Gość: ###
IP: *.chem.uw.edu.pl
04.06.08, 08:22
czy ostatni akapit nie sprowadza GW do poziomu brukowca lub
kolorowego czasopisma dla gospodyn? Kogo to obchodzi co Uklanski
robil w wenecji , przez ile czasu i jak sie poruszal od lokalu do
lokalu? POza tym, to czym innym mogl sie poruszac? albo taksowka
wodna albo gondola albo tramwajem wodnym. Czy autorowi tekstu az tak
to imponuje i musi sie dzielic tym z czytelnikami?
Gazeto WYborcza i autorze tego doniesienia prasowego: "Nie idzcie ta
droga!"