16.11.12, 23:12
Jakie właściwie cechy trzeba mieć by zarobić na etykietkę fanatyka?
A jakie cechy wykluczają taką etykietkę mimo usłużnych, którzy usiłują ją przylepić?
Zwykle gwoździem a najlepiej całym mnóstwem gwoździ.
Pomijam oczywiście rzekomy fanatyzm, powodowany jakimiś interesami finansowymi, politycznymi czy towarzyskimi. Można zresztą być fanatykiem w wybranym temacie. A w innych zupełnym jego przeciwieństwem.
Zwykle, w drażliwym temacie fanatyzmu, wszystko sprowadza się do kwestii odporności na argumenty.
Jeśli ktoś jest całkowicie imregnowany na każde sensowne argumenty, fakty, zdarzenia.
Nie potrafi ich racjonalnie zinterpretować i zamiast tego ignoruje, wyśmiewa, zagaduje czyli
usiłuje problem ukryć. Głównie zresztą przed samym sobą. To spełnia definicję fanatyka.
Czyli fanatykiem jest. Mimo zapewnień o otwartości umysłu, rzekomej chęci obiektywnego/naukowego spojrzenia, oskarżania o fanatyzm drugiej strony itp. podobnych rytualnych ściem.
Z tego punktu widzenia nie mam większych wątpliwości, po której stronie barykady jest duuużo większy fanatyzm w kwestii smoleńska.
Oczywiście jest to głównie fanatyzm spowodowany działalnością masmediów.
Pranie mózgu jest daleko bardziej skuteczne z telewizora niż z ambony. Jeśli ktoś by miał jakieś wątpliwości w tym względzie to jest to niechyba oznaka fanatyzmu właśnie smile
Tak, tak. Goście, którzy wszędzie widzą straszliwy cień kościoła katolickiego to klasyczni fanatycy. Pomijam rzekomych z Faktów i Mitów.
Z pewnego też punktu widzenia. Z którym się zresztą niezgadzam. Padające, na tym szanownym forum czasami, oskarżenia o funkcyjność niektórych forumowiczów, są komplementami pod adresem tychże.
W końcu każdy orze jak może. A wyprany mózg to nie jest jakimś szcególnym powodem do chwały.
Obserwuj wątek
    • mecenas_misiura Re: Fanatyzm 17.11.12, 08:13
      > Jeśli ktoś jest całkowicie imregnowany na każde sensowne argumenty, fakty, zdar
      > zenia.
      > Nie potrafi ich racjonalnie zinterpretować i zamiast tego ignoruje, wyśmiewa, z
      > agaduje czyli
      > usiłuje problem ukryć. Głównie zresztą przed samym sobą. To spełnia definicję f
      > anatyka.
      > Czyli fanatykiem jest. Mimo zapewnień o otwartości umysłu, rzekomej chęci obiek
      > tywnego/naukowego spojrzenia, oskarżania o fanatyzm drugiej strony itp. podobny
      > ch rytualnych ściem.

      Ale pisząc:

      > Pranie mózgu jest daleko bardziej skuteczne z telewizora niż z ambony. Jeśli kt
      > oś by miał jakieś wątpliwości w tym względzie to jest to niechyba oznaka fanaty
      > zmu właśnie smile
      > Tak, tak. Goście, którzy wszędzie widzą straszliwy cień kościoła katolickiego t
      > o klasyczni fanatycy.

      Sam stawiasz tezę, z którą nie zamierzasz polemizować, bo z automatu uznajesz jakiekolwiek argumenty ja podważające za objaw fanatyzmu smile
      • bagracz Re: Fanatyzm 17.11.12, 08:47
        Kolega się myli. Forma przekazu swoich myśli, nie ma tutaj żadnego znaczenia, i absolutnie nie wyklucza otwartości na sensowne argumenty. Jeśli ktoś z całkowitą pewnością napisze, że 2+2=4 i do tego nawet zapewni, że każdy kto myśli inaczej jest idiotą. A potem pozna co to jest trójkowy system liczenia i nie będzie się już upierał przy swojej tezie, to oczywiście fanatykiem nie jest w żadnym razie.
        Podobnie ma się sprawa z szufladkami w jakie usiłują wepchnąć ludzi, specjaliści od prania mózgów. Fanatyzm nie zależy od szufladki do jakiej kogoś wepchnięto w najmniejszym stopniu. To kwestia odporności na argumenty.
        Inną też kewstią są powody takich zachowań, które można podzielić na dwie główne grupy.
        Świadome i nieświadome. Ale to już inny temat
    • zimna-wodka Re: Fanatyzm 17.11.12, 14:10
      Wynikałoby z tego, że brak wiary w "zbrodnię smoleńską" jest fanatyzmem i objawem wyprania mózgu. Pierwszy (chyba) taki przypadek, że brak wiary = wiara fanatyczna.
      Ale łyknijmy to. W całej tej spiskowej układance uwiera kilka szczegółów, które skrzętnie pomijają "ludzie myślący". Np. dlaczgo Protasiuk w ogóle próbował lądować?
      Info na temat skrajnie niesprzyjającej pogody dostawał kilkakrotnie - także od kolegów z Jaka (więc ruskim wierzyć nie musial). Był wszak świetnie wyszkolonym pilotem, miał równie dobrze wyszkolonych kolegów, znał procedury i warunki a żadnych nacisków nie było.
      Więc dlaczego? Bo wieża mu nie zakazała? Wieża nie siedziała w samolocie i nie ryzykowała życia swojego i innych pasażerów.
      A jeśli nawet - to wieża pozwoliła mu zejść na 100 m a nie pier... o glebę.
      Można mówić o sztucznej mgle, złym naprowadzaniu i trotylu. Tylko jak to się ma trzymać kupy? Ruskie najpierw "tworzą" warunki uniemożliwiające lądowanie, potem nasz samolot jednak suwerennie ląduje, suwerennie leci złym kursem (a ruskie go nie korygują), suwerennie leci nad przygotowaną wcześniej złamaną brzozę, precyzyjnie nad tą brzozą ruskie (albo osobiście Tusk) odpalają trotyl/nitroglicerynę/bombę termobaryczną (do wyboru), jedna bomba urywa skrzydło a druga rozwala samolot w drebiezgi nie pozostawiając śladów wybuchu na ciałach pasażerów.

      Jak tą całą historyjkę kupię bezrefleksyjnie - to będę człowiekiem myślącym. W razie wątpliwości - zostanę fanatykiem z wypranym mózgiem. Interesująca teoria.
      Oczywiście - można przyjąć skrajną niewiarę w państwo i jego instytucje, przyjąć, że wszyscy, którzy byli, widzieli i badali łżą jak najęci a ci, którzy nie byli, nie badali i nie widzieli znają FAKTY i tworzą jedynie słuszne teorie. Tylko kogo ma to przekonać i do czego?
      • dorota_333 Nihilizm 17.11.12, 16:38
        Ja też zrozumiałam z tego wyjątkowo bełkotliwego postu inicjującego wątek, że albo wierzysz w zamach, alboś fanatyk smile

        > Oczywiście - można przyjąć skrajną niewiarę w państwo i jego instytucje, przyją
        > ć, że wszyscy, którzy byli, widzieli i badali łżą jak najęci a ci, którzy nie b
        > yli, nie badali i nie widzieli znają FAKTY i tworzą jedynie słuszne teorie. Tyl
        > ko kogo ma to przekonać i do czego?

        O, dobre pytanie. Fraza "skrajna niewiara w państwo i jego instytucje" jest tutaj kluczowa. Nihilizm to jest właśnie główna myśl wpajana wyznawcom PiS. TO państwo, które istnieje jest totalnie niewiarygodne (kondominium etc. etc), dopiero NASZE państwo będzie prawdziwą Polską. Dlatego należy kwestionować wszystkie działania administracji i wszelkich organów na wszystkich szczeblach. Tak jak za zaborów, tak jak za okupacji.
        Twórcy takiego przekazu nie myślą o tym, jak wpajanie nihilizmu może rzutować na przyszłość. Rozpierniczyć wszystko i zaorać.... MY kiedyś zbudujemy od nowa.

        Zadanie dla gimnastyki umysłu. Proszę sobie wyobrazić, że budzet unijny negocjuje nie Donald Tusk, ale - jako premier - Jarosław Kaczyński. Po publikacji książki Kaczyńskiego, w której Angelę Merkel oskarża o współpracę ze Stasi - jak mogłoby wyglądać przekonywanie Niemiec do poparcia naszych propozycji? Gdzie mielibyśmy szukać sojuszników? Jak wyglądałyby kontakty Kaczyńskiego z partnerami unijnymi?

        Miłego weekendu życzę.
        • nsfast Re: Nihilizm 17.11.12, 18:27
          Przecież na poziomie samorządów PiS ma realną władzę, więc można wyborcza.pl/1,75478,12235471,Jak_sie_to_robi_w_PiS.html?startsz=x&as=1 na tej podstawie stwierdzić, czy jest to jakaś nowa jakość w życiu publicznym, czy też nie?

          > w której Angelę Merkel oskarża o współpracę ze Stasi - jak mogłoby wyglądać przekonywanie Niemiec do poparcia naszych propozycji?

          Cenna obserwacja. Jasno pokazuje, że polityka "wstawania z kolan" to tak naprawdę nic nie znaczący bełkot. No bo jak miałoby to wyglądać w tym przypadku?

        • bagracz Re: Nihilizm 17.11.12, 18:39
          dorota_333 napisała:

          > Ja też zrozumiałam z tego wyjątkowo bełkotliwego postu inicjującego wątek, że a
          > lbo wierzysz w zamach, alboś fanatyk smile

          Widać fanatycy mają kłopoty z logiką. Pewnie nawet jak nie mają udają, że mają.
      • bagracz Re: Fanatyzm 17.11.12, 18:37
        zimna-wodka napisał:

        > Wynikałoby z tego, że brak wiary w "zbrodnię smoleńską" jest fanatyzmem i objaw
        > em wyprania mózgu.

        A niby z czego to wynika? Jeśli masz jakieś kłopoty z logicznym myśleniem, to proponuję najpierw się trochę zastanowić a potem pisać takie andorony.
        Fanatyzmem jest absolutne negowanie możliwości zamachu w świetle dotychczasowych faktów i zdarzeń.
        Taki forumowy pseudologik nabija się z Kaczyńskiego, że na 99% jest pewny, że był zamach.
        A sam nie ma najmniejszych wątpliwości, że żadnego zamachu nie było. I to mimo dowiedzionych kłamstw strony rządowej, zaniedbań i nieudolności w śledztwie.
        Ślepa wiara w to, że żadnego zamachu nie było jest właśnie fanatyzmem.

        A to:
        >Oczywiście - można przyjąć skrajną niewiarę w państwo i jego instytucje, przyjąć, że >wszyscy, którzy byli, widzieli i badali łżą jak najęci a ci, którzy nie byli, nie badali i nie widzieli >znają FAKTY i tworzą jedynie słuszne teorie. Tylko kogo ma to przekonać i do czego?

        to tylko wyznanie wiary fanatyka. Bo trzeba być skrajnym fanatykiem, żeby po takiej porcji kłamstw, choćby w sprawie sekcji, zamiany ciał itp. twierdzić, że niewiara w takie państwo musi być skrajna.






        • zimna-wodka Re: Fanatyzm 17.11.12, 21:08
          Ja akurat nie mam kłopotów z myśleniem - logicznym także.
          Ale jeśli "kolega" bagracz chce mnie uważać za głupszego od siebie (i w dodatku fanatyka) to proszę bardzo. Mnie nie ubędzie a "kolega" bagracz się dowartościuje.
          A tak w ogóle to całkiem spora grupa ludzi się dowartościowuje tym "zamachem". Bez niego by nie istnieli. Zatem "kolega" bagracz będzie w całkiem niezłym towarzystwie.
          • bagracz Re: Fanatyzm 17.11.12, 21:36
            A może by tak kolega coś w temacie rzucił?
            • zimna-wodka Re: Fanatyzm 18.11.12, 01:15
              bagracz napisał:

              > A może by tak kolega coś w temacie rzucił?
              >

              A jakim to? Racjonalizm wierzących i fanatyzm niewierzących już chyba przerobiliśmy.
              • bagracz Re: Fanatyzm 18.11.12, 07:40
                zimna-wodka napisał:

                > A jakim to? Racjonalizm wierzących i fanatyzm niewierzących już chyba przerobil
                > iśmy.

                Może kolega przerobił. Podobnie jak wycieczki osobiste oraz unikanie meritum tematu. Ja nie.
                Szkoda, że kolega nie zauważa wątpiących. Ale to widać nie pasuje do schematu który tłuką bezlitośnie masmedia. Ale tak się składa, że doskonale pasuje do obserwowanej rzeczywistości. Dla fanatyka zatem taka rzeczywistość nie istnieje. Można tylko wierzyć w zamach albo w niego nie wierzyć. Wątpić to już skrajna postawa. Zabawne smile
                • zimna-wodka Re: Fanatyzm 18.11.12, 16:11
                  Zadziwiające jest to, że autor postu, który imputuje innym wyprostowane zwoje mózgowe stawia zarzut wycieczek osobistych. Ale pomińmy to.
                  Nie wiem skąd się wzięła teza o wypraniu mózgów przez media. Wszak mamy wybór - czytanie GW nie jest obligatoryjne. Można kupić inną gazetę, można zmienić kanał w tv.
                  Mnie to wygląda na rozpaczliwą próbę racjonalizowania własnych przekonań. Bo skoro nadal PO prowadzi w sondażach, nikt nie szykuje się do rewolucji i obwołania JK carem Wszechwolski to wytłumaczenie jakieś musi być. I jest - lemingi, fanatycy, bezmózgowcy, kosmopolici, zdrajcy, ubecy, funkcjonariusze.
                  O wątpiących się nie wypowiadam. Podejrzewam, że taka jest większość (tylko krowa i Macierewicz nie mają wątpliwości). Ale dla nich nie zostawiliście miejsca w swoim podziale.
                  A rola i pozycja KK to temat na inny wątek.
                  • nsfast Re: Fanatyzm 18.11.12, 17:32
                    Tak to już jest z "antysystemowcami". W jednym zdaniu nazwą Cię zdrajcą lub w najlepszym razie idiotą z wypranym mózgiem i zarazem zastrzegą, że brzydzą się deprecjonowaniem/dehumanizacją rozmówcy. I co z takimi robić? Chyba nic, póki siedzą w gettcie, to wszystko jest na swoim miejscu
                    • glupi_jasio Re: Fanatyzm 18.11.12, 20:42
                      Jak dla mnie, dwa ostatnie posty do wycinki. Pierwszy za pomawianie autora watku, drugi za pogarde, chamstwo.
                      • zimna-wodka Re: Fanatyzm 18.11.12, 21:41
                        Tnij, mądry jasiu. Jak nie potrafisz czytać ze zrozumieniem to przynajmniej nożyczek używaj.
                        A tego chamstwa to chyba ciut nadużywasz. Pytałem już wielokrotnie: jeśli to forum jest zarezerwowane dla jasia i jego poglądów to proszę o jasną deklarację. Ja zniknę a jasio niech dyskutuje wyłącznie z osobami (nickami), które w pełni podzielaja jego wizję świata.
                        • glupi_jasio Re: Fanatyzm 18.11.12, 21:58
                          zimna-wodka napisał:

                          > Tnij, mądry jasiu. Jak nie potrafisz czytać ze zrozumieniem to przynajmniej nożyczek używaj.

                          Pioro mocniejsze jest od miecza.

                          > > A tego chamstwa to chyba ciut nadużywasz.

                          Nie, tylko prymitywny cham moze wlazic podstępem / przemoca na cudza własnosc, a potem probować zamykac gosci w ghetcie. Ghetto to synonim ponizenia, wykluczenia. W tym przypadku - chodzilo o probe zgnojenia autora watku, tego forum oraz pogladow, ktore są tu zywe. Chamstwo i to niezlej proby. Gosc ma juz bana za takie zagrywki, ale, jakimś cudem, ten ban nie dziala, wiec nadal nasyca to forum takimi dziadowskimi zagrywkami. Cuda panie, na tym portalu obslugiwanym przez serwery Agory

                          • nsfast Re: Fanatyzm 18.11.12, 22:11
                            No to, dobrze że pamiętasz, że wylewasz żale na cenzurę na serwerach Michnika. Niestety spółka "Srebrna" nie jest tak łaskawa dla nieprawomyślnych.
                            • glupi_jasio Re: Fanatyzm 18.11.12, 22:15
                              nsfast napisał:

                              > No to, dobrze że pamiętasz, że wylewasz żale na cenzurę na serwerach Michnika.

                              Nie na cenzure, tylko na dziadostwo metod i kadr smile

                              Pomysl, by PiG opuscilo ten portal, dziennikarsko k... , dolujacej na gieldzie firmy, jest wysmienity, ja go goraco popieram smile
                          • zimna-wodka Re: Fanatyzm 18.11.12, 22:19
                            glupi_jasio napisał:

                            > zimna-wodka napisał:

                            > Nie, tylko prymitywny cham moze wlazic podstępem / przemoca na cudza własnosc,
                            > a potem probować zamykac gosci w ghetcie. Ghetto to synonim ponizenia, wyklucze
                            > nia. W tym przypadku - chodzilo o probe zgnojenia autora watku, tego forum oraz
                            > pogladow, ktore są tu zywe. Chamstwo i to niezlej proby. Gosc ma juz bana za t
                            > akie zagrywki, ale, jakimś cudem, ten ban nie dziala, wiec nadal nasyca to foru
                            > m takimi dziadowskimi zagrywkami. Cuda panie, na tym portalu obslugiwanym przez
                            > serwery Agory
                            1. Po pierwsze - nie ma obowiązku korzystania z gościnności Agory.
                            2. Po drugie - jak trochę mniej się zacietrzewisz i zastanowisz to wyjdzie Ci, że w ramach prawdziwej dyskusji taki NSF czy Dorota są bezcenni. Oni potrafią (czasem) wylać wiadro zimnej wody (nie wódki) na rozpalone głowy i zmusić do myślenia czy do refleksji.
                            Eliminując takich ludzi przekształcisz PiG w kółko różańcowe. Też fajna instytucja ale nie o to chyba chodzi.
                            Spór rozwija - jednomyślność degeneruje. To chyba banał, nie sądzisz?
                            • glupi_jasio Re: Fanatyzm 18.11.12, 22:41
                              zimna-wodka napisał:

                              > > Cuda panie, na tym portalu obslugiwanym przez serwery Agory

                              > 1. Po pierwsze - nie ma obowiązku korzystania z gościnności Agory.



                              Yhm smile

                              Ale nie ma też obowiązku milczenia o tym, co ten portal wyrabia, w szczególności o tym, jakie sposoby ingerencji w to forum są stosowane.


                              > 2. Po drugie - jak trochę mniej się zacietrzewisz i zastanowisz to wyjdzie Ci, że w ramach prawdziwej dyskusji taki NSF czy Dorota są bezcenni. Oni potrafią (czasem) wylać wiadro zimnej wody (nie wódki) na rozpalone głowy i zmusić do myślenia czy do refleksji.


                              Sorry, lepsze nicki w tego autoramentu rzemiośle, czytywałem na tak plebejskich forach, jak Forum Kraj.

                              > Eliminując takich ludzi przekształcisz PiG w kółko różańcowe. Też fajna instytucja ale nie o to chyba chodzi.


                              Oj tam, wyeliminować takich się nie da smile Agora nie pozwoliłaby na to wink Jedna ma trzeci nick, a drugi jest niebanowalny wink Jedyne, co można robić, to przywracać naturalną równowagę, przypominając, co jest istotą tego forum, a kto jest intruzem.


                              > Spór rozwija - jednomyślność degeneruje. To chyba banał, nie sądzisz?


                              Sądzę, że jakby pozwolić niektórym nickom, to by zmieniły to forum w kopię rynsztoka, czyli redakcyjnych forów GW.

                              Sądzę, że cała wartość i atrakcyjność tego forum bierze się z jego nonkonformistycznego, kręgosłupa. W chwilu, gdy to forum opuści ten portal, zostaniecie we własnym, skisłym sosie. Więc się starajcie bardziej...


                              • zimna-wodka Re: Fanatyzm 18.11.12, 23:16
                                glupi_jasio napisał:

                                > zimna-wodka napisał:
                                >
                                > > > Cuda panie, na tym portalu obslugiwanym przez serwery Agory
                                >
                                > > 1. Po pierwsze - nie ma obowiązku korzystania z gościnności Agory.
                                >
                                >
                                >
                                > Yhm smile
                                >
                                > Ale nie ma też obowiązku milczenia o tym, co ten portal wyrabia, w szczególnoś
                                > ci o tym, jakie sposoby ingerencji w to forum są stosowane.
                                >
                                Fakt . Trudno się z tym nie zgodzić

                                > > 2. Po drugie - jak trochę mniej się zacietrzewisz i zastanowisz to wyjdzi
                                > e Ci, że w ramach prawdziwej dyskusji taki NSF czy Dorota są bezcenni. Oni potr
                                > afią (czasem) wylać wiadro zimnej wody (nie wódki) na rozpalone głowy i zmusić
                                > do myślenia czy do refleksji.
                                >
                                >
                                > Sorry, lepsze nicki w tego autoramentu rzemiośle, czytywałem na tak plebejskich
                                > forach, jak Forum Kraj.

                                Ale tu masz to co masz. Jak się nie na co się lubi....

                                > > Eliminując takich ludzi przekształcisz PiG w kółko różańcowe. Też fajna i
                                > nstytucja ale nie o to chyba chodzi.
                                >
                                >
                                > Oj tam, wyeliminować takich się nie da smile Agora nie pozwoliłaby na to wink Jedna
                                > ma trzeci nick, a drugi jest niebanowalny wink Jedyne, co można robić, to przywra
                                > cać naturalną równowagę, przypominając, co jest istotą tego forum, a kto jest i
                                > ntruzem.

                                Skoro jest to forum ogólnodostępne to chyba nikt nie jest intruzem. Może poza typem , który systematycznie pisuje o niemieckich agentach.

                                > > Spór rozwija - jednomyślność degeneruje. To chyba banał, nie sądzisz?
                                >
                                >
                                > Sądzę, że jakby pozwolić niektórym nickom, to by zmieniły to forum w kopię ryns
                                > ztoka, czyli redakcyjnych forów GW.

                                Moim zdanie przesadzasz i to znacznie. Czytam znacznie więcej niż piszę i takiego rynsztoka nie zauważyłem. Urażone ambicje - owszem.

                                > Sądzę, że cała wartość i atrakcyjność tego forum bierze się z jego nonkonformis
                                > tycznego, kręgosłupa. W chwilu, gdy to forum opuści ten portal, zostaniecie we
                                > własnym, skisłym sosie. Więc się starajcie bardziej...
                                >
                                Atrakcyjność tego forum (słabnąca, niestety) bierze się z różnorodności. I z poziomu intelektualnego tu piszących. Doroty i NSF także.
                                Na marginesie - kretyńskie wypowiedzi zauważyłem. To się zdarza. Kretynów jako takich - nie.
                                • glupi_jasio Re: Fanatyzm 18.11.12, 23:34
                                  zimna-wodka napisał:

                                  > glupi_jasio napisał:
                                  >
                                  > > zimna-wodka napisał:
                                  > >

                                  >
                                  > Ale tu masz to co masz. Jak się nie na co się lubi....
                                  >

                                  To sie zmienia lokal. Rynek konsumenta.

                                  > > > Eliminując takich ludzi przekształcisz PiG w kółko różańcowe. Też f
                                  > ajna i
                                  > > nstytucja ale nie o to chyba chodzi.
                                  > >
                                  > >
                                  > > Oj tam, wyeliminować takich się nie da smile Agora nie pozwoliłaby na to wink
                                  > Jedna
                                  > > ma trzeci nick, a drugi jest niebanowalny wink Jedyne, co można robić, to p
                                  > rzywra
                                  > > cać naturalną równowagę, przypominając, co jest istotą tego forum, a kto
                                  > jest i
                                  > > ntruzem.
                                  >
                                  > Skoro jest to forum ogólnodostępne to chyba nikt nie jest intruzem.

                                  Owszem, zabanowane przez adminow nicki - sa intruzami.



                                  > > > Spór rozwija - jednomyślność degeneruje. To chyba banał, nie sądzisz?
                                  > >
                                  > >
                                  > > Sądzę, że jakby pozwolić niektórym nickom, to by zmieniły to forum w kopię rynsztoka, czyli redakcyjnych forów GW.


                                  > Moim zdanie przesadzasz i to znacznie. Czytam znacznie więcej niż piszę i takiego rynsztoka nie zauważyłem.


                                  Gdzie? wink




                                  > > Sądzę, że cała wartość i atrakcyjność tego forum bierze się z jego nonkonformistycznego, kręgosłupa. W chwilu, gdy to forum opuści ten portal, zostaniecie we własnym, skisłym sosie. Więc się starajcie bardziej...

                                  > Atrakcyjność tego forum (słabnąca, niestety)

                                  Nieslabnaca atrakcyjnosc, jak widac po rzucie nowych nickow wink

                                  > bierze się z różnorodności. I z poziomu intelektualnego tu piszących.

                                  Przede wszystkim z kregoslupa Wlasiciciela. Intelektualnie - to jest w artykulach wlasciciela portalu Michnika ( wink ).


                                  > Na marginesie - kretyńskie wypowiedzi zauważyłem. To się zdarza. Kretynów jako takich - nie.

                                  Tez zakladam, ze jak ktos tu pisze, to umie pisac, tylko problem jest inny: sa pewne, publicznie przyrzeczone, zasady prowadzenia forum na tym portalu. Jesli nie sa respektowane, to oznacza oszustwo.
                                  • zimna-wodka Re: Fanatyzm 18.11.12, 23:52
                                    glupi_jasio napisał:


                                    > Owszem, zabanowane przez adminow nicki - sa intruzami.
                                    >
                                    Przy mnie zbanowaliście NSF. Moim zdaniem zupełnie niesłusznie. Przy banowaniu Doroty nie byłem. Ale jej aktualne (w miarę aktualne) posty nie dają takich podstaw. To jest tylko moje zdanie.

                                    > > Moim zdanie przesadzasz i to znacznie. Czytam znacznie więcej niż piszę
                                    > i takiego rynsztoka nie zauważyłem.
                                    >
                                    >
                                    > Gdzie? wink
                                    Miałem na myśli to forum. Faktycznie - byłem nieprecyzyjny.

                                    > > > Sądzę, że cała wartość i atrakcyjność tego forum bierze się z jego
                                    > nonkonformistycznego, kręgosłupa. W chwilu, gdy to forum opuści ten portal, zos
                                    > taniecie we własnym, skisłym sosie. Więc się starajcie bardziej...
                                    >
                                    > > Atrakcyjność tego forum (słabnąca, niestety)
                                    >
                                    > Nieslabnaca atrakcyjnosc, jak widac po rzucie nowych nickow wink
                                    >
                                    > > bierze się z różnorodności. I z poziomu intelektualnego tu piszących.
                                    >
                                    > Przede wszystkim z kregoslupa Wlasiciciela. Intelektualnie - to jest w artykula
                                    > ch wlasciciela portalu Michnika ( wink ).

                                    Michnika tu (na PiG) nie zauważyłem...

                                    > > Na marginesie - kretyńskie wypowiedzi zauważyłem. To się zdarza. Kretynów
                                    > jako takich - nie.
                                    >
                                    > Tez zakladam, ze jak ktos tu pisze, to umie pisac, tylko problem jest inny: sa
                                    > pewne, publicznie przyrzeczone, zasady prowadzenia forum na tym portalu. Jesli
                                    > nie sa respektowane, to oznacza oszustwo.

                                    Dobra, dobra - sam święty nie jesteś. Z resztą - świętych tu nie ma (i dobrze!!!!)
                                    • glupi_jasio Re: Fanatyzm 19.11.12, 00:32
                                      zimna-wodka napisał:

                                      > glupi_jasio napisał:

                                      > > > Moim zdanie przesadzasz i to znacznie. Czytam znacznie więcej niż piszę


                                      > > i takiego rynsztoka nie zauważyłem.
                                      > >
                                      > >
                                      > > Gdzie? wink

                                      > Miałem na myśli to forum.

                                      No wlasnie. I tak ma zostac.

                                      • zimna-wodka Re: Fanatyzm 19.11.12, 00:49
                                        glupi_jasio napisał:

                                        >
                                        > No wlasnie. I tak ma zostac.
                                        >
                                        Ma zostać. Ale lepiej byłoby to osiągnąć bez nożyczek. Tym bardziej, że cięcia, a przynajmniej znaczna ich część, są dalekie od obiektywizmu a bliskie sympatiom tnącego. A to nic konstruktywnego nie wnosi a nawet jest zaprzeczeniem niezbędnej higieny.
                              • nsfast Re: Fanatyzm 19.11.12, 02:07
                                Znowu Ci się przyśniło, Jasiu, ze jesteś ważny na tyle, że admini celowo spowodowali, że mój ban nie działa... Już Ci pisałem - to jest dziura w mechanizmie autentykacji. Nie wiem dokładnie na czym polega, wiem że działa tylko z jednego z moich komputerów. IP jest to samo, więc coś mają skaszanione z cookies.
                                • glupi_jasio Re: Fanatyzm 19.11.12, 09:09
                                  Widzisz, sprawdzilem Cie rowniez na inne sposoby.

                                  W kazdym razie, masz tu bana, wiec nic tu po Tobie, a jak juz masz jakis przymus wkrecania sie tutaj, to nie obrazaj gosci i forum. Jest to zwykle, bezczelne chamstwo, niedopuszczalne tutaj.
                                  • catmar Re: Fanatyzm 20.11.12, 04:45
                                    Jakoś nie wypada o tym pisać, choć przecież rzecz nie jest dla nikogo tajemnicą - o tym, że sieć w coraz większym stopniu wypełnia się treściami zamówionymi i opłaconymi przez rozmaitych reklamodawców, wiadomo od lat. Statystyczny jej użytkownik, który dawno już wyrobił w sobie pewną odporność na tradycyjną reklamę, wciąż jeszcze dziecięco naiwnie zakłada, że wpis w sieci to spontaniczna opinia kogoś takiego jak on. Spora rzesza ludzi dziś z tego żyje - psycholog czy marketingowiec określa rozmaite warianty sformułowania przekazu, tradycyjna reklama kreuje wydarzenia, a "murzyni" siadają i klepią komentarze, i tak się buduje marki oraz wizerunki produktu.

                                    U nas jest to zresztą o tyle prostsze, że ustawodawca jak zwykle nie dociąga, i na przykład swobodnie można stosować programy zmieniające numer IP, podczas gdy w wielu krajach zachodnich występowanie w sieci pod fałszywym IP traktowane jest jak pojawienie się na ulicznej demonstracji z zasłoniętą twarzą.

                                    Nie jest też żadną nowością, że po ostatnich wyborach, w których PiS okazał się znacznie bardziej popularny wśród internautów, władza sypnęła kasą na nadrobienie zaniedbań w tej dziedzinie. Tradycyjna, poczciwa menda internetowa, bluzgająca z wewnętrznej potrzeby, wypierana jest bezpowrotnie przez znudzonych wyrobników.

                                    fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz-mysli_nowoczesnego-endeka/news/fak-czyli-autoportret-w-czerni,1849750


                                    Wspominam o internetowych zombich, bo temat, o którym pisałem w ubiegłym tygodniu, wart jest kontynuowania. Już nie troll zaśmieca rozmowy internautów i paskudzi na forach, ale właśnie płatny zombi, wklepujący bezmyślnie i masowo podany mu przekaz dnia, zalewa sieć prymitywną propagandą.

                                    Takie czasy przyszły, zmienia się technologia informacji, to zmienia się i technologia kłamstwa -zombi wyrastają na żołnierzy władzy równie istotnych na medialnym froncie, jak lizusowscy prowadzący i "eksperci" w informacyjnych telewizjach. Nie da się na to poradzić, trzeba po prostu wzbudzić w sobie ostrożność. Na szczęście zombiego łatwo rozpoznać.

                                    fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz-mysli_nowoczesnego-endeka/news/media-smieciowe-z-tlumem-zombich-w-tle,1852229
                                    --
                                    percepcja i reakcja
                                    tylko tyle

                  • bagracz Re: Fanatyzm 18.11.12, 22:27
                    zimna-wodka napisał:

                    > Zadziwiające jest to, że autor postu, który imputuje innym wyprostowane zwoje m
                    > ózgowe stawia zarzut wycieczek osobistych.

                    No masz. Sekty też nie piorą mózgów bo przecież jest wybór. Można do nich nie należeć!
                    Jakie to proste smile Kolega jednak ma kłopoty z myśleniem. Ale pomińmy to. Tak jak i żywe i uporczywe zainteresowanie moją skromną osobą, zamiast tematem.
                    Do tej pory opisywałem ogólnie zjawiska i odnosiłem się tylko do wypowiedzi kolegi. Więc może pora konkretne na pytanie? Czy obecnie, kolega dopuszcza możliwość zamachu w Smoleńsku? Czy też takiej możliwości nie widzi?
                    • zimna-wodka Re: Fanatyzm 18.11.12, 23:43
                      bagracz napisał:

                      > zimna-wodka napisał:
                      >

                      > Jakie to proste smile Kolega jednak ma kłopoty z myśleniem. Ale pomińmy to. Tak ja
                      > k i żywe i uporczywe zainteresowanie moją skromną osobą, zamiast tematem.

                      Twoja osoba (wybacz, ale "kolega" zaczął mnie uwierać) mnie nie interesuje

                      > Do tej pory opisywałem ogólnie zjawiska i odnosiłem się tylko do wypowiedzi kol
                      > egi. Więc może pora konkretne na pytanie? Czy obecnie, kolega dopuszcza możliwo
                      > ść zamachu w Smoleńsku? Czy też takiej możliwości nie widzi?

                      Zamach to dość trudny temat. Zwolennicy tej teorii ubierają to w polsko-rosyjski spisek na wysokim (najwyższym?) szczeblu. A mnie się to - od strony LOGICZNEJ- w kupie nie trzyma.
                      A w każdym razie budzi znacznie więcej wątpliwości niż raport MAK.

                      Może być jeszcze zamach terrorystyczny. Polska podpadła i przez Irak i przez Afganistan paru ciekawym ludziom. W sumie mógł ktoś zasadzić się ze "striełą" i zrobić swoje. Warunki miał idealne - pierwsza wizyta dała pełne rozpoznanie, terminy były znane etc...
                      Jeśli taki ktoś się zasadził i był zdeterminowany - to reszta nie miała znaczenia. Mgła, cały zamęt z decyzjami i naprowadzaniem tylko zaciemnił obraz sytuacji.
                      Owszem odpowiedzialność za brak zabezpieczenia byłaby oczywista i mogłaby być przyczyną mataczenia. Ale boli jedno - terroryści zazwyczaj chwalą się sukcesami. A tu cisza.
                      Można to jeszcze ubierać w wewnętrzne intrygi w Rosji, jakieś rozgrywki itd. Ale to słabe.
                      Natomiast wersja "podłożyli trotyl w czasie remontu i odpalili" nie trzyma mi się kupy. Wyłącznie od strony logicznej. Powtarzam - logika - nie wiara i nie fanatyzm.
                      • bagracz Re: Fanatyzm 19.11.12, 17:35
                        Ale ja nie prosiłem o referat na temat różnych przypuszczeń. Te znam, a oceny mnie nie interesują. Ja prosiłem o odpowiedź na proste pytanie. Czy jest możliwość zamachu czy trzeba ją całkowicie wykluczyć? I tylko tyle.
                        • zimna-wodka Re: Fanatyzm 19.11.12, 19:09
                          bagracz napisał:

                          > Ale ja nie prosiłem o referat na temat różnych przypuszczeń. Te znam, a oceny m
                          > nie nie interesują. Ja prosiłem o odpowiedź na proste pytanie. Czy jest możliwo
                          > ść zamachu czy trzeba ją całkowicie wykluczyć? I tylko tyle.

                          W przeciwieństwie do Gmyza i Ciebie - ja się na tym nie znam. A łaska wiary nie jest mi dana.
                          Żadnego rozsądnego argumentu za zamachem nie znam. Ale też nie wiem wszystkiego. I tyle.
    • glupi_jasio Re: Fanatyzm 18.11.12, 20:51
      Tak ogolnie, to z grubsza wiadomo, czym jest fanatyzm. To chec zniszczenia odmiennych pogladow, a czesto - takze ich glosicieli.

      Oczywiscie, pewna doza fanatyzmu jest widoczna po obu stronach batalii o interpretacje 10 kwietnia. Z tym, ze, ostatnio, faktycznie bardzo sie zaktywizowali fanatycy po stronie rzadowej. Bo czym, jak nie fanatyzmem, jest postulat karania, moze nawet wiezieniem, za stwierdzenie, ze w Smolensku doszlo do zamachu?

      • nsfast Re: Fanatyzm 18.11.12, 22:09
        Trudno mówić o fanatykach w przypadku ludzi, którzy opierają swoje sądy w oparciu o naukę. UWAGA - nie należy tego mylić z ludźmi, którzy co prawda naukę uprawiają, ale zawieszają jej zasady na kołku po przekroczeniu progu kościółka.
    • dorota_333 Fanatyzm w praktyce 19.11.12, 10:15
      Incydent na spotkaniu z Antonim Macierewiczem w Czeladzi:
      www.youtube.com/watch?v=qa3KvvJhmbk
      • zimna-wodka Re: Fanatyzm w praktyce 19.11.12, 14:11
        dorota_333 napisała:

        > Incydent na spotkaniu z Antonim Macierewiczem w Czeladzi:
        > www.youtube.com/watch?v=qa3KvvJhmbk

        Linkowany filmik znakomicie pasuje do tematu choć nie jestem pewien czy o to autorowi wątku chodziło. Dzisiaj doszedł taki kwiatek:

        wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/410930,dr-inz-grzegorz-szewczyk-o-swym-telefonie-do-tok-fm-i-rozmowie-z-cezarym-gmyzem-o-badaniach-trotylu-i-analizie-instrumentalnej.html
        Bardziej niż filmik interesująca jest daleko idąca radykalizacja postaw po artykule Rz. Wychodzi na to, że KAŻDA informacja (albo dezinformacja) jest tym ostatecznym argumentem tak wyczekiwanym przez stronę zamachową. Można i tak ale jest to wyłącznie walka miedzy stronami zainteresowanymi. Społeczeństwo tym już raczej się mało interesuje - szum informacyjny i nadmiar różniastych teoryjek swoje zrobił.
        • dorota_333 "Gmyz jest – powiedzmy – inteligentny inaczej" :) 19.11.12, 15:14
          Dzięki za ten artykuł.

          > Społeczeństwo tym już raczej się mało interesuje - szum informacyjny i nadmiar
          > różniastych teoryjek swoje zrobił.
          Dowód na to, że społeczeństwo jest generalnie zdrowe i odrzuca ekstremalne zachowania i teorie. Obserwuję to po znajomych - zwłaszcza bardzo młodych ludzi i studentów to kompletnie nie obchodzi. Dzięki Bogu; smoleńskie sekciarstwo ma swoje ograniczenia biologiczne.
          • zimna-wodka Re: "Gmyz jest – powiedzmy – intelige 19.11.12, 15:44
            Warsztat dziennikarski p. Gmyza to jego sprawa i sprawa ewentualnych pracodawców. W temacie wątku inspirujący jest fragment z zalinkowanego przeze mnie artykułu:

            "W sieci zawrzało. Na Twitterze rozpoczęły się poszukiwania dr. Szewczyka. Internauci próbowali ustalić, kim z wykształcenia jest tajemniczy radiosłuchacz. Niektórzy sugerowali, że jest on niekompetentny, a nawet, że został "wymyślony", by skompromitować Cezarego Gmyza, ponieważ nie ma go w bazie polskich naukowców. Na platformie Salon24.pl Stary Wiarus pisał:

            Kłopot w tym, że dr inż. Grzegorz Szewczyk, rzekomy fachman od analizy instrumentalnej który zadzwonił do TOK FM, jest akurat tak samo wiarygodny jak “emerytowany pilot wojskowy Nikołaj Łosiew” który na potrzeby Gaz Wyb widział 20 minut po katastrofie smoleńskiej nie tylko kokpit Tupolewa, ale i pięć ciał w tym kokpicie, zaś natychmiast po udzieleniu wywiadu rozwiał się w niebyt, tak samo jak kokpit zresztą, i dotychczas nie powrócił."

            wg definicja bagracza dr Szewczyk jest fanatykiem, Stary Wiarus to osoba trzeźwo i racjonalnie myśląca. I to jest właśnie zastanawiające.
            Elementarnymi pojęciami w psychologii są wypieranie i projekcja. Czyżby o to szło (z naciskiem na projekcję)?
            • dorota_333 Re: "Gmyz jest – powiedzmy – intelige 19.11.12, 16:29
              Takie rozważania to mowa nienawiści i nieuchronnie doprowadzą do wycinki lub bana smile

              Może jednak tylko w tym jest sens uczestnictwa w takim jak to Forum (bo rozważałam ostatnio opcje), że odkłamuje się trochę ich nachalną agitkę. Zauważ, że sprawa Kondzia wyjaśniona, a zaczęło się od histerii.
            • bagracz Re: "Gmyz jest – powiedzmy – intelige 19.11.12, 18:41

              > wg definicja bagracza dr Szewczyk jest fanatykiem, Stary Wiarus to osoba trzeźw
              > o i racjonalnie myśląca. I to jest właśnie zastanawiające.
              > Elementarnymi pojęciami w psychologii są wypieranie i projekcja. Czyżby o to sz
              > ło (z naciskiem na projekcję)?

              Z pewnością jesteś świetny w psychologi ale mnie nie interesują Twoje oceny tylko konkretne odpowiedzi na konkretne pytania. Łapanie się kurczowe, każdej medialnej ściemy, jaka ratuje wizje fanatyków pewnie też ma jakąś fachową nazwę. W końcu wiara w wunderwaffe umiera ostatnia.
              Jak na naukowca, tak bardzo zainteresowanego wynikami badań, dr. Szewczyk wyraźnie nietrafnie adresuje swoje pytania. Zamiast zadawać je tym, którzy je wykonywali, niewątpliwie fachowo. Dr. Szewczyk domaga się fachowych odpowiedzi od dziennikarza.
              Mało tego, domaga się by dziennikarz był ekspertem w tym co pisze. Co najmniej chyba, takim jak on. I nawet fachowo ocenia słuszność zwolnienia dziennikarza na tej podstawie.
              Oceniając przy tym fatalnie jego poziom inteligencji.
              I na tej podstawie wyciąga wniosek, że cały materiał jest idiotyczny. Tracąc natychmiast zainteresowanie wynikami badań. A nawet twierdząc, że niczego nie musimy dalej badać bo mamy od tego fachowców, którym należy wierzyć bezgranicznie bo przecież cały świat się śmieje itp. Myślę, że dr. Szewczyk, może jest dobry w tym co robi. Ale raczej niezbyt lotny w dziennikarstwie i polityce. Poza tym ma wyraźne kłopoty z wyciąganiem pochopnych wniosków i nader czytelne inklinacje do powtarzania zaleceń lanswanych przez media.
              Swoje zalecenia typu mordy w kubeł i czekać grzecznie aż pojawi się, albo się nie pojawi, kolejna wersja oficjalna raczej trudno przypisać naukowemu podejściu.
              Całość okraszona, chyba dla poniesienia wiarygodności, jakąś rzekomą niepokornością i walką z polityczną poprawnością nawet. Normalne jaja. Ale zachowajmy należytą powagę. Dr. Szewczyk z pewnością to poważna osoba. Dlatego nie będę oceniał jego inteligencji i predyspozycji do naukowego podejścia do tematów. Nie będę również oceniał tego wstrętu do masmediów i parcia na szkło. Bo wszak chwalenie się gratulacjami to dowód dużej skromności.



              • zimna-wodka Re: "Gmyz jest – powiedzmy – intelige 19.11.12, 19:01
                bagracz napisał:

                Łapanie się kurczowe, każdej medi
                > alnej ściemy, jaka ratuje wizje fanatyków pewnie też ma jakąś fachową nazwę. W
                > końcu wiara w wunderwaffe umiera ostatnia.

                A skąd wiadomo, że ściema? Z fanatycznej wiary?

                > Jak na naukowca, tak bardzo zainteresowanego wynikami badań, dr. Szewczyk wyraź
                > nie nietrafnie adresuje swoje pytania. Zamiast zadawać je tym, którzy je wykony
                > wali, niewątpliwie fachowo. Dr. Szewczyk domaga się fachowych odpowiedzi od dzi
                > ennikarza.
                > Mało tego, domaga się by dziennikarz był ekspertem w tym co pisze.

                No - dziennikarz powinien wiedzieć co pisze. Nie musi sam wiedzieć - może pytać. Zapewne , wedle Twoich teorii, dziennikarz może napisać cokolwiek bo znać się na przedmiocie nie musi. Oczywiście cokolwiek - to znaczy to co chcieliby przeczytać politycy z którymi sympatyzuje.
                Fajną masz wizję dziennikarstwa. Obiektywnego i rzetelnego, rzecz jasna.
                • bagracz Re: "Gmyz jest – powiedzmy – intelige 19.11.12, 19:23
                  Dziennikarz jest od przekazywania informacji. Przynajmniej w teorii. Od badań, prezentowania wyników tych badań. Roztrząsania szczegółów, są fachowcy. Szewczyk ma głęboko w d..e wyniki badań. Nic go nie obchodzą. Obchodzi go tylko trepowanie Gmyza. Szkoda, że nie możesz/chcesz tego dostrzec. Ale to Twój problem.
                  • zimna-wodka Re: "Gmyz jest – powiedzmy – intelige 19.11.12, 19:29
                    Dziennikarz jest od przekazywania i interpretowania informacji. Gdyby napisał "zapewne był trotyl co jeszcze o niczym nie świadczy" nie byłoby sprawy. No ale to nie jest njus na pierwszą stronę.
                    Gmyz chciał sensacji to ją wywołał.
                    • szczurek.polny Wódka dla tego pana! 19.11.12, 19:40
                      Stary, wódka dla ciebie! Uratowałeś mój wieczór! Za twoje wyrafinowane poczucie humoru:

                      > "zapewne był trotyl co jeszcze o niczym nie świadczy"

                      Ha, ha, ha!!! Noszszcz urwał! Na szczątkach rozjechanego w drobny mak samolotu znajdują się ślady trotylu, ale "to jeszcze o niczym nie świadczy". Stary, idź dalej. Napisz: "ślady trotylu to kolejny dowód potwierdzający naciski prezydenta na pilotów".

                      Jak daleko można się oddalić o rzeczywistości?
                      • zimna-wodka Re: Wódka dla tego pana! 19.11.12, 19:44
                        Cała przyjemność po mojej stronie.
                        Poczytaj jeszcze tego Szewczyka - czym się różnią ślady trotylu od śladów wybuchu trotylu.
                        I baw się dobrze!!!!
                      • nsfast Re: Wódka dla tego pana! 19.11.12, 20:37
                        Oczywiście, że świadczy. Sam trotyl nie wymieszany z produktami jego spalania świadczy o tym, że żadnej eksplozji trotylu nie było. A pytanie o stężenia jest jak najbardziej zasadne w świetle tego, że na pokładzie Tupolewa bywali ludzie mający bliską styczność z materiałami wybuchowymi. Zresztą jeśli jest potwierdzone, że detektory reagują podobnie na materiały standardowo znajdujące się w wyposażeniu Tupolewa, to nie ma co się zagłębiać w arkana chemii - test z drugiego Tupolewa robi idiotów ze wszystkich trotylowców. Nieszczęśliwie jest to typ ludzi, którzy nauczyli się nie zważać na to, że kompromitują się po raz setny i uporczywie wierzą, że za sto setnym razem zaświeci dla nich wreszcie słońce.
                        • zimna-wodka Re: Wódka dla tego pana! 19.11.12, 20:42
                          nsfast napisał:

                          > Oczywiście, że świadczy. Sam trotyl nie wymieszany z produktami jego spalania ś
                          > wiadczy o tym, że żadnej eksplozji trotylu nie było. A pytanie o stężenia jest
                          > jak najbardziej zasadne w świetle tego, że na pokładzie Tupolewa bywali ludzie
                          > mający bliską styczność z materiałami wybuchowymi. Zresztą jeśli jest potwierdz
                          > one, że detektory reagują podobnie na materiały standardowo znajdujące się w wy
                          > posażeniu Tupolewa, to nie ma co się zagłębiać w arkana chemii - test z drugieg
                          > o Tupolewa robi idiotów ze wszystkich trotylowców. Nieszczęśliwie jest to typ l
                          > udzi, którzy nauczyli się nie zważać na to, że kompromitują się po raz setny i
                          > uporczywie wierzą, że za sto setnym razem zaświeci dla nich wreszcie słońce.

                          Chcesz, żebym podzielił się z Tobą szczurkową wódką? Może być (skoro nalegasz).
                • szczurek.polny Jak Gmyz ośmieszył Szewczyka (tylko o tym nie wie) 19.11.12, 19:34
                  > No - dziennikarz powinien wiedzieć co pisze. Nie musi sam wiedzieć - może pytać.

                  Czy powyższe zdanie dotyczy tylko dziennikarzy Rzeczypospolitej albo tylko redaktora Gmyza?
                  Czy może też dotyczy dziennikarzy Gazety Wyborczej?

                  A w szczególności: czy dotyczy dziennikarzy Gazety Wyborczej piszących o tym, jak to Szewczyk ośmieszył Gmyza?

                  Bo jak nie wiedzą, to mogą pytać, prawda?

                  No jak zimna-wodko, dotyczy, czy nie dotyczy?

                  Ciąg dalszy jutro. Miłego googlania.
                  • zimna-wodka Re: Jak Gmyz ośmieszył Szewczyka (tylko o tym nie 19.11.12, 19:45
                    Wszystkich dotyczy. Nie ma co guglać.
                    • szczurek.polny Re: Jak Gmyz ośmieszył Szewczyka (tylko o tym nie 19.11.12, 20:21
                      > Wszystkich dotyczy. Nie ma co guglać.
                      Aha. To dobrze.

                      Ale jeszcze pytania dodatkowe, aby wykluczyć możliwość pomyłki. (W końcu jak nie wiem, to pytam, nie jak jakiś dziennikarz, prawda?)

                      Otóż pan Szewczyk "od trzydziestu lat zajmuje się analizą instrumentalną wszystkich związków, w tym również związków wysokoenergetycznych." I "on się na tym zna", prawda?

                      Pan Szewczyk dokładnie przeszukał cały internet. "Sprawa jest poważna, nie można jej potraktować w sposób zdawkowy. Nigdzie nie znalazłem stężenia tego domniemanego trotylu. Szukałem w internecie i nigdzie nie znalazłem...". Stężenia nie znalazł, ale na pewno znalazł informacje o technice analitycznej, o użytej metodzie detekcji. No a jak nie znalazł, to mógł się najpierw Gmyza zapytać. Może by Gmyz wiedział, może by nie wiedział, ale zapytać mógł. A nie zapytał.

                      Czy wszystko jasne? Nic nie pokręciłem?

                      No więc pan Szewczyk od trzydziestu lat się na tym zna i na pewno wie, na jakiej zasadzie działa spektrometria ruchliwości jonów (ion-mobility spectrometry albo IMS). Na pewno wie jak takie urządzenia działają, wie jakie są ich zalety i wady w porównaniu z innymi technikami, być może sam na takim urządzeniu wykonywał analizy, a może nawet brał udział w pracach nad jakimś modelem takiego urządzenia. Ja mogę się na tym nie znać, ty możesz się na tym nie znać, ale pan Szewczyk "z prawdopodobieństwem bardzo bliskim jeden" na IMS się zna. (Choć absolutnej pewności tu mieć nie mogę, bo kariera pana Szewczyka mogła mieć nietypowy przebieg jak na fachowca od "analizy związków wysokoenergetycznych" i z IMS mógł się akurat nie spotkać. Ale czy miałby wtedy podstawy do nazywania samego siebie fachowcem?)

                      No a teraz proszę pogooglać, dlaczego pan Szewczyk (swoją drogą specjalista inżynierii oprogramowania, a więc pewnie nie głupi gość) się ośmieszył.
                      • zimna-wodka Re: Jak Gmyz ośmieszył Szewczyka (tylko o tym nie 19.11.12, 20:33
                        Nie chce mi się - to raz. Nie mam odpowiedniej wiedzy żeby weryfikować to co wyczytam - to dwa.
                        Widzę, że Ty poguglałeś (albo masz specjalistyczną wiedzę) to się podziel.
                        Rzecz w tym, że Gmyz napisał to co napisał nie mając elementarnej wiedzy o tym co pisze. Może to on powinien poguglać?
                        • szczurek.polny I Szewczyk wtedy zapytał o PPM-y, he he he he!!! 21.11.12, 00:59
                          > Nie mam odpowiedniej wiedzy żeby weryfikować to co wyczytam
                          No ja też do przedwczoraj nie miałem, ale podobnie jak you-know-who jestem świeżo po dwudniowym intensywnym kursie internetowym z materiałów wybuchowych i technik ich wykrywania, a więc też mogę robić za eksperta. (W końcu od mojej dziedziny do materiałów wybuchowych jest miej więcej tak samo daleko jak od astrofizyki).

                          Więc są różne detektory materiałów wybuchowych i mają różne charakterystyki. Na przykład są takie, które są bardzo czułe, ale jednocześnie sygnał z detektora jest bardzo nieliniowy i detektor szybko wchodzi w stan nasycenia. Taki wykrywacz może w najlepszym razie pokazać, czy obserwowanej substancji jest "mało", "średnio" czy "dużo" (a właściwie: "bardzo bardzo mało", "bardzo mało" czy "mało" - bo przy tej "małej" ilości wchodzi już w nasycenie i przy "średnio" i "dużo" da dokładnie taki sam sygnał jak przy "mało").

                          I właśnie takie cechy mają detektory oparte o spektrometrię ruchliwości jonów. Nie mają żadnej skali - mają lampkę i brzęczyk. Jest albo nie ma. W najlepszym razie mają kilka lampek. Ale nigdy się nie skaluje tego w ppm-ach. Bo jaki sens miałoby napisanie w instrukcji obsługi, że druga lampka to 90 ppm +/- 70 ppm, a trzecia to 120 ppm +/- 80 ppm?

                          Więc pan Szewczyk o tym nie wiedział. Prawdopodobnie nawet koło takiego detektora nie stał. Doczytał sobie coś tam w internecie następnego dnia, tak jak ja i pewien profesor astrofizyki.

                          Tu masz instrukcję obsługi detektora Pilot-M firmy Selcom Security - takiego, jaki był użyty:
                          www.selcomsecurity.com/en/attachments/Pilot_M.pdf
                          Poczytaj, masz tam jakieś ppm-y albo g/cm3 * 10 -12 (urwał, jak napisać "razy dziesięć do minus dwunastej"?). Na wyświetlaczu urządzenia pojawia się od zera do pięciu czarnych kwadratów - jak jest pięć to redaktor Gmyz mówi, że urządzenie wyszło poza skalę.

                          To powinien dr Szewczyk wiedzieć, jeśli jest takim fachowcem, za jakiego się podaje.
                          Inaczej zonk i brecha. Chciał zaszpanować, ale nie wyszło, he, he, he!
              • zimna-wodka Re: "Gmyz jest – powiedzmy – intelige 19.11.12, 19:05
                bagracz napisał:

                Myślę, że dr. Szewczyk, może jest dobry
                > w tym co robi. Ale raczej niezbyt lotny w dziennikarstwie i polityce. Poza tym
                > ma wyraźne kłopoty z wyciąganiem pochopnych wniosków i nader czytelne inklinacj
                > e do powtarzania zaleceń lanswanych przez media.
                > Swoje zalecenia typu mordy w kubeł i czekać grzecznie aż pojawi się, albo się n
                > ie pojawi, kolejna wersja oficjalna raczej trudno przypisać naukowemu podejściu
                > .
                > Całość okraszona, chyba dla poniesienia wiarygodności, jakąś rzekomą niepokorno
                > ścią i walką z polityczną poprawnością nawet. Normalne jaja. Ale zachowajmy nal
                > eżytą powagę. Dr. Szewczyk z pewnością to poważna osoba. Dlatego nie będę oceni
                > ał jego inteligencji i predyspozycji do naukowego podejścia do tematów. Nie będ
                > ę również oceniał tego wstrętu do masmediów i parcia na szkło. Bo wszak chwalen
                > ie się gratulacjami to dowód dużej skromności.
                >
                Oceny dr Szewczyka jak najbardziej wpisują się w fanatyczne podejście. Myśli inaczej, pyta = wróg.
                • bagracz Re: "Gmyz jest – powiedzmy – intelige 19.11.12, 19:18
                  zimna-wodka napisał:


                  > Oceny dr Szewczyka jak najbardziej wpisują się w fanatyczne podejście. Myśli in
                  > aczej, pyta = wróg.

                  Jaja sobie robisz? O co do cholery pyta ten cały Szewczyk? Od kogo myśli inaczej?
                  Od wersji lasnowanej przez media? Mam wrażenie , że cały czas robisz sobie ze mnie jaja.
                  A z siebie idiotę. Ale Twój wybór. Jak te bzdury są dla was wiarygodne to sobie wierzcie.
                  Nic mi do tego. Ja świata nie zbawię i fanatyków całkowicie odpornych na rzeczywistość nie przekonam. Widziałem co napisałeś. Same uniki. Nie przejdzie Ci przez klawiaturę, że możliwość zamachu istnieje a nie chcesz napisać nie istnieje. I to mi wystarcza. Bo to też odpowiedź. Taka zresztą jakiej się spodziewałem.
                  • zimna-wodka Re: "Gmyz jest – powiedzmy – intelige 19.11.12, 19:34
                    bagracz napisał:

                    > zimna-wodka napisał:
                    >

                    > Jaja sobie robisz? O co do cholery pyta ten cały Szewczyk? Od kogo myśli inacze
                    > j?
                    > Od wersji lasnowanej przez media? Mam wrażenie , że cały czas robisz sobie ze m
                    > nie jaja.
                    > A z siebie idiotę. Ale Twój wybór. Jak te bzdury są dla was wiarygodne to sobie
                    > wierzcie.
                    > Nic mi do tego. Ja świata nie zbawię i fanatyków całkowicie odpornych na rzeczy
                    > wistość nie przekonam. Widziałem co napisałeś. Same uniki. Nie przejdzie Ci prz
                    > ez klawiaturę, że możliwość zamachu istnieje a nie chcesz napisać nie istnieje.
                    > I to mi wystarcza. Bo to też odpowiedź. Taka zresztą jakiej się spodziewałem.
                    >
                    Jakie jaja? Gdzieżbym śmiał!!!
                    A za idiotę uznałeś mnie już dawno - powtarzasz się.
                    Co chcesz ode mnie usłyszeć? Istnieje możliwość zamachu tak samo jak istnieje możliwość sztucznej mgły, maskirowki, wielkiego elektromagnesu, bomby termobarycznej, helu, a nawet ataku kosmitów. Żadnej z powyższych rzeczy nie wykluczono, prawda?
    • glupi_jasio o tak wyglada prawdziwy fanatyzm: 19.11.12, 17:28
      Tlum nagradzajacy rozhisteryzowanego, agresywnego mowce za chamstwo



      • zimna-wodka Re: o tak wyglada prawdziwy fanatyzm: 19.11.12, 19:12
        co ty ciągle z tym chamstwem i histerią? Toż to typowa retoryka wyborcza, jakiej (niestety!!!!) doświadczamy.
      • dorota_333 Re: o tak wyglada prawdziwy fanatyzm: 20.11.12, 10:06
        Nie pochwalam zacietrzewienia i brutalnego słownictwa. Ale Bartoszewskiego można wytłumaczyć - nie tyle wiekiem, co życiorysem. On ma prawo mówić mocno.
        • glupi_jasio Re: o tak wyglada prawdziwy fanatyzm: 20.11.12, 11:05
          Starszy pan mogl dac sie porwac atmosferze spotkania i wyglosic przemowienie absolutnie niedopuszczalne dla kogokolwiek (to byla klasyczna mowa nienawisci, nie widze powodu, by tu byli rowni i rowniejsi) fanatyczne w swojej agresji werbalnej i ekspresji.

          Natomiast przerazajacy jest ten tlum dzialaczy PO, przyjmujacy owacyjnie te, dosc obrzydliwa, wypowiedz, kompromitujaca zasluzonego czlowieka. Ot, zagadka dla socjologow i psychologow - czy takie zachowanie to bardziej emocjonalny partyjny fanatyzm, czy wyrachowane, wykalkulowane lajdactwo.
          • zimna-wodka Re: o tak wyglada prawdziwy fanatyzm: 20.11.12, 15:10
            glupi_jasio napisał:

            > Starszy pan mogl dac sie porwac atmosferze spotkania i wyglosic przemowienie ab
            > solutnie niedopuszczalne dla kogokolwiek (to byla klasyczna mowa nienawisci, ni
            > e widze powodu, by tu byli rowni i rowniejsi) fanatyczne w swojej agresji werba
            > lnej i ekspresji.

            Muszę się z Tobą -jasiu zgodzić. No prawie. Bartoszewskiemu (konkretnie jemu) nie przyczepiałbym etykiety fanatyka - on ma taki sposób bycia i ekspresji.
            Ale reszta pasuje - to nie jest język dialogu. Niedopuszczalny w żadnym wydaniu.

            > Natomiast przerazajacy jest ten tlum dzialaczy PO, przyjmujacy owacyjnie te, do
            > sc obrzydliwa, wypowiedz, kompromitujaca zasluzonego czlowieka. Ot, zagadka dla
            > socjologow i psychologow - czy takie zachowanie to bardziej emocjonalny party
            > jny fanatyzm, czy wyrachowane, wykalkulowane lajdactwo.

            Raczej bezrefleksyjność i głupota. Charakterystyczna nie tylko dla PO.
          • nsfast Re: o tak wyglada prawdziwy fanatyzm: 20.11.12, 17:44
            No, atmosferę robicie taką, że starsi panowie robią się wyrywni i zaczynają się bawić materiałami wybuchowymi. W sumie to czemu nie? Skoro rząd i prezydent to zdrajcy, to zamach zaczyna wyglądać na usprawiedliwioną moralnie oddolna odpowiedź. Tym razem nic się nie stało, ale myślę, że wcześniej lub później uchodujecie sobie jakiegoś "smoleńskiego mściciela" i wtedy naprawdę będziecie mieli krew na rękach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka