Gość: raf
IP: *.adsl.inetia.pl
04.08.07, 21:35
Witamy, chcemy szczerze polecić restauracje na Bielanach(!) Honey przy ulicy
Reymonta. Poszliśmy tam po przeczytaniu info w dzisiejszym dodatku Co jest
Grane. Knajpka koło nas więc stwierdziliśmy, że się przejdziemy. Knajp wokół
mało a pamięcią sięgam 32 lat :). Knajpa mieści sie na górze po schodkach
koło Euroshopu. Dotychczas była tam jakaś mordownia. Z pewną nieśmiałością
wszedłem bo nikogo nie było i tylko dzięki uporowi mojej narzeczonej
zasiadłem do stołu. Zamówiliśmy piwo (7 zł) i zachwalane miodowe żeberka 2
osobowe (dla nas najlepsze są w Kompanii ale może dlatego, że największe ;)
i ............ REWELACJA. Jedzonko pycha, wystrój lux. Wejscię jak za komuny
ale po przekroczeniu progu już tylko coraz lepiej. Jak tu mieszkam 30 lat to
takiej knajpy w okolicy nie było. Klimat śródmiejski ;) a nie podmiejski :).
Podzielamy zachwyt własciciela nad miodami pitnymi i z przyjemnością
wychliliśmy 2 kielonki miodziku - pyszka choć dla nas za mocne (wolimy
trójniaki. Jedyne co można się przyczepić, o czym nie omieszkałem zawiadomić
kelnerki to a) sos chińskie do żeberek nie pasuje b) zmaiast czosnokowego
sosu lepszy byłby tzaziki no i.... mogłoby być więcej żeberek. Serdecznie
polecamy. Naprawdę warto rozpropagować tą oazę dobrego jedzonka, klimatu na
Bielanach - Piaskach (zapomniałem powiedzieć - muzyka sącząca się z
głosników -miła , stonowana no po prostu rewelka a świat z za przyciemnianych
szyb jakby piękniejszy). Serdecznie polecamy. My na 100 % wracamy na chłodnik
i szparagi (z rudnickiego mamy blisko:).
p.s.
Właśnie moja narzeczona stwierdziła - cóż za romantyczny wieczór, i to tak
blisko domu, i to tak niespodziewanie, i to tak zaskakująco (sobota) a ja już
chciałem z uwagi na pustki (w trakcie pożerania żeberek kilka osób -ok 10
wspięło się po schodach i weszło do środka ) skoczyć do dominium pizza ;)