Dodaj do ulubionych

Jerzy Karol Buzek

16.06.09, 15:42
Jerzy Karol Buzek obejmie prawdopodobnie stanowisko
przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Nasz chlop w Brukseli !
Polacy ciesza sie z tego faktu z powodow chyba oczywistych.
Jednym z tych powodow jest to ze Polacy maja krotka pamiec i nie
pamietaja jak stanowisko premiera polskiego rzadu sprawowal Jerzy
Karol Buzek. Jerzy Karol Buzek przeprowadzil cztery wazne reformy,
z ktorych dokladnie cztery okazaly sie porazka, w tym trzy
kompletna a jedna taka sobie.
Pamiec zawodzi rowniez Polakow wyraznie, gdzyz nie pamietaja ze
Jerzy Karol Buzek tak krajem rzadzil, ze po nim do wladzy z woli
ludu doszli komunisci, z niezapomnianym twardoglowym Leszkeim
Millerem, absolwentem niezapomnianego WUML-u. Miller, na dzwiek
nazwiska ktorego do dzis niektorym cierpnie skora na karku mial
przynajmniej jako takie polityczne jajca i swoista estyme, w
przeciwienstwie do Jerzego Karola.
Po mniej wiecej 6 miesiacach wladzy Buzkowej kraj obiegla
rymowanka "Buzek na wozek". Wozek tu zastapil prawdopodobnie
tradycyjne taczki. Byc moze od tamtego czasu Jerzy Karol Buzek sie
nieco jako polityk wysezonowal i nabral politycznej oglady, wiec w
EU nie narobi Polsce skrajnej poruty a moze bedzie stanowisko
piastowal dobrze, to znaczy nie bedzie robil nic i nie bedzie sie
zbyt wiele odzywal ?
Prywatnie, za swej kadencji Jerzy Karol Buzek ujal mnie za serce
tym, jak osobiscie zajal sie organizwoaniem kolonii dla dzieci
powodzian. On , premier, uciekl na taka mala polityczno- prywatna
emigracje- w kraju syf a premiera ni ma, bo organizuje... kolonie.
Coz, cieszmy sie- Jerzy Karol Buzek pokazal juz jak nie rzadzic
krajem, teraz pokaze swe umiejetnosci na szerszych wodach.
Prywatnie zas rzyczmy p. Jerzemu good time w Brukseli i
gdziekolwiek tam bedzie urzedowal ! Trzymamay kciuki !
Obserwuj wątek
    • bromva Re: Jerzy Karol Buzek 16.06.09, 16:11
      akurat on tam "rzadzic" duzo nie bedzie. odpowiednie sily nim pokieruja...
    • kadi-lak Lukasz Tusk 16.06.09, 16:32
      Kolejny fenomen

      www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20071027/WYBORY/71027007
    • dirloff Re: Jerzy Karol Buzek 16.06.09, 18:12
      Za taki tekst, na większości polskich for, zostałbyś obrzucony błotem i
      przezwany pisiorem, rydzolem, moherem, katolem, etc., etc.
      • kadi-lak Cieszy mnie ! 16.06.09, 18:22
        gleboka polska wiara w jedyna sluszna, obrana linie smile Co do tego
        typu wyzwis, to i owszem, doczekalem sie nie tylko na forum ale i
        na zywca, podczas pobytu w PL. Poruszylem sprawe, dowiedzionych
        przeciez, kombinacji Czumy w USA a zostalem nazwany...zwolennikiem
        PiS-u !!! I zaraz tez wywleczono oczywiscie "wygrana PiS-u w
        USA"....
        • szczurek.polny Re: Cieszy mnie ! 16.06.09, 21:31
          Nie przesadzaj Kadi, bycie PiSiorem zaczyna być bardzo "trędi", a nawet
          "dżazzi". Dzisiaj na przykład na naszą stronę przeszedł niejaki Konrad
          Niklewicz, jak sam o sobie pisze w pierwszych słowach notki biograficznej: "Od
          ponad 10 lat dziennikarz i redaktor „Gazety Wyborczej”. Od ośmiu lat w dziale
          gospodarczym..."

          Nasz nowy kolega Konrad popełnił artykuł pod znamiennym tytułem: "Nie żałujmy
          banku, gdy budżet się wali" (Niezły tytuł, Donalda pewnie szlag jaśnisty trafił!)

          wyborcza.pl/1,75968,6722411,Nie_zalujmy_banku__gdy_budzet_sie_wali.html
          Parę wybranych zdań z tekstu:
          "Problem w tym, że Polska już teraz ma pożar budżetowy."
          "Dochody z podatków spadają, a lista wydatków rośnie."
          "Dziura budżetowa może mieć większy rozmiar - nawet 30-40 mld zł."
          "Więc gdzie jeszcze oszczędzać? W wydatkach na infrastrukturę drogową?"
          "podwyższyć podatki? PIT-u w tym roku podnieść już nie może."
          "Więc może radykalnie podnieść akcyzę na samochody, alkohol i paliwa? Witaj
          inflacjo..."
          "propozycję podniesienia składki rentowej natychmiast zawetuje prezydent Lech
          Kaczyński. "

          Nieźle po rządzie Tuska pojechał, co?

          PiS ma po swojej stronie biologię, teraz zaczyna mieć Gazetę Wyborczą
          (przynajmniej co bystrzejszych dziennikarzy). Nie jest źle. Pozostaje liczyć, że
          Platforma utrzyma się jak najdłużej przy władzy. I że będzie to długa, bolesna
          agonia (tej partii).
    • llukiz Re: Jerzy Karol Buzek 16.06.09, 21:12
      > Jerzy Karol Buzek tak krajem rzadzil, ze po nim do wladzy z woli
      > ludu doszli komunisci, z niezapomnianym twardoglowym Leszkeim
      > Millerem

      To akurat na plus buzka, bo miler obniżył CIT dla firm, co nikomu przed nim ani
      po nim (obniżka podatków znaczy) się nie udało.
      Na obronę rządów buzka można też powiedzieć, choć trudno uznać to za komplement,
      że w znaczących sprawach był taki sam jak inni. Mianowicie nie zlikwidował
      przymusu ubezpieczeń
    • poszi Mniej zaślepienia, więcej obiektywizmu 17.06.09, 07:07
      > tradycyjne taczki. Byc moze od tamtego czasu Jerzy Karol Buzek sie
      > nieco jako polityk wysezonowal i nabral politycznej oglady, wiec w
      > EU nie narobi Polsce skrajnej poruty a moze bedzie stanowisko
      > piastowal dobrze,

      Buzek akurat jest jednym z lepszych polskich eurodeputowanych. Miał kluczową
      rolę w obaleniu przez Europarlament dyrektywy dotyczącej patentów na
      oprogramowanie (które ja i wielu innych uważaja za wybitnie szkodliwe).

      wiki.ffii.org/JerzyBuzekEn
      > Karol Buzek. Jerzy Karol Buzek przeprowadzil cztery wazne reformy,
      > z ktorych dokladnie cztery okazaly sie porazka, w tym trzy
      > kompletna a jedna taka sobie.

      Rząd Buzka to był ostatni, który odważył się robić cokolwiek, co mogło mu
      przysporzyć spadku popularności. Od tamtego czasu rządzą mniejsi lub więksi
      populiści. Reformom można zarzucić najwyżej, że okazały się za mało daleko
      idące, za co odpowiedzialność pada nie na samego Buzka, tylko na torpedującego
      działania tamtego rządu prezydenta Kwaśniewskiego oraz dziwny układ polityczny,
      w którym Krzaklewski obrał sobie rolę "dobrego wujka" (równiez krytykującego
      działania rządu) zostawiając Buzka na pożarcie.

      Jeśli chodzi o reformy, to trzeba też abstrahowac od tego, co robili następcy.
      Reforma zdrowia została częściowo cofnięta przez rząd Millera, a reforma
      emerytalna została niedokończona. Warto też spojrzeć na alternatywy. Osobiście
      uważam, że gdyby nie reforma systemu zdrowia, to byłoby dużo, dużo gorzej. To
      była wtedy studnia bez dna z wielkim marnotrawstwem publicznych pieniędzy, o
      czym teraz mało kto pamięta i kasy chorych stanowiły niesamowicie pozytywny krok
      w stronę racjonalizacji wydatków. Reforma emerytalna też była konieczna i dawała
      podstawy do ograniczenia przywilejów emerytalnych, co później zarzucono
      (aczkolwiek idea OFE wydaje się z perspektywy czasu chybiona). W szkolnictwie
      popsuli też następcy, np. skutecznie równając w dół, np. przez odłożenie matury
      z matematyki, czy przez osławioną abolicje Giertycha. Reforma zaś samorządowa
      była, co mogę sie zgodzić z krytykami, zapewne niepotrzebna.

      Nawiasem mówiąc, sam fakt, że Buzek był wtedy niepopularnym chłopcem do bicia, a
      teraz jest oceniany lepiej, jest zresztą świetnym przykładem, jak łatwo można
      manipulować opinią publiczną.
      • deluc Re: Mniej zaślepienia, więcej obiektywizmu 17.06.09, 09:00
        poszi napisał:

        > Buzek akurat jest jednym z lepszych polskich eurodeputowanych. Miał kluczową
        > rolę w obaleniu przez Europarlament dyrektywy dotyczącej patentów na
        > oprogramowanie (które ja i wielu innych uważaja za wybitnie szkodliwe).
        >
        > wiki.ffii.org/JerzyBuzekEn
        Chwała mu za to.


        > Jeśli chodzi o reformy, to trzeba też abstrahowac od tego, co robili następcy.
        > Reforma zdrowia została częściowo cofnięta przez rząd Millera, a reforma
        > emerytalna została niedokończona. Warto też spojrzeć na alternatywy. Osobiście
        > uważam, że gdyby nie reforma systemu zdrowia, to byłoby dużo, dużo gorzej. To
        > była wtedy studnia bez dna z wielkim marnotrawstwem publicznych pieniędzy, o
        > czym teraz mało kto pamięta i kasy chorych stanowiły niesamowicie pozytywny kro
        > k
        > w stronę racjonalizacji wydatków.
        Eee, tak to było sprzedawane gawiedzi - ja znam relacje "od środka"
        - zapanował totalny chaos - "pożar w burdelu", świeżo utworzone stołki opanowali
        "fachowcy" z nadania AWS z ogromnymi pensjami i kwalifikacjami szatniarzy.

        Nie znam, dobrze wdrożonej prospołecznej reformy - wszystkie to buble - ale to
        co nam zafundował Jerzy Buzek to megabubel - faktycznymi beneficjentami tego
        tworu są:
        - lekarze
        - urzędnicy NFZ
        - branża farmaceutyczna
        A pacjent jak był na końcu tak teraz jest na czele od tyłu.
        Co do wymuszenia kontroli kosztów -
        podam ci bardzo znaczący przykład racjonalizacji kosztów -
        w pewnym szpitalu pacjenci muszą wykupywać środki przeciwbólowe
        za własne pieniądze, albo cierpieć. Ten system już w tej chwili działa tak, że
        biedny pacjent umiera częściej albo cierpi bardziej,
        albo nie jest faktycznie leczony - a będzie gorzej, jestem pewien.


        > Reforma emerytalna też była konieczna i dawał
        > a
        > podstawy do ograniczenia przywilejów emerytalnych, co później zarzucono
        > (aczkolwiek idea OFE wydaje się z perspektywy czasu chybiona).
        Chybiona? Łagodnie powiedziane - to jest bomba, tykająca bomba
        której wybuch rozp... to państwo.

        > W szkolnictwie
        Ten kretynizm z podręcznikami gdzie zamiast jednego z danej dziedziny była lista
        dopuszczonych to nie za jego czasów? Oczywiście był to ruch prorynkowysmile
        > Nawiasem mówiąc, sam fakt, że Buzek był wtedy niepopularnym chłopcem do bicia,
        > a
        > teraz jest oceniany lepiej, jest zresztą świetnym przykładem, jak łatwo można
        > manipulować opinią publiczną.
        Po prostu się chytrze wycofał "z pierwszych stron gazet" - to jest dowód na
        krótką pamięć wyborców, na ich głupotę, nic więcej.
        Zapewne on tą politykę tylko firmował - decyzje zapewne podejmowali często inni
        - ale i tak część winy spada na niego.

        pozdr
        dL
    • dorota_3 Nieodparta potrzeba opozycyjności 17.06.09, 10:34
      Z dużym rozbawieniem obserwuję, jak rozwijają się takie wpisy.
      Polacy mają głęboko wrośniętą w świadomość potrzebę przeciwstawienia
      się władzy, skądkolwiek by ona nie pochodziła. Nauczyła nas tego
      historia oczywiście, ale nawet władza wybrana demokratycznie nie
      jest popierana przez swoich wyborców smile

      Do tego dodajmy równie silna potrzebę narzekania na wszystko, na co
      tylko można ponarzekać i mamy wspaniały wybór tematów do pyskowania
      u cioci na imieninach. Ktoś, kto śmie dostrzec jakiekolwiek pozytywy
      jest odsądzany od czci i wiary (albo to nie Polak, albo głupek,
      skoro cokolwiek w tym kraju mu się podoba wink ).

      A celują w takim krytycyzmie ludzie od dawna mieszkający za granicą,
      choćby po to, zeby samemu sie upewnić, że dobrze zrobili emigrując z
      tego piekła.
      Panowie, czas wyjąć opornik z klapy garnituru smile
      • emaniana bardzo prosze odkasztanic sie od polityki 17.06.09, 11:06
        Forum schodzi na psy. Piszcie o ekonomii, albo choc oznaczajcie wywody
        polityczne jakims tytulem. Nie kazdy chce czytac polityczne wypociny
      • kurt76 Re: Nieodparta potrzeba opozycyjności 17.06.09, 11:46
        Dorota dobrze prawisz, mnie to ujadanie juz meczy od dluzszego czasu.

        a do tej kwestii z opornikiem jeszcze dodam na podstawie obserwacji
        tzw. sprawy dlugow Czumy: zrobic sobie zeby i wytrzezwiec.
      • kadi-lak Re: Nieodparta potrzeba opozycyjności 17.06.09, 14:42
        dorota_3 napisała:

        > A celują w takim krytycyzmie ludzie od dawna mieszkający za
        granicą,
        > choćby po to, zeby samemu sie upewnić, że dobrze zrobili
        emigrując z tego piekła.

        Probujac maksymalnie powstrzymac sie od "wycieczek
        osobistych"....trudno chyba nie zauwazyc, ze podobne metody stosuja
        rodacy ktorzy "emigracji z piekla" nie wybrali? Przynajmniej w
        odniesieniu do tych biednych USA, ktore to maja sie zapasc tym
        razem juz ostatecznie, zyja na kredyt, drukuja dolary, wysylaja
        zolnierzy, wieza w Gitmo, prowokuja, atakuja, wysylaja rakiety bez
        glowic ( dodac wiecej wg. uznania) , ba nawet pomoc humanitarna
        wysylaja, by w przyszlosci uzaleznic obdarowanego od dostaw swojej,
        amerylanskiej kukurydzy ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka