Dodaj do ulubionych

Słowackie reformy

06.05.04, 21:20
Możemy sobie pomarzyć, że kiedyś i nasz kraj doczeka...

Słowacja Po reformie finansów publicznych
Coraz większa nadwyżka

Miesiąc temu Słowacy zaskoczyli rynki informacją o pierwszej w historii tego
kraju nadwyżce budżetowej. Dane po kwietniu dowodzą, że nadwyżka w kolejnym
miesiącu zwiększyła się. W tej chwili wpływy z podatku od przedsiębiorstw
wynoszą ponad 80 proc. zaplanowanych w całym roku. Podatek od osób fizycznych
dał 53 proc. oczekiwanych całorocznych wpływów.


Nadwyżka budżetowa po kwietniu wyniosła na Słowacji 5,723 mld koron (ponad
140 mln euro). Rok temu po 4 miesiącach Słowacja notowała deficyt w wysokości
ponad 520 mln euro. - Nie ma wątpliwości, że tegoroczny deficyt budżetowy nie
zostanie przekroczony - ocenia Juraj Kotan analityk Slovenska Sporitelna.

Po 4 miesiącach dochody budżetu wyniosły 42,3 proc. prognozowanych na cały
rok. Wydatki w okresie styczeń - kwiecień to 29,8 proc. zaplanowanych.
Zdaniem analityków znacząco poprawił się pobór podatków. Największe wpływy
były z tytułu podatku VAT (tak jak CIT i PIT jest on teraz na poziomie 19
proc. - w niektórych przypadkach został nieznacznie obniżony, w większości
znacząco podwyższony). Zaskoczeniem było jednak to, że z tytułu niższego
podatku CIT wpłynęło więcej, niż oczekiwano - do pełnej kwoty planowanej na
ten rok brakuje 20 proc. Z tytułu podatku PIT wpływy także były większe -
wynoszą dziś ponad połowę planowanych na ten rok.

Zazwyczaj rynki finansowe nie reagują na wyniki budżetu. Tym razem jednak,
gdy pojawiło się kolejne potwierdzenie, że reforma przynosi zaskakująco dobre
efekty, korona wzrosła do rekordowego poziomu 40,2 SKK za euro. Inwestorzy
wyraźnie przestali już przejmować się tym, że mniejszościowy rząd Mikulasza
Dziurindy nie będzie sobie w stanie poradzić z parlamentem, który próbuje
zatwierdzić nowe wydatki. Analitycy wskazują również, że spokojny może być
także bank centralny, bo powoli znika zagrożenie załamania się finansów
publicznych. To umożliwi dalsze obniżenie stóp procentowych, po zaskakującym
cięciu ich o 50 punktów bazowych w ubiegłym tygodniu. Bank centralny chciał w
ten sposób powstrzymać umacnianie się korony. D.W.

Ivan Miklosz, wicepremier i minister finansów Słowacji

Widać już pierwsze efekty naszych reform, chociaż jest zbyt wcześnie na
wyciąganie ostatecznych wniosków. Przez pierwsze cztery miesiące wpływy
podatkowe są znacznie wyższe od tego, co oczekiwaliśmy. Nasze wyliczenia były
bardzo konserwatywne, bo nie mogło być inaczej. Widzę już również, że w
średnim okresie wszystkie efekty tych reform, tak bezpośrednie, jak i
pośrednie, będą pozytywne.

Jeśli chodzi o samą reformę podatkową, będziemy mogli powiedzieć, że się
udała, dopiero po roku od chwili, kiedy ją rozpoczęliśmy, czyli w styczniu
2005 r. Czeka nas jeszcze reforma emerytalna, która rozpocznie się dopiero za
8 miesięcy. Wszystkie niezbędne ustawy zostały już przyjęte przez parlament,
więc spokojnie można ją rozpoczynać od początku przyszłego roku. Większość
reform związanych z porządkowaniem finansów publicznych już została
wprowadzona w życie.

Słowacy nie odczuwają jeszcze korzyści z naszych reform i niezadowolenie z
rządu jest dość wysokie. 65 - 70 procent Słowaków ocenia nas negatywnie.
Wcale mnie to nie zaskakuje, bo jest to najtrudniejszy i najbardziej
dolegliwy okres reform. Koszty są wysokie, korzyści zaś przyjdą dopiero za
rok, dwa lata. Ale mimo tego niezadowolenia Słowacy zrozumieli, że takie
zmiany były niezbędne. Podczas referendum, kiedy mogli doprowadzić do
zakończenia kadencji obecnego parlamentu, a z nim obecnego rządu, tylko
niespełna 30 procent uprawnionych chciało nowych wyborów.

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040505/ekonomia/ekonomia_a_7.html
Obserwuj wątek
    • kimmjiki Re: Słowackie reformy 06.05.04, 22:25
      Chyba musze zaczac nauke slowackiego - Krakow niedaleko granicy, tamtejsze firmy moga tu wkroczyc lada dzien...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka