Dodaj do ulubionych

Walka o wladze

09.10.12, 21:01
Od czasu ostatniej debaty pomiedzy Obama i Romneyem walka o fotel prezydencki nasila sie.
Pojawia sie wiele bardzo dziwnych informacji i napisze o nich bez oceniania ktore sa prawdziwe a ktore nie. Nie sadze, aby udalo nam sie zweryfikowac prawdziwosc wszystkich doniesien. Mozliwe, ze czesc jest po prostu nieprawda. Fakty jednak sa zastanawiajace. Po kolei jednak.

Uwaza sie ogolnie, ze Romney ma szerokie poparcie osob zwiazanych z przemyslem zbrojeniowym i wygrana Romneya oznaczac bedzie natychmiastowa wojne - zatem jesli nawet nie atak na Iran od razu - to z cala pewnoscia eskalacje dzialan zbrojnych w Syrii, mozliwy atak na Somalie - zwlaszcza, ze piractwo powoli zanika, poniewaz dzialania flot Chin i europejskich byly dosyc skuteczne a piraci boja sie wyplywac na ocean. Czyli chodzi o to, ze trzeba atakowac te Somalie szybko - zanim media i spoleczenstwo zorientuja sie, ze piractwa juz prawie nie ma.

Dodatkowo chodzi oczywiscie o wsparcie syjonistow - o czym duzo sie ostatnio mowi. Romney siedzi syjonistom w kieszeni. Dla mnie Romney jest typem magnetofonu przekazujacego na glos mysli Dicka Cheneya i jego corki. Obawiam sie, ze mozemy sobie nawet nie zdawac sprawy jakie Dick Cheney ma plany w zwiazku z wyborem Romneya.

Dick Cheney jest takim czlowiekiem, ze lepiej sie trzymac z daleka - bo jak nie nasle kogos - to bedzie probowal osobiscie zastrzelic, sugerujac wypadek. Taki to typ. Ostatnio postrzelil jednego adwokata z dubeltowki, tak skutecznie, ze ten ledwo wyzyl i ma 200 srutow pozostawionych w ciele bo sa za blisko waznych organow - aby operowac. (Serce).
Corki Cheneya tez balbym sie nawet zblizyc na odleglosc strzalu. Byla szefowa ISOG - mozliwe, ze jest wspolodpowiedzialna za caly ten Syryjski burdel - podejrzewam, ze grala 1 skrzypce w organizowaniu planow tej "rewolucji arabskiej". Czyli mysle, ze Romney=Cheney=Wojna pomiedzy Turcja i Syria.
Mysle, ze gdyby w Turcji obywatele wiedzieli o takich organizacjach jak 'Iran Syria Policy and Operations Group' - to nie byliby tacy chetni wierzyc w "Syryjskie" spadajace mozdzierze.
Kto wie, kto te mozdzierze wyprodukowal? Na szczescie spoleczenstwo nie jest juz tak calkiem glupie i jak im mowia w TV, ze Israel zestrzelil "niezidentyfikowany" drone - to zaraz sobie mysla - ze jak to mozliwe, ze maja tyle systemow radarowych, nagrywaja wszystko real time, maja archiwa tego wszystkiego - i nie moga ustalic z ktorego lotniska w Israelu wystartowal ten drone? No a media jak glupie powtarzaja, ze to "niezidentyfikowany" false flag, o przepraszam - sam "niezidentyfikowany". False flag to sobie trzeba samemu dopowiedziec.

Wracajac do tematu.
Wojsko chyba popiera Obame, poniewaz nikt o zdrowych zmyslach nie ma ochoty na wypelnianie kolejnej misji bliskowschodniej w imie zyskow Haliburtona.

I w takiej atmosferze mamy obecna kampanie wyborcza. A kampania jest bardzo radosna, poniewaz "sily wyzsze" wylaczyly tajemniczym sposobem pewna czesc produkcji benzyny w USA i w Kanadzie. Szkoda czasu na przytaczanie linkow - ale w skrocie tylko - w jednej rafinerii w Kanadzie wybuchl pozar, u nas w Exxon byly problemy z pradem, zatem pewnie tez z bezpiecznikami i cala linie produkcyjna wylaczyli, kilki innych rafinerii rownoczesnie mialo "maintenance" i to oczywiscie wszystko sa przypadkowe zbieznosci, bo przeciez nie jest mozliwe, aby cena benzyny poszla w gore o 20% w tydzien przez przypadek. Nie przez przypadek. Wroc. Co ja mowie. To jest teoria spisku! Zadna teoria spisku - w niektorych miejscach benzyna jest po 5.50 za galon i juz. He he he.

Nasz Obama wlasnie tutaj przyjechal i ma adresowac ten problem. Ciekawe co powie?
Zreszta moze mu wlacza te benzyne - kto wie? W kazdym razie ja nie widze sladu w internecie, zeby Obama nawet sie zajaknal na ten temat.

Nic dziwnego. W koncu on doskonale wie co i jak, poniewaz jak sie zaczelo to spadanie cen ropy - to sie pojawily informacje, ze Obama prosi Arabie saudyjska o zwiekszenie wydobycia przed wyborami. Mozliwe, ze nawet za kulisami ktos tej ropie pomaga spadac - bo spadki przypominaja mi dawniejsze ruchy cen srebra - a przeciez srebro i zloto ani drgna - wiec te spadki ropy sa wielce dyskusyjne.

Moze jest tak, ze Obama walczy ze spakulantami na rynku Crude - a Romney walczy z technologia produkcji benzyny? He he he.

Wracajac do rzeczy zasadniczych:
www.wnd.com/2012/10/october-surprise-obama-secret-iran-deal-cut/
Tutaj napisali, ze Obama wyslal swoich ludzi do Iranu z prosba o zakrecenie wirowek uranowych przed wyborami - a w zamian obiecuje zmniejszenie sankcji.

He he he. To jest dobry plan, tylko co na to powiedza syjonisci i Netanyahu?
Netanyahu to sie chyba wscieknie, bo wlasnie zestrzelili sami sobie drogiego drona, a teraz maja w Iranie wirowki wylaczyc? Przeciez to nie o to chodzilo!

Jakby w Iranie wybuchl nagle pokoj i te wirowki przestalyby wirowac, to nawet Romneyowe obiecanki cacanki o wywaleniu Bernankie nie pomoga. I jak myslicie? Cheney zostanie na lodzie a Romney zostanie specjalista od montowania otwieranych okien w samolotach?
He he he.
Obserwuj wątek
    • przycinek.usa tekst notki i kwestie bezrobocia 09.10.12, 21:22
      na wszelki wypadek to zacytuje, bo kto wie - moze zniknie? -)

      W kazdym razie to jest absolutnie niesamowita informacja, warta dokladnego sprawdzenia i sledzenia. To juz nawet nie chodzi o to, czy to jest prawda, ale o to - ze to jest mozliwe. -)
      Podaja nawet numer samolotu ktorym szefowa tej delegacji przyleciala. Jaja panskie!


      "The source, who remains anonymous for security reasons, said a three-person delegation of the Obama administration led by a woman engaged in secret negotiations with a representative of Iranian Supreme Leader Ayatollah Ali Khamenei.

      The delegation urged the Iranian leader to announce a halt to enrichment, even if temporary, before the Nov. 6 election, promising removal of some sanctions.

      The source said the delegation warned that a Mitt Romney presidency would change the U.S. relationship with Iran regarding its nuclear program.

      The U.S. representatives reminded the Iranians that President Obama has stood in front of Israel, preventing the Jewish state from attacking Iran over its illicit nuclear arms policy.

      The Oct. 1 meeting, which took place in Doha, Qatar, was coordinated by the Qatar monarchy, whose members attended at the request of the Obama administration.

      Ali Akbar Velayati, the former Iranian foreign minister and current close adviser to the supreme leader on international affairs, secretly traveled to Qatar for the meeting. Velayati is wanted by Argentina for the Jewish community center bombing in Buenos Aires in 1994 that killed 85 people.

      One Obama representative, the woman, who had met Velayati before, urged Velayati to announce a halt, even if it is only for a week or two, to uranium enrichment prior to the U.S. election, according to the source. The U.S. representatives promised the Obama administration quickly would remove some sanctions on the Iranian central bank and oil industry, with further collaboration after the election, the source said.

      According to the source, the woman is trusted by the Iranians, having met with Velayati more than 10 times over the past 20 years. The woman took Lufthansa Flight 419 out of Washington to Frankfurt, then to Doha, Qatar, from there."



      Do powyzszych tresci dodalbym jest calkowicie niewiarygodna informacje o spadku bezrobocia o 0.4%.

      To jest w sumie niesamowite - nie ma takiej mozliwosci, aby tylko jedna miara bezrobocia sie poprawila - a jednak. He he he. Jest lepiej. 7.8%. Ha ha ha. Och te wybory. -)

      Pojawily sie nawet komentarze na ZH:
      www.zerohedge.com/contributed/2012-10-08/wake-media-bls-has-been-fudging-its-numbers-years
      Pop Quiz…

      How does the US economy add 800K+ jobs during a month in which employment taxes and consumer spending FALL?



      Czyli tlumaczac z naszego na nasze - chodzi o to, ze przybylo prawie milion miejsc pracy, tylko cholera nie udalo sie uzyskac odpowiedniego efektu podatkowego - czyli te nowe miejsca pracy sa chyba zwolnione z podatkow, albo co. Chcialbym tak. No ale kto wie, moze tez ktorego dnia moj ksiegowy obudzi sie z letargu i powie - ze mamy nowy sposob na podatki - wystarczy zadzwonic do centrali do Waszyngtonu i poprosic o udzial w tym nowym programie przedwyborczym, ze my tez chcemy takie bezpodatkowe miejsca pracy w firmie.
      Co ja mowie? Jakie nowe miejsca pracy? Ja chce stare miejsca pracy bez podatku!
      • przycinek.usa podniose ten watek. 20.08.15, 08:38
        Specjalnie podniose ten konkretnie watek ze wzgledu na to, ze te owczesne pogloski o delegacji i negocjacjach z Iranem okazaly sie prawda w 2015 roku, czyli teraz. To wszystko byla prawda, a mysmy wtedy zastanawiali sie na ile to jest prawda. No i okazalo sie, ze na 100%.
    • przycinek.usa a co na to dollar? 09.10.12, 21:46
      Ja sie zastanawiam bardzo intensywnie co bedzie, bo jak wejdzie Romney - to chyba bedzie ogolnoswiatowy riskOFF. Z jednej strony "analytycy" sadza, ze Romney bedzie dobry dla gospodarki (o wojnie nie mysla, bo po co?) - wiec beda chcieli isc dlugimi gdzie sie da, ale z drugiej strony przeciez Romney OBIECAL, ze wywali BB. To jak to polaczyc? "Analytycy" beda chyba musieli zmienic zdanie. Chyba, ze Romney zostawi BB "tymczasowo". I bedzie sie staral szybko uwinac z planami Cheneya - porozrzucac bomby po calej okolicy i zdarzyc przed swietami aby ludziom w USA zlozyc ofiare z BB na gwiazdke. Zwlaszcza, ze wtedy to roznie moze byc - moze ropa podskoczyc i na ceny benzyny nawet kolesie w rafineriach nie pomoga.
      To bedzie wtedy dobry polityczny prezent - wykopac szefa FED w 5 lat po rozpoczeciu drukowania pomocowego dla bankow.

      Jak Obama wygra, to bedzie po staremu - czyli wszystko do gory, benzyna, ropa, cukierki i akcje. Jak wygra Romney, to bedzie trzeba czekac na kolejna fale dodruku z nowym podpisem szefa FEDu.

      Bedzie ciekawa sytuacja, bo macie posiedzenie RPP i wybory w USA prawie rownoczesnie.
      Jak wygra Romney, a RPP obnizy te stopy to USD w gore, PLN w dol i bedzie dobra okazja na spekulacje. Dluga USDPLN.

      Commercials graja na spadek gieldy i rownoczesnie na oslabianie wszystkich majors oprocz Euro. Czyli Commercials spodziewaja sie spadku gieldy i umocniania dolara. (I umocnienia Euro) Zatem commercials graja na wygrana Romneya!
      Wygrana Obamy przewietrzy portfele delearow.
      • bagracz Re: a co na to dollar? 09.10.12, 22:02
        Przycinek, piszesz tak, jakby bardzo dużo zależało od tego kogo Amerykanie wybiorą.
        Ja myślę, że to nie ma żadnego znaczenia. Między innymi dlatego, że media zrobią co im sie zleci. Podobnie jak prezydenci. Ale złudzenia to jest to, co należy za wszelką cenę potrzywmywać.
        • przycinek.usa Re: a co na to dollar? 09.10.12, 22:15
          " bardzo dużo zależało od tego kogo Amerykanie wybiorą. "



          tak jest. BAARDZO duzo zalezy od tego kto wygra.
          Jak bedzie Romney - to bedzie w Polsce tarcza rakietowa chocbyscie nie chcieli, bo Romney juz zapowiedzial i o tej Polsce mowi przy kazdej okazji jakby liczyl, ze mu Polonia zaglosuje.
          Romney bedzie rozdawal rakiety na prawo i lewo i wtedy trzeba brac i cieszyc sie.

          Jak wygra Obama to nie bedzie rakiet w Polsce.

          Co do dolara, i BB to Romney tajemniczo zmieni zdanie po wyborach. Bo NIE DA sie przestac drukowac. Tylko, ze to zostanie mu wytlumaczone po przysiedze - nawet jak nie zrozumie, to mu kaza - tak jak z tymi planami syryjskimi. Zreszta ten Romney nie jest za bystry. Podejrzewam, ze choc wyglada na cwaniaka, to moze byc nawet glupszy od Busha. Bush rozumial czym grozi otwieranie okien w samolocie. Tak przypuszczam. W koncu byl lotnikiem w armii.

          Dla mnie scenariusz wygrania Romneya jest podobnie przerazajacy gospodarczo jak Obama.
          Przy tym, ze wygrana Obamy nie zmienia zasadniczo rozkladu ryzyka walutowego.
          Czego niestety nie mozna powiedziec o tym drugim debilu.

          I nie mozna tez zapominac, ze jak wygra debil, to te rakiety moga byc wkrotce bardzo potrzebne - wiec radze sie dobrze bardzo sprezac i starac, aby debil te obietnice zrealizowal, bo nie ma dla Polski gorszego scenariusza jak debil i brak rakiet rownoczesnie.
          • bagracz Re: a co na to dollar? 09.10.12, 22:29
            Pozostanę przy swoim zdaniu. To nie debile decydują. Oni tylko firmują. Decyzje zapadają gdzie indziej. Dla faktycznych decydentów znaczenie ma tylko i wyłącznie medialna wartość danego figuranta w danej chwili. Widać to zresztą doskonale po medialnych zaletach Obamy. I Romneya. Wygra Romney bo decydenci najwyraźniej chcą rozróby, albo straszaka przynajmniej. A pokojowy laureat nie bardzo pasuje.
            • przycinek.usa Re: a co na to dollar? 09.10.12, 23:08
              Niby prawda, ale widze taki problem, ze tym razem Demokraci kontroluja maszyny do liczenia glosow. Nie jestem wcale pewny, ze Romney wygra. I wcale nie uwazam, zeby w Waszyngtonie panowal monolit pogladow wsrod sponsorow. Wrecz przeciwnie. Syjonisci moga bardzo pragnac tej wygranej i moga nawet zblizyc sie medialnie do wygranej, ale czynnik niepewnosci jest bardzo wysoki. Zatem wcale nie uwazam, ze wszystko rozstrzygniete.
              • herr7 mała zwycięska wojenka.... 10.10.12, 07:55
                ale nie jest pewne, że wojenka będzie mala, a duża wojna to dużo nowych problemów, gdyż może się zdarzyć drugi Wietnam. Ciekawi mnie, jak wówczas będzie wyglądać gospodarka?

                Romney da rakiety Polsce? Nieprawda, Romney nam je co najwyżej sprzeda, zresztą za wygórowaną cenę. A że szaleniec w Pałacu Prezydenckim bredzi na temat polskiej tarczy to nie ma znaczenia. Tarcza będzie amerykańska, tyle że za polskie pieniądze. Ale Rosjanie rozmieszczą pod Kaliningradem swoje pociski nuklearne, które dolecą do Warszawy w przeciągu dwóch minut. Skończy się więc tym, że staniemy się zakładnikiem w tym nuklearnym pokerze ni mając żadnego wpływu na jego przebieg. Prawdziwe osiągnięcie Najjaśniejszej i jej elit!
                • przycinek.usa Romney naprawde da wam te rakiety 10.10.12, 08:18
                  Jest to moja opinia na podstawie dokladnego sluchania co ten typ mowi. Te rakiety beda wam potrzebne. To nie jest jakas potencjalna obrona - ale jak on wygra wybory - to macie rozwiniecie konfliktu na bliskim wschodzie na sto procent. Romney jest gwarancja tego, ze bedzie kolejny konflikt. Calkiem mozliwe, ze wojsko wroci zarowno do Iraku, jak i do Afganistanu. Tego nie przerwie nic, dopoki US treasury ostatecznie nie bedzie w stanie uplasowac emisji obligacji, albo wybuchnia taka inflacja, ze nie beda mogli forsy drukowac. Tylko to Romneya powstrzyma. Jesli wygra. I on te rakiety da, bo Polska bedzie mu potrzebna do tych atakow. Bedzie potrzebowal zarowno poparcia sil specjalnych, poparcia politycznego i za to zaplaci. I mam nadzieje, ze tym razem nie dacie dupy za darmo.
                  • poszi Re: Romney naprawde da wam te rakiety 12.10.12, 18:13
                    > Jest to moja opinia na podstawie dokladnego sluchania co ten typ mowi. Te rakie
                    > ty beda wam potrzebne. To nie jest jakas potencjalna obrona

                    To byłaby ciekawa teoria, gdyby nie to, że
                    a) "Tarcza" ma bronić USA, a nie Polskę
                    b) Nie ma szans działać przeciwko czemukolwiek niż ewentualnie jakiejś pojedynczej zabłąkanej rakiecie. Testy tych systemów do tej pory pokazywały tragicznie niską skuteczność. Ta tarcza to jest czysty PR oraz (a może przede wszystkim) kupa kasy dla krewnych i znajomych królika, którzy będą ten kontrakt realizować.
                    • przycinek.usa Re: Romney naprawde da wam te rakiety 12.10.12, 18:59
                      Od czasu jak byl w Polsce i gadal z walesa to ciagle powtarza, ze trzeba dbac o allies i tak dalej.
                      Tak jakby sie emocjonalnie z wami zwiazal od czasu ostatniej wizyty. -)

                      Nasza "wladza moze" - sam widzisz, ze jak mialo spasc bezrobocie to spadlo - jestem pewien, ze z testami rakiet tez sobie poradza. To na pewno bedzie lepsza tarcza, od tej wyprodukowanej przez gajowego.
      • leny20-4-7 ja dodam 09.10.12, 23:08
        ciekawe "zbiegi okoliczności".
        -W Bengazi znanym z tego, że powstał tam Bank Centralny powstanców libijskich zanim jeszcze ubito pułkownika -niedawno doszło do zamachu na ambasadora USA. Poza ambasadą zatakowane zostały "bezpieczne domy" i dojśc miało do strzelanin na "drogach dojazdowych" do nich...zatem typowy inside job i minus jeden dla Obamy.
        -tydzień później Ben wprowadza QE3...i Obama "remisuje" na niespodzianki ( Romni leci na twarz! www.intrade.com/v4/markets/contract/?contractId=743475).
        -Aż do niedawnej debaty ma prawie pewną wygraną obecny prezydent ale w debacie okazuje się ze Mr Czytacz aka Wielki Czarny Ojciec jest goły jak Tusk ( www.intrade.com/v4/markets/contract/?contractId=743474 ) Warto kliknąc na linki - dają obraz tego o czym mówię.
        - kiedy zaczęło spadac to nagle UKATYWNIA się ROBOCIE w USA - 800K no no, słuszną linię ma wasza władza. i zapewne Donald...wróc Obama poszedłby up..gdyby nie np Jacek Welch i jego twitterowe “unbelievable jobs numbers”, ktore rozpoczęły lawinę pytań tak jakby nagle doszło do odkrycia ameryki w kwestii BLSów. Czas na dalszą Wielką Grę. nie spekuluję.

        Paliwo drożeje? Z tego co pamietam to Busz przegrał przede wszystkim bo GAS miał za drogi...historia się rymuje? rzuc okiem na tę analizę: stockcharts.com/c-sc/sc?s=%24GASO&p=W&b=3&g=0&id=p95688596620&a=243344243&r=606 wskazuje wręcz palcem tu i ówdzie.


        W piątek pojawiło się jednak COŚ - godziny przepracowane w prywatnych firmach, które zsumowane przekroczyły wielkośc 3,85mld -i była to największa wartość od... listopada 2008! To jest bardzo ciekawe bo na to mało kto patrzy zatem może byc wiarygodne. Może okazac się, że zaobserwujemy bardzo udany Xmas season, bo będzie kaska na zakupy.

        Wydaje mi się, że Obama szedł droga powtórki obalenia Szacha ( wtedy też była u Persów hiperinflacja i niezadowlonie uszło w zamach stanu), ale jest inne lobby ( to samo które zarzekało się ze Hussain ma broń masowego rażenia) które chce konfrontacji a) utrzec nosa jako przestroga, b)zarobic c) pobawic się łukiem ( pamietasz co mi kiedyś powiedziałeś: "po to masz tarczę i strzały aby sobie postrzelac z łuku")

        Zatem zegar bije, a do rozwiązania coraz bliżej.
        • przycinek.usa Re: ja dodam 09.10.12, 23:19
          doszło do zamachu na ambasadora USA. Po
          > za ambasadą zatakowane zostały "bezpieczne domy" i dojśc miało do strzelanin na
          > "drogach dojazdowych" do nich...zatem typowy inside job i minus jeden dla Obam
          > y.


          Ja w to nie wierze, ze Obama o tym wiedzial. Obama naprawde blokuje te wojne.
          I wszedzie pisza, ze to byla operacja syjonistow. U nas w TV pokazali, ze ambasador dymem sie zakrztusil a podobno zabili go z bronii maszynowej w czasie ewakuacji tylnym wyjazdem.
          Ten atak nie oplaca sie Obamie. Juz predzej temu drugiemu debilowi.
          • leny20-4-7 Re: ja dodam 09.10.12, 23:39
            Dlatego napisałem "minus jeden dla Obamy", a w chwilę później dodałem , że BEN ogłosił w tydzięń później QE3 chcoiaż mógł poczekac...
          • przycinek.usa Re: ja dodam 20.08.15, 08:43
            Cholera te opinie bede musial jednak zweryfikowac. To jest jednak bagno to Bengazi.
    • doktor_pogotowia Re: Walka o wladze 10.10.12, 04:39
      czytam wiele bzdur ale takiego steku banialuk dawno nie trawiłem.
      gratuluję. niezły tutaj jest kabaret.
      • przycinek.usa Re: Walka o wladze 10.10.12, 05:40
        Wszystko co napisalem jest prawda. Romney i przemysl zbrojeniowy, Cheney, wypowiedzi Romneya na temat wojny, poparcie Romneya dla Israela, tarcza rakietowa dla Polski, spadek aktywnosci piratow somalijskich, kwestie ataku na Somalie, proba zastrzelenia Harrego Whittingtona, gwaltowny wzrost ceny benzyny wskutek wielu rownoczesnych awarii w rafineriach, zwiekszenie wydobycia ropy naftowej przez Saudow, gwaltowny spadek ceny futursow na crude, wszystko fakty, co wiecej - to wszystko znajdziesz w artykulach w NYT. Jedyna kwestia ktora spowodowala, ze to wszystko napisalem - to ten dziwny artykul o spotkaniu w Katarze, o ktorym powiedzialem wyraznie, ze moze byc nieprawda oraz zestrzelenie drona nieznanego pochodzenia, kiedy jest OCZYWISTE, ze o zadnym nieznanym pochodzeniu byc nie moze.

        Pierwotnie planowalem nawet ten twoj komentarz wypiepszyc, ale pomyslalem tez, ze pewnie wiecej bedzie takich madrali, ktorzy pomysla o tym wszystkim, ze to sa bzdury. I dlatego masz odpowiedz.
        • przycinek.usa zrodla 10.10.12, 06:16
          Tu sa linki:
          Co do interwencji na rynku ropy najpierw byly plotki:
          www.telegraph.co.uk/finance/oilprices/9553885/Oil-prices-slump-further-on-Saudi-Arabian-supply-rumours.html
          Potem zostaly potwierdzone oficjalnie:
          www.moneynews.com/Markets/spr-crude-saudi-oil/2012/09/16/id/451948
          Wszystko o Cheneyu:
          en.wikipedia.org/wiki/Dick_Cheney
          en.wikipedia.org/wiki/Halliburton
          en.wikipedia.org/wiki/Harry_Whittington
          en.wikipedia.org/wiki/Elizabeth_Cheney
          en.wikipedia.org/wiki/Iran_Syria_Policy_and_Operations_Group
          en.wikipedia.org/wiki/Office_of_Special_Plans
          artykul z NYT o piratach Somalijskich i spadku przestepczosci w wyniku dzialan floty:
          www.nytimes.com/2012/08/29/world/africa/piracy-around-horn-of-africa-has-plunged-us-says.html
          Kenya zaatakowala Somalie:
          www.nytimes.com/2012/09/29/world/africa/kenya-says-it-captures-last-islamist-bastion-in-somalia.html
          Wszystko o wzrostach cen benzyny:
          www.nytimes.com/2012/10/08/us/jerry-brown-moves-to-reduce-gas-prices-in-california.html
          green.blogs.nytimes.com/2012/10/08/on-our-radar-californias-runaway-gasoline-prices/
          www.nytimes.com/2012/10/06/business/energy-environment/high-gas-prices-in-california-have-drivers-scrambling.html
          Awaria Exxona:
          www.huffingtonpost.com/2012/10/06/california-gas-prices-all-time-high_n_1945091.html
          o Polsce i tarczy
          www.motherjones.com/politics/2012/09/full-transcript-mitt-romney-secret-video
          tu mowilem co tam pisze:
          forum.gazeta.pl/forum/w,17007,139044591,139048018,Re_FOREX_dostal_kota.html
          na temat drona:
          "The drone entered Israeli airspace from the Mediterranean coast and flew for about 20 minutes before it was shot down over remote desert terrain. Israeli officials say they began tracking the craft before it reached Israel, waiting to bring it down in order to avert possible casualties on the ground.
          The military has not said where the drone originated or who produced it.
          www.huffingtonpost.com/2012/10/09/israel-missile-defense-drone-shot-down_n_1950793.html

          Jeszcze jakies pytania?
        • vice_versa Re: Walka o wladze 10.10.12, 07:36
          > Pierwotnie planowalem nawet ten twoj komentarz wypiepszyc

          I tak należało zrobić. Przecież to znowu NieZbytLotny.
          • przycinek.usa jak to Mitt Romney chce rozpoczac kolejna wojne 10.10.12, 08:11
            Nie. Uwazam, ze to sie nie oplaca. Lepiej wyjasnic leniwym intelektualnie co sie tutaj naprawde szykuje. Okazja jest swietna. Trzeba to zrobic. Tacy madrale siedza sobie w domciu przy herbacie nie majac zielonego pojecia o swiecie dookola. Dla takiego madrali wszystko jest zielone, nawet kolor flagi amerykanskiej.

            Zatem przygotuje tutaj taki maly skrypt. Moze sie ktoremu przyda w wolnym czasie. Moze nawet jakis dziennikarz sie tym zainteresuje.

            Mitt Romney w ponizszym artykule mowi, ze nie ma zadnej potrzeby aby autoryzowac w kongresie atak na Iran. Taki to jest kandydat. Dac takiemu wladze, to bedziecie musieli w Europie budowac obozy dla uchodzcow. Im szybciej zaczniecie tym lepiej. Wojna moze byc juz w grudniu. Jak wybiora Romneya.

            www.theatlantic.com/politics/archive/2012/06/mitt-romney-says-he-could-wage-war-on-iran-without-congress-approval/258607/
            Cytuje:
            "I don't believe at this stage, therefore, if I'm president that we need to have a war powers approval or special authorization for military force. The president has that capacity now."


            A tu macie ladny artykul o tym duo - Romney-Cheney:


            www.foreignpolicy.com/articles/2012/07/12/the_romney_cheney_doctrine?page=full
            "on Thursday, July 12, Governor Mitt Romney is attending a GOP fundraiser hosted by former Vice President Dick Cheney at his home in Wyoming. It's fitting, really, since Romney has called Cheney a "person of wisdom and judgment."

            "Romney supported the invasion of Iraq and opposed ending the war last year. In December, as Obama welcomed home our troops from Iraq after almost nine years of conflict, Romney said, "It is my view that the withdrawal of all of our troops from Iraq is unfortunate. It's more than unfortunate, I think it's tragic." Cheney echoed that sentiment, saying a few months before we ended the war in Iraq that "it would be a real tragedy if we leave too soon"


            "And Romney, like Cheney, remains stuck in a Cold War mentality. Romney has called Russia our "number one geopolitical foe"
            • doktor_pogotowia Re: jak to Mitt Romney chce rozpoczac kolejna woj 14.10.12, 18:30
              Napisałem, że bzdurzysz bo wrzucasz wszystko, dosłownie wszystko do wiadra i starasz się upiec z tego ciasto albo chleb. Zakalec murowany. Piszesz "Mitt Romney w ponizszym artykule mowi, ze nie ma zadnej potrzeby aby autoryzowac w kongresie atak na Iran. Taki to jest kandydat." Twoje mniemanie wynika z niewiedzy. Prezydent nie musi zwracać się do Kongresu o autoryzację. The War Powers Act of 1973 wyraźnie określa prerogatywy prezydenta. Następnie przytaczasz editorial w Foreign Policy nie zdając sobie sprawy, ze napisał go polityczny przeciwnik nie przedstawiając kontekstu. Zaczyna się od słów "Romney supported the invasion of Iraq and opposed ending the war last year.[...]Romney said, "It is my view that the withdrawal of all of our troops from Iraq is unfortunate. It's more than unfortunate, I think it's tragic." Well, well. Joe Biden supported the invasion of Iraq wraz
              Sen. Joseph R. Biden Jr. (Del.), the ranking Democrat on the foreign relations panel, also expressed support for the use of force, saying failure to do so "will only embolden Saddam to take an increasingly more aggressive posture on production of weapons . . . and threaten his neighbors again." Biden also urged a sustained effort to "dethrone him over the long haul." www.washingtonpost.com/wp-srv/inatl/longterm/iraq/stories/iraq111398a.htm. Zastanawiam się dlaczego poseł Smith nie wspomniał słowem o Hillary Clinton. Ona też poparła inwazję. Wyjscie z Iraku zostało wynegocjowane i podpisane jeszcze przez Busha. A opozycja odnosi się do nieumiejetności wynegocjowania Status of Forces Agreement.
              Nie tylko Romney i Cheney krytykowali administrację Obamy za nieudolność. www.nytimes.com/2012/09/23/world/middleeast/failed-efforts-of-americas-last-months-in-iraq.html?pagewanted=all&_r=0
              Romney nazwał Rosję geopolitycznym oponentem numer 1 i ma całkowitą rację. Takie są fakty. Nie oszukujmy się, Rosja podobnie postrzega USA.
              Ale jak doszedłeś do konkluzji, że Romney chce rozpętać wojnę jeden Bóg raczy wiedzieć.
              32 lata temu takim kandydatem chcącym rozpocząć wojnę i do tego wojnę nuklearną był Reagan.
              • przycinek.usa Re: jak to Mitt Romney chce rozpoczac kolejna woj 20.08.15, 08:49
                Teraz po 3 latach doszedlem do wniosku, ze to byla dobra opinia. Gosc sie postaral wyklarowac swoje zdanie. Oczywiscie nie zmienilem swojego zdania i nadal uwazam, ze fakty, ktore opisalem powyzej sprawdzily sie w 100% - lacznie z tymi negocjacjami z Iranem, co jest w sumie zdumiewajace, bo przeciez musialo minac 3 lata z okladem. Mam nadzieje, ze gosc kiedys wpadnie jeszcze raz, pooglada sobie watek i wpisze, czy jego poglady ulegly pewnej rewizji. Byloby to dla mnie interesujace. W ogole czas bardzo wplywa na nasze opinie. Ciekawe jak te opinie wygladaja w Polsce. Co sadzicie o tym watku i o Libii w 2015 roku.
    • glupi_jasio Re: Walka o wladze 10.10.12, 07:47
      Powiem tak, przeczytalem z zainteresowaniem, ale dwie sprawy mnie niepokoja w Twoim omowieniu.

      1) Otoz, kilka tygodni temu slyszalem identyczna melodie (choc bez syjonistow wink ) od trojga przeuroczych Amerykanow, dosc emocjonalnie zwiazanych z Demokratami. Oczywiscie, oni sa wyczuleni na wszelkie mozliwe zagrozenia, jakie moze niesc prezydentura Romneya, ale, jednak, uslyszalem w tych glosach ton, ktory pachnie mi PROPAGANDA Demokratow. Cos, jak w Polsce,he, he. Ze Kaczynski przy wladzy to wojna z Ruskimi i Niemcami oraz Macierewicz na Szucha w skorzanym plaszczu. Najwyrazniej, ta rzekoma wojna Romneya, to glowny straszak obozu Demokratow. Nie wiem, czy tego nie kupujesz pochopnie.

      2) Kwestia negocjacji z Iranem, w domysle - z Putinem... wybacz, ale jest calkowicie jasne, ze wobec tych "partnerow" sama marchewka nie wystarczy, bo Ci zezra ja razem z ramieniem. Potrzebujesz jeszcze kija. Tarcza antyrakietowa w Europie Srodkowej to dosc skuteczny kij na to towarzystwo, kij, ktory, jak to w szachach, bywa najbardziej dotkliwy, gdy jest potencjalny. Ale - wiecej obecnosci USA w Polsce oznacza mniej swobody dla panow z WSI, mniej wplywow towarzystwa zalozyciela WSI - Komorowskiego i jego przyjaciol... he he. Wiec, jako Polak, majac swiadomosc, ze nie pozbedziemy sie sowieckiego dziedzictwa bez wysilku i jaj, jakos sie nie przejmuje tymi wojnami Romneya, chce tych rakiet amerykanskich w Polsce. Haslo "better red, than dead" do mnie nigdy nie przemawialo.
      • herr7 Re: Walka o wladze 10.10.12, 08:09
        Tarcza w Polsce może się Ameryce odbić czkawką, choćby dlatego że pogorszenie stosunków z Rosją może zablokować współpracę w wydobyciu ropy i gazu ze złóż w Arktyce. Poza tym Rosja może się zbliżyć do Chin, a pod Kaliningradem rozmieścić swoje pociski nuklearne, nie wspominając o wspieraniu Iranu. Mam duże wątpliwości czy agresywna polityka i to na wielu frontach opłaci się Ameryce i jej elicie.
        • glupi_jasio Re: Walka o wladze 10.10.12, 08:22
          herr7 napisał:

          > Tarcza w Polsce może się Ameryce odbić czkawką, choćby dlatego że pogorszenie stosunków z Rosją może zablokować współpracę w wydobyciu ropy i gazu ze złóż w Arktyce.

          Gazu? wink To chyba Rosji sie odbije czkawka zawieszenie tej wspolpracy przy wydobyciu surowcow w Arktyce. Jest ono, bowiem, dla Rosji niemozliwe na warunkach oplacalnosci, a taniego gazu USA maja nadwyzki. Z ropa, w sumie, jest nieco inaczej, ale w podobny desen.

          > Poza tym Rosja może się zbliżyć do Chin, a pod Kaliningradem rozmieścić swoje pociski nuklearne,

          Przypuszczam, ze juz sa. Zreszta, samych sil konwencjonalnych maja tam tyle, ze dla nas bez roznicy.

          > nie wspominając o wspieraniu Iranu.

          Przeciez Rosja nieustannie wspiera Iran, Syrie, wczesniej Libie. M.in. dzieki projektowi tarczy, nauczyli sie wspierac troche slabiej wink

          > Mam duże wątpliwości czy agresywna polityka i to na wielu frontach opłaci się Ameryce i jej elicie.


          Ja powiem tak - zbyt dlugo kontynuowana miekka polityka nigdy nie wychodzila USA na dobre, zawsze wymagala potem bardzo zdecydowanych korekt, sprzatania. Jest jeszcze aspekt polski - jest dosc klarowne, ze Obama dal post-sowietom pole do dzialania w Polsce, przypuszczam, ze wymiennie za swobode dzialania w krajach arabskich, Pakistanie. I mnie sie nie podobaja skutki tego.

        • przycinek.usa wake up dude 10.10.12, 08:28
          To juz nie jest etap robienia sobie kuku zza wegla, tylko jawne pozycjonowanie sil przed konfliktem. Podzial stron jest jasny i wyrazny i nie ma co sie tutaj czarowac - Rosja nie jest po stronie NATO. NATO juz dawno ma ochote oblozyc Assada bombami, ale w Damaszku stacjonuje rosyjska armia i doradcy. Sa tez oddzialy Iranskiej formacji QUDs.
          en.wikipedia.org/wiki/Quds_Force
          drugiej strony granicy stoi armia Turecka i nawzajem sie ostrzeliwywuja.

          Kolejna sprawa to byly wybory w Gruzji.
          Nie wiem czy zwrociliscie uwage, ze tuz przed wyborami Rosja zgromadzila znaczne sily zbrojne przy granicy z Gruzja. Kto wie co staloby sie, gdyby wygral Saakaszwili...
          "Na szczescie" wygral kandydat pro-Kremlowski. I do wojny nie doszlo. Ale gdyby nie wygral?

          Przez Gruzje ida ropociagi z Baku do Turcji.
          en.wikipedia.org/wiki/Baku%E2%80%93Tbilisi%E2%80%93Ceyhan_pipeline
          ZGADNIJ po co Rosji Gruzja i kontrola nad ich rzadem?
          Co bedzie jak sie zacznie wojna Turcja-Syria?
          Kto komu zakreci rope?

          I od czego to sie wszystko moze zaczac?

          OD WYBOROW W USA I WYGRANEJ ROMNEYA.

          Wy sie lepiej spieszcie z ta tarcza, bo jak sie zacznie - to pociski beda latac daleko i GWARANTUJE, ze beda takie, co do Polski doleca. Moze i jestescie takim europejskim zadupiem, ale przy planach Chertoffa i reszty tej zgrai - bedzie potrzeba cos wiecej jak tylko adres zamieszkania na zadupiu. Zascianek wam nie pomoze.
          • glupi_jasio Re: wake up dude 10.10.12, 08:37
            Ten Bidzina jest prokremlowski? Nie bylby tego tak pewien z gory. Slyszalem, ze Rosjanie najbardziej liczyli na scenariusz zamieszek w Gruzji, do ktorych, szczesliwie nie doszlo. Ale sie pewnie okaze...

            Wracajac do glownego watku. Jak widac, do eskalacji napiecia doprowadzil gabinet Obamy. Sluchaj, a moze oni maja taki deal, ze Romney robi za bardzo zlego policjanta, zeby Obama mogl docisnac skutecznie Ruskich i Iran? He, he, he.
            • przycinek.usa Re: wake up dude 10.10.12, 08:48
              Rosjanie nie sa z tych co licza. Oni moze nawet i licza, ale na armie, a nie na los w wyborach.
              Jesli Turcja wejdzie do Syrii - to jak myslisz jak dlugo ten ropociag bedzie pompowal?
              2 godziny? 6 godzin?

              I jaka metoda go wylacza? Bombami? Czy zadzwonia telefonem do tego nowego, Bidziny Ivanishvili? A widziales go? Kogo ci przypomina? Dla mnie z geby wyglada jak ten Ahmadinejad.
              Calkiem podobny. Zaloz sie, ze jakby co - to Putin ma do niego telefon.
            • przycinek.usa nawet u was o tym pisze 12.10.12, 18:03
              niezalezna.pl/33775-sympatyczka-putina-w-gruzinskim-rzadzie
              Mozna sie czasem dowiedziec ciekawy rzeczy z waszej prasy - tego powyzej nie wiedzialem, ale jest oczywiste, ze taki prezio bedzie podejmowal takie dzialania. "Osobiscie rekomendowana"! He he he.

              "Sympatyczka Putina w gruzińskim rządzie
              Tina Kandełaki – przyjaciółka, a według niektórych utrzymanka rosyjskiego oligarchy Sulejmana Karimowa, bliska Kremlowi prezenterka rosyjskiej TV - będzie prawdopodobnie w rządzie Bidziny Iwaniszwilego zajmować się sprawami komunikacji i mediów. Na to stanowisko rekomendował ją sam Iwaniszwili - pisze portal kresy24.pl.

              Według innej wersji Kandełaki może zostać szefem telewizji państwowej. Gruzińskie media zarzucają Tinie Kandełaki sympatyzowanie z Władimirem Putinem i putinowską formacją Jedna Rosja. Jak sprawdził portal Niezalezna.pl - Kandełaki współpracowała m.in. z byłym prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem w sprawach edukacji.

              Głośno jest też o romansach celebrytki, m.in. z Sulejmanem Karimowem. Jak przypomina portal kresy24.pl - to urodzony w Dagestanie rosyjski parlamentarzysta i potentat naftowy. Jest właścicielem kompanii Nafta Moskwa, posiada akcje kilkunastu banków, w tym Deutsche Bank; inwestuje, podobnie jak Bidzina Iwaniszwili, w rosyjskie nieruchomości, sektor paliwowy, metalowy oraz energetyczny."
              • glupi_jasio Re: nawet u was o tym pisze 12.10.12, 18:14
                przycinek.usa napisał:

                > Mozna sie czasem dowiedziec ciekawy rzeczy z waszej prasy - tego powyzej nie wiedzialem, ale jest oczywiste, ze taki prezio bedzie podejmowal takie dzialania. "Osobiscie rekomendowana"! He he he.

                (...)

                > "Sympatyczka Putina w gruzińskim rządzie Tina Kandełaki – przyjaciółka, a według niektórych utrzymanka rosyjskiego oligarchy Sulejmana Karimowa, bliska Kremlowi prezenterka rosyjskiej TV - będzie prawdopodobnie w rządzie Bidziny Iwaniszwilego zajmować się sprawami komunikacji i mediów.

                (...)

                No tak, coraz trudniej o watpliwosci, czy moze raczej - niemadre nadzieje, niestety. Wyglada na to, ze zalatwili Saakaszwilego tymi wrzutami z wiezien. Warto tu dodac, ze ten Bidzina lata cale pracowal na Saake, dzialal charytatywnie w Gruzji, na grube miliardy. Dzieki temu sie uwiarygodnil wsrod opozycji i Gruzinow, mimo tego, ze wszyscy wiedzieli o zrodlach jego majatku. Juz widac - po co to bylo.

                Przypuszczam, ze widziana z zewnatrz sytuacja Polski, choc nieco mniej klarowna, wyglada niezwykle podobnie do tej gruzinskiej.

              • glupi_jasio temat poboczny: Litwa 15.10.12, 00:30
                Wybory na Litwie wygrala Partia Pracy - rosyjskiego milionera, prostego czielawieka, bez wyksztalcenia. ktory ujal Litwinow swojskoscia (choc po litewsku nie mowi), majatkiem i obietnicami: placa minimalna - o 100% w gore, bezrobocie - w dol - do ZERA procent:

                www.radio.bialystok.pl/wiadomosci/polskaiswiat/id/89903
                I co Ty, Przycinku, na ten, kolejny owoc polityki Demokratow pod wezwaniem Obamy, w Europie Srodkowej i Wschodniej?

                Ma Romney racje z tym pozycjonowaniem Rosji jako zagrozenia, czy nie?

                Moze nawet Romney ma racje w tym, ze z ukladanie sie / przyjaznie z Rosja przypominaja te z bajki o zolwiu i skorpionie:


                Skorpion i żółw byli najlepszymi przyjaciółmi.
                Pewnego dnia stanęli we dwóch nad brzegiem bardzo szerokiej i bardzo głębokiej rzeki,
                przez którą musieli się przeprawić. Skorpion spojrzał na nią i pokręcił głową.
                – Nie dam rady. Jest za szeroka.
                Żółw uśmiechnął się do przyjaciela i rzekł:
                – Nie martw się. Po prostu wejdziesz mi na grzbiet i przepłyniemy razem.
                Skorpion wszedł żółwiowi na grzbiet i w mgnieniu oka znaleźli się bezpiecznie po drugiej stronie.
                Ale gdy już tam byli, skorpion natychmiast ukłuł żółwia.
                Żółw spojrzał nań przerażony i spytał, wydając ostatnie tchnienie:
                – Jak mogłeś to zrobić? Byliśmy przyjaciółmi i właśnie uratowałem ci życie.
                Skorpion skinął głową i odparł smutno:
                – Masz rację, ale cóż na to poradzę? Jestem skorpionem!
      • przycinek.usa Re: Walka o wladze 10.10.12, 09:25
        1. Oczywiscie masz racje. To jest faktycznie os pogladow w polityce zagranicznej Demokratow. I mnie to zupelnie nie dziwi z dwoch powodow. Po pierwsze jest to dosyc rozsadne i przemawiajace do wyborcow, a po drugie Obama ma niewyjasnione pochodzenie - jego rodzina prawdopodobnie pracowala dla CIA, a tak naprawde nie odwazylbym sie zaufac temu czlowiekowi w zadnej kwestii - uwazam tez, ze mozliwe nawet, ze jego sympatie polityczne maja swoje korzenie w innym panstwie. Jesli ktos klamie raz, to znaczy, ze klamie zawsze. I o tym byl ten watek tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/w,17007,124697487,124697487,certyfikat_Obamy.html
        2.
        Prawda. Zgadzam sie. To jednak nie wyklucza, ze do tego wydarzenia doszlo. Jesli o mnie chodzi - to takie spotkanie dowodzi strasznej - wrecz nieokrzesanej glupocie tych ludzi. Dlaczego? Poniewaz takie spotkania nie sa potrzebne. Takie sprawy mozna zalatwic przez telefon. I nawet jesli ktos chce sie w takim gronie spotkac - to nie robi sie tego w Katarze.
        Kazde panstwo byloby lepsze. No nie wiem, Indie? Gdziekolwiek, tylko nie w Katarze. Nie pojmuje tego. To jest wlasnie w tym wszystkim najdziwniejsze. To jest bez sensu.
        Ale artykul jest jak byk. I co im zrobisz?
    • przycinek.usa dolar vs Euro 10.10.12, 08:41
      bardzo dziwnie zachowuje sie EUR.
      Caly dzien dzisiaj dzieja sie naprawde dziwne rzeczy na Forexie - poniewaz sa takie momenty - jakby EURUSD byl rublem rosyjskim, a nie najwiekszym crossem na swiecie.

      Nie ma zadnych informacji, nic sie nie dzieje, a ktos nie tylko zwala EURO, ale przy okazji widac, ze tam nie ma kompletnie popytu.

      Przypominam, ze po tej wielkiej 1000 pipsowej zwyzce na EURUSD nie tylko commercials pozostaly dlugie, ale rowniez nie bylo zadnej wielkiej korekty w tym wzroscie. Nawet pierwszy pozim fibonacciego nie zostal osiagniety. Takie to EURO bylo silne. I ktos probowal to zwalac i zwalac, prawie przez 3 tygodnie i nic. Az tu nagle dzisiaj spada to i spada, przebilo wyraznie pierwszy poziom fibonacciego i dna nie widac. Przyznam sie, ze nawet sam gralem na tym i zlapali mnie na 15 pipsow przez nieuwage. To nie jest normalne. Cos sie dzieje poza kulisami - o czym nie wiemy. Moze jest wyjscie Grecji, moze jest wyjscie Niemiec. Moze szykuje sie wejscie Turcji do Syrii. Nie zamierzam sie tego domyslac. Ale Forex jest caly niespokojny od tego spadajacego EUR. I nie ma powodu do tego, zeby ten EUR lecial. COT jest nadal dla EUR pozytywny. Cos sie tam musi dziac....
    • przycinek.usa wszyscy ludzie Romneya 10.10.12, 09:37
      Tu mozna sie wygodnie przygladnac kto jest kim u Romneya:

      www.mittromney.com/blogs/mitts-view/2011/10/mitt-romney-announces-foreign-policy-and-national-security-advisory-team
      Kogo tam nie ma!
    • przycinek.usa o jaki ten Romeny glupi 10.10.12, 20:49
      Cos nieprawdopodobnego - co otworzy gebe to czlowieka az odrzuca.
      www.foxnews.com/politics/2012/10/08/romney-hope-is-not-strategy-in-middle-east/
      I co ten typ gada?

      Chce dozbrajac "rebeliantow" syryjskich, mowi ze "nadzieja nie jest strategia", mowi o ataku na ambasade w Libii i ze Obama jest pasywny i ze nalezy prowadzic aktywna polityke wspierania dzialan przeciw Iranowi. He he he.


      Wzywa Ameryke "do czynu":

      "We can't support our friends and defeat our enemies in the Middle East when our words are not backed up by deeds."


      Czy ktos jeszcze ma jakies watpliwosci?

      "Romney, though, has amplified his criticism of the administration over its handling of the Libya strike. As recently as Thursday he called it a "tragic failure."


      I co ciekawe, jeden blogger, ktorego bardzo nie lubie, ale czasem cytuje i on mowi, ze to cale wspieranie opozycji Syryjskiej wlasnie sie skonczylo smiercia niewinnych cywili w Turcji. Czyli mowiac wprost nikt juz nie wierzy, ze ta wspierana przez Turcje rewolucja syryjska jest dzialaniem spontanicznym. I te mozdzierze nie spadly w Turcji przez przypadek.

      Nikt nikomu nie wierzy, a w spontaniczny atak na ambasade w Libii wierzy chyba tylko sam Romney.

      Romney jest przykladem desperackiej proby wsadzenia na stolek prezydenta kolejnej kukly podskakujacej pod dyktando lobby zbrojeniowego i syjonistow. W imie wyzszych idealow i gospodarczych priorytetow pchaja na stolek debila, ktory bedzie wywolywal wojny.
      Ciekawe jak zaglosuje spoleczenstwo? To najwieksza zagadka. I prawde mowiac nawet jak poznamy "wyniki" - to i tak nie bedzie wiadomo jak spoleczenstwo zaglosowalo. -)
      • przycinek.usa Libia = inside job 10.10.12, 20:57
        pamietacie to video? link byl juz raz podawany na forum:
        www.youtube.com/watch?v=u1TdMBbS02k
        Ogladal to ktos? Nie?

        To sobie dokladnie zobaczcie - przeczytajcie kto to jest ten typ, co to mowi:
        en.wikipedia.org/wiki/Steve_Pieczenik
        a tu macie tlumaczenie po polsku:
        www.monitor-polski.pl/pieczenik-u-alexa-jonesa-zabic-netanyahu-by-uniknac-iii-wojny-swiatowej/
        Sobie poczytajcie i poogladajcie.
    • doktor_pogotowia Pomyliłem się 15.10.12, 01:01
      Myślałem, że tu dyskusja jest ad meritum ale widzę, że to polityczny megafon przycinka.usa.
      Rozumiem, że Romney mu nie odpowiada chociaż nie wiem czy jest wielbicielem Obamy.
      Ale w jakim celu dorabia teorię i podpiera bzdurnymi argumentami tego nie dane mi zgłebić.
      Być może przycinek jest zwolennikiem alexa jonesa, jeśli tak to oznacza iż jest konspiracjonistą uganiajacym się za sensacją. Felietony czyli opinie urastają do roli niezbitych faktów a gaworzenie jakiegoś Pieczenika to objawienie prawdy.
      Przedstawił listę doradców "cichaczem ujawniną" przez Romneya. Rzecz jasna mamy odnieść wrażenie, że to jakieś szemrane towarzystwo. Zapewne syjonistyczno-zbrojeniowe lobby.
      A szkoda bo temat wdzieczny i możnaby sobie podyskutować.
      • glupi_jasio Re: Pomyliłem się 15.10.12, 01:16
        doktor_pogotowia napisał:

        > Myślałem, że tu dyskusja jest ad meritum ale widzę, że to polityczny megafon przycinka.usa.

        To nieprawda.

        Natomiast ja mam do Ciebie pytanie: jeśli interesuje Cię temat i dyskusja, to dlaczego dwa na trzy z Twoich postów są niemerytoryczne, napastliwe?

        Proszę o poważne potraktowanie tego pytania i rzetelną odpowiedz.
        • vice_versa Re: Pomyliłem się 15.10.12, 01:48
          Doktor jest nowy, ja nauczyłem się już milczeć w takich wypadkach,bo też ni w ząb nie rozumiem którą stronę tutaj popiera Przycinek, a cele jakie sobie obiera są dla mnie wątpliwe i dwuznaczne.

          Wiem jedno, dla Polski lepszym wyjściem jest Romney, chociażby dlatego, że Rosję przedstawia jako prawdziwe zagrożenie.

          A do reszty zawiłych meandrów geopolityki Przycinka jakoś nie bardzo mam potrzebę się odnosić. Wątek jednak i wybór źródeł jest jak dla mnie "mocno poszarpany" i nawet nie wiem od czego miałbym zacząć. Więc sobie patrzę co z tego wyniknie, z niejakim zdziwieniem obserwując ideowe tulupy i potrójne axle Ojca Założyciela znajdującego się pod ewidentnym wpływem zbyt dużej ilości sensacyjnych informacji, których jeszcze nie zdążył zweryfikować rozumem krytycznym. Myślę, że stan upojenia lewacką propagandą NYT czy wrzutami agentów u Alexa Jonesa kiedyś przejdzie. Niech żywi nie tracą nadziei!
          • glupi_jasio Re: Pomyliłem się 15.10.12, 08:21
            vice_versa napisał:

            (...)

            Ales pojechal! Dla mnie sprawa jest dosc jasna, bo ja takie, jak Przycinka, opinie juz slyszalem w realu od Amerykanow (ba, oberwalem nawet za sama narodowosc, zanim zdolalem zdradzic nawet czastke moich pogladow - bo - jak ponoc glosza amerykanskie media - Polacy lubia Romneya). Konkretnie, chodzi mi o te opinie, ze Romney - to twardszy kurs w sprawach miedzynarodowych i zbrojenia, co nie musi sie kazdemu podobac. Chocby dlatego, ze zbrojenia - to koszta, a twardszy kurs - to wieksze ryzyko konfliktu.

            Moim zdaniem, alternatywny scenariusz, jednak, to tylko odkladanie tych kosztownych i ryzykownych posuniec na przyszlosc, gdy beda jeszcze bardziej kosztowne i ryzykowne (z perspektywy amerykanskiej). A z perspektywy polskiej - ekspansja Rosji juz jest bardzo powaznym, palacym problemem.

        • felusiak1 Re: Pomyliłem się 15.10.12, 05:56
          Mój pierwszy wpis był rzeczywiście i celowo zaczepny chociaż upieram się, że trafny. Dwa nastepne wisy były merytoryczne. pierwszy udokumentowany a drugi podważajacy logikę przycinka. Muszę głaskać pod włos. Jeśli wszyscy się ze sobą zgadzają to o czym dyskutować? Idzimy na piwo.....
          • glupi_jasio Re: Pomyliłem się 15.10.12, 08:11
            felusiak1 napisał:

            > Mój pierwszy wpis był rzeczywiście i celowo zaczepny chociaż upieram się, że trafny. Dwa nastepne wisy były merytoryczne. pierwszy udokumentowany a drugi podważajacy logikę przycinka. Muszę głaskać pod włos. Jeśli wszyscy się ze sobą zgadzają to o czym dyskutować? Idzimy na piwo.....

            A to Ty, tak czulem, ze nowy nick, ale stary gosc, tylko nie wiedzialem ktory...

            Daj spokoj, nie o to idzie, by sie nie spierac, tylko o to, by jakos z sensem - w znaczeniu, z uzyciem starodawnego srodka polemicznego - to jest logicznego argumentu wink

            • felusiak1 Re: Pomyliłem się 15.10.12, 09:00
              nie mogłem się zalogować jako ja to mam zapasowy nick.
              bez watpienia masz rację. Logiczny argument zawsze wygrywa z emocją ale tylko wtedy gdy mamy do czynienia z racjonalnymi interlokutorami.
              Czekam co mi przycinek odpowie.
              Widzisz ja nie przyjmuję argumentu typu "Wszyscy wiemy co to za człowiek ten Cheney, lepiej trzymać się od niego z daleka" Równie dobrze mógłbym powiedzieć to samo o kazdym człowieku. Nie jestem zwolennikiem personalizacji polityki.
              • przycinek.usa Re: Pomyliłem się 16.10.12, 02:03
                Coz mam odpowiedziec? To jest na rowni kwestia sympatii jak i zaufania do kandydata i czlowieka. Ja nie wierze ani jednemu, ani drugiemu. Kwestie wywolywania wojen nie sa wystarczajaco dowiedzione, i odwrotnie - nie ma dowodu na to, ze Romney wojny nie wywola.

                To co mowia kandydaci mozna traktowac wprost - jesli Romney mowi, ze nalezy popierac rebaliantow syryjskich - to trzeba mu wierzyc, ze bedzie ich popieral czynnie - zatem bron i szkolenie. Nie ma tutaj znaczenia to - co mowia komentatorzy w internecie. On to po prostu zrobi. A czy wyda rozkaz do ataku na Iran to juz odmienna sprawa. Lista nazwisk doradcow swiadczy o tym, ze beda mu doradzac atak. Tak to wyglada.

                Obecnie mysle, ze duzo wazniejsza sprawa jest ocena, czy ten atak na Iran rzeczywiscie jest zasadny. Dotychczasowa polityka Bialego Domu doprowadzila do sytuacji w ktorej Iran zbroi sie na potege - a dodatkowo podwyzsza zdolnosc bojowa Hamasu. Obecnie Hamas ma podobno 60 tysiecy rakiet sredniego zasiegu. 10 razy wiecej jak w 2006r. I tutaj pytanie jest takie - czy powinno sie ich wszystkich pozabijac? Bo to wbrew pozorom jest dylemat tej wladzy, ktora sie w Bialym Domu usadzi. Jesli nie zaatakuja Iranu teraz - to faktycznie moze sie okazac za 4 kolejne lata, ze Iran dozbroi sie do tego stopnia, ze jak juz wreszcie ten konflikt wybuchnie - to bedzie jatka po obu stronach.
    • glupi_jasio opinia komentatora Washington Post 16.10.12, 17:44



      >" target="_blank" rel="nofollow">wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12677220,_Washington_Post___Najwieksze_fiasko_polityki_zagranicznej.html>>
      (...)
      "Upierający się przy haśle swej kampanii wyborczej, że na Bliskim Wschodzie 'fala wojenna ustępuje', Obama twierdzi, że interwencja militarna tylko zaostrzyłaby konflikt, a potem obserwuje, jak rozszerza się on na Turcję i przyciąga setki bojowników Al-Kaidy" - pisze komentator.

      Jego zdaniem polityka prezydenta wobec syryjskiego kryzysu "pokazuje wszystkie słabości jego polityki zagranicznej - od nadmiernej wiary we 'wciągnięcie do współpracy' przywódców innych państw, poprzez multilateralizm jako cel sam w sobie, aż po samobójczą ostrożność w stosowaniu siły".
      (...)
      <<

      Czyli cos zblizonego do tego, przed czym przestrzegamy na PiG, w tym watku.

      Mozna dodac do tego pytanie: czy Obama, jak niegdys Chamberlain, bojac sie wojny, bedzie mial i wojne i hanbe?

      • glupi_jasio Re: opinia komentatora Washington Post 16.10.12, 17:45
        Poprawny link:

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12677220,_Washington_Post___Najwieksze_fiasko_polityki_zagranicznej.html
      • przycinek.usa Re: opinia komentatora Washington Post 17.10.12, 02:10
        Ja sie nie zgadzam, poniewaz zgodnie z obserwacja to "powstanie" wywolal zachod - silami brytyjskimi i francuskimi. Zatem jesli juz - to kleska bylo niedopilnowanie - aby jedni i drudzy trzymali lapy przy sobie. Zeby jeszcze sie nie okazalo - ze Obama dal zielone swiatlo do tych operacji i nasi tez brali w tym udzial - az do momentu - gdy Rosja zablokowala loty samolotow bojowych NATO. Wtedy kleska byl blad oceny sytuacji - zatem kleska nie polegalaby na tym, ze wybuchla wojna, ale na tym, ze nie dalo sie tej wojny wygrac.

        Ktokolwiek jest komentatorem - to glupio komentuje, poniewaz wojna "sie nie rozszerze na Turcje" - tylko Turcja AKTYWNIE dziala w tym kierunku, aby zostac do tej wojny wciagnieta.
        A czy robi to swiadomie, czy tez za pomoca osob trzecich - to ten komentator powinien umiec ocenic, skoro pisze dla Washington Post. Gdyby jednak to dostrzegl - to pewnie tego komentarza nie zamieszczonoby w gazecie.

        Nie ocenialbym polityki zagranicznej Obamy jako "samobojcza ostroznosc".
        • felusiak1 Re: opinia komentatora Washington Post 20.10.12, 17:38
          Tworzysz własne fakty. Krytyczne spojrzenie jest pożądane ale nie na podstawie własnych przypuszczań. Twoja diagnoza jest błedna. Wydaje się, że nie rozumiesz sytuacji. Nie rozumiesz destabilizacyjnego wpływu konflitu w Syrii na kraje ościenne.
          • przycinek.usa Re: opinia komentatora Washington Post 23.10.12, 02:48
            he he eh. przeczytaj sobie te swoja opinie jeszcze raz i pomysl nad soba.
    • dorota_333 U Gallupa Romney ma 7% przewagi 19.10.12, 10:16
      Witaj jutrzenko swobody wink
    • przycinek.usa Video o Romneyu - S Z O K po prostu. 23.10.12, 02:51
      Cos nieprawdopodobnego.
      Mysle, ze ze wszystkich video, ktore ogladalem w sieci to jest chyba najbardziej szokujace.
      ALE, ALE, nie powiem slowa o tym wiecej. Sami ogladnijcie. To po prostu trzeba zobaczyc:
      www.youtube.com/watch?v=s9QA5B6U86s
      Tylko nie spadnijcie ze stolkow!
      • przycinek.usa dzieja sie strasznie dziwne rzeczy 01.11.12, 03:25
        widze, ze video nikogo nie sklonilo do komentowania, a szkoda, bo temat na topie, a liczba roznych takich video sie rozmnozyla. Sa tez video o obongo. Temat wdzieczny bo i powodow nie brakuje. Wprawdzie nie az tak wybitnie zamieszane jak to wyzej, ale co tam. Wyborcy przeciez i tak nie wiedza kiedy Kennedy zginal, ani nawet nie wiedza, ze w Dallas. Wiec nikt nie bedzie kombinowal, ze Bush byl w CIA w 76, Kennediego kropneli w 63 a afera z bronia dla contras byla w latach 85 - 86. Nie mowiac juz o tym, ze skoro potrzebna byla forsa dla contras, to nie ma tutaj za grosz logiki - bo sprzedaz broni do Iranu byla po to, aby dostac forse - wiec gdyby handlowali prochami, to nie potrzebowaliby tyle forsy. To zreszta jest typowe, ze w takich materialach laczy sie prawde z falszem, ale takiej dawki przesady to chyba nigdy nie widzialem. Podgryzaja sie jak moga - omijajac jedynie temat 9/11 - drazliwy dla diaspory, zatem nie gadaja - chocby chcieli. Zaczyna sie natomiast gadanie o tym drugim 9/11 - czyli bengazi.

        wyglada na to ze ktos chce obongo udupic, ale malo czasu zostalo - aby sie "spoleczenstwo" o tym dowiedzialo. Wyborcy sa za glupi na to - aby masowo uwierzyc w te doniesienia prasowe o roli obongo w ataku na ambasade. Skomplikowana sprawa. Pachnie wielkim przekretem. Po co tego tureckiego ambasadora tam zciagali? I czemu atak nastapil po kolacji, a nie przed? I dlaczego pozwolili im odjechac, zanim nastapil atak? Polapac sie w tym nie sposob. Zreszta sam sie obongo podstawil jak glupi. Zamiast dowalic tym swoim kumplom z alkaidy i wyslac ich do Abrahama na inspekcje - to wolal wyslac naszych zolnierzy na tamten swiat a przy okazji odwolal jednego admirala i jednego generala - za to, ze chcieli "pomagac" naszym. Widocznie zabicie tego ambasadora bylo dla obongo wazniejsze od wlasnej reelekcji. De gustibus non est disputandum. Kazdy ma jak sam lubi. Ciekawe, czy sprawa sie rypnie na tyle, zeby demokratyczny beton zniechecic. 47% darmozjadow chyba jednak bedzie nadal na niego glosowac w imie zasady, ze po nas chocby potop. Tak samo zreszta jak w Polsce. Przez moment bylo nawet i 38% na tuskomilerowcow. Troche wprawdzie spadlo - ale nadal pelno jest betonu, ktory glosuje tak samo za kazdym razem.

        Pozostaje mi tylko cierpliwie czekac, az ich wreszcie wywalicie.
        Za odwolanie tuska otwieram szampana - ale jak uda sie wywalic wszystko, czyli lesniczego i tego plujacego geronta z ZChNu z zoltymi zebiskami - to wtedy otwieram wielka butle wina w imperial size i robie impreze dla kolegow. Wywalcie ich - to bedziemy swietowac tygodniami.
        Moze nawet jakis banner sie wstawi na strone glowna foruma. Gajowy musi odejsc. -)
        • dorota_333 Re: dzieja sie strasznie dziwne rzeczy 01.11.12, 20:28
          > Pozostaje mi tylko cierpliwie czekac, az ich wreszcie wywalicie.
          > Za odwolanie tuska otwieram szampana - ale jak uda sie wywalic wszystko, czyli
          > lesniczego i tego plujacego geronta z ZChNu z zoltymi zebiskami - to wtedy otwi
          > eram wielka butle wina w imperial size i robie impreze dla kolegow. Wywalcie ic
          > h - to bedziemy swietowac tygodniami.

          Coraz mniejsze szanse na to, Przycinku.

          Prezes wrócił do dawnej formy, i są już tego wyniki:
          www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/715635,Sondaz-PO-znow-przegonila-PiS-PSL-poza-Sejmem

          Za trzy lata świętujemy kolejne zwycięstwo PO w wyborach do parlamentu i reelekcję prez. Komorowskiego. Zapraszam smile
          • przycinek.usa spelnilo sie moje marzenie 20.08.15, 08:59
            no widzisz dorota, wlasnie spelnily sie moje marzenia z 2012 roku. Chodzi oczywiscie o to:

            "Za odwolanie tuska otwieram szampana - ale jak uda sie wywalic wszystko, czyli lesniczego i tego plujacego geronta z ZChNu z zoltymi zebiskami - to wtedy otwieram wielka butle wina w imperial size i robie impreze dla kolegow. Wywalcie ich - to bedziemy swietowac tygodniami.
            Moze nawet jakis banner sie wstawi na strone glowna foruma. Gajowy musi odejsc. -) "


            - tylko ten zoolog jeszcze zostal, ale patrzac po kolorze zebow to sie szybko wykruszy.

            • dorota_333 PiS to gerontokracja (z Episkopatem w tle) 20.08.15, 11:51
              > no widzisz dorota, wlasnie spelnily sie moje marzenia z 2012 roku

              Masz dziwne marzenia - ale to Twój problem. Jeśli komuś marzy się Polska ultrakatolicka, z bezpośrednim wpływem Episkopatu na tworzone prawo, to może się doczekać. Myślę, że większość wyborców będzie srogo zawiedziona.
              No, ale to nie Ty będziesz znosił na codzień tą ofensywę walczącego Kościoła.

              > - tylko ten zoolog jeszcze zostal, ale patrzac po kolorze zebow to sie szybko w
              > ykruszy.

              Nie bardzo wiem, co masz na myśli. Chyba, że spojrzałeś na prezesa Kaczyńskiego - jest bardzo postarzały, rusza się niezdarnie, policzki mu się zapadają, bo nie ma zębów. Jak zestawić to z hożymi młodziankami z Episkopatu Polski - to idzie młodość smile I nie jest mi do śmiechu.

              Platforma jest po ośmiu latach rządów, a po takim czasie (bezprecedensowe dwie kadencje) każda władza się zużywa.

              Jednak to, co przyjdzie, może potężnie rozczarować. Rządzić w praktyce będzie Jarek (Duda to kukiełka), a to stary, zmęczony człowiek, napędzany chęcią odwetu za przegrywane wybory. Rządy mściwego starca nie odnowią Polski.

              Twój bal można by równie dobrze w domu starców urządzić.
              • przycinek.usa Re: PiS to gerontokracja (z Episkopatem w tle) 20.08.15, 15:37
                "Ty będziesz znosił na codzień tą ofensywę walczącego Kościoła."

                Blad oceny.


                "Nie bardzo wiem, co masz na myśli."

                Niesiolowski:
                pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Niesio%C5%82owski
                • dorota_333 Re: PiS to gerontokracja (z Episkopatem w tle) 20.08.15, 16:34
                  > Blad oceny

                  Nie, to nie jest "błąd oceny". Kościół idzie w Polsce po władzę. Mówią już wyraźnie (abp Depo niedawno), że nie może być rozdziału Kościoła od państwa.
                  Spróbuj coś takiego w Ameryce zaproponować smile Rozumiesz, o czym mówię? To są standardy nie do przyjęcia w cywilizowanym świecie. Gdybyś w Stanach zaproponował rządy Episkopatu, to wsadzą Cię do psychiatryka.

                  Co do Kaczyńskiego - ja oczywiście nie krytykuję go za jego wiek. Ale osoba, która będzie miała faktyczną dużą władzę (po wyborach) powinna być elementarnie wydolna. Nawet jeśli sam nie będzie premierem (chyba już się zorientował, że to dla niego za ciężkie).

                  Kaczyński ostatnio bardzo się postarzał (to oczywiście tez nie zarzut, sporo przeżył w 2010). Bardzo niezdarnie się porusza, ma zapadniętą jak starzec twarz. Mówi znacznie wolniej niż kiedyś. Powtarzam - to nie jest zarzut wobec niego, ale jeśli PiS przejmie władzę, to scenariusz ze starym zramolałym sułtanem i jego świtą eunuchów dokładnie się sprawdzi. W PiS nie został nikt z jajami, on wyciął dosłownie wszystkich bardziej samodzielnych.

                  Sułtan ze świtą eunuchów i biskupów smile
                  • wodnik_jancio Re: PiS to gerontokracja (z Episkopatem w tle) 20.08.15, 23:53
                    Gdybyś Doroto znała i rozumiała 10 przykazań oraz spróbowała sobie wyobrazić to - jak stosowanie ich w praktyce w życiu codziennym polityka może wpłynąć na poprawę jakości wykonywanych przez nich obowiązków, to byś takich bzdur nie wypisywała o rządzącym Episkopacie smile
                    Za dużo się naczytałaś lewicowych tyrad i błazenad, jedziesz taką sztampą, że przykro czytać.
                    • przycinek.usa Re: PiS to gerontokracja (z Episkopatem w tle) 21.08.15, 03:55
                      Dokladnie.
                      Akurat w tym przypadku nie chcialo mi sie tak dlugo na ten temat opowiadac.
                      Dlatego po prostu powiedzialem:

                      > Blad oceny


                      Ale teraz skoro temat dorocie tak wszedl do glowy, to proponuje rozwazyc mozliwowsc opanowania czesci spoleczenstwa przez Episkopat. Zalozmy, ze nawet 45% opanuja. No niech bedzie polowa.

                      Czy z tego powodu spadnie dorocie jakosc zycia?



                      • dorota_333 Re: PiS to gerontokracja (z Episkopatem w tle) 21.08.15, 13:44
                        > Ale teraz skoro temat dorocie tak wszedl do glowy, to proponuje rozwazyc mozliw
                        > owsc opanowania czesci spoleczenstwa przez Episkopat. Zalozmy, ze nawet 45% opa
                        > nuja. No niech bedzie polowa.

                        Jesteś przytomny? W Ameryce to komuś powiedz, uszczęśliw swoich obecnych rodaków, a nie nas.
                        • przycinek.usa Re: PiS to gerontokracja (z Episkopatem w tle) 21.08.15, 16:04
                          "W Ameryce to komuś powiedz, uszczęśliw swoich obecnych rodaków, a nie nas."

                          mowisz, ze jest problem episkopatu, ja sadze, ze nie ma, proponuje eksperyment logiczny, a ty mnie atakujesz personalnie. nie sadzilem, ze to dla ciebie jest az tak wazne. I dalej nie odpowiedzialas na pytanie - to wplynie na jakosc zycia czy nie?
                    • dorota_333 Re: PiS to gerontokracja (z Episkopatem w tle) 21.08.15, 13:47
                      Paetza i Wesołowskiego też bierzesz pod uwagę?
                      "Gimnazjum imienia nuncjusza Wesołowskiego" - ładnie brzmi, prawda?

                      A poważnie - rozdział Kościoła od państwa jest zdobyczą cywilizacyjną. Teokracja (jak w Iranie) w naszym kręgu cywilizacyjnym jest nie do przyjęcia.
                      Na szczęście!
                      • wodnik_jancio Re: PiS to gerontokracja (z Episkopatem w tle) 21.08.15, 15:53
                        Oj Doroto, zrób sobie lewatywę, to może po oczyszczeniu organizmu z "lewackich toksyn" łatwiej będzie Ci przyswoić, oczywiste prawdy, że żadne biskup nie chce rządzić krajem, żaden Episkopat po prostu się na tym nie zna.
                        Bajdurzysz jak stary Baca na hali.
                        Natomiast każdy biskup i każdy Episkopat robi wszystko i powinien robić wszystko, żeby prawo stanowione przez posłów było dobre dla człowieka - tak jak dane od Boga 10 przykazań. One są po to, byśmy szczęśliwi byli. Masz coś przeciw któremuś przykazaniu?
                        Przeciwko któremu? Wal śmiało podyskutujemy.
                        Kobieto ocknij się z lewackiego i platformianego szaleństwa. Nie widzisz, że PO przekroczyła dzisiaj poziom śmieszności w kwestiach referendów. To co Premier Kopacz chodzi i opowiada do kamer... to intelektualny bełkot i dramat. To już tylko Tobie podobnym osobom o lewackiej proweniencji lub z innych względów rozwodnionym mózgu, może trafić ta błazeńska tyrada o PAD i referendum do serca lub rozumu. Misiek powinien Premier zamknąć w gabinecie na klucz i nie wypuszczać. Misiek ewidentnie dalej pracuje dla PiS. I to jest bieżący problem PO. Zawróć z tej drogi; zawsze można to uczynić. Oglądnij sobie film "Zawrócony" i przemyśl sprawę.
                      • przycinek.usa Re: PiS to gerontokracja (z Episkopatem w tle) 21.08.15, 16:09
                        > "Gimnazjum imienia nuncjusza Wesołowskiego" - ładnie brzmi, prawda?

                        Brzmi dziwnie.


                        > A poważnie - rozdział Kościoła od państwa jest zdobyczą cywilizacyjną. T
                        > eokracja (jak w Iranie) w naszym kręgu cywilizacyjnym jest nie do przyjęcia.
                        > Na szczęście!


                        calkowita prawda, ale nie na temat.
    • przycinek.usa NYT: Romney klamca i hipokryta 06.11.12, 05:44
      "Evidence continues to emerge that Romney is one of the most dishonest, duplicitous candidates to ever seek the presidency.

      He criticized Obama for telling then-President Dmitri Medvedev of Russia that he would have “more flexibility” to deal with sensitive issues between the two countries after he won re-election. Romney said this was particularly troubling given that Russia “is without question our No. 1 geopolitical foe.”

      However, according to a report on Friday in The New York Times, Romney’s son Matt recently traveled to Russia and delivered a message to President Vladimir Putin:

      “Mr. Romney told a Russian known to be able to deliver messages to Mr. Putin that despite the campaign rhetoric, his father wants good relations if he becomes president, according to a person informed about the conversation.”

      It sounds as though he was signaling that Mitt would do exactly what he had castigated Obama for: operate with “more flexibility” after the election.

      This is the kind of hypocrisy that just makes you shake your head in disbelief."

      www.nytimes.com/2012/11/03/opinion/blow-is-romney-unraveling.html?hp&_r=0
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka