Dodaj do ulubionych

Szantaż na antenie Pr3 - a fuj!!!

27.04.08, 22:05
"Nie usłyszysz tego programu jesli nie bedzie abonamentu" - wypraszam sobie
taki szantaż na antenie, wrrrrrrrrrrrrr.........
W telewizorni tez co podobnego widzialem, w innych programach radiowych tez
szantazują?
Obserwuj wątek
    • mrzes Re: Szantaż na antenie Pr3 - a fuj!!! 27.04.08, 22:35
      nierozpoznawalny napisała:

      > "Nie usłyszysz tego programu jesli nie bedzie abonamentu" - wypraszam sobie
      > taki szantaż na antenie, wrrrrrrrrrrrrr.........
      > W telewizorni tez co podobnego widzialem, w innych programach radiowych tez
      > szantazują?

      Taki szantaż jakiś czas temu już był. Wtedy brzmiało to inaczej: "Tej audycji
      nie będzie, jeśli abonament zostanie zlikwidowany". Teraz powraca w
      zmodyfikowanej wersji. Nie wiem, jak w innych programach radiowych, ponieważ
      słucham tylko Programu III, bo tylko ten program kocham miłością namiętną i inne
      programy radiowe dla mnie nie istnieją. Ale w telewizornię czasem oglądam i tam
      też takie coś dzisiaj widziałem: "Program finansowany z abonamentu". Ten szantaż
      jest związany z zapowiedziami Platformy Obywatelskiej zlikwidować abonament. I
      nie jest to raczej szantaż skierowany do słuchaczy, tylko do polityków z PO.
      • un1 Re: Szantaż na antenie Pr3 - hm... 28.04.08, 09:08
        Jestem zwolennikiem abonamentu, choćby miał wyglądać i nazywać się
        inaczej (np. odpis podatkowy), byle tylko trafiał do n i e z a le
        ż n y c h mediów publicznych bezpośrednio, bez elementu
        uznaniowości ze strony władzy. A zatem podpisuję się
        pod "szantażem:", choć jego autorzy są mi wstrętni.
        Z drugiej strony, jeśli dzięki zniesieniu abonamentu byłoby mi dane
        nie usłyszeć więcej divy Baszki... Ech, marzenie;-).
        • astat5577 Re: Szantaż na antenie Pr3 - hm... 28.04.08, 10:19
          Można być sobie zwolennikiem lub przeciwnikiem abonamentu, myślenia
          i wyborów nikt nikoomu nie zabrania.
          Ale w takim razie należałoby dorzucić jeszcze 'tego programu nie
          będzie, bo pieniądze z abonamentu rozchodzą się na dziwne cele'.

          A szantaż jest i w wielu 'subtelniejszych' formach, nie tylko
          reklamy. I to jest przykre. Kolejne kampanie polityczne za pomocą
          publicznych mediów.
        • astat5577 Re: Szantaż na antenie Pr3 - hm... 28.04.08, 10:24
          Jestem przeciwnikiem abonamentu, choć płacę jako ten kretyn w
          kolejce emerytów i rencistów i wyśmiewana przez mlodzież z I-podami
          itd.
          A swoją drogą zdaje się pracownicy publicznych mediów byli kiedyś
          zwolnieni z płacenia abonamentu:)
          Paradoksy, paradoksy...
        • mrzes Re: Szantaż na antenie Pr3 - hm... 28.04.08, 10:48
          un1 napisał:

          > Z drugiej strony, jeśli dzięki zniesieniu abonamentu byłoby mi dane
          > nie usłyszeć więcej divy Baszki... Ech, marzenie;-).

          Bez zniesienia abonamentu też można nie usłyszeć więcej Baszki - wystarczy w
          niedzielę od 14:05 do 15:00 wyłączać radio. Jeżeli oczywiście się zna instrukcję
          obsługi odbiornika.
          • astat5577 Re: Szantaż na antenie Pr3 - hm... 28.04.08, 16:01
            mrzes - mogę wyłączyć/przełączyć/wyrzucić radio przez okno, ale
            zapłacić MUSZĘ. Tak? Taki przepis a skoro żyjemy w państwie prawa...
            To może warto zmienić prawo na lepsze.
            • mrzes Re: Szantaż na antenie Pr3 - hm... 28.04.08, 16:27
              astat5577 napisała:

              > mrzes - mogę wyłączyć/przełączyć/wyrzucić radio przez okno, ale
              > zapłacić MUSZĘ. Tak?

              Tak. Zapłacić musisz, ale to nie znaczy, że masz przymus słuchać Trójki 24
              godziny na dobę 7 dni w tygodniu. Nie wiem, czy wiesz, ale spać też człowiek
              kiedyś musi i w porze snu są nadawane audycje, których nie będzie słuchał. Tak
              samo, jak płaci za ofertę całego Polskiego Radia, ale nie może słuchać czterech
              programów na raz. Twój argument z zapłatami jest KIEPSKI.
              • astat5577 Re: Szantaż na antenie Pr3 - hm... 28.04.08, 17:30
                Nie, nie jest kiepski. Chcę płacić za to, czego słucham, temu, kogo
                cenię, co wybieram, w nocy czy o świcie, tu czy tam.
                Tym bardziej nie a priori ufając, że kolejne dyrekcje, władze czy
                coś tam zdecydują co dla mnie lepsze i wybiorą mi lektury do
                czytania. Oczywiście każda władza inne.
                A kto nie chce i woli inaczej, to dlaczego ma płacić haracz? Co
                więcej, marnotrawiony tak, że aż szkoda o tym mówić.
                • mrzes Re: Szantaż na antenie Pr3 - hm... 28.04.08, 18:42
                  astat5577 napisała:

                  > A kto nie chce i woli inaczej, to dlaczego ma płacić haracz? Co
                  > więcej, marnotrawiony tak, że aż szkoda o tym mówić.


                  Abonament (czy tam haracz, jak niektórzy wolą) jest po to, żeby radio publiczne
                  było inne od papki lejącej się z prywatnych radiostacji, ale niektórzy uważają,
                  że abonament jest po to, żeby radio było tylko dla nich przez 24 godziny na
                  dobę. I takim jest un1, którego mało to obchodzi, że niektórzy słuchacze jednak
                  lubią Baszkę. Ważne, żeby tylko jemu było dobrze.
                  • amk64 Do "Astat" 28.04.08, 20:47
                    > astat5577 napisała:
                    >
                    > > A kto nie chce i woli inaczej, to dlaczego ma płacić haracz? Co
                    > > więcej, marnotrawiony tak, że aż szkoda o tym mówić.

                    Otóż dochodzę do wniosku, że główny problem z abonamentem polega na tym, że jest
                    on odrębnym podatkiem, pobieranym osobno i posiadającym nazwę. Gdyby był
                    wpleciony w ogólny system podatkowy - nie byłoby dyskusji. Albo przynajmniej nie
                    taka.

                    Nie wiem jak często korzystasz z bibliotek publicznych - może wcale - bo książki
                    kupujesz w księgarni, a przecież na nie (biblioteki) płacisz. Podobnie jak na
                    całe mnóstwo innych instytucji i organizacji, które Tobie akurat, być może, nie
                    są do niczego potrzebne. Bo "wolisz inaczej".

                    Ja też wolę chodzić do prywatnego optyka, zamiast kupować oprawki z tzw.
                    "ubezpieczalni" - a mimo to finansuję je ze swoich podatków.

                    Natomiast co do marnotrawienia, to owszem jest i to potworne, ale zauważ, że sam
                    sposób dystrybucji pieniędzy dla mediów publicznych (czy to będzie abonament,
                    czy dotacja, czy inny diabeł), nie uchroni przed marnotrawieniem ich, bo to
                    dokonuje się na poziomie konkretnej stacji, JUŻ PO otrzymaniu kasy.
    • un1 Do Ani 29.04.08, 08:40
      Ja czekam trzeci dzień... Aniu, stanowczo poproś mrzesa żeby
      przestał ćpać. Na początku będzie mu trudno, ale w końcu procesy
      poznawcze i komunikacyjne wrócą do normy.
      • astat5577 Re: Do Ani 29.04.08, 16:11
        Wezwana do tablicy, odpowiadam:)

        mrzes, nie chodzi o to, kto czego słucha, kogo lubi lub nie.
        Rozmawiamy zdaje się o mediach publicznych, czyli co z nimi dalej,
        bo odkąd sięgam pamięcią sprawa jest nijak nierozwiązana.

        Tak, amk, abonament to tylko hasło, nie chodzi przecież ani o
        likwidację mediów publicznych (widmo krąży po europie:)) ani o
        likwidację bibliotek, publicznej służby zdrowia czy szkół.
        Ale chory jest system i jako obywatel(-ka) czuję się oszukana, co
        dzieje się z zapisami w ustawie, z moimi pieniędzmi, gdzie te misje,
        niezależność, odpolitycznienie, jakość i poziom.
        Moja niezgoda na abonament oznacza tylko jedno - nie zgadzam się
        jako tenże obywatel na marnotrawienie moich pieniedzy i na rozgrywki
        polityczne, brak klarowności i kontroli i huśtawki władz wszystkich
        po kolei na mój koszt.
        To jest tylko symbol, podobnie jak niekupienie adidasów czy inna
        flaga na maszt. Nie zmienię świata, ale mogę powiedzieć, co mi się
        nie podoba i że mam świadomość bycia oszukiwaną i wykorzystywaną
        przez władze te, tamte czy owamte w kwestii mediów publicznych.

        Ale cała dyskusja jest jałowa i niczemu nie służy, wszyscy wiedzą,
        że prezydent zawetuje, że układ w sejmie nie odrzuci weta, że znowu
        będziemy grzężli w bagnie przez kolejne pięciolatki a dyskusja
        zamiast merytoryczna - jak do cholery te media publiczne uzdrowić i
        czy w ogóle jest jakaś szansa, będzie się wiecznie toczyła wokół
        abonamentu.

        PS. Miło bardzo unie pierwszy, że po imieniu:) Wolę jednak być
        jednostką niż anonimową masą. Pozdrawiam Kraków z Wrszawy:)
      • astat5577 Re: Do Ani 01.05.08, 13:03
        Ej, unie, mam nadzieję, że nie potraktowałeś mnie serio?
        No wiem, że nie o tę Anię chodziło, ale staram się to forum odciążyć
        i mogę robić za błazna, ale i tak jest lepiej, niż obrzucać się
        kamieniami.
      • mrzes Re: Do Ani 03.05.08, 22:34
        un1 napisał:

        > Aniu, stanowczo poproś mrzesa żeby
        > przestał ćpać.

        Tu nie chodzi o ćpanie. Jest coś takiego jak tolerancja... Ja nie lubię audycji
        prowadzonych przez Adama Piśko, ale co, mam marzyć o tym, żeby go nie było?
        Przecież innym słuchaczom może on się podobać i ci inni też płacą abonament!!!
        Czy tak trudno zrozumieć, że nie da się dogodzić wszystkim? Abonament jest po
        to, żeby Trójka była jaką jest i był wybór... Komuś nie odpowiada Marcinik,
        komuś Piśko, komuś nie odpowiada ten, komuś tamten - to jest normalne! I gdyby
        każdy zachowywał się tak egoistycznie, jak co niektórzy, i każdy żądał
        odsunięcia od mikrofonu swoich nielubianych osób uzasadniając to opłacaniem
        abonamentu, i gdyby zrealizować te żądania, to by w Trójce nikogo nie zostało po
        prostu! No ale po co ja to tłumaczę? Do ludzi chcących Trójki tylko dla siebie
        24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu 365 dni w roku i tak to nie ma szans dotrzeć...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka