Dodaj do ulubionych

Chavez wyczul pismo nosem?

30.09.05, 20:51
w zeszlym roku mowil, ze ropa powinna kosztowac 126 USD i kto wie, czy nie
mial racji; na wszelki wypadek nie czeka, az jego przepowiednia sie sprawdzi

Chavez: Wenezuela przeniosła rezerwy walutowe do Europy
20:07

Wenezuela przeniosła swoje rezerwy walutowe z USA do Europy, poinformował w
piątek prezydent Hugo Chavez. Jak powiedział, powodem było ich „zagrożenie”.

Podczas szczytu południowoamerykańskiego w Brazylii Chavez powiedział, że bank
centralny Wenezueli sprzedał amerykańskie papiery skarbowe i pozyskane środki
ulokował w papierach innych krajów, głównie europejskich. Prezydent wezwał
kolejny raz do utworzenia banku centralnego Ameryki Południowej, który
zarządzałby rezerwami walutowymi wszystkich krajów regionu. Zadeklarował, że
Wenezuela jest gotowa przekazać równowartość 5 mld USD. Według ostatnich
danych rezerwy walutowe Wenezueli wynoszą 30,4 mld USD.

MD

www.pb.pl/content.aspx?sid=2284&guid=29B9B4ED-6BC3-4161-9415-C94EAC30653A
Obserwuj wątek
    • przycinek.usa Tak. Wenezuela jest zagrozona 30.09.05, 20:55
      Wenezuela jest na liscie krajow, ktore moga byc zaatakowane przez USA.

      Ja sie nie dziwie, ze sie chlopaki bronia.
      To jest madre posuniecie.
      Powiedzialbym nawet, ze bardzo madre.
    • przycinek.usa ALE CHECA!!!! 06.10.05, 07:11
      GLUPOTA ANALITYKOW JEST SZOKUJACA!!!!!


      Pamietacie tego newsa z Venezueli?
      No to pojawil sie artykul w FT o tym dzisiaj.
      I wiecie co ?

      ANALITYCY mowia, ze dzisiejsze oslabienie USD wzielo sie wlasnie z .. tego
      artykulu. Co za debile, rany boskie swiete!!! Ja jestem w szoku!

      Zreszta czytajcie sami:

      "GMT Oct 6th] The EUR/USD opened at 1.1975 after grinding higher during
      the Lon/NY sessions on short covering. There was talk in Asia of stops building
      above 1.2000 and an article in the FT gave the market the excuse to trigger
      them. The article stated that Venezuela was shifting half of their 30 bln USD
      reserves out of the US and once the story made the rounds the EUR/USD was above
      1.2000. More stops were triggered above 1.2025 and 1.2045 with a high around
      1.2070 printing in the afternoon."



      Artykul o ktorym mowa jest tu:

      news.ft.com/cms/s/f48703a0-35ce-11da-903d-00000e2511c8.html
      I co wy na to? Nic? Piszcie cos chlopy na tym forum, bo mozna umrzec z nudow.
      Przeciez to jest taka indolencja, ze mnie rece opadaja!


      Chávez moves reserves out of US Treasuries

      "Venezuela has transferred about half of its $30.4bn of foreign reserves out of
      US Treasuries and US banks into banks in Europe, seemingly for political reasons.

      The decision, which was disclosed in an off-the-cuff comment by President Hugo
      Chávez last week, has fuelled confusion among bondholders and analysts concerned
      about Venezuela's opaque public finances.

      Domingo Maza Zavala, a director at the central bank, said on Wednesday that
      during the past four months 60 per cent of the bank's roughly $24bn in
      operational reserves, or about $14.4bn, had been liquidated and the funds
      deposited at the Bank for International Settlements in Basel, Switzerland.

      Most of the $14.4bn transferred was previously invested in US Treasuries or held
      on deposit at US banks, he said. About $6bn of Venezuela's foreign reserves are
      classed as non-operational.

      Traditionally the country has held its reserves in a portfolio of US Treasuries,
      euro-denominated bonds, gold and cash.

      “It was considered convenient to deposit a substantial proportion of the
      reserves in Basel,” Mr Maza Zavala said, adding that the reason was “financial”,
      not “political”.

      A spokeswoman at the BIS said on Wednesday the bank did not disclose any
      information about reserves held for individual customers. This week reports of
      the size of the total transfer had fluctuated between $10bn and $20bn.

      Analysts say the transfer was probably politically motivated and that the bank
      had probably acted under pressure from Mr Chávez. “The fact that Chávez
      announced it several days before the central bank board verified the move leaves
      the market to suspect that political pressure was exercised at some point,” said
      Vitali Meschoulam, emerging markets strategist at HSBC Securities in New York.

      Mr Chávez frequently rails against what he sees as the US's “imperialist”
      foreign policy. He has warned that the Bush administration could “confiscate”
      some of Venezuela's assets if bilateral relations were to deteriorate.

      Some US officials are concerned by what they see as Mr Chávez's growing
      oil-financed influence in some parts of Latin America.

      Buoyed by high oil prices, Venezuela, the world's fifth-largest oil exporter,
      has seen the level of its international reserves rise to $31bn in recent weeks,
      from $24bn at the start of the year and from about $15bn in 2003.

      Jose Guerra, until recently economic research chief at the central bank, said
      that while important details of the transfer of reserves from the US to Europe
      were cloaked in secrecy, the motive appeared clear. “The reason is eminently
      political, and it's a further example of the central bank's loss of autonomy.”

      This year legislators loyal to the government passed a law that allows Mr Chávez
      to withdraw and to spend at least $6bn of international reserves.

      Mr Chávez has long insisted that the level of reserves is too high and that the
      money would be better used for domestic social programmes. But in recent weeks
      he has also embarked on a range of international financial “projects”, such as
      the purchase of at least $1bn in Argentine sovereign debt."
    • bush_w_wodzie no i mamy rewolucje bolszewicka? 10.10.05, 19:32
      rozzuchwala sie chavez. co mu moga zrobic przy obecnych cenach ropy?


      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2961272.html

      Maciej Stasiński 10-10-2005, ostatnia aktualizacja 10-10-2005 17:56

      Siedem lat po objęciu władzy prezydent Wenezueli Hugo Chavez przechodzi od słów
      do czynów. Dotąd tylko obiecywał ludowi lewicową rewolucję. Teraz jednak chce
      odebrać właścicielom 3 mln ha ziemi oraz ponad 1100 firm. W razie oporu - przy
      pomocy wojska i robotniczych pikiet

      <...>

      Od tygodnia władze stanowe kilku prowincji wysyłają wojsko oraz grupy
      "wzburzonych robotników". Ci siłą zajmują farmy i prywatne przedsiębiorstwa,
      które reżim zamierza wywłaszczyć i przejąć.

      Narodowy Instytut Ziemski zapowiada, że kampania obejmie 317 farm o powierzchni
      3 mln ha. Narodowy Związek Robotników dodaje, że państwo odbierze też prywatnym
      właścicielom 800 przedsiębiorstw i odda je we władanie państwa i robotników.
      Chavez poprawił przedstawiciela związku robotników - na liście jest 1149 firm
      (wiele z nich - wielonarodowych lub zagranicznych).


      <...>

      Jeśli Chavez spełni groźby, w rękach państwa znajdzie się ok. 17 proc.
      prywatnych przedsiębiorstw
      • klip-klap z pomoca europejskich kolegow 29.11.05, 09:19
        "Ale socjalistyczny rząd Hiszpanii do zawarcia kontraktu z Wenezuelą skusił nie
        tylko zapach pieniędzy, ale i ideologii. Swoje rządy premier Jose Luis Zapatero
        rozpoczął wiosną 2004 r. od jednostronnego wycofania ponad 2 tys. żołnierzy z
        Iraku, gdzie posłał ich jego prawicowy poprzednik Jose Maria Aznar. Niedługo
        potem Zapatero wymógł na Unii Europejskiej zawieszenie sankcji dyplomatycznych
        wobec Kuby nałożonych za represje wobec opozycji.

        Zbliżenie z Wenezuelą Hugona Chaveza, drugiego po Fidelu Castro herolda
        latynoamerykańskiej rewolucji socjalistycznej, było kolejnym krokiem Zapatero w
        polityce zagranicznej. W marcu premier zawarł z Chavezem wstępną umowę na
        sprzedaż kutrów i wojskowych samolotów transportowych nie bacząc na obiekcje
        Waszyngtonu. "

        "Ok. 60 proc. wyposażenia elektronicznego hiszpańskich samolotów jest produkcji
        amerykańskiej i rząd USA ostrzegł, że może zablokować kontrakt. Hiszpanie
        bronili się, że nie sprzedają Wenezueli broni zaczepnej i że chodzi im wyłącznie
        o interes, a nie o politykę. Zapewniali, że stosunki z USA są świetne i nie
        ucierpią. O to, że tak nie będzie, postarał się jednak Hugo Chavez."

        "Kiedy umowa była już gotowa, a sprzeciw Amerykanów publiczny Chavez zagroził,
        że kontraktu nie podpisze, jeśli w Caracas nie stawi się osobiście minister
        obrony Hiszpanii, chociaż zupełnie wystarczyły podpisy prezesów obu hiszpańskich
        koncernów. Hiszpanie szantaż przyjęli - przeciwny był szef MSZ, ale głosy
        premiera Zapatero oraz ministra obrony przeważyły i Jose Bono do Caracas
        posłusznie poleciał. Kiedy już był w powietrzu, Hugo Chavez poszedł jeszcze
        dalej i w programie telewizyjnym ostentacyjnie i wylewnie podziękował "królowi
        Juanowi Carlosowi, mojemu przyjacielowi Jose Luisowi Zapatero, ministrowi Bono
        oraz całemu narodowi hiszpańskiemu, że oparł się dyktatowi oraz zniewadze
        imperialistycznego reżimu USA".
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3038540.html
    • katinha Re: Chavez wyczul pismo nosem? 01.12.05, 20:01
      Chavez to jeden z najmądrzejszych polityków, pomimo może dość nietypowego do
      niej podejścia.
      Swiat ustawia obecnie pionki na bardzo waznej szachownicy. Ceny za barylke beda
      duzo wyzsze, niz $200. A dolar, mimo ze juz jest slaby, bedzie jeszcze bardziej
      sie pograzal.
      Napisalam niedawno artykul o petrodolarze i petroeuro:
      www.oilpeak.pl/news/article0-15.htm
      Niegdys dolar byl wykladnikiem pt. "ile zlota usa ma w skarbcu". Wykladnik ten
      od dawna jest zupelnie zatarty i niewymierny. Tymczasem Putin przygotowuje się i
      wykupuje masowe ilosci zlota by jeszcze bardziej utrudnic sytuacje dolara.
      Zreszta o zlocie i srebrze mozna przeczytac w watku obok.
      Pozdrawiam
      • vice_versa Proszę proszę, co za fantazje... 04.12.05, 00:03
        Stronka na pierwszy rzut oka spodobała mi się, jeszcze się nie wczytałem ale
        zapowiada się naprawdę ciekawie. Przede wszystkim ciekawe jest to, że ktoś robi
        stronkę po polsku.
        Zachęcony sięgam dalej.

        Rozpoczyna się smakowicie:

        >>>>>Kryzys energetyczny znany jako "Oil Peak"Budujemy serwis o kryzysie
        energetycznym. Dowiesz się dlaczego akcyza powinna być wyższa, kim był M. King
        Hubbert, ile czasu taniej ropy nam pozostało i kiedy zacząć się martwić. >>>>

        Pomyślmy: ideałem dla autorki jest wyższe opodatkowanie ropy czyli wyższa
        stawka na ten surowiec który i tak będzie rósł nominalnie.
        Takie teorie słyszałem już od prof. Modzelewskiego, naczelną zasadą
        opodatkowania jest nieustanny wzrost źródeł opodatkowania, możliwie najwyższej
        podstawy, możliwie najwyższą stawką. Ideałem opodatkowania jest opodatkowanie
        WSZYSTKIEGO, W CAŁOŚCI, stawką 100%. Tyle profesor. Pani twórczo ten ideał
        rozwija dodając, że w przypadku wzrostu niektórych dóbr względem innych dóbr
        najszybciej powinno rosnąć opodatkowanie tych dóbr które najszybciej wzrastają.
        Co gorsza smutna tyrania rzeczywistości i polityków nad rozumem do takich
        absurdów prowadzi...

        Jakby tej WYŻSZEJ AKCYZY )było mało, to następuje pospieszne wyjaśnienie:

        “Szybkość upadku społeczeństwa jest wprost proporcjonalna do ilości
        propagowanych bzdur poprzedzających upadek.” Autor nieznany

        Przynajmniej ciąg logiczny jest zachowany: najpierw piszemy nonsens o
        PODWYŻSZENIU akcyzy, jakby wpływy z niej nie rosły same z siebie na skutek
        minionego oil peaku, który spowodował wzrost cen a potem wyjaśniamy w jakim
        celu propagujemy idee.
        Inna rzecz, że wzrost cen ropy, to raczej skutek wzrostu podaży pieniądza i
        MANIPULACJI RYNKIEM CEN niż przyczyna spadku wydobycia i dołek w podaży ropy.
        Ale mniejsza o to, bo tu raczej trzeba byłoby poznać politykę monetarną i znać
        mega cele polityki gospodarczej niż znać się na ropie. Tego od ropoznawców nie
        oczekuję.

        Kiedy otwieramy zakładkę "kontakt" pojawia się dość lakoniczny komunikat:

        "Mieszkam obecnie na południu Hiszpanii. O Peak Oil usłyszałam na początku roku
        2005, reagując równie sceptycznie, jak wszyscy inni. "

        Toż zakładając taki portal "naukowy" NIE WOLNO się przyznawać do takich rzeczy!
        Droga Pani,w trosce o Pani wiarygodność proszę to NATYCHMIAST usunąć!

        Przeczytałem już ponad 10 artykułów ale jakoś tej informacji o akcyzie nie
        znalazłem. Informacje podane w sposób "naukowy", w części trafne ale skala
        absurdalna i alarmistyczną. Przykład: perspektywę apogeum cen ropy kreśli się
        na lata 2020-2035. Czyli komunizm chiński nie zawali się przez co najmniej
        najbliższe 15 lat! Inaczej bowiem wysokie ceny ropy nie mają uzasadnienia, o
        czym Pani zdaje się nie wiedzieć.

        W ogóle kwestia tego KTO kieruje nad rynkami i w jakim celu to robi pozostaje
        poza sferą zainteresowania portalu, więc przyjmuje się idee wolnorynkowe to
        podaż-popyt wywiera zasadniczy wpływ na ceny ropy. Ufff....

        Portal razi niestety chęcią INDOKTRYNACJI czytelnika, no cóż, licentia
        poetica.

        Raczy nas natomiast kwiatkami typu:
        "Mój ojciec jeździł na wielbłądzie. Ja jeżdżę samochodem. Mój syn lata
        odrzutowcem. Jego syn będzie jeździł na wielbłądzie."
        albo
        "Czy to jest najgorsza wersja wydarzeń?
        Jest to najbardziej prawdopodobna wersja wydarzeń. Najgorszym scenariuszem jest
        wyginięcie gatunku, jako że wojny, które będą towarzyszyć kurczącym się
        zapasom, obejmą więcej państw, niż kiedykolwiek wcześniej"

        Niestety jak zwykle w przypadku tych co zajmują się ropą, portal skupia się na
        kwestii BRAKU PODAŻY ropy, a nie na kwestii PODAŻY PIENIĄDZA, który leży u
        podstaw wzrostu cen ropy i celów polityczno-ekonomicznych USA.

        Nie bierze pod uwagę sprzężenia zwrotnego polegającego na zwiększeniu
        inwestycji w eksplorację i eksploatację złóż ropy na skutek zwiększenia
        rentowności kompanii naftowych oraz zwiększenia nakładów na poszukiwanie i
        wdrożenie alternatywnych źródeł energii.

        Oil peak to rzeczywistość ale rzeczywistość cenowa a nie rzeczywistość podaży
        surowca. Większość z tych danych podawana jest przez agencje rządowe USA lub
        rządów skorumpowanych z USA celem dostarczenia UZASADNIENIA dla wzrostu cen
        ropy.

        Fajny portal, tezy kuriozalne przeplatają się z rozsądnymi, dużo odpowiedzi ex
        cathedra, mało pytań. Warto przelecieć, żeby wiedzieć czego inni nie wiedzą, a
        co propagują nawet tego nie przypuszczając... Zachęcam. Strasznie jestem ciekaw
        czemu fiskalizacja ma wzrosnąć, ha, ha,ha.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka