Dodaj do ulubionych

Coś na kształt szczęścia

IP: *.chello.pl 19.06.09, 13:54
juhuuuu! ledwie obejrzałem "niedźwiadka", a tu nastepny czeski film!
jak ja je lubię, te mądre, melancholijne czeskie nibykomedie, :)!
Obserwuj wątek
    • Gość: herbat Coś na kształt szczęścia IP: *.aster.pl 19.06.09, 16:35
      Właśnie wczoraj oglądałem "Szczęście" Slamy na kanale Ale Kino.
      Naprawdę dobry, przejmujący film. Jestem pod wrażeniem czeskiego kina i ich
      talentu do mikroobeserwacji życia.
      • Gość: borat Re: Coś na kształt szczęścia IP: *.pools.arcor-ip.net 19.06.09, 19:33
        Noooo i wiadomo w jakich warunkach dojrzewa homoseksualizm czyli
        wynaturzenie.Czesi zawsze robia niezle kino.
    • szary212 Re: Coś na kształt szczęścia 19.06.09, 22:07
      To jak Hrebejk, to jeszcze polecam "Piekność w opałach". Rewelacja, porażające,
      zwłaszcza bardziej jeszcze, jak się zna "Gottland", ale niekoniecznie, bo to
      kino uniwersalne światowej klasy. I doktor Błażej- podrywacz ze śp. "Szpitala na
      peryferiach" - w roli Człowieka z Normalnego Kraju, ależ wygląda fantastycznie z
      siwą czupryną:)
      I muza panny co się nazywa Raduża, i wymiata takim głosem, że R.Przemyk by ją
      pokochała (tez akordeon). Wielkie kino, mysle o nim bez przerwy, a rzadko mi się
      to już zdarza. I niektórzy aktorzy tez z "Niedźwiadka".
      • Gość: majeczka Re: Coś na kształt szczęścia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.09, 06:59
        Ale to nie Hrebejk jest reżyserem tego filmu, ale Bogdan Slama. I nie Raduża,
        ale Raduza.
    • Gość: kouzelnik Coś na kształt szczęścia IP: *.domainunused.net 20.06.09, 09:40
      Skąd się bierze ta promocja Czech? Bardzo dużo tu artykułów o
      Czechach, czeskiej kulturze itd. Uważam to za troszkę żenujące... to
      znaczy dobrze, kultury nigdy za wiele, ale Czesi o Polsce to raczej
      nie wiele wiedzą (tzn ci z głębi Czech, bo ci spod granicy to dzięki
      naszej tv to nawet często po polsku mówią).

      Czesi uważają nas za gorszych, mało któremu do głowy przyjdzie, aby
      się do Polski wybrać. W tym kontekście entuzjazm jaki ogarnia tak
      wielu Polaków na myśl o Czechach jest po prostu... "trapny".

      Stosunkowo mało pisze się u nas o kulturze Niemiec, Ukrainy, Rosji
      itd... Takie byłe NRD - przecież to jest źródło niesamowitych
      zjawisk społeczno-kulturalnych! O tym cisza... hmmmm
      • Gość: ret Re: Coś na kształt szczęścia IP: *.aster.pl 20.06.09, 10:45
        protestuję! bardzo nie podoba mi się Twój wpis
      • Gość: afda Re: Coś na kształt szczęścia IP: *.kolornet.pl 20.06.09, 22:28
        ale o co ci chodzi kouzelnik?
        jak nas nie znaja albo i nie lubia nawet, to jest to ich problem nie nasz.
        dlaczego sadzisz, ze nas, polakow, wszyscy musza znac i co wiecej, lubic? jakis
        kompleks czy co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka