glupi_jasio
14.11.15, 14:06
gdyby ktos zaczal strzelac do ludzi w Warszawie z kalasznikowa
gdyby ktos wyslal zaminowanych chlopcow, samobojcow, by zabijali ludzi, ktorzy poszli odpoczac, posluchac muzyki, po tygodniu pracy
gdyby ktos sprawil, ze zaczelibysmy patrzyc na wspolobywateli, jako na potencjalnych mordercow
* * *
Pierwszy imperatyw po wczorajszej paryskiej nocy, to imperatyw solidarnosci. Zgineli niewinni ludzie, najzwyczajniejsi ze zwyczajnych, niczemu nie winni. Nie wiem jak wy, ale ja, po prostu, czuje gleboki smutek, wspolczucie i solidarnosc z Francja. Dokonano aktu czystego zla, teraz trzeba zadbac o bezpieczenstwo, oplakac zmarlych, a potem ukarac zbrodniarzy. Ale nie na slepo, z klucza wyznania, czy koloru skory, tylko dokladnie tych, ktorzy chca i rozkazuja zabijac niewinnych ludzi.