Dodaj do ulubionych

Kolejny shocker smolenski

08.06.10, 15:20
Hm, jakie to to ciekawe !!

"Z pewnością ani prezydent, ani piloci, ani nikt inny na pokładzie
nie dążył do samobójstwa ani nawet nie brał pod uwagę katastrofy."


Więcej...
wyborcza.pl/1,76842,7974264,Nikt_nie_zawolal__Opamietajcie_sie_.html#ixzz0qGWNM2ym

Bardzo ciekawe stwierdzenie. Skad wiadomo, ze nie ? Skad wiadomo, ze
Protasiuk nie mial sklonnosci samobojczych? Skad wiadomo, ze nie
byl pie..iety w glowe ? Albo nie szantazowano go lub jego rodziny ,
albo nie byl uzalezniony od narkotykow, albo jakiegos innego
swinstwa? Jak czesto testowano pilotow 36 Specpulku pod tym katem ?
Czy mial niezbedny do wykonywania tej roboty poziom odpornosci na
stress? Czy badano go rutynowo pod tym katem? jak czesto i gdzie go
badano ?
Tez watek w sledztwie jest od razu zamiatany pod dywan, pomimo iz
samobojstwa pilotow samolotow pasazerskich , aczkolwiek rzadkie,
bywaly w przeszlosci przyczyna katastrof lotniczych. A tu? Ginie
prezydent i ot, "nikt ni emial sklonnosci samobojczych". Albo
jeszcze komiczniejsze:" ....no przeciez on mial dwojke dzieci".
Rosjanie w pospiechu pokroili Kaczynskiego. Czy przeprowadzili toksy
Protasiuka? Jakimi metodami i jakie badania przeprowadzono? Toks nie
jest czescia rutynowej sekcji zwlok. Czy byl czescia tej w Moskwie ?

Czy to dzialania celowe , cover up, czy tylko kolejny wykwit
szalonej polskiej arogancji ?
Obserwuj wątek
    • krizcruz Re: Kolejny shocker smolenski 08.06.10, 17:51
      Kadi, mnie bardziej szokuje jak to mozliwe ze 1 godz. 20 min po katastrofie podjeto pierwsza wyplate ze skadzionych kart Anrdzeja Przewoznika?

      cytat
      ..."ABW przekazała nam także informacje o tym, że wszystkie transakcje kartami Andrzeja Przewoźnika miały miejsce w Smoleńsku między 10 a 12 kwietnia, a pierwsza wypłata z konta już godzinę i 20 minut po tragedii - tłumaczy prokurator Monika Lewandowska."


      20 min. mamy straty? - bo pierwsza oficjalna wersja byla 8.56?
      Tak czy inaczej ok. godz. 10.00 dokonano pierwszej UDANEJ wyplaty.

      Troche trwalo gaszenie szczatkow...i co? ktos z wojskowych podszedl do bankomatu na lotnisku w trakcie gaszenia i podjal tam pieniadze (czy w tej szopie byly tez bankomaty oprocz obslugi lotniska ?), poslugujac sie pinem wymyslonym "z glowy"? Czy moze powiedzieli (4 sprawcow ujeto) do swoich kolegow przelozonych - musimy wyskoczyc na godzinke do miasta, zara wracamy? W trakcie operacji? Podobno wojskowi zlodzieje posiadali kilka kart (4).
      Jedna pochlonal im bankomat po kilku nieudanych probach.Byc moze nawet meczyli sie z dopasowaniem pinow kilkanascie - kilkadziesiat minut?

      Bardzo ciekawe.

      link
      www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,7980641,TOK_FM__Konto_Przewoznika_okradli_zolnierze_z_garnizonu.html
      • krizcruz Re: Kolejny shocker smolenski 08.06.10, 18:03
        i jeszcze taka wiadomosc.

        www.rp.pl/artykul/459542,491204_Okradli_nie_tylko_Przewoznika_.html
        • kadi-lak To ze okradli ? 08.06.10, 18:31

          To chyba nie szokuje? natomiast szokuje, ze wybrali z ATM gotowke.
          Relacje mediow nie byly przejrzyste na poczatku, pisano ze kart
          uzyto albo ze wybrano z kont/ kart co jest niescisle....co innego
          isc do sklepu i kupic jakis chlam a co innego wziac kaske z ATM. BO
          JAK JA WZIAC BEZ NUMERU PIN ??????
          • krizcruz Re: To ze okradli ? 08.06.10, 18:58
            Nie to ze okradli jest szokujace, ale to ze wzieli z bankomatu kase
            (czyli mieli pin) w czasie jednej godziny od rozbicia samolotu!
            • poszi Re: To ze okradli ? 08.06.10, 20:23
              > Nie to ze okradli jest szokujace, ale to ze wzieli z bankomatu kase

              W tych artykułach nie ma ani słowa o tym, że to były bankomaty.

              > w czasie jednej godziny od rozbicia samolotu!

              Mój znajomy w jednym z dużych miast w Polsce poszedł do restauracji i przewiesił
              kurtkę przez krzesło. W penym momencie podszedł do niego kelner i powiedział, że
              widział jak kieszonkowcy podwędzili mu portfel. Znajomy wyjął komórkę i
              zadzwonił do banku zastrzec kartę. Od kradzieży minęło mniej niż 15 minut.
              Okazało się, że w tym czasie już kupiono sprzęt elektroniczny na drugim krańcu
              miasta.

              Macie najwyraźniej małą wyobraźnię jak sprawni potrafią być złodzieje.
              • kadi-lak Masz chociaz jedna karte kredytowa? 08.06.10, 20:31


                Chyba nie.
            • llukiz Re: To ze okradli ? 08.06.10, 20:38
              > Nie to ze okradli jest szokujace, ale to ze wzieli z bankomatu kase
              > (czyli mieli pin) w czasie jednej godziny od rozbicia samolotu!

              Niektórzy są tak sprytni, że noszą pin zapisany na kartce przy sobie
              • kadi-lak PIN w portfelu- odp na watek ktory zniknal 08.06.10, 21:01
                "ILE ZNASZ OSOB KTORE NOSZA PIN W PORTFELU" lub cos takiego. ten co
                zniknal .....


                Osobiscie nie zanim zadnej, ale moze ludzie sie po prostu do takiej glupoty
                jawnie nie przyznaja? Byc moze.
                Prawdopodobnie jednak sa i tacy debile, bo gdy zgubilem katre kredytowa, to
                pytano mnie gdy dzwonilem zablokowac, czy nie mialem PIN zapisanego na
                karcie smile Po cos chyba wiec o to pytaja.

                Ale: jesli ci soldaci ( szeregowi ?) byli w stanie szurnac kase juz po godzinie
                i 20 minutach, to musieli sie kapitalnie zwijac- dojechac do miasta , odszukac
                ten PIN w portfelu ( chyba ze byl na karcie na co brak mi slow) poprobowac
                wyplacac gotowke z jednej i drugiej karty.
                Tak czy inaczej, znow tocza sie jakies dziwne gierki: OK, Ruski powedzieli by
                wprost- ukradli, pszli do ATM, PIN byl w portfelu, wybrali, przepili. I juz.
                • szczurek.polny Re: PIN w portfelu- odp na watek ktory zniknal 09.06.10, 00:01
                  Andrzej Przewoźnik miał 47 lat, a więc nie był jeszcze w wieku, gdy kłopoty z
                  zapamiętaniem 4 cyfr to norma.
                • klip-klap Re: PIN w portfelu- odp na watek ktory zniknal 17.06.10, 22:32
                  "Bardziej zastanawiająca jest jednak inna informacja przytoczona za
                  rosyjskim tygodnikiem "Żyzń". Okazuje się, że rosyjscy żołnierze,
                  aresztowani za okradzenie konta zmarłego, mieli bardzo łatwe zadanie.
                  W znalezionej przez nich saszetce Przewoźnika oprócz kart kredytowych
                  były również kody PIN do nich."
                  www.pardon.pl/artykul/11783/skad_rosjanie_mieli_pin-y_do_ukradzionych_kart
                  • llukiz Re: PIN w portfelu- odp na watek ktory zniknal 17.06.10, 23:10
                    Logiczne wnioski dwa płyną.
                    Jeśli pin był tam, to było jak przewidziałem.
                    Jeśli pinu nie było, to wymyślili to samo wytłumaczenie które przewidziałem smile
    • przycinek.usa Re: Kolejny shocker smolenski 09.06.10, 03:41
      eee, piszesz tak jakby ktos w rosji prowadzili sledztwo
      niech Rosjanie udowodnia, ze w ogole cos wyjasnili!

      Ja to widze tak:
      Spadl samolot z osobami, ktore nie lubily Tuska, wiec Tusk w drodze rewanzu nie
      zadaje pytan co i dlaczego spadlo. Widocznie chlopaki z wojska wykombinowaly, ze
      nikt nie bedzie sie sprawie przygladal i swisneli karty, razem z pinami.
    • kadi-lak Sledztwo zakonczone, gdzie sa k..a jego WYNIKI?? 18.06.10, 13:15
      Z linku klip-klapa na dole:
      "na terenie jednostki wojskowej w Smoleńsku nadal leżą ocalałe z
      katastrofy fragmenty maszyny ułożone w kształt przypominający
      samolot. "I nikt nie wie, co z nimi zrobić”
      Rosjanie nie wiedzą, czy przekazać szczątki Polsce, zbudować pomnik
      czy oddać na złom. A i w Polsce nie ma chyba pomysłu na to co z tym
      fantem zrobić."
      To oznacza, ze sledztwo juz zakonczono. Taka jaest procedura, gdy
      sledztweo trwa, szczatki sa niedostepne dla holoty, bo przeciez
      zawsze okazac sie moze ze irracjonalne zachowanie pilota to nie byl
      jego jakis blad ale mechaniczna usterka i wtedy trzeba powrocic do
      badania ewidencji. Wiec nikt nie zoe sobie robil oltarza z kawalka
      skrzydla a szcztki musza byc pod kluczem.
      Wiec, skoro sledztwo zakonczono, to pytam sie, gdzie sa jego wyniki,
      konkluzje ?!
      Bo nic o tym jakos nie slysze?????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka