2tik
12.07.06, 13:47
Coś w rodzaju wstępniaka Sobali na stronach Radia BIS:
"Hmm… Radio? … początek to Radio "Solidarność" – wspominam ten romantyczny
czas z sentymentem… potem Radio "ESKA" – byłem dj-em, redaktorem, dyrektorem
programowym, później Radio "TOK Fm" – męczące, ale potrzebne doświadczenie i
jeszcze poranki w Radio "PIN" – odpoczywałem…
Teraz BIS Polskie Radio – sorry i wybaczcie Ziomale, ale chcę zrobić z "BIS"
najlepsze radio w Polsce – inteligentne, oddychające, uśmiechnięte i
rozkołysane. Jak to zrobić wiem. Jeśli mi nie pozwolą odejdę.
Jacek Sobala"
Mam wrażenie, że pan dyrektor nie lubi sprzeciwu. I być może jestem w tym
osądzie niesprawiedliwy, ale po ostatnich jego zmianach trudno oprzeć się
wrażeniu, że pan Sobala nie liczy się z wizerunkiem/ charakterem stacji, jaką
stworzył zespół Radia BIS (do którego on DOŁĄCZYŁ).
Czy potrzebne są duże zmiany? Czy Bis nie jest dla słuchacza inteligentnego?
A może w tych zmianach chodzi o to, aby z BIS zrobić PIS?