dorota_333
18.06.22, 15:18
...czyli ulubieńcy Kadiego - millenialsi - wybierają miejsce na ziemi.
Coś na upalny weekend: kolejna opowiastka (a pojawiają się ostatnio regularnie), jak to młodzi szaleni kupili dom na Bali i żyją długo i szczęśliwie. Przyjemnie popatrzeć, a ich rodziny też się przeprowadzają:
www.onet.pl/styl-zycia/noizz/para-z-polski-zyje-na-bali-3-tys-zl-starczy-na-dom-z-basenem/9qf9xl2,3796b4dc
Jest to coś w rodzaju współczesnego rajskiego ogrodu. Mitu o miejscu ciepłym, niedrogim, różnorodnym kulturowo. Niedawno wszyscy marzyli o Toskanii, teraz marzenia przeniosły się dalej. Każda epoka ma swoje refugium.
Dlaczego warto ro śledzić? Bo będzie zabawnie jak to pierdyknie.