15.02.05, 22:31
no tak jak nie irak to iran jak nie iran to syria... i jak tu nie kochac tych
latajacych pershingow i innych tomahowkow?
ja bym wyslal tam pare gwiezdnych bombek popatrzyl jak sie to pali a pozniej
gasnie i miec spokoj z arabami...

tak sobie wszyscy patrza na iran, ale syria moze byc pierwsza w kolejce po
amerykanskie "prezenty" zawsze wkurzal mnie ten kraj, zawsze macil, i jakos
nigdy nie umial przestac macic, podejrzewam ze wiekszosc technologii nad
ktorymi pracowal saddam tam sie wlasnie znajduje


U.S. Withdraws Ambassador From Syria
Feb 15, 4:03 PM (ET)
By BARRY SCHWEID

WASHINGTON (AP) - The United States has recalled its ambassador to Syria amid
rising tensions over the assassination of former Prime Minister Rafik Hariri
of Lebanon.

Before departing, U.S. Ambassador Margaret Scobey delivered a stern note,
called a demarche in diplomatic parlance, to the Syrian government, said an
official who discussed the situation only on grounds of anonymity.

State Department spokesman Richard Boucher, announcing the move, said it
reflected the Bush administration's "profound outrage" over Hariri's
assassination.

Boucher did not accuse Syria of being involved in the bombing Monday in
Beirut. "I have been careful to say we do not know who committed the murder
at this time," he said.


But he said the deadly attack illustrated that Syria's strong military and
political presence in Lebanon was a problem and had not provided security in
the neighboring country.

"It reminds us even more starkly that the Syrian presence in Lebanon is not
good," Boucher said. "It has not brought anything to the Lebanese people."

Boucher refused to describe Syria's reaction to Scobey's diplomatic messages
in Damascus. Syria has not yet taken any reciprocal action, such as
withdrawing its own ambassador to Washington.

Meanwhile, European Union foreign policy chief Javier Solana said he sees no
immediate need to change EU relations with Syria. In an interview with The
Associated Press, Solana said he would also support an international
investigation into the bombing.

White House spokesman Scott McClellan, apparently referring to the note
Scobey delivered to the Syrian foreign ministry, said the United States
has "made it clear to Syria that we expect Syria to act in accordance with
the United Nations Security Council resolution calling for the withdrawal of
all foreign forces and the disbanding of militias,"

Also, McClellan said, "we also made it clear to Syria that we want them to
use their influence to prevent the kind of terrorist attack that took place
yesterday from happening."

The administration had earlier condemned the killing of Hariri, a billionaire
construction magnate who masterminded the recovery of his country, and
insisted that Syria comply with a U.N. resolution calling for the withdrawal
of Syrian troops from Lebanon.

Hariri, like most Lebanese politicians, walked a thin line between
criticizing Damascus and deferring to the country that plays a dominant role
in Lebanon's affairs.

He resigned four months ago in light of tensions with Syria but was weighing
a political comeback. A Sunni Muslim, Hariri was on good terms with Lebanese
Christians and was especially close to French President Jacques Chirac, who
has called for an international investigation.

Assistant Secretary of State William Burns, who heads the Near East bureau,
will attend Hariri's funeral, a gesture of U.S. respect for the former prime
minister.

The administration did not directly support Chirac on his call for an
international inquiry, but the White House said those responsible for the
bombing of Hariri's motorcade must be punished.

In Washington for meetings with Vice President Dick Cheney and Rice, the
Egyptian foreign minister, Ahmed Aboul Gheit, said "it is still premature to
reach conclusions" about Hariri's assassination.

Speaking at the Brookings Institution thinktank, Gheit said he hoped it would
not touch off a cycle of killings and push Lebanon into civil war.

Obserwuj wątek
    • robisc Liban, Iran 16.02.05, 23:27
      Goraco robi sie znowu w Libanie, po zamachu na premiera tego kraju a poderzenia
      padaja na Syrie. Czyzby kolejny punkt zapalny?

      W Iranie dziwnym zbiegiem okolicznosci wybucha cos koło nowej elsktrowni
      atomowej. Cała masa "przypadkow". Zaczyna sie nawet niepokoj na rnkach finansowych.

      16/02/05 15:14
      Fałszywy alarm?

      Ostatnie minuty przyniosły sporą nerwowość na rynkach światowych w związku z
      napływających informacji z Iranu, gdzie doszło do dużego wybuchu w okolicy
      elektrowni atomowej. Początkowo sądzono, że mogą stać za nim Amerykanie, którzy
      ostatnio dosyć krytycznie wypowiadali się na temat irańskiego programu
      atomowego. Przed chwilą irańska telewizja zasugerowała, że eksplozję mógł
      wywołać wyrzucony z przelatującego irańskiego samolotu bak paliwa. Niemniej
      jednak sytuacja na Bliskim Wschodzie i tak się zaostrza - USA coraz krytyczniej
      wypowiadają się na temat Syrii i Iranu. Tyle, że dyplomacja dyplomacją i nie
      powinna wywoływać nerwowości na rynkach.

      (MR)
      • viper39 Re: Liban, Iran 17.02.05, 14:40
        robisc napisał:

        > Goraco robi sie znowu w Libanie, po zamachu na premiera tego kraju a
        poderzenia
        > padaja na Syrie. Czyzby kolejny punkt zapalny?
        >
        > W Iranie dziwnym zbiegiem okolicznosci wybucha cos koło nowej elsktrowni
        > atomowej. Cała masa "przypadkow". Zaczyna sie nawet niepokoj na rnkach
        finansow
        > ych.
        >
        > 16/02/05 15:14
        > Fałszywy alarm?
        >
        > Ostatnie minuty przyniosły sporą nerwowość na rynkach światowych w związku z
        > napływających informacji z Iranu, gdzie doszło do dużego wybuchu w okolicy
        > elektrowni atomowej. Początkowo sądzono, że mogą stać za nim Amerykanie,
        którzy
        > ostatnio dosyć krytycznie wypowiadali się na temat irańskiego programu
        > atomowego. Przed chwilą irańska telewizja zasugerowała, że eksplozję mógł
        > wywołać wyrzucony z przelatującego irańskiego samolotu bak paliwa. Niemniej
        > jednak sytuacja na Bliskim Wschodzie i tak się zaostrza - USA coraz
        krytyczniej
        > wypowiadają się na temat Syrii i Iranu. Tyle, że dyplomacja dyplomacją i nie
        > powinna wywoływać nerwowości na rynkach.
        >
        > (MR)

        mysle ze nastepnym na cynglu amerykanskiego pistoleta jest wlasnie syria, ktora
        podskakuje od dawna, i jest bardziej agresywna w stosunku do izraela, ktory tez
        ja trzyma na cynglu, liban ma tez juz dosc syryjczykow....
        z iraku tez im blisko....
        poza tym syria zostala przylapana kilka razy na tym ze to wlasnie tam maja
        schronienie grupy terrorystyczne...
        no to mozemy miec wiecej niz sie spodziwalismy... a EU palec w dupe cichutko w
        kacie bedzie siedziec i czasami baki puszczac
        • viper39 atomowi agenci 20.02.05, 21:21
          tak przegladajac poprzedniego wprosta dodam ten artykul aby uzupelnic to co
          zostalo powiedziane

          Atomowi agenci
          Tygodnik "Wprost", Nr 1157 (06 lutego 2005)

          Amerykanie nasilili działania wywiadowcze w Iranie już pół roku temu. Ich
          zadaniem jest rozpoznanie celów militarnych

          www.wprost.pl/ar/?O=72697&C=57
          • robisc Re: atomowi agenci 20.02.05, 21:24
            viper39 napisał:

            > tak przegladajac poprzedniego wprosta dodam ten artykul aby uzupelnic to co
            > zostalo powiedziane
            >
            > Atomowi agenci
            > Tygodnik "Wprost", Nr 1157 (06 lutego 2005)
            >
            > Amerykanie nasilili działania wywiadowcze w Iranie już pół roku temu. Ich
            > zadaniem jest rozpoznanie celów militarnych

            Bush wlasnie laduje w Brukseli. Przywitanie na ulicach nie bedzie mile, a
            eurokraci trzymaja jezyk za zebami, jakby nie wiedzac czego sie spodziewac po
            JWB tym razem.
            • vico1 Re: atomowi agenci 20.02.05, 22:05
              Takiej ochrony jeszcze w historii Belgii nie bylo. Powitanie bedzie...tak, tak,
              wyjatkowo przyjazne, Belgia prawidlowo odrobila lekcje, wycofala sie ze
              scigania Sharona i innych przyjaciol Ameryki, wymienila ministra spraw
              zagranicznych, zwiekszyla pomoc dla Afganistanu i Iraku.
              Na placyku w centrum Brukseli zgromadzilo sie kilkuset przeciwnikow Busha:
              organizacji lewicowych, zwiazkow zawodowych (co ci tam robia??) i
              antyglobalistow, czyli nic szczegolnego.
              • viper39 Re: atomowi agenci 20.02.05, 22:31
                vico1 napisał:

                > Takiej ochrony jeszcze w historii Belgii nie bylo. Powitanie bedzie...tak,
                tak,
                >
                > wyjatkowo przyjazne, Belgia prawidlowo odrobila lekcje, wycofala sie ze
                > scigania Sharona i innych przyjaciol Ameryki, wymienila ministra spraw
                > zagranicznych, zwiekszyla pomoc dla Afganistanu i Iraku.
                > Na placyku w centrum Brukseli zgromadzilo sie kilkuset przeciwnikow Busha:
                > organizacji lewicowych, zwiazkow zawodowych (co ci tam robia??) i
                > antyglobalistow, czyli nic szczegolnego.

                mysle ze juz po tym jak widac rysy na twardym jadrze antyamerykanskim w starej
                EU to jadro sie rozleci bo nikt nie chce sluchac zidiocialych czyrakow czy
                szroderow grajacych lokalnych kacykow, kazdy bedzie patrzyl na dorazne korzysci
                a te niestety sa wieksze jesli sie jest przyjacielem USA
                i tak francja za jakis czas sama bedzie starala sie byc wielkim przyjacielem
                USA i bedzie dziekowac wszystkim swietym ze to wlasnie USA wyciagnela do nich
                reke...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka