Dodaj do ulubionych

1984 sie zbliza

25.01.09, 22:51
Bylo juz tutaj kilka watkow mowiacych o coraz wiekszej kontroli ludzi.
Wiekszosc z nas o tym wie ale chcialbym przedstawic czarno na bialym jak
informacja jest manipulowana przez media. Jesli ktos z was sadzi ze to ze
siedzi przed komputerem czyni go anonimowym to moze o tym zapomniec.
Wiedzialem o takim prawie w anglii od 2009 ale o polsce nie slyszalem.
Tutaj link do artykulu: orwell.blog.pl/archiwum/index.php?nid=13865113

Polecam caly blog , jest tam wiele ciekawych informacji.
Obserwuj wątek
    • sevenseas Re: 1984 sie zbliza 25.01.09, 23:07
      25 ocenzurowanych wiadomosci i historii na rok 2009.

      www.projectcensored.org/top-stories/category/y-2009/
      • przycinek.usa Re: 1984 sie zbliza 26.01.09, 06:08
        To bardzo interesujacy link, dziekuje.
        Z zainteresowaniem przeczytalem number 24:

        Fragment:
        "If you still believe that the English language corporate media is free, take a
        look behind the scenes at the Foreign Correspondents Club of Japan (FCCJ) and
        think again.

        I was a member of that club for over two decades, but I had no clue about what
        it really represented until I tried to stage a press conference about 9/11. From
        that point on all sorts of nasty things started to happen and I suddenly
        realized the place seemed more like a nest of spies than a club for journalists.

        For example, people I did not know tried to have me evicted from the club,
        e-mails vanished from my inbox before I got to read them, and people started to
        spread the word that I had mental issues.

        The list of insults to press freedom at the club since that initial conference
        is too long to write about in detail here, so I will merely cite the most recent
        example.

        Yukihisa Fujita, a member of parliament for the opposition Democratic Party, in
        a parliamentary debate broadcast nationwide on NHK, asked Prime Minister Yasuo
        Fukuda about many of the glaring discrepancies in the official US government
        explanation of what happened on 9/11. A member of parliament in Japan, a US
        ally, showed powerful evidence on national TV that the US government murdered
        3,000 of its own citizens as well as people from Japan and many other nations. I
        suggested we call him for a press conference, and nine working
        journalists—representing a potential audience of billions—agreed. Usually, only
        three or more yes votes from working journalists is enough for an event to go
        ahead. Despite this, the Wall Street Journal’s James Sims, head of the
        Professional Activities Committee (PAC), in confederation with FCCJ President
        Martyn Williams, vetoed the event even though it was subject matter that they,
        as technical journalists, do not cover. They vetoed it in violation of Article 3
        of the club bylaws that call for press freedom. Not only that, they kicked me
        off the PAC in a blatant attempt to shut me up.

        Fujita has since been invited to speak to the EU parliament and many other
        venues. Fujita has been given a chance to ask more questions in parliament, and
        many Japanese news magazines have written about his activities. Books about 9/11
        are also selling well in Japan. A growing group of Japanese politicians has
        become aware of what really happened on that day. The Japanese government itself
        actually knows the truth and is starting to affect the US–Japan alliance in
        fundamental ways. The Japanese government’s formal replies to Fujita’s questions
        show it is becoming increasingly suspicious that the US government murdered over
        twenty Japanese citizens. The long-term repercussions for US security could be
        huge. "
        • vice_versa Re: 1984 sie zbliza 26.01.09, 18:46
          Fulford jest nieprzejednany. Facet na prawdę poświęca się prawdzie,
          nawet jeśli go to marginalizuje. Jako gość jest trochę zakręcony,
          ale w tym co robi jest pasja i poszukiwanie prawdy. Zna chyba z pięć
          języków, jest zbuntowanym dzieckiem dyplomaty, mieszka w Japonii od
          jakichś 20 lat, pracował w Forbesie jako korespondent, ale zadawał
          zbyt wiele pytań zbyt bardzo niezależnych.
          Na youtube można znaleźć jego wywiad z Rockefellerem wraz z jego
          własną interpretacją i godzinny wywiad dla Project Camelot.
    • przycinek.usa Re: 1984 sie zbliza 26.01.09, 06:11
      Co do kwestii przeszukiwania dyskow w komputerach prywatnych - to trzeba sie z
      tym pogodzic. Niestety nic na to nie poradzimy. Mnie jedynie boli to, ze takie
      wlamy nie tyle pozostawiaja slady co niszcza sprzet i jest z tego kupa klopotu.
      To straszne chamstwo.
      • sevenseas Re: 1984 sie zbliza 26.01.09, 08:18
        Niestety nic nie mozna zrobic ze beda bezkarnie skanowac dysk , ale
        bylo by dobrze aby chociaz poinformowali opinie publiczna w polsce
        czyj to byl pomysl.
        Tutaj link. s4.zapodaj.net/images/9589268.jpg

        Co znaczy tyle :
        "Brytyjskie MSW zyskalo nowe narzedzie. Policja i MI5 może wlamywac
        sie do komputerow osobistych bez koniecznosci posiadania nakazu.
        Postepowanie brytyjskiego MSW jest konsekwencją propozycji Unii
        Europejskiej, które rozszerzają uzycie natretnej inwigilacji."

        U nas taka informacja jest oczywiscie zbedna , bo my mamy kochac
        unie , a unia chce dla nas "dobrze". smile

    • herr7 dzwoni Olmert do Busha... 26.01.09, 16:37
      Brzmi to jak anegdota, ale podobno to prawda, a przynajmniej tak twierdzi
      premier Izraela Olmert. Chodzi o rezolucję w ONZ, która miała potępić, czy
      jedynie skrytykować Izrael za jego działania w strefie Gazy. Otóż Olmert
      dowiedział się, że stany Zjednoczone nie zajmą nieprzejednanie pro izraelskiego
      stanowiska, jak tego oczekiwał. Zadzwonił więc do Busha, ale dowiedział się, że
      Bush właśnie przemawia w Filadelfii i że nie może podejść do telefonu. Olmert
      powiedział, że nic nie szkodzi, niech Bush przerwie przemówienie i podejdzie do
      telefonu. Tak się i stało. Po tej rozmowie Condi zagłosowała, tak jak oczekiwał
      tego premier Izraela.

      O tym zdarzeniu pisał niedawno Stanisław Michalkiewicz na swojej stronie. Ale
      jest też w rosyjskich Izviestiach. Jeżeli ktoś zna rosyjski to może sobie
      przeczytać. I o czym tu Panowie można dyskutować?

      www.izvestia.ru/voskobojnikov/article3124675/
      • vice_versa Barry Chamish website 26.01.09, 21:28
        Olmert? To jest o czym dyskutować:
        www.thebarrychamishwebsite.com/newsletters/atzmon70506.htm
        Cała strona Chamish'a jest pełna takich rewelacji:
        www.thebarrychamishwebsite.com/articles.htm
        Nie wiem nawet co o tym sądzić, bo to jest tak totalne wywrócenie
        spraw, że doznaję szoku poznawczego:
        www.thebarrychamishwebsite.com/newsletters/PRESIDEN.pdf
        • herr7 zdalnie sterowani 26.01.09, 22:14
          Zawsze sądziłem, że jedynie Kwaśniewski jest "zdalnie sterowany". Okazuje się,
          że jest to jakaś choroba wśród polityków.
        • sevenseas Re: Barry Chamish website 26.01.09, 22:49
          Swietna stronka , dzieki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka