klip-klap
13.02.06, 21:58
Cos sie naszym dziennikarzom wolnosc slowa az tak bardzo nie podoba. Kuron
jest oczerniany, a Gontarczyk to antysemita,hehe. Teraz tylko czekac az sam
Maleszka zaprzeczy i sie pokaja.
"IPN oczernia Jacka Kuronia"
Wojciech Czuchnowski, Seweryn Blumsztajn
"Główny motyw działania komandosów nie był bynajmniej moralny", "chodziło im
tylko o udział w walce frakcji wewnątrz PZPR"- artykuł z takimi uwagami o
przywódcach Marca '68 został opublikowany przez IPN. Ten artykuł przynosi
hańbę nauce historycznej - uważa prof. Henryk Samsonowicz. - To wstyd dla IPN
- dodaje prof. Michał Głowiński
"Raport z rozmowy z Maleszką, który dołączony jest do tekstu, stał się dla
Gontarczyka podstawą do sformułowania rewolucyjnych tez: „Główny motyw działań
komandosów nie był bynajmniej głęboko moralny (...). Nie chodziło też o
dawanie jakiegokolwiek świadectwa na wzór »Pana Cogito «, tylko o udział w
walce dwóch konkurencyjnych frakcji wewnątrz PZPR. Niepodległość, wolność czy
inne transcendentne wobec taktyki politycznej wartości były tu mniej istotne”
- pisze pracownik IPN i dodaje: „Komandosi działali, bo chcieli zwycięstwa
partyjnych rewizjonistów (...) nad frakcją Mieczysława Moczara (...)”. Jako
„ortodoksyjnie marksistowscy bez reszty, komandosi występowali w obronie
komunistycznego internacjonalizmu przeciwko stanowiącemu zagrożenie dla partii
nacjonalizmowi”."
"Dla historyka IPN notatka SB wiernie oddaje poglądy Kuronia, natomiast
podważa choćby ustalenia, których dokonał prof. Jerzy Eisler (obecnie również
pracujący w IPN), autor największej monografii Marca. Gontarczyk zarzuca
Eislerowi m.in., że w swojej pracy oparł się przede wszystkim na relacjach
uczestników wydarzeń - w tym Jacka Kuronia i Karola Modzelewskiego. Podczas
gdy to z esbeckich zapisków można wyciągnąć właściwe wnioski."
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3160152.html