Dodaj do ulubionych

Jestem/obecna

26.10.21, 01:01
Czytam Was.

Tak. Zaszczepilam sie na grype.
Nie. Odpukac, nie zarazilam sie koronawirusem.
Tak. Zamierzam zaszczepic sie trzecia dawka. 27 listopada stuknie 6 miesiecy.
Nie. Moj kot nie zostal zamordowany chemioterapia. Miewa kryzysy ale nie jest zle.
I mam nadzieje, ze bedzie lepiej.

Gdy czytam w 'prawym' necie komentarze na temat uchodzcow na granicy ... mam wrazenie, ze
'dechrystianizacja' Polski bardzo sie PiS-owi udala. Twardy ma byc Polak. Nie pozwolic sobie
na wzruszanie losem kobiet czy dzieci zmarznietych i glodnych w lesie ... po co przyjechali ?

Nadzieje budza mieszkancy Podlasia.
Podlaskie Kolo Gospodyn Wiejskich, ktore organizuje pomoc zywnosciowa dla uchodzcow to nie jest
propagandowa 'cepelia' z Podkarpacia odwiedzana przez politykow PiS. Ludzie z malych
podlaskich miasteczek, wsi ... cala masa 'zwyklych ludzi', ktorzy ... karmia glodnych, pozwalaja
im sie ogrzac, zbieraja dla nich odziez, buty. I mnostwo innych, przyjezdnych, ktorzy organizuja
pomoc prawna, medyczna. Samorzadowcy z Michalowa. Solidarnosc jaka pamietam sprzed
wielu lat.


tete
Obserwuj wątek
    • xiazeluka Re: Jestem/obecna 26.10.21, 07:32
      "Nie pozwolic sobie
      na wzruszanie losem kobiet czy dzieci zmarznietych i glodnych w lesie .."

      Właśnie tak. Wzruszając się doprowadzasz do powiększenia rozmiarów kryzysu, jako że zachęcasz w ten sposób kolejne tysiące do najazdu na Europę. Takie jak Ty są odpowiedzialne za "zmarznięte i głodne dzieci w lesie", zagrożone pożarciem przez Shreka. To wasza wina - cierpiących z wygodnych foteli ustawionych przed telewizorami.

      Gdyby do nachodźców otworzyć ogień, granice zaminować, pod druty podłączyć prąd - problem "zmarzniętych i głodnych dzieci błąkających się po lesie" zostałby błyskawicznie rozwiązany.

      Tak przy okazji:
      1. dlaczego "zmarznięte i głodne dzieci" szwendają się po chaszczach, zamiast grzecznie ustawić się w kolejce na przejściu granicznym?
      2. ile tych dzieci (wraz z rodzicami, opiekunami i rodzinami oczywiście) chciałabyś do Polski wpuścić? Tysiąc? Milion? Miliard?
      • pikrat Re: Jestem/obecna 26.10.21, 10:08
        xiazeluka napisała:

        > "Nie pozwolic sobie
        > na wzruszanie losem kobiet czy dzieci zmarznietych i glodnych w lesie .."
        >
        > Właśnie tak. Wzruszając się doprowadzasz do powiększenia rozmiarów kryzysu, jak
        > o że zachęcasz w ten sposób kolejne tysiące do najazdu na Europę. Takie jak Ty
        > są odpowiedzialne za "zmarznięte i głodne dzieci w lesie", zagrożone pożarciem
        > przez Shreka. To wasza wina - cierpiących z wygodnych foteli ustawionych przed
        > telewizorami.
        ============================
        Oczywiście autor tego wpisu utworzył go uczestnicząc w akcji pomocowej, wprost z lasu przy granicy.


        > Gdyby do nachodźców otworzyć ogień, granice zaminować, pod druty podłączyć prąd
        > - problem "zmarzniętych i głodnych dzieci błąkających się po lesie" zostałby b
        > łyskawicznie rozwiązany.
        ============================
        Najlepsze wzorce zachowań made in Kriegsmarine. Strzelano torpedy do nieuzbrojonych statków handlowych a kiedy załoga opuściła szalupy wynurzali się i rozstrzeliwali szalupy wraz z rozbitkami. Problem z rozbitkami na oceanie został błyskawicznie rozwiązany.

        > Tak przy okazji:
        > 1. dlaczego "zmarznięte i głodne dzieci" szwendają się po chaszczach, zamiast g
        > rzecznie ustawić się w kolejce na przejściu granicznym?
        =============================
        Oni nie "szwendają się" z własnej woli. To białoruskie służby dostarczają uchodźców pod zieloną granicę.

        > 2. ile tych dzieci (wraz z rodzicami, opiekunami i rodzinami oczywiście) chciał
        > abyś do Polski wpuścić? Tysiąc? Milion? Miliard?
        >
        ==========================

        Tyle ile trzeba by rozwiązać brak rąk do pracy.
      • kalllka Re: Jestem/obecna 26.10.21, 12:43
        … na białorusko- polskiej granicy najpierw sa ludzie. I wydaje mi się, ze tete przede wszystkim o tym pisała. A Użyła cytatu, z Kamińskiego bodajże, by na jego podstawie porównać retorykę determinującą linie partyjna która buduje postawe moralna i poglądy.
        Ja tez uważam , ze na granicy najpierw sa ludzie; zmarznięci, brudni, głodni, wyczerpani…
        Primum non nocere.
        • xiazeluka Re: Jestem/obecna 26.10.21, 13:09
          To problem tych ludzi, że siedzą na granicy zmarznięci, brudni, głodni, wyczerpani... Przyjechali forsować nielegalnie granicę Mumii więc czego oczekiwali? Schodów ruchomych do centrum Berlina?
          • kalllka Re: Jestem/obecna 26.10.21, 14:00
            Jasne, ze przede wszystkim, ich problem.
            Tylko ciekawe jak maja go rozwiązać, skoro zdezorientowani bo wszyscy wokół zamiast podjąć działanie, dyskutują o och statusie..
            Na dodatek w obrzydliwej w stylu: „ Należy sie psu buda czy nie…”
            Przypomnę tylko, ze jako ludzie, jestesmy zobligowani do niesienia pierwszej pomocy, koniec i kropka.
            • sz0k Re: Jestem/obecna 26.10.21, 14:52
              kalllka napisała:

              > Przypomnę tylko, ze jako ludzie, jestesmy zobligowani do niesienia pierwszej p
              > omocy, koniec i kropka.

              I co, niesiesz?
              • pikrat Re: Jestem/obecna 26.10.21, 14:56
                sz0k napisał:

                > kalllka napisała:
                >
                > > Przypomnę tylko, ze jako ludzie, jestesmy zobligowani do niesienia pierw
                > szej p
                > > omocy, koniec i kropka.
                >
                > I co, niesiesz?
                >
                ======================
                Płaci podatki i ma od tego władzę.

                Przy okazji, sz0ku, jakze cieszę się, że nie przyjąłem od ciebie pomocy w moich rozterkach. Pozwoliło mi to pozostać człowiekiem.
              • kalllka Re: Jestem/obecna 26.10.21, 15:10
                Pewnie, ze niose. Tam gdzie jestem i wtedy gdy trzeba. Nie teoretyzuje i nie szukam na kogo by zwalić mój obowiązek.
                Nauczono mnie tego gdy dzieciakiem będąc., zreszta nie! nie ma po co urządzać szopki z jednostkowymi przykładami… drwić tylko po to by kolejny raz odwrócić uwagę od istoty tego co się dzieje na naszej granicy z człowieczeństwem.

                • sz0k Re: Jestem/obecna 26.10.21, 15:56
                  kalllka napisała:

                  > Pewnie, ze niose. Tam gdzie jestem i wtedy gdy trzeba. Nie teoretyzuje i nie sz
                  > ukam na kogo by zwalić mój obowiązek.

                  Cieszę się!

                  > Nauczono mnie tego gdy dzieciakiem będąc., zreszta nie! nie ma po co urządza
                  > ć szopki z jednostkowymi przykładami… drwić tylko po to by kolejny raz odwrócić
                  > uwagę od istoty tego co się dzieje na naszej granicy z człowieczeństwem.

                  Pytanie tylko czy tego co się rzeczywiście realnie dzieje, czy tego co nam takie, czy owakie media relacjonują?
                  Dlaczego bowiem zakładasz, że nikt tym ludziom nie chciał, czy też nie chce pomagać? Przecież Polska chciała wysłać pomoc, ale Białorusini ją zawrócili.
                  Czy pomagać można tylko w jeden konkretny sposób (jaki sobie akurat wymyśliło GWno z TVNem), czy też na różne sposoby?
                  Czy obowiązkiem państwa jest dbać i pomagać w pierwszej kolejności swoim obywatelom, czy obcym?
                  Ja wiem, że lepiej jest jechać na fali emocji i nieustannych podniet, niż na spokojnie spróbować się zastanowić i poodpowiadać sobie na takie, wydawłoby się fundamentalne pytania, ale zawsze można spróbować...
                  • kalllka Re: Jestem/obecna 26.10.21, 16:45
                    …. dyskusje, co się komu i z jakiej racji należy, prowadzi się po udzieleniu pierwszej pomocy.
                    W którymś wątku, w pierdach do qw, wysnulam taka fantastyczna teorie, ze wystarczyłoby wpuścić na pogranicze- akcje humanitarna oraz zaprosić obserwatorów między.
                    W taki sposób udzieliliby się i pierwszej pomocy, zablokowało awanturę i zyskało na czasie w grze politycznej.
                    Honorowo, godnie i tanio.
                    • sz0k Re: Jestem/obecna 26.10.21, 16:55
                      kalllka napisała:

                      > …. dyskusje, co się komu i z jakiej racji należy, prowadzi się po udzieleniu pi
                      > erwszej pomocy.
                      > W którymś wątku, w pierdach do qw, wysnulam taka fantastyczna teorie, ze wystar
                      > czyłoby wpuścić na pogranicze- akcje humanitarna oraz zaprosić obserwatorów mię
                      > dzy.
                      > W taki sposób udzieliliby się i pierwszej pomocy, zablokowało awanturę i zysk
                      > ało na czasie w grze politycznej.
                      > Honorowo, godnie i tanio.

                      Proszę więc skierować te prośby do rządu Białorusi, gdyż to na terenie tego państwa znajdują się te osoby. Polacy proponowali pomoc humanitarną, została odrzucona.
            • pikrat Re: Jestem/obecna 26.10.21, 14:54
              kalllka napisała:

              > Jasne, ze przede wszystkim, ich problem.
              > Tylko ciekawe jak maja go rozwiązać, skoro zdezorientowani bo wszyscy wokół
              > zamiast podjąć działanie, dyskutują o och statusie..
              > Na dodatek w obrzydliwej w stylu: „ Należy sie psu buda czy nie…”
              > Przypomnę tylko, ze jako ludzie, jestesmy zobligowani do niesienia pierwszej p
              > omocy, koniec i kropka.

              =======================
              Nareszcie piękny wpis. Gratuluję. Jest jak piszesz. Nie rozumiem jak można być obojętnym na los dzieciaka, który patrzy na nas swoimi brązowymi oczyma. Ma dopiero rok, jest głodny i ma brudne śpioszki. Mam w dupie do jakiej religii go przypiszą. Jest dzieckiem a nie bachorem i ma swoje prawa.
        • t_ete Re: Jestem/obecna 26.10.21, 17:01
          kalllka napisała:

          > … na białorusko- polskiej granicy najpierw sa ludzie. I wydaje mi się, ze tete
          > przede wszystkim o tym pisała. A Użyła cytatu, z Kamińskiego bodajże, by na
          > jego podstawie porównać retorykę determinującą linie partyjna która buduje pos
          > tawe moralna i poglądy.
          > Ja tez uważam , ze na granicy najpierw sa ludzie; zmarznięci, brudni, głodni, w
          > yczerpani…
          > Primum non nocere.

          Tak wlasnie uwazam. Dziekuje Kallka.


          tete
    • benek231 Re: Jestem/obecna 26.10.21, 07:40
      t_ete napisała:

      > Czytam Was.
      >
      > Tak. Zaszczepilam sie na grype.
      > Nie. Odpukac, nie zarazilam sie koronawirusem.
      > Tak. Zamierzam zaszczepic sie trzecia dawka. 27 listopada stuknie 6 miesiecy.
      **
      To tak jak ja.

      *
      > Nie. Moj kot nie zostal zamordowany chemioterapia.I mam nadzieje, ze bedzie lepiej.
      **
      Moje koty zdrowe i kochane. Czego i twoim zycze.

      *
      Gdy czytam w 'prawym' necie komentarze na temat uchodzcow na granicy ... mam wrazenie, ze 'dechrystianizacja' Polski bardzo sie PiS-owi udala. Twardy ma byc Polak. Nie pozwolic sobie na wzruszanie losem kobiet czy dzieci zmarznietych i glodnych w lesie ... po co przyjechali ?
      **
      Podobne wrazenie odnioslem przy poprzedniej migracji, 6 lat temu. A wczesniej przy okazji Jedwabnego, na przyklad.

      Wyczytalem ostatnio, ze ci migranci przekonani sa, ze w z samolotu wysiada w Berlinie czy Paryzu, ale okazuje sie, ze to Minsk. Pozniej maja bez problemu przejsc granice, i w tym celu wsiadaja do autobusow i ciezarowek. Czyli zalatwiani sa systematycznie, bezlitosnie, i bezwzglednie. No ale to nie jest przeciez problem twoich kolegow, Tete. Oni odpowiadaja Lukaszence tym samym - w przekonaniu, ze tak wlasnie nalezy, gdyz inaczej zaleje was fala dziczy. Tez sa bezlitosni i bezwzgledni. I bardzo w tym poukladani.

      *
      Nadzieje budza mieszkancy Podlasia.
      **
      Ale tylko nadzieje, gdyz - jak na a razie - nie jest ich zbyt wielu. Podobna ich liczba, natomiast, wyszukuje tych uchodzcow by oddac ich w rece wladz. Wylapywanie jest ich celem. Co takze jest pozyteczne, gdyz ci ludzie pogineliby, byc moze, z wyziebienia, chorob i glodu.
      Jak to dobrze, ze mamy na forum tych Katonow.
    • polski_francuz Margines na poprawe 26.10.21, 09:10
      t_ete napisała:

      " Czytam Was.

      Tak. Zaszczepilam sie na grype. Nie. Odpukac, nie zarazilam sie koronawirusem.
      Tak. Zamierzam zaszczepic sie trzecia dawka. 27 listopada stuknie 6 miesiecy.
      Nie. Moj kot nie zostal zamordowany chemioterapia. Miewa kryzysy ale nie jest zle. I mam nadzieje, ze bedzie lepiej.
      "

      Chwalmy Pana. Sa i dobre wiesci. Ja trzecie szczepienie dopiero w grudniu. Co do kota, to mam z kotem zony duzy problem. Kiedys go postraszylem dla zartow, ale mi tego nie zapomnial.

      Te kocie poczucie humoru ma margines na poprawesmile

      Pozdro

      PF
      • t_ete Re: Margines na poprawe 26.10.21, 17:07
        polski_francuz napisał:


        > Chwalmy Pana. Sa i dobre wiesci. Ja trzecie szczepienie dopiero w grudniu. Co d
        > o kota, to mam z kotem zony duzy problem. Kiedys go postraszylem dla zartow, a
        > le mi tego nie zapomnial.
        >
        > Te kocie poczucie humoru ma margines na poprawesmile

        W Polsce 'worek ze szczepieniami' rozwiazal sie w kwietniu - gdy wladza
        postanowila 'zniesc' limity wiekowe. Jesli wiec ludzie beda chcieli sie
        szczepic III dawka, to bedzie to widoczne wlasnie od polowy listopada,
        w grudniu i styczniu. Jesli nie beda chcieli - to w punktach szczepien
        beda pustki.

        Kiedys przestraszyles kota - i on nadal Ci to pamieta ?
        Ile to juz lat ?

        wink))


        tete
        • polski_francuz Re: Margines na poprawe 26.10.21, 18:11
          t_ete napisała:


          " W Polsce 'worek ze szczepieniami' rozwiazal sie w kwietniu - gdy wladza postanowila 'zniesc' limity wiekowe. Jesli wiec ludzie beda chcieli sie szczepic III dawka, to bedzie to widoczne wlasnie od polowy listopada, w grudniu i styczniu. Jesli nie beda chcieli - to w punktach szczepien beda pustki. "

          No coz, wyglada na to, ze bedziemy musieli wspolzyc z wirusem dlugo. Podobnie jak z wirusem grypy. Szczepionki sluza do poprawy bariery immununologicznej. A wirus sie przenosi bardzo latwo przy troche bardziej socjalnych kontatach (restauracje, kina, koscioly...) i kiedy ludzie podaja sobie rece czy daja buziaki... i sa zbyt blisko siebie. Zycie socjalne bliskosci wymaga ale wirus jest grozny ciagle. Pozostaje wiec nam szczepionka.


          " Kiedys przestraszyles kota - i on nadal Ci to pamieta ? Ile to juz lat ? wink))"

          Ponad 10 lat. Ale, to raczej moja wina. Kotka przyszla do domu od siostry zony. Gdzie byla bardzo zle traktowana przez inne koty i zdecydowala sie na pojscie za zona by swoj los poprawic. Powinienem byc bardziej cierpliwy i powoli zdobywac zaufanie. Zdarzalo sie w przeszlosci, ze zostawala kotka sama ze mna. Corka i zona znajdowaly ja po takim pobycie o wiele bardziej zdyscyplinowana i o wiele mniej placzliwa. Tak ze relacje nie sa beznadziejne. Tyle, ze brakuje jej sympatii i czuje troche stracha. Juz sie niewiele poradzi, jako ze ma juz z 17 lat i jest starsza pania.

          W koncu, myslalem o Twoim wspolczuciu dla imigrantow probujacych przejsc przez polsko-bialoruska granice spacerujac dzis z zona. Trudno im nie wspolczuc wiedzac, ze sie daja manipulowac Lukaszence. I kazdy, kto ma sumienie szukalby i wspolczucie i rozwiazania bioracego pod uwage los imigrantow i ich trudna dole.

          Postepowanie tego rzadu jest, dla mnie, nacechowane manipulowaniem i sluza podobaniu sie ich wyborcom. Akcje na granicy sluza pokazaniu, ze rzad jest "silny" i "zdecydowany".

          Ale idzmy dalej, co zrobic czy co ja bym zrobil, gdyby to ode mnie zalezalo? Ano probowalbym stworzyc taka strefe przed polskimi granicami jak niegdys na na wyspie Ellis kolo Nowego Jorku. I tam decydowal o losie kazdego imigranta. Czy ich wpuscic czy nie na polskie terytorium.

          Dodajmy, ze dzis jest to troche/ (o wiele) trudniejsze, bo imigranci chca do Niemiec i bo jest bardzo duzo paserow z ciezarowkami. Ale probowac probowalbym. Ma tez sens proba "dogadania" sie z Lukaszenka, bo on tylko o tym marzy by go uznac za "wybranego jako prezydenta" i cale ta akcje sa sposobem wymuszania pozadanej reakcji Polski i EU.

          Bowiem, w moich oczach ludzie ginacy na polskiej granicy sa czyms niedopuszczalnym.

          Pozdro

          PF

          • t_ete Re: Margines na poprawe 27.10.21, 01:38
            polski_francuz napisał:


            > No coz, wyglada na to, ze bedziemy musieli wspolzyc z wirusem dlugo. Podobnie j
            > ak z wirusem grypy. Szczepionki sluza do poprawy bariery immununologicznej. A w
            > irus sie przenosi bardzo latwo przy troche bardziej socjalnych kontatach (resta
            > uracje, kina, koscioly...) i kiedy ludzie podaja sobie rece czy daja buziaki...
            > i sa zbyt blisko siebie. Zycie socjalne bliskosci wymaga ale wirus jest grozny
            > ciagle. Pozostaje wiec nam szczepionka.

            Tak tez i mowia wirusolodzy.
            Francja chyba ma sie dobrze ? Ze statystyk zakazen wynika, ze szczyt IV fali
            macie juz za soba.

            > Ponad 10 lat. Ale, to raczej moja wina. Kotka przyszla do domu od siostry zony.
            > Gdzie byla bardzo zle traktowana przez inne koty i zdecydowala sie na pojscie
            > za zona by swoj los poprawic. Powinienem byc bardziej cierpliwy i powoli zdobyw
            > ac zaufanie. Zdarzalo sie w przeszlosci, ze zostawala kotka sama ze mna. Corka
            > i zona znajdowaly ja po takim pobycie o wiele bardziej zdyscyplinowana i o wiel
            > e mniej placzliwa. Tak ze relacje nie sa beznadziejne. Tyle, ze brakuje jej sym
            > patii i czuje troche stracha. Juz sie niewiele poradzi, jako ze ma juz z 17 lat
            > i jest starsza pania.

            To juz dluga historia. Cale kocie zycie.

            > W koncu, myslalem o Twoim wspolczuciu dla imigrantow probujacych przejsc przez
            > polsko-bialoruska granice spacerujac dzis z zona. Trudno im nie wspolczuc wiedz
            > ac, ze sie daja manipulowac Lukaszence. I kazdy, kto ma sumienie szukalby i wsp
            > olczucie i rozwiazania bioracego pod uwage los imigrantow i ich trudna dole.

            Zaczyna sie w kraju pochodzenia imigrantow. Tam zaczyna sie problem
            zwodzenia ludzi, ze kupujac bilet na samolot - bez problemu trafia do UE.
            Maja nasze sluzby jakies pomysly w tej sprawie ?

            > Postepowanie tego rzadu jest, dla mnie, nacechowane manipulowaniem i sluza podo
            > baniu sie ich wyborcom. Akcje na granicy sluza pokazaniu, ze rzad jest "silny"
            > i "zdecydowany".

            Oczywiscie. To stara-nowa gra PiS. Skuteczna. Do 2015 r. slowo 'uchodzca'
            nie mialo negatywnej konotacji. PiS do kampanii wyborczej w 2015 wlaczyl
            element zagrozenia imigrantami - i wygral. Nadal wygrywa.

            > Ale idzmy dalej, co zrobic czy co ja bym zrobil, gdyby to ode mnie zalezalo? An
            > o probowalbym stworzyc taka strefe przed polskimi granicami jak niegdys na na w
            > yspie Ellis kolo Nowego Jorku. I tam decydowal o losie kazdego imigranta. Czy i
            > ch wpuscic czy nie na polskie terytorium.

            Do niedawna takie obowiazywaly przepisy. Czlek, ktory na terenie Polski
            zglaszal prosbe strazy granicznej o pomoc
            miedzynarodowa (azyl) - trafial do osrodka i przebywal w nim do czasu - gdy
            otrzyma decyzje (tak/nie). PiS zmienil przepisy by sluzby mundurowe mialy
            'podkladke' uzasadniajaca barbarzynskie traktowanie uchodzcow.
            Nowe przepisy sa niezgodne z Konwencja Genewska.

            > Dodajmy, ze dzis jest to troche/ (o wiele) trudniejsze, bo imigranci chca do Ni
            > emiec i bo jest bardzo duzo paserow z ciezarowkami. Ale probowac probowalbym. M
            > a tez sens proba "dogadania" sie z Lukaszenka, bo on tylko o tym marzy by go uz
            > nac za "wybranego jako prezydenta" i cale ta akcje sa sposobem wymuszania pozad
            > anej reakcji Polski i EU.
            >
            > Bowiem, w moich oczach ludzie ginacy na polskiej granicy sa czyms niedopuszczal
            > nym.

            Jasna rzecz, ze kwitnie przestepczy proceder. Ludzie, ktorzy chca zyc w bezpiecznym
            swiecie (a tak widza kraje europejskie) zaplaca slono za przemyt, transport - byle
            sie tam dostac. Sluzby powinny miec pelne rece roboty.
            Nie wiem Peefie co robi nasza 'dyplomacja' ... choc prawde mowiac
            w dyplomacji nie chodzi o to by byla widoczna ale by widoczne byly
            efekty jej pracy.
            Pisowski zaciag dyplomatyczny jest niewidoczny ale i efektow brak.

            tete


            • polski_francuz Duzo cierpliwosci 28.10.21, 10:45
              t_ete napisała:


              " Zaczyna sie w kraju pochodzenia imigrantow. Tam zaczyna sie problem zwodzenia ludzi, ze kupujac bilet na samolot - bez problemu trafia do UE. Maja nasze sluzby jakies pomysly w tej sprawie ?
              "

              Trzeba troche wyobrazni, znajomosci innych krajow, lubienia ludzi i szacunku do nich...a tego nie maja obecne wladze Polski.


              " Oczywiscie. To stara-nowa gra PiS. Skuteczna. Do 2015 r. slowo 'uchodzca' nie mialo negatywnej konotacji. PiS do kampanii wyborczej w 2015 wlaczyl element zagrozenia imigrantami - i wygral. Nadal wygrywa."

              Ano, podobnie ze slowem "cudzoziemiec". Kiedys brzmialo to zachecajaco i ciekawie. Jako ktos skadinad, ciekawy i ktorego warto poznac. Teraz nie brzmi w ogole.

              " Do niedawna takie obowiazywaly przepisy. Czlek, ktory na terenie Polski zglaszal prosbe strazy granicznej o pomoc miedzynarodowa (azyl) - trafial do osrodka i przebywal w nim do czasu - gdy otrzyma decyzje (tak/nie). PiS zmienil przepisy by sluzby mundurowe mialy 'podkladke' uzasadniajaca barbarzynskie traktowanie uchodzcow. Nowe przepisy sa niezgodne z Konwencja Genewska."

              "Barbarzynstwo", tez tak to widze. Niemcy, tez jakos, niewinnie zaczeli wychowywac Zydow i Cyganow i skonczyli na ich masowych mordach. Tak sie koncza decyzje w ktorych brakuje "ludzkosci" i zrozumienia innych.

              "Jasna rzecz, ze kwitnie przestepczy proceder. Ludzie, ktorzy chca zyc w bezpiecznym swiecie (a tak widza kraje europejskie) zaplaca slono za przemyt, transport - byle sie tam dostac. Sluzby powinny miec pelne rece roboty. Nie wiem Peefie co robi nasza 'dyplomacja' ... choc prawde mowiac w dyplomacji nie chodzi o to by byla widoczna ale by widoczne byly efekty jej pracy. Pisowski zaciag dyplomatyczny jest niewidoczny ale i efektow brak."

              No coz, z tego co czytam polska dyplomacja zajmuje sie glownie mnozeniem wrogow dla Polski i dla polskosci. Czy to jest celem dla dyplomatow? Czy tedy jest droga prowadzaca do tego by kiedys wladze staly sie na miare naszych marzen i na wyskosci oczekiwan tych, ktorzy kiedys za wolna Polske oddali zycie?

              Jesli tedy jest droga to trzeba sie uzbroic w cierpliwosc, duzo cierpliwosci. A niekiedy mi jej braknie.

              PF

    • felusiak1 Re: Jestem/obecna 26.10.21, 09:21
      Jesteś niesamowicie podatna na propagande.
      Ci "uchodźcy" przylecieli do Mińska samolotami. Kazdy z nich kupil bilet w obie strony bo żadna linia lotnicza nie wpusci na poklad bez biletu powrotnego na lot za granice. Ci "uchodźcy" zostali dostarczeni na granicę przez bialoruskie slużby i wypchnieci. Bialoruskie sluzby bezlitośnie trzymaja ich na granicy nie pozwalajac na odwrot.
      Bialoruskie gospodynie ich olewają. Nie przynoszą posilkow, nie karmia, nie organizuja pomocy prawnej.
      Zastanawialaś sie nad tym czy wolisz ronić krokodyle lzy i karmić kota swoja piersia?
      • pikrat Re: Jestem/obecna 26.10.21, 09:50
        felusiak1 napisał:

        > Jesteś niesamowicie podatna na propagande.
        > Ci "uchodźcy" przylecieli do Mińska samolotami. Kazdy z nich kupil bilet w obie
        > strony bo żadna linia lotnicza nie wpusci na poklad bez biletu powrotnego na l
        > ot za granice. Ci "uchodźcy" zostali dostarczeni na granicę przez bialoruskie s
        > lużby i wypchnieci. Bialoruskie sluzby bezlitośnie trzymaja ich na granicy nie
        > pozwalajac na odwrot.
        > Bialoruskie gospodynie ich olewają. Nie przynoszą posilkow, nie karmia, nie org
        > anizuja pomocy prawnej.
        > Zastanawialaś sie nad tym czy wolisz ronić krokodyle lzy i karmić kota swoja pi
        > ersia?
        >
        ==========================
        W towarzystwie ludzi prawych, wyposażonych w sumienia i empatię, zachowałeś się jak cham - postawiłeś kupę na dywanie i pewnie uważasz się za mądrego....
      • sz0k Re: Jestem/obecna 26.10.21, 11:19
        felusiak1 napisał:

        > Zastanawialaś sie nad tym czy wolisz ronić krokodyle lzy i karmić kota swoja pi
        > ersia?

        Przepraszam... ja wiem, że tematy nadwyraz poważne i doniosłe tutaj są dyskutowane, ale to mnie rozbawiło (nomen omen) do łez... Chapeau bas!
      • t_ete Re: Jestem/obecna 26.10.21, 16:46
        felusiak1 napisał:

        > Jesteś niesamowicie podatna na propagande.

        A ja mysle, ze Ty moglbys prowadzic 'informacyjne' programy TVP Info.
        Mowisz dokladnie tym samym jezykiem.
        Masz esprit Milosza Kleczka.
        Nadajesz sie.

        > Ci "uchodźcy" przylecieli do Mińska samolotami. Kazdy z nich kupil bilet w obie
        > strony bo żadna linia lotnicza nie wpusci na poklad bez biletu powrotnego na l
        > ot za granice. Ci "uchodźcy" zostali dostarczeni na granicę przez bialoruskie s
        > lużby i wypchnieci. Bialoruskie sluzby bezlitośnie trzymaja ich na granicy nie
        > pozwalajac na odwrot.
        > Bialoruskie gospodynie ich olewają. Nie przynoszą posilkow, nie karmia, nie org
        > anizuja pomocy prawnej.

        > Zastanawialaś sie nad tym czy wolisz ronić krokodyle lzy i karmić kota swoja pi
        > ersia?

        Jak tak sobie przeanalizujesz to wszystko, dochodzisz do wniosku, ze zziebniete,
        glodne dziecko w polskim lesie to taki 'granat', ktorym w nas rzuca Lukaszenka
        i jedyne co powinnismy zrobic - to przerzucic mu z powrotem, jego matke
        - podobnie, w pakiecie... a gdy jest i ojciec - to tez ?

        Ja doskonale wiem jak docieraja na Bialorus uchodzcy, wiem takze dlaczego
        Lukaszenka to robi. Wiem, ze kwitnie niejeden przestepczy proceder
        na przerzucie i transporcie tych ludzi. Wiecej ... wiem dlaczego mieszkajacy w
        przygranicznych wsiach Bialorusini nie organizuja dla uchodzcow pomocy prawnej
        i humanitarnej.
        I niczego to nie zmienia. Zmarznieci, glodni, chorzy ludzie w polskim lesie - to
        nadal ludzie, ktorych nalezy traktowac jak ludzi. A nie jak 'bron' Lukaszenki,
        ktora przerzuca sie przez plot.

        A co do 'karmienia kota swoja piersia'....

        Milosz Kleczek : Prosze pani dlaczego oni sie nie smieja z moich zartow ?
        Nauczycielka : Miloszku, badz cierpliwy. Znajdziesz sobie taka publicznosc, ktora
        bedzie zrywac boki ze smiechu gdy w ogole cos powiesz.


        tete
        • felusiak1 Re: Jestem/obecna 26.10.21, 18:14
          Jeśli wiesz to znaczy, ze jesteś bardziej naiwna niż przedszkolna dziewczynka.
          Co do Kleczka... ty też masz tu swoją publiczność zalaną krokodylimi lzami tak jak ty.

          Dawno temu w Warszawie przy dworcu Centralnym raz w tygodniu biedny inwalida, warszawski powstaniec prosil przechodniow o wsparcie. Powstaniec przyjeżdżal porannym pociagiem z Bialegostoku i wracal wieczornym. 4 razy w miesiacu dawalo mu doskonały utarg. W Warszawie poruszal się o kulach, w Bialymstoku chodzil jak ta lala. Był jak Kleczek. Znalazl sobie publiczność.
          • t_ete Felusiak 27.10.21, 10:20
            felusiak1 napisał:

            > Dawno temu w Warszawie przy dworcu Centralnym raz w tygodniu biedny inwalida, w
            > arszawski powstaniec prosil przechodniow o wsparcie. Powstaniec przyjeżdżal por
            > annym pociagiem z Bialegostoku i wracal wieczornym. 4 razy w miesiacu dawalo mu
            > doskonały utarg. W Warszawie poruszal się o kulach, w Bialymstoku chodzil jak
            > ta lala. Był jak Kleczek. Znalazl sobie publiczność.


            Historia o 'warszawskim powstancu', ktory zebral o kulach w Warszawie a 'zdrowial'
            po powrocie do Bialegostoku przypomina mi peerelowskie historie, ktorymi
            karmiono 'ciezko pracujacy lud'. Pietnowano w nich (w zaleznosci od potrzeb propagandowych)
            cwaniactwo 'prywaciarzy', 'obijanie sie' i 'kalkowanie zachodnich wzorcow' bikiniarzy,
            'zlote zycie bananowej mlodziezy' (to w czasach gdy banany byly luksusem a
            mlodziez albo byla dziecmi wrogow politycznych, albo dziecmi wspomnianych wczesniej
            'prywaciarzy' czyli szkodnikow). Zawsze chodzilo o jedno. By 'zdrowa tkanka narodu' miala igrzyska
            i przekonanie, ze wladza ludowa walczy z jakims wrogiem.

            Opowiesc o zebraku - 'powstancu warszawskim' - z pewnoscia w Warszawie
            latwiej bylo cos uzebrac gdy proszacym byl 'powstaniec
            warszawski' (z widocznym inwalidztwem) niz w Bialymstoku.
            Mozliwe reakcje :

            1. cwany zebrak, ktory stworzyl sobie falszywa tozsamosc
            2. powstaniec warszawski a jednak oszust
            3. bieda-emerytura robi z ludzi zebrakow
            4. zarabia wiecej niz ci, ktorzy pracuja
            5. radzi sobie jak potrafi

            Co zrobilby z ta historia propagandzista Milosz Kleczek ?
            W czasach PRL : 1, 2 i 4.

            W czasach rzadow PO/PSL - 'opozycyjny, medialnie niepokorny'
            Milosz Kleczek : 3 i 5.

            Aktualnie gdy rzadzi PiS - a Milosz Kleczek jest gwiazda TVP - powiazalby
            1, 2 i 4 - z Wanda Traczyk-Stawska, zolnierzem PW, ktora krytycznie i gorzko
            potraktowala Jaroslawa Kaczynskiego, rzad PiS i Bakiewicza,
            ktory zagluszal jej wypowiedzi na manifestacji 10 pazdziernika.

            Na tym to polega.


            tete




            • xiazeluka Re: Felusiak 27.10.21, 10:49
              "Wanda Traczyk-Stawska, zolnierzem PW, ktora krytycznie i gorzko
              potraktowala Jaroslawa Kaczynskiego, rzad PiS i Bakiewicza,
              ktory zagluszal jej wypowiedzi na manifestacji 10 pazdziernika."

              Ta starsza pani została zmanipulowana przez zdrajców z Peło, którzy wszak w inne dni są pierwsi do kpin z "żołnierzy przeklętych", wyzywania ich od zbrodniarzy czy krytyki awantury warszawskiej, jednocześnie murem stojąc za utrzymaniem bandytów z Armii Ludowej jako patrona odcinka Trasy Łazienkowskiej, a tow. Czosnkowski wychodzi ze skóry, by nie dopuścić do celebrowania Marszu niepodległości.

              Banda cynicznych hipokrytów, od których różnisz się jedynie brakiem cynizmu.
            • felusiak1 Re: Felusiak 27.10.21, 17:09
              No popacztysię. Jedna historia przypomina ci peerelowską propagandę a druga historia, ta na granicy nie jest propagandowo wykorzystywana. A dlaczego tak sie dzieje? Bo ty w ten kit wierzysz i chcesz wykazać sie serduszkiem.
              • t_ete Kit 28.10.21, 10:06
                felusiak1 napisał:

                > No popacztysię. Jedna historia przypomina ci peerelowską propagandę a druga his
                > toria, ta na granicy nie jest propagandowo wykorzystywana. A dlaczego tak sie d
                > zieje? Bo ty w ten kit wierzysz i chcesz wykazać sie serduszkiem.

                Pisowska mantra netowa :

                "Nieprawda jest jakoby w polskich przygranicznych lasach blakali sie zmarznieci,
                przemoczeni, glodni ludzie. Zdjecia malych dzieci sa falszywe a informacje, ze
                sa tam kobiety w ciazy czy ludzie chorzy to typowe fakenewsy rozpowszechniane
                przez bialoruskie sluzby i kopiowane przez naiwnych w socialmediach.

                Skoro wybrali sie na wycieczke do UE via Bialorus - niech ponosza
                konsekwencje. Dzieci glodne ? Wina rodzicow. Po co je targali ze soba ?

                Zmanipulowani naiwni, ktorzy organizuja dla nich pomoc prawna,
                medyczna, zywnosciowa powinni natychmiast przestac bo
                Lukaszenka sciagnie nam miliony pseudoimigrantow."

                ...............................................................................................................................................

                Twardym trzeba byc. Nawet jesli niejeden polski pogranicznik bedzie sie
                potem czul jak ten zwykly Austriak z wiezyczki w Auschwitz.


                tete
                • qwardian Re: Kit 28.10.21, 10:19
                  t_ete napisała:

                  > Twardym trzeba byc. Nawet jesli niejeden polski pogranicznik bedzie sie
                  > potem czul jak ten zwykly Austriak z wiezyczki w Auschwitz.



                  Po to was pilnowałem z wieżyczki, żebyście się nie rozpierzchli i biegali po lasach.
                • xiazeluka Re: Kit 28.10.21, 10:28
                  Paniusiu, udostępnij swój adres w sieci i przygarnij parę tysięcy nachodźców, którym udało się przekraść przez granicę, ale, biedacy, nie załapali się na przemyt do IV Rzeszy. Poczuj się jak Matka Teresa - oczywiście za swoje pieniądze i w swoim mieszkaniu.
                  • qwardian Re: Kit 28.10.21, 10:40
                    Zamilcz antyniemiecki ksenofobie, który tylko dręczy kobiety i Narodowego Robotnika. Dzięki nim nasza planeta się buduje, a wy żerujecie na sianiu nienawiści i niezgody..
                • felusiak1 Re: Kit 28.10.21, 19:49
                  Zdjęcia malych dzieci są po to aby wywolać pożądaną reakcję co jak widać udaje się.
                  Ty polknęłaś haczyk z żyłką i spławikiem. Twoje serduszko płacze łzami wspólczucia i solidarności. Twoja głowa na urlopie. Emocje rzadzą.
                  • kalllka Re: Kit 28.10.21, 20:09
                    … to chcesz powiedzieć, F1, ze tam na dzieci nie było?

                    Nikt nie przeczy, ze to co wysłało tych ludzi jak mieso armatnie zagrało na emocjach…
                    Ale mamy sie od tego nie różnic wmawiając sobie, ze na granicy leży propaganda a nie dziecko?
                    W ogóle nie wiem co maja do rzeczy te wszystkie brednie o propagandzie gdy jakikolwiek człowiek umiera na twoich oczach..
                    • xiazeluka Re: Kit 28.10.21, 23:44
                      Ten człowiek poszedł tam z własnej woli, na własne ryzyko, za własne pieniądze. Przestań go niewolić swoimi nachalnymi emocjami, uszanuj jego wybór.
                    • gerlalt Re: Kit 29.10.21, 09:00
                      Z punktu widzenia rodzica cudze dzieci są zagrożeniem dla naszych i należy je eliminować. Ewolucja🤣🤣
                      • qwardian Re: Kit 29.10.21, 09:24
                        Tym bardziej, że analogia jest na wyciągnięcie ręki, Imperium Rzymskie ugięło się płaczącym Gockim kobietom z dziećmi na rękach, które błagały, żeby je przyjąć pod naporem Hunów. Pamiętam ten dzień jak dzisiaj, ale wielu umknął bo miał miejsce 1700 lat temu
                        qz.com/677380/1700-years-ago-the-mismanagement-of-a-migrant-crisis-cost-rome-its-empire/
    • andrzejg Re: Jestem/obecna 26.10.21, 09:49
      t_ete napisała:


      >
      > Tak. Zaszczepilam sie na grype.
      > Nie. Odpukac, nie zarazilam sie koronawirusem.
      > Tak. Zamierzam zaszczepic sie trzecia dawka. 27 listopada stuknie 6 miesiecy.

      N grypę nie szczepię się w ogóle. NA koronowirusa zaszczepiłem się 2 razy zawierzając niby mądrzejszym, ale też dla bezpieczeństwa, aby mieć bezproblematyczny wstęp do szpitala. Chorowaliśmy z Borsukiem, że tak powiem synchronicznie.
      Trzeci raz nie zamierzam się zaszczepić. Prawdopodobnie przechodziłem cowida drugi, albo trzeci raz w sposób bardzo łagodny.


      > I mam nadzieje, ze bedzie lepiej.
      >

      Będzie inaczej. "Lepiej" zalezy od oczekiwań.


      > Gdy czytam w 'prawym' necie komentarze na temat uchodzcow na granicy ... mam wr
      > azenie, ze
      > 'dechrystianizacja' Polski bardzo sie PiS-owi udala. Twardy ma byc Polak. Nie p
      > ozwolic sobie na wzruszanie losem kobiet czy dzieci zmarznietych i glodnych w lesie ... po c
      > o przyjechali ?


      Mam mieszane uczucia. Widzę tragedię ludzi, ale jestem w stanie przewidzieć konsekwencje otwarcia się. Czeka nas proces odgradzania się płotami od świata. Kaczyński robi wszystko, aby ten płot powstał na naszej zachodniej granicy.

      >
      > Nadzieje budza mieszkancy Podlasia.

      • t_ete Andrzej 26.10.21, 17:28
        andrzejg napisał:

        > N grypę nie szczepię się w ogóle. NA koronowirusa zaszczepiłem się 2 razy zawie
        > rzając niby mądrzejszym, ale też dla bezpieczeństwa, aby mieć bezproblematyczny
        > wstęp do szpitala. Chorowaliśmy z Borsukiem, że tak powiem synchronicznie.
        > Trzeci raz nie zamierzam się zaszczepić. Prawdopodobnie przechodziłem cowida dr
        > ugi, albo trzeci raz w sposób bardzo łagodny.

        Ja nie mam wiary w moj system odpornosci. Dlatego ta III dawka szczepionki.
        Szczepionka na grype - przyznaje, to byl troche efekt nacisku mojej sedziwej juz eks-tesciowej.
        Teraz, natychmiast, juz ... Po trzeciej rozmowie tel. poddalam sie smile

        > Będzie inaczej. "Lepiej" zalezy od oczekiwań.
        Nie oczekuje cudow. Lepiej - oznacza normalny apetyt, zminimalizowanie bolu.

        > Mam mieszane uczucia. Widzę tragedię ludzi, ale jestem w stanie przewidzieć kon
        > sekwencje otwarcia się. Czeka nas proces odgradzania się płotami od świata. Kac
        > zyński robi wszystko, aby ten płot powstał na naszej zachodniej granicy.

        Andrzej, to nie chodzi o 'otwarcie sie' w sensie : wchodzcie kto chce. To jasne, ze
        granica powinna byc chroniona ale wybrany przez wladze sposob nie jest najlepszy.
        Jako 'przekaz polityczny' dla wlasnych wyborcow - tak. To skuteczne.
        Jako sposob na ochrone granicy - nie zdaje egzaminu.

        Ludzie, ktorzy zostali przepchnieci przez bialoruskich pogranicznikow lub,
        ktorzy sami sie przez polska granice przedarli - nie powinni byc
        poddawani push-backowi. Tym bardziej, ze w wiekszosci prosza
        o ochrone miedzynarodowa. To nieludzkie.

        Polske stac na ulokowanie ich w osrodkach, w ktorych moga poczekac
        na zakonczenie procedur azylowych, na zapewnienie minimalnie
        choc przyzwoitych warunkow.

        A Minister Kaminski zamiast rzewnych konferencji prasowych -
        z pokazywaniem 'ciemnemu ludowi' dlaczego powinien bac sie uchodzcow
        - powinien zapedzic swoje sluzby do roboty. Bo to ich praca - sprawdzac
        kto chcialby azylu w Polsce i czy powinien go otrzymac.

        tete
        • andrzejg Re: Andrzej 26.10.21, 21:35
          Stosowane przez nasze władze podejście blokowania granicy jest niehumanitarne. Jednak zgoda na budowanie tymczasowych obozów spowoduje większy napływ emigrantów i konieczność budowania kolejnych obozów. Co zrobić z tymi emigrantami? Negocjować z Niemcami i Francją o ich przyjęcie. A jak odmówią mówiąc , że kolej na Polskę ? Zostaniesz z tymi obozami w nieskończoność?

          W zasadzie to ci emigranci chcą tylko przejechać przez Polskę i dostać się do Niemiec. Może ich po prostu przepuścić? Czytałaś o zamiarach Niemiec większej kontroli na granicy z Polską? Czyli co? Niemcy też już się nie kwapią z przyjmowaniem uchodźców? Przy całej krytyce poczynań rządu w związku z uchodźcami nie wybija się za bardzo krytyka płynąca z państw zachodnich.

          • t_ete Re: Andrzej 27.10.21, 00:24
            andrzejg napisał:

            > Stosowane przez nasze władze podejście blokowania granicy jest niehumanitarne.
            > Jednak zgoda na budowanie tymczasowych obozów spowoduje większy napływ emigrant
            > ów i konieczność budowania kolejnych obozów. Co zrobić z tymi emigrantami? Nego
            > cjować z Niemcami i Francją o ich przyjęcie. A jak odmówią mówiąc , że kolej na
            > Polskę ? Zostaniesz z tymi obozami w nieskończoność?

            Negocjowac. Wszak to granica UE a my jestesmy czlonkiem UE.
            Wiec nie jest to wylacznie 'polski problem'.
            Problem polega nie na tym, ze 'odmowiono by nam pomocy'. Tego nie wiemy.
            Problem polega na tym, ze Rzad PiS nie chce wspoldzialania z UE w tej sprawie.
            Bo aktualna narracja idzie w kierunku 'zlej UE'.
            PiS nie chce zadnych dziennikarzy (nawet akredytowanych) w poblizu granicy,
            nie chce wspolpracy z Frontexem, z organizacjami miedzynarodowymi.
            Rzad PiS gra o dalsze poparcie, utrzymanie wladzy - i doskonale wie
            czego oczekuja wyborcy ... a wyborcy PiS boja sie uchodzcow. Nie chca ich w Polsce.

            > W zasadzie to ci emigranci chcą tylko przejechać przez Polskę i dostać się do N
            > iemiec. Może ich po prostu przepuścić? Czytałaś o zamiarach Niemiec większej ko
            > ntroli na granicy z Polską? Czyli co? Niemcy też już się nie kwapią z przyjmowa
            > niem uchodźców? Przy całej krytyce poczynań rządu w związku z uchodźcami nie wy
            > bija się za bardzo krytyka płynąca z państw zachodnich.

            Jakas czesc z nich pewnie chce do innych krajow UE. Bywa, ze ktos z rodziny juz tam jest.
            Ale niektorzy wyraznie mowia, ze chca zostac w Polsce.
            A czy Niemcy sie nie kwapia ? To jest do sprawdzenia w sytuacji gdy imigranci pojawia sie
            na jakims 'przejsciu' Polska-Niemcy gdzie akurat bedzie niemiecka kontrola -
            a imigranci poprosza o azyl ... Niemcy wykonaja push back czy przyjma wnioski azylowe ?
            A moze cofna do Polski - by tam uchodzcy rozpoczeli procedure azylowa ?

            Jak myslisz ? W jaki sposob mozna to rozwiazac bez rozmow z krajami UE ?

            Nie mozna.

            tete

            • xiazeluka Re: Andrzej 27.10.21, 11:00
              "PiS nie chce zadnych dziennikarzy (nawet akredytowanych) w poblizu granicy,
              nie chce wspolpracy z Frontexem, z organizacjami miedzynarodowymi."

              Od czasów wojny w Wietnamie wiadomo, że dopuszczenie żurnalistów na linię frontu kończy się przegraną. Frontex to jedynie zgraja biurokratów, którzy "koordynują, opracowują, monitorują, określają, analizują i wspomagają", czyli głównie przekładają papierki z biurka na biurko, a od czasu do czasu strzelą na jakiejś granicy pokazówkę, że niby istnieją.

              Nawiasem pisząc Frontex nie jest przesadnie wielbiony przez lewactwo z PE, które zarzuca agencji blokowanie możliwości przedostania się do Europy i stosowanie praktyk "pushback", łamanie praw człowieka i prawa międzynarodowego. PE powołało nawet grupę roboczą, która ma zbadać ma zostać przestrzeganie praw podstawowych przez agencję oraz sposób jej wewnętrznego zarządzania.

              Jakie inne "organizacje międzynarodowe", które miałyby się dodatkowo szarogęsić na granicy, to strach spytać.
              • kalllka Re: Andrzej 27.10.21, 12:07
                … zasadne porównywanie / de facto zle-propagandowo przygotowanej/ amerykańskiej wojny w Wietnamie, z sytuacja na pograniczu polsko-białoruskim?
                Zreszta, po to między innymi sa dziennikarze aby odkrywać i podawać opinii publicznej to co administracja, tego czy innego rzadu, koniecznie chce przepchnąć- w imie..ojca i syna, narodowego zdrowia, czy wolności.

                Ps. wiadomo, ze o dziennikarzach,
                a nie zurnalii , która to obecnie tocząc pianę toczy działania wojenne byle zarobić.
                • xiazeluka Re: Andrzej 27.10.21, 15:20
                  Wystarczy jedno zdjęcie martwego bachora, by połowa świata zalała się łzami. Numer ten przetestowano skutecznie już X razy, także na granicy polsko-białoruskiej: aborcjonistka tow. Piekarska darła się jak stare prześcieradło z mównicy sejmowej "gdzie są dzieci?!"
          • kalllka Re: Andrzej 27.10.21, 08:58
            …. problem jest w tym i tak jak napisał sz0k, ze nie wiadomo co jest propaganda, a co faktem..
            jak właściwie wyglada sytuacja na granicy; dziennikarzy-tym bardziej aktywistów, nie wpuszczają bo wiadomo stan wyjątkowy.
            Z wczesnej relacji BBC z „ pasa polskiego”tylko tyle wiadomo ile mówią aktywiści; skupieni na pierwszej pomocy- nie dyskutują o polskiej racji stanu:
            Poland: New project aims to help migrants crossing border www.bbc.co.uk/news/world-europe-58947167
            To stanowiło podstawę mojej opinii, o tym ze nie ma czasu na dyskusje gdy trzeba udzielić podstawowej pomocy.
            Kwestia, kto jest, a kto nie- imigrantem tak jak w dyskusji między Andrzejem a tete, jest wtórna. dzisiejszym otwartym, także przez internet-świecie nie do porównania z ta z lat 80.

            Skoro jednak próbuje się porównać uchodźcę z Afryki z imigrantem europejskim, to należałoby raczej porównywać konflikt bałkański z lat 90-tych ubiegłego wieku. Po którym, ewidentnie- sytuacja w Europie diametralnie się zmieniła.
    • t_ete O pomocy uchodzcom ... 26.10.21, 10:03
      "Sprawy uchodźców powinny być nam, Polakom - jak żadnemu innemu narodowi na świecie - szczególnie bliskie. Od 200 lat w każdym pokoleniu tysiące naszych rodaków zmuszonych było wybrać los uchodźcy. Żołnierze przegranych powstań, działacze niepodległościowi opuszczali kraj w obawie przed represjami i terrorem ze strony zaborców, okupantów czy ostatnio - w obawie przed komunistyczną dyktaturą. Wolny świat nigdy nie odmówił im pomocy. Dziś, kiedy żyjemy w niepodległym państwie, zdajemy trudny egzamin z naszej przyzwoitości. Czy potrafimy okazać elementarną ludzką solidarność i współczucie ofiarom reżimów, dyktatur i brudnych wojen?"

      Sejm, 21.06.2002, 33 punkt porzadku dziennego, posel Mariusz Kaminski, PiS

      Wowczas posel Kaminski rozumial dlaczego to my - Polacy, narod uchodzcow przez wieki,
      winnismy "okazać elementarną ludzką solidarność i współczucie ofiarom reżimów, dyktatur i brudnych wojen". Dzisiaj PiS - i Minister Kaminski - wykorzystujac strach Polakow przed 'obcym', okraszajac
      tromtadrackim pokrzykiwaniem o suwerennosci i ochronie granic - robia wszystko by dehumanizowac uchodzcow - tak by w swiadomosci Polakow byli oni jedynie 'bronia Lukaszenki' a nie zywymi, cierpiacymi
      glod, zimno i choroby - ludzmi.

      Maszynka propagandowa dziala tak sprawnie, ze ostatnio taksowkarz powiedzial mi : 'Pani, ci wszyscy
      mlodzi mezczyzni, ci niby uchodzcy, to powinni byc odstawieni do swojego kraju - i tam powinni walczyc
      a nie uciekac. I co ? Zostawili swoich rodzicow - a sami uciekli ?'
      Powiedzialam : 'Ale wie Pan, Polacy w latach 80-tych emigrowali w wiekszosci 'za chlebem'. 1,3 mln ludzi
      ucieklo z PRL. To w absolutnej wiekszosci nie byla emigracja, na ktora wladze PRL wyrazaly zgode.
      Ludzie wyjezdzali na Zachod 'turystycznie' i prosili o azyl. Nikt im nie odmawial. W Polsce zostawiali
      rodzicow, czasem wspolmalzonkow, dzieci.'

      Taksowkarz : 'Ale to byla inna sytuacja'.

      No pewnie. Innosc sytuacji polega na tym, ze gdy my potrzebujemy pomocy, wydaje nam sie
      oczywiste, ze powinnismy ja otrzymac. Oczekujemy od innych empatii, solidarnosci, przyzwoitosci.
      Gdy zas potrzebuja jej 'obcy' nam ludzie - znajdujemy czasem wiele argumentow by jej nie udzielic.
      Propaganda PiS w mediach tzw. publicznych, na naszych oczach, cynicznie - czyni z malodusznosci i bezwzglednosci - zalete, kpi z ludzkiej solidarnosci, wysmiewa milosierdzie jako oznake slabosci. Nie do uwierzenia w kraju, ktory chcial 'chrystianizowac' Europe.

      "Moi pradziadkowie w 1917 spakowali co się dało na wóz i uciekli od koszmaru bolszewickiej rewolucji, tak trafili do Puszczy i do Hajnówki. W domu, który kupili po 20 latach tułania się „po cudzych kątach” dziś mieszkam ja i w ganku od kilku dni pali się zielony lampion." (cytat z Twittera, twitter.com/piotr4913/status/1449094862045859840)

      Zielony lampion, lampka, zarowka w oknie - to znak, ze blakajacy sie uchodzcy moga tam wejsc, ogrzac sie,
      zjesc miske zupy. Nikt nie zatrzasnie przed nimi drzwi i nie odpedzi.

      Nalezy chronic granice panstwa, tropic przemytnikow, naglasniac perfidie dzialan Lukaszenki
      (od tego sa roznorakie sluzby - oplacane z naszych podatkow); to nie wyklucza
      humanitarnego podejscia do ludzi, ktorzy prosza o azyl w Polsce, potrzebuja pomocy medycznej,
      suchych ubran, jedzenia ...


      tete

      • andrzejg Re: O pomocy uchodzcom ... 26.10.21, 10:57
        Tete.

        Używanie argumentu o milionach naszych rodaków wyjeżdżających z kraju, czy to z powodów politycznych, czy ekonomicznych musi być dobrze zaadresowane. Kierowanie tego argumentu do milionów rodaków , którzy ZOSTALI w kraju mimo grożących represji, mimo biedy jest chybione. Ten argument należy kierować do rodaków , którzy wyjechali i urządzili się w swoich nowych ojczyznach. Was przyjęli, to i Wy przyjmujcie.

        Tak się dziwnie składa ,że główny nurt emigracji był do krajów kulturowo podobnych i nie było problemu z asymilacją. Nie czytam o blokowaniu granicy dla Ukraińców, czy Białorusinów. Ukraińców we Wrocławiu jest taka ilość, że w końcu słyszę ten wschodni akcent, o którym mówili za każdym razem, gdy wspominali Wrocław. Ukraińskie dzieci chodzą do szkół. W moim zakładzie na 12 uczniów mam 3 Ukraińców. Nie ma problemu, tak jak nie było z Polakami wyjeżdżającymi na zachód.



        • sz0k Re: O pomocy uchodzcom ... 26.10.21, 11:40
          andrzejg napisał:

          > Tete.
          >
          > Używanie argumentu o milionach naszych rodaków wyjeżdżających z kraju, czy to z
          > powodów politycznych, czy ekonomicznych musi być dobrze zaadresowane. Kierowan
          > ie tego argumentu do milionów rodaków , którzy ZOSTALI w kraju mimo grożących r
          > epresji, mimo biedy jest chybione. Ten argument należy kierować do rodaków , kt
          > órzy wyjechali i urządzili się w swoich nowych ojczyznach. Was przyjęli, to i W
          > y przyjmujcie.
          >
          > Tak się dziwnie składa ,że główny nurt emigracji był do krajów kulturowo podobn
          > ych i nie było problemu z asymilacją. Nie czytam o blokowaniu granicy dla Ukrai
          > ńców, czy Białorusinów. Ukraińców we Wrocławiu jest taka ilość, że w końcu słys
          > zę ten wschodni akcent, o którym mówili za każdym razem, gdy wspominali Wrocław
          > . Ukraińskie dzieci chodzą do szkół. W moim zakładzie na 12 uczniów mam 3 Ukrai
          > ńców. Nie ma problemu, tak jak nie było z Polakami wyjeżdżającymi na zachód.

          Dzięki andrzej za ten wpis. Zawsze uważałem, że po lewej strony barykady Ty masz tutaj najwięcej rozsądku.

          Ja polecam też wszystkim tym powielającym te głodne kawałki o "polskiej emigracji" aby otworzyć sobie mapę polityczną świata i zobaczyć jakie państwa znajdują się między takim Afganistanem (przyjmując oczywiście naciąganą tezę o uciekinierach z tego kraju po wycofaniu się USA) a Polską. I czy są to kraje bliższe kulturowo Afganistanowi niż Polska, czy dalsze? Co z Arabią Saudyjską? Czy ona otwiera granice dla, było nie było, "swoich"? A Turcja? Czy to są biedne państwa, nie potrzebujące rąk do pracy?
          Czy Polacy uciekali z PRL do Iraku, Iranu, Indii, Chin, czy raczej do najbliższych państw zza "żelaznej kurtyny", jak Austria, RFN, Szwajcaria, Francja, ewentualnie do krajów gdzie już była solidna Polonia, jak USA czy Australia?

          No i na koniec chyba najważniejsze pytania. Czy jako człowiek mam obowiązek pomagać każdej potrzebującej osobie na Ziemi? Czy wszystkim pomagać tak samo, czy może jest jednak jakaś kolejność, jakieś pierwszeństwo tych, którym powinienem pomagać w pierwszej kolejności, a którym w dalszej (niektórym w ogóle)? I czyją odpowiedzialnością są ludzie znajdujący się na terytorium obcego państwa? Naszą czy ich?
        • t_ete Andrzej 26.10.21, 18:14
          andrzejg napisał:

          > Używanie argumentu o milionach naszych rodaków wyjeżdżających z kraju, czy to z
          > powodów politycznych, czy ekonomicznych musi być dobrze zaadresowane. Kierowan
          > ie tego argumentu do milionów rodaków , którzy ZOSTALI w kraju mimo grożących r
          > epresji, mimo biedy jest chybione.

          Musialabym przyjac, ze emigrujacy w latach 80-tych zostali -przez pozostale w Polsce rodziny i przyjaciol - potraktowani jak 'uciekinierzy porzucajacy swoja ojczyzne' (troche to pobrzmiewa w Twoim wpisie)
          oraz zapomniani. Tak bylo ? Tak jest ?

          Moim zdaniem decyzje Polakow o ucieczce z PRL - byly rozumiane i akceptowane. Nawet jesli
          nie byli to ludzie uciekajacy przed politycznymi przesladowaniami ale po prostu szukajacy
          lepszych warunkow i przyszlosci.

          A i Karczmarski z tekstem 'Co sie stalo z nasza klasa ...' niezmiennie wzruszal.

          > Ten argument należy kierować do rodaków , kt
          > órzy wyjechali i urządzili się w swoich nowych ojczyznach. Was przyjęli, to i W
          > y przyjmujcie.

          A nie przyjmuja ?

          > Tak się dziwnie składa ,że główny nurt emigracji był do krajów kulturowo podobn
          > ych i nie było problemu z asymilacją.

          Obywatele tych krajow i wtedy, i dzisiaj maja pewnie rozne zdania o tym czy
          Polacy mieli czy nie - problemy z asymilacja oraz czy faktycznie byli 'chciani'.
          Gdybys zapytal AFD o Polakow w Niemczech - to wiesz co bys uslyszal ...wink

          > Nie czytam o blokowaniu granicy dla Ukrai
          > ńców, czy Białorusinów. Ukraińców we Wrocławiu jest taka ilość, że w końcu słys
          > zę ten wschodni akcent, o którym mówili za każdym razem, gdy wspominali Wrocław
          > . Ukraińskie dzieci chodzą do szkół. W moim zakładzie na 12 uczniów mam 3 Ukrai
          > ńców. Nie ma problemu, tak jak nie było z Polakami wyjeżdżającymi na zachód.

          W Szczecinie jest bardzo wielu Ukraincow. Pisalam o tym na forum.
          Mieszkaja, pracuja, ich dzieci chodza do szkol i przedszkoli. Placa podatki.
          Skladki zusowskie, zdrowotne.

          A jednak sa Polacy, ktorzy nazywaja ich 'ukrami'.


          tete
          • boomerang Re: Andrzej 26.10.21, 21:01
            > Moim zdaniem decyzje Polakow o ucieczce z PRL - byly rozumiane i akceptowane. Nawet jesli
            nie byli to ludzie uciekajacy przed politycznymi przesladowaniami ale po prostu szukajacy
            lepszych warunkow i przyszlosci.


            Jak zwykle po zetemesowsku upraszczasz. Dla przykładu ja nie "szukałem lepszych warunków i przyszłości". Wyjechałem przez Jaruzelskiego i towarzyszy, bo już na sam ich wygląd wymiotowałem, straciłem apetyt i nie byłem w stanie nawet zjeść zwykłej zupy pomidorowej z ryżem. Wyjechałem z myślą o jednym: zostać kloszardem i mieć święty spokój.
            • t_ete A nie nie 26.10.21, 22:48
              boomerang napisał:

              > Jak zwykle po zetemesowsku upraszczasz. Dla przykładu ja nie "szukałem lepszych
              > warunków i przyszłości". Wyjechałem przez Jaruzelskiego i towarzyszy, bo już n
              > a sam ich wygląd wymiotowałem, straciłem apetyt i nie byłem w stanie nawet zjeś
              > ć zwykłej zupy pomidorowej z ryżem. Wyjechałem z myślą o jednym: zostać kloszar
              > dem i mieć święty spokój.

              Wlasnie potwierdziles moje slowa.
              Oczywiscie, ze zycie bez wymiotow to lepsze zycie niz z wymiotami.
              Chyba, ze ktos lubi wymiotowac. Wtedy nie.

              tete


          • andrzejg Re: Andrzej 26.10.21, 22:07
            NIe chodzi o uciekinierów porzucających swoją ojczyznę, choć tak można to rozumieć.
            Rzecz w tym, że panuje jakaś dziwna tendencja w narzucaniu poglądu, że skoro naszą emigracje przyjęli w świecie, to my też powinniśmy przyjmować. Myślę , że to pogląd fałszywy. Każdy kraj prowadzi swoją politykę imigracyjną.
            • benek231 Re: Andrzej 26.10.21, 22:31
              andrzejg napisał:

              > Rzecz w tym, że panuje jakaś dziwna tendencja w narzucaniu poglądu, że skoro na
              > szą emigracje przyjęli w świecie, to my też powinniśmy przyjmować. Myślę , że t
              > o pogląd fałszywy.

              **
              Zgadza sie, powinni przyjmowac tylko tych ktorzy wczesniej sami przyjmowali. Natomiast ci ktorzy bohatersko pozostali w kraju moga smilo olac wszelkich obcych migrantow. Nie maja w stosunku do nich zadnego dlugu wdziecznosci, wiec olac moga ich tym bardziej.
              • andrzejg Re: Andrzej 27.10.21, 07:41
                benek231 napisał:

                > **
                > Zgadza sie, powinni przyjmowac tylko tych ktorzy wczesniej sami przyjmowali. Na
                > tomiast ci ktorzy bohatersko pozostali w kraju moga smilo olac wszelkich obcych
                > migrantow. Nie maja w stosunku do nich zadnego dlugu wdziecznosci, wiec olac m
                > oga ich tym bardziej.


                Zaczynasz zauważać śmieszność pretensji, czy tylko ironizujesz?
                Weźmy prostszy przykład, Ty i ja.
                Ty wyjechałeś do USA , przyjęli Cię , znalazłeś swoje miejsce , a ja mam być wdzięczny i rewanżować się tym samym wobec innych?
                To jest postawienie problemu na głowie. Nie zależało mi na Twoim wyjeździe, abym musiał być za cokolwiek wdzięczny.
                Nie potępiam ludzi, którzy wyjechali i szukali swojego miejsca w świecie, ale nachalna propaganda wcierająca mi powinność wdzięczności po prostu mnie denerwuje.
                • benek231 Re: Andrzej 27.10.21, 07:57
                  andrzejg napisał:

                  > Zaczynasz zauważać śmieszność pretensji, czy tylko ironizujesz?
                  > Weźmy prostszy przykład, Ty i ja.
                  > Ty wyjechałeś do USA , przyjęli Cię , znalazłeś swoje miejsce , a ja mam być wd
                  > zięczny i rewanżować się tym samym wobec innych?
                  > To jest postawienie problemu na głowie. Nie zależało mi na Twoim wyjeździe, aby
                  > m musiał być za cokolwiek wdzięczny.
                  > Nie potępiam ludzi, którzy wyjechali i szukali swojego miejsca w świecie, ale n
                  > achalna propaganda wcierająca mi powinność wdzięczności po prostu mnie denerwuje.

                  **
                  Tu nie idzie o twoja wdziecznosc z mojego powodu lecz o pokazywanie dobrego przykladu: "popatrz, inne kraje przyjmuja uchodzcow pomimo ich kulturowej odmiennosci, pomagaja im, ratuja ich, gdyz widza w nich ludzi wymagajacych pomocy - a wy?" Tu nie chodzi o odwdzieczanie sie "za mnie", czy za np. moich kolegow, emigrujacych do Kanady, Australii, Francji, Niemiec, Skandynawii, Holandii...lecz podpisanie sie pod standardem definiujacym ludzi cywilizowanych badz pod tym innym.
                  • andrzejg Re: Andrzej 27.10.21, 10:00
                    Polska nie daje dobrego przykładu? Mury na granicy to nie wymysł Polski.

                    businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/praca/liczba-cudzoziemcow-w-polsce-to-ponad-dwa-miliony-gus-podal-dane/ydbgxy9

                    www.onet.pl/?utm_source=businessinsider.com.pl_viasg_businessinsider&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&pid=e4dc1675-33df-432e-b8d6-c0c1a344a740&sid=ca05277f-7c3f-495c-9acc-986177acd173&utm_v=2

                    Polska jest państwem, które najczęściej przyznaje imigrantom prawo legalnego pobytu. Według Eurostatu otrzymało je 635,34 tys. osób - pisze "Puls Biznesu".

                    Państwa członkowskie UE udzieliły łącznie 3,2 mln pierwszych pozwoleń na pobyt obywatelom państw spoza UE. "To oznacza największą liczbę legalnych imigrantów od dekady i wynik 0,4 proc. (13 tys.) wyższy niż przed rokiem" - dodaje dziennik.
                    • benek231 Re: Andrzej 27.10.21, 16:21
                      Mowilismy o uzyciu przez Tete argumentu o wielu falach polskich emigracji ktore byly przyjmowane w przeroznych zakatkach swiata. Znaczy wszyscy inni przyjmowali Polakow w potrzebie a Polacy innych przyjmowac nie chca, gdyz uwazaja, ze nic ich nie laczy z tymi Polakami co wyjechali, a wiec nie do nich nalezy splacanie dlugu wdziecznosci. I tu okazalo sie, ze jestes w bledzie, gdyz nie chodzi o zaden dlug wdziecznosci lecz zwykla przyzwoitosc - o odrobine czysto ludzkiego humanitaryzmu, o szczypte empatii.
                      Gdy wyladowalem w Stanach to - wierz mi - nikt nie probowal uzaleznic oferty pomocy, mnie i mojej rodzinie, od tego czy AndrzejG bedzie im wdzieczny za zaopiekowanie sie mna, oraz przyrzeknie odplacic sie tym samym - podobnym rozbitkom, z Azji i Afryki.

                      Teraz, natomiast, piszesz o zupelnie innych aspektach uchodzctwa zorientowanego na panstwa UE. Co ciekawe sam przyznajesz, ze przyjmowanie przez Polske Ukraincow czy Bialorusinow nie tyle podyktowane bylo checia niesienia im pomocy co zaspokojeniem lokalnych niedoborow sily roboczej.

                      Tete i ja, jednakze, mowimy o nieszczesnikach ktorzy zostali wykolegowani przez Lukaszenke, by zrobic Polsce i Unii na zlosc. Mowimy o dzieciach placzacych z glodu i zimna, gdzies w trawie, w krzakach - o ludziach wymagajacych pomocy, ktorzy jakims cudem znalezli sie po polskiej stronie granicy.

                      Doskonale zdaje sobie sprawe, ze mamy do czynienia z sytuacja szyszki w tylku. Jak i z tego, ze wlasnie krytykowany przez lewice mur/plot pozwolilby na wyhamowanie chetnych do przekraczania granicy. Nawiasem mowiac wczesniej nie ocenialem negatywnie tego wlasnie pomyslu Trumpa w kontekscie granicy z Meksykiem. Bo pozostawienie ochrony tamtej granicy po staremu gwarantowaloby przeprowadzke polowy Ameryki Pld. do Stanow, a przeciez do tego nie mozna dopuscic. Wiem, ze na granicy z Bialorusia sytuacja nie jest mniej skomplikowana i tragiczna.
                      Niemniej uwazam, ze glodnego nalezy nakarmic, a zmarznietego ogrzac. Jak i to, ze nie mozna przechodzic obojetnie obok dziecka placzacego w trawie. Jesli tylko mozna je napoic to nalezy to zrobic, kropka. Tak ja to widze, i nie sadze by ktos dysponowal argumentacja lepsza od mojej.

                      Ty masz prawo widziec to inaczej, ale nie wydaje mi sie bys wowczas mogl przekonac mnie do swoich racji.







                      andrzejg napisał:
                      • andrzejg Re: Andrzej 28.10.21, 08:16
                        Tete opisała w sposób wyczerpujący rodzaje emigracji i tu nie musimy niczego dodawać. Problematyczne jest rozumienie motywów przyjmowania emigrantów do swojego kraju. Wspomniałeś o USA i ich szlachetnym postępowaniu wobec Ciebie i Twojej rodziny. Myślę ,że czas nieokiełzanej migracji w USA minął dawno, dawno temu. Macie muzeum na Elis Island dotyczące imigracji. Sama wyspa zaś była takim obozem przejściowym do filtracji imigrantów. Mur na granicy z Meksykiem słyży zas do powstrzymania masowej imigracji z południa. Przecież nie boją się latynosów, bo w USA jest to spora grupa językowa. Nikt w USA nie oczekiwał wdzięczności od AndrzejaG , ani kogokolwiek z Polski , ale jestem pewien ,że rozważyli dokładnie, czy imigranci z Polski będą korzyścią dla USA. Poza tym nie była ona masowa i w Polsce nie czekały zastępy gotowe do podjęcia podróży utartym szlakiem.

                        My nie mamy Elis Island. Tworzenie obozów na terenie Polski spowodowałoby zachęcenie do przybywania następnych. W końcu byliby oni już na terytorium UE. Wspominasz o prowokacji Łukaszenki. Nawet w GW przeczytałem artykuł o zakiwaniu się Łukaszenki z sprawie emigrantów. To zmienia postać rzeczy. Aby wykluczyć napływ tysięcy następnych należy dać sygnał, że przez Polskę nie ma przetartego szlaku.

                        Czy pisowski rząd robi to prawidłowo? Na pewno powinna być lepiej zorganizowana pomoc humanitarna, ale tej nie da się ofiarować na terytorium Białorusi. Czyli co , wykąpać, nakarmić i ubrać złapanych na terytorium Polski i ...odesłac na Białoruś, czy przewieźć ich do Niemiec?

                        Poza tym występuje obawa przed islamem. Polacy są ksenofobiczni w sporej swojej części. PiS gra na tym i zyskuje spore poparcie również wśród nie swoich wyborców. Tutaj ja też się znajduję. Z prostej przyczyny. Dla mnie w Polsce wystarczą talibowie katoliccy, których mamy multum i którzy ostatnio pokazują swoje pazurki. Za przeproszeniem - na ch.. mi w tym kotle talibowie islamscy?
                          • andrzejg Re: Andrzej 28.10.21, 09:18
                            xiazeluka napisała:

                            > "Polacy są ksenofobiczni w sporej swojej części."
                            >
                            > Jakiś dowód? Ty, na przykład, jesteś ksenofobem wobec kogo?
                            >

                            Napisałem w poprzednim tekście.
                          • andrzejg Re: Andrzej 28.10.21, 09:20
                            xiazeluka napisała:

                            > "Polacy są ksenofobiczni w sporej swojej części."
                            >
                            > Jakiś dowód?
                            >

                            bip.brpo.gov.pl/pl/content/postawy-rasistowskie-i-ksenofobiczne-sie-nasilaja-jak-temu-przeciwdzialac-rzecznik-pisze-do-premiera
                            • xiazeluka Re: Andrzej 28.10.21, 10:31
                              Towarzysz rzecznik opowiada bajki:

                              "Do ataków na tle dyskryminacyjnym dochodzi w Polsce coraz częściej"

                              Coraz częściej, czyli nie wiadomo ile i jaki to wzrost - bo w tekście ani jednego konkretu. To nie jest dowód na cokolwiek - może poza zbędną aktywnością RPO.
            • t_ete Moze juz nie ogladaj tego Polsatu ... 26.10.21, 23:36
              andrzejg napisał:

              > Rzecz w tym, że panuje jakaś dziwna tendencja w narzucaniu poglądu, że skoro na
              > szą emigracje przyjęli w świecie, to my też powinniśmy przyjmować. Myślę , że t
              > o pogląd fałszywy. Każdy kraj prowadzi swoją politykę imigracyjną.

              Andrzej, slowo daje, cos sie z Toba dziwnego porobilo.
              Naprawde tak myslisz ?

              Przeciez to nie jest zadne 'narzucanie pogladu' ale refleksja wynikajaca z naszej,
              polskiej historii. Juz sie nie identyfikujemy z Polakami, ktorzy kolatali w 'obce drzwi' ?
              Umniejsza nam to ? Wstydzimy sie ?
              Husaria nie prosi o pomoc ?

              Pamietam jak bardzo bylam dumna gdy w 1989 cale kolumny trabantow z NRD
              przyjezdzaly pod RFN-owska ambasade w Polsce a Polacy organizowali pomoc.
              Zywnosc, noclegi. Jeszcze chwile wczesniej - tkwilismy razem w radzieckich objeciach
              a juz latem 1989... Polska byla dla enerdowcow kawalkiem wolnego swiata.
              Wtedy niosla nas jeszcze fala solidarnosci.

              Dlaczego wowczas bylo to tak oczywiste ?

              I na koniec : a jaka aktualnie mamy polityke imigracyjna ?

              Bo polityka imigracyjna kojarzy mi sie miedzy innymi z tworzeniem przez rzadowe instytucje oferty
              dla osob, ktore chcialyby pracowac w miejscach gdzie najbardziej pracownikow w Polsce
              brakuje. Wiaze sie z pomoca finansowa, mieszkaniowa, w nauce jezyka itd.


              tete

              • xiazeluka Re: Moze juz nie ogladaj tego Polsatu ... 27.10.21, 11:07
                "Bo polityka imigracyjna kojarzy mi sie miedzy innymi z tworzeniem przez rzadowe instytucje oferty
                dla osob, ktore chcialyby pracowac w miejscach gdzie najbardziej pracownikow w Polsce
                brakuje. Wiaze sie z pomoca finansowa, mieszkaniowa, w nauce jezyka itd."

                I to wiąże Ci się z niezapraszanym najazdem nielegalnych uchodźców? Irakijczycy przeczytali w polskiej prasie ogłoszenie o naborze na wyższe stanowiska urzędnicze i zachęceni takimi perspektywami wyjechali do Polski, tylko samolot na Okęcie pomylił im się z lotem do Mińska, nadgraniczne krzaki z przejściem granicznym, a drut kolczasty z otwartymi drzwiami przytrzymywanymi przez uśmiechnięte hurysy?

                Masz w głowie groch z kapustą, nie potrafisz porządnie przeanalizować problemu nielegalnej imigracji wykorzystywanej przez Łukaszenkę do destabilizowania Europy w odwecie za sankcje.
        • benek231 Re: O pomocy uchodzcom ... 26.10.21, 22:25
          andrzejg napisał:


          > Używanie argumentu o milionach naszych rodaków wyjeżdżających z kraju, czy to z
          > powodów politycznych, czy ekonomicznych musi być dobrze zaadresowane. Kierowan
          > ie tego argumentu do milionów rodaków , którzy ZOSTALI w kraju mimo grożących r
          > epresji, mimo biedy jest chybione.

          **
          Masz racje, Andrzeju, ja takze uwazam, ze twoja decyzja o pozostaniu w kraju powinna zostac jakos doceniona. Osobiscie chyle czolo.
          • t_ete Benek 26.10.21, 23:43
            benek231 napisał:


            > Masz racje, Andrzeju, ja takze uwazam, ze twoja decyzja o pozostaniu w kraju po
            > winna zostac jakos doceniona. Osobiscie chyle czolo.

            Nie wiem czy Andrzej ma tyle dystansu by przelknac Twoj sarkazm.
            Do mnie sie juz pewnie nie odezwie ... ale trudno, mialam
            dzisiaj moment 'czasami czlowiek musi inaczej sie udusi'.

            tete


            • andrzejg Re: Benek 27.10.21, 05:04
              Dlaczego mam się nie odzywać? Przecież to jest tylko dyskusja.
              Ja nie ma problemów z krytyką pod swoim adresem, tak jak wielu naszych koleżanek i kolegów.

              Wiadomo, że wyjechali bardziej przedsiębiorczy i odważni. Ci co zostali są podatni na wpływy i strachliwi. Niemcy wybili profesorów, Ruskie w Katyniu też , komuna wygnała pozostałych i stąd mamy to co mamy.
              • t_ete Re: Benek 27.10.21, 14:00
                andrzejg napisał:

                > Dlaczego mam się nie odzywać? Przecież to jest tylko dyskusja.
                > Ja nie ma problemów z krytyką pod swoim adresem, tak jak wielu naszych koleżane
                > k i kolegów.

                Dzieki smile Wsrod tylu 'zjezonych' - zachowujesz spokoj.

                > Wiadomo, że wyjechali bardziej przedsiębiorczy i odważni. Ci co zostali są poda
                > tni na wpływy i strachliwi. Niemcy wybili profesorów, Ruskie w Katyniu też , ko
                > muna wygnała pozostałych i stąd mamy to co mamy.

                Mysle, ze to nie jest tak prosty podzial : dzielni - wyjechali, strachliwi - zostali.

                Wyjezdzali ci, ktorzy mieli dosc peerelowskiej smuty, codziennych problemow
                z zakupem podstawowych produktow, nie widzieli zadnej przyszlosci
                dla siebie. Jedni zdawali sobie sprawe, ze moze byc
                trudno, ze trzeba bedzie sobie poradzic z nauka jezyka, na poczatku pracowac ponizej
                swojego wyksztalcenia itd.). Innym wydawalo sie, ze sam
                wyjazd do 'wolnego swiata' zmieni ich zycie na lepsze - niejako automatycznie.
                Roznie potoczyly sie ich losy. Jedni przetrwali poczatkowe trudy,
                zaaklimatyzowali sie w nowym srodowisku, wspinali sie w hierarchii zawodowej,
                lub zmienili zawod - osiagneli sukces. inni jednak nie przetrwali proby, przeliczyli sie z silami,
                utkneli pocieszajac sie, ze i tak jest im lepiej niz tym, ktorzy zostali w PRL, bo
                przynajmniej nie maja problemow z produktami dnia codziennego, swiat jest bardziej kolorowy,
                a zycie bardziej swobodne.
                Wyjezdzali takze ci, ktorym peerelowska wladza deptala po pietach, utrudniala zycie takze
                ich rodzinom. Ich emigracyjne losy takze byly rozne.
                Byli takze Polacy, ktorzy choc chcieli wyjechac - to sytuacja rodzinna sprawila, ze
                musieli zostac. Byli inni, ktorzy rozmarzali sie o emigracji - ale bylo w nich tyle obaw
                o przyszlosc w obcym miejscu - ze nie podjeli decyzji.
                Jeszcze innym nie bylo tak zle - przyzwyczajani latami do peerelowskiej smuty i jej
                nieustannych problemow - byli jak ta ugotowana zaba, ktora juz specjalnie nie cierpi.
                Byla tez grupa 'beneficjentow'. Korzystali z przywilejow, brali z 'systemu' co sie da.

                No i na koniec. Byla grupa szczegolna. Ludzie, ktorych wrecz wypychala z Polski
                peerelowska wladza. Chciala sie ich pozbyc. A oni uparcie zostali smile

                Mysle, ze o motywacjach, charakterach mozna by sie rozpisywac.

                Posumowujac. Podzial na silnych i slabych jest zbyt prosty.

                tete
      • gerlalt Re: Jestem/obecna 26.10.21, 10:59
        To ciężka idiotką jest, co gorsza wykształcona. To ilu już przyjęła pod swój dach strwożona losem biednych dziatek? Czy boi się o swojego kota, którego poniewierane bidule mogłyby pożreć przez przypadek więc jeszcze żaden nie został zaszczycony jej metrażem?
    • wikul Re: Jestem/obecna 26.10.21, 11:07
      t_ete napisała:

      > Czytam Was.
      >
      > Tak. Zaszczepilam sie na grype.


      Jestem po trzeciej dawce. A gdy w punkcie szczepień dowiedziałem się że szczepią na również na grupę, zaszczepiłem się i na to. Jedno w rękę prawą druga w lewą.
      Zdrówka zyczę.
      • gerlalt Re: Jestem/obecna 26.10.21, 13:29
        Nie zapomnij i o czwartej a potem piątej i szóstej nie oszczędzaj to z podatków uszczęśliwiani są właściciele firm od łże szczepionki. Na pewno wyślą ci liścik dziękczynny. Stary pierdziel.
      • t_ete Re: Jestem/obecna 26.10.21, 23:51
        wikul napisał:

        > Jestem po trzeciej dawce. A gdy w punkcie szczepień dowiedziałem się że szczepi
        > ą na również na grupę, zaszczepiłem się i na to. Jedno w rękę prawą druga w lew
        > ą.
        > Zdrówka zyczę.

        Hurtem zalatwiles smile
        Wzajemnie Wikulu, zdrowia.
        A takze nieustajacego dystansu do swiata foliarzy, koronasceptykow,
        pandemionegacjonistow, antyszczepionkowcow, znajacych
        prawde o skutecznosci amantadyny i swiatowym spisku.


        Pozdrawiam, tete
      • institoris2 to rzeczywiscie szczesliwy traf kserokopiarko 27.10.21, 01:27
        szkoda, ze nie szczepili na inne przypadlosci, moglbys sie przy okazji zaszczepic w noge (prawa lub lewa), a moze i w obydwie.

        wikul napisał:

        > Jestem po trzeciej dawce. A gdy w punkcie szczepień dowiedziałem się że szczepi
        > ą na również na grupę, zaszczepiłem się i na to. Jedno w rękę prawą druga w lew
        > ą.

      • qwardian Re: Jestem/obecna 28.10.21, 09:00
        wikul napisał:

        > Jestem po trzeciej dawce.



        Nic Ci nie będzie Wikule. Komuś przez pomyłkę podano dziesięciokrotną dawkę bez żadnego efektu. To jakiś rozwodniony roztwór, na który trzepie się głupich gojów testując jednocześnie.
    • ur-nammu Re: Jestem/obecna 26.10.21, 16:34
      t_ete: Zamierzam zaszczepic sie trzecia dawka.

      Dlaczego tylko trzecią? A czwartą, jedenastą, dwudziestą siódmą w wersji ψ++ to nie łaska? Cóż za brak odpowiedzialności!
      A kotek? Czyżby nie zasługiwał na ochronę? Chyba już czas najwyższy, żeby zacząć szprycować też zwierzęta. Szprycowanie siebie i innych (nawet pozagatunkowych pupili) to wszak miara naszego człowieczeństwa.


      t_ete: 27 listopada stuknie 6 miesiecy.

      To wymaga czujności, bo jeśli przegapisz stosowny termin, zostaniesz przypisana do płaskoziemców. Albo śmiercionkę przyjmujesz w wyznaczonym terminie, albo twoi naziolscy kumple przyszyją ci do ubrania czerwony trójkąt z literą C.
      • wikul Re: Jestem/obecna 26.10.21, 21:15
        Lublin. W szpitalach na intensywnej terapii leżą sami niezaszczepieni, młodzi ludzie

        Lekarz o zakażonych koronawirusem. "Mamy 17-latka, który został do Lublina przetransportowany helikopterem"
        Kierownik Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie prof. Mirosław Czuczwar przekazał w rozmowie z PAP, że wszystkie miejsca na tym oddziale są praktycznie cały czas zajęte. We wtorek rano przebywało tam 13 zakażonych na 14 dostępnych miejsc. W tym pięciu pacjentów było podłączonych do ECMO czyli tzw. płucoserca.

        - Obecnie na intensywnej terapii przebywają sami niezaszczepieni, młodzi ludzie. Mamy też 17-latka, który został do Lublina przetransportowany helikopterem. Jest to pierwszy tak młody pacjent w ciężkim stanie w naszej klinice. Oprócz tego mamy też 26-latka, a zespół wyjechał właśnie po 30-parolatka - powiedział we wtorek prof. Mirosław Czuczwar.

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,27735450,lublin-w-szpitalach-na-intensywnej-terapii-leza-sami-niezaszczepieni.html#do_w=46&do_v=142&do_st=RS&do_sid=287&do_a=287&s=BoxNewsImg1
        • ur-nammu Re: Jestem/obecna 26.10.21, 22:22
          wikul: W szpitalach na intensywnej terapii leżą sami niezaszczepieni, młodzi ludzie

          To ktoś z twojej rodziny? Wnuczkowie? Nie? To co cię tym tak jarasz?
          Skoro takie nieszczęścia spadają na niezaszczepionych, to wy, zaszczepieni, chyba powinniście się cieszyć, że wam takie straszne rzeczy nie grożą, bo przecież wy w tak cwany sposób się zabezpieczyliście. Tymczasem – mimo naszprycowania entą dawką – trzęsiecie tyłkami i wrzeszczycie jak opętani, że trzeba zaszczepić niezaszczepionych. Co was to, kur.a, obchodzi? Odpieprzcie się w końcu od tych, co nie zrobili czegoś, czego robić nie musieli.

          Aha, warto też wyluzować z tym bezkrytycznym łykaniem kowidiańskiej propagandy, bo kto powtarza za nią bajki i kłamstwa, tylko pokazuje, że rozum nie jest jego mocną stroną.
          • xiazeluka Re: Jestem/obecna 27.10.21, 11:10
            Może chodzi o oczekiwanie, że w nagrodę za przemyślność, odpowiedzialność i solidaryzm społeczny wyczepionym należą się nieustające gratulacje? Taka Kserokopiarka życzy sobie pewnie być potraktowana jak mruczący kot i zostać podrapana za stykami i pogłaskana po obudowie?
            • ur-nammu Re: Jestem/obecna 27.10.21, 13:33
              xiazeluka: Może chodzi o oczekiwanie, że w nagrodę za przemyślność, odpowiedzialność i solidaryzm społeczny wyczepionym należą się nieustające gratulacje?

              Możliwe. Ja na przykład miewam wrażenie, że tutejsi zwolennicy kowidowych szczepień są wielce zdumieni, gdy na ich personalne czy zbiorowe ataki pod adresem przeciwników tychże szczepień następuje zdecydowana riposta i odpłacenie tą samą monetą, a nie jakieś nieśmiałe tłumaczenie się nieboraka, który nie dopatrzył swoich powinności. Zagorzali kowidianie są zwykle wielce zdumieni, że inni mogą mieć w tej kwestii odmienne zdanie niż oni, i nie potrafią sobie z tym poradzić.
              • oleg3 Re: Jestem/obecna 27.10.21, 13:59
                To strach. Paniczny lęk wtłoczony do pustych makówek. Strach rodzi agresję. Wrogiem jest niezaszczepiony.



                > xiazeluka: [i]Może chodzi o oczekiwanie, że w nagrodę za przemyślność, odpowied
                > zialność i solidaryzm społeczny wyczepionym należą się nieustające gratulacje?[
                > /i]
                ur-nammu napisał:
                > Możliwe.
                  • oleg3 Re: Jestem/obecna 27.10.21, 16:01
                    xiazeluka napisała:

                    > No dobrze, ale po raz kolejny powraca pytanie: czego boją się zaczepieni? Niezaszprycofobia?

                    Nasza (do końca to już nie wiem czy moja; pewnie też masz wątpliwości) cywilizacja postawiła sobie za cel absolutne bezpieczeństwo. Gwarantem ma być oczywiście wszechmocne państwo. Skutki są różnorodne, w tym niszczenie naturalnych męskich zachowań. Drobiazgowa regulacja, SMS z Centrum Antykryzysowego, itp.

                    Kowidianie, jak wszyscy, boją się śmierci. Karmieni ułudą przypuszczają, że państwo ochroni ich przed śmiercią. Nie są w stanie racjonalnie oszacować ryzyka śmierci z powodu kowida. Zaczynają dzień od czytania statystyk, których nie ogarniają.

                    Mam nadzieję, że umrę z godnością. Państwo nic do tego nie ma. To najbardziej osobista sprawa w naszym człowieczeństwie.
                    • xiazeluka Re: Jestem/obecna 27.10.21, 16:51
                      Cywilizacja Mła to ta, która śmiało podejmowała wyprawy za horyzont, ryzykując spotkanie z końcem świata, potworami czy ogniem piekielnym. Teraz to jakiś coraz mniej luksusowy obóz internowanych, powoli zamieniający się w regularny kacet.
      • t_ete Zawitales 26.10.21, 23:58
        ur-nammu napisał:

        > Dlaczego tylko trzecią? A czwartą, jedenastą, dwudziestą siódmą w wersji ψ++ to
        > nie łaska? Cóż za brak odpowiedzialności!
        > A kotek? Czyżby nie zasługiwał na ochronę? Chyba już czas najwyższy, żeby zaczą
        > ć szprycować też zwierzęta. Szprycowanie siebie i innych (nawet pozagatunkowych
        > pupili) to wszak miara naszego człowieczeństwa.

        No coz. Jakos przezyje ten kiepski tekst.
        Masz jakies zwierzeta domowe czy w skrytosci
        serca serdecznie nienawidzisz psa sasiadow ?
        Rzucales kamieniami w koty jak byles maly ? Fuj ...

        > To wymaga czujności, bo jeśli przegapisz stosowny termin, zostaniesz przypisana
        > do płaskoziemców. Albo śmiercionkę przyjmujesz w wyznaczonym terminie, albo tw
        > oi naziolscy kumple przyszyją ci do ubrania czerwony trójkąt z literą C.

        Bez obaw.
        Zatroszcz sie o siebie.
        Chyba pomysly Ci sie koncza ...


        tete
        • ur-nammu Re: Zawitales 27.10.21, 01:25
          t_ete: Rzucales kamieniami w koty jak byles maly ? Fuj

          Co tak słabo? Fantazja ci nie dopisuje? Dlaczego nie zapytasz, czy nie gotowałem z nich zupy lub czy ich nie obdzierałem ze skóry?
          Uważaj, żeby ci te konfabulacje kiedyś nie zaszkodziły!


          t_ete: Chyba pomysly Ci sie koncza

          To nie są moje pomysły, lecz twoich naziolskich kumpli. Na przykład ten:

          Najlepiej jak bedziecie musieli nosic naszyty czerwony trojkat z litera C.

          Każdy dobiera sobie towarzystwo na swoją miarę, a twoim towarzystwem są tutejsi naziole.
            • ur-nammu Re: Zawitales 27.10.21, 10:02
              boomerang: a żaby nadmuchiwałeś? ja nigdy

              Nie, ani nie nadmuchiwałem żab, ani nie krzywdziłem innych zwierząt.
              Nie mam takich skłonności, choć pewnie niektórym tu nie mieści się w głowie, że ktoś, kto nie podziela ich zamordystycznych poglądów, może nie być zwyrodnialcem.
              Właśnie na takiej glebie wyrastają różne prymitywne insynuacje jak ta z rzucaniem kamieniami w koty. Mdła paniusia nie potrafi się rzeczowo odnieść do argumentu, więc brnie w kłamstwa i pomówienia, a te można sformułować też w formie pytania.
          • t_ete Re: Zawitales 27.10.21, 10:43
            ur-nammu napisał:

            > Co tak słabo? Fantazja ci nie dopisuje? Dlaczego nie zapytasz, czy nie gotowałe
            > m z nich zupy lub czy ich nie obdzierałem ze skóry?
            > Uważaj, żeby ci te konfabulacje kiedyś nie zaszkodziły!

            To Twoj tekst :

            "Dlaczego tylko trzecią? A czwartą, jedenastą, dwudziestą siódmą w wersji ψ++ to nie łaska? Cóż za brak odpowiedzialności!
            A kotek? Czyżby nie zasługiwał na ochronę? Chyba już czas najwyższy, żeby zacząć szprycować też zwierzęta. Szprycowanie siebie i innych (nawet pozagatunkowych pupili) to wszak miara naszego człowieczeństwa
            ."

            Moze wiec zastanow sie po co produkujesz takie teksty.
            Jakiej odpowiedzi sie spodziewales ?
            Rzeczowej ?

            > To nie są moje pomysły, lecz twoich naziolskich kumpli. Na przykład ten:
            > Każdy dobiera sobie towarzystwo na swoją miarę, a twoim towarzystwem są tutejsi
            > naziole.

            Otworzylam watek. Pojawiles sie z absurdalnym komentarzem, odpowiedzialam
            rownie absurdalnym tekstem. A Ty nadal pietrzysz absurdy i przy okazji
            masz pretensje, ze ktos, w innym
            watku w dyskusji (zreszta ad absurdum takze) cos napisal ? I ze to 'naziol' ? Znaczy Benek
            to 'naziol' ?

            Wez glebszy oddech.

            tete
            • ur-nammu Re: Zawitales 27.10.21, 11:53
              t_ete: Moze wiec zastanow sie po co produkujesz takie teksty.

              A ty po co uprawiasz tu ekshibicjonizm połączony z kowidiańską propagandą (Zamierzam zaszczepic sie trzecia dawka i wiele wpisów sprzed twojego „zniknięcia”)? Akcja rodzi reakcję.


              t_ete: Jakiej odpowiedzi sie spodziewales ?

              Wolnej od kłamliwych insynuacji, ale to raczej nie twój świat.


              t_ete: Znaczy Benek to 'naziol' ?

              Zjebenek to naziol. Pizdrat też. Może zaproponujesz jakieś lepsze określenie dla poglądów, których głosiciele nawołują do segregacji ludzkich społeczności i ich znakowania na odzieży?

              ***

              A teraz, paniusiu, będziesz musiała włączyć wszystkie szare komórki, żeby podążyć za dalszą częścią wpisu, bo nastąpi krótka analiza naszych wypowiedzi.

              1.
              t_ete: Zamierzam zaszczepic sie trzecia dawka.
              ur-nammu: Dlaczego tylko trzecią? A czwartą, jedenastą, dwudziestą siódmą w wersji ψ++ to nie łaska? Cóż za brak odpowiedzialności!
              A kotek? Czyżby nie zasługiwał na ochronę? Chyba już czas najwyższy, żeby zacząć szprycować też zwierzęta. Szprycowanie siebie i innych (nawet pozagatunkowych pupili) to wszak miara naszego człowieczeństwa.


              Ze szczepionkami było tak, że zanim się pojawiły, wrzaskliwie zapewniano, jakie to one będą wielce skuteczne i jaką zaoferują ochronę. Gdy w końcu je wprowadzono, okazało się, że wcale takie skuteczne nie są i że potrzebne będą „poprawiny”, najpierw drugą dawką, a gdy ta się okazała niewystarczająca, trzecią. Jej skuteczność też jest szemrana, więc nie trzeba wielkiej wyobraźni, żeby przewidzieć, że potrzebne będą kolejne dawki. Firmy farmaceutyczne wynalazły chyba szczepionkowe perpetuum mobile.
              A jak się mają do tego zwierzęta? To pewnie kwestia czasu i biznesowej wyobraźni. Wystarczy wmówić naiwniakom twojego pokroju, że zwierzęta mogą przenosić strasznego wirusa, któremu zaradzi cudowna szczepionka, a oni w te pędy pognają ze swoim ulubieńcami na szczepienie.

              2.
              ur-nammu: A kotek? Czyżby nie zasługiwał na ochronę? Chyba już czas najwyższy, żeby zacząć szprycować też zwierzęta. Szprycowanie siebie i innych (nawet pozagatunkowych pupili) to wszak miara naszego człowieczeństwa.
              t_ete: Masz jakies zwierzeta domowe czy w skrytosci serca serdecznie nienawidzisz psa sasiadow ? Rzucales kamieniami w koty jak byles maly ? Fuj ...

              W mojej wypowiedzi jest przewrotne pytanie, czy zwierzęta nie zasługują na ochronę, nawet tak opacznie rozumianą jak ta szczepionkowa, a ty na to odpowiedziałaś kłamliwą insynuacją, że ja w dzieciństwie rzucałem kamieniami w koty. Między zacytowanymi tu wypowiedziami nie ma żadnego związku przyczynowo-skutkowego, ale ty z takimi zależnościami miewasz poważne problemy. Wiesz dlaczego nie dajesz sobie rady z logicznym rozumowaniem? Bo ono wymaga pewnej sprawności intelektualnej, a twoim żywiołem jest bezrefleksyjne ćwierkanie i ekscytowanie się tanimi emocjami.

              PS: Przestań stawiać spację przed znakami zapytania, bo jest to nie tylko błędne, ale i męczące podczas czytania.
              • t_ete Re: Zawitales 27.10.21, 14:41
                ur-nammu napisał:

                > A ty po co uprawiasz tu ekshibicjonizm połączony z kowidiańską propagandą (Z
                > amierzam zaszczepic sie trzecia dawka
                i wiele wpisów sprzed twojego „znikni
                > ęcia”)? Akcja rodzi reakcję.

                Jak juz wczesniej wspomnialam : najbardziej agresywni sa ci, ktorzy
                nie nosza maseczek w przestrzeni publicznej. Juz sam fakt, ze inni je nosza doprowadza
                antymaseczkowcow do furii.
                Podobnie jest z tematem szczepien. Wystarczylo bym napisala, ze zamierzam sie
                zaszczepic III dawka - i juz 'nadmiarowy emocjonalnie' wpis.
                Z jakim jeszcze wyjasnieniem smile

                Zarzucasz mi 'ekshibicjonizm' - a obnazyles sie na wlasne zyczenie.

                > Wolnej od kłamliwych insynuacji, ale to raczej nie twój świat.

                Gdybym odpowiedziala rzeczowo - to bylaby 'propaganda'.
                Skoro informacja o decyzji o szczepieniu jest wg. Ciebie propaganda
                - to tym bardziej uzasadnienie decyzji.

                Zaplatales sie.

                > Zjebenek to naziol. Pizdrat też. Może zaproponujesz jakieś lepsze określenie dl
                > a poglądów, których głosiciele nawołują do segregacji ludzkich społeczności i i
                > ch znakowania na odzieży?

                Zaden z nich nie nawoluje do 'segregacji'. O 'segregacji' mowia przeciwnicy
                ograniczen dla osob niezaszczepionych, ktore to ograniczenia sa stosowane w wielu
                krajach Europy. Gdy Polacy wyjezdzaja tam turystycznie/biznesowo - stosuja sie
                do wymogow bez szemrania.
                'Negacjonistow' wspiera rzad PiS, ktory robi wszystko by nie podjac
                decyzji uderzajacej w ich elektorat.

                > A teraz, paniusiu, będziesz musiała włączyć wszystkie szare komórki, żeby podąż
                > yć za dalszą częścią wpisu, bo nastąpi krótka analiza naszych wypowiedzi.

                Nikt w realu tak sie do mnie nie zwraca. Chyba dlatego, ze otaczaja mnie
                dobrze wychowani ludzie.

                > Ze szczepionkami było tak, że zanim się pojawiły, wrzaskliwie zapewniano, jakie
                > to one będą wielce skuteczne i jaką zaoferują ochronę. Gdy w końcu je wprowadz
                > ono, okazało się, że wcale takie skuteczne nie są i że potrzebne będą „poprawin
                > y”, najpierw drugą dawką, a gdy ta się okazała niewystarczająca, trzecią. Jej s
                > kuteczność też jest szemrana, więc nie trzeba wielkiej wyobraźni, żeby przewidz
                > ieć, że potrzebne będą kolejne dawki. Firmy farmaceutyczne wynalazły chyba s
                > zczepionkowe perpetuum mobile.


                To sie nie szczep. Nie kupuj zadnych lekow w aptece. Lecz sie ziolami, kora drzew,
                sokiem z buraka itd.
                Przyjmuje to do wiadomosci. Zrozumiales ?

                > A jak się mają do tego zwierzęta? To pewnie kwestia czasu i biznesowej wyobraźn
                > i. Wystarczy wmówić naiwniakom twojego pokroju, że zwierzęta mogą przenosić str
                > asznego wirusa, któremu zaradzi cudowna szczepionka, a oni w te pędy pognają ze
                > swoim ulubieńcami na szczepienie.

                To ma byc powazny argument ?

                > W mojej wypowiedzi jest przewrotne pytanie, czy zwierzęta nie zasługują na ochr
                > onę, nawet tak opacznie rozumianą jak ta szczepionkowa, a ty na to odpowiedział
                > aś kłamliwą insynuacją, że ja w dzieciństwie rzucałem kamieniami w koty.

                Niestety, intencja potwierdzona :'naiwniakom twojego pokroju'.
                I caly wywod do kosza.

                Przeciez jestes na tyle rozumny by dostrzec jakie emocje zawarles w swoim
                pierwszym komentarzu.

                Mię
                > dzy zacytowanymi tu wypowiedziami nie ma żadnego związku przyczynowo-skutkowego
                >
                , ale ty z takimi zależnościami miewasz poważne problemy. Wiesz dlaczego ni
                > e dajesz sobie rady z logicznym rozumowaniem? Bo ono wymaga pewnej sprawności i
                > ntelektualnej, a twoim żywiołem jest bezrefleksyjne ćwierkanie i ekscytowanie s
                > ię tanimi emocjami.

                Nie staraj sie. Nie ma sensu.
                Chciales 'paniusi' dowalic.
                Nie ma w tym ani logiki, ani glebokich jak ocean przemyslen.
                Wylew zlosci i tyle. Nie warto mu
                nadawac wiekszego znaczenia.

                Glebszy oddech wez.

                > PS: Przestań stawiać spację przed znakami zapytania, bo jest to nie tylko błędn
                > e, ale i męczące podczas czytania.

                Sprobuje zapamietac. Lub unikac znakow zapytania.


                tete
                • xiazeluka Re: Zawitales 27.10.21, 15:26
                  "Juz sam fakt, ze inni je nosza doprowadza
                  antymaseczkowcow do furii."

                  Żarty Waćpanna sobie stroi. Mła nikomu nie zwrócił uwagi, że w bawełnianej szmacie na gębie wygląda idiotycznie, natomiast Mła już kilkakrotnie był atakowany przez kowidiańskich fanatyków. Twój idol, Nazista52, także jest pierwszy do napaści na normalnych ludzi nie blokujących sobie dróg oddechowych.

                  A propos - jak tam podpalacz punktu szprycowania z Zamościa? Nadal nieuchwytny? Jego koledzy dobrze wiedzą, jak zagmatwać śledztwo, prawda?
                  • benek231 Re: Zawitales 27.10.21, 15:47
                    kretynaluka napisała:

                    Mła nikomu nie zwrócił uwagi, że w bawełnianej szmacie na gębie wygląda idiotycznie,

                    **
                    Ja zauwazylem, ze wygladasz idiotycznie, choc nie miales wowczas maski na gebie, ty antydemokratyczne gowno antyszczepionkowe.
                • ur-nammu Re: Zawitales 27.10.21, 16:43
                  t_ete: najbardziej agresywni sa ci, ktorzy nie nosza maseczek w przestrzeni publicznej.

                  Dzień bez łgarstwa to dla ciebie dzień stracony, prawda?


                  t_ete: Wystarczylo bym napisala, ze zamierzam sie zaszczepic III dawka - i juz 'nadmiarowy emocjonalnie' wpis.

                  Po co obnosisz się z tym w przestrzeni publicznej? Liczyłaś na poklask po tak „zajebistej” deklaracji?


                  t_ete: Skoro informacja o decyzji o szczepieniu jest wg. Ciebie propaganda
                  - to tym bardziej uzasadnienie decyzji.


                  Zamieszczona w miejscu publicznym informacja o chęci zaszczepienia, i to bez nawiązania do jakiejkolwiek wcześniejszej dyskusji, to ekshibicjonizm, propagandą zaś jest na przykład rozpowszechnianie przez ciebie kłamstw o agresji tych, co nie noszą masek.


                  ur-nammu: Zjebenek to naziol. Pizdrat też.
                  t_ete: Zaden z nich nie nawoluje do 'segregacji'

                  Czy ty masz kaczan w miejscu, w którym niektórym wyrasta głowa?
                  Wczytaj się w ten syf:

                  zjebenek231: Mnie chodzi o to by trzymali ciebie z daleka ode mnie, czyli nie wpuszczali cie do kawiarni, sklepow, srodkow komunikacji miejskiej i innych miejsc publicznych. Najlepiej jak bedziecie musieli nosic naszyty czerwony trojkat z litera C.
                  zjebenek231: Taki trojkat powinienes miec przyszyty po lewej stronie, na wysokosci butonierki. Oczywiscie nie tylko ty lecz cala ta wasza narodowa, i narodowo-socjalistyczna wscieklizna, a korwiszonki powinny miec pod tym dorysowany teczowy szlaczek. [...] bedziesz biegal w parze z Kretynem, takze antydemokratycznym gownem. Ale mozliwe tez, ze ustawimy was w trojki. Wowczas dodamy wam Institorisa2, inna koscielna kurwe. Bedzie wam fajowo.

                  Kiedyś było „Nur für Arier”, dziś szczepionkowym naziolom marzy się „Nur für Geimpfte”, co głupszym zaś nawet coś na kształt obozów koncentracyjnych. A ty masz w tym swój śmierdzący udział. Kilka dni temu pisałem, że twój kumpel Zjebenek231 nadawałby się na obozowego esesmana; dziś dodam, że ty mogłabyś mu przynosić ciepłą strawę na jego zmianę.


                  t_ete: O 'segregacji' mowia przeciwnicy ograniczen dla osob niezaszczepionych, ktore to ograniczenia sa stosowane w wielu krajach Europy.

                  I dobrze, że mówią o czymś, co ma miejsce i co jest hańbą dla tych krajów, bo takie zamordystyczne rozwiązania pokazują, jak fasadowa jest tamtejsza demokracja i jak złudne swobody obywatelskie.


                  t_ete: Nikt w realu tak sie do mnie nie zwraca. Chyba dlatego, ze otaczaja mnie dobrze wychowani ludzie.

                  To zostań w realu, skoro tam tak słodko.


                  t_ete: To sie nie szczep.

                  Znów umyka ci sedno. Wiele państw dotychczas chlubiących się swoją demokracją poszło w szczepionkowy zamordyzm, próbując różnymi paskudnymi sposobami utrudnić życie tym, co nie podzielają pandemicznej histerii. W niektórych państwach tym, co nie przedstawią paszportu potwierdzającego szczepienie, utrudnia się lub wręcz uniemożliwia wykonywanie pracy. To się nazywa dobrowolność szczepień. Ale takim hipokrytkom jak ty to pewnie nie przeszkadza, prawda?
                  Dam ci radę: uważaj z tym swoim zamiłowaniem do zamordyzmu, bo w jednej chwili coś się może zmienić i nie będziesz już w gronie przymuszających, lecz przymuszanych. Los bywa kapryśny.


                  t_ete: Nie kupuj zadnych lekow w aptece. Lecz sie ziolami, kora drzew, sokiem z buraka itd.

                  To jest twój komentarz do mojej wypowiedzi o kowidowej szczepionce. Nie pisałem nic o lekach, ziołach czy soku z buraka – twoje konfabulacje zdradzają słaby umysł.


                  ur-nammu: Wystarczy wmówić naiwniakom twojego pokroju, że zwierzęta mogą przenosić strasznego wirusa, któremu zaradzi cudowna szczepionka, a oni w te pędy pognają ze swoim ulubieńcami na szczepienie.
                  t_ete: To ma byc powazny argument ?

                  Pewnie to samo napisałabyś rok temu, gdyby ktoś ci powiedział, że kowidową szczepionkę będziesz musiała przyjmować wielokrotnie.


                  t_ete: Niestety, intencja potwierdzona :'naiwniakom twojego pokroju'. I caly wywod do kosza.

                  Bredzisz.


                  t_ete: Nie ma w tym ani logiki

                  Nie wypowiadaj się o czymś, o czym nie masz bladego pojęcia, bo sama sobie szkodzisz!
              • benek231 Zienilem zdanie co do czerwonego trojkata :O) 27.10.21, 15:42
                Zamiast literki 'C' sygnalizujacej 'COVID', na czerwonym trojkacie powinien byc dobrze widoczny napis 'Wsciekly Pies'. Taki trojkat powinienes miec przyszyty po lewej stronie, na wysokosci butonierki. Oczywiscie nie tylko ty lecz cala ta wasza narodowa, i narodowo-socjalistyczna wscieklizna, a korwiszonki powinny miec pod tym dorysowany teczowy szlaczek. Inaczej do aresztu i do publicznych prac resocjalizujacych.
                Powinienes byc zadowolony gdyz bedziesz biegal w parze z Kretynem, takze antydemokratycznym gownem. Ale mozliwe tez, ze ustawimy was w trojki. Wowczas dodamy wam Institorisa2, inna koscielna kurwe. Bedzie wam fajowo.




                UrynaKretyna napisała:
                • ur-nammu Re: Zienilem zdanie co do czerwonego trojkata :O) 27.10.21, 16:50
                  benek231: Zamiast literki 'C' sygnalizujacej 'COVID', na czerwonym trojkacie powinien byc dobrze widoczny napis 'Wsciekly Pies'. Taki trojkat powinienes miec przyszyty po lewej stronie, na wysokosci butonierki. Oczywiscie nie tylko ty lecz cala ta wasza narodowa, i narodowo-socjalistyczna wscieklizna, a korwiszonki powinny miec pod tym dorysowany teczowy szlaczek. Inaczej do aresztu i do publicznych prac resocjalizujacych.
                  Powinienes byc zadowolony gdyz bedziesz biegal w parze z Kretynem, takze antydemokratycznym gownem. Ale mozliwe tez, ze ustawimy was w trojki. Wowczas dodamy wam Institorisa2, inna koscielna kurwe. Bedzie wam fajowo.


                  Lecz się, naziolski zjebie!
    • institoris2 dobrze, ze jest/pani/obecna 27.10.21, 00:39
      brakowalo mi ostatnio tej subtelnej, a jednoczesnie bezkompromisowej i autentycznie przezywanej nutki moralnej, brakowalo slepej, albo, jak kto woli, naiwnej empatii; wraz z Pani powrotem powrocily na forum te jakze istotne klimaty.
      Dzieki temu, ze Pani jest obecna , nie mam juz dylematu co zrobic ze zblizajacym sie wielkimi krokami Narodowym Swietem Niepodleglosci, a wraz z nim kolejnym Marszem Niepodleglosci- myslalem juz o tym, zeby zresetowac zeszloroczne, czy tez z poprzednich lat, watki, ale nie bedzie to, jak sadze, potrzebne.
      Same korzysci...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka