07.03.13, 20:16
Zdumiewa mnie ludzka podatność na iluzję. Parę tanich chwytów propagandowych, szemranych statystyk i malowanych wykresów, medialna kampania i już prawie wszyscy wierzą w świetlaną przyszłość gospodarki i pieniądza. Złoto i srebro ma ponoć fatalny sentyment. Tylko sprzedawać bo będzie tanieć. I to wszystko w sytuacji gdy realnie w większości gospodarka leży i kwiczy, bezrobocie rośnie, długi rosną i rośnie podaż pustego pieniądza. Spada za to ponoć zużycie energii.
Spodziewałem się po tym infalcyjnym ożywieniu zdecydowanie czegoś więcej i bardziej realnego. A tu Bernanke nieudolnie naśladuje Copperfielda. Normalnie jaja.
Obserwuj wątek
    • szutnik Re: Zdumiewa mnie Twoje zdumienie 08.03.13, 12:39
      >Zdumiewa mnie ludzka podatność na iluzję.
      A mnie nie. To efekt ich doświadczeń i sprawdzenia na włansej skórze jak mogą boleć straty.

      >Złoto i srebro ma pono
      > ć fatalny sentyment. Tylko sprzedawać bo będzie tanieć.

      Najwyraźniej Twoim zdaniem handlowanie złotem i srebrem to bardzo prosta sprawa.

      Proponuję sprawdzić doświadczalnie w praktyce na sobie, nim znowu wyciągniesz, tak jak powyżej, wnioski typu "ludzie to głupki, przecież złoto i srebro muszą drożeć, bo FED itd..." Wtedy dowiesz się na własnych pieniądzach jak Rynek ocenia Twoje wizje i poglądy.
      Zapewniam Cię, że to gwarantuje Ci nieoczekiwaną iluminację i pryśnięcie wielu złudzeń, w których mocy obecnie jesteś.

      A jeśli nie masz zamiaru tego robić (na co wskazuje Twoja sygnaturka) , to proponuję powstrzymać się z komentarzami takimi, jak powyżej, gdyż jak na razie jesteś Ślepcem, pouczającym Widzących co to są/nie są kolory.
      • bagracz Re: Zdumiewa mnie Twoje zdumienie 08.03.13, 23:47
        szutnik napisał:

        > A jeśli nie masz zamiaru tego robić (na co wskazuje Twoja sygnaturka) , to prop
        > onuję powstrzymać się z komentarzami takimi, jak powyżej, gdyż jak na razie jes
        > teś Ślepcem, pouczającym Widzących co to są/nie są kolory.

        Z Twojego punktu widzenia z pewnością jestem ślepcem. Gdybym był tam gdzie Ty pewnie bym uważał tak samo. Ale nie jestem i nie mam zamiaru. I wiem, że istnieją inne punkty widzenia, gdzie ślepymi wydają się tacy jak wy. Chyba wszystko zależy od skali przyszłości jaką człowiek jest w stanie próbować przewidzieć. Mam nieodparte wrażenie, że Twój punkt widzenia, z powodu owego handlowania, jest mocno zawężony na skali czasu i nakierowany w zupełnie inną stronę niż mój. Powodem jest ryzyko, które Ty musisz podejmować a ja nie.
        Dlatego na krótkich dystansach ja z Tobą nie mam żadnych szans. Na dłuższych sytuacja już tak komfortowa dla Ciebie może nie być.

    • forall4a kilka realnych powodów poproszę: 08.03.13, 17:32
      To zaledwie ogólny mechanizm upadku państw, firm, banków. Ale co będzie, ja za bardzo nie wiem. Wyrokowanie o upadkach pozostawiam spekulantom waluciowym i giełdowym.Tam oni przewidują - tak jak G. Soros przewiduje podwyżkę stóp % w tym roku, a jest odwrotnie, jest obniżka. Jeśli chcesz podyskutować z forall4a to proszę wyłóż konkretne argumenty. Dla przykładu: udowodnij że upadnie Microsoft albo Intel, bo ich produkty się żle sprzedają.

      • forall4a rynki swoje, bagracz swoje. 11.03.13, 15:46
        proponuję zamknąć ten wątek, bo bagracz skupił się wyłącznie na ogólnikach takich jak upadki państw, walut czy cokolwiek innego.
        • bagracz rzeczywistość swoje a "rynki" swoje 11.03.13, 22:21
          Z mojego punktu widzenia jesteś jak dziecko, dla którego przyszłość, znaczy za chwilę.
          A za rok, znaczy nigdy. Tu i teraz, to jest zdaje się, cała perspektywa czasowa jaka dla Ciebie jest interesująca. Z takiego punktu widzenia oczywiście, każde przewidywanie, oparte na otaczającej rzeczywistości, jeśli nie spełni się prawie natychmiast, nadaje się tylko do wyśmiania. Niezależnie od tego na czym jest oparte. Z tego punktu widzenia zresztą, to na czym jest ono oparte też nadaje się do wyśmiania. Tylko z tego powodu, że efekt nie występuje natychmiast.
          Dla mnie, im krótsza perspektywa czasowa, tym mniejsza zdolność do świadomego, rozumnego myślenia. A bez myślenia można stosować tylko i wyłącznie strategie charakterystyczne dla zwierząt . Czyli jak najszybsza reakcja na zewnętrzne bodźce.
          Jakoś nie wydaje mi się, by była to skuteczna strategia. Jestem natomiast pewny, że ma tak liczne ograniczenia i nieusuwalne wady, że świadomie wyłączne jej stosowanie, jest nierozsądne. Co oznacza nieświadome stosowanie tej strategi już pewnie łapiesz. Albo i nie.
          Sztukowanie jej jakimiś contrariańskimi protezami, może pomóc w pewnych sytuacjach ale niewiele. Trzeba mieć szczęście. Czego Ci serdecznie życzę.
        • wodnik_jancio Re: rynki swoje, bagracz swoje. 11.03.13, 22:33
          A po mojemu to rynki które według Was mają zawsze rację, regularnie dawały dupy, zawsze jakaś bańka pękała i wszystko się sypało. Dużo wskazuje na to, że rynki są skonstruowane i pomyślane jako maszynka do dojenia kasy i element pompowania rekordu i potem zwały jest jego naturalną cechą. Przy czym ci którzy pompują a potem zwalają mają zawsze właściwą stronę zakładu.
          Bagracz ma ogólnie rację nawet jeśli kieruje się intuicją, bo nic nie jest tak jak być powinno. lat temu pękły jedynie kredyty sub-prime a było tęgi rozwolenienie. Dzisiaj jest dużo więcej ognisk zapalnych na całym świecie od których się to wszystko może rozsypać, parametry rzeczywiste takie jak zadłużenie krajów i gospodarek tylko się pogorszyły. Pochowanych w szafach banków trupów - w postaci derywatów, o których mówił Warren Buffett jest kilka razy więcej niż światowe PKB.
          W zasadzie to sztuka garna przez wszystkie rządy i banki świata - ze śmiertelna powagą pod tytułem "jest spoko giełdy rosną, złoto tanieje, bezrobocie spada" powoduje, że ogłupione społeczeństwa nie wyszły na barykady.
          Wszyscy aktorzy tej sztuki z pełnymi portkami, rżnąc głupa na potęgę - kupują czas i rozkręcają inflację, która ma zeżreć zobowiązania. Ponieważ manipulację nad lemingami mają opanowaną do perfekcji, to jest prawdopodobne, że jeszcze jakiś czas może się udać te trupy w szafach utrzymać bez wiedzy lemingów.
          Ale prędzej czy później te trupy wypadną i o tym mówi Bagracz.
          Wystarczy jedno potknięcie kiepskiego aktora...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka