Dodaj do ulubionych

Rządy agentów

24.04.04, 10:00
fakty.interia.pl/news?inf=495196
"Rz": Agenci we władzach
Kilkunastu oficerów Wojskowych Służb Informacyjnych działa "pod przykryciem"
w otoczeniu premiera i prezydenta - dowiedziała się "Rzeczpospolita" z kilku
źródeł. kilkudziesięciu wysokich urzędników państwowych współpracuje z
wojskowymi służbami.
Takie informacje przekazał gazecie były szef WSI generał Tadeusz Rusak.
Pytany o konkrety, powiedział: - Na przykład osoba o inicjałach G.R. Ten
człowiek był i jest jednym z najbliższych współpracowników wszystkich
premierów należących do SLD.
W otoczeniu premiera jest jedna osoba o tych inicjałach. Jest to Grzegorz
Rydlewski, szef zespołu doradców Leszka Millera. Rydlewski był sekretarzem
Rady Ministrów za premiera Józefa Oleksego, szefem Kancelarii Prezesa Rady
Ministrów za Włodzimierza Cimoszewicza. Z racji zajmowanych stanowisk nie był
nigdy zobowiązany do składania oświadczenia lustracyjnego.

Informację, że tą osobą jest Grzegorz Rydlewski, "Rz" uzyskała od dwóch
wysokich oficerów WSI. Jeden z nich był w kierownictwie służb za rządów
prawicy a drugi - lewicy. Sam Rydlewski zaprzecza temu.
Powiedział "Rzeczpospolitej", że nigdy nie był, nie jest i nie zamierza być
oficerem WSI.
Obserwuj wątek
    • klip-klap Re: Rządy agentów 26.04.04, 16:28
      Niezależnie kto ma w tym sporze rację dobrze jest zapamiętac kto kogo
      broni.Ponieważ ja sam wyznaję wersję Łysiakowsko-Michalkiewiczowską w zakresie
      działania służb,więc mi się wydaje,że to tylko wierzchołek góry lodowej.

      Polecam też fragmencik z dzisiejszej Rzepy,rzecz o wolnej prasie:
      rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040426/kraj/kraj_a_1.html
      "Oświadczenie zawiera natomiast stwierdzenie, które nas zadziwiło: "(...)
      wypowiedzi gen. Rusaka przekraczają jednak granice zdrowego rozsądku i naruszają
      w mojej ocenie nie tylko dobre imię służb i pracujących w nich żołnierzy, ale
      także moje i mojej rodziny dobra osobiste". W całym naszym artykule nie było ani
      słowa o żonie generała, ani o jego synu Marcinie, ani w ogóle o nikim z
      najbliższej rodziny Dukaczewskiego. Choć rzeczywiście w przedostatniej wersji
      tekstu "Niedotykalni" znajdowały się informacje na ich temat. Do momentu druku
      nie udało się nam jednak potwierdzić ich na sto procent i zrezygnowaliśmy z ich
      zamieszczenia.

      Narzucają się więc dwa wnioski - że WSI znały nasz materiał przed drukiem i że
      gen. Dukaczewski przygotował swoje oświadczenie, nim artykuł się ukazał.
      Nieaktualne już stwierdzenie o "dobrach osobistych rodziny" przez omyłkę jednak
      pozostało."
    • klip-klap wywiad z Macierewiczem 26.04.04, 19:23
      Skoro tematy agenturalne są w modzie to polecam wywiadzik Janusza Korwin-Mikke z
      Antonim Macierewiczem.


      www.nczas.com/?a=show_article&id=1837





Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka