gruszka.zenon
24.06.09, 09:29
Przemysłowy chów zwierząt śmierdzi - dosłownie i w przenośni! Najwyższy czas, aby zacząć mówić o tym głośno.
tiny.pl/38xg
Jeśli emisję gazów cieplarnianych spowodowanych rodzajem stosowanej przez nas diety zaprezentujemy w formie symbolicznej przejażdżki samochodem, to dieta mięsna każdego roku spowoduje emisję gazów cieplarnianych odpowiadających drodze o długości ponad 4700 kilometrów, podczas gdy dieta wegetariańska – 1400 km, a wegańska (czyli wegetariańska bez nabiału) – 630 km (przy emisji 119g CO2/km). Według raportu ONZ, przemysł mięsny powoduje emisję większej ilości gazów cieplarnianych, niż cały przemysł transportowy!
Codziennie ludzie zjadają ogromne ilości mięsa, wcześniej straszliwie maltretowanych zwierząt. Być może, nie wszyscy wiedzą, że tę uwłaczającą człowieczeństwu sytuację można łatwo to zmienić?
Ostatecznym i najbardziej skutecznym rozwiązaniem by powstrzymać to staczanie się w obłęd jest rezygnacja z mięsa i przejście na wegetarianizm lub weganizm. Tymczasem wielkim krokiem naprzód może być zakazanie działalności ferm przemysłowych. Nie jest to tylko retoryka - musimy zadać koniec fermom przemysłowym, zanim one wykończą nas!
Zapraszamy do udziału w naszej lipcowej akcji "Zakończ chów wielkoprzemysłowy". Szczegóły na stronie:
www.ferma.viva.org.pl