11.11.08, 01:03
Swiat czytaj konsument jest przejedzony a teraz potrzebuje usiąść
sobie na ławeczce - odpacząć. Rozpoznaje to jak jakis rodzaj
akumulatora który został przeładowany, chciałbym to zilustrować na
prostym przykładzie. Z powodzeniem kozystam z laptopa którego mam od
3 lat i nie potrzebuje go zmieniać przez kolejne dwa moze i dłużej,
po prostu mi wystrcza , tymczasem rozpedzone korporacje produkowały
coraz to nowsze jednostki lub systemy w tempie nieakdekwatnym do
potrzeb rynku. Podobnie ma sie sprawa z rynkiem samochodowym. Poza
oczywistymi zaletami rozwoju motoryzacji jakim niewątpliwie jest
postep w kwesti bezpieczenstwa obserwowałem straszny niczym
racjonalnym nieuzasadniony pęd stylistyczny, przy czym jak obsrwuje
siebie i swoich znajomych zakup nowego auta powoduje zamkniecie
sprawy na co najmniej 3 lata, przy czym należy pamietać o rynku
wtórnym.Podobne sytuacje można mnożyć. Otwarcie rynków moze bardzo
mobilizujaco wpływać na konkurencje w wyniku czego nakrecała sie
dzika spirala , ciśnienie rynku rosło niadekwatnie do potrzeb.Teraz
wypale troche z innej beczki, zapomnijmy przez chwile o analizach
technicznych, wykresikach i tak dalej , wdech - wydech zamykam oczy
otwieram i rozgladam sie po swoim pokoju. Na kolanach laptop, leze
na kanapie, drzwii, szafa wnękowa, żarówka, lampka nocna, telewizor,
szlanka, komórka, koc, buty, spodnie , koszulka. Stop bo mógłbym
wymieniać tak bez końca. Wszystko jest MADE IN CHINA lub pochodzenia
azjatyckiego za wyjatkim mebli i lekarstw w apteczce, pewnie klamka
od drzwii tez jest made in china, bo moj ulubiony kubek do kawy
napewno jest skośny. Być moze to co moze nas uratować to wprowadenie
olbzymich
cel zaporowych na produkty z importu. Rynek bedzie w większym
stopniu zmuszony nasycić sie rodzimą produkcją , napewno sie uda,
jak sie ruszy produkcja wówcza bedzie można troche odpuścić śróbe i
ale cały czas regulować i chronić rodzime rynki.To jest bardzo ważne.
Obserwuj wątek
    • astrofin rynek sam się reguluje. cokolwiek wymyślą urzednic 11.11.08, 01:25
      spadek popytu konsumenta z USA oznacza dla Chin konieczność
      przejmowania producentów w USA lub na kontynencie i surowców w
      nowych ośrodkach produkcji oraz inwestycje stumulujące popyt
      wewnętrzny. branża finansowa rozrosła się do rozmiarów nowowtworu a
      ten nowotwór wywodzi się z komórek linii CDO (collaterised debt
      obligation) i jest amputowany przez brak dostępu do krwi (gotowka)
      poprzez prewencyjny brak chęci do pożyczania innym. Po okresie
      karencji (czas publikacji wyników kwartalnych) nowowtór niekarmiony
      zdechnie. Ciekawe, że jeden z głównych nurtów wspólczesnej onkologii
      opiera się na podobnej filozofii, odcinania nowotworu od źródeł
      zaopatrzenia w substancje odżywcze i tlen poprzez blokowanie
      czynników rozrostu naczyń oraz niszczenia naczyń ( w naszym
      przypadku banków inwestycyjnych). Rynek jako system jest racjonalny
      i wymusza racjonalne zachowania. Łapy urzedników precz od firm.
      Skocentrujcie się na przyuczonych do złodziejskich praktyk bankach
      (np. spready 7 proc. od kredytów walutowych). nie kupiłem akcji
      banku od 3 lat i jeszcze z rok tego nie zrobię (może tylko z
      wyjątkiem PKO BP). w USA praktycznie nie ma zdrowych banków a WIG20
      jest bankami przesycony więc ostrożnie z futami na WIG20.
      • vice_versa Winne banki, chciwość i diabelskie instrumenty ;) 11.11.08, 04:37
        > branża finansowa rozrosła się do rozmiarów nowowtworu a
        > ten nowotwór wywodzi się z komórek linii CDO (collaterised debt
        > obligation) i jest amputowany przez brak dostępu do krwi (gotowka)
        > poprzez prewencyjny brak chęci do pożyczania innym. Po okresie
        > karencji (czas publikacji wyników kwartalnych) nowowtór
        > niekarmiony zdechnie.

        Ha, ha, ha...
        Nowotwory na zdrowej tkance prawdziwego XIXw kapitalizmu?
        To ja już wolę zdrowy konsumpcjonizm i racjonalną chciwość wink
        Cóż... Będzie odwrotnie...

        Dokładnie TAKIE SAME diagnozy dawano po 13paźdź1987. Obwiniano
        kontrakty futures, opcje, arbitraż indeksowy etc. 20lat temu
        dokładnie tak samo opisywano wszystkie instrumenty pochodne,
        diabelskie innowacje!!!

        Merton Miller 'O instrumentach pochodnych' wyd. Liber 1999

        Miller postawił nawet pytanie "czy w ciągu następnych 20 lat
        wypłynie na rynek kolejna fala innowacji być może większa od
        poprzedniej" i zaryzykował: "Moim zdaniem tak się nie zdarzy"
        Przewidywał jednak "rozprzestrzenienie się tych instrumentów na cały
        świat i objęcie nimi większej ilości rodzajów papierów wartościowych
        i dóbr"

        Dzisiejsze rozbuchane analogie do 1929 i GD po lekturze Millera
        zbywamy wzruszeniem ramion. Ówczesne recepty? Nadzór, nadzór,
        nadzór, nowe procedury SEC, obostrzenia etc.

        Polecam tę książkę, nawet jest na allegro:
        www.allegro.pl/item467429981_merton_miller_o_instrumentach_pochodnych_nowa.html
    • robisc Re: przesyt 11.11.08, 10:27
      powolam sie na naszego forumowego guru Przecinka, ktory kilka lat temu pisal, iz
      w Ameryce wszyscy wszystko juz maja , co nie wrozy dobrze popytowi;
      • vico1 Re: przesyt 11.11.08, 11:25
        Troche chyba nie tak. Popyt jest z zasady nienasycony. Kazdy chce wiecej lub inaczej. Problem zaczyna sie wowczas, gdy zaspokojenie popytu staje sie tematem socjalno-politycznym i panstwo ten popyt napedza - finansuje lub gwarantuje finansowanie. Banki kreatywnie ten absurd wykorzystaly dla swoich krotkoterminowych korzysci.
        W ekstremalnej sytuacji, czyli obecnej, prowadzi to do wirtualnego bankructwa niektorych panstw.
        Np Belgia daje 100tys euro gwarancji na depozyty i niektore produkty ubezpieczeniowe, takze gwarancje na kredyty interbankowe. Wieksze banki sa juz znacjonalizowane. Efektem tego jest zadluzenie Belgii na glowe wieksze niz w USA. Jezeli mowi sie, ze Ameryka nigdy swojego dlugu nie splaci, co dopiero Belgia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka