Dodaj do ulubionych

solidarnosc

14.11.15, 14:06
gdyby ktos zaczal strzelac do ludzi w Warszawie z kalasznikowa

gdyby ktos wyslal zaminowanych chlopcow, samobojcow, by zabijali ludzi, ktorzy poszli odpoczac, posluchac muzyki, po tygodniu pracy

gdyby ktos sprawil, ze zaczelibysmy patrzyc na wspolobywateli, jako na potencjalnych mordercow

* * *

Pierwszy imperatyw po wczorajszej paryskiej nocy, to imperatyw solidarnosci. Zgineli niewinni ludzie, najzwyczajniejsi ze zwyczajnych, niczemu nie winni. Nie wiem jak wy, ale ja, po prostu, czuje gleboki smutek, wspolczucie i solidarnosc z Francja. Dokonano aktu czystego zla, teraz trzeba zadbac o bezpieczenstwo, oplakac zmarlych, a potem ukarac zbrodniarzy. Ale nie na slepo, z klucza wyznania, czy koloru skory, tylko dokladnie tych, ktorzy chca i rozkazuja zabijac niewinnych ludzi.

Obserwuj wątek
    • klip-klap Re: solidarnosc 14.11.15, 14:21
      Nie zrozum mnie zle, ale codziennie gina niewinni ludzie. Jak rozumiem te ostatnie wydarzenia roznia sie sposobem organizacji i zageszczeniem ofiar. No i stalo sie to w Europie.

      > z Francja. Dokonano aktu czystego zla, teraz trzeba zadbac o bezpieczenstwo, o
      > plakac zmarlych, a potem ukarac zbrodniarzy. Ale nie na slepo, z klucza wyznani
      > a, czy koloru skory, tylko dokladnie tych, ktorzy chca i rozkazuja zabijac niew
      > innych ludzi.

      No oczywiscie, to jedna z niewielu chwil gdzie politycy (cyniczni klamcy) sie przydaja, bo przeciez emocji u nich nie powinno byc.
      • glupi_jasio Re: solidarnosc 14.11.15, 14:40
        klip-klap napisał:

        > Nie zrozum mnie zle, ale codziennie gina niewinni ludzie. Jak rozumiem te ostat
        > nie wydarzenia roznia sie sposobem organizacji i zageszczeniem ofiar. No i stal
        > o sie to w Europie.

        Tak, gina niewinni ludzie, ale wiesz, co jest sygnatura terroryzmu?

        Zabijac niewinnych z premedytacja, by zastraszyc wszystkich.

        Dlatego solidarnosc w obliczu terroryzmu jest tak wazna, nie tylko jako najprostszy ludzki odruch, ale takze jako uniemozliwienie realizacji
        celow terrorystow.

        >
        > > z Francja. Dokonano aktu czystego zla, teraz trzeba zadbac o
        > > bezpieczenstwo, oplakac zmarlych, a potem ukarac zbrodniarzy. Ale nie
        > > na slepo, z klucza wyznania, czy koloru skory, tylko dokladnie tych, ktorzy
        > > chca i rozkazuja zabijac niewinnych ludzi.
        >
        > No oczywiscie, to jedna z niewielu chwil gdzie politycy (cyniczni klamcy) sie
        > przydaja, bo przeciez emocji u nich nie powinno byc.

        Tu nie chodzi o brak emocji, tylko o ich jakosc...

        • klip-klap Re: solidarnosc 14.11.15, 15:29
          > Tak, gina niewinni ludzie, ale wiesz, co jest sygnatura terroryzmu?
          >
          > Zabijac niewinnych z premedytacja, by zastraszyc wszystkich.

          I dlaczego te zamachy sa inne? Oprocz geografii?

          >
          > Tu nie chodzi o brak emocji, tylko o ich jakosc...

          Hmm, moze raczej o umiejetnosc oddzielenia emocji od procesu podjecia decyzji.
          • glupi_jasio Re: solidarnosc 14.11.15, 15:45
            klip-klap napisał:

            > > Tak, gina niewinni ludzie, ale wiesz, co jest sygnatura terroryzmu?
            > >
            > > Zabijac niewinnych z premedytacja, by zastraszyc wszystkich.
            >
            > I dlaczego te zamachy sa inne? Oprocz geografii?
            >

            Mordowanie ludzi jest zle, mordowanie niewinnych - zle w dwojnasob, mordowanie niewinnych - mord dla mordu - celem zastraszenia wszystkich - to zlo absolutne.

            Nie zalezy od geografii.

            Ale stopien naszego zaangazowania oczywiscie zalezy, czlowiek silniej odczuwa to, co dotyka czegos, z czym sie mocniej identyfikuje. Francja byla i jest dla Polski dosc waznym i bliskim krajem, co wiecej, jest obecnie rodzajem soczewki, w ktorej skupiaja sie wazne problemy wspolczesnej Europy, to, co tam sie dzieje ma niemaly wplyw na przyszly ksztalt Europy.


            > >
            > > Tu nie chodzi o brak emocji, tylko o ich jakosc...
            >
            > Hmm, moze raczej o umiejetnosc oddzielenia emocji od procesu podjecia decyzji.

            To tez, ale racjonalnosc decyzji, jakkolwiek bardzo pozadana, nie moze zastapic swiadomosci celu, kierunku. A ta wynika z czegos glebszego, niz wyrozumowanie.

            • klip-klap Re: solidarnosc 14.11.15, 18:25
              > To tez, ale racjonalnosc decyzji, jakkolwiek bardzo pozadana, nie moze zastapic
              > swiadomosci celu, kierunku. A ta wynika z czegos glebszego, niz wyrozumowanie.

              Glebsze nie znaczy madrzejsze. Emocje to zly doradca. Chyba, ze mials na mysli cos innego.
              • glupi_jasio Re: solidarnosc 15.11.15, 13:49
                klip-klap napisał:

                > > To tez, ale racjonalnosc decyzji, jakkolwiek bardzo pozadana, nie moze za
                > stapic
                > > swiadomosci celu, kierunku. A ta wynika z czegos glebszego, niz wyrozumow
                > anie.
                >
                > Glebsze nie znaczy madrzejsze. Emocje to zly doradca. Chyba, ze mials na mysli
                > cos innego.


                Mialem na mysli poglady Hume'a na zrodla moralnosci. Czysta racjonalnosc (przynajmniej partykularna) nie tlumaczy zrodel ludzkiej moralnosci ani wielu klucozwych ludzkich wyborow.
                • klip-klap Monty Python 16.11.15, 11:21
                  Ten watek zrobil sie Monty Pythonowski. My tu bedziemy o moralnosci, filozofii, starciu cywilizacji, a w pewnym momencie do pokoju wkroczy dzicz i bedzie nas wyrzynac.

                  Nie ma co dyskutowac, jezdzic na szczyty, zebrania itd. Albo jeszcze lepiej wysylac tam dyplomatow co lubia lac wode, gadac i sciemniac.

                  Trzeba olac UE i chronic swoje terytorium. Na przyklad rzad RP ma takie zadanie i jesli 'uchodzcy' zwiekszaja ryzyko ataku, to trzeba ograniczyc ich ilosc.

                  • lastboyscout Re: Monty Python 16.11.15, 12:27
                    Nic dodac, nic ujac co do przyszlosci ale my tu mowimy o stanie JUZ zaistnialym a to jest bardzo malo smieszna sad

                    Swoja droga ten niezwykle wazny dla PO szczyt trwal 1.5 godziny...
                    • sevenseas Re: Monty Python 16.11.15, 13:54
                      Monty Python mowisz? Bardziej niz wam sie wydaje. Przycinek spojrz moze na cafe Comptoir Voltaire zobacz na te "zniszczenia". Przeciez tam wybuchla bomba. "Firecracker" by zrobil wiecej szkod. Nawet szyby sa cale?? Kolesie od CSI znalezli cala kamizelke tego samobojcy?? Czy to jest kurwa zart, czy jakis smieszny PsyOps?? Rozumie ze ci "grozni i profesionalni" terrorysci nawet bomby nie potrafili zrobic? 10 minute searchu w necie i mozna znalezc domowy przepis na heksagon. Wiec pytam czy nam sie wszystkim w glowach poprzewracalo?? Czy ktos widzial co moze zrobic 5 kg RDX?? Przeciez to jest jakas masakra. I do tego juz bombarduja Rakke. Juz sie mowi o francuskiej operacji ladowej w Syrii?? Naprawe chca sie spotkac z rosjanami??

                      www.jewishpress.com/news/breaking-news/report-france-may-send-force-to-fight-isis-on-the-ground/2015/11/15/
                      • sevenseas Re: Monty Python 16.11.15, 13:56
                        o2.pl/hot/okrutny-zart-po-tragedii-w-paryzu-swiatowe-media-daly-sie-nabrac-5929589465920129a
                        • sevenseas Re: Monty Python ciag dalszy.. 16.11.15, 16:36
                          Toz to jest jakis zart...mam nadzieje ze umiecie troche francuski wink

                          www.youtube.com/watch?v=iebVWcVn2PU
                          Gosc ktory gada byl ranny podczas Charlie Hebdo...
                  • glupi_jasio Re: Monty Python 17.11.15, 21:51
                    klip-klap napisał:

                    > Ten watek zrobil sie Monty Pythonowski. My tu bedziemy o moralnosci, filozofii,
                    > starciu cywilizacji, a w pewnym momencie do pokoju wkroczy dzicz i bedzie nas
                    > wyrzynac.
                    >

                    Oj tam, oj tam, nie boj sie tak, zostalo jeszcze sporo czasu.

                    Nigdy nie lekcewaz filozofii, bez niej nie byloby np. Aleksandra Macedonskiego.

                    Te zamachy sa paskudne, ale - jesli dobrze powspominasz - jeszcze nie tak dawno na tym forum ludzie sie bali ruskich czolgow pod Przemyslem. W sumie to bylo dla nas duzo powazniejsze zagrozenie.

                    Wiec ja tam uwazam, ze nie ma co popadac w przesadna lekliwosc, za to na pewno warto sie dobrze zastanowic, co sie chce osiagnac i jak.
                    • klip-klap Re: Monty Python 18.11.15, 18:28
                      Bardziej niz lekcewazenie filozofii, idzie mi o ustalenie priorytetow.

                      > Te zamachy sa paskudne, ale - jesli dobrze powspominasz - jeszcze nie tak dawno
                      > na tym forum ludzie sie bali ruskich czolgow pod Przemyslem. W sumie to bylo d
                      > la nas duzo powazniejsze zagrozenie.

                      Zgadzam sie, no sa paskudne, nie przecenialbym bym ich jednak. Zamachy sa prawie codziennie gdzies na swiecie. Po prostu terrorystow trzeba wyeliminowac, bez zadnych tam emocji. To priorytet krotkookresowy. Sredniookresowo to zajecie sie ich finansami. Dlugookresowo to zmiana polityki zagranicznej i nie pchanie nosow Europejczykow tam gdzie nie sa mile widziani (Irak, Syria itd.), czyli nie kreowanie terrorystow.
          • vice_versa Re: solidarnosc 14.11.15, 21:55
            > I dlaczego te zamachy sa inne? Oprocz geografii?

            Zastanawia mnie dlaczego publiczne rżnięcie głupa sprawia Ci taką satysfakcję.

            Żeby Ci ułatwić zrozumienie, Klip, mam radę. Kup sobie kilo Semtexu i podepnij do gniazdka, potem pogadamy o geografii Twojego osiedla.


            • klip-klap :))) 14.11.15, 23:21
              Coz, byc moze wiesz do czego zmierzam, a moze nie.
            • przycinek.usa Re: solidarnosc 15.11.15, 02:21
              no akurat nie nie do konca rozumiem twoj komentarz? ze jak on ma sobie kupic kilo semtexu?
              czy on jest kopalnia wegla kamiennego na slasku?

      • vice_versa Re: solidarnosc 14.11.15, 21:48

        > Nie zrozum mnie zle, ale codziennie gina niewinni ludzie. Jak rozumiem te ostat
        > nie wydarzenia roznia sie sposobem organizacji i zageszczeniem ofiar. No i stal
        > o sie to w Europie.

        Że co proszę???

        Polacy, nic się nie stało???

        TAK, dobrze słyszę. DOKŁADNIE.
        Codziennie giną niewinni ludzie, nie ma się co przejmować.
        Ufff... jak to dobrze że Klip-Klap mi wyjaśni, nie ma co się ekscytować.
        Trawa się zieleni, tęcza odzyskuje kolory, świat jest piękny!
        No pysznie.
        Dzięki Klip.

        P.S.
        Nie zrozum mnie źle, ale Ty też kiedyś umrzesz.
        I co my wtedy poczniemy bez kogoś kto nam odpowiednio cynicznie wyjaśni banał jakichś tam bombek w Paryżu czy Londynie?
        Widzę że imponuje Ci zimny cynizm, więc stawiam sprawy lodowato i prosektoryjnie, żadnego owijania w bawełnę. Ot po prostu nastąpi zgon, po którym rzeczywistość będzie jeszcze bardziej rozchwiana emocjonalnie a nam nie będzie dane nabyć od Ciebie chłodnego dystansu.

        Ścigasz się z kimś w tym cyniźmie czy taka "gęba" jaką sobie przyprawiasz to rzeczywiście Twoja prawdziwa twarz?
        • klip-klap Re: solidarnosc 14.11.15, 23:22
          To nie cynizm, ale
          znudzilo mi sie wyjasnianie tego wszystkim, ktorym nie chce sie pomyslec.
    • zimna-wodka Re: solidarnosc 14.11.15, 14:35
      glupi_jasio napisał:


      > Pierwszy imperatyw po wczorajszej paryskiej nocy, to imperatyw solidarnosci. Zg
      > ineli niewinni ludzie, najzwyczajniejsi ze zwyczajnych, niczemu nie winni. Nie
      > wiem jak wy, ale ja, po prostu, czuje gleboki smutek, wspolczucie i solidarnosc
      > z Francja. Dokonano aktu czystego zla, teraz trzeba zadbac o bezpieczenstwo, o
      > plakac zmarlych, a potem ukarac zbrodniarzy. Ale nie na slepo, z klucza wyznani
      > a, czy koloru skory, tylko dokladnie tych, ktorzy chca i rozkazuja zabijac niew
      > innych ludzi.
      .

      Zgadzam się z Tobą -chyba pierwszy raz. Pozwoliłem sobie podkreślić ten fragment Twojego wpisu, który jest moim zdaniem szczególnie ważny. Żeby słuszna kara nie zamieniła się w bezmyślną zemstę, która tylko spowoduje eskalację problemu.
      • sevenseas Re: solidarnosc 14.11.15, 15:10
        No wiedze ze emocje ludzkie daja we znaki, znow. Slepa wiara w cokolwiek jest na talerzu z reguly podane przez media i politykierow.

        To na ktory kraj teraz bedziemy zrzucac bomby aby znalezc tych co " rozkazuja zabijac niewinnych ludzi"?? Oczywiscie nie zgania zadni cywile , no chyba ze araby, to przeciez "robactwo" jak nazwal ich jeden forumowy geniusz.

        Jak mozna byc tak slepym na te ze ktos nam tutaj zamierza zaserwowac masakre, za ktora zaplacicie ja, wy i wasi sasiedzi......
        • vice_versa Re: solidarnosc 14.11.15, 22:32

          Seven, czy dobrze rozumiem, że stawiasz tezę o operacji false flag?

          Nie zrozum mnie źle, ale Syria czy Państwo Islamskie sama w sobie jest operacją false flag...
          Zamachy natomiast są całkiem realne.

          Jesli jednak stawiasz tezę o operacji false flag w odniesieniu do zamachów to przydałoby się jakieś UZASADNIENIE. Kategoriami interesów, pieniądza, as u wish... M.zd. to NIE BYŁA żadna operacja false flag ani red herrings, więc zapoznam się z uzasadnieniem.

          Sprawa jest beznamiętnie prosta: USA się delewarują i wychodzą z kryzysu. Tak jak w 1932. Potem był 1933r. Robiliśmy QE, pożyczaliśmy panu z wąsikiem na odbudowę przemysłu, kooperacja z Siemensem czy IG Farben rozwijała się pięknie. U nas zrobiliśmy sobie New Deal. A potem sprawy nabrały tempa i zrobił się 1939r. Zupełnie nie wiedzieliśmy że sprawy tak źle się mają, ale jak przyjechał Karski to powiedzieliśmy mu wprost w CFR że nic nie można z tym zrobić. Poczekaliśmy trochę, teatr się rozwijał w najlepsze, a potem można było już uznać, że dość, zgasić ten płomień. I nagle zbrojenia dźwignęły gospodarkę.
          A dziś podpalamy jedynie opłotki, ostrożnie, bez zbyt dużych zniszczeń, nie zabija się złotej kury. Tak się jednak składa, że i Syria, i Ukraina, i państwo Islamskie, i kryzys imigracyjny powodują podwyższenie rentowności po drugiej stronie Oceanu. Dokładnie tak jak WWII.

          Co nie znaczy, że to Amerykanie osobiście zrzucają stonkę, absolutnie nie. Ani w ogóle nie znaczy, że szeregowi "Amerykanie" mają cokolwiek do powiedzenia w kwestii wielkich interesów.

          Więc po co Ci tu jeszcze inna teoria spiskowa z tymi zamachami, bo nie rozumiem?
          • przycinek.usa Re: solidarnosc 15.11.15, 02:30
            sluchaj, ty sie tak nie dziw.

            Wiekszosc ostatnich tzw. zamachow terorystycznych to byly wlasnie takie swinstwa.

            sam mysle o tym w tych kategoriach, bo przykladow bez liku. Gdzie chcesz zaczac?
            w minsku tajniacy wysadzaja metro, a wladza zabija za to dwoch niewinnych studentow, w londynie samobojca zamachowiec wysadza sie w metrze i wladza odkrywa przed spoleczenstwem straszny spisek arabski i totalny zamach, a w internecie ukazuja sie zdjecia pokazujace epicentrum wybuchu bylo pod podloga. Okazuje sie rownoczesnie, ze ich tajniacy przeprowadzali cwiczenia antyterorystyczne, a ci arabusi, co bylo niby samobojcami wspolpracowali z policja. W wysadzenie wierzowcow Putina wierzysz chyba, bo to bylo opisywane przez prase, nie? To nie musze mowic?
            A zwiazki saudow z 9/11 byly juz opisane, to chyba tez nie musz mowic? Tak?
            O rany, mnie sie tez juz nie chce o tym pisac.

            Najnowsza rewelacja, to bylo pochodzenie gazu z tego ataku, co tez oskarzyli assada - a okazalo sie, ze Turcja to zorganizowala. Po prostu za kazdym razem jak cos takiego sie dzieje, to okazuje sie, ze sponsoruje to jakis wywiad. To co sie dziwisz, ze jak zabili w Paryzu mlodziez z dyskoteki - to natychmiast pierwsza rzecz jaka sie nasuwa - kto to sponsorowal? Mowia, ze islamisci - ale czy naprawde islamisci, to ja mam watpliwosci.
            A jesli faktycznie islamisci - to po co? Jaki mieli w tym interes? Debile? Moze.
          • sevenseas Re: solidarnosc 15.11.15, 15:04
            Alez nie. Byl to komentarz do tego co napisali wczesniej. Jest zbyt duzo mozliwosci i za malo informacji. Trzeba poczekac co dalej.

            Paradoksalnie to Putin w ONZ powiedzial im ze "to sie im wymknie z pod kontroli". Wiec moze byc ze to jakies "samotne wilki". Nie wiemy na co Francia sie nie zgadzala, lub czego nie chiciala zrobic. WIecej, moze nie chodzi o Francje, a o WSZYSTKICH co do Francji maja przyjechac na szczyt KLIMATYCZNY. Tak, tak...politycy beda teraz srali w portki. Przed zamachem mowiono o 30 tys policjantow na granicach....a wieczorem BUM!. Mozecie czuc sie bezpiecznie, hehe.

            Mozna popatrzyc przez pryzmat tego co napisales, na co zreszta sam patrzylem bo podobienstwa sa wielkie, a ameryce jest na reke teraz jakis rozpierdol w Europie. Jak zoorganizowac rozpierdol w Europie bez uzycia atomu?? Najlepiej ideologiczny, raczej nazwac go ideologiczym...jest wielu ktorzy uwierza.

            Popatrzmy przez pryzmat relacji USA - EU. TTiP poszedl w odstawke, przez taatttaaaa Francje....

            www.euractiv.com/sections/trade-society/french-government-will-not-sign-ttip-agreement-2015-310037

            Problemy w negocjacjach z DPD (data protection directive).....Eu sie nie zgadza na warunki USA i rozmowy ida do nikad. Przeciez chodzi o sprawy "bezpieczenstwa" w Europie - Amerykanskiego bezpieczenstwa i kontroli w Europie, nad ludnoscia europejska.

            Jeszcze taki maly, ale wkurwiajacy szczegol - zrobiony na zlosc Ameryce.

            www.motherjones.com/kevin-drum/2015/09/does-france-control-what-american-internet-users-are-allowed-see

            "Co nie znaczy, że to Amerykanie osobiście zrzucają stonkę, absolutnie nie."

            No wlasnie, skad wiemy co to za ludzie i czym sie kieruja?? Moze wcale, nie maja siedziby w jakims kraju a raczej we wszystkich i na wielu stanowskach?? Wiesz ze szefowie wywiadow np. w UK...nigdy nie traca pozycji i juz zawsze beda tam szefami, az do nowej nominacji ktora z reguly nastepuje PO smierci lub emeryturze obecngo szefa??? Politycy nie maja zadnego mandatu/legislacji aby to zmienic?? Ostatnio pierwszy raz w histori taka osoba pokazala sie publicznie, bo nikt nie wie kim sa??? Zmierzam do tego ze to jest jak panstwo w panstwie i Ci ludzie pracuja, no wlasnie dla kogo skoro politycy ich nie kontroluja i jest calkowicie na odwrot??


            Skoro juz pisales o wojnie, przyczytaj to - spodoba Ci sie. Wnioski jakie mozna wyciagnac sa takie ze najpierw wszystkich pchali do wojny, przy okazji rozdmuchujac budzet obronny, a potem powiedzieli radzcie sobie sami. Jest tam ciekawy cyctat: "my w tej wojnie nie bedziemy uczestniczyc od samego poczatku, ale ja zakonczymy". Skad ta pewnosc w jego ustach??? Asymetria informacji!! Jest jeszcze o pewnej nacji ktora z "cala swiadomoscia dazyla do rozpetania wojny w Europie".....Oficjalne dokumenty Polskie z czasow przedwojennych - tajne w tamtym czasie i zapomniane dzis.

            deutschesreichforever.files.wordpress.com/2014/10/auswaertiges-amt-weissbuch-nr-3-polnische-dokumente-zur-vorgeschichte-des-krieges-1940-128-s-scan.pdf

            "polnische dokumente zur vorgeschichte des krieges"
    • byly-kadi ten sposob myslenia cieszy 14.11.15, 19:09
      Bo pokazuje, jakimi niepoprawnymi idiotami sa Europejczycy.
      Nie tylko SAMI sciagneli arabstwo do siebie, ale teraz karac ca tylko mordercow, zeby czasem niewinny kozopas nie ucierpial. Tymczasem na miejsce jednego wsadzonego do pudla na dwadziescia lat, czeka juz 100 kolejnych, chetnych do wysadzania w powietrze europejskich dup.
      • tirol1 Re: ten sposob myslenia cieszy 14.11.15, 20:04
        My polacy jestesmy mnie kulturalni i bardziej agresywni niz ci z zachodu i to jest nasza przewaga konkurencyjna
      • glupi_jasio Re: ten sposob myslenia cieszy 14.11.15, 22:44
        byly-kadi napisał:

        > Bo pokazuje, jakimi niepoprawnymi idiotami sa Europejczycy.
        > Nie tylko SAMI sciagneli arabstwo do siebie, ale teraz karac ca tylko mordercow
        > , zeby czasem niewinny kozopas nie ucierpial. Tymczasem na miejsce jednego wsad zonego do pudla na dwadziescia lat, czeka juz 100 kolejnych, chetnych do wysadzania w powietrze europejskich dup.

        Kadi, zastane status quo jest takie, jakie jest. Cena za kolonializm, powiedzmy. W zaden sposob nasza odpowiedzialnosc, i nic tu juz nie da sie zmienic.

        Zapuszkowac, wyrzucic muzulamanow in gremio, nawet jakby to bylo moralnie dopuszczalne (a nie jest), tez sie nie da, bo oni normalnie pracuja, placa podatki, konsumuja, uczestnicza w zyciu kraju itp. Wiec, w stanie obecnym, takie recepty, jak Twoje "bij, morduj, zniewazaj" wygladaja jak zwyczajne prowokacje...

    • vice_versa Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 14.11.15, 21:30
      Wiesz Jasiu, zacząłeś o smutku i solidarności a skończyłeś takim frazesem, że nie mogę przejść obojętnie. Klasyka gatunku, najpierw wzniośle i patetycznie, aby po tym przemycić nagi frazes, karkołomny, absurdalny, niczego nie tłumaczący ani niczego nie rozwiązujący.

      Ot gładki uspokajający frazes pełen naiwnego oczekiwania.
      Coś jak słowa "wszystko będzie dobrze" wypowiadane nad kimś kto umiera...

      Nie wiem Jasiu, czy to jest świadomy styl wypowiedzi - od truizmów na które wszyscy się zgodzimy po naiwne i bałamutne tezy końcowe - nie wiem, ale wiem, że ta Twoja wypowiedź MA TAKĄ KONSTRUKCJĘ.

      Tymczasem Jasiu, aby podjąć jakiekolwiek działanie, jakąkolwiek aktywność trzeba najpierw zdiagnozować problem i mieć w sobie wewnętrzną NIEZGODĘ na zastaną rzeczywistość. Trzeba mieć JAJA i OGIEŃ a nie ciepłą wodę z kranu duszy...

      Takie uspokajające, mdłe teoryjki stwarzają zagrożenie dla nas wszystkich oferując kretyńskie ZŁUDZENIE że wszystko będzie dobrze mimo, że nie zmieni się NIC. A już na pewno nie sposób MYŚLENIA!

      Nie wiem na ile świadomie a na ile uniesienie chwilą i narracja mainstreamu Cię do tego skłania, ale NAJWYŻSZY CZAS byście odpowiedzieli ROZSĄDKIEM.
      Nie poprawnością polityczną, nie bełkotem frazesów tylko WPROST.

      Tutaj masz świetny tekst o tym samym:
      wpolityce.pl/swiat/271763-tepe-powtarzanie-ze-wszyscy-jestesmy-francuzami-oznacza-dzisiaj-ze-wszyscy-jestesmy-baranami-prowadzonymi-na-rzez
      A Ty piszesz ze swoich intelektualnych wyżyn:

      > Ale nie na slepo, z klucza wyznania, czy koloru skory, tylko dokladnie tych, ktorzy chca i
      > rozkazuja zabijac niewinnych ludzi.

      To są nonsensy służące głupkowatemu tłumaczeniu rzeczywistości imposybilizmem a wieczną bezradność zimą która zaskoczyła drogowców.

      Takie teksty, bo ja wiem, możesz wciskać na Wawelu Jagielle, albo Sobieskiemu, najwyżej się w grobach przewrócą nad tym do czego doszliście.

      Żyjesz RÓWNIEŻ DLATEGO, że tamci ludzie nie byli ukąszeni lewacką poprawnością polityczną, którą tak naiwnie POWTARZASZ.

      Ta Twoja teza jest POTWORNIE BAŁAMUTNA.
      Po pierwsze implicite zakłada, że KTOKOLWIEK ma zamiar dokonać ślepego odwetu, zgodnie z pedagogiką wstydu, miłosierdzia, zindywidualizowanej odpowiedzialności które Ci wpojono.Nie rozróżniasz już widać FARMAZONÓW od PRAGMATYKI, choć być może przypominając sobie Kiejkuty, pudełka po butach wypełnione dolcami czy cypel na Kubie, rozumiesz, że niektórzy UMIEJĄ BYĆ PRAGMATYCZNI...

      Po drugie w swojej nieskończonej naiwności zakładasz, że KTOKOLWIEK i KIEDYKOLWIEK zapobiegnie kolejnej tragedii przez wyłapywanie "dokładnie tych którzy rozkazują zabijać niewinnych ludzi".

      Głupota tego stwierdzenia poraża. Doskonale wiesz, że NIKT NIGDY nie zapobiegnie tym atakom wyłapując pojedynczych agresorów. Masz DZISIEJSZY przykład, że jeden z zamachowców MÓWIŁ ŻE BYŁ SZKOLONY W SYRII DO ZAMACHU W KLUBIE, a Policja francuska przesłuchiwała go W SIERPNIU TEGO ROKU....
      Masz kolejne informacje że policja francuska przegląda akta 1200 osób obracających się w kręgach radykalnego islamu...
      OGARNIASZ SKALĘ PROBLEMIKU CZY NIE???

      Więc ja się Ciebie zapytam: jak ty chcesz ich wyłapywać ZAWSZE BĘDĄC o jeden krok Z TYŁU???

      Pytam, bo NIE ZNOSZĘ tego naiwnego "wishful thinking", nie przedstawiającego żadnych rozwiązań, karmiącego się truizmami, które pozwala politykom nie robić NIC dbając jedynie o dobre samopoczucie mas...

      Zamiast wygłaszać te tchnące pozorną "mądrością" i empatią tezy, może zastanów się KTO I PO CO powtarza nagminnie takie słowa, chuchając i dmuchając na "nastroje społeczne" a NIE ROBIĄC NIC, żeby te tragedie przestały się powtarzać. Bo za wczorajszymi zamachami NIE STOJĄ JEDYNIE RADYKALNI IMAMOWIE ISLAMSCY ALE WSZYSCY KTÓRZY PROMUJĄ TE KRETYŃSKIE IDEOLOGIE i wszyscy Ci którzy rozkochani są bardziej we frazesach politycznej poprawności niż w stawianiu rozsądnych diagnoz i RADYKALNYCH działań na rzecz ich realizacji. Wy po prostu już macie tę politykę ciepłej wody w kranie WE KRWI.

      Europa jest totalnie bezradna, będąc sterowana przez dorobkiewiczów i demokratycznie wybrane miernoty, którym zależy jedynie na teraźniejszości i spokoju. Jest reaktywna i bez planu działań. Przeżarta KRETYŃSKĄ biurwokracją, której się wydaje że wszystko jakoś to będzie, jakoś się ułoży, a najważniejszy jest krawat, makijaż przed wejściem na wizję i służbowe mieszkanie...

      PO DWÓCH LATACH od wybuchu kryzysu w Syrii Europa obudziła się z ręką w nocniku...
      I na gwałt zwołuje jakieś szczyty politykierów, a krótkowidząca cesarzowa Świętego Cesarstwa Niemieckiego Merkel wpada na pomysł poupychania niewygodnego materiału ludzkiego po rubieżach swojego imperium. Trudno wszak by Rzym sam przyjął tylu Hunów...

      JAK TO SIĘ W OGÓLE STAŁO ŻE NIKT nie wpadł na to, że imigracja przybierze taką skalę???

      Po jaką cholerę te wszystkie instytuty spraw międzynarodowych, skoro Ci naukowcy NIE UMIEJĄ dotrzeć do decydentów politycznych i wymóc na nich aktywnych działań? Jak sprawić żeby władza polityczna potrafiła ZAPOBIEGAĆ TRAGEDIOM i WYZNACZAĆ DZIAŁANIA a nie tylko administrować przy ośmiorniczkach? Imamowie są bardziej aktywni, niż te demokratycznie wybrane kreatury wierzące w magię PiAru, wizerunku i stanowiska...

      Cały ten burdel społeczny przez niektórych zwany porządkiem nie jest wart funta kłaków skoro prowadzi do takich "zaskoczeń", skoro Ci imigranci zaskoczyli polityków jak zima drogowców a publicyści powtarzają toczka w toczkę te same frazesy, że to nie islam, tylko dżihadyści, że to nie imigranci tylko ich przywódcy duchowi... Stosy komunałów NIE PRZESŁONIĄ tragedii i NIE WYLECZĄ bo mechanizmy obrony macie gdzieś, poświęciliście je na ołtarzu politycznej poprawności, waszego poczucia bezpieczeństwa przykrywając to wszystko masą słów które mają zaklinać rzeczywistość...
      Do tego stopnia, że sami uwierzyliście w te brednie, w to wasze bezpieczeństwo, w waszą miłość bliźniego, relatywizm religijno-światopoglądowy...
      TO MACIE, a będziecie mieć JESZCZE WIĘCEJ, JESZCZE BLIŻEJ, a szczytów i szczycików JESZCZE WIĘCEJ. Po to żeby mogło nie zmienić się dokładnie NIC.

      Wsadźcie sobie te wasze niuanse, te uspokajania, karmijcie tą głupotą WŁASNE dzieci, przeżywając ogromne tragedie po piątkowych masakrach...

      Albo się wreszcie wyleczcie z tej choroby która nazywa się NIESKOŃCZONA NAIWNOŚĆ.
      • frusto Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 14.11.15, 21:49
        Na początek, zacząć rozróżniać między różnymi odłamami Islamu. Przestać się bać posądzeń o rasizm i ksenofobię, tylko zrobić coś z radykałami - dla mnie jest przerażające, że 6% muzułmanów we Francji uważa, że ataki terrorystyczne na ludność cywilną są "często" usprawiedliwione (na szczęście aż 65% uważało w 2007, że takie ataki nie są nigdy usprawiedliwione). Nie mam danych dla Francji, ale w UK 10% muzułmanów uważało, że Charlie Hebdo zasłużyło sobie na atak. Te liczby są większe u młodych muzułmanów - ktoś ich radykalizuje. I nie, nie wierzę, że to wina rasistów, prawicowców, wykluczenia społecznego i biedy.
        • przycinek.usa Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 14.11.15, 23:04
          "Na początek, zacząć rozróżniać między różnymi odłamami Islamu. Przestać się bać posądzeń o rasizm i ksenofobię, tylko zrobić coś z radykałami"


          Zaraz, zaraz, czyli ty chcesz zmienic system polityczny w europie - to ty jestes terorysta.
          Predzej sie unia rozpadnie, niz Merkel zmieni sposob politycznej poprawnosci europejskiej.
          Przeciez cala europa opiera sie o unilateralne myslenie odrzucajace panstwowosc, religie, wspolnoty, granice i patriotyzm.

          A ty nagle chcesz aby w Europie zaczelo sie polowanie na czarownice, szukanie winnych, roznicowanie pogladow religijnych i oddzielanie muslimow sposrod innych muslimow.

          Ja ci powioem jak to sie skonczy.
          Unia sie rozpadnie.

          Dokladnie tak, jak powiedzialem w innym watku o wrogach, gdzie ktos to wszystko starannie przemyslal, przygotowal i zrealizowal a teraz zbiera owoce tej pracy.

          Wy sobie teraz bedziecie grzecznie dyskutowac, ze burki biale sa lepsze od brazowych, ze muslimi z gory, sa lepsi o muslimow nizinnych, a ktos tam sie smieje z was do rozpuku, bo jedno panstwo europejskie sprzedalo muslimom bron, a drugie panstwo europejskie dostaje przez to w dupe.

          A trzecie panstwo - najwazniejsze w europie - nie potrafi sie pozbierac do kupy w sobie i powiedziec, ze swiat jest postawiony na glowie, system podatkowy jest idiotyzmem i zamiast skupiac sie na pomaganiu uchodzcom i leczeniu objawowo - zajac sie leczeniem przyczyn i dokopac wreszcie tym wszystkim skurwysynom, ktorzy te konflikty wywoluja.

          Myslicie, ze niemcy ne wiedza kto to wszystko wywoluje?
          Na pewno wiedza. Tylko sie boja. I nic nie robia ze strachu.

          A jesli ktom ma ochote wpuszczac do siebie wiecej muslimow nizinnych, czy wyzynnych, to niech to robi na wlasny koszt we wlasnym domu. Nie ma czegos takiego jak dobry muslim.
      • glupi_jasio Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 14.11.15, 22:36
        Vice, dzieki za tekst. Doskonale wykladasz druga strone tego medalu. To ja moze wyjasnie dodatkowo moja.

        Nie jestem slepy na problem napiecia miedzykulturowego i miedzyreligijnego w zachodniej Europie, zwlaszcza we Francji. NIc z tych rzeczy. Ale to jest problem ktory trwa od wielu dekad i bedzie trwal jeszcze przez dekady. Jego rozwiazanie nie jest tu i teraz. Nie ma tu prostego rozwiazania. Dlaczego? Ano dlatego, ze Francja juz sie trwale zrosla z islamem. Zajmujac dawno temu Algierie, a potem, gdy 55 lat temu ja opuszczala - przyznajac wszystkim Algierczykom urodzonym w Algierii francuskiej - francuskie obywatelstwo, jesli tego chcieli. Wiec, niejako, Francja, jako byle imperium kolonialne - sama zaprosila ten islam do siebie i dala mu legitymacje. Co wiecej - przez pol wieku spoleczenstwo francuskie w miare dobrze sobie radzilo z integracja muzulmanow, niektorzy muzulmanie francuscy zajmuja coraz wyzsze pozycje we francuskim spoleczenstwie, a zdecydowana wiekszosc normalnie uczestniczy w zyciu spolecznym i gospoodarczym - pracuja, placa podatki itp. Czyli - muzulmanie juz tam wrosci i sie, w sporej mierze - zrosli.

        We Francji zyje obecnie okolo 5 mln muzulmanow, prawie 8% populacji. Legalnych, zaproszonych tam, w istocie. Z tego w Paryzu - pewnie z milion. Dlatego wszelkie tezy o jakimkolwiek czarno-bialym podziale, jakims radykalnym rozwiazaniu problemu tego napiecia miedzykulturowego - to zwykle mrzonki. Jesli wiesz, jak wygladaja ulice Paryza, to musisz uznac za calkowiecie nieeefektywne, glupie i szkodliwe wszelkie proste schematy poznawcze, oparte o odcien koloru skory, czy wyznanie. Bo masz tam cala palete odcieni i stosunku do religii, i masz ludzi dobrych, zlych, przecietnych. Wiekszosc przecietnych lub dobrych. I zaznaczam - to nie jest dla mnie zaden przekaz z mainstreamu, tylko moje wlasne naoczne doswiadczenia. Nie ma prostej, szybkiej recepty.

        Sprawa druga: do zrobienia tych zamachow w Paryzu wystarczylo 10 wariatow + jak sadze, baza kilkudziesieciu, moze kilkuset fanatykow wyposazonych w odpowiednie srodki finansowe. Obciazanie odpowiedzialnoscia za te grupe wszystkich muzulmanow jak leci - to absurd. Od strony tak etycznej, jak praktycznej to glupie. Tu i teraz mamy do czynienia ze zbrodnia jakiejs konkretnej siatki przestepczej, a nie wojna domowa miedzy mniejszoscia muzulmanska, a reszta. Na szczescie. No i dosc wazne jest, by do takiej wojny nie prowokowac, nie sadzisz?

        W jednym sie jednak zgadzam - muzulmanie powinni wspoldzialac przeciw terrorystom, ktorzy zabijaja niewinnych w imie islamu. Bo jesli tego by nie robili, to, faktycznie, beda de facto brac na siebie i na swoja religie odpowiedzialnosc za takie zbrodnie. Oczywiscie, juz teraz, o czym sie jawnie nie mowi duzo, sprzyjanie islamowi radykalnemu powoduje wzmozone zainteresowanie wlasciwych agend policyjnych. Integracja wiekszosci normalnych muzulmanow ze spoleczenstwem francuskim + policyjny nadzor nad zwolennikami "dzihadu" utrzymuje status quo. Ewentualne rozwiazania musza byc dlugofalowe i to jest nieco inny temat, niz tu i teraz.

        Tu i teraz, dzis w poludnie, zastalem na tym forum dwa watki: Kadiego, wzywajacy by "bic i mordowac arabskie robactwo" i Sevena - zmierzajacy do charakterystycznej dla niego konkluzji - ze prawdziwym terrorysta jest zachodni system bezpieczenstwa. Obydwa te watki sa nieakceptowalne, obydwa wygladaja jak niebezpieczne prowokacje lub dezinformacje.

        Stad wlasnie ten moj watek: w sytuacji szoku zewnetrznego rzecza pierwsza i podstawowa jest zjednoczenie wokol fundamentow naszej cywilizacji i tozsamosci. Najpierw to. A potem, spokojnie, na chlodno, ze swiadomoscia fundamentow - walka o nasza tozsamosc i przyszlosc. I ta walka powinna, moim zdaniem, byc w pierwszej kolejnosci walka z nasza wewnetrzna dekadencja, zapyzialoscia, hedonizmem i lenistwem. To jest fundament, bez kanonu zasad, ktore nas jednacza, o ktore jestesmy w stanie walczyc do upadlego, bedziemy sie tylko cofac.

        Dlaczego, na przyklad, udzial muzulmanow w demografii Zachodu rosnie? Ano dlatego, ze w krajach Zachodu ludziom sie nie chce miec dzieci. Bo od dzieci sa gorsze auta, slabsze wakacje, mniej czasu na przyjemnosci, tansze kiecki i rozstepy sie robia. Nasza zachodnia dekadencja sami sie prosimy o klopoty.








        • vice_versa Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 15.11.15, 04:41

          Dzięki za ten wstęp w którym nakreśliłeś stan rzeczy,tak w istocie JEST.

          Kończysz go jednak takim stwierdzeniem:
          >Nie ma prostej, szybkiej recepty.

          Takie postawienie sprawy oznacza właśnie IMPOSYBILIZM.
          I z takim światopoglądowym wnioskiem gruntownie się nie zgadzam.
          Z jednej strony mam wrażenie, że przytoczone fakty historyczno-kulturowe SŁUŻĄ CI udowodnieniu tego założenia które brzmi: NIC SIĘ Z TYM NIE DA ZROBIĆ.
          Z drugiej pojawia się wątpliwość. Skoro twarde fakty prowadzą do konstatacji własnej i cywilizacyjnej BEZRADNOŚCI to znaczy, że CZEGOŚ NIE WIEM.
          Inaczej: nie rozpoznaję rzeczywistości w taki sposób który mógłby mnie prowadzić do jakichkolwiek konstruktywnych wniosków.

          Skonstatowanie bezradności poznawczej i przyznanie się do braku umiejętności/celów/środków jest naprawdę kiepskie, z jednej strony oznacza Twoją porażkę- bo nie umiesz postawić diagnoz, z drugiej strony cywilizacji którą chciałbyś chronić.

          Nie ma nic złego w takim postawieniu sprawy, ale tylko o tyle, o ile prowadzi do dalszych prób zrozumienia tej rzeczywistości której nie potrafimy ogarnąć. Jeśli jest wnioskiem per se mającym udowodnić słuszność twierdzeń, to sorry, ale nawet najsłuszniejsze i najbardziej szczegółowe analizy przekroju społecznego Francji nic nam nie wniosą do tematu.

          Ale OK, przyjmijmy konstatację, że NIE WIEMY co z tym zrobić.

          Twój wstęp sugeruje jednak, że chodzi o islam/dżihad/muzułmanów.
          Być może tak, być może nie. Nie wiem, tak sugerują media. Pamiętajmy, że fakty medialne stwarzają rzeczywistość, a wyszkolenie/wynajęcie kilku terrorystów muzułmańskich to nie jest wielki problem.

          Raz że nie wiemy KTO, dwa że nie mamy wglądu w źródła finansowania, trzy, że nie wiemy czyim interesom miałoby to służyć.

          Może chodzi o grę na rozpad Unii i poróżnienie Merkel z Hollandem, może o zemstę Assada za wspieranie opozycji, może zgodę Francuzów na wojnę, kontrakty zbrojeniowe i obciążenia fiskalne, a może o wjazd Putina "całego na biało" Putina jako zbawcy i gwaranta syryjskiego pokoju.
          Przy czym te wersje wcale nie muszą się wykluczać, więcej nawet- tym bardziej prawdopodobna wersja zdarzeń im więcej różnych interesów jest zbieżnych.
          M.zd. niewidzialni zza oceanu mogą dobijać targu z Putinem grając na rozpad Unii i poróżnienie Merkel z Hollandem, sami odzyskując rentowność.

          Taka wersja nadal będzie oznaczała naszą bezradność, bo ani Ty ani ja nic z tym nie zrobimy, ale NIE DAMY SIĘ OGŁUPIĆ wersji z dżihadem.

          M.zd. oficjalna wersja o terrorze i wojnie cywilizacji jest PROSTACKA. A to dlatego, że skoro w dzisiejszym świecie decyduje pieniądz, a cała Europa- banki centralne- są zapożyczone po uszy w FED i MFW to głównym działania decydentów będą podporządkowane ICH interesom.
          Dlatego z resztą "partnerstwo północno-atlantyckie" cały czas jest oficjalną doktryną. Jeśli więc politycy wybierani na szczeblu narodowym są podporządkowani ośrodkom decyzyjnym w NY to NIE WOLNO IM podejmować działań mądrych/logicznych z punktu widzenia Europejczyków. Pozostaje im spotykać się na szczytach na czerwonym dywanie...

          Zastanawiałeś się np. DLACZEGO Merkel musi przyjmować uchodźców, porównując np. z kompletnym brakiem reakcji w kwestii migracyjnej zw. z wojną na Ukrainie?
          Myślisz, że Unia przez dwa lata NIE WIEDZIAŁA co powoduje wojna tuż przy jej granicach?
          Albo kto tym "uchodźcom" zapewnił finansowanie że w ogóle skłonni byli masowo podjąć ryzyko migracji kompletnie w ciemno?

          Także m.zd. za tymi zamachami stoją znacznie większe interesy, wielka geopolityka i wielki kapitał który w drodze ruchów politycznych odzyskuje rentowność drogą dywersji.

          Rozumowanie jest naprawdę proste: skoro UE i politycy NIE ZROBILI NIC to nie dlatego, że nie było analiz i palącej potrzeby rozwiązania konfliktu syryjskiego. To znaczy że są nic nie znaczącymi pionkami nie będącymi w stanie rozpoznać zagrożeń, przyczyn i skutków.
          I jedyny logiczny wniosek jest taki, że NIE BYŁO WOLI ani potrzeby podjęcia problemu.

          Na pewno też, że nie można takich tez stawiać otwarcie i publicznie.
          Bo a nuż ktoś zacząłby pytać KIM SĄ NIEWIDZIALNI...
          Albo kwestionować metody ich zarządzania Europą czy wychodzenia z kryzysu.
          Więc można to traktować jako etap delewarowania gospodarki przy użyciu dywersji politycznej. Nie jest przypadkiem, że Cameron publicznie deklaruje możliwość wystąpienia UK z Unii, a nic tak mocno nie walnie w Unię i koncepcje cesarzowej Świętego Cesarstwa Niemieckiego o relokacji uchodźców jak sprzeciw Francji...

          Francja chciałaby pewnie tę Syrię najechać, coś tam zrobią, ale brak kasy będzie oznaczał półśrodki. EBC nie znajdzie środków na francuską wojenkę. Niemcy powierzą misję syryjską Putinowi opłacając się Turcji za zatrzymanie uchodźców.

          Środki masowej manipulacji natomiast apelują by nie łączyć kwestii uchodźców z zamachami...
          wpolityce.pl/polityka/271826-a-wiadomosci-uparcie-nie-laczyc-zamachow-z-problemem-uchodzcow-kiedy-spadna-im-klapki-z-oczu
          Jak to nie łączyć skoro to jest NIEROZERWALNIE ZWIĄZANE?

          Jeśli wywołanie masowych migracji oraz waśni narodowych jest klasyczną metodą dziel i rządź a zamachy we Francji stawiają całą politykę migracyjną Cesarzowej pod wielkim znakiem zapytania nie mówiąc o tym, że godzą w sam fundament europejskich wolności a jedyną możliwą reakcją jest wzmocnienie struktur państwowo-policyjnych?

          Jak nie łączyć skoro cykl przelewarowanie Ameryki i krach giełdy (1932)-> nacjonalizm Niemiecki (1933) -> pożoga Europy (1939-45) spowodował najpierw wydrenowanie rezerw złota, zassanie kapitału za Ocean i ODZYSKANIE RENTOWNOŚCI. A w 22lata później nawet jednostronne ogłoszenie niewypłacalności przez US. W tym czasie USA wyrosły na absolutnego światowego hegemona mając zaledwie połowę potencjału ludności Europy, a z rodziny handlarzy złotem w okresie IIWŚ wyrosło dwóch prezydentów USA. Jak to możliwe że bankrut ogłaszający niewypłacalność zostaje hegemonem a banki centralne dotychczasowych wierzycieli są zadłużone u bankruta po uszy???

          Więc nie gadajmy o muzułmanach/dżihadzie skoro jesteśmy baranami prowadzonymi na rzeź w imię wielkich interesów, z kupą demokratycznie wybranych pacynek udających jakąkolwiek moc sprawczą skazanych na gaszenie doraźnych pożarów. Karmi się nas teraz konfliktami ideologicznymi, jakimś starciem cywilizacji, jakimś dźihadem, dokładnie w ten sam sposób jak szalejące ideologie tworzyły oś zagrożenia w okresie przed IIWŚ.

          Piszesz:
          > Stad wlasnie ten moj watek: w sytuacji szoku zewnetrznego rzecza pierwsza i pod
          > stawowa jest zjednoczenie wokol fundamentow naszej cywilizacji i tozsamosci. Na
          > jpierw to. A potem, spokojnie, na chlodno, ze swiadomoscia fundamentow - walka
          > o nasza tozsamosc i przyszlosc.

          Jasiu, wyjdź ze świata pięknych idei i stań na Ziemi. Fundamentem naszej cywilizacji jest PIENIĄDZ I WŁADZA czy Ci się to podoba czy nie. Nie żadne fantazmaty, mrzonki, piękne słowa. INTERES jest głównym kryterium i miernikiem przydatności społecznej. Wszyscy myślimy w ten sposób, i katolicy i muzułmanie. Nie Biblia, nie Koran, nie Tora.
          Cała reszta jest jakimiś didaskaliami. Opakowaniami za pomocą których sprzedajemy te czy inne idee jak np. pomoc uchodźcom jest opakowaniem do wyrwania kasy z UE.
          Jeśli będziemy gadać o opakowaniach i didaskaliach to siłą rzeczy nie zajmiemy się istotą problemu. Po prostu.

          To że taki sposób myślenia jest Ci obcy oznacza... że MUSISZ BYĆ NIEPRAKTYCZNY. A Twoje postrzeganie rzeczywistości UŁOMNE. Ułomne w sensie rozeznania zagrożeń, skali, sposobu myślenia Twoich.. konkurentów, żeby nie powiedzieć wrogów.
          Ile tys ludzi warto poświęcić by osiągnąć CELE.
          Może setka w Paryżu wystarczy aby osiągnąć cel?
          Wyobrażasz sobie ludzi myślącymi takimi kategoriami?

          Pytam, bo widzisz niepokoi mnie myśl, że bydlęta też rzadko w
          • vice_versa Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 15.11.15, 04:56

            Ile tys ludzi warto poświęcić by osiągnąć CELE.
            Może setka w Paryżu wystarczy aby osiągnąć cel?
            Wyobrażasz sobie ludzi myślącymi takimi kategoriami?

            Pytam, bo widzisz niepokoi mnie myśl, że bydlęta też rzadko wyobrażają sobie tok myślenia rolnika i stan jego bilansów handlowych a od tego jakby nie patrzeć zależy ich życie...
            Nasza krowa ma iluzoryczne szanse zrozumienia racji/interesów rolnika i zmiany losu.
            Jedyne co zostaje to w geście pocieszenia i solidarności polizać inną krowę.
            --
          • glupi_jasio Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 15.11.15, 14:44
            vice_versa napisał:

            >
            > Dzięki za ten wstęp w którym nakreśliłeś stan rzeczy,tak w istocie JEST.
            >
            > Kończysz go jednak takim stwierdzeniem:
            > >Nie ma prostej, szybkiej recepty.
            >
            > Takie postawienie sprawy oznacza właśnie IMPOSYBILIZM.
            > I z takim światopoglądowym wnioskiem gruntownie się nie zgadzam.
            > Z jednej strony mam wrażenie, że przytoczone fakty historyczno-kulturowe
            > SŁUŻĄ CI udowodnieniu tego założenia które brzmi: NIC SIĘ Z TYM NIE DA ZROBIĆ.


            Zalezy z czym. Nie, nie twierdze, ze nic sie nie da zrobic, twierdze, ze zeby cokolwiek zrobic trzeba zrozumiec istote problemu. Problemu relacji europejczycy - mniejszosc muzulmanska.

            Pytanie, czy jest nia fundamentalny i nieprzekraczalny konflikt kultu i swiatopogladow? Czy jest nia narastajacy nihilizm w swiecie Zachodu? Czy jest nia jakas "miedzykulturowa" niesprawiedliwosc ekonomiczna, w strukturze wladzy w swiecie? Czy cos innego?

            Drugim, pochodnym problemem jest terroryzm. Paliwo daje mu cos z powyzszego metapoziomu, prawdopodobnie gleboki resentyment swiata muzulmanskiego wobec swiata Zachodu i wazne roznice swiatopogladowe. Terroryzm jest, do pewnego stopnia, problemem do rozwiazania praktycznego. Swiat islamu, wyraznie, przechodzi obecnie gleboki szok, albo zewnetrzny, albo modernizacyjny. Byc moze ten wzmozony szok i ta wzmozona agresja sa skutkiem wzmozonej ekspozycji na kulture Zachodu (internet, intensywniejsze przeplywy idei tam i z powrotem, wskutek wzrostu liczebnosci mniejszosci muzulmanskich w Europie). A obecnie te ideologie maja zaplecze materialne dzieki ISIS. Czyli bylby to rodzaj rewolty. Ktora, zapewne, zostanie stlumiona, znow nie powierzchownie, ale przez zniszczenie bezposrednich zrodel, czyli ISIS. Ale problem relacji islam - Zachod pozostanie. I tutaj lepszym waraintem jest absorppcja, niz jatka. Pytanie o wlasciwe warunki.


            > Z drugiej pojawia się wątpliwość. Skoro twarde fakty prowadzą do konstatacji wł
            > asnej i cywilizacyjnej BEZRADNOŚCI to znaczy, że CZEGOŚ NIE WIEM.
            > Inaczej: nie rozpoznaję rzeczywistości w taki sposób który mógłby mnie prowadzić do jakichkolwiek konstruktywnych wniosków.
            >


            No wlasnie nie! Moim wnioskiem jest to, by uzgodnic warunki wspolzycia z europejskimi muzulmanami, bezwzglednie wymagajac potepienia przez nich terroryzmu, zwlaszcza z religia na sztandarze. Z drugiej strony, oferujac im mozliwosc awansu spolecznego, oczywiscie sprawiedliwego. Generalnie, opowiadam sie za spolecznym modelem anglosaskim: silne, bezwgledne prawo, bezlitosnie zwalczajace przemoc + liberalna i plynna struktura spoleczna.

            Moja dodatkowa opinia, z ktora wiekszosc sie pewnie nie zgodzi, jest taka, by zrezygnowac z humanitaryzmu, jako podstawy panstwa i kultury i wrocic do chrzescijanstwa jako podstawowej "ideologii".


            > Raz że nie wiemy KTO, dwa że nie mamy wglądu w źródła finansowania, trzy,
            > że nie wiemy czyim interesom miałoby to służyć.

            Wiesz, muzulamanow jest c.a. miliard, a niektorzy sa bardzo bogaci. Moze jest tak, ze islam to jednak samoistna sila, zdolna do samofinansowania wojny z Zachodem? Nie jako zasada dzialania wszystkich muzulmanow, tylko - jako powiedzmy, wybor pewnej mniejszosci. Niech to bedzie nawet tylko 10% - czyli 100 mln ludzi. 100 mln ludzi + silna, calosciowa ideologia + silny resentyment - to jest spory potencjal.


            > Może chodzi o grę na rozpad Unii i poróżnienie Merkel z Hollandem, może o z

            (...)

            > Taka wersja nadal będzie oznaczała naszą bezradność, bo ani Ty ani ja nic z tym
            > nie zrobimy, ale NIE DAMY SIĘ OGŁUPIĆ wersji z dżihadem.
            >

            Hm, wiesz, czasem tak bywa, ze konflikt wielkich powoduje powstanie jakiejs nowej sily, ktora korzysta z chaosu. Wersja, wg ktorej ISIS to, po prostu, produkt zderzenia poteg na Bliskim Wschodzie, wcale nie jest wykluczona, inna sprawa to jak potegi te gre teraz rozgrywaja.


            > M.zd. oficjalna wersja o terrorze i wojnie cywilizacji jest PROSTACKA. A to dlatego, że skoro w dzisiejszym świecie decyduje pieniądz, a cała Europa- banki centralne- są zapożyczone po uszy w FED i MFW to głównym działania decydentów będą podporządkowane ICH interesom. Dlatego z resztą "partnerstwo północno-atlantyckie" cały czas jest oficjalną doktryną. Jeśli więc politycy wybierani na szczeblu narodowym są podporządkowani ośrodkom decyzyjnym w NY to NIE WOLNO IM podejmować działań mądrych/logicznych z punktu widzenia Europejczyków. Pozostaje im spotykać się na szczytach na czerwonym dywanie...


            Hm, mnie sie zdaje, ze dzis to USA jest zapozyczone, a nie Europa... Unia ma fundamentalny problem - braku spojnosci. Wielkie ambicje UE, by stworzyc mocarstwo na miare USA, z grzesznymi i niebezpiecznymi marzeniami, by zrobic z Rosja wielka Eurazje - zostaly przetestowane przez rzeczywistosc - najpierw na gruncie monetarnym, a teraz sa testowane na gruncie bezpieczenstwa. Moglo to wygladac tak, ze panstwa EU bardzo chcialy wejsc w buty USA. Wiec Wujek Sam wycofal sie na czas jakis z Europy i pozwolil Anglii i Francji na zabawe w mocarstwa na Bliskim Wschodzie. I teraz EU odczuwa, jak to jest byc wielkim mocarstwem...



            >
            > Zastanawiałeś się np. DLACZEGO Merkel musi przyjmować uchodźców, porównując np. z kompletnym brakiem reakcji w kwestii migracyjnej zw. z wojną na Ukrainie? Myślisz, że Unia przez dwa lata NIE WIEDZIAŁA co powoduje wojna tuż przy jej granicach?

            Oczywiscie, Merkel zadeklarowala przyjmowanie uchodzcow, by ratowac Schengen i wziac swoj udzial w wojnie na Bliskim Wschodzie. Anglia i Francja wziely na siebie ciezary i ryzyko militarne, Niemcom zostaje czesc humanitarna. Tylko o co i po co jest ta wojna? O co moze chodzic, jak myslisz? O gazociagi do Europy, czy o cos innego?


            > Więc nie gadajmy o muzułmanach/dżihadzie skoro jesteśmy baranami prowadzonymi na rzeź w imię wielkich interesów, z kupą demokratycznie wybranych pacynek udających jakąkolwiek moc sprawczą skazanych na gaszenie doraźnych pożarów. Karmi się nas teraz konfliktami ideologicznymi, jakimś starciem cywilizacji, jakimś dźihadem, dokładnie w ten sam sposób jak szalejące ideologie tworzyły oś zagrożenia w okresie przed IIWŚ.

            Hm, wiesz, obiektywnie rzecz biorac tak bardzo nas nie rzezaja. Na szczescie, te zamachy teerorystyczne sa ciagle, jednak, marginalne, choc paskudnie deformuja nasza rzeczywistosc, ze szczegolnym uwzglednieniem powszechnej inwigilacji. Natomiast, niestety, silny resentyment swiata islamu wobec Zachodu jest faktem. I terroryzm jako sposob ekspresji tego resentymentu - to tez jest fakt. I nie sa to bajki, ktorymi mnie ktos karmil, tylko moje wlasne, dlugotrwale doswiadczenia, moja wlasna, dlugotrwala autopsja swiata islamu. Jest tu autentyczne, glebokie starcie mentalnosci i silna niechec. Nie wykluczajaca na ogol koeegzystencji, ale momentami mocno niebezpiecznej.


            > Piszesz:
            > > Stad wlasnie ten moj watek: w sytuacji szoku zewnetrznego rzecza pierwsza
            > > i podstawowa jest zjednoczenie wokol fundamentow naszej cywilizacji i
            > > tozsamosci. Najpierw to. A potem, spokojnie, na chlodno, ze swiadomoscia
            > > fundamentow - walka o nasza tozsamosc i przyszlosc.
            >
            > Jasiu, wyjdź ze świata pięknych idei i stań na Ziemi. Fundamentem naszej cywilizacji jest PIENIĄDZ I WŁADZA czy Ci się to podoba czy nie. Nie żadne fantazmaty, mrzonki, piękne słowa. INTERES jest głównym kryterium i miernikiem przydatności społecznej. Wszyscy myślimy w ten sposób, i katolicy i muzułmanie. Nie Biblia, nie Koran, nie Tora.

            Vice, to jest marksizm, co prezentujesz. Pieniadz i wladza bez osnowy moralnej i wiodacej linii ideowej sa tylko tepymi narzedziami. Co wiecej, im wiecej masz wladzy i pieniedzy, tym bardziej uniwersalnie i moralnie musisz myslec. Bo - wyobraz sobie, ze kazde Twoje slowo ma wage sprawcza. Ze nalezysz do tych 80 osob, ktore posiadaja tyle zasobow, co biedniejsza polowka ludzkosci. Ze mozesz t
            • lastboyscout Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 15.11.15, 15:13
              Nie chce zmieniac tak ciekawego tematu i porzadku waszych wypowiedzi ale nie moge oprzec sie checi wtracenia, wedlug mnie, bardzo waznego aspektu tych spraw.

              Przycinek zreszta nieco o tym wlasnie wspomnial: o koniecznosci/zdolnosci ewolucji swoich pogladow i SPOSOBIE ich zmiany.

              No wlasnie: sposob zmiany skostnialych zahamowanych w rozwoju i otwartosci na inne,pogladow.
              Mam jak najglebsze przekonanie, ze swiat wlasnie gleboko tkwi w jednoczesnym zadufaniu jak i slabosci ideowej i co najwazniejsze, decydujacych o ZMIANIE na zadne zmiany nie stac lub sa dla nich samych nieoplacalne a wrecz niszczace.
              W efekcie pojawiaja sie dwa zjawiska: wielkie spolecznosci manipulowane przez swoich wszelkiej masci kaplanow walcza o interesy swoich kaplanow lub z chronicznego niezadowolenia, chaotycznie i bezwzglednie (bo nie maja wiele do stracenia), lacza sie w osobnych wojnach.

              Ale z czego to wyplywa?

              Tak jak wspomnialem wczesniej, wielkie religie, wszelkiego rodzaju religie i te tradycyjne jak i nowoczesne jak np. konsumpcjonizm, medializm itp. dostrzegaja nie tylko brak pomyslu na przyszlosc swoich religii a przede wszystkim ogromne wykrzywienia swoich idei i coraz wiecej szkod jakie wyrzadzaja.
              DLATEGO zreszta zaczely sie obecnie coraz bardziej przenikac naturalnie adoptujac swoje pozytywne czesci w miejsce tych oczywisto negatywnych.
              Najprostsze przyklad: spoleczenstwa zachodu zwracaja sie ku konserwatywnym wartosciom a konserwatywne spolecznstwa je zastepuja zmiana moralnosci (wciaz pod bojazliwym ukryciem), adaptacja nowosci technologicznych itp.

              Opisujac powyzsze uznaje je za zupelnie naturalne i pozytywne dla rozwoju swiata (jako calosci cywilizacji) choc oczywiscie dotykliwe dla grup ludzi imbardziej wyrwa sie spod kontroli.
          • glupi_jasio Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 15.11.15, 14:51
            vice_versa napisal:

            > Piszesz:
            > > Stad wlasnie ten moj watek: w sytuacji szoku zewnetrznego rzecza pierwsza
            > > i podstawowa jest zjednoczenie wokol fundamentow naszej cywilizacji i
            > > tozsamosci. Najpierw to. A potem, spokojnie, na chlodno, ze swiadomoscia
            > > fundamentow - walka o nasza tozsamosc i przyszlosc.
            >
            > Jasiu, wyjdź ze świata pięknych idei i stań na Ziemi. Fundamentem naszej cywilizacji jest PIENIĄDZ I WŁADZA czy Ci się to podoba czy nie. Nie żadne fantazmaty, mrzonki, piękne słowa. INTERES jest głównym kryterium i miernikiem przydatności społecznej. Wszyscy myślimy w ten sposób, i katolicy i muzułmanie. Nie Biblia, nie Koran, nie Tora.

            Vice, to jest marksizm, co prezentujesz. Pieniadz i wladza bez osnowy moralnej i wiodacej linii ideowej sa tylko tepymi narzedziami. Co wiecej, im wiecej masz wladzy i pieniedzy, tym bardziej uniwersalnie i moralnie musisz myslec. Bo - wyobraz sobie, ze kazde Twoje slowo ma wage sprawcza. Ze nalezysz do tych 80 osob, ktore posiadaja tyle zasobow, co biedniejsza polowka ludzkosci. Ze mozesz tyle, co 30 milionow biedakow, gdyby zdolali sie zjednoczyc i zadzialac razem. Jak udzwigniesz taka wladze i odpowiedzialnosc bez moralnosci, wiodacej idei, kierunku?

            A moze jest jednak tak, ze wladza i pieniadz sa pochodna czegos, co je uprawnia?

            A przynajmniej - moze wlasnie tak nalezy budowac ramy cywilizacji i systemu wartosci, by, w mozliwie najwiekszym stopniu, wladza i pieniadz byly pochodna czegos, co je uprawnia?

            Masz oczywiscie racje, ze jestem cholernie niepraktyczny. Wladza i kasa nigdy nie byly dla mnie ani atrakcyjne, ani mobilizujace; to nie moje domeny. Dlatego wlasnie pisze na forum o polityce i gospodarce, zamiast je robic wink

            • vice_versa Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 15.11.15, 23:10


              > Vice, to jest marksizm, co prezentujesz. Pieniadz i wladza bez osnowy moralnej
              > i wiodacej linii ideowej sa tylko tepymi narzedziami.

              Nie Jasiu, to nie jest marksizm, to jest dużo starsze niż marksizm. W sumie nie widzę powodów by takiego stanowiska nie nazywać tego kapitalizmem. Tym samym z resztą był kolonializm, feudalizm czy niewolnictwo. Istotę tego stanowiska stanowi MATERIALIZM.

              Po drugie: nawet nazywając to umownie marksizmem, czy zaprzeczysz, że marksiści ISTNIEJĄ? Nie są bytem nierealnym. Nawet krowy nie mogą zaprzeczyć istnieniu rolnika.
              Innymi słowy nie namawiam Cię do uwewnętrznienia przekonań "marksistów" i przyjęcia ich za swoje. Podobnie prosiłbym Cię też o rozróżnienie między opisem rzeczywistości, a moimi przekonaniami. Nie muszę być marksistą, by rozumieć cele marksistów. Różnica między nami polega w istocie w diagnozie: Ty będziesz prezentował swoje stanowisko jako najwłaściwszą receptę- mimo, że historia wyglądała zupełnie inaczej a ludzie dla władzy i pieniędzy tworzyli wielkie i zbrodnicze systemy, na których wyrosły dzisiejsze potęgi- a ja uważam, że skoro ZNOWU po raz kolejny znajdujemy się w tym miejscu, to znaczy, że NIE ROZUMIEMY rzeczywistości. Mamy mapę Alp a jesteśmy w Karakorum. Upieranie się przy tym, że mapa Alp jest adekwatna do tej rzeczywistości jest NIEPRAKTYCZNE. Formułowaliśmy już wiele diagnoz i w żaden sposób nie zmieniliśmy rzeczywistości. I kiedy słyszę,po raz kolejny te same zaklęcia i te same diagnozy, to mam absolutną pewność że nic się nie zmieni.
              Dziś Paryż, jutro Londyn albo Berlin.
              Może więc czas na zmianę paradygmatu???

              Ty piszesz:
              > twierdze, ze zeby cokolwiek zrobic trzeba zrozumiec istote problemu. Problemu relacji
              > europejczycy- mniejszosc muzulmanska.

              Czy nie dokładnie takie samo zdanie miałeś po Charlie Hebdo?
              Albo jeszcze wcześniej po londyńskim metrze?

              > Co wiecej, im wiecej masz wladzy i pieniedzy, tym bardziej uniwersalnie i moralnie musisz
              > myslec.

              Totalna naiwność, Jasiek. Znam kilku bogatych sk***w. Tym się różnią, że nie mają zahamowań ani skrupułów. I nie mówię o kulturze osobistej, uśmiechu i aparycji tylko o realnych działaniach. Przemiłe osoby, nieskończeni dranie.
              Twoje tezy dotyczące pieniądza i władzy są jak wyjęte z encyklik papieskich o społecznej funkcji kapitału. Rzeczywistość sobie, a encykliki sobie.

              >Bo - wyobraz sobie, ze kazde Twoje slowo ma wage sprawcza. Ze nalezysz do tych 80 oso
              > b, ktore posiadaja tyle zasobow, co biedniejsza polowka ludzkosci.

              Wyobraź sobie, że jedynym celem któremu podporządkowane są Twoje słowa jest zysk czy władza. Nie żadna biedniejsza połowa ludzkości, bo ta biedniejsza połowa ludzkości Ci zagraża a Ty nimi zarządzasz. Choćby przez cierpienie, jeśli staje się ono najprostszym sposobem zachowania kontroli, wpływu i wywołania konkretnych reakcji pożądanych z punktu widzenia TWOICH interesów. Dokładnie tak działa rolnik posyłający bydło na rzeź.

              > A moze jest jednak tak, ze wladza i pieniadz sa pochodna czegos, co je uprawnia
              > ?
              >
              > A przynajmniej - moze wlasnie tak nalezy budowac ramy cywilizacji i systemu war
              > tosci, by, w mozliwie najwiekszym stopniu, wladza i pieniadz byly pochodna czeg
              > os, co je uprawnia?

              MOŻE. Tyle, że te iluzje fundamentalnie nie pokrywają się z moim doświadczeniem. Może ludzie bardziej potrzebują ILUZJI, którymi się karmią owijając banał kasy i władzy w ideologie, a być może wiara w ideologie nie pozwala im czegokolwiek zmienić w zakresie który postulujesz. Moim zdaniem jeśli RZECZYWIŚCIE chcielibyśmy coś zmieniać, to zamiast serwować kolejne iluzje należałoby wyjść od prawdy o dzisiejszej rzeczywistości. Podobno prawda może nas wyzwolić. Więc czemu wolisz się karmić iluzją?
              • lastboyscout Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 16.11.15, 00:03

                Ale okrutnie, szczegolnie koncowka ale wlasciwie w calosci sie z tym zgadzam sie ale znowu praktycznie zapytam:
                chcesz poprosic bogatych sku...now o zgode o ujawnienie przez nich prawdy o wspolczesnej rzeczywistosci czy dotrzec do tej prawdy sam (jak?) i sam wyjawic ja ludziom, ktorzy bardziej potrzebuja iluzji ?
                A te przemile ale nieskonczone dranie beda sie temu wszystkim potulnie przygladaly? He? wink

                ---
                www.youtube.com/watch?v=JVkQ7Vve8BI
                • vice_versa Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 16.11.15, 00:55
                  https://izquotes.com/quotes-pictures/quote-doubt-is-a-pain-too-lonely-to-know-that-faith-is-his-twin-brother-khalil-gibran-70741.jpg

                  LBS, nie mam recepty na rzeczywistość. Jedyne co mi podpowiada rozsądek to odwijanie tych załganych papierków. To jest niepraktyczne ale i nieużyteczne, bo siła masowej iluzji i złudzeń mnie przerasta. Mam w sobie taki niepraktyczny imperatyw by tym fantazmatom nie ulegać.

                  > chcesz poprosic bogatych sku...now o zgode o ujawnienie przez nich prawdy o ws
                  > polczesnej rzeczywistosci czy dotrzec do tej prawdy sam (jak?) i sam wyjawic ja
                  > ludziom, ktorzy bardziej potrzebuja iluzji ?

                  Tak, masz rację to jest nierozwiązywalna kwadratura koła.
                  Dokąd nie zagrażam ich dominium i ich interesom W SPOSÓB MASOWY I REALNY dotąd ich nie obchodzę. I nic nie zmienię.

                  Jeśli ludzie bardziej potrzebują iluzji, pięknych słów i uniesień niż uświadomienia sobie rzeczywistości to tym gorzej dla nich. I dla mnie, bo też mogłem być w Paryżu.

                  • lastboyscout Stacha mowi, ze trzeba sprzatac po sobie ... 16.11.15, 01:41


                    No wiem, wiem, nie ma takiej doskonalej recepty a jedyne jakie lubie to ta Pilsudskiego aby bic ladacznice i zlodziei i Kofty aby przynajmniej kazdy sprzatal po sobie:
                    www.youtube.com/watch?v=CbTjhX6nxzo---
                    www.youtube.com/watch?v=JVkQ7Vve8BI

                    teksty.org/jonasz-kofta,song-sprzataczki,tekst-piosenki
              • glupi_jasio Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 17.11.15, 23:05
                vice_versa napisał:

                >
                >
                > > Vice, to jest marksizm, co prezentujesz. Pieniadz i wladza bez osnowy
                > > moralnej i wiodacej linii ideowej sa tylko tepymi narzedziami.
                >
                > Nie Jasiu, to nie jest marksizm, to jest dużo starsze niż marksizm. W sumie nie
                widzę powodów by takiego stanowiska nie nazywać tego kapitalizmem. Tym samym zresztą był kolonializm, feudalizm czy niewolnictwo. Istotę tego stanowiska stanowi MATERIALIZM.

                I dlatego wlasnie Ezaw sprzedal pierworodztwo za miske soczewicy i myslal, ze zrobil dobry interes.



                > Po drugie: nawet nazywając to umownie marksizmem, czy zaprzeczysz, że marksiści ISTNIEJĄ? Nie są bytem nierealnym. Nawet krowy nie mogą zaprzeczyć istnieniu rolnika.

                > Innymi słowy nie namawiam Cię do uwewnętrznienia przekonań "marksistów" i przyjęcia ich za swoje. Podobnie prosiłbym Cię też o rozróżnienie między opisem rzeczywistości, a moimi przekonaniami. Nie muszę być marksistą, by rozumieć cele marksistów. Różnica między nami polega w istocie w diagnozie: Ty będziesz prezentował swoje stanowisko jako najwłaściwszą receptę- mimo, że historia wyglądała zupełnie inaczej a ludzie dla władzy i pieniędzy tworzyli wielkie i zbrodnicze systemy, na których wyrosły dzisiejsze potęgi- a ja uważam, że skoro ZNOWU po raz kolejny znajdujemy się w tym miejscu, to znaczy, że NIE ROZUMIEMY rzeczywistości. Mamy mapę Alp a jesteśmy w Karakorum. Upieranie się przy tym, że mapa Alp jest adekwatna do tej rzeczywistości jest NIEPRAKTYCZNE. Formułowaliśmy już wiele diagnoz i w żaden sposób nie zmieniliśmy rzeczywistości. I kiedy słyszę,po raz kolejny te same zaklęcia i te same diagnozy, to mam absolutną pewność że nic się nie zmieni.


                Roznimy sie w diagnozie: Ty zakladasz, ze materializm, w szczgolnosci marksizm, to droga do wladzy i pieniedzy, ja twierdze, ze tylko o tyle, o ile jego ideologia moze udawac moralna i sprawiedliwa. Czyli - przy odpowiednio glupiej spolecznosci - przez czas jakis, zwykle niedlugi, po ktorym to czasie nastepuje mniej lub bardziej jawny terror.

                Historia naszej cywilizacji to historia idei. Zabierz ludziom wiodace idee, zostaw ich sam na sam z wladza i kasa, to bedziesz widzial znamiona dekadencji i bedziesz myslal, ze sa przejawem sily.


                > Dziś Paryż, jutro Londyn albo Berlin.
                > Może więc czas na zmianę paradygmatu???

                OK, tylko ktorego? Paradygmatu dotyczacego islamu, czy naszej tozsamosci?

                Myslisz, ze "bij Araba!" zastapi silny kanon pozytywny?

                > Ty piszesz: twierdze, ze zeby cokolwiek zrobic trzeba zrozumiec istote problemu. Problemu relacji europejczycy- mniejszosc muzulmanska.

                > Czy nie dokładnie takie samo zdanie miałeś po Charlie Hebdo?
                > Albo jeszcze wcześniej po londyńskim metrze?


                Vice, nie wiem, czy zauwazyles, ze ja powyzej pytam, w istocie, czy jest mozliwe polaczenie wiodacej ideologii humanitaryzmu, liberalnej demokracji, z silna mniejszoscia muzulmanska. I czy rzadzacy zdaja sobie sprawe z tego, ze ta mniejszosc bedzie zadala z kazdym rokiem wiekszych praw i wplywow.

                Dobrze jest wiedziec, do czego sie zmierza. Konsekwencja obecnego schematu bedzie systematyczna ekspansja wplywow islamu w Europie. Problem w tym, ze zatrzymac ten proces mozna jedynie wtedy, jesli wiodaca ideologia bedzie bardziej atrakcyjna i witalna. Jesli rosnaca konkurencja miedzynarodowa bedzie nadal rosla, a relatywny spadek dobrobytu w EU bedzie nadal sie dokonywal, to co bedzie miala do zaoferowania Unia swoim gastarbeiterom w trzecim pokoleniu?



                > > Co wiecej, im wiecej masz wladzy i pieniedzy, tym bardziej uniwersalnie i
                > moralnie musisz myslec.
                >
                > Totalna naiwność, Jasiek. Znam kilku bogatych sk***w. Tym się różnią, że nie ma
                > ją zahamowań ani skrupułów. I nie mówię o kulturze osobistej, uśmiechu i aparyc
                > ji tylko o realnych działaniach. Przemiłe osoby, nieskończeni dranie.
                > Twoje tezy dotyczące pieniądza i władzy są jak wyjęte z encyklik papieskich o s
                > połecznej funkcji kapitału. Rzeczywistość sobie, a encykliki sobie.
                >


                Rozwazania o wladzy i kasie, jej zrodlach i ludziach: nie, nie twierdze, ze wladza, czy kasa = dobro, twierdze, ze im wiecej kasy i wladzy, tym wieksze, bardziej szkodliwe i widoczne konsekwencje ma kazdy zly wybor. I ze racjonalnym wyborem osob obdarzonych wladza jest postepowac sprawiedliwie.


                > . Może ludzie bardziej potrzebują ILUZJI, którymi się karmią owijając banał kasy i władzy w ideologie, a być może wiara w ideologie nie pozwala im czegokolwiek zmienić w zakresie który postulujesz. Moim zdaniem jeśli RZECZYWIŚCIE chcielibyśmy coś zmieniać, to zamiast serwować kolejne iluzje należałoby wyjść od prawdy o dzisiejszej rzeczywistości. Podobno prawda może nas wyzwolić. Więc czemu wolisz się karmić iluzją?


                Religia to opium dla ludu, nie? wink I optymizm tez? I ile dywizji ma Watykan?! wink

                Oczywiscie nieco sobie zartuje. Bo przeciez wiem, ze czysto materialne aspekty zycia sa bardzo wazne, znam dobrze piramide potrzeb Maslowa. Wiem takze, jakie sa zalozenia ideologii marksistowskiej (wladza, kasa, proste instynkty, podlosc wladzy). Ale dlaczego mialbym zakladac a priori, ze ktos, kto zdobyl wiecej wladzy i kasy jest draniem, stojacym nizej od ludzi, ktorych znam? I ze, majac wiecej, stoi nizej na szczeblach piramidy Maslowa?

                • vice_versa Jeszcze raz 18.11.15, 03:29
                  Jasiu,

                  Twoja odpowiedź jest dla mnie szokująca a wnioski przerażająco smutne.

                  To co rzuca się w oczy to Twoje uwielbienie dla idei czy ideologii, które stawiasz wyżej niż władzę/materializm. Otóż pragnę Ci przypomnieć, że ideologie służą władzy i zarządzaniu ludźmi. Ideologie się TWORZY PO TO BY ZARZĄDZAĆ/ZDOBYWAĆ/PODBIJAĆ. A nie odwrotnie.
                  Ty na tyle uwierzyłeś w tę wyższość idei nad realem, że nie kompletnie odwracasz skutek z przyczyną. To naprawdę PRZERAŻAJĄCE bo nie może prowadzić do racjonalnych konkluzji.

                  Przykłady:

                  > Historia naszej cywilizacji to historia idei.

                  Nie!
                  Historia naszej cywilizacji to historia barbarzyństw jednych ludzi nad innymi ludzi.
                  Historia idei to historia nonsensów wymyślanych po to by tych barbarzyństw dokonywać.

                  > Zabierz ludziom wiodace idee, zostaw ich sam na sam z wladza i kasa, to bedziesz widzial > znamiona dekadencji i bedziesz myslal, ze sa przejawem sily.

                  Naprawdę sądzisz, że chcę CI ZABRAĆ IDEE?
                  Ja Cię namawiam do idei rozsądku. A ten rozsądek podpowiada mi, że ludzie muszą umieć bronić się przed ideologiami suflowanymi przez materialistów u władzy. I budzi moje ogromne zdziwienie, że tak dobrzy ludzie jak Jaś są tak podatni i bezbronni wobec nagiej rzeczywistości kreowanej przez ludzi władzy a osią ich rozważań staje się ideologia wykreowana na potrzeby chwili przez tych materialistycznych drani bez sumienia... Wystarczy bowiem jedno plemię napuścić na inne plemię samemu stojąc z boku, aby odnosić korzyści.
                  To, że starasz się zachować rozsądek, stanąć z boku i powiedzieć, że "bij Araba" to zła ideologia, nie oznacza jeszcze, że osią Twojego postrzegania nie jest właśnie konflikt europejsko-muzułmański. I o tej właśnie zmianie paradygmatu mówiłem i o nim pisałem.

                  > Roznimy sie w diagnozie: Ty zakladasz, ze materializm, w szczgolnosci marksizm,
                  > to droga do wladzy i pieniedzy, ja twierdze, ze tylko o tyle, o ile jego ideol
                  > ogia moze udawac moralna i sprawiedliwa.

                  NIEPRAWDA.
                  Nie zakładam że IDEA (materializm) jest drogą do władzy i pieniędzy (RZECZYWISTOŚĆ).
                  Twierdzę, że władza i pieniądz DLA NIEKTÓRYCH jest CELEM SAMYM W SOBIE.
                  I twierdzę że poruszanie się w świecie idei i pojęć/zaklęć przez nie wyznawanych nie pozwala dostrzec rzeczywistości TAKĄ JAKA ONA JEST a nie li tylko taką jaką Jaś chciałby widzieć i jaką Jaś chciałby WCISKAĆ INNYM. Po prostu ideologie są fałszywe i bałamutne.

                  Najpierw musisz MIEĆ ODWAGĘ opisać rzeczywistość.
                  Ty natomiast od razu przeskakujesz do etapu TWORZENIA RZECZYWISTOŚCI mocą sprawczą Twoich pięknych słów i idei wypowiadając kolejne ZAKLĘCIA...

                  Zgadzam się z tym, że ideologia MA NA CELU "udawac moralna i sprawiedliwa" PO TO WŁAŚNIE by przesłonić nihilizm jej materializmu. To jednak co mnie niepokoi, to to, że Ty tutaj na tym forum ROBISZ IDEOLOGIĘ zamiast rozmawiać o faktach/rzeczywistości...
                  W sytuacji zamachu w Paryżu odwołujesz się do jedynego znanego Ci świata idei a potem przenosisz go na forum. Otóż to NIE JEST recepta, bo NICZEGO absolutnie NICZEGO nie wyjaśnia a jedynie tworzy wizję, iluzję, ułudę. Więcej nawet nie pozwala też Tobie prawidłowo rozeznać rzeczywistości i stanu rzeczy...

                  Ty głosisz prymat ideologii nad rzeczywistością. Ja twierdzę że tylko odwołując się do twardej rzeczywistości możemy ją zmieniać. Ty mówisz, że rzeczywistość zmienia się za pomocą lepszej, słuszniejszej ideologii np. miłości bliźniego. A ja Ci mówię, że to nie jest żadna zmiana rzeczywistości tylko co najwyżej Twojego stanu psychicznego.

                  > twierdze, ze tylko o tyle, o ile jego ideologia moze udawac moralna i sprawiedliwa. Czyli -
                  > przy odpowiednio glupiej spolecznosci - przez czas jakis, zwykle niedlugi, po ktorym to
                  > czasie nastepuje mniej lub bardziej jawny terror.

                  Przepraszam że zapytam: CZY NIE WŁAŚNIE Z JAWNYM TERROREM MAMY DO CZYNIENIA????

                  Więc rozumując a contratrio do Twojej wypowiedzi:

                  SKORO MAMY DO CZYNIENIA Z TERROREM TO...

                  tylko dlatego że... "IDEOLOGIA UDAJE MORALNĄ I SPRAWIEDLIWĄ", przy odpowiednio głupiej społeczności która nie odróżnia rzeczywistości od załganej ideologii.

                  Jeśli więc mamy do czynienia z terrorem, to NIE DLATEGO, że brak nam ideologii, tylko dlatego, że ideologia jest UDAWANIEM i PRZESŁANIA RZECZYWISTOŚĆ.

                  Jaka jest recepta Jasia w takim stanie rzeczy???

                  Jaś nam serwuje... jeszcze większą dawkę ideologii!!!

                  To budzi mój sprzeciw od strony czysto logicznej, Jasiu, tak samo jak pacyfka z wieżą Eiffla czy granie "Imagine" w odpowiedzi na zamach. To jest emocjonalna reakcja na stratę czy tragedię zamiast logiki wniosków.
                  Samo zaistnienie terroru oznacza właśnie że materializm pokazuje swoją PRAWDZIWĄ TWARZ. Czyli nakazuje konieczność szukania PRAWDZIWYCH PRZYCZYN a nie IDEOLOGICZNYCH wytłumaczeń suflowanych przez władzę.
                  Dlatego odpowiedzią nie może być ucieczka w ideologie, ale OSKARŻENIE MATERIALIZMU właśnie...

                  A ten materializm wcale nie pochodzi od muzułmanów!
                  "Materialiści" czyli ludzie władzy używają muzułmanów i ideologii dźihadu, PO TO WŁAŚNIE abyś ICH ROLI NIE WIDZIAŁ. I namiętnie we wszystkich mediach sufluje Ci ideologie o konflikcie cywilizacji europejskiej z muzułmańską.
                  W ten sposób Jaś grzecznie poddając się serwowanej przez marksistów IDEOLOGII skupia się na "przemyśleniu relacji europejsko-muzułmańskich", a nie na tym, że terror jest metodą sprawowania władzy i praktyką dziel i rządź. Jaś staje się w ten sposób ofiarą tworzonej przez materialistów "ideologii" obwieszczanej za pomocą środków masowego przekazu, łyka jak pelikan te czerwone śledzie tylko dlatego, że ogłupieni inną ideologią ludzie, sponsorowani i zaopatrywani przez tych samych materialistów, wysadzali się w powietrze.

                  Funkcjonując w tym paranoidalnym paradygmacie Jaś zadaje mi absurdalne pytania:

                  > OK, tylko ktorego? Paradygmatu dotyczacego islamu, czy naszej tozsamosci?
                  > Myslisz, ze "bij Araba!" zastapi silny kanon pozytywny?

                  Pytam więc Jasia GDZIE u mnie wyczytał takie stwierdzenia???

                  Czy Jaś nie widzi, że to o czym pisałem NIE DOTYCZY ARABÓW I MUZUŁMANÓW???

                  Dlaczego Jaś dyskutuje z koncepcjami których nigdzie nie napisałem?
                  Czy nie dlatego właśnie, że tkwi po uszy w MYLNYM PARADYGMACIE konfliktu cywilizacji europejskiej i muzułmańskiej,czyli ideologii materialistów właśnie?
                  Dychotomiczny umysł Jasia nie widzi trzeciego wyjścia albo "bij Araba" albo "chrześcijańskie miłosierdzie". Lewacka pacyfka, i Imagine na ulicach Paryża jest z resztą dokładnie taką samą odmianą religii pokoju, usypiającej i nie dopuszczającej do wykrycia PRAWDZIWYCH INICJATORÓW DZIAŁAJĄCYCH ZZA KURTYNY I BEHIND THE SCENE.
                  A świstaki siedzą i liczą napływające papierki, jak kiedyś złoto wyrywane z plomb i ciał ludzkich...

                  I dlatego właśnie mamy terror bo stał się narzędziem władzy, uzyskiwania przewagi a odpowiedź tak Jasia jak i całego świata będzie skierowana na "problem muzułmański".
                  Czyli odpowiedź Z SAMEJ ZASADY będzie NIEADEKWATNA, bo dzięki środkom masowej manipulacji wszyscy tkwicie w błędnym paradygmacie.

                  A Ty nie rozpatrujesz TERRORU JAKO NARZĘDZIA SPRAWOWANIA WŁADZY.

                  Czyli tydzień temu Moskwa, przedwczoraj Londyn, wczoraj Paryż, jutro Berlin czy Warszawa...
                  To jedno macie jak w banku, właśnie dlatego, że przejmujecie paradygmaty wyznaczane przez tych którzy stoją z boku, wywołują konflikty i liczą pieniądze.
                  A potem furt od nowa, msza, znicze, księgi kondolencyjne, zaleczanie traumy emocjonalnej, piękne słowa o powrocie do wartości, pacyfki, marsze etc...

                  Pardon, ponieważ władza nie lubi marszów i postrzega je jako realne zagrożenie, wprowadza jak w Paryżu stan wyjątkowy i zakaz zgromadzeń i po sprawie. Wszystko w ramach "obrony liberalnej demokracji" naturalnie i zgodnie z jej duchem, który dzisiejszy faszyzm zręcznie zaadaptował na swoje potrzeby.
                  • glupi_jasio Re: Jeszcze raz 19.11.15, 00:35
                    Vice, chrzescijanin naprawde moze bronic siebie i swoich bliskich.

                    Skoro mnie instruujesz i pouczasz w sprawach, w ktorych pouczen mi nie potrzeba, przynajmniej na tym forum, to moze ja Cie poprosze o cos znacznie skromniejszego: okreslenie kto kogo, Twoim zdaniem, tak naprawde, aktualnie bije i kogo my mamy bic lub sie bac.

                    Kogo okreslisz mianem wroga?

                    Masz do wyboru:

                    Wersja Sevenseasa: Zachod, zwlaszcza USA (korporacje + Zydzi) jest zly, Rosja jest sprawiedliwa, muzulmanie sa dobrze

                    Wersja Przycinka: USA jest, w zasadzie OK, choc ma glupie frakcje, Izrael, Arabowie, czy tam muzulmanie sa zli, a stara UE glupia

                    Wersja Kadiego: muzulmanie sa zli, europejczycy w dekadencji, a Polacy - zacofani i glupi, ale jednak swoi.

                    Wersja glupiego_jasia: dla Polski najgrozniejszy jest sojusz rosyjsko-niemiecki, ktory wyklucza podmiotowosc Polski. Dla Europy najgrozniejsza jest utrata tozsamosci cywilizacyjnej opartej o chrzescijanstwo i Rzym i dekadencja. Dla swiata Zachodu najgrozniejsze jest rozbicie spojnosci atlantyckiej.

                    Bez zadnej watpliwosci, Bliski Wschod jest obszarem konfrontacji poteg. Nie da sie zrozumiec Syrii, Iraku, Al Kaidy bez odniesienia do relacji miedzy USA, EU, Chinami, Rosja i swiatem islamu, miedzy religia, a kasa. Ta wojna domowa trwa tam tylko dlatego, ze to jest naturalne miejsce konfrontacji wielkich sil. W tym sensie, na pewno, Syryjczycy sa ofiarami - ale nie ofiarami jednej strony. Jedna strona by szybko grzecznych ustawila, a niegrzecznych zastraszyla lub wyeliminowala. Nie, tam naprawde skupia sie walka poteg. Kazdy, kto chce obarczyc jedna ze stron tej walki za konsekwencje tego starcia - bladzi.

                    Dlatego Jasio woli prosta perspektywe: najpierw rodzina i przyjaciele, potem narod, potem wspolnota Zachodu w rycie atlantyckim.

                    No i, oczywiscie, Jasio woli Netanjahu i krolow Arabii, niz Asada czy Kadafiego.

                    Bo glupiemu_jasiowi przystoi myslec prosto, nieprawdaz? wink

                    www.youtube.com/watch?v=jF-CkMpQtlY





                    • sevenseas Re: Jeszcze raz 19.11.15, 01:26
                      "Wersja Sevenseasa: Zachod, zwlaszcza USA (korporacje + Zydzi) jest zly, Rosja
                      > jest sprawiedliwa, muzulmanie sa dobrze"

                      Mialem Cie wczesniej za powaznego czlowieka, ale cos widze ze jestes CALKOWICIE niepowazny.

                      "Dlatego Jasio woli prosta perspektywe: najpierw rodzina i przyjaciele, potem na
                      > rod, potem wspolnota Zachodu w rycie atlantyckim. "

                      A potem wszyscy zyli dlugo i szczesliwie.
      • damkon Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 15.11.15, 03:47

        Od strony wodolejstwa tekst niemal doskonały, ale gdzie konkrety?

        > Europa jest totalnie bezradna, będąc sterowana przez dorobkiewiczów i demokratycznie
        > wybrane miernoty, którym zależy jedynie na teraźniejszości i spokoju. Jest reaktywna
        > i bez planu działań.


        Użyłeś nawet mojego ulubionego słowa: „działać” wink
        Jaki w takim razie jest ten Twój plan działania?
        • vice_versa Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 15.11.15, 05:33
          Możesz mi wyjaśnić cel Twojego komentarza?

          Bo wiesz od strony ilości słów napisanych na forum w ciągu tygodnia, przechodzisz samego siebie.

          > Jaki w takim razie jest ten Twój plan działania?

          Przypomnij, gdzie wyczytałeś jakąś wzmiankę o "MOIM planie działania"?

          Skąd w ogóle takie podejrzenie, że miałbym mieć gotową odpowiedź na wszystko, co?

          Pytam, z czego wynika stan "zaskoczenia drogowców" zakładając, że co najmniej kilkadziesiąt tysięcy ludzi jest zatrudnione w europejskich instytutach/fundacjach spraw międzynarodowych?
          Jak to się dzieje, że ew. analizy w żaden sposób nie przekładają się na rzeczywistość?
          Czym to tłumaczysz?
          Masz może SAM coś do powiedzenia w temacie?

          Jak rozumiem, wg. Ciebie niespodziewany napływ imigrantów z konieczności musiał się po prostu zdarzyć, skoro się wszak zdarzył... Wręcz można założyć, że gdyby nie moje wodolejstwo chamowaty adminie, to w ogóle nie byłoby kwestii, nie?

          • przycinek.usa Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 15.11.15, 05:53
            wiesz, nawet nie chcialem sie wtracac, ale Damkon uzyl faktastycznego argumentu, ktory jest mi szczegolnie bliski. On bardzo dobrze powiedzial - jaki jest plan?

            Ja sobie to pytanie zadaje zawsze i wszedzie - majac na mysli wszystko - od wakacji, wycieczek i relaksu a skonczywszy na firmie, pracy, spotkaniach ze znajomymi i kupnem towarow.

            Jaki jest twoj plan?

            Kazdy czlowiek powinien miec swoj wlasny prywatny i osobisty plan.
            Plan pisania na forum tez.

            Czlowiek z planem jest zasadniczo lepiej przygotowany do wszystkiego, co go moze spotkac. Na forum, w zyciu, w biznesie w pracy.

            I kwestia planu dzialania jest doskonalum uzupelnieniem tematu.
            No a moj plan na dzisiaj jest sport, potem wypoczynek i niedziela.

            I nie pisze tego, bo sie nie zgadzam, ale dlatego, ze faktycznie tak jest, ze mainstream, ze swoja naiwnoscia i glupimi dziennikarzami i glupimi politykami doprowadza do takich debilizmow.

            No, ale jaki masz plan to zmienic?
            Co powinnismy zrobic, aby takich debili wywalac i np. promowac madrych dziennikarzy, a debili, takich jak niektore osoby z GW po prostu wyeliminowac z zawodu.

            Da sie to zrobic czy nie? A jesli sie da - to jak?
            Jaki jest plan?
            • zamieszanie Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 15.11.15, 11:50
              Co do planu, bardzo mnie to zafrapowało. Wydaje się, że to ostatnia chwila, aby jakieś plany próbować robić. Spisałem to co do mnie dociera (przyglądam się temu jako laik) i bardzo mnie ciekawi jak to się potoczy. Jeśli znacie odpowiedź przynajmniej na ostatni punkt, będę wdzięczny za podpowiedź. Co do całości, planu z tego nie będzie, osobisty plan emigracji - nie chcę o tym myśleć, budowanie schronów jest śmieszne)

              1. USA sponsoruje ISIS pośrednio.
              2. Francja i Anglia zniosły embargo na broń dla nich.
              3. USA jest w stanie polecieć przez zapaść dolara wywołaną przez Chiny.
              4. USA a IIWŚ ? sytuacja korzystna począwszy od kryzysu.
              5. ISIS korzysta na zamknięciu Europy, ale ISIS nie rozgrywa nic globalnie.
              6. Kim są Sunnici z Arabii Saudyjskiej i jakie mają związki z USA.
              7. Rewolucje są wywoływane przez zachód i jest to destabilizowanie regionu.
              8. Niemcy ? milczą wobec faktów powyżej. Co ich wstrzymuje?
              9. Rosja ? wdziera się do Ukrainy.
              10. Pytanie o Polskę i samą Unię. Brak Unii to otwarta droga dla wschodu.
              11. Proamerykańskość Polski to włączenie się w koncert, gdzie jest się zagłuszanym.
              12. Co mają do powiedzenia kraje typu Włochy, Hiszpania, Skandynawia, druga liga UE, ale na tyle silna aby tworzyć fronty?
              • glupi_jasio Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 15.11.15, 15:05

                Moje subiektywne odpowiedzi / komentarze / opinie

                zamieszanie napisał:

                > Co do planu, bardzo mnie to zafrapowało. Wydaje się, że to ostatnia chwila, aby
                > jakieś plany próbować robić. Spisałem to co do mnie dociera (przyglądam się te
                > mu jako laik) i bardzo mnie ciekawi jak to się potoczy. Jeśli znacie odpowiedź
                > przynajmniej na ostatni punkt, będę wdzięczny za podpowiedź. Co do całości, pla
                > nu z tego nie będzie, osobisty plan emigracji - nie chcę o tym myśleć, budowani
                > e schronów jest śmieszne)
                >
                > 1. USA sponsoruje ISIS pośrednio.

                Nieprawda. USA wspieralo i wspiera sunnicka opozycje antyassadowska, ktora nie ma charakteru terrorystycznego, to bunt wiekszosci sunnickiej wobec dyktatury Assada.

                > 2. Francja i Anglia zniosły embargo na broń dla nich.

                Nieprawda. J.w.

                > 3. USA jest w stanie polecieć przez zapaść dolara wywołaną przez Chiny.

                Moze. Ale Chiny tez by wtedy polecialy i to znacznie bardziej dotkliwie.

                > 4. USA a IIWŚ ? sytuacja korzystna począwszy od kryzysu.

                IIWS byla, przede wszystkim, konsekwencja polityki mocarstw europejskich po IWS.

                > 5. ISIS korzysta na zamknięciu Europy, ale ISIS nie rozgrywa nic globalnie.

                Nie rozumiem. ISIS, najpewniej, atakuje terrorem kazdego, kto ich bombarduje.
                Turcja, Rosja, Francja.

                > 6. Kim są Sunnici z Arabii Saudyjskiej i jakie mają związki z USA.

                Arabia Saudyjska to kraj muzulmanski, zyjacy w biznesowej symbiozie z USA od bardzo dawna, korzystajacy rowniez z parasola bezpieczenstwa USA (vide wojna Irak-Iran i atak Husseina na Kuwejt, z opcja na dalsza ekspansje).

                > 7. Rewolucje są wywoływane przez zachód i jest to destabilizowanie regionu.

                Nie zgadzam sie z tym punktem widzenia. Ferment w swiecie islamu moze wynikac z zachodzacych tam przemian mentalnych - starzy-mlodzi; nadto w wielu krajach islamu (Irak, Libia, Syria) byly lub sa stare, zamordystyczne dyktatury, czasem zwiazane z mniejszosciami religijnymi lub klanami.


                > 8. Niemcy ? milczą wobec faktów powyżej. Co ich wstrzymuje?

                Niemcy, z dobrych przyczyn, od kilkudziesieciu lat nie maja pierwszoplanowego glosu w sprawach bezpieczenstwa, w szczegolnosci nie maja stalego miejsca w RB ONZ. Nalezy domniemywac, ze w sprawach bezpieczenstwa na najwyzszym poziomie Niemcy sa reprezentowane przez USA i Francje.

                • sevenseas Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 15.11.15, 16:16
                  "Nieprawda. USA wspieralo i wspiera sunnicka opozycje antyassadowska, ktora nie
                  > ma charakteru terrorystycznego, to bunt wiekszosci sunnickiej wobec dyktatury A
                  > ssada"

                  Nonsens. USA jak najbardziej stworzyla ( swiadomie) IS i nadal posrednio sponsoruje, trenuje i wyposaza IS. Oczywiscie Sunnicka opozycja nie ma charakteru terrorystycznego (bo tak jest nazywana w mediach) bo jest wspierana przez USA. Gdyby byla wspierana przez Rosjie oczywiste bylo by ze Jasiu jako pierwszy mowilby ze to jest organizacja terrorystyczna.

                  ""2. Francja i Anglia zniosły embargo na broń dla nich.

                  Nieprawda. J.w.""

                  Prawda. Jasio jestes zwyklym FALSZERZEM rzeczywistosci. Pytanie po co to robisz adminie?? Jestes jak ksiadz broniacy wiary co nazywa sie "pax americana".

                  www.theguardian.com/world/2013/may/28/uk-forced-eu-embargo-syria-rebel-arms
                  Cala historia, duzo dokumentow oficjalna strone:
                  www.gov.uk/guidance/sanctions-on-syria........keyword "guidance" wink


                  "USA a IIWŚ ? sytuacja korzystna począwszy od kryzysu"
                  " IIWS byla, przede wszystkim, konsekwencja polityki mocarstw europejskich po IWS"

                  Tak, wedlug oficialnych zrodel co oczywiscie jest klamstwem. USA chicialo wojny w Europie i z cala premedytacja dazylo do niej.


                  www.ihr.org/jhr/v04/v04p135_Weber.html

                  "Rewolucje są wywoływane przez zachód i jest to destabilizowanie region
                  > u.
                  >
                  > Nie zgadzam sie z tym punktem widzenia. Ferment w swiecie islamu moze wynikac z
                  > zachodzacych tam przemian mentalnych - starzy-mlodzi; nadto w wielu krajach is
                  > lamu (Irak, Libia, Syria) byly lub sa stare, zamordystyczne dyktatury, czasem z
                  > wiazane z mniejszosciami religijnymi lub klanami. "

                  Moze ale nie wynika. Przemiany mentalne - fajnie brzmi. Rewolucja w xxxstanie wywolana przez facebooka. Teraz mlodzi wierza ze maja sile poprzez internet....hehe. To tak jak w polsce, bylo PO jest Pis...przemiany mentalne...a chaosu nie ma wink

                  "8. Niemcy ? milczą wobec faktów powyżej. Co ich wstrzymuje?"

                  " nie maja pierwszoplanowego g
                  > losu w sprawach bezpieczenstwa,"

                  Tak...pewnie dlatego NIE strzela sie na ulicach Berlina tylko w Paryzu.
                  • przycinek.usa Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 15.11.15, 18:21
                    latwiej czytac przekaz konkretnie dowodzacy mylnosci opinii
                • frusto Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 15.11.15, 17:47
                  Cytować IHR... czołową stronę, która argumentuje, że Hitler nie chciał wojny, że to Polska dążyła do wojny, że Placy przed 1939 dokonywali ludobójstwa Niemców - cholera, że też na polskim forum się znalazł ktoś, kto tych szubrawców cytuje.
                  • sevenseas Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 15.11.15, 18:12
                    Straszne...czolowa strona...szubrawcy...to gdzie ci szubrawcy klamia w zacytowanym artykule?
                    • frusto Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 15.11.15, 18:28
                      "the Polish government supported the Munich agreement, in part because a small Polish territory which had been a part of Czechoslovakia against the wishes of its inhabitants was united with Poland as a result of the Settlement."

                      Co za bzdura totalna. Zaolzie zostało przyłączone WBREW Monachium, a Polska była stanowczo przeciwko wszelkim koncertom wielkich mocarstw, a przeciwko Monachium od czasu, jak odmówiono nam udziale w Monachium.

                      "Hitler felt compelled to resort to arms when he did in response to a growing Polish campaign of terror and dispossession against the one and a half million ethnic Germans under Polish rule. In my view, if ever a military action was justified, it was the German campaign against Poland in 1939."

                      No comments. Serio uważa Pan, że można cytować faceta, który uważa, że atak Niemiecki na Polskę był w pełni usprawiedliwiony, ponieważ Polacy mordowali Niemców???

                      " Poland's leaders foolishly believed that German might was only an illusion. They were convinced that their troops would occupy Berlin itself within a few weeks and add further German territories to an enlarged Polish state."

                      Niżsi stopniem i szeregowcem, owszem, bo propagandę to mieliśmy świetną. Ale wystarczy poczytać co się działo wyżej. Owszem, uważano, że damy radę wytrzymać parę miesięcy do czasu alianckiej ofensywy.
                      • sevenseas Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 15.11.15, 20:22
                        "a przeciwko Monachium od czasu, jak odmówiono nam udziale w Monachium."

                        Czyli bylismy za Monachium dopuki ktos nie powiedzial, ze wy nie uczestniczycie?? Czy on nie uzyl slow "in part"?? A o ultimatum z 30 wrzesnia Pan pewnie pamieta? Niech Pan wiec nie wybiela, chcelismy wyjsc z twarza wiec kopnelismy lezacego.


                        "No comments. Serio uważa Pan, że można cytować faceta, który uważa, że atak Niemiecki na Polskę był w pełni usprawiedliwiony, ponieważ Polacy mordowali Niemców???"

                        To gdzie on napislal ze polacy mordowali Niemcow??
                        Tak uwazam ze moge, bo on moze pisac co chce, to jego mysli / rozwazania. Pan, czy ja nie musimy sie z tym zgadzac. Tyle ze watek jest o czym innym. Kole w oko jak cos pisza o polakach, ale nie kole jak polacy pisza o innych?? Wiec moze jeszcze raz....nie zna Pan wlasnej historii czy nie chce pan znac? Ja to rozumie bo w Polsce nie ucza nas tej zlej o ktorej chcemy zapomniec. Jest dzisaj wiele dokumentow na temat ktory nas interesuje, tylko trzeba szukac. Takie rzeczy mozna przeczytac, przemyslec, i miec wlasne zdanie. Bo mnie interesuje prawda, a nie jakis smieszny narodowy nacjonalizm i zaklamana historia. Kazdy kraj omija nieprzyjene fakty ze swojej historii. Uwaza Pan ze nie bylo przesladowan Niemcow na ziemiach Polskich?? Pana sprawa. Moze pan uwazac ze incydent z ORP Wicher w Gdansku/Danzig i luf skierowanych w budynki niemieckiej administracji sie nie odbyl. Swoja droga wymuslismy w ten sposob zalozenie skladnicy na Westerpaltte, zreszta zlamalismy tym wyrok sadowy w Hadze z 1930 roku o ograniczeniu praw polskich w Gdansku. Tylko jak zwykle od tematu odchodzimy.

                        "Niżsi stopniem i szeregowcem, owszem, bo propagandę to mieliśmy świetną. Ale wystarczy poczytać co się działo wyżej. Owszem, uważano, że damy radę wytrzymać parę miesięcy do czasu alianckiej ofensywy."

                        Ok. To wszystko? Dobrze, ma Pan racje. A teraz niech Pan odpowie, bo pytalem o Roosvelta? Co jest klamstwem? Bo ten artykol powoluje sie na polskie tajne akta, czytal Pan je czy nie??

                        Jeszcze cos na TEMAT watku??? Czy tylko IHR kole w oko?


                        • frusto Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 15.11.15, 20:43
                          Tak, IHR kłuje w oko. Nie wiem nic o autentyczności tych dokumentów i nie chce mi się sprawdzać - natomiast IHR jest instytucją skierowaną na wybielanie Hitlera, zrzucanie odpowiedzialności za wybuch wojny na Polaków, Żydów itd. Swego czasu spędziłem dużo czasu dyskutując z ludźmi powołującymi się na IHR i sprawdzałem inne dokumenty (dotyczące tzw. "Krwawej niedzieli" w Bydgoszczy). Stąd moja bardzo niska opinia na temat tej strony i niewiara w to, by dokumenty były autentyczne. Po prostu, jeżeli ktoś publikuje tony kłamstw i propagandy nazistowskiej, to z góry zakładam, że nie jest wiarygodny.

                          I dziwię się Panu, że Pan uważa za wiarygodną stronę, która na innych stronach oskarża Polskę o mordowanie Niemców w 1939 (i wymordowanie 58 tysiecy Niemców już we wrześniu - niech Pan wpisze w ichnią przeszukiwarkę "Bromberg"), oraz która propaguje tezę, że Hitler było wobec Polaków pokojowo nastawiony, ale po prostu musiał nas zaatakować, bośmy mordowali Niemców.

                          A co do Zaolzia, tak, wiem. Ultimatum padło jednakże po tym, jak Czesi sami zaproponowali nam, że Zaolzie nam przekażą. Rząd polski jednak zdecydował, że pójście Czechom na rękę byłoby niewskazane, ponieważ trwałoby to zbyt długo - ten sam rejon chcieli zając Niemcy (i w czasie zajmowania Zaolzia zresztą o mało co nie doszłoby do incydentów).
                          Polska była przeciwko Monachium i ideom "koncertu mocarstw". Gdy było jasne, że Monachium będzie właśnie przykładem polityki "koncertu mocarstw", padła decyzja, by zademonstrować, że Polska nie ma zamiaru się dać się traktować jak państwo gorszego sortu. Ponadto, były obawy, że w przyszłości będzie druga konferencja (o czym zapowiadano w Monachium), w której mocarstwa zadecydowałyby ponad głowami Polski o tym, by Zaolzie wróciło do Polski w zamian, powiedzmy, za Gdańsk. Zajęcie Zaolzia było więc PRZECIW Monachium, a nie było jego rezultatem.
                          • sevenseas Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 15.11.15, 21:42
                            "I dziwię się Panu, że Pan uważa za wiarygodną stronę, która na innych stronach oskarża Polskę o mordowanie Niemców w 1939 (i wymordowanie 58 tysiecy Niemców już we wrześniu - niech Pan wpisze w ichnią przeszukiwarkę "Bromberg"), oraz która propaguje tezę, że Hitler było wobec Polaków pokojowo nastawiony, ale po prostu musiał nas zaatakować, bośmy mordowali Niemców."

                            Alez ja nie mowie ze oni maja racje. Ja mowie ze kazda strona ma cos do powiedzenia i trzeba wiedziec na co powoluje sie ta strona aby mozna bylo to zweryfikowac i sie zgozic lub z tym walczyc. Na tej stronie pisza rozni ludzie i sie ciekawych rzeczy mozna dowiedziec. A dokumenty sa prawdziwe, bo sa po polsku, nierzetelne bylo tylko tlumaczenia i niemieckie i angielskie.

                            Jak wspomne A. Suttona to tez pan nie uwierzy, bo odchodzi od mainstreamu? Dzisiaj sa dowody, dokumenty, odtajnione akta i mozna wiele rzeczy zweryfikowac i co najgorsze/najlesze widac golym okiem ogrom klamstw z jakimi ludzie musieli sie zderzyc po wojnie. I do dzis uczy sie tych klamstw w szkolach. Czym pan to wytlumaczy?? Spiskiem, strachem, niewiedza?? Bo powod zawsze jest. Ale jak mowilem odchodzimy od tematu.
                            • przycinek.usa Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 16.11.15, 01:21
                              sa zdecydowanie antypolscy
                    • frusto Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 15.11.15, 18:32
                      Dodam jeszcze, że na IHR znajdzie Pan także dowody na to, że Polacy wymordowali 50 tysięcy Niemców w Bydgoszczy i gdzie indziej. Zdjęcia, dokumenty, a jakże. Kiedyś mieli też stronę z opisem,że język polski został stworzony przez Niemców, ale nie wiem, czy już ją usunęli, czy jeszcze gdzieś tam jest. Sporo tam jest cytatów o tym, jacy to Polacy są narodem morderców, dzikusów i barbarzyńców.

                      IHR to strona polonofobów. Już nie wspominam, że to rewizjoniści, bo skoro Pan cytuje, to pewnie Pan to wie.
                      • sevenseas Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 15.11.15, 20:39
                        Super dobrze wiedziec.
              • przycinek.usa dla kontrastu z opinia jasia 15.11.15, 18:30
                1. USA nie sponsoruje - tylko jest wmanipulowane w bledna polityke bliskowschodnia. Sponsoruja kraje arabskie - a wszystko odbywa sie pod parasolem panstw bloku NATO.

                2. Tak jest - ale technicznie - embargo istnialo wczesniej - a glosami tych dwoch panstw nie zostalo przedluzone. UK handluje bronia z arabami na potege i pojawiaja sie opinie, ze bron produkowana w krajach bylej Jugoslawii jest sprzedawana terorystom z ISIL.

                3. Prawda.

                4. Nieprawda.

                5. ISIS jest narzedziem. Jest grupa walczacych kretynow, ktorzy sluchaja polecen z zewnatrz. Nie trzeba szukac daleko czyich polecen sluchaja. Sluchaja doradcow z israela oraz sluzb specjalnych wiodacych krajow NATO. Tymczasem przeciwko ISIL walczy armia iracka wspolpracujaca z lokalnymi milicjami i wojskiem oraz doradcami z Iranu.

                6. a co to ma za znaczenie?

                7 - prawda

                8 niemcy sie boja, bo maja volkswagena i deutsche bank

                9 jak na razie niesprawdzilo sie, nie oplaca sie im rozpetywac tam wiekszej awantury jak jest teraz.



          • damkon Czy król jest nagi? 15.11.15, 08:57

            > Przypomnij, gdzie wyczytałeś jakąś wzmiankę o "MOIM planie działania"?

            Właśnie tylko tego nie wyczytałem, więc o to pytam.

            Świat Zachodu stanął ostatnio w obliczu ogromnego problemu z powstaniem ISIS, wojną na Bliskim Wschodzie falą uchodźców, terroryzmem etc. a Ty, jak widzę, w czambuł skrytykowałeś wszystko i wszystkich, dlatego zakładam, że masz gotowy plan działania, stąd też moje pytanie.

            Nie zakładam oczywiście, że z Twojej strony było to tylko puste gadanie, lecz krytyka oparta na rzetelnej wiedzy i płynących z niej logicznych rozwiązaniach. Dlatego też moje pytanie wydaje się jak najbardziej zasadne. Inaczej mówiąc, używając karcianego języka: „sprawdzam!”
      • lastboyscout3333 Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 15.11.15, 04:42

        Przyznam, ze choc zgadzam sie z glowna twoja teza (i Przycinka) tak zapytam pochodnie do Damkona ale z innej strony: czy zdajesz sobie sprawe co w JUZ ZAISTNiALEJ sytuacja trwala zmiana rzeczywistosci?
        Powiesz, jakakolwiek zmiana wymaga zmiany wladzy Unii, zmiany Unii, likwidacje Unii.
        Zgoda! Ale pytam: po dokonaniu najbardziej optymalnej zmiany/likwidacji samej Uniizy zdajesz sobie sprawe co MUSIALYBY oznaczac konkretne dzialania?
        Ci ludzie SA Francuzami, Szwedami, Niemcami, Anglikami itd.a wiec zmiany konstytucji.
        Na jaka? Odbierajaca obywatelstwo?! Przymus przesiedlen milionow ludzi? Przymuszajaca do zmiany religii, atelizmu, kultury? Superkontrola, inwigilacja?! Takie absurdy trudno nawet opisac, jak tu mowic o jakiejkolwiek praktyce?!
        Czy Amerykanie nie maja u siebie podobnych klimarow?
        Maja!
        Tylko, ze nie wierza w jakiekolwiek mechaniczne rozwiazanie a tylko udaja afirmowanie dla madrych inaczej bo trzeba byc totalnie naiwnym aby wierzyc, ze o to im naprawde chodzi. Amerykanie praktycznie kreuja tylko temat zastepczy, uspokojajcy, dzialaja na zwloke. Oni wiedza, ze rozwiazania sa tylko trzy. Zbielenie kolorowych, skolorowienie bialych albo bezwzgledna jatka pomiedzy WSZYSTKIMI.
        Masz jakies czwarte rozwiazanie?
      • deluc Re: Nie. Nie wszyscy jesteśmy idiotami. 15.11.15, 13:14
        Jestem podobnego zdania. W Europie rządzą idioci.
        A radykalne środki - których, jak mniemam rządzący nie zastostują, bo: patrz zdanie wyżej - przynoszą często skuteczne długofalowe efekty - ot taka akcja "Wisła" ...

        pozdrawiam
    • dorota_333 Z "solidarnością" ostrożnie. To NIE nasza wojna. 15.11.15, 10:54
      To nie jest nasza wojna!

      Jasio dał taką eksplozję łzawego banału, że poczułam się zażenowana, jakbym oglądała TV. Tam od ponad doby widać tylko znicze, załzawione buźki i słychać kondolencje.
      Sensownych analiz jak na lekarstwo, pojedyncze wypowiedzi (Szewko, Skrzypczak).

      1. To nie jest nasza wojna. Francja płaci za: a) swój niegdysiejszy kolonializm i b) aktualne zaangażowanie na Bliskim Wschodzie i w Afryce (Syria, Libia etc.). To jest chyba dla Panów oczywiste.
      Rzecz jasna, współczujemy - z powodów czysto humanitarnych. Współczujemy i nic ponadto. Polska nie była - i nie jest! - państwem kolonialnym. I nie będzie cierpieć skutków kolonializmu. W wojnie z Państwem Islamskim uczestniczyć nie będziemy. Pooglądamy to sobie w TV.
      Dlatego twierdzenie, ze "jesteśmy Paryżanami" to czysta kurtuazja. Nie jesteśmy i nie będziemy.

      2. Francuzi mają - wiem, bo mam tam rodzinę - poczucie wyższości cywilizacyjnej, z której będą się musieli wyleczyć. I to im akurat wyjdzie na zdrowie. Że będzie bolesne - trudno.

      Tutaj krótka opowiastka.
      Kilka lat temu obwoziłam rodzinę z Francji po południowej Polsce (Zakopane, Kraków). Wizytę w Krakowie obmyśliłam tak, żeby w jedno przedpołudnie pokazać im choćby pobieżnie Kazimierz (synagoga, muzeum, jakaś klimatyczna knajpka).

      I w muzeum poświęconym historii Żydów - mieszkańców Kazimierza totalne zaskoczenie: Christine oświadczyła, że 11-letnia Anais "nie może" TEGO oglądać, bo to zbyt drastyczne. Podczas, gdy my (Polacy) zwiedzaliśmy (bo oczywiście ja nie zrezygnowałam), one obie siedziały w recepcji. Ekspozycja była zresztą bardzo piękna, wzruszająca. Fotografie przedwojenne, nic "drastycznego". Tak na marginesie - w muzeum spotkaliśmy dużą grupę nastolatków z Izraela.

      Wzburzyło mnie to (podejrzenie, że chciałam dziecku pokazywać coś drastycznego) i zastanawiałam się potem, o co chodziło Christine. Otóż: ona uznała, że należy (razem z Anais oczywiście) do innego świata niż my. Że tutaj panuje krwawa dzicz, i że nasza historia nie nadaje się do pokazania normalnym ludziom. Krótko mówiąc: to inny świat, zwierzęcy, brutalny. Inny niż jasna i racjonalna cywilizacja francuska smile

      Myślę, że piątkowy wieczór powinien Christine nieco otrzeźwić.
      Chyba, ze jest zbyt głupia, żeby cokolwiek zrozumieć.



      • przycinek.usa Re: Z "solidarnością" ostrożnie. To NIE nasza woj 15.11.15, 18:33
        o prosze.
      • byly-kadi Juz Ci tlumacze, gdzie sie mylisz 15.11.15, 20:59
        Moze jutro bo dzis mi sie nie chce.....zmeczony jestem, bylem poogladaj jak miasto przygotowuje sie do wojny z arabami. Otoz, w ogole sie nie przygotowuje !
        Na Penn Station jest mniej wojska niz nrmalnie i nie maja M16. Co mozna interpretowac na dwa sposoby- zostawili dluga bron na bazie, bo do walki np. w pociagu bedzie nieprzydatna? M16 wsppanial sluzy do zabijania arabow na pustyni ale w walce miejsciej jest prawie nieprzydatna.
        A moze po prostu wywiad wie ze araby koncentruja sie na francji bo tu sa bez szans ?

        Co do Europki- to pomysl, kto dojdzie teraz do wladzy w poszczegolnych krajach? Prounijni , p..nici w glowe rozowi socjalisci czy wszelkiej masci radykalowie, ktorzy UE beda miec gleboko w dupie ?
    • byly-kadi Francja zmienia islamistow w zuzel 16.11.15, 01:05
      Nie myslalem ze rusza dupe, a jadnak, szkoda ze tylko 12 samolotow...mam nadzieje, ze wybieraja do zabicia tylko "zlych' Arabow, zeby szanownego forum tu nie zbulwersowac za bardzo.
      • glupi_jasio Re: Francja zmienia islamistow w zuzel 17.11.15, 23:18
        taaaak, naloty na cele IS w Syrii to, zaiste, nowa jakosc.

        No chyba, ze chodzi o to, zeby to bylo we wspolpracy z Kremlem.
    • byly-kadi Wyborcza dala glos 16.11.15, 16:38
      A co? Nieprawda to moze ?
      - Nie jest tak, że lewica w sprawie imigracji nic do przemyślenia. Oczywiście, że ma. I o tym da się rozmawiać. Ale nie w sytuacji, kiedy jest ogromna tragedia, ginie ponad sto osób i nagle wrzask rozkoszy: Ha, ha lewactwo wstrętne, to wasza wina! To nie jest atmosfera do jakiekolwiek rozsądnej rozmowy - komentował w "Poranku Radia TOK FM" Grzegorz Sroczyński z "Gazety Wyborczej".
    • klip-klap PiS solidarne z PO 16.11.15, 20:42
      Hehehehehehehehehehehe. Ach ta odwazna i bezwzgledna polityka, hahahahahha.
      Juz nie wspominam o deklaracjach tworzania armii unijnej (Waszczykowski).

      „Jesteśmy poważnym państwem. Jeśli jest jakaś decyzja rządu, to można próbować ją renegocjować, ale pewne decyzje zapadły”
      www.rmf24.pl/raporty/raport-fala-uchodzcow/najnowsze-fakty/news-mastalerek-trzeba-respektowac-zobowiazania-rzadu-kopacz-ws-u,nId,1906561
      • vice_versa Bzdury 16.11.15, 22:08
        Piszesz nonsensy Klip.

        Po pierwsze nie ma NIC dziwnego w wypowiedzi Mastalerka, który podkreśla konieczność renegocjacji kretyńskich zobowiązań podjętych i zażarcie bronionych przez Kopacz.

        Po drugie z jednej kompletnie marginalnej wypowiedzi Mastalerka (możesz mi przypomnieć KIM on jest i jaka jest jego moc decyzyjna?) wysnuwasz idiotyczny wniosek że PiS=PO...

        Piszesz to dzień czy DWA po awanturze z Konradem Szymańskim (nie jakimś Mastalerkiem tylko Ministrem ds. Europejskich) na który reaguje sam Juncker. I z wypowiedzi Mastalerka wyprowadzać tak idiotyczne wnioski jak Twój tytuł sugeruje, przemilczając zupełnie stanowisko Ministra ds. Europejskich.

        To się nazywa MANIPULACJA Klip, prostacka i szyta grubymi nićmi...

        Nadrób sobie zaległości bo chyba coś Cię ominęło:

        wpolityce.pl/swiat/271757-polska-musi-zachowac-pelna-kontrole-nad-swoimi-granicami-nad-polityka-azylowa-i-migracyjna
        wpolityce.pl/swiat/271892-paryz-paryzem-a-unijni-slepcy-swoje-juncker-strofuje-szymanskiego-zamachowcy-byli-kryminalistami-a-nie-migrantami
        wpolityce.pl/polityka/271409-nasz-wywiad-konrad-szymanski-nowy-minister-ds-europejskich-o-imigrantach-roli-berlina-pakiecie-klimatycznym-nord-stream-2-tusku-i-wyjasnieniu-1004-polecamy
        Czy mam teraz załączyć Ci dziesiątki linków i wypowiedzi PO i Kopacz dla porównania???

        Trzeba miec naprawdę złą wolę albo kompletny brak informacji by z wypowiedzi Mastalerka wyprowadzać tak idiotyczny wniosek jak w Twoim tytule.

        To jest po prostu niepoważne i jest grubą dezinformacją.
        • klip-klap dzieki za linki 17.11.15, 19:05
          Nauczony doswiadczeniem (traktat lizbonski) poczekam i zobacze co PiS zrobi.

          Tak samo jak z unijnymi silami zbrojnymi, ktorych PiS jchce utworzenia. Czy tez tu tez 'manipuluje'?
    • dorota_333 Re: solidarnosc 17.11.15, 10:18
      Co prawda Zachód nie chciał umierać za Gdańsk, ale za to nasi żołnierze mają szansę umierać za Paryż.

      Amerykanie (którzy głównie są winni destabilizacji regionu) już dmą w trąby wojenne; NYT postuluje włączenie NATO do wojny w Syrii:
      www.nytimes.com/2015/11/14/opinion/to-have-paris-defeat-isis.html?hpw&rref=opinion&action=click&pgtype=Homepage&module=well-region®ion=bottom-well&WT.nav=bottom-well&_r=1
      "In the name of humanity", ofkors. Może będziemy mieli szansę uczestnictwa w operacji lądowej.

      Żeby teraz postulować "solidarność", to trzeba być debilem albo łajdakiem.
      • przycinek.usa Re: solidarnosc 19.11.15, 08:11
        "Amerykanie (którzy głównie są winni destabilizacji regionu)"

        Nie. Robisz mi na zlosc?
        Region zaczeli destabilizowac Francuzi z Anglikami. To oni najpierw dzialali w Syrii.
        Natomiast Libie zdestabilizowal Katar. W ogole to latwo sobie pokazywac palcami, ale nie zapominajmy kto amunicje wysylal do Libii. POLSKA. Kto jezdzil calym rzadem do Israela?
        Rzad PO. Kto doradza ISILowi? Israelczycy.

        Ale wiesz co?
        Ty mi robisz na zlosc.
        Tak mysle. Albo przynajmiej chcesz mi dogrysc, tylko nie bardzo wiesz jak.
        Ale chcesz.
        • dorota_333 Re: solidarnosc 19.11.15, 09:55
          Czyżbysmy znowu tą starą dyskusję mieli odbyć? Który raz?

          Kto napadł na Irak i zniszczył go, kto przyłączył się do bombardowania Libii, kto uzbroił opozycję antybaszarowską w Syrii?
          Amerykanie do tego sprezentowali Europie nowe państwo islamskie - Kosowo, co jest skrajnym s...syństwem.

          Kompletnie nie rozumiem, dlaczego mówienie o tym ma być działaniem przeciw Tobie. To absurd (chyba, że nazywasz się Bush jr). Dopuść do swojej świadomości, że ktoś może mieć inne poglądy.
          • przycinek.usa Re: solidarnosc 21.11.15, 06:19
            > Czyżbysmy znowu tą starą dyskusję mieli odbyć? Który raz?

            no nie przypominam sobie, aby takie dyskusje byly, chyba, ze z kims innym.
            Jestes pewna, ze dobrze pamietasz ze dyskutowalas o tym ze mna?

            Acha, masz zdjeta blokade na loginie bez trojek, ale pewnie hasla zapomnialas, nie?
            • dorota_333 Re: solidarnosc 21.11.15, 18:45
              > Acha, masz zdjeta blokade na loginie bez trojek

              Bez znaczenia.
    • kopersmith Re: solidarnosc 17.11.15, 12:23
      Nie tak do końca "niczemu niewinni". Jest jeden istotny element, którego my europejczycy w swojej ignorancji nie dostrzegamy. Kto finansował czołgi, samoloty i wojska, którymi państwa zachodu od ponad DEKADY terroryzują tamtejszą ludność? Al kaida? Macie na myśli szkolonych przez amerykańskie CIA agentów, którzy więcej przynoszą kongresmenom w US zysku "walcząc" przeciwko nim niż gdy walczyli razem z nimi? Umówmy się, tam gdzie zaczyna się wielka polityka a razem z nią nieodłączny biznes tam kończy się patriotyzm, religia i inne wartości. To nie tak, że tamtejsi politycy (w US) sie posprzedawali, oni nigdy nie dostali by sie na te stolki, gdyby z góry nie wiedziano, że są pod pełną kontrolą banksterów i właścicieli koncernów naftowych, o których nigdy nawet nie słyszeliście. Sumując to wszytko, my, społeczeństwa zachodu uśpone w swojej ignorancji przez ponad dziesięć lat pozwalaliśmy NASZYM rządom , które finansujemy i które NAS reprezentują działać na rzecz tychże właśnie gigantycznych światowych korporacji w celu manipulowania cenami ropy... To co miało miejsce w Paryżu to była tragedia, ale winę za tę tragedię ponoszą wszystkie społeczeństwa zachodu. Kiedy muzułmanie z ISIS mówią do kamery że zaczną zabijac w imię swojego Boga to nazywacie ich fanatykami (macie rację) ale gdzie byliście, kiedy Bush razem ze swoimi ziomkami mówił do kamery że w imię cen ropy rozpocznie się inwazja na Kuwejt? Dyktator? Hussein ponoć miał mieć bron jądrową - to był argument amerykanów i co? Żadnej broni jądrowej nie miał, ale amerykanie za to wpadli na chwilę (wyzwolić kuwejt bo demokracja itp) a zostali na dłużej, bo dzisiaj istnieje ponad 160 baz amerykańskinch na całym bliskim wschodzie. Nie usprawiedliwiam tych ludzi, ale nie dziwcie się, że ciemny lud przyparty do muru popada w ekstermizm, bo to samo mialo miejsce w Europie w czasach sredniowiecza kiedy zdestabilizował kontynent upadek imperium Romanum...
      • przycinek.usa Re: solidarnosc 19.11.15, 08:12
        dokladnie
    • glupi_jasio Re: solidarnosc 17.11.15, 23:24
      Nadal solidarnosc. Kazdy, kto skrytobojczo morduje ludzie w Europie jest takze naszym wrogiem.
    • dorota_333 Skąd Jasio wie, co zrobi Antek 21.11.15, 18:48
      i to tydzień wcześniej.
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19224302,macierewicz-polska-gotowa-pomoc-francji-ale-my-takze-spodziewamy.html?lokale=local#BoxNewsLink

      Wygląda na to, że ten wątek jest częścią urabiania opinii na rzecz włączenia się Polski we francuską wojnę.

      Łajdactwo PiS nie ma granic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka