Dodaj do ulubionych

Etyczność importu z Chin?

10.11.12, 21:12
czy tani import z azji jest etyczny?
bo tamtejsci producenci nie płacą tamtejszych skladek na zus,kase chorych
i jest to po prostu dumping
na rękę zachodniej klasie wyzszej, i wyższej klasie sredniej,
i np. niemcom ktore sprzedają zaawansowane produkty do chin
i mają z nimi prawie rownowage w handlu zagranicznym
ale dumping z chin uderza w zachodnią klase nizszą i nizszą klasę srednią
Obserwuj wątek
    • przycinek.usa Re: Etyczność importu z Chin? 11.11.12, 06:17
      czy wymiana towarowa jest etyczna?
      • martinsam1 Re: Etyczność importu z Chin? 11.11.12, 09:45
        wymiana towarowa jest etyczna jeśli się ją prowadzi z partnerem który przestrzega etyki
        ceny towarów z azji są sztucznie zaniżone przez brak narzutów socjalnych na azjatyckie płace i firmy

        tani import z azji uderza w zachodnią klase nizszą i nizszą część klasy sredniej
        a tym samym podcina w podstawy Zachodu
        bo wiekszosc ludzi na tzw. szeroko rozumianym zachodzie nalezy do klasy nizszej i nizszej klasy sredniej
        • szczurek.polny Re: Etyczność importu z Chin? 11.11.12, 11:04
          > tani import z azji uderza w zachodnią klase nizszą i nizszą część klasy sredniej
          To chyba dobrze, nie?
          > a tym samym podcina w podstawy Zachodu
          A to chyba jeszcze lepiej?
          • martinsam1 Re: Etyczność importu z Chin? 11.11.12, 16:41
            szczurek.polny napisał:

            > > tani import z azji uderza w zachodnią klase nizszą i nizszą część klasy s
            > redniej
            > To chyba dobrze, nie?
            > > a tym samym podcina w podstawy Zachodu
            > A to chyba jeszcze lepiej?
            a co Ty szczurku agentem antyzachodnim jesteś ruskim chinskimsmile?
            Zachód to takze my Polska
            • przycinek.usa Re: Etyczność importu z Chin? 11.11.12, 19:22
              sztuczne, to sa tworzywa, a nie ceny.
              Cena jest zawsze realna. Masz ja napisana na fakturze i jak ci sie nie podoba, to mozesz sie przeprowadzic do Korei Polnocnej. Zawsze jest jakis punkt na swiecie, gdzie jest gorzej.

              To samo jest z postulatami rynkowcow od szkoly austriackiej - mowia cos o jakiejs sztucznej stopie procentowej. Austriacy nie potrafia zdefiniowac co jest sztuczne w stopie procentowej i jak to wyliczyc. A stopa jest jak kazdy widzi - idziesz do banku i masz kredyt na 4% a nie na 20%. Nie podoba sie?

              Ten sam problem dotyczy produkcji w Chinach.
              Ceny produktow z Chin sa wewnetrzna sprawa Chin.
              Nic nikomu do tego - za ile Chiny chca sprzedawac koszulki i metale.
              Masz cene na fakturze, to nie dyskutuj. Nie twoja sprawa kto to produkuje i za ile.

              Od nadmiaru barier podatkowych i cel masz obecnie w europie astronomiczne bezrobocie.
              To bezrobocie bierze sie stad, ze wszyscy w europie wchodza obcym do kieszeni.
              Tymczasem ciebie powinno interesowac tylko to - co sie dzieje na twoim podworku.
              Likwidacja podatkow, likwidacja niepotrzebnych urzedow i wywalenie wladzy, ktora sprzedaje za granice wasza wolnosc i suwerennosc. W tym podatkowa.
              • martinsam1 Re: Etyczność importu z Chin? 12.11.12, 08:18
                ale jak sie jakas strefa gospodarcza umawia że płace są obłożone składkami ubezpieczeniowymi
                a dany kraj spoza tej strefy tego nie czyni , to wyroby tego kraju to de facto dumping.

                ale np niemcy mają interes w dopuszczaniu towarów z chin na rynek eu
                bo chiny kupują niemieckie towary
                stąd zagrożenie dla istnienia ue ,bo kraje ue mające deficyt w handlu z niemcami i z chinami mogą z euro i z ue wystapić i wprowadzic bariery protekcjonistyczne na towary z niemiec i z chin
                aby pobudzić swoją krajową wytworczość
                • przycinek.usa Re: Etyczność importu z Chin? 16.11.12, 04:20
                  "a dany kraj spoza tej strefy tego nie czyni , to wyroby tego kraju to de facto dumping."


                  To znaczy tylko tyle, ze sie trzeci kraj nie zgadza.
                  I okazuje sie tez, ze w dlugim terminie ten trzeci kraj ma racje a w pozostalych krajach gowno wiedza o ekonomii. Ekonomia to jest przede wszystkim nauka o wymianie towarowej. W europie natomiast uwaza sie, ze ekonomia to nauka o pozyskiwaniu kredytow na "pomoc" gospodarcza. Zwroccie uwage na to, jak w prasie lokalnej naduzywa sie slowa "pozyskiwanie".

                  Wklepalem nawet dla zabawy slowo 'pozyskiwanie' w google polskojezyczne i wyszlo okolo 6.88 miliona wynikow podczas gdy slowo zarabiac daje 5.72 miliona wynikow.

                  To co ty nazywasz "zagrozenie" to nie jest zadne zagrozenie - tylko brak konkurencyjnosci produkcji - poniewaz w unii NIE OPLACA SIE produkowac. Miej pretensje do siebie i wlasnej wybranej przez siebie wladzy. Chciales do unii - tos wlazl i powiem wiecej - tos wdepnal.

                  Tutaj jest przy okazji niejako jeden ladny artykul o rolnictwie:
                  naszeblogi.pl/33992-pod-wzgledem-debilizmu-gospodarczego-eurokraci-pobili-juz-wszystkie-rekordy-nawet-naszej-niebo
                  I zapamietaj sobie raz na jutro - protekcjonizm nie pobudza zadnej wytworczosci - tylko przesuwa popyt z jednego obszaru gospodarczego do innego.

                  Jesli tanie majtki z chin olozysz clem, to pieniadze na to clo pojda z innych sektorow i moze nawet ilosc miejsc pracy w produkcji majtek wzrosnie - ale w innych segmentach spadnie i per saldo wyjdzie ujemna. Na tym polega debilizm protekcjonizmu. Ale nie martw sie - kazdy sie musi wreszcie nauczyc. W ZSSR sie nauczyli 30 lat temu. W europie tez sie naucza.
                  • martinsam1 Re: Etyczność importu z Chin? 16.11.12, 15:26
                    No ale jak się wprowadzi duze cła na wszystkie towary to będzie się znowu opłacała ich produkcja w kraju na miejscu a nie sprowadzanie ich z zagranicy
                    • przycinek.usa Re: Etyczność importu z Chin? 12.03.13, 00:11
                      nie poniewaz spadnie popyt zagregowany i obroty, jak podnosisz podatki - to wzrasta bezrobocie
                      jak nie ma podatkow - to bezrobocia tez nie ma. clo = podatek

                      bezrobocie jest sztucznym osiagnieciem wynikajacym z podatkow
    • polskidenwer Re: Etyczność importu z Chin? 14.11.12, 09:13
      U nas też tysiące pracodawców nie płaci składek zus, i innych a często nawet wynagrodzenia, i to jest dobre ??? jeszcze gorzej bo robi to rodakowi
    • czakrak Re: Etyczność importu z Chin? 14.11.12, 09:48
      Każdy wie jak jest w Chinach i nikt na to nic nie poradzi, ponieważ Chiny to teraz jedna z potęg na świecie. W znacznym stopniu napędzają gospodarkę światową i nikt póki co nie chce wytykać im błędów, ponieważ świat stara się stanąć na nogi po kryzysie.
      • przycinek.usa Re: Etyczność importu z Chin? 16.11.12, 04:21
        Ten kryzys zostal wywolany. I zapomnij o tym, ze sie skonczyl. Dopiero sie zaczyna.
    • pawel-l Re: Etyczność importu z Chin? 15.11.12, 18:49
      A czy darmowa energia ze słońca jest etyczna ? A deszcz ?

      Zrozum aby kupić cokolwiek z Chin musisz zapłacić eksportem. Zawsze jest równowaga ew. zaburzona życiem na kredyt.

      Pensje robotników w Chinach rosną po 10% rocznie, a większość mieszkań jest kupowanych za gotówkę. M.in dzięki temu że nie utrzymują milionów wcześniejszych emerytów (my wydaliśmy 700 mld zł na ich utrzymanie)
      --
      www.mojeopinie.pl/przeciwko_kazdej_formie_panstwa_wywiad_z_profesorem_de_soto,3,1257597067
      Kapitalizm libertariański opart na własności prywatnej to jedyny system kompatybilny z naturą człowieka. H.de Soto
      • martinsam1 Re: Etyczność importu z Chin? 15.11.12, 21:11
        wlasnie wkrotce nastąpi przywrocenie rownowagi w bilanasach z chinami i korekta dobrobytu w krajach ktore mają ujemne bilanse
      • przycinek.usa Re: Etyczność importu z Chin? 16.11.12, 04:22
        wiecej jak 10%. Managerowie maja wzrosty wykladnicze.
        Nie macie pojecia jak wysokie sa pensje w chinach. To jest szok.
        Od nas ludzie wyjezdzaja do chin do pracy.

    • martinsam1 Re: Etyczność importu z Chin? 18.11.12, 11:44
      Niemcom się opłaca utrzymywać euro dopoki popyt z europy poludniowej nawet podtrzymywany dodrukiem czyli inflacją mocno nie zdewaluuje niemieckich oszczednosci.
      artykul z die zeit 14.11.12 kronika zapowiedzianej katastrofy
      Oto małe ćwiczenie intelektualne – co by się stało, gdyby Niemcy, jak to zaleca, na przykład, wielki spekulant George Soros, opuściły strefę euro? Większością dwóch trzecich głosów niemiecki parlament postanawia zrezygnować ze wspólnej waluty i przywrócić markę. Tylko Zieloni są przeciw. Kurs wymiany euro na marki wynosi jeden do jednego. Prezes Bundesbanku odchodzi z Rady Gubernatorów EBC, decyzja ta nabiera mocy natychmiast.

      Rynki finansowe i walutowe jako pierwsze reagują na wystąpienie Niemiec. Kapitał zaczyna przepływać z innych krajów unii walutowej do RFN. Nowa waluta raptownie się umacnia o 50 proc. w stosunku do euro. Jedna marka kosztuje teraz 1,50 euro. Wartość lokat założonych w Niemczech w euro mocno spada. Zarazem obniża się wartość gwarancji udzielonych przez niemieckie państwo funduszowi ratunkowemu eurolandu. W pierwszym okresie ryzyko dla finansów publicznych jest niższe.

      Odzyskana wolność


      Około dwustu niemieckich ekonomistów przyklaskuje temu i wychwala wolność odzyskaną właśnie przez kraj. Thilo Sarrazin, występujący w ważnym politycznym talk-show prowadzonym przez Günthera Jaucha, oświadcza, że Niemcy zupełnie nie potrzebują euro. W pozostałej części obszaru wspólnego pieniądza trwa zawierucha na rynkach finansowych. EBC, który tuż po odejściu Niemiec przeniósł swoją siedzibę z Frankfurtu do Paryża, zapowiada nieograniczony wykup obligacji.

      Tak robiąc, szefowie banków centralnych przywracają szybko spokój na giełdzie. Równocześnie wykupuje on niemieckie udziały w Europejskim Mechanizmie Stabilności (EMS) – nominowane w euro. W przeliczeniu na marki ich wartość spadła o jedną trzecią. Dla Bundesbanku ta strata jest gorzką pigułką do przełknięcia. Niemiecki dług publiczny zaczyna rosnąć.

      Po pierwszych tygodniach powszechnej ulgi związanej z tym, że udało się uciec przed kryzysem, kilku dużych producentów samochodów informuje, że ich sprzedaż w okrojonej strefie euro ostro leci w dół. Niemieckie samochody są za drogie dla reszty Europejczyków. Producenci wprowadzają w swoich zakładach częściowe bezrobocie i likwidują miejsca pracy.

      Wkrótce potem konfederacja niemieckich pracodawców ogłasza, że lokalna gospodarka przestała być konkurencyjna i wzywa związki zawodowe do powściągliwości w kwestiach płacowych. Po kolejnym kwartale Federalny Urząd Statystyczny informuje, że nadwyżka w bilansie płatniczym stopniała o połowę ze względu na spadek eksportu do krajów strefy euro. Thilo Sarrazin oświadcza w ważnym politycznym talk-show prowadzonym przez Anne Will, że nie tęskni za euro i że jego dochody nie uległy uszczupleniu.

      Mobilizacja w strefie euro


      W strefie euro kraje pogrążone w kryzysie uzyskują dalszą zwłokę, jeśli chodzi o wymóg cięcia wydatków. Równolegle inne kraje zwiększają swój wkład do EMS, aby zrekompensować ubytek związany z odejściem Niemiec. Pakt fiskalny zostaje zawieszony i zastąpionym paktem stabilności. Zmusza on kraje do przestrzegania pewnych celów inflacyjnych, a więc unikania nierównowagi w bilansie płatniczym.

      EMS zostaje przekształcony w Europejski Fundusz Walutowy (EFW). Każdy kraj, który notuje dużą nadwyżkę albo też znaczny deficytu bilansu płatniczego musi odtąd przekazywać część swoich wpływów podatkowych z podatku dochodowego na rzecz EFW. A tymczasem niemiecki bilans płatniczy się wyrównuje z powodu znacznego spadku eksportu. W Niemczech wyraźnie widać osłabienie koniunktury.

      Branże eksportowe są w recesji i mocno tną koszty wynagrodzeń. Następnie spowalnia krajowa gospodarka. Dla odmiany w pozostałej części strefy euro sytuacja gospodarcza stopniowo się stabilizuje. Thilo Sarrazin oświadcza w programie politycznym Franka Plasberga, że euro nie ma z tym nic wspólnego. Volkswagen informuje o przeniesieniu dużej części produkcji do krajów w strefie euro.

      „Marka niemiecka jest za słaba dla naszej produkcji i potrzebujemy bardziej stabilnego kursu wymiany”. Kurs akcji VW gwałtownie wzrasta. BMW i Daimler ogłaszają podobne plany. W sektorze publicznym wymóg utrzymania pułapu zadłużenia przekłada się na redukcję zatrudnienia, w obliczu notowanego spadku przychodów podatkowych. Negocjacje płacowe prowadzą do rewaloryzacji wynagrodzeń o 0,5 procent.

      Równia pochyła


      Rok po wyjściu ze strefy euro Niemcy są pogrążone w głębokiej recesji, której towarzyszy silny wzrost bezrobocia. Popyt wewnętrzny także się załamuje, bo słabe podwyżki płac i spadek zatrudnienia odbijają się na konsumpcji. Równocześnie coraz więcej przedsiębiorstw zapowiada przeniesienie miejsc pracy do strefy euro, Azji albo Stanów Zjednoczonych. Znaczenie giełdy we Frankfurcie wyraźnie maleje na korzyść paryskiego parkietu. Kapitał odpływa za granicę. Marka już się nie umacnia.

      Strefa euro ustabilizowała się i wciąż wykazuje słaby wzrost gospodarczy. Eksport w krajach pogrążonych w kryzysie – zwłaszcza skierowany na rynek niemiecki – stale jednak rośnie. Volkswagen planuje rozbudowę swoich hiszpańskich zakładów i wspomina o budowie nowej fabryki w Grecji. Dwa lata później strefa euro notuje wzrost na poziomie znacznie powyżej 2 procent.

      W tym czasie wyniki gospodarcze Niemiec stoją w martwym punkcie, a stopa bezrobocia w tym kraju pozostaje na wysokim poziomie. Około dwustu niemieckich ekonomistów wystosowuje solenny apel na rzecz wzmocnienia konkurencyjności kraju. Niemiecki rynek pracy, jak ogłaszają, jest za mało elastyczny, płace są za wysokie, a świadczenia socjalne rozdawane zbyt hojną ręką.

      Grecja i Hiszpania są w pełnym rozkwicie, gdy tymczasem niemiecka gospodarka wlecze się w ogonie, piszą oni po dwóch latach od wystąpienia ze strefy euro. Thilo Sarrazin oświadcza w politycznym talk-show prowadzonym przez Maybrit Illner: „Ja nigdy gorąco nie zalecałem opuszczenia strefy euro, ale można jednak powiedzieć, że nie potrzebujemy euro”.
    • mireknowograd Re: Etyczność importu z Chin? 02.03.13, 23:04
      Wpisz w wyszukiwarce importowanie z chin i wybierz np. transportzchin.com gdzie wyliczysz sobie koszty itp.
      • adherent1 Re: Etyczność importu z Chin? 11.03.13, 23:01
        mireknowograd napisał(a):
        > wybierz np. transportzchin.com
        > gdzie wyliczysz sobie koszty itp.

        Fajne to, ale o ile szczęśliwszy był by nasz kraj gdyby wśród rodzajów
        transportu oprócz lotniczego, drobnicy, kontenerowego był wymieniony
        drogą lądową, kolejowy.
        Przypominam że 1/3 ceł za towary wprowadzane na teren UE jest
        zatrzymywana w kraju gdzie ten towar przekracza granicę.
        W ciągu kilku lat przychody Polski z tego tytułu były by większe niż
        otrzymywane obecnie środki unijne.
        • szczurek.polny Re: Etyczność importu z Chin? 11.03.13, 23:48
          He, he, dobre! Pociągiem, przez całą Rosję i liczyć, że nie ukradną. Niezłe!
          • el_matador9 Re: Etyczność importu z Chin? 12.03.13, 03:03
            www.pasazer.com/radar
            pisałem chyba sto a może więcej razy o konieczności budowy CPL w Mszczonowie i powiązanej z CPL TGV 360km/h WA-LODZ-KAl-POZ-WROC
            oraz odnogi północnej KAT-CMK-ŁĄCZNIK DOłFABRYCZNA-WLOCL-TOR-GRU-ELB-GDANSK
            wyśmiano mnie i jeszcze grozono provesem o zniesławienie co do prawidłowosci głupich decyzji niejakiego Nowaka bo takie jest planowanie strategiczne u Nowaka i jego spółki
            ten minister zasługuje na natychmiastową dymisje.
            cło pobierane jest we FRA/MAIN albo ROISSY en FRANCE lub LONDON HEATHROW
            Nad naszym terytorium przelatują setki ciężkich cargo do iz Chin z jednym celem -lądowania w Niemczech we Francji lub w GB,bo gros drogiego imp/exportu z Azji Płd.Wschodniej odbywa sie drogą lotniczą.
            negatywny dobór kadr - kolesiostwo,niedouczenie ,brak wiedzy ekonomicznej,sabotaż gospodarczy brak jakichkolwiek informacji o rozliczeniach ruchu lotniczego w dolarach USA z którymi w Europie jest coraz bardziej cienko - potem dla Polski w efekcie tych decyzji podjętych ze złości i w zemście na Grabarczyka setki miliardow USD wymiernych strat ekonomicznych - oczywiście nie dla nikogo jak dla Polski.
          • adherent1 Re: Etyczność importu z Chin? 12.03.13, 14:14
            szczurek.polny napisał:
            > He, he, dobre! Pociągiem, przez całą Rosję i liczyć, że nie ukradną. Niezłe!
            No popatrz. Niemcy mają gorsze doświadczenia z Rosją a jednak co 14 dni
            taki pociąg zestawiają przyjmują i wysyłają. Media nie donoszą o żadnym
            uszczerbku. Żeby zebrać plony trzeba chociaż próbować posiać.
    • wronka-w Re: Etyczność importu z Chin? 11.07.14, 18:25
      No bez przesady, jak nie będziemy sprowadzać to już w ogóle będzie tam bieda, oni z tego żyją. Są strony gdzie Chińczycy sporo zabierają na sprzedaży bo wysyłają bezpośrednio do Polski np. na aliexpress.e-import.pl/ sprzedają ludzie bezpośrednio.
    • klip-klap socjalizm i rownanie? nie, dziekuje 11.07.14, 18:47
      Jak mozesz pytac o etyke nizszych cen nie rozwazajac wpierw etyki podatkow, skladek i cel?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka