babariba-babariba
16.02.09, 08:59
…gdzieś w roku 1973, moja szkolna rusycystka (urodzona niedaleko Wasiliszek -
i wykształcona w ZSRR) oznajmiła nam na lekcji, że Βыджицкий не ползуется
успехом w Związku Radzieckim.
Jak jej przyniosłem na następną lekcję wydarty z gazety tekst o tym, że na
koncerty Czesława Niemena w Leningradzie całonocne kolejki po bilety były -
przechlapane miałem do końca szkoły. Na 3-, a nawet 3= wyłącznie zasługiwałem.
Chociaż do dziś po rosyjsku mówię, czytam i piszę całkiem sprawnie.
A teraz młode pokolenie (o pokolenie ode mnie młodsze) - zaczyna zbierać
poparcie, coby w najbliższym Wasiliszkom polskim miasteczku skwer zadedykować
Czesławowi. I wierzę, że się im to uda. Całkiem niedługo.
Pozdrawiam, Grzesiek