dorota_3
01.03.09, 12:37
Wydzielam sprawę nacjonalizacji banków (amerykańskich) w odrębny
wątek, bo zdaje mi się, że to, jak Geithner poradzi sobie z tym
problemem jest kluczowe dla dalszego rozwoju sytuacji na rynkach.
Pieniądze utopione przez amerykańskich podatników w bankach-zombie
są faktem. Ta "inwestycja" jest zresztą dramatycznie jałowa:
www.ritholtz.com/blog/2009/02/worlds-worst-investment-to-get-worse/
Rzeczywiście pełne upaństwowienie wydaje się najlepszym, najbardziej
uczciwym wyjściem - za swoje pieniądze podatnicy powinni otrzymać
własność banków (pozostaje zawsze możliwość reprywatyzacji po
ich "wyczyszczeniu").
Dobry wywiad na ten temat dał ostatnio Roubini :
miniurl.pl/47174
Podaje np. dwa sposoby na przeprowadzenie takiej nacjonalizacji
(4:20).
Wygląda na to, że sprawa rozbija się o przeszkody polityczne.
Geithner i Obama kombinują intensywnie, jak napełnić banki
państwowymi pieniędzmi bez ich formalnego upaństwowienia. To jest
ciekawy test - czy mandat ich władzy pochodzi od
wyborców/podatników, czy od "cronies"...
Na deser ładny obrazek - golden parachutes :
www.ritholtz.com/blog/2009/02/golden-parachute/