Dodaj do ulubionych

Nowa komisja - niezly ubaw

07.01.05, 13:23
Pol i Wrzodak w jednej komisji. Ja chce Jarugi,aaaaaaaaaaa
--
Onet
Marek Pol w komisji śledczej?


Znany jest już niemal pełny skład nowej komisji śledczej. Sejm powołał ją do
zbadania procesu prywatyzacji PZU, jej skutków dla Skarbu Państwa oraz do
wskazania osób winnych ewentualnych nieprawidłowości.

Komisja ma powstać za dwa tygodnie, kluby parlamentarne mają jeszcze tydzień
na zgłaszanie swoich kandydatów, ale większość z nich jest już znana.

SLD przysługują cztery miejsca, ale jedno Sojusz odstąpi Unii Pracy i zajmie
je Marek Pol. Z ramienia SLD w komisji na pewno zasiądą Małgorzata Ostrowska i
Ryszard Zbrzyzny. Trzecia osoba nie jest jeszcze znana. Pojawiły się głosy, że
może być to Jacek Zdrojewski.

Prawo i Sprawiedliwość deleguje Wojciecha Jasińskiego, Platforma Obywatelska -
wiceszefa swojego klubu Zbigniewa Chlebowskiego a Samoobrona - Jana Łącznego.

Z Ligi Polskich Rodzin do komisji ma trafić Zygmunt Wrzodak, chociaż na
politycznej giełdzie pojawiają się także nazwiska Roberta Strąka, Marka
Kotlinowskiego oraz Janusza Dobrosza.

Z Socjaldemokracji Polskiej w komisji zasiądzie najprawdopodobniej Bogdan
Lewandowski - członek komisji śledczej badającej sprawę Rywina.

Przedstawicielem PSL będzie albo wicemarszałek Sejmu Józef Zych albo Jan Bury.

Inicjatorem powołnia komisji był klub SLD. Jego przewodniczący Krzysztof Janik
jest za utajnieniem jej prac. Jak tłumaczy - komisję powołano nie dla
radiowo-telewizyjnych relacji, ale dla dojścia do prawdy i przesłanką do jej
powołania nie może być możliwość relacjonowania prac.

Odmiennego zdania jest Tomasz Nałęcz z Socjaldemokracji Polskiej. Zdaniem
byłego szefa komisji badającej sprawę Rywina, podstawowym walorem działania
jest jawność. Nałęcz uważa, że prace tej komisji mogą się skończyć jeszcze
przed końcem prac komisji badającej tak zwaną aferę PKN Orlen.

Wśród części posłów pojawiły się wątpliwości, czy jednoczesne działanie dwóch
komisji śledczych: do sprawy PKN Orlen i do sprawy PZU nie zakłóci ich prac.

Takich obaw nie ma Zbigniew Chlebowski z Platformy Obywatelskiej, który
najprawdopodobniej wejdzie w skład nowej komisji. Według niego, na początku
powinno się zbadać wszystkie materiały, których - jak mówi Chlebowski - jest
już sporo.

Kluby deklarują także, że kampania wyborcza nie będzie miała wpływu na prace
komisji. Wiceprzewodniczący klubu Ligi Polskich Rodzin Zygmunt Wrzodak ma
nadzieję, że rzeczywiście komisja skupi się na wyjaśnieniu sprawy. Wrzodak
spodziewa się merytorycznej pracy, a nie ujawniania mediom kolejnych rewelacji.

Wiceprezes PSL Eugeniusz Kłopotek jest zadowolony z powstania komisji. Jego
zdaniem, ujawniane rewelacje na temat PZU są wprost nieprawdopodobne.

Szef klubu Prawa i Sprawiedliwości Ludwik Dorn uważa za bardzo dobre
rozwiązanie zlecenie przez Sejm komisji zbadania, czy Skarb Państwa poniósł
jakieś straty, a jeżeli tak, to jakie. Według niego, w ten sposób komisja
będzie mieć stosunkowo szeroki zakres działania.

Z kolei Krzysztof Filipek z Samoobrony uważa, że to ostatni moment by wyjaśnić
nieprawidłowości przy prywatyzacji największego polskiego ubezpieczyciela.
Według niego, sprawa powinna być już wyjaśniona dużo wcześniej.
Obserwuj wątek
    • klip-klap swiadkowie 07.01.05, 15:14
      Chyba spadnie troche awuesowskich glow.
      --
      Świadkowie prawicy

      Jerzy Buzek i Aldona Kamela-Sowińska, czyli premier i minister skarbu
      prawicowego rządu, staną przed komisją śledczą ds. PKN Orlen. O wezwanie obojga
      polityków wnioskował wiceprzewodniczący Andrzej Aumiller (UP). Komisja
      zdecydowała się również zawiadomić prokuraturę o składaniu fałszywych zeznań
      przez Andrzeja Kunę, nomenklaturowego biznesmena. Przed komisją zapewniał, że
      nie zna Jolanty Kwaśniewskiej, gdy tymczasem media opublikowały zdjęcia z ich
      wspólnego spotkania wigilijnego. Do niemieckiego Instytutu Gaucka (odpowiednika
      polskiego Instytutu Pamięci Narodowej) powędruje natomiast wniosek o informację,
      czy w archiwach znajdują się materiały na temat związków Jana Kulczyka i jego
      ojca z enerdowskimi służbami specjalnymi Stasi.
      LUZ
    • cesarok Re: Nowa komisja - niezly ubaw 07.01.05, 15:15
      "> SLD przysługują cztery miejsca, ale jedno Sojusz odstąpi Unii Pracy i zajmie
      > je Marek Pol. Z ramienia SLD w komisji na pewno zasiądą Małgorzata Ostrowska i
      > Ryszard Zbrzyzny. Trzecia osoba nie jest jeszcze znana"

      Hmm, Małgorzata Ostrowska to chyba nie ta od "Szklanej Pogody".
      Natomiast poważnie to wydaje mi się, że kilku obecnych działaczy PO dostanie po
      uszach. Natomiast najbardziej to chyba p. Marek Belka i nie za doradztwo
      Eureko, ale za wspólne interesy BIG Banku z PZU w okresie kiedy zasiadał w
      Radzie Nadzorczej BIG Banku.
    • robisc o Boże :( 07.01.05, 20:48
      Wrzodak, Kotlinowski, Łączny...to chyba jakiś żart, nie?
      Kotlinowski sam zamieszany jest w aferę Wielkopolskiego Banku Rolniczego.
      Wrzodak rozwalił ZC Ursus, w którym dzisiaj syndyk pogania syndyka, a Łączny to
      przygłup, ktory zaprezentował swą błyskotlwą intelignecje w komisji ds.
      rywingate.

      Przypomniał mi sie mój własny post:
      Łączny kontra Nałęcz w TVN 24
      Autor: robisc
      Data: 05.04.2004 21:38 + dodaj do ulubionych wątków

      Obejrzałem sobie te wymianę zdań. Trzeba przyznać, że poseł Łączny godnie
      zastąpił Beger. Trudno to sobie wyobrazić, ale jest od niej jeszcze głupszy.

      Pochanke i Nałecz zaptyali Łącznego jak to możliwe, że Wódz ogłasza wszem i
      wobec, ze Rywingate to największa afera III RP, a poseł Samoobrony głosuje za
      wersją raportu, która stwierdzQ, że żadnej afery nie było, a Rywin to taki
      sobie zwykły oszust. Nie bedę silił sią na przytaczanie odpowiedzi Łącznego, z
      tej prostej przyczyny, ze nie umiem jej przytoczyć. Trudno cytuje się debila.


    • kimmjiki Big Brother a komisje 07.01.05, 23:33
      Dotychczasowe doswiadczenia z komisjami wywoluja podejrzane skojarzenia z Wielkim Bratem.
      Pierwsza edycja - uczestnicy ponoc nienajgorsi, w glosowaniach (z ktorych jedno skonczylo sie skandalem) poodpadali faworyci, a zwyciezyl ten, na ktorego malo kto stawial.
      Druga edycja - uczestnicy to nieudane klony poprzednikow, jeden z nich pewnego dnia stracil rozum, a calosc z odcinka na odcinek coraz bardziej zalosna.
      W swietle powyzszych faktow az boje sie myslec, jaka bedzie ta komisja. Trzecia edycja BB nosila bowiem podtytul "Bitwa" i byla w zgodnej opinii krytykow dnem totalnym, a zaslynela glownie tym, ze dwoje uczestnikow niezle sie zabawilo przed kamera...
      • plopli :-)))))) 08.01.05, 00:36

      • klip-klap Re: Big Brother a komisje 08.01.05, 01:29
        a zaslynela glownie tym, ze dwoje uczestnikow niezle sie zabawilo pr
        > zed kamera...
        >

        No to moze dwoch panow z jakiejs postepowej partii,hehe.
        Mi najbardziej podobala sie wersja komisji z szopki noworocznej: inkwizycja.
    • bush_w_wodzie a ja sie ciesze 08.01.05, 01:48
      po zakonczeniu prac kazdej takiej komisji bedzie odrobine trudniej krasc. nawet
      jesli komisje beda aplikowaly nam wielka dawke komizmu to lepsze to niz stan
      poprzedni gdzie lesio sie pytal wiesia o niechec do transakcji z jasiem (z wyrzutem)

      oczywiscie sequele staja sie nuzace. uwazam jednak ze dosyc moze nietypowo - ze
      spektakl "druga komisja" (orlenowska) choc moze w gorszej obsadzie to ma
      znacznie ciekawsza fabule niz pierwszy
      • cesarok Re: a ja sie ciesze 08.01.05, 13:07
        Nie rozumiem Waszego ataku na Komisje. Oczywiście lepiej żeby ich nie było w
        ogóle. Niestety żyjemy w Kraju Złodziei, a prokuratura, pomimo co jakiś czas
        odgrzewanych dyskusji, pozostaje w zależności politycznej od aktualnie
        rządzących. Na pewno każda taka komisja pomoże w ograniczeniu złodziejstwa
        i korupcji, chociażby tylko poprzez uświadomienie złodziejom o nieuchronności
        kary lub przynajmniej tłumazenia w świetle jupiterów i kamer. Dlatego
        jestem "za" nową komisją, ale jeszcze bardziej za niezależną prokuraturą.
        • klip-klap Re: a ja sie ciesze 08.01.05, 16:05
          Ja nie atakuje komisji,ale zapowiadam niezly ubaw. Napisalem tez ze spadnie pare
          awuesowskich glow i nie mam nic przeciwko.
        • robisc Re: a ja sie ciesze 08.01.05, 19:58
          Nie zaszokował mnie fakt powołania nowej komisji, ale jej proponowany skład.
          Nie rozumiem jak w komisji moze zasiadac ktoś, kto sam jest umoczony w innej
          aferze czy przygłup, który skompromitował sie w poprzedniej komisji. Taka
          komisja jest pośmiewiskiem juz na starcie. Strach pomyśleć, co bedzie jak
          zacznie działać.
    • klip-klap przewodniczacy Lepper 08.01.05, 19:00
      Szef Samoobrony Andrzej Lepper zapowiedział dzisiaj, że będzie się starał o
      posadę przewodniczącego sejmowej komisji śledczej ds. PZU.

      - Chcę zostać przewodniczącym nie po to, żeby błyszczeć, lecz aby wyjaśnić
      wszystkie okoliczności - podkreślił Lepper. Przyznał, że nie wie jeszcze, na
      poparcie jakich partii może w tej sprawie liczyć.

      Pytany, czy uważa, że sprosta obowiązkom przewodniczącego, Lepper przyznał, że
      co prawda nie ma wykształcenia prawniczego, ale tyle razy miał do czynienia z
      sądami, że mógłby zrobić aplikację prawniczą. Dodał, że jest człowiekiem z
      temperamentem, a na takim stanowisku potrzebna jest osoba "żywotna, a nie mamałyga".
      • kimmjiki Re: przewodniczacy Lepper 08.01.05, 23:12
        Jesli do tego dojdzie, to analogia z BB zostanie podtrzymana - bitwa bedzie z pewnoscia, a dno tym bardziej. Dobrze ze przynajmniej Reni Beger nie ma w komisji, bo analogia moglaby sie stac calkowitawink.
    • robisc wywiad z prof. Spiewakiem 10.01.05, 22:50
      Sluchalem go rano w samochodzie i musze przyznac, ze profesor (socjolog) mowil
      sugestywnie. Potwierdza troche to, o czym wczesniem pisala prof.
      Staniszkis.Wyglada na to, ze socjologoiwe zupelnie powaznie wroza koniec
      obecnej klasie politycznej. Tylko co w zamian?

      Śpiewak: Od komisji nie oczekujmy wiele
      Poniedziałek, 10 stycznia 2005, 08:15 (ostatnia zmiana: 08:39)
      Sprawa PZU może trwać latami. To nie jest komisja, która da jakąkolwiek
      odpowiedź w ciągu dwóch, trzech miesięcy. Nie oczekujmy za dużo - mówi gość
      porannych "Faktów" RMF socjolog, prof. Paweł Śpiewak.
      Tomasz Skory: Potrafi pan powiedzieć, czym dla polskiej sceny politycznej
      skończy się powołanie trzeciej komisji śledczej, tej do spraw PZU?

      Paweł Śpiewak: Na pierwszy rzut oka skończy się inflacją komisji śledczej.
      Będziemy wzruszali ramionami – a co mnie to obchodzi? Zacznie się wielkim
      skandalem pod tytułem Andrzej Lepper. To jest zupełnie niebywała sytuacja, by
      człowiek, który jest skazany wielokrotnymi wyrokami, który cały czas jest
      wzywany na posiedzenia sądowe, był jednocześnie sędzią w innych sprawach.

      Tomasz Skory: Ale to na razie tylko chciejstwo Leppera.

      Paweł Śpiewak: Mówię o członkostwie. Jaka to będzie sytuacja, w której facet
      jest wzywany jako podsądny, a on przysyła usprawiedliwienie, że nie może dziś
      przyjechać, by być sądzonym, bo to ja dziś sądzę. To nie jest kompromitacja
      sądu, ale Sejmu.

      Tomasz Skory: Ale na szerszym tle politycznym wygląda to tak, że lewica
      wyraźnie liczy na przypomnienie awuesowskich układów, kompromitujących część
      dzisiejszych polityków PO i PiS. Prawica liczy na pogrążenie Marka Belki, czy
      wykazanie interesowności SLD, który wraca do sprawy akurat tuż przed wyborami,
      choć było na to parę lat. Kto za sprawę PZU zapłaci więcej, prawa czy lewa
      strona?

      Paweł Śpiewak: Obie strony zapłacą bardzo dużo. Z jednej strony jest sprawa
      Eureko i układu Krzaklewski-Buzek. Ale proszę spojrzeć na biografię Zdzisława
      Montkiewicza, który za rządów Leszka Millera był przez wiele lat szefem PZU,
      przez niego dwóch ministrów poleciało, i on sam w końcu poleciał. W tym
      wszystkim uwikłane są obie strony, bardzo mocno. Ktokolwiek siądzie do tego
      stołu i zacznie oglądać, każdy kto był we władzy od roku 1997 będzie miał
      brudne konto.

      Tomasz Skory: Najbardziej na działaniu komisji skorzystają te nowe ugrupowania?
      Samoobrona, Liga Polskich Rodzin już skorzystała.

      Paweł Śpiewak: Ale co ona skorzystała? Tu się toczą nieprawdopodobne bitwy
      polityczne, idzie o najwyższą stawkę, ale obywatele właściwie nie reagują na
      to. Punktem ważnym Polaków AD 2004 nie była komisja śledcza, ale zakup 800 tys.
      samochodów. To było wydarzenie z punktu widzenia biografii ludzkiej. Toczą się
      walki polityczne, a z punktu widzenia poparcia poszczególnych partii nic się
      nie zmienia.

      Tomasz Skory: To rozjeżdża się z rzeczywistością.

      Paweł Śpiewak: Dokładnie. Nie miało to znaczącego wpływu na zachowania wyborcze
      obywateli. To bardziej zmęczenie niż reagowanie na poszczególne sprawy.
      Problemem zasadniczym jest to, ile osób weźmie w takiej sytuacji w wyborach.
      Możliwy udział to jest 40 procent.

      Tomasz Skory: Liczy pan na to, że ta komisja zrobi cokolwiek w ciągu tych kilku
      miesięcy, pozostałych do wyborów?

      Paweł Śpiewak: Nie, nie może to jest zbyt złożona materia. Jedni będą wyciągali
      Krzaklewskiego, to inni będą wyciągali Montkiewicza. To może ta sprawa trwać
      latami. To nie jest komisja, która da jakąkolwiek odpowiedź w ciągu dwóch
      trzech miesięcy. Nie jesteśmy pewni, czy komisja orlenowska da jakąkolwiek
      odpowiedź na pytania, które stawia. Nie oczekujmy za dużo.


      www.rmf.fm/wiadomosci/index.html?id=77137&loc=4

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka