Dodaj do ulubionych

Radość nie-czytania

13.05.08, 10:20
Młodzież nie czyta?! A czyta, czyta, tylko nie jakiegoś smutnego
poetę Słowackiego. Po kiego grzyba katuje się młodzież tymi
przestarzałymi knotami Sienkiewicza i Mickiewicza. A potem
zdziwienie, że „młodzież nie chce czytać”. A chce proszę pani
minister oświaty ale na przykład Hary Potera albo inną interesującą
literaturę a nie nudy na pudy. Chyba, że ktoś mi udowodni czemu
Słowacki zachwyca, skoro nie zachwyca?
Obserwuj wątek
    • Gość: yah-42 do toja3003 - co napisal H. Potter? IP: *.ibch.poznan.pl 14.05.08, 10:53

      przyzaje - nie moge sledzic calego rynku i nie czytalem nic
      H.Pottera - co z jego ksiazek warto przeczytac?

      ======================================

      Radość nie-czytania
      Autor: toja3003 13.05.08, 10:20Dodaj do ulubionych Skasujcie

      Młodzież nie czyta?! A czyta, czyta, tylko nie jakiegoś smutnego
      poetę Słowackiego. Po kiego grzyba katuje się młodzież tymi
      przestarzałymi knotami Sienkiewicza i Mickiewicza. A potem
      zdziwienie, że „młodzież nie chce czytać”. A chce proszę pani
      minister oświaty ale na przykład Hary Potera albo inną interesującą
      literaturę a nie nudy na pudy. Chyba, że ktoś mi udowodni czemu
      Słowacki zachwyca, skoro nie zachwyca?


    • toja3003 Poter to cykl paru książek, 14.05.08, 16:26
      wklep do gugla to znajdziesz listę, są w porzo.
    • Gość: czytający Radość nie-czytania IP: 194.146.248.* 14.05.08, 19:14
      Antypowieść, Joyce, postmodernizm, teraz znów "nie-czytanie" - wszystko to
      odstrasza dobrego, przeciętnego czytacza prozy typu: "Saga Rodu Forsythów",
      "Słowa i Chwała" "Noce i dnie" a nawet "W poszukiwaniu straconego czasu". On nie
      zawsze za awangardą nadąża. On jej nie rozumie.Co wytrawniejsi brną w nią
      uparcie a innym oficyny podsuwają wciąż nagłaśniane Austin i Bronte albo
      Grocholę. I tu tkwi jedna z przyczyn spadku czytelnictwa.Za mało dobrej,
      ambitnej prozy środka.
    • jentyk12 Radość nie-czytania 14.05.08, 23:33
      Szanowna Toju,
      Calkowicie sie z Toba zgadzam. Nalezaloby tez czym predzej przestac sluchac tych
      nudziarzy szopenow i bachow, ogladac tych smetnych rembrandtow i vangogow, oraz
      czym predzej zburzyc sprochniale wawele i akropole i patrzec wylacznie na
      prezne, nowoczesne wiezowce (tylko troche je spilowac od gory, zeby nie trzeba
      bylo glowy podnosic, bo to strasznie meczy).
      Brawo, odwagi, my za tobom.
    • Gość: a-to-ja krytyka IP: *.pools.arcor-ip.net 19.05.08, 20:56
      Toja3003, raz wyrazasz sie jak moherowa to znowu antenke skrecasz
      na mlodziezowe slownictwo. Jakies rozdwojenie geriatryczne czy co.
    • Gość: ENN Jak rozmawiać o książkach, których się nie czyt... IP: *.ghnet.pl 05.06.08, 10:37
      QRCZE...czemu katuje sie młodych Sienkiewiczem który nie zachwyca?
      bashe! bo to kanon! on nie ma zachwycac ale jesli masz sie znalesc w
      gronie ludzi inteligentnych, a do tego przeciez cłowiek dązyc
      powinien znać pewne cytaty,fragmenty ksiązek,które nie maja juz
      aktualnie oddzwieku w mass-kultórze. jestem studentka uczelni
      technicznej, a jakoś nie miałam nigdy nic przeciwko "katowaniu"mnie
      Witkacym, który dla wiekszości młodych jest totalnym swirem-"mózg
      wariata na scenie" nie bez kozery ciagle wiciagaja ten cytat na
      wierzch omawiajac jego twórczos(ani przeciwko Gombrowiczowi tez nic
      nie miałam,a były minister oswiaty tak bardzo pragnął oszczedzic
      dzieciaką cierpienia...wydaje mi sie ze warto katowac dzieciaki w
      szkole takimi lektórami bo nigdy tego nie przeczytaja w przyszłosci.)
      teraz wrecz przeciwnie czuje sie dumna ze uwazałam jako jedyna z
      30osobowej klasy na lekcjach jezyka polskiego i mam mozliwość
      zabłysnac wiedza na temat tego co było kiedys opisujac
      terazmiejsość. wiele nowych dzieł współczesnych autorów opiera sie
      na innych ksiazkach,na tym co oni juz przeczytali...moze za 100 lat
      doczekamy sie oddzwieku pana Harrego Pottera, którego osobiscie tez
      lubie ale jako ksiazke do poczytania do sniu bo nic innego w moje
      zycie nie wnosi...
      • Gość: prawda Re: Jak rozmawiać o książkach, których się nie cz IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.06.09, 12:00
        ENN-witkacy i gombrowicz bardziej zachwycaja niż mickiewicz i
        słowacki, których dzieła niestety sa nudne. Nie cierpie tego
        wdrażania na siłe wielkich dzieł,tylko dlatego sa wielkie. "Słowacki
        wielkim poetą był' mówi Ci to coś? Nie widzę sensu by zmuszac sie do
        czytania tego co jest czasem niezrozumiałe(język!)tylko po to by
        to 'odhaczyć' i chlubić sie znajomością choć tak naprawde trudno
        wyciągnąć z tego cos ciekawego dla siebie. Lepiej czytac dzieła
        współczesne, one też są wartościowe!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka