bagracz
07.03.13, 20:16
Zdumiewa mnie ludzka podatność na iluzję. Parę tanich chwytów propagandowych, szemranych statystyk i malowanych wykresów, medialna kampania i już prawie wszyscy wierzą w świetlaną przyszłość gospodarki i pieniądza. Złoto i srebro ma ponoć fatalny sentyment. Tylko sprzedawać bo będzie tanieć. I to wszystko w sytuacji gdy realnie w większości gospodarka leży i kwiczy, bezrobocie rośnie, długi rosną i rośnie podaż pustego pieniądza. Spada za to ponoć zużycie energii.
Spodziewałem się po tym infalcyjnym ożywieniu zdecydowanie czegoś więcej i bardziej realnego. A tu Bernanke nieudolnie naśladuje Copperfielda. Normalnie jaja.