenia do ww kwestii dodawał na przemian to godzinę, to tytuł utworu.
za nasze pieniądze w publicznym radiu.
o muzyce nie piszę, to kwestia gustu, moim zdaniem tylko momentami było dobrze, za dużo patosu, ale przecież Polacy to kochają. ale nie o tym jest ten temat.
narzekacie na szydłowską. przy tym, co w ten czwartek pokazał metz, agnieszka jest szczytem erudycji i elokwencji.
pozdrawiam i zapraszam do dyskusji