Troche jak z tym Titanikiem...kapitan mial all odds against him
Pytnie raczej nie czy tylko kiedy i co to spowoduje ?
Czytelnicy, ktorzy twierdza ze nie ma zadnego balonu cenowego w
nieruchomosciach oburzaja sie na porownywanie rynku polskiego do rynkow
zagranicznych, bo przeciez "nasz rynek ma swoja specyfike". Tu nastepuje
wyliczanka- pozwolenia budowlane ograniczaja dzialalnosc developerow, malo
gruntow ( ???) , malo mieszkan w stosunku do popytu ( 5 lat temu nie bylo
malo?).
Tymczasem ceny mieszkan swobodnie poszybowaly sobie powyzej cen w kilku
krajach starej EU , o USA nawet nie wspominajac. Niewielka dzialka w centrum
duzego miasta kosztuje 10 000 000 zlotych.
Dlaczego Titanic?
-Polskie kredyty sa w zasadzie wylacznie na oprocentowanie zmienne, taki
kredyt w USA to mniejszosc uwazana za kredyt wysokiego ryzyka,
-Kredyty nominowane w CHF lub innych walutach sa podatne nie tylko na zmiane
stop % ale rowniez ewentualne wahniecia kursowe,
-Wysokosc rozdawanych kredytow w stosunku do zarobkow jest kilkakrotnie
wyzsza niz uznawana za bezpieczna np. w USA,
-Rozwoj gospodarki ochoczo podawany w % nie przeklada sie na % wzrost
dochodow indywidualnych,
-Nieustajaca presja ze strony nieruchomosciowych szarlatanow, wbijajacych w
glowe ludziom, ze "bedzie juz tylko drozej",
-Latwosc przyznawania innych ( gotowkowych) kredytow, ktore dodatkowo
zwiekszaja obciazenie kredytowe przecietnego nieszczesnika,
-Brak doswiadczenia na wlasnej ( polskiej) skorze, ze Polska to nie zaden
wyjatek i prawa ekonomiczne obowiazuja tu rowniez,
-Wyplyw ludzi za granice, czasowo powodujacy naplyw gotowki i podbijanie cen,
na dluzsza mete wyciek ludzi i kapitalu z Polski.