Główne ulice w Kobyłce dziurawe jak ser

30.03.11, 08:39
- Nie rozumiem jednak, dlaczego jak szwajcarski ser są dziurawe główne ulice w Kobyłce! Niedawno były prowadzone roboty na ul. Zagańczyka. Zrobiono odwodnienie drogi, ale asfalt jest w tragicznym stanie. Jak taka droga może być w ogóle dopuszczona do ruchu? - pyta czytelnik w liście do redakcji.
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,9344072,Glowne_ulice_w_Kobylce_dziurawe_jak_szwajcarski_ser.html
    • wolo Kanalizacja= zniszczona ulica + rury w ziemi. 13.04.11, 20:53
      A tutaj pewną palmę pierwszeństwa sobie przypisuję:
      forum.gazeta.pl/forum/w,17460,123144474,123144474,Wenecja_polnocy_.html
      A' propos poruszonego w liście do redakcji tematu kanalizacji - to mam jednak pewien problem. Otóź moim zdaniem zakopanie rur w ziemi to jeszcze nie jest kanalizacja. Podobnie zresztą jak zakopanie rur do wody nie jest zbudowaniem wodociągu. W mojej okolicy wszystkie prace wodociągowo-kanalizacyjne sprowadziły się do tego, że rozkopano ulice (zniszczono je) i zakopano rury - nie słyszałem żeby ktokolwiek został podłączony. Jedyny widoczny skutek to dewastacja dróg (i prawdopodobnie zadłużenie gminy). Caly ten program to był po prostu Wielki Program Niszczenia Dróg Za Pożyczone Pieniądze.
Pełna wersja