dirloff
12.06.10, 03:39
Otóż zaintrygowała mnie pewna sprawa i chciałbym dowiedzieć się od
bywalców PiG, czy coś o tym wiedzą i czy są w stanie to
zweryfikować. Mam na myśli jakieś dowody materialne czy
opublikowane - gdziekolwiek - relacje świadków. Być może na
Salonie24 coś konkretniejszego o tym napisano. Nie wiem czy
zauważyliście, lecz Tusk od jakiegoś czasu występuje z rozciętą
wargą. Media milczą na ten temat, lecz na forach przetacza się
prawdziwa burza.
Na forach pod news'ami i artykułami na najpopularniejszych portalach
ludzie piszą, że rzekomo sfrustrowany niemocą rządu i "lansowaniem"
się Tuska na wałach, podczas sesji zdjęciowej(operatorskiej?), tłum
powodział miał się rzucić na Tuska ze świtą, powalić czy odepchnąć
BORowców i dopaść samego Tuska - niby jakiś powodzianin przedarł się
przez ochronę i dał panu premierowi w mordę... BORowcy mięli nie
interweniować i po chwili "refleksji" ewakuować premiera z
otoczeniem... Nie użyto broni w obronie premiera. Stąd ta rozcięta
warga.
Oczywiście, możnaby sprawę zbanalizować - ot, stało się, ludziom
puściły nerwy i tyle, cóż wielkiego? - lub ośmieszyć kierując ku
torom kolejnej "teorii spiskowej", jednak realność tego wydarzenia
mogłaby i powinna mieć spore konsekwencje. Minąłby mit swojaka
Donka, minąłby mit świetnej akcji powodziowej rządu, a to wszystko
przełozyłoby się na wizerunek Komorowskiego i poparcie dla
platformerskiego kandydata do prezydentury. Natomiast odnoście
"teorii" - alkoholiczne wyczyny Kwaśniewskiego, zarówno prywatne jak
i publiczne media, ukrywały tygodniami, natomiast niektóre w ogóle
zostały zatuszowane, vide to pijackie latanie z polską flagą po
budynku ONZu.
Zastanawia mnie, jeżeli to prawda, to dlaczego mamy tak skuteczną
blokadę informacyjną? Dlaczego żadne z mediów z chęci rozgłosu i
zysku nie wyłamuje się z tej blokady, cenzury? Co z mediami
brukowymi? Co z "pisowską" TVP?! Czyżby nie było tam żadnych innych
kamer, poza tymi z tvn24, tv sprzyjającej PO? W każdym bądz razie,
gdyby to było prawdą, to jesteśmy w poważnych tarapatach, jako
obywatele i konsumenci "wolnych" i "prywatnych" mediów(sic!)...
Dzieje się to, o czym już pisałem i przed czym przestrzegałem na
PiG - białorusinizacja PRYWATNYCH polskich mediów i praktyka
proplatformerskiej cenzury. Wyobrażacie sobie coś takiego przy
Kaczyńskim...?