Dodaj do ulubionych

Zmarł Zygmunt Kęstowicz

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 08:41
Zawsze będę kojarzyła Pana piatkowym popołudniem gdy niecierpliwie czekałam
na Pankracego.W tamtych czasach dzieci nie miały aż tylu bajek co teraz i
dlatego "Piątek z psem Pankracym" był wielkim wydarzeniem.Bardzo Panu za to
dziękuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tom Zmarł Zygmunt Kęstowicz IP: *.devs.futuro.pl 15.03.07, 11:09
      Zawsze będę pamiętał jak pan Z. Kęstowicz zeszmacił się występami w telewizji reżimowej w czasie stanu wojennego. Wtedy gdy inni aktorzy zbojkotowali reżimowe media gwiazda Z. Kęstowicza podniosła się z błota i niebytu. Kto to jeszcze wtedy się skompromitował? Bończak?, "Gargamel"?... goście z KOC-u kto dziś pamięta?
    • Gość: KKE Zmarł Zygmunt Kęstowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 13:37
      1 z najwazniejszych glosow i twarzy dzecinstwa mego pokolenia (obok moze np.
      dajacego glos w "Uszatku" Mieczyslawa Czechowicza), pelen ciepla, zaufania,
      kultury - cos, co dzis znika (ale nie wiem, od lat nie ogladam tv). Oczywiscie,
      pamietam tez jego role w "Bazie ludzi umarlych" i epizod w "4 pancernych i
      psie" - obok plejady innych znakomitosci aktorskich i w ogole ambitnego stylu
      opowiadania tamtej epoki - ale osobiscie najbardziej mnie boli, peklo,
      ze... "juz nie spotka sie za tydzien z psem Pankracym". Karol "Karol" Ejgenberg
    • najwiekszydeszczowiec Zmarł Zygmunt Kęstowicz 15.03.07, 18:40
      "awsze będę pamiętał jak pan Z. Kęstowicz zeszmacił się występami w telewizji
      reżimowej w czasie stanu wojennego. Wtedy gdy inni
      aktorzy zbojkotowali reżimowe media gwiazda Z. Kęstowicza podniosła się z błota
      i niebytu. Kto to jeszcze wtedy się
      skompromitował? Bończak?, "Gargamel"?... goście z KOC-u kto dziś pamięta?"\

      IDź TY GłUPKU, PALANCIE JEDEN!!!
    • Gość: beata Zmarł Zygmunt Kęstowicz IP: *.acn.waw.pl 15.03.07, 20:05
      A ja od Pankracego bardziej wolałam Telesfora - wspaniałego milusiego smoka
      :))). To moje pierwsze wspomnienia "telewizyjne", zresztą bardzo realne,
      ponieważ mam pamiątkowy list od Telesfora i p. Zygmunta !
      No i jeszcze "wspomnienie" specjalne - udało mi się złamać obojczyk w trakcie
      oglądania Telesfora (tak si8ę zapatrzyłam, że spadłam z krzesła) :DDDDD
    • Gość: Teodor "Pora na Telesfora" - tak to się nazywało... IP: *.icpnet.pl 17.03.07, 17:54
      I tu wypada wspomnieć też Huberta Antoszewskiego, ech...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka