dorota_3
11.10.10, 20:41
Do otwarcia nowego wątku sprowokował mnie nadany w dzisiejszych Faktach materiał K. Kolendy-Zaleskiej opisujący wczorajszą manifestację przed Pałacem Prezydenckim. To, o czym mówi Kolenda-Zaleska - niezwykła eskalacja języka nienawiści - nie powinno przejść niezauważone. Tworzy się nowa, straszna i bardzo niepokojąca "jakość" w debacie publicznej: odmawia się przeciwnikom politycznym prawa istnienia. Na wieść o kłopotach p. Prezydentowej w powrocie do kraju tłum zaczął skandować "może spadnie" i "niech zostanie"
www.tvn24.pl/28377,1677379,0,1,dzien-pamieci,fakty_wiadomosc.html
W materiale zwraca uwagę wypowiedź prof. Głowińskiego. Człowiek, który ocalał z getta jest wyczulony na brunatne zabarwienie tłumu.
Wyartykułuję to wprost: Jarosław Kaczyński próbuje dokonać zamachu stanu. Kontestuje demokrację. Wybory są dla niego nieważne.
Faszyzm na horyzoncie.