Dodaj do ulubionych

Farage: strefa Euro sie rozpadnie

25.06.11, 10:12
Farage nie ma watpliwosci - euro przestanie istniec i powstanie strefa marki niemieckiej:

www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=RZq4i2KWdAU#at=188
Mowi tez, ze bankructwo Grecji jest nieuniknione. Lepiej dla bankow odzyskac 50% inwestycji, jak nic. -)
Obserwuj wątek
    • przycinek.usa Re: Farage: strefa Euro sie rozpadnie 25.06.11, 10:16
      www.youtube.com/watch?v=2Hvl5iP16RM
    • lastboyscout rzady/waluty marionetkowe? 25.06.11, 16:13
      Trudno bylo kiedykolwiek przewidywac, ze bedzie inaczej...

      Pytaniem pozostaje CO TO PRAKTYCZNIE bedzie oznaczac: aneksje terytorialne, tworzenie rodzaju kolonii/guberni, przejecia wlasnosciowe majatkow narodowych?

      Michnik ma inne zdanie na ten temat i twierdzi, ze nam powyzsze nie grozi bo ... BOGACIMY SIE na potege! wink wyborcza.biz/finanse/1,105684,9815516,Polacy_pokochali_luksus_i_bogaca_sie_na_potege__Jaki.html
      • przycinek.usa Re: rzady/waluty marionetkowe? 25.06.11, 18:22
        A to akurat nie jest wcale takie trudne do przewidzenia. Wystarczy rzucic okiem tu:
        www.zerohedge.com/article/call-warning-sign
        To wprawdzie analiza techniczna, ale stan bankow w Europie (i zreszta wielkiej piatki u nas, bo wypisaly CDSy na te obligacje, ktore obciazaja bilanse bankow w Europie) jest taki, ze mozemy wyladowac na samym dole notowan juz za moment czyli na przyklad za 6 miesiecy. To jednak jest nic w porownaniu z tym co nam grozi w dalszym ciagu, bo przeciez glupota politykow jest nieskonczona, zadluzyli wszystkich po uszy i teraz jak sie dlugi posypia, to znowu bedzie drukowanie. Wtedy spelni sie prognoza cen zlota i srebra w dolarach, ktora byla od dawna na forum walkowana - a nawet wklejona na gorze w linku FOFOA

        1.bp.blogspot.com/_cvdgPlEKW9k/TJ1k2Kw5ipI/AAAAAAAABcc/n8pY_udAeQE/s400/Freegold_future_chart.jpg
        W momencie pisania tego postu cena zlota wynosila okolo 1200 zatem prognoza z rysunku jest doprawdy calkiem precyzyjna.

        Teraz trzeba trzymac sie tego zlota kurczowo, poniewaz nawet jesli cena zanurkuje o polowe, to jest kwestia doslownie kilku miesiecy, zanim rzady od nowa zaczna psuc waluty i wtedy dopiero zacznie sie tragedia na rynku co obrazuje wykres wysokim wzrostem cen.

        1.bp.blogspot.com/-xrwO0KvYkhI/TeiDqh-gSnI/AAAAAAAABv4/s1pcrpbLtsg/s400/ron-paul-dont-steal-government-hates-competition.jpg
        Wprawdzie najwieksi i najmadrzejsi ludzie w Polsce uwazaja, ze jest swietnie, to jednak doprawdy trudno jest zgodzic sie z takim stanem wiedzy.

        Ludzie w Polsce maja kredyty w walutach obcych a wladza zamiast konkretnie wytlumaczyc o co w tym wszystkim chodzi - manipuluje informacjami i klamie przez co straty ludnosci a zatem calego panstwa bede duzo wyzsze.
        • lastboyscout Re: rzady/waluty marionetkowe? 25.06.11, 20:43
          @
          Pamietam moje zaciete dyskusje tutaj Vice_Versa i jemu podobnymi o Unii i euro wiecznie zywych (jak jabardzo cenie ludzi potrafiacych madrze zmieniac poglady!) i pamietam, ze zgodzilem sie z nimi w jednym: to POTRWA poniewaz jako, jest to w ostocie nowoczesna wojna ale cele zawsze te same (lupy) w grabionych krajach jest duzo do przejecia tymbardziej
          , ze mowimy o, w wiekszosci, bolszewickich krajach, w ktorych spoleczenstwa nie Maja poczucia wlasnosci majatku narodowego. Tak wiec Grecy oddadza Barbazyncom wyspy, Polacy lasy panstwowe, Rumuni rope itp. zanim zrozumieja, ze ich juz ... nie ma... Nawet wtedy zawsze beda mogli oddac Pomorze czy Slask za niemieckie paszporty poniewaz wydaje im sie (tak jak dzisiaj przynaleznoscia do Unii, ze sama przynaleznosc to dobrobyt poniewaz przypomina bolszewizm...) Tymczasem dobronyt to KAPITALIZM a kapitalizm jest dobry tylko dla
          • lastboyscout Re: rzady/waluty marionetkowe? 25.06.11, 20:48
            Przepraszam ze koncze mysl drugim wpisem ale tak to.jest jak sie pisze telefonem z plazy....

            .....kapitalizm jest dobry tylko dla kapotalistow z KAPITALEM, ktorego spoleczestwa bolszewickie wlasnie sie wyzbywaja za dorazne iluzje ...przynaleznosci...
        • stoje_i_patrze Re: rzady/waluty marionetkowe? 26.06.11, 10:02
          @przycinek

          Jednym slowem dla Ciebie jedynym docelowym wynikiem jest opcja weimarska. Ciekawe bo kiedys mi sie wydawało że byłes za opcja deflacyjną. Co sprawiło że zmieniłeś zdanie. A może mi się pomyliło, hmmm.
          • przycinek.usa bedzie inaczej juz za 10 lat 26.06.11, 19:40
            na rynku szykuja sie OGROMNE zmiany - nastapi calkowite odwrocenie obecnej struktury firm do gory nogami. Wartosc ropy i rafinacji obnizy sie, ze wzgledu na spadek konsumpcji. Spadnie wartosc energii - dzieki czemu za 10 lat nie poznamy zupelnie gospodarki. Nastapi przesuniecie ciezaru energetycznego - z wegla gazu i ropy w kierunku fuzji jadrowej, samochody beda napedzany jedynie energia elektryczna i beda sie same ladowac a panstwa ktorych znaczenie jest oparte na paliwach kopalnych straca zrodla dochodow. Ropa pozostanie jedynie w celu zaspokajania potrzeb ciagle wzrastajacego rynku polimerow. To ograniczy TOTALNIE sciagalnosc podatkowa i panstwa beda zmuszone oszczedzac, a klasa prozniacza, czyli politycy i urzednicy urzedu skarbowego wreszcie straca dochody.
            • sendivigius Re: bedzie inaczej juz za 10 lat 27.06.11, 08:37
              przycinek.usa napisał:

              Ropa pozostanie jedynie w celu zaspokaj
              > ania potrzeb ciagle wzrastajacego rynku polimerow. To ograniczy TOTALNIE sciaga
              > lnosc podatkowa i panstwa beda zmuszone oszczedzac, a klasa prozniacza, czyli p
              > olitycy i urzednicy urzedu skarbowego wreszcie straca dochody.

              To naiwnosc siegajaca galaktyki Oriona. Wladzuchna nie dlatego naklada podatki na energie bo na nic innego nie umie tylko dlatego ze potrzebuje kasy na utrzymanie bizancjum. Jak udalo sie opodatkowac powietrze (emisja CO2) to uda sie rowniez opodatkowac wszystko inne, a akurat prad jest latwym celem. Bedzie akcyza na prad jak na benzyne. Zaklad?

              Przy okazji, jesli chodzi o polimery to ropa wcale nie jest taka wazna, tu zastapic ja latwo, idzie troche jednak o cene bo ropa jako zrodlo jest tania, ale wziawszy pod uwage caly cykl technologiczny to plastik rownie dobrze mozna robic z oleju rzepakowego.
              • przycinek.usa Re: bedzie inaczej juz za 10 lat 27.06.11, 09:19
                "To naiwnosc siegajaca galaktyki Oriona. Wladzuchna nie dlatego naklada podatki na energie bo na nic innego nie umie tylko dlatego ze potrzebuje kasy na utrzymanie bizancjum. Jak udalo sie opodatkowac powietrze (emisja CO2) to uda sie rowniez opodatkowac wszystko inne, a akurat prad jest latwym celem. Bedzie akcyza na prad jak na benzyne. Zaklad?"

                Nie zakladaj sie ze mna sendigivius.
                Mam pewna wiedze na ten temat i o ile prace w zakresie tego urzadzenia potacza sie tak, jak przewiduje, to w bardzo krotkim okresie czasu bedzie mozna kupic w sklepie/przemycic w bagazniku/zainstalowac na balkonie lub w ogrodku taka mala skrzynke wielkosci walizki, ktora pozwoli kazdemu kowalskiemu zasilac dom przez rok, bez potrzeby kupowania paliwa. A nawet jesli trzeba bedzie w koncu kupic paliwo, to jego koszt jest pomijalny - jest tak maly, ze nie przekroczy ceny jednego obiadu w restauracji. Urzadzenie bedzie tak male, ze nikt go nawet nie zauwazy i oceniam, ze sa spore szanse aby stalo sie podstawa zasilania pojazdow za kilka lat. I chocby nawet Tusk kazal na to wprowadzic akcyze, to sie nie uda. Politycy zabili w Polsce gaz LPG, ale tego wynalazku nie maja nawet szansy ruszyc, paliwo do tych reaktorow mozesz kupic wszedzie, przechowac nawet w kieszeni. Acha, sprawa wchodzi wlasnie do produkcji przemyslowej, wiec jest nie do zatrzymania przez nikogo, ani u nas, ani w Europie. Czy sie to komu podoba, czy nie - te generatory wchodza na rynek na przelomie roku. W przyszlym roku bedziesz mogl sobie to kupic. Przynajmiej takie mam sygnaly z firmy, ktora to produkuje.
                • jack79 Czy chodzi o to? 27.06.11, 10:31
                  www.zimna-fuzja.pl/2011/05/nowa-proba-katalizatora/
                  • szczurek.polny Re: Czy chodzi o to? 28.06.11, 09:03
                    No jeśli o to chodzi, to raczej jest pewien problem. Taki mianowicie, że energię drogą syntezy jądrowej można teoretycznie otrzymywać tworząc pierwiastki aż do pierwiastka z liczbą atomową 26, czyli żelaza, które jest na dnie "studni energetycznej". Dla cięższych pierwiastków teoretycznie energię można otrzymywać poprzez rozbicie jądra atomu. A więc w świetle tego, co do tej pory fizykom wiadomo, teoretyczna reakcja przemiany niklu w miedź powinna wymagać dostarczenia energii.
                    Podsumowując: nie ma teorii jak to-to miałoby działać, jest natomiast dość dobrze ugruntowana i eksperymentalnie potwierdzona teoria, że to-to działać nie może.

                    P.S.
                    Jak kupię i będzie działać, to odszczekam smile
                    • jack79 Re: Czy chodzi o to? 28.06.11, 12:49
                      wszystko to prawda, jednak jeśli chodzi o mikroświat to dzieją się tam cuda...
                      np. to:
                      pl.wikipedia.org/wiki/Zjawisko_tunelowe
                      czyli cząstka mająca za małą energię by przekroczyć barierę potencjału jednak czasem może ją przekraczać smile

                      wracając do sprawy:
                      www.zimna-fuzja.pl/2011/04/dla-sceptykow-slow-kilka/
                      jak się okazuje od dośc dawna jest obserwowane zjawisko nadmiaru energi przy zabawach niklu z wodorem
                      jest też teoria
                      newenergytimes.com/v2/sr/WL/WLTheory.shtml
                      która nie burząc obecnie obowiązującej fizyki tłumaczy dlaczego może wydzielać się tam energia mimo że nikiel dużo cięższy niż żelazo...

                      zawsze byłem sceptykiem, od urodzenia, wyśmiewałem wiele teorii, taki Nazimek to bez wątpienia oszust, ale w tym temacie po raz pierwszy mam nadzieje na cud, nikła bo nikłą ale mam...

                      na wszelki wypadek może mi ktoś polecić platformę na której da się kupić nikiel? smile
                • zbychowiec Re: bedzie inaczej juz za 10 lat 27.06.11, 17:11
                  Chcialbym moc w to uwierzyc, ale brzmi to troche podobnie do religii pt. "silnik na wode" - jak sie zacznie szukac po sieci szczegolow na temat zyciorysow tych wszystkich genialnych wynalazcow, to wychodzi totalna szarlataneria i zerowanie na naiwnych.
                  Czy mozesz podac jakiekolwiek fakty dotyczace tej technologii, albo chociaz jakos nas naprowadzic jaka to kategoria urzadzenia, z czego ta energia bedzie generowana ?
                  Jesli chodzi o zimna fuzje to w tej dzialce raczej wiecej niz ITER sie na razie nie wymysli, a ITER ma jakies pierwsze wyniki dostarczyc okolo 2020 o ile pamietam, a gdzie tu mowa o dzialajacej technologii...
                  • przycinek.usa szczegoly cz.1 29.06.11, 06:34
                    kolega Jack slusznie domyslil sie o co chodzi. Gratuluje. Chodzi o reakcje zamiany niklu w miedz z wydzieleniem energii cieplnej.

                    Postaram sie podac wam kilka szczegolow, jakbyscie mieli pytania, to chetnie odpowiem, tyle, ze pewnie z malym opoznieniem. Wyglada na to, ze ten Rossi chce zrobic na tym interes. I nie chce ujawniac dokladnej budowy tego urzadzenia, zanim nie zostanie ono opatentowane i wejdzie do produkcji, co jest zrozumiale. Dlatego ja tlumacze sobie te wszystkie trudnosci wlasnie checia ukrycia sie przed mozliwoscia skopiowania wynalazku, ktory jest wyjatkowo prosty, sadzac z opisu, bo jest to po prostu rura ze sproszkowanym niklem pod obciazeniem (cisnieniem) w ktorej podaje sie wodor rowniez pod cisnieniem i podgrzewa.

                    Od tego momentu pojawiaja sie jednak pytania, ktore niepokoja, przynajmiej mnie - i chyba nie tylko - po pierwsze to jest podobno bardzo dziwna reakcja egzotermiczna, ktora nie jest wyjasniona naukowo i skala komplikacji daleko wykracza poza rownanie Ni+p-> Cu + energia.
                    Czytalem na ten temat i pojawiaja sie tam takie rzeczy, ze podejrzewa sie powstawanie elektronu dodatniego i ... anihilacji wewnatrz jadra oraz rownoczesne tworzenie i rozpady czastek niklu w tym czastek 58,59,60,61 i 62 masowych. Ja sie na tym nie znam, ale pytalem jednego kolegi co o tym sadzi i on uwaza (a ma Phd w chemii) ze to jest SciFi i jak ktos wyjasni zasade jak to dziala i udowodni, to dostanie Nobla.

                    Ten caly Rossi to tez jest niezly gagatek i ma dosyc specyficzna opinie naukowa (podobno) ale dlatego wlasnie wlaczyli sie w to Szwedzi i dosc dokladnie to obserwowali i podobno wszelkie te ich obserwacje wypadly pomyslnie. Jednak nikomu nie podoba sie to, ze on nie chce pokazac jak to dziala. Okazuje sie tez, ze jego patent nie przeszedl, bo recenzent to przytrzymal uwazajac, ze od strony teoretycznej to sie kupy nie trzyma i powiedzial, ze jest to sprzeczne z ogolnie przyjetymi zasadami fizycznymi. I dlatego tez ten patent jest "pending" i wyglada na to, ze Rossi chce przekonac wszystkich poprzez wybudowanie dwoch instalacji i pokazanie, ze to dziala. Wtedy przepchnia patent, powieli i sprawa ruszy. A o szczegolach technicznych w kolejnym poscie.

                    • przycinek.usa Technicznie: szczegoly cz.2 29.06.11, 06:55
                      No wiec ma powstac instalacja cieplotworcza o mocy 1MW. Ona jest budowana w polnocnej Grecji w miescie Xanthi w budynku nalezacym do firmy Defkalion. Budynek o powierzchni 6000 m2 a sam aparat sklada sie z 300 sztuk urzadzen o nazwie handlowej HYPERION. Calosc ma wielkosc klocka o wymiarach 2.4 x 2.4 x 3 metra. Jest 6 wersji tego urzadzenia, w tym 3 rezydencjalne a 3 industrialne o wysokiej mocy. Najmniejsze urzadzenie ma wymiary 55x45x35cm.

                      HYPERION jest nazwa calosci generatora ciepla, w sklad ktorego wchodzi ten caly wynalazek, ktorego Rossi nazywa E-Cat. Czyli E-Cat + obudowa i uklady kontrolne = HYPERION.
                      W sklad urzadzenia NIE WCHODZI generator pradu. To kupuje sie osobno.

                      Co do szczegolow operacyjnych to jest wielkie zamieszanie i po prostu nie idzie sie nic dowiedziec. Wiadomo, ze w tym budynku - juz w przyszlym roku ma ruszyc produkcja w wielkosci 300,000 sztuk rocznie. ALE nie wiadomo dokladnie kto bedzie produkowal te E-Caty, bo w Xanthi oni chca to narazie tylko skladac. Defkalion oferuje te technologie w tym sensie, ze za oplata licencyjna bedzie mozna to sobie kupic albo produkowac albo jedno i drugie. Slyszalem tez, ze PODOBNO te ECaty maja byc produkowane w USA, potem eksportowane do Grecji i skladane. Trudno powiedziec co oni kombinuja. W Xanthi maja tez otworzyc docelowo dodatkowe dwa budynki, w tym jeden o powierzchi 12,000 m2 do skladania a drugi nalezacy do firmy Praxen Defkalion ma produkowac E-Caty. Jest dla mnie zagadka kto bedzie produkowac te ECaty teraz az do momentu, kiedy Praxen zacznie dzialac, ale moze wlasnie maja jakis kontrakt w USA? Trudno powiedziec. Docelowo w 2012 - lacznie - w tym Xanthi ma byc zatrudnione 380 osob.

                      • przycinek.usa Technicznie: szczegoly cz.3 29.06.11, 07:10
                        Slyszalem, ze podobno sporym problemem bylo wyeliminowanie tzw. wilgotnej pary ktora powstawala w czasie pracy tego urzadzenia. W kazdym razie obecnie Rossi twierdzi, ze HYPERION pozwala bez problemu napedzac turbiny parowe. Oficjalnie firma Defkalion mowi, ze pierwszy generator o mocy 1MW ruszy w 4Q ale nieoficjalnie mowia, ze juz w pazdzierniku. 2 generator ma byc gotowy w 1Q 2012. Mnie zasadniczo martwi ten optymizm dotyczacy 300,000 sztuk mocy produkcyjnych, podczas gdy oni maja w pol roku wyprodukowac 600 sztuk ECatow do tych dwoch instalacji. Cos tu nie gra. Ale zobaczymy. Moze oni po prostu jeszcze nad tym pracuja?

                        Osobiscie moja opinia jest obecnie taka, ze to MUSI DZIALAC, bo nikt o zdrowych zmyslach nie pakowalby takiej forsy w przekret i nie organizowal takich dzialan i nie reklamowal tego gdyby to nie dzialalo.

                        Najbardziej jednak fantastyczne sa prognozy zuzycia paliwa w tym urzadzeniu. Podobno to urzadzenie ma zuzywac 10 gramow niklu na rok przy CIAGLYM obciazeniu moca 10kW.
                        Jest to wiadomosc tak fantastyczna, ze az mi trudno w to uwierzyc. To obliczenie wykonal nijaki Giuliano Bettini, emerytowany spec - podobno PHD.

                        Dziesiec gramow niklu, to jest nic. Nawet Rosja nie wzbogaci sie na tym znaczaco. Biorac pod uwage, ze obserwowana jest zwykle 30% efektywnosc zamiany Ni w Cu, wiec nawet jesli trzeba bedzie wsadzic w taki generator i 50 gramow proszku to i tak jest to nic. No a przeciez wodor tez jest dostepny - mozna go kupic na kopy. To na razie tyle.
                        • przycinek.usa szczegoly cz. 4 29.06.11, 07:25
                          Jeszcze jedna uwaga - Defkalion ma siedzibe w Atenach o ile wiem jest wlascicielem docelowym samej skladalni; zatem tego obecnego budynku 6000 metrow i przyszlego 12,000. Natomiast Praxen Defkalion ma siedzibe na Cyprze i wlasnie Praxen ma podpisana umowe z Rossim i co ciekawe - sa tam podobno jakies szczegolowe zapisy dotyczace praw i zakazow sprzedazy na swiecie. Mnie to zaciekawilo, bo sprzedaz do US nie jest ograniczona.
                          • przycinek.usa dla rownowagi - bardzo krytyczny artykul w NET 01.07.11, 06:40
                            Przeczytalem z duzym zainteresowaniem i argumenty tego dziennikarza calkowicie mnie przekonuja - a on pisze, ze Rossi kreci i podaje szczegolowo cytaty i opisu sytuacyjny.

                            newenergytimes.com/v2/news/2011/37/Report2-372-EnergyCatalyzerScientificCommunicationAndEthicsIssues.shtml
                            Bardzo interesujacy artykul. Dziennikarz nie zajmuje stanowiska, ale mowi, ze zachowanie Rossiego jest conajmiej zaskakujace i nieprofesjonalne. Artykul nie zmienia wprawdzie mojej wiary w cuda - ale jesli Rossi klamie, a dzialanie tego urzadzenia okaze sie watpliwe - to bedzie to doprawdy bezsensowana kulminacja calosci rozwazan. Jesli ktos z was bedzie przejazdem w Grecji - to warto zagladnac pod te adresy tych firm i zobaczyc, czy to nie jest jakis kant.

                            I jeszcze jedna uwaga - mam bardzo praktyczne podejscie do problemow produkcyjnych i prawdziwe, wieloletnie doswiadczenie m.in. wlasnie w produkcji urzadzen. Wedlug mnie skladanie oswiadczen publicznych, ze firma bedzie miec potencjal na poziomie 300 tysiecy sztuk w momencie, kiedy nie moze sobie poradzic z jednym generatorem skladajacym sie z 300 stuk - jest malo powazne. Niech oni zbuduja 1000 sztuk i bede kontent. To i tak jest osiagniecie, biorac pod uwage nawet takie trywialne sprawy jak skladanie obudow, ktore ktos wykonuje po raz pierwszy. Ja po prostu nie wierze w takie cuda, ze jakis ciec z Grecji otworzy produkcje precyzyjnych urzadzen jadrowych bez przygotowania w kilka miesiecy.

                            To urzadzenie moze nawet i dziala tak jak oni mowia, ale co innego zrobic prototyp, a co innego 300,000 sztuk produktu koncowego, zapakowac a potem wyslac klientom i dac gwarancje. 300,000 sztuk wymaga powaznego zaplecza serwisowego - nawet 1% failure rate oznacza 3000 napraw rocznie - czyli 10 napraw dziennie przy zalozeniu liczby dni pracujacych na 300 sztuk rocznie (a jest mniej). Przy tej awaryjnosci nie ma szans na to, aby w tej firmie pracowalo tylko 380 osob. NIEMOZLIWE. A 1% awaryjnosci to jest strasznie malo przy startupie - typowy startup ma 30% awaryjnosci z mojego doswiadczenia, a zdarzaja sie sytuacje, ze jest wiecej. Do takiej skali produkcji trzeba miec przynajmiej ISO 9001 i umiec zarzadzac R&D bo inaczej produkcja sie zatyka urzadzeniami wadliwymi a sam audyt i proces otrzymywania takiego certyfikatu trwa kilka miesiecy. Dla takiej skali produkcji naklady organizacyjne sa najwyzsze ze wszystkich. Komus moze sie wydawac, ze wystarczy kupic rure, kilka zaworow i bedzie - a to jest gowno prawda.

                            I dlatego ja tym ludziom nie wierze, ale wierze, ze to cholerstwo dziala.
                            • przycinek.usa Rossi podpisal umowe z firma z USA 01.07.11, 07:36
                              www.nyteknik.se/nyheter/energi_miljo/energi/article3179019.ece
                              Under the agreement, a newly formed company, Ampenergo, will receive part of the royalties on all sales of licenses and products built on the energy catalyzer in the Americas.
                              Links to U.S. authorities are evident. The founders of Ampenergo are Karl Norwood, Richard Noceti, Robert Gentile and Craig Cassarino. Two of them also founded the consulting firm LTI – Leonardo Technologies Inc. – which for 10 years has been working on contracts amounting to several millions of dollars for the U.S. Defense and Energy departments, and with a recent contract with DOE amounting to 95 million dollars. Robert Gentile was also Assistant Secretary of Energy for Fossil Energy at the Department of Energy during the early 1990’s. Three of the founders have known Andrea Rossi since 1996 and have been working with him previously.


                              • przycinek.usa Grecja potentatem Niklowym w Europie 01.07.11, 07:45
                                www.indexmundi.com/en/commodities/minerals/nickel/nickel_t10.html
                                Na liscie producentow mamy Grecje, Hiszpanie, Finlandie, Ukraine, Macedonie, Kosovo, Norwegie.

                                • zbychowiec Re: Grecja potentatem Niklowym w Europie 01.07.11, 18:06
                                  Mam obiekcje:

                                  Pozwole sobie zacytowac krotka notke z New Energy Times (newenergytimes.com/v2/archives/bpcf/bpcf.shtml):

                                  WHAT'S NEW, Friday, 31 October 2008 Washington, DC
                                  4. HYDRINOS: BLACKLIGHT POWER ANNOUNCES CONFIRMATION.
                                  No, no, not confirmation of hydrinos, of a new 50 kilowatt reactor. What, you might ask, does it react? Good question. It all began on April 25, 1991 when Randy Mills M.D. held a press conference in Lancaster, PA to announce that "cold fusion" isn't fusion at all. "It's hydrogen atoms decaying into a state below the ground state." He called the new state "the hydrino", (WN 26 Apr 91) , and formed a company, HydroCatalysis Inc., to exploit its wonderful properties. Somehow, the name lacked zing, so he changed it to BlackLight Power. Perfect! Soon, investors with deep pockets were begging him to take their money, which he did; reportedly to the tune of about $60 million. Sales, however, have been slow; reportedly about $0. The solution to that, Mills says, is BlackLight's new 50 kilowatt energy generator. An engineering team from Rowan University in New Jersey, headed by Peter Jansson, reports that, following BlackLight's procedures using material supplied by Blacklight, it has confirmed the energy production. But they are silent on the hydrino explanation.

                                  Cos nam to przypomina, prawda ?

                                  Ten jegomosc jest wysoce podejrzany. Nie mozna ufac czlowiekowi, ktory:
                                  1) robi mega-szwindel i idzie do wiezienia, czyszczenie srodowiska po jego dzialalnosci to koszt ponad 30 mln USD
                                  2) robi nastepny mega-szwindel i znow idzie do wiezienia
                                  3) teraz robi znowu cos co pachnie kolejnym mega-szwindlem

                                  Ile razy mozna dac sie zrobic w konia ?
                                  • przycinek.usa dlaczego? 02.07.11, 03:51
                                    co ma wspolnego Rossi z Millsem i Janssonem?

                            • przycinek.usa ten cholerny generator dziala !!! 30.10.11, 04:54
                              Wczoraj byl test tego urzadzenia - wyglada na to - ze ten generator jednak dziala. Chcieli wprawdzie osiagnac 1MW mocy - ale klient zazyczyl sobie aby generator dzialal jedynie w self sustaining mode - gdzie z tego co oni pisza nie jest do niczego podlaczony. I wtedy on nie jest tak stabilny, wiec oni go puscili na pol mocy i szczegoly sa tutaj:

                              www.nyteknik.se/nyheter/energi_miljo/energi/article3303682.ece
                              nextbigfuture.com/2011/10/reports-on-rossi-1-mw-october-28-2011.html

                              Klient zazyczyl sobie pozostac anonimowy - wiec testy trwaja. Ja jednak zaczynam sie robic bardziej optymistyczny - chyba wlasnie weszlismy w ere zimnej fuzji, co powoduje, ze chyba otworze sobie butelke koniaczku. - )
                              • przycinek.usa tu pisze o DARPA 30.10.11, 05:30
                                To jest w sumie dosyc tajemnicza sprawa - wyglada na to, ze ten tajemniczy klient jest z USA co mowi artykul tu:
                                www.wired.co.uk/news/archive/2011-10/29/rossi-success
                                Jestem daleki od tego, aby przyjmowac to na slowo - poniewaz w artykule jest napisane, ze nie wiadomo dokladnie kto jest tym klientem, ale mowi, ze klient byl usatysfakcjonowany wynikiem testu - i wyplacil pieniadze za to urzadzenie. I autor pisze, ze domysla sie, ze tym klientem jest ... DARPA. I to jest wedlug mnie powazna sprawa. Jesli faktycznie DARPA jest klientem, to mamy wydarzenie kategorii ciezkiej. Jesli DARPA za to zaplacila - to urzadzenie jest na 100% pewne.
                                • orzesztywmorde nie wygląda to zbyt przekonująco 30.10.11, 11:00
                                  Obejrzałem filmiki na yt z"prezentacji" tego wynalazku i nie rozumiem jak tak epokowe odkrycie można w tak fatalny sposób "sprzedawać". To co jest na tych filmach w ogóle nie przypomina żadnego laboratorium i żadnej pracy naukowca. Ręce opadają. Rossi nie pokazuje nic, co mogłoby przekonać że nie podgrzewa tej wody grzałką, która w jego katalizatorze siedzi. Komputer rejestruje 3 temperatury (kompletnie bez sensu - nie rejestruje czasu pracy grzałki i zużywanej przez nie energii - przecież grzałka nie pracuje non-stop - podłączona jest do dziwnego kontrolera, który albo załącza/wyłącza ją (dlaczego to nie jest kontroler PID?) albo reguluje jej moc). Jak na podstawie miernika cęgowego, który (zależnie) od filmu pokazuje raz 0,12A, a raz 11A można ocenić ile energii system zużywa w ciągu godzin. Nie pokazali też jak ważą 3g wodoru, który dopusczają do instalacji z kilkudziesięciokilogramowej butlii. Itp. Itd. Wątpliwości jest masa. Wszystkie niestety stawiają Rossiego w niekorzystnym świetle.
                                  • przycinek.usa Re: nie wygląda to zbyt przekonująco 30.10.11, 17:28
                                    ktory film? przeciez oni nie dopuscili dziennikarzy do testow. Dziennikarze byli tylko kilka minut. test byl przeprowadzany przez klienta.

                                    Tu masz zdjecie:
                                    www.nyteknik.se/incoming/article3303705.ece/BINARY/original/DSC_0049_600px.jpg
                                    • orzesztywmorde Re: nie wygląda to zbyt przekonująco 31.10.11, 10:02
                                      Mówię o filmach, pokazujących te miniaturowe czajniczki tego "kolesia z kalkulatorem". To co zobaczyłem nie miało żadnych znamion naukowego eksperymentu. Ordynarna grzałka do wody owinięta masą izolacji. Wątpliwości tysiące: nie widać było sterowania - tylko regulatory mocy grzałki, brak regulatorów temperatury, brak regulatorów/manometrów ciśnienia wodoru, nie dotarło do mnie też jak odmierzają wodór. Nie ogarniałem dlaczego kociołki są zaspawane, a nie skręcane (trzeba przecież wyjmować ztransmutowaną miedź i wkładać nikiel). Ordynarny (chwilowy, a nie ciągły) pomiar prądu, brak pomiaru napięcia, wylot pary w 2-gim pokoju (zanim koleś z kamerą tam dojdzie, naukowiec może puścić parę z 1-go pokoju), jakim cudem 5-cio metrowy wąż z grubej gumy parzy w rękę na odległym końcu (jeśli tak samo parzy na całej długości, to para przy tak mizernym ciśnieniu powinna całkiem wystygnąć). Brak rejestracji wszystkich parametrów eksperymentu. Obliczenia wykonywane na kalkulatorze. Gdyby to co on pokazuje miało być zaliczeniem ćwiczeń ("laborki") na politechnice, to by facet nie zaliczył. Studenci na 1-szym semestrze muszą zrobić więcej. No i tak dalej. Można o tym pisać godzinami.

                                      Poza tym analizując sprawę od drugiej strony. Jeżeli facet dokonał tak ważnego i przełomowego odkrycia, które wywróci do góry nogami układ sił na świecie, to ma dwie możliwości
                                      - komercjalizacja
                                      - upublicznienie dla dobra nauki i cywilizacji (i swojego)
                                      Jeśli komercjalizacja, to sprawa jest warta takich pieniędzy i rzeczywiście działa, byłoby bardzo dużo bardzo bogatych graczy zainteresowanych zakupem tego, bardzo dużo bardzo wpływowych stron zainteresowanych tym, żeby o facecie i jego wynalazku nikt już nigdy nie usłyszał. Rossi powinien więc siedzieć cicho i negocjować w pieleszach pałaców z możnymi tego świata i nie pojawiać się przed kuloodporną szybą. A on trzyma kociołki i sprzęt za jakieś 2000 euro w jakimś niestrzeżonym warsztacie, po którym błąkają się sprzątaczki. Używa instrumentów pomiarowych ze śmietnika. I jakoś nie może jednoznacznie przekonać nieprzekonanych, że urządzenie oddaje 12x więcej energii, niż przyjmuje.
                                      Jeśli upublicznienie, to powinien pisać artykuły i rozesłać urządzenia/dokumentację do kogo się da, żeby potwierdzono jego odkrycie.

                                      A tak, to jego przedsięwzięcie pachnie ściemą na 100 kilometrów. I nie zmienia to faktu, czy wodę grzeje jeden, czy 43 kociołki.

                                      Poczytaj sobie to:
                                      The main scam has nothing to do with a likely fictitious customer or the Oct. 28 demo. The Oct. 28 demo was not for the benefit of any customer. It was done because Rossi put all his bets on delivering a viable commercial reactor by Oct. 15 (or 28). It was a last-ditch effort to save face.

                                      He had built up a cult following by leading them on that come October, he would, once and for all, prove he had what he claimed. Had Rossi not even attempted his show on Oct. 28, it would have been immediately over for Rossi and his following. But he did put on another entertaining show and therefore will be able to ride out the goodwill of his fans for a while longer.

                                      The scam is that when real potential investors attempted to do real due diligence, Rossi’s deal with them was this: “You can test my device, but if I can prove to you that it works, then you have to pay me money.” We’re not even talking sale or licensing, just a fee for the privilege of testing. According to several sources, the fees Rossi has demanded have varied from half a million to 150 million.

                                      In a lot of the cases, he binds the people by NDAs that prohibit them, in the event the deal or due diligence falls through, that they cannot utter a word about it. Thus, the public and – key point – the next potential customer does not get the benefit of what the prior due diligence team learns.

                                      Some of this was explained to me by one person at NASA who met with Rossi at Marshall on July 14, 2011, by a second person who knew about the (real) potential customer Rossi met with on Aug. 2-4, 2011 (Preston), and by a third person, retired from NASA who went to Bologna on Sept. 5 and 6 who was outraged enough to tell some details to some of his close associates, and to tell me some details, but didn’t feel a moral obligation to allow me to report his firsthand witness account on the record.

                                      If Rossi were really to perform a serious test for a serious customer, there is every reason in the world he would want to keep it hushed, just like he did on Sept. 5 and 6. The Oct. 28 “demo” was not done for any customer; it was done for Rossi’s followers, who in turn, have helped him gain attention and recognition through massive amounts of Internet traffic.

                                      źródło:
                                      blog.newenergytimes.com/2011/10/30/noble-aspirations-are-not-enough/
                                      • przycinek.usa Re: nie wygląda to zbyt przekonująco 01.11.11, 02:11
                                        Nie ogladalem tych filmikow i wprawdzie zgadzam sie z argumentami, ktore przytoczyles, zwlaszcza, ze zachowanie Rossiego jest podejrzane - ale mnie sie wydawalo, ze ten generator zostal sprzedany. No nie wiem, moze zle doczytalem, ale odnioslem wrazenie, ze ten pokaz prywatny dla klienta, to byla sprzedaz generatora za pieniadze. Czyli cale to urzadzenie pojedzie do USA. Popraw mnie jesli sie myle.
                                        • orzesztywmorde Re: nie wygląda to zbyt przekonująco 01.11.11, 09:47
                                          To nie był pokaz tylko dla tego klienta. Była przecież konferencja prasowa. Są filmy na youtubie. Zaprosili przecież na niego niedobitki (ale zawsze) przedstawicieli prasy. O tym, że klient istnieje wiadomo przecież tylko od Rossiego. Generator nie osiągnął deklarowanej mocy, a mimo tego ten klient po 5 godzinach siedzenia przy kawie stwierdził, że urządzenie działa, klepnął to i wyjechał. Jedynym potwierdzeniem pomyślnego ukończenia testu jest protokół spisany przez anonimowego klienta i przedstawiony przez Rossiego. Podobno na tym protokole nazwa klienta jest zamazana czarnym pisakiem, ale wnikliwe oczy osób które go widziały wypatrzyły, że zostało zamazane słowo "Klient". Również wyczytałem gdzieś, że przez cały czas pokazu nie wyłączono generatora Diesla, który był wykorzystywany do rozruchu, a potem został odłączony od inst. el, jednak cały czas pracował.
                                          Nie rozumiem jak to miałoby zafunkcjonować. Klient kupuje urządzenie, które działa nie tak, jak deklarował wynalazca. Przedstawiciele klienta dokonują odbioru (za co oni biorą pieniądze?) i Rossi wydaje im rzekomo proste jak cep perpetum mobile, na które nie uzyskał ochrony patentowej i które klient zabierze ze sobą, po co? - żeby grzać szklarnie?
                                          Jeśli tym klientem miałaby być DARPA (to jest też z resztą jakaś hiperbola, bo ta teza opiera się na tym, że ktoś do kogoś zwracał się per "pułkowniku" czy też ktoś się tak podpisał), to też nie mieści mi się w głowie, że przyjeżdżaliby na publiczny pokaz i brali udział w całej tej hucpie. Jeśli sprawa miałaby ręce i nogi, to chyba zaproponowaliby facetowi, to co von Braunowi kilkadziesiąt lat temu. Zapłaciliby mu, żeby zbudował to u nich, w ich laboratorium, pod ich nadzorem, a potem żeby został honorowym obywatelem, bo przecież takie odkrycie jest warte każdych pieniędzy. Jeśli z drugiej strony jest to tak nieprawdopodobnie proste do odkrycia, że jest tylko kwestią czasu, że za moment na całym świecie zaczną pojawiać się takie urządzenia, to na giełdach musiałoby się dziać teraz coś w skali pełnego przebiegunowania pola magnetycznego ziemi.
                                          Ja tego nie rozumiem, jeśli to przekręt to wygląda tak ordynarnie, że chyba nikt przy zdrowych zmysłach by w to nie uwierzył. Ale chyba o to chodzi.
                                          • przycinek.usa Re: nie wygląda to zbyt przekonująco 02.11.11, 05:15
                                            No tak, uginam sie pod ciezarem argumentow. Czyli w zasadzie stawiasz teze, ze to jest wszystko od a do z oszustwo i klient jest podstawiony na takiej zasadzie jak sie podstawia tlum przy grze w 3 karty. Wiesz, jesli tak zakladamy - to faktycznie to moze byc oszustwo. Ja tego osobiscie na oczy nie widzialem, ale wiem, ze gdyby mi jakis diesel chodzil - tobym go sam wylaczyl.
                        • bieda_inwestor Blad w mysleniu 01.07.11, 12:12
                          > Osobiscie moja opinia jest obecnie taka, ze to MUSI DZIALAC, bo nikt o zdrowych
                          > zmyslach nie pakowalby takiej forsy w przekret i nie organizowal takich dziala
                          > n i nie reklamowal tego gdyby to nie dzialalo.

                          Chyba ze celem jest stworzenie i sprzedanie firmy wydmuszki, zanim inwestorzy sie polapia big_grin
                          Jak cos jest zbyt dobre by moglo byc prawda, w 99 procentach wypadkow prawda nie jest.
                          • przycinek.usa Re: Blad w mysleniu 02.07.11, 03:57
                            Prawde mowiac nie przypuszczam aby ktos to proponowal, nic takiego nie slyszalem, natomiast slyszalem, ze bardzo spora grupa osob sie tym interesuje i w czasie pokazow demonstrowany zestaw wiecej produkowal ciepla niz pochlanial pradu. Wprawdzie nikt do tego nie zagladal, ale calkiem spora liczba osob mowi, ze nie da sie ogrzac takiej ilosci wody bez dostepu zewnetrznego energii - a tam tej energi z zewnatrz nie dostarczano. Ja nie bede tutaj bronil cudzych eksperymentow, bo w nich nie bralem udzialu, ale mozliwosci sa tylko dwie - albo te eksperymenty byly rzetelne i wtedy calosc dziala, wynalazek jest wtedy warty kupe forsy i nikt go nikomu nie bedzie sprzedawal, albo jest to kant i sprawa sie rypnie lada moment, bo 10 lipca ma byc pokaz dla oficjeli Greckich, czyli przedstawicieli rzadu.
                            • przycinek.usa DZIALA -Cold fusion reactor independently verified 24.05.13, 01:32


                              www.extremetech.com/extreme/156393-cold-fusion-reactor-independently-verified-has-10000-times-the-energy-density-of-gas
                              • bagracz Re: DZIALA -Cold fusion reactor independently ver 24.05.13, 23:47
                                Uwierzę gdy będzie można kupić działające urządzenie.
                                Działające urządzenia miały się pojawiać na rynku już 1,5 roku temu. Poślizg czasowy bardzo duży. I jak na razie tylko ciągłe badania, potwierdzenia itp. Czyli dreptanie w miejscu.
            • byly-kadi-lak Wojna 27.06.11, 14:51
              >Nastapi przesuniecie ciezaru energetycznego - z wegla gazu i ropy w kierunku fuzji >jadrowej, samochody beda napedzany jedynie energia elektryczna i beda sie same >ladowac a panstwa ktorych znaczenie jest oparte na paliwach kopalnych straca zrodla >dochodow.

              Co moze oznaczac tylko jedno, wojne i to nie lokalne przepychanki typu Irak, Afganistan.. Dla nikogo kto zna ruska mentalnosc nie jest chyba odkryciem, ze ruski nie odpusci a nie mysle, zeby kopanie w glebie zastapila tam jakas inna wyszukana technologia, ktora pozwoli utrzymac supremacje w narodzie okreslonym grupom.
              • jack79 Re: Wojna 27.06.11, 17:13
                > Co moze oznaczac tylko jedno, wojne i to nie lokalne przepychanki typu Irak, Af
                > ganistan.. Dla nikogo kto zna ruska mentalnosc nie jest chyba odkryciem, ze rus
                > ki nie odpusci a nie mysle, zeby kopanie w glebie zastapila tam jakas inna wysz
                > ukana technologia, ktora pozwoli utrzymac supremacje w narodzie okreslonym gru
                > pom.

                odpuści odpuści, największym producentem na świecie niklu jest Norilsk Nickel smile
                • jack79 Re: Wojna 27.06.11, 17:14
                  a to z niklu ma być ta energia smile
          • przycinek.usa odpowiedz 2 27.06.11, 09:30
            widze, ze moja odpowiedz nie byla na temat - wiec doprecyzuje - obecnie kolejny skurcz - po ktorym wszystkie banki centralne zwariuja i zrobia nam Weimar. Dawniej tlumaczylem tutaj dokladnie jakie sa mechanizmy skurczu i co sie dzieje z kredytem i podaza pieniadza. Teraz nie bede juz tego wiecej tlumaczyl, tylko powiem tyle - ze z kazdym wahnieciem cyklu w ktorym wzrasta zarowno masa dlugu jak i pieniedzy - w tym podaz na rynku jest regulowana przez FED na stalym poziomie - rynek jest w nieustannej nierownowadze - co powoduje coraz glebsze spadki i coraz wieksze wzrosty cen.

            Czyli choc tego obecnie nie widac, ani ludzie w to nie wierza - to obecne zalamanie rynku powinno doprowadzic do spadku indexow ponizej poziomow z roku 2008. Potem bedzie wzrost cen, ktory doprowadzi do przebicia obecnych szczytow indexow a nastepnie nastapi dalszy wzrost cen wynikajacy z szalejacej inflacji az do kolejnego szalonego wzrostu stop procentowych, ktory gielde wyrowna tak, ze notowania beda przypominac encefalogram trupa. Podobnie jak narysowano na tamtym wykresie. EOM
    • stoje_i_patrze Re: Farage: strefa Euro sie rozpadnie 25.06.11, 18:10
      > Farage nie ma watpliwosci - euro przestanie istniec i powstanie strefa marki ni
      > emiec

      Wybrałeś największego popularnego eurosceptyka - on zawsze uważał że euro upadnie, to nie nowość.

      Zawsze był obrońcą funta i nie chciał euro w wlk.Brytanii.

      Z bankructwem też nie nowość bo rynek na bazie CDS i wyceny obligacji daje 80% szans - prawie 100.


      JA od dawien dawna podkreślam, pisałem to tutaj i w paru innych miejscach - w obecnej formie EMU upadnie.

      Pisałem to tutaj, potem na różnych blogach, w tym Kuczyńskiego i Zezowatego (jak jeszcze warto było tam zaglądać), pisałem u siebie:
      stojeipatrze.blogspot.com/2010/11/emu-breakup-update.html
      (tam jest raport UBS do przeczytania)

      Po prostu historia NIE zna takiego przypadku by unia przetrwała w takiej wersji. Albo muszą wprowadzić transfer kasy pomiedzy krajami (na kształt usa gdzie pieniadze na bezrobotnych np w californi idą z centralnego budżetu czyli np z NY. Problem z tym jest jeden - poszczególne kraje muszą zacząć koordynować wszelkie działania gospodarcze od finansó publicznych, przez główne założenia do podatków, przepisów prawa gospodarczego czy na socjalu i emeryturach kończąc.

      Krótko - albo wieksza integracja - wspolny minister finansów itd, albo kicha i rozpad i ciagle strajki.
      • stoje_i_patrze acha 25.06.11, 18:14
        problem z tą integracją jest taki, że i merkel i sarkozy to banda antyideowców. PRzez nich ten kryzys jest wiekszy niz powinien. Merkel od samego poczatku daje ciala w calej rozciaglosci.

        Sarkozy w piatek powiedzial ze nie popiera ministra finansów dla całej unii europejskiej. Czytałem cały art gdzies ale tu jest ajkis link na potwierdzenie:
        www.businessworld.ie/livenews.htm?a=2800918
        • stoje_i_patrze aib 25.06.11, 18:19
          na stronach aib bankuwiec bardziejwiarygodne:
          www.aibcorporate.ie/servlet/Satellite?c=CBContent&channel=C001&cid=1177400304721&pagename=CorporateBanking%2Faib_corporate_banking&storyid=1214419881801
    • glupi_jasio Jest, niestety, druga możliwość 26.06.11, 00:04

      Problem w tym, że bankrutujące kraje strefy euro mają długi głównie w bankach "twardego jądra", zwłaszcza niemieckich (przy tym - ciekawe pytanie o wzajemne relacje niemieckiego i szwajcarskiego systemu bankowego).

      Niemiecka gospodarka wciąż generuje olbrzymie nadwyżki handlowe, ma też spory udział w rynku chińskim. Stąd - Unia Europejska, jako całość, jest monetarnie i gospodarczo w relatywnie dobrej pozycji. Zaczynają, natomiast, padać Peryferie, w które Centrum pracowicie inwestowało i które Centrum zadłużało. Centrum może oddłużyć peryferie, dodrukować nawet euro itp. Ale nie za darmo... za koncesje polityczne w dziedzinie władzy nad podatkami i gospodarką, czyli ostatnimi obszarami państwowej suwerenności UE.

      Aż strach pomyśleć, jakie, tak naprawdę, są treść i konsekwencje "paktu na rzecz konkurencyjności". Być może, po prostu, jesteśmy świadkami jednoczenia Unii kontynentalnej pod władzą Berlina i Paryża przez dług. Jak zwykle, Skandynawia się wywinie, wyspiarze już się "uporządkowali" - po bankructwie Islandii i Irlandii, obydwa kraje to gospodarcze dominia brytyjskie.

      A więc, ta druga możliwość pogodzenia europejskiej różnorodności (w tym politycznej) ze wspólną walutą - to finalna likwidacja suwerenności słabszych państw.

      • lastboyscout Moment kiedy ktos krzyknie "SPRAWDZAM!" 26.06.11, 04:58
        > Problem w tym, że bankrutujące kraje strefy euro mają długi głównie w bankach "
        > twardego jądra"

        > Stąd - Unia Europejska, jako całość, jest monetarnie i
        > gospodarczo w relatywnie dobrej pozycji. Zaczynają, natomiast, padać Peryferie,
        > w które Centrum pracowicie inwestowało i które Centrum zadłużało. Centrum może
        > oddłużyć peryferie, dodrukować nawet euro itp.
        >Ale nie za darmo... za koncesje polityczne w dziedzinie władzy nad podatkami i gospodarką, >czyli ostatnimi obszarami >państwowej suwerenności UE.

        Jak rozumiem zgadzamy sie co do generalnego scenariusza pt. "Do czego miala sluzyc (Niemcom i Francji) Unia Europejska".

        Twierdzisz, ze wciaz mozna umazac, wciaz drukowac.

        Nie jestem tego pewny z trzech powodow:

        1) Nie sadze aby Chiny jeszcze wystarczajaco dlugo zdolaly importowac inflacje (patrz jej gwaltowny wzrost w Chinachi rownie gwaltowna co glupia reakcje rzadzacej zoltej bandy kilkorga)
        2) Nie sadze aby jeszcze dlugo dalo sie powstrzymac inflacje w Unii (inflacja "umorzy" czesc dlugu kredytobiorcom, ktorzy z kolei w zaden sposob nie udzwigna ewentualnego podniesienia jego kosztudla wyrownania strat bankow)
        Biorac pod uwage zasieg i rozmiar ludnosciowy- przypominam "prowincja" staly sie praktycznie wszystkie kraje Unii oprocz Niemiec i Francji oraz tych, ktorzy wlasnie umywaja rece od takiego "interesu" a rozmiary potrzeb prowincji (w tych krajach nie pracuje lub nie jest opodatkowanych olbrzymia wiekszosc potencjalnych podatnikow).
        3) Nie sadze aby jeszcze dlugo udalo sie utrzymac inflacje a wiec stopy w USA - patrz na uzycie ostatnich (desperackich i nieodpowiedzialnych!) metod na jej obnizenie -uwolnienie rezerw ropy.

        Jezeli zgodzilbys sie ze mna, ze bedzie strzal inflacji zapewne zgodzisz sie wtedy ze mna ze bedzie praktycznie oznaczalo dla:

        1) Europejczykow - kredyty hipoteczne ze zmienna stopa procentowa lub w walutach obcych = = zwalka kredytobiorcow, kredytodawcow i budzetu panstwa
        -> wzrost podatkow.

        2) Amerykanow - kredyty hipoteczne w wiekszosci ze stala stopa procentowa =
        = "umozenie" kredytow dla kredytobiorcow, zwalka kredytodawcow i budzetu panstwa
        -> wzrost podatkow.

        3) Azjaci, Rosja - cholera wie jakie oni maja kredyty hipoteczne, tak czy inaczej rewolucja bolszewicka.

        Kilka razy lansowalem tutaj teze: "wygra ten, ktory najmniej straci"
        Kto wiec straci w srodowisku wszechogarniajacej inflacji?
        Latwo sie domyslec ...
        • glupi_jasio Ano krzyknie 27.06.11, 23:20
          Wybacz odpowiedź opóźnioną, ale i sytuacja prosta nie jest.

          Trupy w szafie mają teraz wszyscy. USA mają mega-dług w Chinach, mega agresywną politykę fiskalną i monetarną i mega-zależność od importu. Unia Europejska ma niespójność polityczną i chorą ideologię oraz kastę biurokratyczno-próżniaczą. Chiny, najpewniej, mają mega-bąbel kredytowy. Rosja ma Kaukaz, mafię, korupcję i nieoczekiwane przykrości w postaci LNG i gazu łupkowego.

          Epoka Keynesa wydaje się zbliżać do kresu swoich możliwości. Super agresywne pompowanie monetarne tak w strefie dolara, jak w strefie euro, pokazuje skrajną desperację cichych elit rządzących światem za pomocą pieniądza. Wg Roberta Gatesa - także NATO gnije. Otwarcie trzeciej regionalnej wojny okazało się zbyt ciężkie do uniesienia.

          Obecny plan administracji USA to desperacka próba zawarcia taktycznego sojuszu militarnego z Rosją, by jakoś osłabić grawitację Rosji i Chin, lub Rosji i Niemiec. Może nawet - to skuteczne krótkoterminowo, ale zdradza słabość USA.

          Inflacja to fałszywy przyjaciel władców, bo oznacza korupcję wartości i skutkuje chaosem. A chaos to niestabilność. Dlatego właśnie - nadal jestem deflacjonistą. Uważam, że przełomowy moment tego kryzysu - do którego pewnie dojdzie przed rokiem 2020 - będzie miał charakter deflacyjnego skurczu. W takiej sytuacji - podstawowym atutem mega-dłużnika USA będzie siła militarna. Atutem Unii ma być samowystarczalność gospodarcza i neutralność w kluczowym konflikcie, przeniesionym do Azji i basenu Pacyfiku. Atutem Chin ma być przewaga racji, jaką daje posiadanie weksli. Atutem Rosji ma być idealne przystosowanie do sytuacji rozróby. Wynik... kiedy się ścierają takie siły, wyniki mogą być najróżniejsze. A to oznacza bardzo poważne wyzwania dla USA.

          Inaczej mówiąc - kto ile straci, może krytycznie zależeć od przebiegu możliwej wojny w basenie Pacyfiku. Francja miała Linię Maginota; USA mają dominację w Kosmosie. Czy to wystarczy, czy w grze pojawią się nowe rozwiązania?

    • dirloff fajne linki... 26.06.11, 21:44
      Warto zajrzeć na te strony blogowe:
      1. Blog Tomasza Urbasia. Oryginalny na Onecie i jego kopia na najmodniejszym dziś Nowym Ekranie. Sądzę, że to jeden z najlepszych polskich blogów polityczno-ekonomicznych, z akcentem na ekonomię. Polecam jego ostatni wpis, o dominujących walutach (dollar, euro, frank...) i spodziewanym krachu:
      urbas.nowyekran.pl/post/18732,swiatowy-krach-monetarny
      2. Blog Zbigniewa Kużmiuka. Znany - choć mniej, bo niszowy - polityk. Kiedyś w PSL, póżniej w PSL Piast, a obecnie w PiS. Obecnie europoseł PiSu. Prowadzi dobrego bloga na Nowym Ekranie, pisząc o polityce, ekonomii i sprawach europejskich, unijnych. Polecam dwa jego ostatnie wpisy. Jeden o właśnie o Unii, Grecji i euro (w którym wspomina też o Nigelu Farrage), jeden o zbliżającej się polskiej prezydencji unijnej. Kużmiuk pisze o tym, że w praktyce Grecja ma być zlicytowana czy zajęta komorniczo. Unia wymusza kompleksową prywatyzację - a raczej wyprzedaż - greckiej infrastruktury państwowej. Porty morskie, porty lotnicze (lotniska), koleje, być może niektóre drogi, telekomunikacja, etc., etc. W tym prestiżowy i DOCHODOWY (sic!) port w Pireusie, będący portem greckiej stolicy, czyli Aten. Według tego planu Grekom ma pozostać tylko chyba budynek parlamentu, hehe. Pytanie, kiedy plebs się obudzi i "powstanie z kolan", cytując klasykę... Dziwię się, że tamtejsi politycy, z obu głównych skorumpowanych partii, które rządziły na zmianę, doprowadzając do dzisiejszego stanu, wraz z obecnym rządem godzącym się na taką łupież, jeszcze nie wiszą na ateńskich latarniach... Przecież te 50 mld, które mają być uzyskane z "prywatyzacji", w żaden sposób nie zmienią sytuacji państwa greckiego i jego zadłużenia. Co najwyżej przesuną krach o rok czy dwa:
      zbigniewkuzmiuk.nowyekran.pl/post/18803,grecki-teatr
      zbigniewkuzmiuk.nowyekran.pl/post/18894,sypia-sie-polskie-priorytety
      3. Blog Ryszarda Opary. Wpis również o Unii i euro, upadku obu i o idei zjednoczenia Europy w sposób pokojowy pod przywódstwem Niemiec. Poprzez dyplomację, regulacje prawne i ekonomię - czyli Unię i walutę euro:
      ryszard.opara.nowyekran.pl/post/18820,zmierzch-upadek-euro
      4. O "sprawie" - czyli o kontrowersjach związanych kompleksową wyprzedażą greckiej własności narodowej - wspomina już nawet mainstream, np. tvn24.pl. Cytując wypowiedzi zwykłych Greków, w tym pracowników i związkowców państwowych firm. Takich, jak ów dochodowy port w Pireusie:
      www.tvn24.pl/-1,1708237,0,1,grecja-szykuje-wielka-wyprzedaz,wiadomosc.html
    • pawel-l Re: Farage: strefa Euro sie rozpadnie 27.06.11, 19:14
      Tu jest bardzo dobry wywiad Nigela z polskimi napisami
      toughduckoo.salon24.pl/317768,co-mysli-nigel-farage-o-grecji
      ----
      Bull markets inflate the belief in the power of central banks, while bear markets expose officials’ incompetence
    • pawel-l Re: Farage: strefa Euro sie rozpadnie 27.06.11, 20:23
      Tu jest wiązanka Nigela też z napisami.
      www.youtube.com/watch?v=zic0GIKfdB4&feature=player_embedded
      Euro politycy to chyba zgrzytają zębami słuchając go.
    • corgan1 brać dziś kredyt hipoteczny w euro czy nie brać? 27.06.11, 23:31
      Byłem ostatnio w Kredyt Banku (belgijski KBC) i Raiffeisen Banku (Austria) dowiedzieć się o zamianę kredytu hipotecznego w PLN na Euro. Choć rok temu nie miałem nigdzie zdolności kredytowej do wzięcia kredytu w euro (300tys zł) to teraz okazało się że przy tych samych zarobkach - w Kredyt Banku mam dzisiaj zdolność i to nawet z dużym marginesem. W Raiffeisenie rok temu nie miałem, ale wygląda na to że teraz będę miał, bo jak się dowiedziałem od pana w banku "od 1 lipca zmienią się reguły dot. kredytów hipotecznych w euro i pln na o wiele korzystniejsze niż były".

      W tej chwili niewiele banków oferuje kredyty w euro choć raty w nich są dużo niższe, bo i tak trzeba się wykazać dość wysokimi (jak na polskie warunki) zarobkami. Ale doszły mnie pogłoski że to ma się zmienić i chyba banki poluzują reguły i będą udzielać więcej kredytów w euro. Tak jak kiedyś w franku szwajcarskim.

      pytanie - czy w ogóle warto brać kredyt w euro w tej perspektywie 30 lat? No bo co by się stało gdyby czarny scenariusz czyli rozpad strefy euro stał się faktem? Co wtedy z kredytem? Warto podjąć ryzyko?
      • szczurek.polny Re: brać dziś kredyt hipoteczny w euro czy nie br 28.06.11, 08:56
        A w jakim euro? Niemieckim, greckim, belgijskim, austriackim czy fińskim?
        Największe ryzyko związane z kredytem euro jakie widzę, to że żaden bank nie zgodzi się na zapisy w jakim euro kredyt bierzesz, a wydaje się, że waluta ta ma przed sobą bardzo ciekawą i dynamiczną przyszłość. Czyli de facto nie wiesz w jakiej walucie bierzesz kredyt na 26 z 30 lat kredytowania.
        • byly-kadi-lak kolejnosc rozpadu 28.06.11, 15:57
          Kolejnosc pewnie bedzie zblizona do kolejniosci wchodzenia do UE, tzn w odwroconej kolejnosci ? Za grecka rokosza pojda inni, Polska pewnie bedzie swoistym wyjatkiem, rzad oszustow bedzie kamuflowal do konca ?
          To ciekawe z tym euro, tzn z papierem konkretnie, na przyklad w niektorych krajach w kantorach chetnie biora Eu, ale sprytnie sprawdzaja od razu, skad jest. Dla mnie do niedawna euro bylo euro ale nieawno sam polecialem do skrytki w banku sprawdzic skad sa moje smile na szczescie mam niemieckiesmile
          Tak wiec na razie gadka toczy sie o bankructwie Grecjii, po tych kilkunastu latach ci bardziej pracowici i gospodarni zauwazyli, ze podczepianie glupcow i leni do lokomotywy po prostu sie nie oplaca....przepieknie natomiast pala, buntuja sie , dra morde i domagaja sie tego, czego nigdy w zaden sposob nie zarobili.
          • corgan1 kto oferuje w PL kredyty hipoteczne w euro? 28.06.11, 18:18
            - BOŚ Bank [główni właściciele - Polska]
            - DnB Nord [Norwegia]
            - Nordea [Szwecja]
            - KB KredytBank [KBC - Belgia]
            - Multibank/mBank [Commerzbank - Niemcy]
            - PolbankEFG [Grecja, ale od kilku miesięcy sieć placówek w Polsce wykupił Raiffeisen Bank z Austrii, szyldu nie zmienił]
            - Raiffeisen Bank [Austria]
            - BZ WBK [Santander Bank - Hiszpania]
            - Deutsche Bank [Niemcy]
            - BPH [GE Money Bank USA]
            - PKO BP [Polska]
            - Allior Bank [Polska]
            - GetinBank [Polska]

            Jakieś wnioski?
            • byly-kadi-lak Egzotyka 29.06.11, 14:15
              Dla mnie to trudne, bo dla mnie branie kredytu nominowanego w walucie innej niz waluta kraju w ktorym mieszkam i zarabiam to egzotyka absolutna ( mieszkam poza EU). Obserwuje z bliska rynek nieruchomosci w USA i widze co sie dzieje, a przeciez tu polwa kredytow byla ze stalym oprocentowanie i w "miejscowej" walucie.
              Co moze sie stac w momencie, gdy kredyt jest na % zmienny plus w walucie obcego kraju nie bardzo umiem sobie uzmyslowic.
              • corgan1 Re: Egzotyka 01.07.11, 14:14
                byly-kadi-lak napisał:

                > Dla mnie to trudne, bo dla mnie branie kredytu nominowanego w walucie innej niz
                > waluta kraju w ktorym mieszkam i zarabiam to egzotyka absolutna

                300tys. zł kredytu hipotecznego wziętego na 30 lat to:
                - ok. 1300-1400 zł jeśli kredyt weźmie się w euro
                - ok. 1700-1800 zł jeśli kredyt weźmie się w złotych

                300tys. zł kredytu po kursie 4zł za 1 euro to powiedzmy 75tys. euro. Jeśli weźmiesz to teraz tylko pozostaje modlić się aby kurs był stabilny ew. inflacja w strefie euro niska. W przeciwnym razie masz to co większość kredytobiorców z okresu szczytu polskiej bańki spekulacyjnej 2006-2008 którzy brali kredyty we frankach szwajcarskich a frank był po 2zł. Teraz jest po 3,2. Czyli 300tys. zł kredytu we franku po 2zł dawało 150tys franków kredytu. W tej chwili ten kredyt do spłacenia wynosi 150tys. x 3,2 = 480tys zł. Czujesz problem? Oczywiście nie wszyscy brali kredyty kiedy frank był po 2 zł, ale w latach 2006-2008 ilość udzielanych kredytów we frankach oscylował ok. 80% wszystkich kredytów.

                Ludzie zacisnęli zęby, płaczą i płacą (mam paru znajomych którzy na ratę hipoteczną wydają całą swoją pensję, mieszkają z powrotem u rodziców a mieszkanie wynajmują byleby tylko straty były mniejsze). Mieszkania nie sprzedadzą bo ceny przestały rosnąć, nawet lekko spadają, popyt siadł (w samej Warszawie jest 30tys. lokali do nabycia od zaraz) a hipoteki nie da się zwolnić bez spłaty różnicy w wartości kredytu, banki udzielały w tamtym czasie kredytów na 100-120% wartości nieruchomości i teraz nie zgodzą się na zmianę z CHF na PLN, często też ludzie nie mają zdolności kredytowej aby takiej zamiany dokonać.

                generalnie - jest ciekawie.
                • corgan1 Re: Egzotyka 01.07.11, 14:22
                  Poprawka.

                  300tys. zł kredytu hipotecznego wziętego na 30 lat to:
                  - ok. 1300-1400 zł raty co miesiąc jeśli kredyt weźmie się w euro
                  - ok. 1700-1800 zł raty co miesiąc jeśli kredyt weźmie się w złotych

                  No to daje jakąś oszczędność. 400-500zł/mies to sporo i ok. 6000 zł rocznie. Pytanie - czy warto wejść w kredyt w euro.
          • szczurek.polny Re: kolejnosc rozpadu 29.06.11, 20:04
            > Dla mnie do niedawna euro bylo euro ale nieawno sam polecialem do skrytki w ba
            > nku sprawdzic skad sa moje smile na szczescie mam niemieckiesmile
            Wszystkie trzy monety masz niemieckie? Łał, toż to 6 euro!!!
            Bo widzisz, w zasadzie to tajna informacja i nie powinna być przekazywana poza Unię Europejską, ale banknoty euro mają identyczny wygląd bez względu na to, w jakim kraju zostały wydrukowane.
            pl.wikipedia.org/wiki/Banknoty_euro
            • byly-kadi-lak Naprawde wierzysz w takie idiotyzmy ? 29.06.11, 21:34
              Czy tylko udajesz naiwniaka ? Napisz nam.

              The first character of the serial number is a letter which uniquely identifies the country that issues the note.

              Code Country Checksum(1)

              Z Belgium België/Belgique/Belgien 9
              Y Greece Ελλάδα [Ellada] 1
              X Germany Deutschland 2
              (W)(2) (Denmark) Danmark (3)
              V Spain España 4
              U France France 5
              T Ireland Éire/Ireland 6
              S Italy Italia 7
              (R) (Luxembourg) Luxembourg/Luxemburg/Lëtzebuerg (8)
              (Q) Not used
              P Netherlands Nederland 1
              (O) Not used
              N Austria Österreich 3
              M Portugal Portugal 4
              L Finland Suomi/Finland 5
              (K)(2) (Sweden) Sverige (6)
              (J)(2) (United Kingdom) United Kingdom (7)
              (I) Not used
              H Slovenia Slovenija 9
              G Cyprus Κύπρος [Kypros]/Kıbrıs 1
              F Malta Malta 2
              E Slovakia Slovensko 3
              D Estonia Eesti 4
              C
              B
              A
              • byly-kadi-lak Wiec te banknoty sa z Wloch 29.06.11, 22:15
                z tego niekompletnego, polskiego linku w Wiki ktor naiwnie wkleiles.
                Seria zaczyna sie litera "S". Kapisz ?
              • bieda_inwestor Mit gotowki 01.07.11, 12:57
                Wow, trzymasz znaczna kase ulokowana w banknotach???
                Jak dla mnie caly tekst o niemieckich i innych euro to glupota. Nikt mi nie wmowi, ze M0 (czy tez M1 bo ECB chyba nie wyroznia M0) bedzie decydujacy pryz ewentualnym upadku euro (ktory to upadek wedlug mnie nadal sie nikomu nie oplaca). Nie znam ostatnich statystyk, ale bardzo bym sie zdziwil, gdyby M0 mialo ponad 5 procent calego pieniadza.
                Jakby sie mialo sypac, to moim zdaniem wydrukuja zupelnie nowe banknoty dla Grecji i dopuszcza do wymiany M0 w Grecji w jakims niekorzystnym kursie z ktorego nikt przy zdrowych zmyslach nie skorzysta. Prawdziwa rzez to bedzie na przymusowym przewalutowaniu rachunkow bankowych. I w takim wypadku dobrze faktycznie miec gotowke, ale jest tez lepsze wyjscie - np. ja pracuje i zarabiam w Hiszpanii, a konto mam w ING. ING to chyba jedyny z bankow w Hiszpanii dzialajacy w oparciu o prawo europejskie (ma w Hiszpanii tylko oddzial a nie siedzibe), wiec jakby co to przynajmniej na razie podlega nadzorowi holenderskiemu a nie hiszpanskiemu.
      • pawel-l Re: brać dziś kredyt hipoteczny w euro czy nie br 30.06.11, 12:15
        Dla ludzi o silnych nerwach to polecam kredyt we frankach szwajc. Jest mocno przewartościowany. W przypadku wybuchu kryzysu finansowego niektóre szwajc. banki będą pierwsze do bankructwa. To może osłabić napływ kapitału do helwetów.

        Wartość euro też pewnie spadnie, ale za to stopy% mogą bardzo wzrosnąć.
      • lastboyscout kredyt splaca sie w walucie kraju kredytu 01.07.11, 15:43

        Na poczatek oczywista ilustracja:
        www.youtube.com/watch?v=L3WvYwRRnU8

        Trudno zaprzeczyc, ze poprzez wybor sposobu zaciagania kredytu w Polsce faktycznie przystapiles do plebiscytu o przyszlosci tego kraju.
        Tak wiec zaciagajac kredyt zlotowkowy uwierzyles (wsparles) rozowych i Balcerowicza (jakkolowiek, by on teraz nie byl za a nawet przeciw, he, he ... polskiemu liberalizmowi) i ich zlotowce.
        Teraz posuwasz sie dalej - bowiem uznajesz, ze mozna powierzyc swoja przyszlosc centralnemu sterowaniu unijnych aparatczykow.

        Myslisz sobie bowiem tak:
        1) przefinansuje kredyt zlotowkowy na euro bo rozowi wprowadza niedlugo euro w Polsce
        w dodatku po jakims kosmicznie wysokim kursie zlotowki.
        2) Unia jako, ze jest socjalistyczna to jak Lenin musi wiecznie zywa wiec przez najblizsze 30 lat nie podwyzszy mi stop/zmiennego oprocentowania kredytu.
        3) rozowi beda wzmacniac zlotowke coraz mocniej wzgledem euro co da mi coraz wieksza latwosc splaty kredytu
        4) realne ceny nieruchomosci w Polsce beda piac sie do gory bo bolszewicy musza miec gdzie mieszkac wiec beda kupowac/kreowac popyt ale (jak to glupi i leniwi bolszewicy!) nie beda potrafili wykreowac podazy
        5) moj realny dochod w Polsce bedzie rosnac albowiem polscy liberalowie moga pozyczac w nieskonczonosc od tych, ktorych realny dochod bedzie spadal bo nie moga juz pozyczac.

        Mam jednak dla ciebie bardzo zle wiadomosci.
        TO JEST myslenie zyczeniowe.
        W dodatku nie znaczy to, ze raz w to wdeptujac, masz teraz jakiekolwiek wyjscie z tej sytuacji.
        GLOSOWALES na polskich liberalow porzez zaciagniecie u nich kredytu hipotecznego wiec teraz oni cie okradna.
        Glosowales za Unia wiec Unia teraz rzadzi, unia radzi, unia nigdy was nie zdradzi ale was okradnie ...

        Jedyne co mozesz teraz zrobic to modlic sie aby w Polsce jak najszybciej bylo BUM !!!
        (ono praktycznie zaistnialoby juz dawno gdyby rozowi idioci nie podtrzymywali rozowej atrapy wykradaniem emerytalnych pieniadzy, pozyczkami z linii kredytowej MFW (ostatnio 20 miliardow dolarow!!!) , oddawaniem za bezcen najlepszej czesci majatku narodowego itp.)
        Bowiem tylko wersja najmniej pesymistyczna (jak naszybsze BUM) jest dla ciebie wersja najbardziej optymistyczna albowiem wtedy rozowi beda cie okradac NAJKROCEJ.

        Oczywiscie mozesz tez przyjac zalozenie, ze wziecie kredytu w jakiejkolwiek walucie obcej i na zmienny procent to swietny interes skoro moglo byc rozowo przez 20 lat to bedzie rozowo przez nastepnych lat 50 !!! ...
        Niby tak ale musialoby to tez oznaczac, ze aprecjacje zlotowki wobec euro, i stopy na dnie przez nastepne dzisieciolecia = pozyczanie zewnetrzne (obecnie ... bilion dolarow polskiego dlugu!) i wewnetrzne. Naprawde w to wierzysz zwlaszcza, ze sam WIBOR rosnie ostatnio jak szalony ? ...
        Kredyt zlotowkowy na zmienny procent oczywiscie i tak cie wywroci (i miliony zadluzonych w Polsce, BUM!!!) ale ma swoj bardzo mocny punkt - daje szanse na powtorke pierwszego "planu" Balcerowicza z konca lat 80-tych, tzn, bardzo wysoka inflacje, brak zewnetrznego finansowania i brak walut. A to MUSI wczesniej czy pozniej zmusic (kazdy) rzad do wyciagniecia z kieszeni obywateli obcych walut/sciagniecia z rynku nadmiaru wlasnej waluty za WSZELKA CENE.
        A ta cena bedzie oddanie nieruchomosci w rece kredytobiorcow, jak wtedy (alternatywa moze byc tylko konfuskata ... wszystkiego).
        Bo po co rzadowi/bankom miliony nieruchomosci nic nie wartych (to juz sie dzieje tam gdzie rzady nie chcialy pozorowac, np. USA)
        Cos za cos. Rzad dostaje od spoleczenstwa prawdziwe pieniadze, spoleczenstwo zbiednieje w prawdziwym pieniadzu ale dostanie akty wlasnosci (?) na nieruchomosci w kraju w ktorym z niewiadomwej przyczyny chce mieszkac i tak byc rzadzonym.

        Oczywiscie wyjatkiem od tej sytuacji moze byc wprowadzenie nowej zlotowki (cos na ksztalt reformy z 1950 roku czyli 1:1 w banku, 1:3 w gotowce).
        W tym wariancie jak dlugo utrzymasz legalny i realny dochod to kredyty powinni ci przeliczyc tak samo jak zlotowki (zamiana pieniadza ma unicestwic niewyprany jeszcze pieniadz z szarej sfery)
        Zauwaz, ze w tym wariancie kredyt w obcych walutach to oczywiste samobojstwo poniewaz hiperinflacja i spadek placy realnej np. do poziomu z konca lat 80-tych odda wszystkie nieruchomosci dluznikow i samych dluznikow w rece bankow = wartosc nieruchomosci w walutach gwaltownie zdoluje wartosc dlugu hipotecznego w walutach poleci do nieba (w dodatku przejecie nieruchomosci przez bank w Polsce nie uwolnia dluznika od dlugu!).

        Sumujac - moja opinia jest bardzo prosta:
        Problemem nie jest kurs zlotowki, walut, kosztu pozyczki.
        Jedynym faktycznym problemem jest oczywistosc: zdolnosc zarobienia pieniedzy na splate kredytu.
        I zdolnosc ta (wyzszy REALNY dochod po opodatkowaniu i zaspokojeniu osbistych wydatkow sztywnych) MUSI rosnac wraz ze wzrostem kosztu kredytu!
        A twoj realny dochod zawsze bedzie slabna wraz z aprecjacja walut (wrost kosztow towarow importowanych i po czesci krajowych = wklad walutowy).
        Szybciej mozesz liczyc, ze twoja firma (jezeli przetrwa ten cyrk) bedzie probowala ci wyrownac straty inflacyjne.
        Inaczej mowiac kiedy masz kredyt w walucie w ktorej zarabiasz zawsze masz jakas alternatywe (chociazby wyjechac do pracy do kraju ktorej waluta sie aprecjanuje) .
        Majac kredyt w obcej walucie oddajesz sie w rece ...opatrznosci i Bena Bernake...

        Dlaczego?
        Oto dlaczego:

        "Idzie slon z mrowka przez drewniany most a mrowka mowi do slonia:
        Sloniu ale tupiemy, nie?
        A slon na to NADEPTUJAC na mrowke:
        Mowilas cos mroweczko?

        forum.gazeta.pl/forum/w,17007,115582257,115591217,To_obcy_pociagnie_cyngiel_.html
        • powrozowy Re: kredyt splaca sie w walucie kraju kredytu 01.07.11, 16:04
          6) Obecna wladza, jakby ich tam zwal ( ja nazywam ich bandytami) nakradla sie w zlotowkach, bo w Polsce przewal robi sie na przetargach, zlotych spadochronach, pozwoleniach i zezwoleniach, zakazach i nakazach ciagle w walucie krajowej, czyli PLN. tak wiec gdy bedzie sie zwijac bandycki interes to PLN-a trza bedziprzeflancowac na "jurka" po korzystnym kursie , powiedzmy jakies 1:1 bedzie OK.
          • wtopek co dziś mówi pan Farage 29.05.13, 11:27
            wielki wizjoner i ekonomista?

            coś jak ten przepowiadacz końca świata, za każdym razem kiedy koniec świata mu nie wyjdzie, przekłada go o kolejne kilka lat smile
            • przycinek.usa Re: co dziś mówi pan Farage 01.06.13, 17:37
              www.zerohedge.com/news/2013-05-31/whom-bell-tolls
              • przycinek.usa Re: co dziś mówi pan Farage 01.06.13, 17:38
                www.zerohedge.com/news/2013-05-31/europes-scariest-chart-goes-parabolic
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka