Dodaj do ulubionych

przeludnienie swiata

26.07.09, 19:02
Chcialbym poruszyc ten temat, bo jest to moim zdaniem kluczowa sprawa do
zrozumienia tego, co dzieje sie na swiecie, wszystkich problemow ktore nas
teraz nekaja i tych (o wiele wiekszych) ktore czaja sie za nastepnym zakretem.

Ostatnio obejrzalem wstrzasajacy film pt. "Earthlings", link:
www.youtube.com/watch?v=0aM1lpazxKY&feature=related
UWAGA! TYLKO DLA LUDZI O MOCNYCH NERWACH!
W skrocie film opowiada o tym, jak traktowane sa zwierzeta w procesach masowej
produkcji zywnosci, futer, skor itp.
Jak zwykle w takich przypadkach autorzy filmu szukaja recept na uzdrowienie w
jakiejs zmianie podejscia do zwierzat/przyrody u ludzi. Jest to pukanie do
zlych drzwi.

Uwazam, ze klucz tkwi nie w zmianie podejscia do zwierzat (chociaz to tez
oczywiscie wazne), ale w podejsciu do rozmnazania sie ludzi. Dotychczas
jedynie sluszne jest wychwalanie jak najwiekszej rozrodczosci, obdarzaniem
"darem zycia" jak najwiekszej ilosci istnien ludzkich, co wynika z milosci do
dzieci itp. Kazdy, kto chocby troche zbacza z tej rowno wyznaczonej linii
myslenia, jest automatycznie maltuzjanista, eugenikiem, faszysta, hitlerowcem
itp. "Idzcie i rozmnazajcie sie" jest najwiekszym dogmatem wszystkich religii
(ciekawe dlaczego).

Korwin Mikke, ktorego na codzien bardzo lubie (z wyjatkiem 0.1% jego
wypowiedzi, ktore calkowicie i nieodwolalnie dyskwalifikuja go u mnie), jest
autorem dwoch najglupszych tez w nowozytnej historii ludzkosci:
1) Swiat jest bardzo duzy, ma bardzo duze niezamieszkale polacie i
nieograniczona ilosc dobr do zagospodarowania, wniosek: idzcie i rozmnazajcie sie
2) Tutaj cytat doslowny (sprawdzcie na blogu JKM): lepiej jak sie urodzi 5
dzieci i 3 zemrze, niz jak sie urodzi 2
Absurdalnosc tych tez bije w oczy kazdego zdroworozsadkowo myslacego
czlowieka. Co do 1, to jesli wezmiemy pod uwage obszary ladowe, niepustynne,
dostepne do osiedlenia, uprawy itp. to okaze sie ze 98% jest juz zajete przez
czlowieka z nielicznymi enklawami w postaci parkow narodowych itp. Z tego
wielkie obszary, jak Japonia czy Jawa sa tak gesto zamieszkale, ze ludzie
gniezdza sie tam doslownie jeden na drugim (ogladaliscie moze filmy o
nietypowych hotelach w Japonii, gdzie ludzie nocuja w "pokojach" bedacych
wlasciwie kawalkiem rury ?). Co do 2 to nie ma sensu komentowac, bo jednak
lubie tego czlowieka i go cenie.

Przypuszczam, ze film "Earthlings" widzialo jakies 2% populacji, z czego 20%
bylo w stanie wytrwac dalej niz 20 minuta filmu. Z drugiej strony na pewno
wiekszosc Polakow wie, co stalo sie w ostatnim odcinku "Mody na sukces" czy
innego szczynu.

Zjawiska opisywane w tym filmie sa bezposrednim skutkiem czegos, o czym nie
chce slyszec i z czego praktycznymi konsekwencjami nie chce sie pogodzic 99.9%
procent spoleczenstw - SWIAT JEST JUZ W TEJ CHWILI NIEMILOSIERNIE
PRZELUDNIONY. Praktyczna konsekwencja przyjecia tej prostej prawdy do
swiadomosci jest bowiem koniecznosc zaprzestania rodzenia "kochanych
dzieciaczkow" i zywiolowego uczestnictwa w cudzie kreacji zycia (nakaz
wszelkich mainstreamowych bogow) w takim tempie, jak to bylo dotychczas. Swiat
jest juz na to za maly.

Moim zdaniem tzw. biala cywilizacja zaczyna dorastac do tej prawdy. Wiekszosc
narodow z przewaga bialego czlowieka ma lekko ujemny przyrost naturalny, gdzie
silnie ujemny przyrost bialych jest rekompensowany przez silnie dodatni
przyrost kolorowych.
Jest to najwiekszy dylemat, ktory przyjdzie nam rozwiazac w nadchodzacych
latach. Pozostalo nam jakies 15-20 lat do momentu, gdy wiekszosc populacji w
Europie bedzie muzulmanami. Wtedy demokratycznie bedzie mozna wprowadzic
szarijat na terenie calej Europy (przypominam ze na mocy traktatu lizbonskiego
bedzie to obowiazywalo rowniez nas, poniewaz prawodawstwo "europejskie"
pozostaje w stosunku nadrzednym do prawa polskiego).

Jest dla mnie jasne, ze naplyw kolorowych do Europy trzeba powstrzymac
(nazwijcie mnie faszysta, ksenofobem, rasista itp. - chrzanie to). To nie
wszystko, trzeba ograniczyc rozrodczosc tych, ktorzy juz w Europie sa, przede
wszystkim poprzez zaprzestanie dawania im jakichkolwiek pomocy materialnych w
zaleznosci od ilosci dzieci - obecnie jest to olbrzymi przemysl polegajacy na
robieniu jak najwiekszej ilosci dzieci a nastepnie wysysaniu z panstwa ile sie
da, wiekszosc imigrantow trudni sie tym "zawodem". Jest to o tyle ironiczne,
ze nie tylko krecimy sznur na wlasna szyje, ale na dodatek placimy bajonskie
sumy swoim przyszlym katom.
To nie wszystko. Trzeba deportowac absolutnie wszystkich tych, ktorzy nie chca
dostosowac swojego systemu wartosci do wartosci obowiazujacych na terenie
naszych panstw i w 100% zintegrowac sie z mieszkajacym tu spoleczenstwem -
wszelkie enklawy nalezy bezwzglednie rozbic. Dodatkowo, kto nie zda
drobiazgowego egzaminu z jezyka panstwa, do ktorego chce imigrowac, nie ma
prawa wjazdu, a jesli juz tam mieszka, to musi zostac deportowany.
Trzeba zlikwidowac przepisy dajace prawo do obywatelstwa osobom spoza UE
zawierajacym malzenstwa z miejscowymi. Obywatelstwo powinno sie przyznawac
alienom dopiero po 3 pokoleniach, tak jak jest to np. w Austrii. To samo
dotyczy dzieci takich "par" typu Marokaniec + Polka (bardzo popularna
kombinacja). Dopiero dzieci tych dzieci, po zdaniu odpowiednich egzaminow
jezykowych, kulturowych itp. mialyby prawo do warunkowego uzyskania obywatelstwa.

Trzeba uczynic kraje naszego kregu cywilizacyjnego bardziej
samowystarczalnymi, wprowadzic bariery dotyczace przeplywu kapitalu, przede
wszystkim ludzkiego, wprowadzic maksymalne bariery handlowe. Umowmy sie, ze
handlujemy tylko z panstwami, ktore posiadaja odpowiedni poziom cywilizacyjny,
przede wszystkim zwiazany z prawami czlowieka i pracownika. Sorry, spekulanci,
wiem jak przykre dla was sa moje slowa. Ale mam dla was propozycje:
przeprowadzcie sie do Chin, jak wam nie pasuje.

Trzeba nauczyc sie zyc za to co sie ma i nie eksploatowac wiecej, niz
potrzeba. Trzeba pomoc ludziom odciac sie od wszechobecnej reklamy, rozpoznac
wreszcie istnienie takiego zjawiska jak wprogramowane od najmlodszych lat
uzaleznienie od telewizji. Proponuje eksperyment: zapytajcie swoich znajomych,
czy sa w stanie wytrzymac miesiac bez telewizji. Na ich natychmiastowe "tak"
zaproponujcie wyjecie jakiejs czesci elektronicznej z ich telewizora na
miesiac, tak zeby nie mogli ogladac - i zaobserwujcie reakcje.

Czesc ostatnia moich przemyslen, czyli wolne mysli na temat mozliwych
strategii zapobiezenia ostatecznej dominacji muzulmanow w Europie:
- szydzenie z Mahometa - ta strategia okazala sie niebywale skuteczna i
powinna byc stosowana niejawnie przez sluzby specjalne obecne w massmediach.
Jest to wlasciwie najwieksza nadzieja na spowodowanie otwartej konfrontacji
miedzy muzulmanami i reszta. Wolnosc slowa pozwala massmediom na umieszczanie
obrazkow satyrycznych z postaciami religijnymi na swoich lamach - nasi rodzimi
"artysci" tez przeciez czesto wkomponowuja chrzescijanskiego Boga, Jezusa, czy
papieza w swoja "sztuke", jest troche krzyku ale nikt sie o to nie zabija. Ze
swojej strony proponowalbym koszulki z takimi nadrukami jak tutaj:
iranpoliticsclub.net/cartoons/mohammed/pages/Holy%20Orgy-Jesus,%20Mohammed,%20Moses%20and%20Buddha_jpg.htm
- feministki - jeden z najsilniejszych ruchow, ktory, w swoim dobrze pojetym
interesie powinien sie JAK NAJSZYBCIEJ ODCIAC OD LEWACTWA, poniewaz lewactwo
europejskie pozostaje w milosnym uscisku z muzulmanami, takze tymi radykalnymi
- drogie Panie, w Was nadzieja, walczmy razem o prawa kobiet w panstwach
muzulmanskich, SILA oczywiscie bo inaczej sie nie da (wprowadzenie wiekszych
praw kobiet spowoduje natychmiastowy silny spadek rozrodczosci w tych krajach)
- demokracja (w ostatecznosci,
Obserwuj wątek
    • zbychowiec Re: przeludnienie swiata 26.07.09, 19:04
      - demokracja (w ostatecznosci, mozna wprowadzic demokracje w panstwach
      muzulmanskich w stylu Amerykanskim). Wielka nadzieje pokladam tu w prezydencie
      Obamie, ktory zdaje sie zaczyna dostrzegac wyrazne niebezpieczenstwo ze strony
      Rosjan w Iranie poprzez swojego podopiecznego Ahmadinejada. Rosjanie, mam
      nadzieje, zmusza Izrael i Ameryke do reakcji w postaci lotniskowcow.

      To na razie by bylo na tyle. W dalszych wypowiedziach, jesli starczy mi czasu,
      chce poruszyc temat egoistycznej postawy szybko rozmnazajacych sie panstw typu
      Indie.

      Dziekuje za uwage i zapraszam do dyskusji. Wszelkie obelgi i inwektywy rowniez
      beda mile widziane - nie poczuje sie urazony, bo wiem ze temat jest drazliwy.
    • llukiz Re: przeludnienie swiata 26.07.09, 23:54
      "2) Tutaj cytat doslowny (sprawdzcie na blogu JKM): lepiej jak sie urodzi 5
      dzieci i 3 zemrze, niz jak sie urodzi 2 "

      > Co do 2 to nie ma sensu komentowac, bo jednak
      > lubie tego czlowieka i go cenie.

      Być może go lubisz, ale najwyraźniej nie rozumiesz. Korwin pisał to nie z
      pozycji osoby której umarło troje dzieci, lecz z pozycji przewagi jednych
      społeczeństw nad innymi na przestrzenie wieków. Z pewnością nie zdajesz sobie
      sprawy, że wcześniejsze przeludnienie europy (jak na mozliwości sanitarne i
      żywieniowe) sprowadzało liczne epidemie powodujące liczne śmierci. Lecz ci co
      przeżywali byli juz na te choroby odporni i ich potomstwo też. Dzięki temu dziś
      grypa czy angina nie prowadzi cię do grobu, tylko do tygodniowego zwolnienia. A
      jest tak właśnie dlatego, że kiedyś trójka z pięciu dzieci szła do piachu. I nie
      ma nic w tym dziwnego.
      Jeśli nie czujesz się przekonany to pocztaj się co stało sie z ludnością obu
      ameryk po kontakcie z europejczykami, czyli jak to się stało ze nie ma tam
      rdzennej ludności
      • poszi Re: przeludnienie swiata 27.07.09, 06:38
        > Jeśli nie czujesz się przekonany to pocztaj się co stało sie z ludnością obu
        > ameryk po kontakcie z europejczykami, czyli jak to się stało ze nie ma tam
        > rdzennej ludności
        >

        Bez przesady. Jeśli byłeś w którejkolwiek z Ameryk (a szczególnie w
        Południowej), to jest tam bardzo dużo Indian. W takich krajach, jak Peru czy
        Boliwia Indianie stanowią większość. Nawet w USA, są miejsca, jak
        północnowschodnia Arizona, gdzie Indian jest więcej niż nie-Indian. Indianie
        oczywiście zostali zepchnięci do defensywy w starciu z Eurpejczykami, ale to nie
        jest li tylko zasługa ich nieodporności na choroby. Nie róbcie też z Mikkego
        eksperta z biologii ewolucyjnej. On taką tezę najwyżej gdzieś usłyszał i diabli
        wiedzą, czy przedstawia poprawnie, a sprawa jest na pewno subtelna i
        skomplikowana.
        • llukiz Re: przeludnienie swiata 27.07.09, 13:08
          Indianie
          > oczywiście zostali zepchnięci do defensywy w starciu z Eurpejczykami, ale to nie
          > jest li tylko zasługa ich nieodporności na choroby

          Oczywiście że nie tylko. Pewnie bez tych chorób też zepchnięto by ich do
          defensywy, ale być może nie stanowili by dzisiaj mniejszości na terenie Ameryk i
          moglibyśmy mieć taką sytuację jak w RPA.

          Cytat z wikipedi:
          "Wstępne nadużycia konkwistadorów w systemie sprawowania władzy i całkowity brak
          odporności na choroby zakaźne, przywleczone z Europy spowodowały olbrzymią
          śmiertelność wśród tubylczej indiańskiej ludności. Szacuje się, że w latach
          1500-1548 jej liczebność zmniejszyła się o 50 do 90 procent."

          źródło:
          pl.wikipedia.org/wiki/Hiszpa%C5%84ski_podb%C3%B3j_Ameryki
          • poszi Re: przeludnienie swiata 27.07.09, 14:31
            > Oczywiście że nie tylko. Pewnie bez tych chorób też zepchnięto by ich do
            > defensywy,

            Ja nie polemizuje nawet z samą podatnością na choroby, tylko na jej wyjaśnianiu
            przez Korwin-Mikkego (brak stłoczenia). Zresztą niektórzy Indianie też mieli
            dobrze rozwinięte miasta. Mikke to dla mnie zaś żaden ekspert z biologii
            ewolucyjnej, a jest mnóstwo powodów, dla których Indianie wyewoluowali tak, a
            nie inaczej, z ich izolacją od głównej części ludzkiej populacji począwszy.
            • llukiz Re: przeludnienie swiata 27.07.09, 15:18
              > Ja nie polemizuje nawet z samą podatnością na choroby, tylko na jej wyjaśnianiu
              > przez Korwin-Mikkego (brak stłoczenia)

              Nie wiem skąd wziąłeś brak stłoczenia jako wyjaśnienie większej podatności na
              choroby. Sprawa wygląda mniej więcej w ten sposób że Europejczyków tak samo
              przetrzebiły te choroby jak i Indian. Tyle tylko że w Europie działo się to
              wcześniej. Populacja do czasu kontaktów z Indianami się odbudowała i ci co
              przeżyli odziedziczyli większą odporność na ten rodzaj chorób. Współcześni
              potomkowie Indian już też mają odporność taką jak my smile
          • zbychowiec Re: przeludnienie swiata 27.07.09, 21:40
            Od poczatku:

            Mysle ze rozumiem Korwina (moze nie do konca, bo chyba nikt, lacznie z nim
            samym, go do konca nie rozumie) na tyle, zeby moc stwierdzic, ze teza dotyczaca
            zwiekszenia przyrostu populacji w celu jej lepszego przystosowania jest dosc
            absurdalna. Mozna ja bardzo latwo sprowadzic do absurdu, np. Korwin proponuje 5
            dzieci z ktorych 2 umiera. Jeszcze lepiej wedlug jego rozumowania byloby, gdyby
            umarlo 3, bo wtedy przystosowanie bedzie lepsze. Jeszcze lepiej, gdyby umarlo 4,
            to wtedy przystosowanie bedzie jeszcze lepsze, ten co zostanie, to juz bedzie
            jakims w ogole krolem wioski a moze powiatu. A wlasciwie najlepiej by chyba bylo
            jakby 5 umarlo, wtedy znika problem przystosowania. Jak wiadomo martwego grypa
            sie nie ima.
            Moze ja wole miec jedno dziecko, ktoremu jestem w stanie zapewnic jako takie
            warunki zycia, wyksztalcenie, mozliwosc zostania kims w zyciu, niz troje dzieci
            z gory skazanych na opieke spoleczna ?
            Idac dalej tym tokiem to wlasciwie nie oplaca sie zwalczac chorob zakaznych,
            takich jak czarna ospa czy trad. Niech zbiora maksymalne zniwo, wtedy zostana
            tylko odporni i wszyscy beda szczesliwi.

            > Cytat z wikipedi:
            > "Wstępne nadużycia konkwistadorów w systemie sprawowania władzy i całkowity brak
            > odporności na choroby zakaźne, przywleczone z Europy spowodowały olbrzymią
            > śmiertelność wśród tubylczej indiańskiej ludności. Szacuje się, że w latach
            > 1500-1548 jej liczebność zmniejszyła się o 50 do 90 procent."

            Czego to dowodzi ? Liczebnosc zmniejszyla sie od 50 do 90 procent, ale ile
            procent zawdzieczamy chorobom ? Stawiam 1/3 swoich kapsli po piwie na to, ze
            wiekszosc jednak odeszla z tego swiata przy aktywnej pomocy podbijajacych, nie z
            powodu chorob zakaznych. A nawet gdyby bylo tak jak piszesz, to czy obecnie mamy
            do czynienia z takimi sytuacjami na wieksza skale ? Nie ma juz odmiennych
            cywilizacji ktore bylyby w izolacji od siebie przez setki lat - jest ciagly
            przeplyw milionow ludzi pomiedzy panstwami, kontynentami.

            • llukiz Re: przeludnienie swiata 27.07.09, 23:41
              > samym, go do konca nie rozumie) na tyle, zeby moc stwierdzic, ze teza dotyczaca
              > zwiekszenia przyrostu populacji w celu jej lepszego przystosowania jest dosc
              > absurdalna.

              taką tezę to sobie sam wymyśliłeś. Faktem jest natomiast że łatwiej wybrać 7
              zdolnych piłkarzy (czy tam kogokolwiek innego) spośród 1000 osób niż z grupy
              10cio osobowej.

              > Moze ja wole miec jedno dziecko, ktoremu jestem w stanie zapewnic jako takie
              > warunki zycia

              chyba że urodzi się z genami pozwalającymi mu na zostaniem dzieckiem specjalnej
              troski

              > Idac dalej tym tokiem to wlasciwie nie oplaca sie zwalczac chorob zakaznych,

              idąc dalej to tak. Obecnie choroby zakaźne nie stanowią realnego zagrożenia dla
              populacji, a zwalczenie jednej choroby zakaźnej dziś spowoduje większe
              następstwa wraz z pojawieniem się kolejnej choroby zakaźnej której się to już
              akurat nie uda uniknąć

              > procent zawdzieczamy chorobom ? Stawiam 1/3 swoich kapsli po piwie na to, ze
              > wiekszosc jednak odeszla z tego swiata przy aktywnej pomocy podbijajacych

              boś głupi. Jeśli ktoś pisze że do 90% zabiły choroby to raczej nie ma na myśli
              że ktoś tych chorych zabijał

              > to czy obecnie mamy
              > do czynienia z takimi sytuacjami na wieksza skale

              nie mamy, ale co z tego?
    • llukiz Re: przeludnienie swiata 27.07.09, 15:32
      Poza tym, porada "idźcie i rozmnażajcie się" kierowana jest raczej do polaków
      (może też europejczyków), a nie do mieszkańców afryki czy azji. Przy obecnym
      marnotrawstwie żywności, problemach wielu osób z nadwagą i dopłatom za nie
      produkowanie jedzenia, w polsce mogłoby spokojnie życ 2 razy więcej polaków. Ja
      bym się nie obraził.
      • zbychowiec Re: przeludnienie swiata 27.07.09, 21:52
        > Poza tym, porada "idźcie i rozmnażajcie się" kierowana jest raczej do polaków
        > (może też europejczyków), a nie do mieszkańców afryki czy azji.
        Mmmmm. Bardzo ciekawa teza. Widze, ze masz wtyki u samego Najwyzszego i
        informacje z pierwszej reki. Powiedz w takim razie, ile Polakow na km kwadratowy
        docelowo sobie Najwyzszy zyczy ? Gdzies jest granica tego rozmnazania prawda ?
        Np. powierzchnia planety na wysokosci np. 8 km, tam konczy sie znosna dla
        czlowieka atmosfera. Pokrywamy cala planete blokiem z klatkami o wymiarach
        odpowiadajacych mniej wiecej stojacemu czlowiekowi do wysokosci 8 km nad ziemia.
        Czy taka wizja odpowiada Najwyzszemu ?

        > (może też europejczyków), a nie do mieszkańców afryki czy azji. Przy obecnym
        > marnotrawstwie żywności, problemach wielu osób z nadwagą i dopłatom za nie
        > produkowanie jedzenia, w polsce mogłoby spokojnie życ 2 razy więcej polaków.
        Ja bym się nie obraził.
        Co do produkcji jedzenia dla przerosnietej populacji, to proponuje obejrzec film
        "Earthlings" z mojego glownego postu. Zapytajmy sie, jaka populacje jestesmy w
        stanie wyzywic zakladajac ze nie robimy holocaustu zwierzetom, np. ze hodujemy
        kury na podworkach a nie w fermach, krowy na pastwiskach itp. Wyjdzie, ze
        powierzchnia Polski byc moze bylaby w stanie utrzymac 10 mln przy w miare dobrym
        poziomie zycia.
        Co do dwukrotnej liczby Polakow, to mam nadzieje ze jednak to przemyslisz, bo
        nie wiem czy ja bym to zniosl, i czy swiat by to zniosl. Wystarczy mi ich
        zdecydowanie tyle, ile juz jest. Przy calej sympatii do tego zaradnego narodu
        (najwiekszy odsetek rencistow na swiecie).
        • llukiz Re: przeludnienie swiata 28.07.09, 09:12
          > docelowo sobie Najwyzszy zyczy ? Gdzies jest granica tego rozmnazania prawda ?

          Być może nie zauważyłeś, ale obecnie w Polsce nie mamy problemów z
          przeludnieniem, a utrzymanie obecnej dzietności prowadzić będzie do zmniejszania
          się populacji.

          > stanie wyzywic zakladajac ze nie robimy holocaustu zwierzetom, np. ze hodujemy
          > kury na podworkach a nie w fermach, krowy na pastwiskach itp. Wyjdzie, ze
          > powierzchnia Polski byc moze bylaby w stanie utrzymac 10 mln

          całkowita nieprawda. Kury choduje sie na fermach bo jest to tańsze, a nie
          dlatego że w ten sposób można uzyskać większą wydajność z hektara
        • coondelboory Re: przeludnienie swiata 28.07.09, 11:45
          > [...] Co do produkcji jedzenia dla przerosnietej populacji, to
          > proponuje obejrzec film "Earthlings" z mojego glownego postu.
          > Zapytajmy sie, jaka populacje jestesmy w
          > stanie wyzywic zakladajac ze nie robimy holocaustu zwierzetom[...]

          Ajjajaj... Wrażliwe serduszko zbychowca zadrżało wzuszone filmem i mamy już nowego ratowacza świata, wybawcę zwierzaków, pogromcę żarłocznej ludzkości... Kolejnego z legionu, jak to Stalin nazywał, "pożytecznch idiotów" do wykorzystania na jakimś tam etapie i poźniejszej eksterminacji.
          Swoją drogą, nadzwyczajny jest talent filmowca-propagandzisty, że tak ludziom miesza w głowach. Zaprawdę, rację miał Lenin określając film najważniejszą ze sztuk.

          > powierzchnia Polski byc moze bylaby w stanie utrzymac 10 mln
          > przy w miare dobrym poziomie zycia.

          Odważna teza... Ale czy oparta na jakichkolwiek sprawdzalnych danych, czy rzucona tylko tak na wyczucie? Bo ja ze swojej strony wiem, że przed II Wojną Światową Polska miała nieco ponad 36 milionów ludzi, bez fermowego chowu, bez nawozów sztucznych, bez mechanizacji rolnictwa i przed zieloną rewolucją. Żeby było ciekawiej, to po wojnie i po (tak upragnionym przez zbychowca) zredukowaniu polskiej populacji do 24 milionów nie żyło się wcale lepiej.
          • zbychowiec Re: przeludnienie swiata 28.07.09, 21:25
            Powierzchnia Polski przed wojna - 388 tys. km 2, po - 312 tys. km 2, juz mniej
            zyznych gleb. Przed wojna ludnosc byla przyzwyczajona do zycia w znacznie
            ciasniejszym skupieniu (znacznie wiecej osob na gospodarstwo domowe) - dzisiaj
            kazdy chce miec domek, koniecznie pod lasem. Powierzchnie przeznaczone na uprawy
            i pastwiska sa znacznie mniejsze. Poza tym czy przed wojna tak dobrze sie zylo,
            trudno powiedziec - nie bylo mnie wtedy.

            Popelniasz duzy blad twierdzac, ze to film "Earthlings" naklonil mnie do
            wypowiedzi o przeludnieniu swiata. Wypowiadalem sie w tym temacie na tym forum i
            z rowna emfaza juz przedtem. Oto przyklady:

            forum.gazeta.pl/forum/w,17007,94774547,95092746,Re_Z_tym_sie_nie_zgadzam.html
            forum.gazeta.pl/forum/w,17007,95521007,95807752,Re_Bilderbergowie.html
            forum.gazeta.pl/forum/w,17007,96882265,96926213,Re_dodatkowy_link.html
            Od bardzo bardzo dawna (co najmniej 10 lat) postrzegam przeludnienie jako glowny
            problem powodujacy zawirowania natury politycznej i gospodarczej. Jest ono tym
            grozniejsze ze mamy do czynienia z bardzo duzymi wahaniami typu: bardzo szybki
            przyrost, potem bardzo wolny przyrost na skutek problemow wynikajacych z
            przeludnienia - vide Japonia.
    • kylax Zgadzam sie z teza o powstrzymaniu islamu. 27.07.09, 22:09
      Nie zgadzam sie natomiast z komunistycznymi bzdurami o ograniczeniu przeplywu
      kapitalu, towarow, uslug czy ludzi.

      Problem stanowia tylko muzulmanie, a nie wszyscy 'kolorowi'. Chinczycy,
      Latynosi, Indusi i tak dalej to zupelnie normalni ludzie.

      Oczywiscie ludzi nie moze przybywac w nieskonczonosc, ale punkt rownowagi sam
      nastapi. Przy zbyt duzej populacji pojawia sie zaburzenia spoleczno-surowcowe,
      co doprowadzi do samoistnej redukcji liczby mieszkancow Ziemi.
      • llukiz Re: Zgadzam sie z teza o powstrzymaniu islamu. 28.07.09, 09:14
        > co doprowadzi do samoistnej redukcji liczby mieszkancow Ziemi.

        czasami poprzez wojne smile
        • kylax Dokladnie tak. 28.07.09, 12:30
          Przeludnienie moze powodowac konflikty, ktore zredukuja populacje. Naturalny
          mechaznim.
          • kylax Dlatego Europa jest dosc bezpieczna. 28.07.09, 12:30
            Problemy moga wystapic w Azji wschodniej, poludniowej, Afryce i na Bliskim
            Wschodzie.
      • coondelboory Re: Zgadzam sie z teza o powstrzymaniu islamu. 28.07.09, 12:15
        kylax napisał:
        > [...]Problem stanowia tylko muzulmanie, a nie wszyscy 'kolorowi'.
        > Chinczycy, Latynosi, Indusi i tak dalej to zupelnie normalni
        > ludzie.[...]

        Wydzieliłem to zdanie, bo warto. Warto, tak jak to błyskotliwie zrobił kylax, zauważyć i napiętnować agresję muzułmanów na cywilizowany świat w ogólności, a Polskę w szczególe. Te ich bezczelne żądania uprzywilejowanej pozycji w gospodarce, finansach i polityce, oparte nie na prawie, ale na jakichś plemiennych, rasowych zasadach roszczenia odszkodowań za utracone mienie, utrzymywanie przez USA z pieniędzy podatników (więc pośrednio na koszt całego świata) rasistowskich i agresywnych, bliskowschodnich satrapii...
        Tak, zdecydowanie czas najwyższy sie obudzić i bronić się przed agresją muzułmanów!

        • kylax Kolejny 'wywod' o spisku zydowskim... 28.07.09, 12:28
          Nalezalo sie tego spodziewac...
          • coondelboory Re: Kolejny 'wywod' o spisku zydowskim... 28.07.09, 13:02
            Jakim żydowskim??? Przecież każdy inteligentny i wykształcony europejczyk wie, że za wszystkim stoją muzułmanie! To oni się mnożą na potęgę, zużywają zasoby świata i to przez nich jest światowy kryzys. Czy ty wiesz, ile bohaterska Ameryka włożyła potu, krwi i pieniędzy w powstrzymywanie agresywnych muzułmanów w Iraku i Afganistanie? A na dodatek muzułmanie rozrzucają stonkę i szczają do mleka!
            • bromva Re: Kolejny 'wywod' o spisku zydowskim... 28.07.09, 13:31
              myslisz, ze jak bedzieszz kpil i sie nabijal, to problem zniknie?
              Arabscy muzulmanie juz wiele razy probowali podbic Europe. byli w Hiszpani, jako
              najezdzcy na Balkanach, krotko w Rzymie. dlaczego nagle mieliby teraz odpuscic,
              skoro dodatkowo sama Europa ich zaprasza (socjal, przywileje) i nie kaze sie
              integrowac ?

              te samochody co we Francji ich setki plona, to zapewne podpalili katoliccy Francuzi?
              • coondelboory Re: Kolejny 'wywod' o spisku zydowskim... 28.07.09, 16:55
                Kto tu kpi? Ja? Ależ w życiu!!! Wręcz przeciwnie, jak każdy świadomy Europejczyk uważam, że ktoś sypie piach w tryby historycznego procesu. Ktoś jest winien temu, że w Paryżu płoną samochody i że przeciętna Europejka na niecałe dwoje dzieci, podczas gdy taka np. somalijka ponad osiem! Ja się pytam: jak to jest możliwe? I odpowiadam: Przecie wszyscy wiedzą, że Somalia to kraj muzułmański, i te somalisy odbierają wszelakie dobra europejkom i wysyłają je do Somalii, przez co somalijki są bardziej wypasione od europejek, dzieciaki mają tłustsze i zdrowsze, a ich bezpieczeństwo socjalne jest bez porównania większe. To i rodzą co rok, albo i częściej zamiast się dostosować do standardów europejskich.
                A co będzie jak wszystkie te somalisy zachcą po cztery żony? Przecie islam pozwala mieć po kilka żon i na pewno kobiet im zabraknie, a wtedy zabiorą nam nasze baby i wyślą je do Somalii...
                • bromva Re: Kolejny 'wywod' o spisku zydowskim... 28.07.09, 20:46
                  nie zrozumiałeś, tylko dalej sobie kpisz.
      • 0ion Re: Zgadzam sie z teza o powstrzymaniu islamu. 28.07.09, 20:42
        > Problem stanowia tylko muzulmanie, a nie wszyscy 'kolorowi'. Chinczycy,
        > Latynosi, Indusi i tak dalej to zupelnie normalni ludzie.
        Muzułmanie są akurat pozytywną siłą. Żyją przynajmniej jak ludzie i według pewnych zasad a nie jak postchrześcijańskie, europejskie bydło. Może dlatego, że już 1000 lat temu spróbowali z tolerancją, pomocą społeczną, prawami dla kobiet itp. i skończyło się to katastrofą ekonomiczną i powstrzymaniem islamskiej ekspansji.

        Chińczycy i Hindusi, podobnie jak żydzi w kulturze europejskiej, jeśli im pozwolić, tworzą struktury mafijne niszcząc całkowicie miejscową ludność. W Indonezji np. 3% Chińczyków kontroluje 90% gospodarki, w krajach afrykańskich, gdzie wpuszczono Hindusów, zamienili życie ludzi w piekło.
        A Chińczyków i Hindusów trochę jestsmile
      • cojestdoktorku Re: Zgadzam sie z teza o powstrzymaniu islamu. 03.08.09, 11:59
        > Problem stanowia tylko muzulmanie, a nie wszyscy 'kolorowi'.
        Chinczycy,
        > Latynosi, Indusi i tak dalej to zupelnie normalni ludzie.

        no przykro jak się coś takiego czyta
        muzułmanie nie stanowią problemu
        co najwyżej idea która ich opanował
        gdybyś Ty kylax urodził się wśród muzułmanów albo jak niemowle
        został im "dostarczony" dziś wyznawał byś islam
        czy to oznacza że byłbyś problemem?
        problemem nie sa ludzie, tylko idea która czasem opanowuje umysły
        ludzkie
        proszę o zapoznanie się z teorią memów, jest bardzo ciekawa i
        wszystko tłumaczy

        pl.wikipedia.org/wiki/Mem
        • cojestdoktorku Definicja memu 03.08.09, 12:08
          na zachęte:

          Glen Grant: Zaraźliwy wzorzec informacji powielany przez
          pasożytniczo zainfekowane ludzkie umysły i modyfikujący ich
          zachowanie, powodujący, że rozprzestrzeniają oni ten wzorzec.
          Pojedyncze hasła, melodie, ikony, wynalazki i mody są typowymi
          memami. Idea czy wzorzec informacji nie jest memem, dopóki nie
          spowoduje, że ktoś go powieli. Cała przekazywana wiedza jest
          memetyczna.

          H. Keith Henson: Memom udaje się przetrwać w świecie, ponieważ
          ludzie przekazują je innym ludziom, wertykalnie – następnym
          pokoleniom i horyzontalnie – swoim ziomkom. Proces jest analogiczny
          do tego, w jakim geny wierzby powodują, że wierzby-drzewa rozsiewają
          te geny albo do procesu, w którym wirus przeziębienia powoduje, że
          kichanie go rozsiewa.

          Peter J. Vajk: W przeciwieństwie do genów, memy nie są zapisywane w
          żadnym uniwersalnym kodzie w ludzkich umysłach czy kulturze. Np.
          perspektywa zbieżna w malarstwie, która pojawiła się w XVI wieku,
          może być przekazywana wśród Niemców, Anglików czy Chińczyków. Może
          być opisana słowami, równaniami algebraicznymi czy rysunkami.
          Niezależnie od tego, w jakiej formie ten mem będzie transmitowany,
          przejawia się w rozpoznawalnym elemencie realizmu, który pojawi się
          w dziełach sztuki wytworzonych przez artystów zainfekowanych tym
          memem.

          Lee Borkman: Memy, tak jak geny, różnią się swoim przystosowaniem do
          przetrwania w środowisku ludzkim. Niektóre rozmnażają się jak
          króliki, ale mają bardzo krótki żywot (mody), podczas gdy inne
          reprodukują się wolno, ale utrzymują się przez wieki (religia).
          Przystosowanie memu nie jest równoznaczne ani koniecznie powiązane z
          przystosowaniem organizmu. Np. mem ‘palenie jest fajne’ jest bardzo
          dobry dla samego siebie, ale w dużym stopniu zabójczy dla swego
          gospodarza.

    • dorota_3 Zabijanie dobrocią 28.07.09, 14:52

      Śledzę rozwój wątku zainicjowanego przez Zbychowca z dużym
      zaciekawieniem. Włożyłeś kij wmrowisko (i już nawet pojawiła się
      kwestia muzułmańska smile ).

      Generalnie zgadzam się z główną tezą - niektóre części świata są
      przeludnione (jednak niektóre - dodajmy dla porządku - wyludniają
      się, w tym nasz piękny kraj). Jednak problem przeludnienia jest
      nierozwiązywalny; przeszkodą jest mentalność bogatych i
      przejedzonych społeczeństw Zachodu, które nie dopuszczają nawet
      myśli o tym, żeby przestac bezrozumnie wspierać przyrost
      naturalny np. w Afryce (a zacząć wspierać go u siebie).

      Przyczyna jest jeszcze inna - powstał cały "przemysł pomocy"
      wspierany przez media i celebrytów (pamiętacie koncert Live Aid? no
      właśnie). Kiedyś przeczytałam tekst, który mi włos na głowie zjeżył,
      oto on:

      www.rp.pl/artykul/244272,138304_Zabijanie_dobrocia.html


      Histeria "pomocy" na Zachodzie jest tak duża, że kiedy grupa
      Bilderberga na ostatnim spotkaniu stwierdziła, że problem
      przeludnienia trzeba jakoś rozwiązać, wzbudziło to oburzenie
      (komentarze typu: "faszyści" etc.).
      Ktoś w tej dyskusji wskazał, że rozwiązaniem może być tylko wojna/
      wojny lokalne. Niestety, chyba tak.

      • kylax Wirusy sa dobrym sposobem. 28.07.09, 15:32
        I bynajmniej nie chodzi mi tu o tzw. 'swinska grype'. W laboratoriach sa
        naprawde przerazajace mikroby, o ktorych skutkach malo kto wie. I niech tak
        zostanie.
    • jeepwdyzlu zbychowiec Ty sie doucz najpierw 29.07.09, 15:33
      Pozostalo nam jakies 15-20 lat do momentu, gdy wiekszosc populacji w
      Europie bedzie muzulmanami. Wtedy demokratycznie bedzie mozna
      wprowadzic
      szarijat na terenie calej Europy (przypominam ze na mocy traktatu
      lizbonskiego
      bedzie to obowiazywalo rowniez nas, poniewaz
      prawodawstwo "europejskie"
      pozostaje w stosunku nadrzednym do prawa polskiego).
      -----------------------------
      u nqas bedzie obwoiązywał szariat
      bo unia go wprowadzi a prawo europejskie jest nadrzędne..

      Oj chłopie zacznij pisać na forum dla 10 latków z radia maryja
      bredzisz jak potłuczony

      Teza nr 1 o przeludnieniuy jest do dupy w całości.
      Teza nr 2 o zagrozeniu religią muzułmańska jest do dupy w całości.
      patrzysz na muzułmanów przez pryzmat dzihadu. Pojedz do Turcji -
      zobacz jak wygląda cywilizowany kraj muzułmański...
      Teza o kłopotach białego człowieka z powodu zbyt niskich wskażników
      urodzeń jest do duopy w całosci - patrz na usa, gdzie jest ok, patrz
      na skandynawię, patrz na Francję, patrz na Niemcy, gdzi własnie
      drgnęło. U nas tez drgnęło, urodzeń jest coraz więcej..
      jeep


      • sevenseas Kazdy poddany praniu mozgu 29.07.09, 17:05
        I tak wlasnie dziala propaganda. Trzeba teraz do nich wyslac
        swinska grype , zeby Ci zli ludzie wymarli.
        Prawo mozna zmienic pod nowe okolicznosci a , idealy pod nowe cele.
        Potem tylko znajdziemy nowego wroga.

        ps. jesli ktoras/ys z was mysli ze bialy odda wladze w rece
        muzulmanow to niech sie jeszcze raz zastanowi.
        • dorota_3 Re: Kazdy poddany praniu mozgu 29.07.09, 18:43
          > ps. jesli ktoras/ys z was mysli ze bialy odda wladze w rece
          > muzulmanow to niech sie jeszcze raz zastanowi.

          Kosowo.
          Kliniczny przykład, jak demografia - plus pomoc z zewnątrz - może
          zadecydować o przynależności politycznej (bo w końcu do Albanii się
          przyłączą).

          Żeby było śmieszniej, w Europie to sie stało. A żeby było całkiem
          śmiesznie, to Amerykanie wzmocnili islam w Europie.
      • zbychowiec Re: zbychowiec Ty sie doucz najpierw 29.07.09, 18:32
        No coz, wiedzialem, ze bedzie ostro, wiec nie bede narzekal.
        Rozumiem, ze jeszcze musze sie duzo nauczyc i dziekuje ze mi o tym
        przypomniales, czy moglbys jednak wysilic sie na jakas konstruktywna polemike ?
        Ciekawe, ze podejrzewasz mnie o zwiazki z Radiem Maryja, szczegolnie biorac pod
        uwage moje nawolywanie do ograniczenia przyrostu naturalnego. Ciekawe, czy
        Ojciec Dyrektor chcialby miec takiego poplecznika, jak ja.

        Mozliwe, ze moje tezy sa do dupy, jak piszesz, jednak przydaloby sie jakies
        uzasadnienie tego stwierdzenia.
        Nigdy nie stawialem tezy, ze klopoty bialego czlowieka wynikaja z niskiej
        dzietnosci - wrecz przeciwnie - zawsze mowilem, ze wiekszosc klopotow calego
        swiata (w tym czesci zdominowanych przez bialych) biora sie z nadmiernego
        przyrostu naturalnego.
        Dodatni przyrost naturalny krajow ktore wymieniles to tak naprawde:
        USA: latynosi i czarni
        Francja, Niemcy, Skandynawia: muzulmanie
        W Polsce lekko drgnelo, bo ogromny wyz demograficzny troche sie ocknal, poza tym
        30-35-latkowie postanowili "nadrobic" zaleglosci. Biorac pod uwage jakie byly
        motywy (miedzy innymi becikowe)... no coz, nie napisze zdania, ktore mialem tu
        napisac.

        Dlaczego sadzisz, ze patrze na muzulmanow przez pryzmat dzihadu ? Ja nic takiego
        nie napisalem. Wrecz przeciwnie, w jednym ze swoich postow, ktore tutaj
        podlinkowalem, napisalem, ze moim jedynym zarzutem pod ich adresem jest to, ze
        za szybko sie rozmnazaja. Tak poza tym to calkiem fajni ludzie.
        • tartaczek cos sie zmienia 29.07.09, 20:58
          Chyba sytuacja w Skandynawii sie odwraca.Bardzo korzystny system
          urlopow wychowawczych i swiadczen socjalnych spowodowal,ze
          Skandynawowie zaczynaja sie rozmnazac.
        • jeepwdyzlu zbychowiec żenada 03.08.09, 12:02
          Dodatni przyrost naturalny krajow ktore wymieniles to tak naprawde:
          USA: latynosi i czarni
          Francja, Niemcy, Skandynawia: muzulmanie
          W Polsce lekko drgnelo, bo ogromny wyz demograficzny troche sie
          ocknal, poza tym
          30-35-latkowie postanowili "nadrobic" zaleglosci. Biorac pod uwage
          jakie byly
          motywy (miedzy innymi becikowe)... no coz, nie napisze zdania, ktore
          mialem tu
          napisac.
          ------------
          trudno dyskutować z Tobą zbychowiec
          a.teza, że motywem rodzenia dzieci jest becikowe, jest żałośnie
          śmieszna. Może w Niemczech, gdzie w kilka lat odzyswkasz 30 tys
          euro, ale w Polsce? 1000 zł? Miałeś kiedyś dzieci? Becikowe nie
          starczy nawet na podtsawową wyprawkę, nie mówiąc o prawdziwych
          kosztach..
          b.w usa "romznażają" się latynosi

          Tak - i co z tego? Angielski umiera? american style of life umiera?
          ameryka nie nalezy do Zachodu? latynosi nie sa katolikami?

          Poziom tej dyskusji jest żenujący..
          jeep
          • flyingmarcin Re: zbychowiec żenada 13.08.09, 20:39
            Żenada to wypowiedzi jeepwdyzlu który niema nic do zaoferowania poza
            inwektywami. Być może dręczy Go zwierzęce parcie na rozmnażanie i nie wie jak ma
            się z tym uporać.
            Ja już w czasach mojej młodości, w latach siedemdziesiątych widziałem w Polsce
            olbrzymi nadmiar ludzi dla których brakowało mieszkań, artykułów spożywczych,
            miejsca w tramwaju. Polska eksportowała na emigrację miliony młodych ludzi
            gotowych robić byle co w jakimś bardziej cywilizowanym kraju. W drugiej połowie
            XX wieku ludność Polski zwiększyła się o 50% co było drugim rezultatem w Europie
            po Albanii. Mimo to PZPR razem z kościołem ciągle propagowała ekscesywne
            rozmnażanie. Dużo moich koleżanek nie mogło skończyć studiów bo ciągle
            zachodziły w ciąże.
            Osobiście byłbym bardzo zadowolony gdyby w Polsce mieszkało np.1 milion ludzi i
            np. 10 milionów bobrów bo bardzo je lubię. Dzieci nie mam własie dlatego że jest
            nas za dużo.
            Pozdrawiam
            Marcin
            • szczurek.polny Re: zbychowiec żenada 13.08.09, 20:54
              I jeśli myślisz, że moje dzieci będą robiły na twoją emerytuję, to się mocno
              zdziwisz. Ja wychowuję moje dzieci, żeby co tylko można waliły na czarno i
              odkładały krugerrandy do słoika.
              A na twoją emeryturę niech bobry zapylają.

              Konsekwencją przerwania wykładniczego wzrostu populacji będzie upadek
              największej piramidy Ponziego w Polsce.
              • zbychowiec Re: zbychowiec żenada 13.08.09, 22:17
                Odwracajac Twoje stwierdzenie: co bedzie konsekwencja utrzymania
                wykladniczego wzrostu populacji ?

                • szczurek.polny Re: zbychowiec żenada 13.08.09, 23:03
                  W interesującej mnie perspektywie czasowej - nic.

                  Potem - i tak wykładniczy wzrost populacji jest nie do utrzymania i nie do
                  utrzymania jest wspomniana piramida Ponziego. Ze względów społecznych i
                  demograficznych - nie z powodu "wyczerpywania zasobów".

                  Zresztą w Polsce nie mamy w ogóle wzrostu populacji. Mamy spadek, w najbardziej
                  prawdopodobnym wariancie populacja Polski spadnie z obecnych 36 mln do około 29
                  mln w roku 2050. Tym gorzej dla piramidy.
                • bagracz Re: zbychowiec żenada 13.08.09, 23:16
                  A gdzie taki wzrost widzisz?
                  Może lepiej napisz nam co/kto natchnęło Cię do założenia takiego wątku? Może wtedy będzie wiadomo z czym i o czym dyskutować?
                  Bo zwykle nie ma sensu dyskutowania o czymś, o czym wiadomo, że nie ma szans nastąpić w przewidywalnym czasie albo i w ogóle.
                  • flyingmarcin Re: zbychowiec żenada 14.08.09, 05:52
                    Pracuję w Austrii. Tu jest dużo młodych obcokrajowców w tym nadal sporo Polaków
                    którzy są w siódmym niebie że wolno im tu zapieprzać na moja emeryturę. Są też
                    miliony jeżeli nie miliardy które zrobiłyby wszystko żeby się tu dostać. Problem
                    w ty że jest ich za dużo a nie w tym że za mało.
                    • bagracz Re: zbychowiec żenada 14.08.09, 08:46
                      Czyli o czym w końcu dyskutujemy?
                      O liczbie urodzeń? Czy może o polityce imigracyjnej, tolerancji wobec cudzych kultur itp?
                      Myślę, że to dwie a nawet trzy zupełnie inne rzeczy.
            • jeepwdyzlu flying marcin i zwierzęca parcie na rozmnażanie 14.08.09, 14:57
              Żenada to wypowiedzi jeepwdyzlu który niema nic do zaoferowania poza
              inwektywami. Być może dręczy Go zwierzęce parcie na rozmnażanie i
              nie wie jak ma
              się z tym uporać.
              Ja już w czasach mojej młodości, w latach siedemdziesiątych
              widziałem w Polsce
              olbrzymi nadmiar ludzi dla których brakowało mieszkań, artykułów
              spożywczych,
              miejsca w tramwaju. Polska eksportowała na emigrację miliony młodych
              ludzi
              gotowych robić byle co w jakimś bardziej cywilizowanym kraju.
              ---------------------------------------------------
              Nie rozumiesz, że dla tych ludzi brakowało mieszkań i miejsca w
              tramwaju nie z powodu przeludnienia, ale z powodu niewydajnej
              gospodarki? Nie pamiętasz jak wyglądały sklepy w 1976, 1984 a jak
              wyglądają dzisiaj? System się zmienił marcinie latający czy nie..
              Ja w latach 70-tych byłem w planach dopiero, ale - w przeciwieństwie
              do Ciebie - rozumiem dlaczego dzis w sklepach półki uginaja sie od
              towarów..
              jeep
              • flyingmarcin Re: flying marcin i zwierzęca parcie na rozmnażan 14.08.09, 18:42

                Takiej nędzy jak PRL nie było na Węgrzech w CSRS i w NRD bo nie było tam takiej
                presji demograficznej.
                Uważam że gdyby wszyscy polscy emigranci wrócili do kraju ( zazwyczaj o tym
                marzą ale nima do czego wracać } to bezrobocie wzrosłoby do rozmiarów
                niespotykanych w Europie a spotykanych w krajach muzułmańskich. A przecież
                żyjemy teraz tak dobrze jak nigdy w historii.
    • majly Zeimi pod uprawy w Polsce EU jest pod dostatkiem. 31.07.09, 17:48
      Oto cytat z artykułu o polach orzeszkowych ( orzech włoski) i dotacjach. A w nim stweirdzenie takie:

      "- Dylemat polskiego rolnictwa z grubsza polega na tym, że polska ziemia może wyżywić 80-milionowy naród, a nas jest niecałe 40 mln. Podobny problem mają inne kraje. Dlatego UE promuje taką produkcję, która nie musi być zbierana z pola i magazynowana, jak np. zboże - twierdzi Stanisław Żelichowski, szef Klubu Parlamentarnego PSL. - Unia np. mocno promuje kwiaty cięte. Rolnicy pytają: panie, kto te kwiaty będzie ciął? A ja im tłumaczę, że Unia każe te kwiaty wąchać, a nie ciąć. A im to nie odpowiada, bo oni chcą, żeby to, co robią, miało jakiś sens. A przy tej polityce ten sens jest ciężko dostrzegalny."

      Problemem dla Zbychowca jest raczej ludzka moralność i humanitaryzm dla tych biednych zwięrzat. Problem w duzej mierze jest problemem USA. Całe zło wszystkie najgoprsze rzeczy,fermy holocausty dla zwierzat, karmienie zwierzat zwierzetami, uprzedmiotowienie zwierzat i ludzi, zabojcy w szkolach, aborcja, eutanazja, kanibalizm, porno, pedofilia, totalitarna kontrola spoleczenstwa, podsluchy, kamery, chipy, wywodzi sie z USA i z amerykanskiego stylu zycia, satanistycznego swiatopogladu, hedonizmu, bezustannego zwiekszania wydajnosci i corocznego conajmniej 10% wzrostu PKB i indeksu S&P500. Pol zartem, pol serio.

      • majly Cytat Re: Zeimi pod uprawy w Polsce 31.07.09, 17:52
        A to link do artykulu o orzeszkach.
        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6878873,Kokosy_na_orzechach.html
    • pawel-l Re: przeludnienie swiata 14.08.09, 13:05
      1. Przeludnienie świata

      Podobnie jak brak surowców, dziura ozonowa i globalne ocieplenie to
      mit wykorzystywany przez polityków do zwiększania swojej władzy nad
      społeczeństwem.
      Ziemia spokojnie jest w stanie wyżywić kilka, kilkanaście razy
      więcej ludności i przez najbliższe kilkaset lat nic z tego powodu
      się nie stanie.
      Wymieńmy kilka czynników:
      - wzrost wydajności GMo itd
      - zwiększenie upraw (Amazonia sad, Afryka, kraje postsowieckie)
      - zmniejszenie marnotrawstwa (UE, USA)
      - zmniejszający się przyrost ludności

      Co komu przeszkadza gromada ludzi na drugim końcu świata ? Nie
      rozumiem tego. Inżynieria społeczna zawsze prowadzi do katastrof i
      zanim coś popsujemy to się 2 razy zastanówmy (patrz np. Chiny)

      Co kumu przeszkadza, że Japończycy się gnieżdzą ? Mieszkańcy Nowego
      Yorku, Paryża, Londynu i Warszawy też. I co z tego ? Taki ich wybór.

      2. Cywilizacja zachodnia

      Cywilizacje tworzyły się w różnych rejonach świata. Wydaje się że
      obecnie centrum świata przesuwa się do Azji. Za 50-80 lat Europa
      będzie tylko skansenem i atrakcją turystyczną. Postęp i dobrobyt
      będzie przede wszystkim w Azji.
      Przyjdzie też czas na świat arabski.

      3. Powstrzymywanie kolorowych

      To niestety jest podejście ksenofobiczne typowe dla Polaków, którzy
      odwykli od życia z innymi. Przed wojną Polska była krajem
      wieloetnicznym, USA są krajem wieloetnicznym. Przez wieki był to
      stan naturalny. To socjalizm powoduje takie problemy jak we Francji.

      4. Bariery handlowe

      Bariery handlowe są szkodliwe przede wszystkim dla nas. To jedna z
      większych głupot jakie można zrobić. Próbowano to robić w latach 30-
      tych. Wiadomo z jakim skutkiem.

      5. Prawa pracownicze

      Prawa są związane z poziomem zamożności społeczeństwa. Zobaczysz jak
      będą likwidowane wraz z pogłebianiem się kryzysu
      Kopalnie czy KGHM to typowy przykład praw pracowniczych kosztem
      reszty społeczeństwa. Ha ha ha

      6. Walka o prawa kobiet

      Kolejny przykład nieznajomości rzeczy i inżynierii społecznej.
      Za chwilę z powodu parytetów będziemy mieć słodkie idiotki na
      wszystkich stanowiskach i narzucimy to reszcie świata.
      • jeepwdyzlu Azja? tak - kuchnia jest super... 14.08.09, 14:40
        Wydaje się że
        obecnie centrum świata przesuwa się do Azji. Za 50-80 lat Europa
        będzie tylko skansenem i atrakcją turystyczną. Postęp i dobrobyt
        będzie przede wszystkim w Azji.
        --------------
        nie tak szybko...
        to popularna teza, stawiana jednak przez ludzi, którzy w Azjii
        niegdy nie byli..
        Po pierwsze - Azja jest o lata świetlne za Zachodem. Nieliczne oazy
        bogactwa - np Shanghaj - to tez wydmuszki.. Wsytarczy poskrobać,
        albo wejść za róg, żeby zobaczyc nędzę jaka była w Europie w
        Średniowieczu.. Po drugie - kultura pracy Azjatów jest odległa o
        wieki od luidzi Zachodu. Pracowici sa w sposób nie do ogarnięcia,
        ale bezmyślni i bezrefleksyjni. W dodatku - w tych społeczeństwach
        nie istnieje zwyczaj krytykowania. Co rzutuje na procedury,
        efektywność, innowacyjność. W dodatku - demokracja jest pozorna. a
        bez niej - biznes rozwija się w spsób daleki od konkurencji
        rynkowej. Jesli kredyty dostajesz dzieki pomocy lokalnego polityka a
        kon kurencja dławiona jest dzięki łapówkom - nigdy nie uzyskasz siły
        niezbędnej do prawdziwej rywalizacji.
        upraszam, ale jestem pewien na 100%, ze dominacja Zachodu potrwa
        jeszcze setki lat.
        jeep
        • pawel-l Re: Azja? tak - kuchnia jest super... 14.08.09, 19:54
          Azja jest różna jak różna jest Europa.
          Jak pytałem chińczyka w Oslo jak jest w Singapurze, to odpowiedział, że czyściej i bardziej nowocześnie.
          Czy w Polsce korupcja jest mniejsza niż w Azji ?

          Moją opinię opieram na kilku czynnikach:
          - zadłużeniu wewnętrznym, które osiągneło kres możliwości wzrostu
          - demografii - starzejące się społeczeństwa
          - opodatkowanie - jest wysokie i będzie rosło aby sprostać wydatkom społecznym
          • poszi Re: Azja? tak - kuchnia jest super... 14.08.09, 20:25
            > Azja jest różna jak różna jest Europa.

            No wlaśnie, ciekaw jestem o jakiej Azji piszesz.

            Bowiem:

            > - zadłużeniu wewnętrznym, które osiągneło kres możliwości wzrostu

            Japonia tu bije wszelkie rekordy

            > - demografii - starzejące się społeczeństwa

            Japonia, Chiny, Hong Kong, Singapur, Korea, Taiwan to jeszcze jaskrawsze
            przypadki niż Europa.

            Azja poza tym nie jest monolitem. Animozje między krajami są rzędy wielkości
            większe niż w Europie czy nawet między Europą i USA. Wszelkie długoterminowe
            prognozy to w najlpeszym wypadku wróżenie z fusów. Może Azja będzie centrum, a
            może nie, ale na pewno musi jeszcze wiele wody upłynąć.
            • pawel-l Re: Azja? tak - kuchnia jest super... 15.08.09, 11:29
              Co do tego, że Chiny staną się pierwszą potęgą to chyba nie ma wątpliwości.
              Japonia miała słabe ostatnie 20 lat, rząd ma duże długi (170% PKB !)
              , ale obywatele mają masę oszczędności z których finansowane są inwestycje w Azji i innych rejonach świata.
              Reszta Azji płd-wsch szybko goni.
              Następne kraje dołączą do tych tygrysów: Indonezja, Pakistan.
              Gorzej jest na wschodzie i północy Azji
              • jeepwdyzlu Chiny? Singapur? 17.08.09, 14:49
                Co do tego, że Chiny staną się pierwszą potęgą to chyba nie ma
                wątpliwości.
                ----------
                tak
                za 200 lat
                i co z tego?
                ważny jest pkb na głowę mieszkańca
                na tym polu Zachodu nie dościgną przez wieki...

                Ktos tu wyzej przywołał Singapur.
                Bywam tam słuzbowo.
                Dramat
                wydmuszka
                gigantyczne złote tarasy
                nic by nie zostało z tego miasta gdyby nie inwestycje Zachodu
                To zresztą zły przykład, bo to okno na swiat Chin w stopniu wiekszym
                nawet niz Honk Kong..
                Ale pojedzcie tam i skręćcie za swój hotel. Wystrczy przejść 100
                metrów..
                Wtedy zrozumiecie o czym piszę..
                jeep
    • alegria2 Re: przeludnienie swiata 19.08.09, 09:11

      Ludzi jest za dużo? Com za brednie!!! Na litość! Przeludnienie globu to mit z
      lat 70tych… Problemem nie jest ilość ludzi a dystrybucja dóbr i styl życia.
      www.pro-life.org.pl/2009/08/przeludnienie-jest-mitem.html
      www.youtube.com/watch?v=mJuNdYO5rIw&eurl=http%3A%2F%2Fgrypa666.wordpress.com%2F2009%2F08%2F01%2Fwszyscy-mieszkancy-grecji-dostana-szczepionki%2F&feature=player_embedded

      Ludzie poszperajcie trochę w necie, myslcie i nie wierzcie bezmyslnie we
      wszystko, co Wam w oficjalnych mediach podają.
      • franek_drabinka Re: przeludnienie swiata 07.12.09, 13:06
        wiem, odkopałem temat, ale chyba nie przestał być on aktualny.

        alegria2 napisała:

        >
        > Ludzi jest za dużo? Com za brednie!!! Na litość! Przeludnienie globu to mit z
        > lat 70tych… Problemem nie jest ilość ludzi a dystrybucja dóbr i styl życi
        > a.
        > www.pro-life.org.pl/2009/08/przeludnienie-jest-mitem.html
        >
        www.youtube.com/watch?v=mJuNdYO5rIw&eurl=http%3A%2F%2Fgrypa666.wordpress.com%2F2009%2F08%2F01%2Fwszyscy-mieszkancy-grecji-dostana-szczepionki%2F&feature=player_embedded
        >
        > Ludzie poszperajcie trochę w necie, myslcie i nie wierzcie bezmyslnie we
        > wszystko, co Wam w oficjalnych mediach podają.


        świat jest przeludniony, teraz. chociażby dlatego, że tak jest w moim
        subiektywnym odczuciu.
        nie za bardzo podoba mi się też perspektywa świata, jako gigantycznej sypialni
        dla ludzi, bez lasów, zwierząt w ich naturalnym środowisku.
        jeśli chodzi o złą dystrybucje dóbr, to ja np. nie zamierzam pogarszać swojego
        standardu życia na korzyść kogoś na drugim końcu świata. jeśli będzie nas mniej,
        będzie można dla każdego wygospodarować większy kawałek tortu, bez pomniejszania
        kawałków bogatszej mniejszości.
    • lohicon Re: Problem globalnego głodu 09.12.09, 15:32


      "Jednak ogromną większość tych upraw przeznacza się na paszę dla zwierząt
      hodowlanych, podczas gdy miliony ludzi na świecie cierpią z głodu."

      Radził bym poszukać:
      - statystyk dot. ile żywności się marnuje,
      - statystyk dot. dystrybucji żywności
      - artykułów wiążących duża część klęsk głodu z wojnami/dyktaturami oraz klęskami
      suszy/powodzi

      Produkcja mięsa ma niewielki wpływ na głód na świecie IMHO żaden.
      • nowa.era Re: Problem globalnego głodu 10.12.09, 10:12

        Przemysł hodowlany powoduje głód na świecie.
        Liczba głodujących na całym świecie po raz pierwszy w historii przekroczyła miliard, w obliczu czego Humane Society of the United States (HSUS) wydało tzw. biały papier, wzywając do redukcji przemysłu hodowlanego oraz większego wsparcia dla produkcji żywności roślinnej, co pozwoli zapewnić pożywienie dla większej liczby ludzi. Raport podkreśla, że ponad 80% soi i niemal 50% kukurydzy przeznacza się na karmę dla zwierząt hodowlanych. Co, jeśli przewidywana produkcja zwierzęca podwoi się do roku 2050, oznacza, iż niedługo zwierzęta będą konkurować z ludźmi o żywność. Co gorsza, przemysł hodowlany jest głównym czynnikiem wywołującym globalne ocieplenie, i wzmagającym intensywność takich problemów jak susze i gwałtowne burze, już zagrażające zapasom żywności na świecie.

        www.humanesociety.org/assets/pdfs/farm/hsus-the-impact-of-industrialized-animal-agriculture-on-world-hunger.pdf
        • llukiz Re: Problem globalnego głodu 10.12.09, 17:48
          > Przemysł hodowlany powoduje głód na świecie.

          a także koklusz i gradobicie
        • lohicon Re: Problem globalnego głodu 10.12.09, 18:22
          "Liczba głodujących na całym świecie po raz pierwszy w historii przekroczyła
          miliard, w obliczu czego Humane Society of the United States (HSUS) wydało
          tzw. biały papier
          "

          I to by było na tyle. Winnego znaleźli, wskazali, ręce umyli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka