przycinek.usa
23.09.08, 23:09
Zyjemy w interesujacych czasach. Ostatnie dwa tygodnie sa jak zwariowany
roller coaster. Wyglada jednak na to, ze Kongres moze zahamowac zapedy
Paulsona i powstrzymac szalenstwa treasury.
W dzisiejszej komisji senackiej Bunning przycisnal go tak, ze sie chlop prawie
rozplakal, he he he.
Bernanke z wrazenia powiedzial, ze sie pare razy juz pomylil.
Paulson zaczal sie jakac, skurwysyn. -))
Paulson wil sie jak piskorz i wykrecal kota ogonem, az go Bunning zapytal jak
dlugo pracowal w Goldman Sachs. Ha ha ha ha.
Ale jaja.
A dollar szybko sie zorientowal co i jak i mamy szybkie umocnienie.
Caly rynek dzisiaj chodzil tam i z powrotem w rytm gadajacych glow w
Kongresie. Co za cyrk. No nie do wiary.
Malo kto na razie kapuje co sie wlasciwie dzieje, ale czesc rynku juz zaczyna
kupowac mozliwosc, ze tego bailoutu moze nie byc.
Przynajmiej nie w tej formie.
No to teraz notowania USD beda takie: bailout "tak" dolar w dol, bailout
"nie" dolar w gore. He he he. Do tego dolaczy ropa i commodities. A akcje? A
cholera wie. Te najtrudniej przewidziec.
Akcje chca bailoutu, chociaz chyba same nie wiedza czemu?
Kursy bankow chyba nie chca bailoutu, bo poszly w gore.
No a reszta jest done. Well done. Tak jak podatnicy, he he he.
Ciekawe co powiedza gazety w Japonii i w Chinach, bo nasze to chyba nic nie
powiedza. Do czego to doszlo! Zeby czytac zagraniczna prase aby sie dowiedziec
co slychac we wlasnym miescie? Zupelnie jak za Gierka. Radio "wolna ameryka",
he he hehe hhhe he hee.