Dodaj do ulubionych

Kalendarze

31.10.05, 12:30
Do końca roku zostały dwa miesiące, a ja niedawno zaopatrzyłem się już w
pierwsze kalendarze na kolejny rok. Zwyklę kupuję co najmniej 5 sztuk
kalendarzy róznego typu. Przede wszystkim kalendarze "zrywane". Bez takiego
kalendarza ani rusz. W domu zawsze był taki kalendarz, a od jakiegoś czasu mam
jeszcze jeden na swój wyłączny użytek. Ten drugi kalendarz to relikt okresu
dojrzewania, kiedy to człowiek przedkłada poczucie odrębności ponad poczucie
wspólnoty i róznymi sposobami próbuje wykroić sobie swój teren, swoje życie,
swój czas. Ten okres minął, ale kalendarz nadal kupuję. :-)) Kolejny kalendarz
to kalendarz ścienny, miesięczny. Zawsze jest to kalendarz płocki. Zacząłem
kupować takie kalendarze, kiedy pojawił się pierwszy kalendarz z Płockiem na
starych fotografiach. Potem, kiedy te kalendarze przestały być wydawane,
zacząłem po prostu kupować co roku kalendarz o tematyce płockiej. Różnej
wartości artystycznej są te kalendarze, ale mimo to konsekwentnie trzymam się
tematyki. Trzeci kalendarz to kalendarz trzymiesięczny. Pierwszy dostałem w
prezencie od brata i powiesiłem go na ścianie bardziej z grzeczności, niż z
potrzeby. Ale szybko przekonałem się, że to wygodne narzędzie planowania
zajęć. I o następne tego typu kalendarze sam się już troszczę co roku.
Czwartym z kolei kalendarzem jest terminarz. Niezastąpiony w planowaniu dnia i
zapisywaniu spraw do załatwienia. To też jeden z tych typów kalendarzy, z
których korzystam najdłużej. Będzie już kilkanaście lat. I to chyba wszystko.
Mówią, że szczęśliwi czasu nie liczą, więc taka liczba kalendarzy musiałaby
świadczyć o tym, że jestem wyjątkowo nieszczęśliwy. Ale ja to widzę inaczej.
Kalendarze z Płockiem mają dla mnie wymiar sentymentalny i nie wyrzucam ich po
upływie roku, a pozostałe kalendarze pozwalaja mi planować swoje zajęcia i
generalnie robić plany w różnych horyzontach czasowych. A jak jest z Wami?
Korzystacie z kalendarzy? A jeśli tak, to z jakich? :-))
Obserwuj wątek
    • intruder Re: Kalendarze 02.11.05, 21:23
      Jak najbardziej korzystam z kalendarza, ale tylko jednego i to takiego, ktory
      mam zazwyczaj przy sobie. A jest to kalendarz w komorce. Moge w nim zapisywac
      wszelkie rocznice, przypomnienia itd Co wiecej moge sobie ustawic alarm na
      jakis czas przed datym wydarzeniem badz jubileuszem. Pod koniec poprzedniego
      roku dostalem ksiazkowy kalendarz z logiem firmy ale lezy sobie nieuzywany. Nie
      znalazlem tez wsrod swoich znajomych/bliskich, kogos komu by sie przydal.
    • ernest_pinch Re: Kalendarze 03.11.05, 08:20
      Nie kupuje kalendarzy a to z racji, ze zawsze jedna osoba z mojej rodziny daje
      mi kilka z roznych firm. Wtedy wybieram sobie dwa najladniejsze - jeden do
      pracy, drugi w domu gdzies przy biurku a reszte wydaje.
      Kalendarz firmowy to potega; kiedys dalem jednej sekretarce kalendarz jakiejs
      mleczarni z widokiem produktow; po jakims czasie zostalem zapytany przez
      pewnego mieszkanca stolicy gdzie mozna kupic znajdujacy sie na zdjeciu ser
      cheddar ;) A ze jezdzil do mleczarni samochod sluzbowy, kierowca co jakis czas
      dokonywal zakupu w sklepiku firmowym ;)
      Generalnie jednak obchodze sie bez kalendarzy:)
      • naka Re: Kalendarze 08.11.05, 15:00
        Romanie !!!
        Czy ty sie czasem w tych kalendarzach nie pogubisz ??? I wlasciwie wedlug ktorego kalendarza odmierzasz swoj czas ??? czy tego kartkowego, czy trzymiesiecznego a moze tego , ktory nosisz pod pacha?????
        A moze po prostu masz tyle zyc co nasze...........kotki ???? - to jeszcze musisz dokupic ze trzy !!!!!
        • roman_j Re: Kalendarze 08.11.05, 16:26
          Z kalendarzami jest o tyle lepiej, niż z zegarkami, że zwykle pokazują ten sam
          czas. A na pytanie, według którego kalendarza odmierzam swój czas, odpowiem, że
          to zależy od tego, jak bardzo jestem zabiegany. Czasem tym, który noszą przy
          sobie, bo mogę w nim rozpisać moje sprawy na godziny, a czasami tym miesięcznym,
          którym odmierzam dłuższe okresy wolnego czasu. :-))
            • roman_j Re: Kalendarze 10.12.05, 23:16
              Ja nic nie wiem. Ale jestem za to ciekaw, czy w tym roku dostanę gdzieś płocki
              kalendarz "miesięczny". Zakładam, że ten w jakiejś gazecie będzie miał wszystkie
              miesiące na jednej stonie, a taki mnie nie interesuje. Muszę jeden kalendarz
              wysłac Maćkowi, bo właśnie dostałem od niego kalendarz. Firmowy. :-))
                • roman_j Re: Kalendarze 11.12.05, 10:00
                  Poczta się postarała, jeśli chodzi o termin. Natomiast jeśli chodzi o jakość
                  usługi, to jest na żenującym poziomie, bo kalendarz doszedł w rozerwanej
                  kopercie, którą dopiero w Płocku oklejono nalepkami informującymi, że przesyłka
                  nadeszła uszkodzona. Pewnie ktoś po drodze postanowił sprawdzić, czy przesyłka
                  nie zawiera nic cennego, co warto by skroić. :-))
                  Dedykacji nie było, ale był list napisany odręcznie na odwrocie zdjęcia, jakie
                  zrobiliśmy sobie w czasie zwiedzania Arkadii. :-))
    • mika_p Re: Kalendarze 26.12.05, 00:03
      Hm... wydawało mi się, że odpowiadałam na ten wątek, pewnie maszyna mi zdechła.

      W 2004 i 2005 roku miałam na ścianie kalendarz Carlsberga, prześliiiiczny. W
      tym roku tez sobie zażyczyłam i jestem rozczarowana, nie ma magicznych widoków
      z całego świata, tylko są zwykłe polskie pejzaże. Wrrr. Dobrze, że to tylko
      dodatek do piwa, piwo sie nie zmarnuje, kalendarza chyba nie powiesżę...
    • hiubi Re: Kalendarze 15.01.06, 17:37
      W życiu prywatnym bez kalendarza bym się obył bez problemu, ale w pracy nie da rady. jeśli chodzi zaś o jego rodzaj... oczywiście kalendarz w MS Outlooku :-) idealny tez do pracy grupowej.
      Wprawdzie w pracy własnie zacząłem też używac terminarza (format A4 :) ale to tylko na jeden rodzaj spotkan, bo normalnie to nie chciałoby mi się go nosić ;-)
    • roman_j Re: Kalendarze 09.12.06, 17:57
      W tym roku zaopatrzyłem się już w część kalendarzy na przyszły rok. Brakuje mi
      tylko trójdzielnego, ale nie spieszę się z jego kupowaniem. W zeszłym roku
      dostałem taki za darmo. Brakuje mi też płockiego kalendarza miesięcznego. W
      zeszłym roku nie udało mi się go zdobyć, ale myślę, że w tym roku będzie lepiej.
      Wiem już, do kogo uderzyć. ;-))
      • beerek Re: Kalendarze 09.12.06, 20:25
        UMP ma wydać kalendarz 12 stronicowy. tematem przewodnim jest iluminacja
        obiektów w Płocku. Także szykuje nam się kalendarz w nocnej aurze;)
      • moooni Re: Kalendarze 12.12.06, 09:17
        roman_j napisał:

        > W tym roku zaopatrzyłem się już w część kalendarzy na przyszły rok. Brakuje mi
        > tylko trójdzielnego, ale nie spieszę się z jego kupowaniem. W zeszłym roku
        > dostałem taki za darmo. Brakuje mi też płockiego kalendarza miesięcznego. W
        > zeszłym roku nie udało mi się go zdobyć, ale myślę, że w tym roku będzie
        lepiej
        > .
        > Wiem już, do kogo uderzyć. ;-))
        >
        Roman, a jak będziesz uderzał, to nie uderzyłbyś dwa razy? :) Ode mnie?
        Moje znajomości w UM są bardzo ograniczone, a marzy mi się płocki kalendarz.
        Mogę Ci za fatygę przywieźć angielski kalendarz, np. z gołymi babami :)
        • roman_j Re: Kalendarze 12.12.06, 09:33
          moooni napisała:

          > roman_j napisał: > Roman, a jak będziesz uderzał, to nie uderzyłbyś dwa razy?
          > :) Ode mnie? Moje znajomości w UM są bardzo ograniczone, a marzy mi się płocki
          > kalendarz.

          Jasne. Jeśli moje źródło będzie tak wydaje, jak było w tym roku (przynajmniej wg
          jego własnej deklaracji), to bez problemu będę mógł Ci taki kalendarz załatwić.

          > Mogę Ci za fatygę przywieźć angielski kalendarz, np. z gołymi babami :)

          Byle nie był to kalendarz z członkiniami lokalnego koła emerytek wydawany przez
          nie w celu zebrania funduszy na działalność swojej organizacji. ;-))
          A tak na poważnie, to wolałbym jakąś książkę w miejscowym języku, jeśli nie
          byłby to problem. :-))
          • moooni Re: Kalendarze 12.12.06, 09:41
            roman_j napisał:

            > Jasne. Jeśli moje źródło będzie tak wydaje, jak było w tym roku (przynajmniej
            w
            > g
            > jego własnej deklaracji), to bez problemu będę mógł Ci taki kalendarz
            załatwić.
            Suuuuuuuuuuuuuuper :)

            > Byle nie był to kalendarz z członkiniami lokalnego koła emerytek wydawany
            przez
            > nie w celu zebrania funduszy na działalność swojej organizacji. ;-))
            > A tak na poważnie, to wolałbym jakąś książkę w miejscowym języku, jeśli nie
            > byłby to problem. :-))
            Ale jaką? Beletrystyka? Album?
            Ja męczę "total control" Davida Baldacci'ego.
            Next time wybiorę jakiś romans, bo Baldacci jakoś mnie nie przekonuje.
            • roman_j Re: Kalendarze 12.12.06, 09:48
              moooni napisała:

              > Ale jaką? Beletrystyka? Album?

              Zdecydowanie beletrystyka. Chcę podszlifować język angielski. Maciek mi ostatnio
              podarował "Dark matter" Philipa Kerra. Bardzo fajna książka. Powieść z Izaakiem
              Newtonem w roli głównej. :-))
              • moooni Re: Kalendarze 12.12.06, 09:51
                roman_j napisał:

                > moooni napisała:
                >
                > > Ale jaką? Beletrystyka? Album?
                >
                > Zdecydowanie beletrystyka. Chcę podszlifować język angielski. Maciek mi
                ostatni
                > o
                > podarował "Dark matter" Philipa Kerra. Bardzo fajna książka. Powieść z
                Izaakiem
                > Newtonem w roli głównej. :-))

                Ok, to już wiem, na których półkach szukać :)
                Ostatnio w księgarni był Peter Andre, podpisywał biografię. Masakra. LAski
                piszczały, sikały po nogach. Podobno to ktoś sławny. Potknęłabym się o niego i
                nie wiedziałabym, że to jakiś muzykant. Rozumiem, że takie cuda Cię nie
                interesują ;-))
                • roman_j Re: Kalendarze 12.12.06, 09:54
                  moooni napisała:

                  > Ostatnio w księgarni był Peter Andre, podpisywał biografię. Masakra. LAski
                  > piszczały, sikały po nogach. Podobno to ktoś sławny. Potknęłabym się o niego i
                  > nie wiedziałabym, że to jakiś muzykant. Rozumiem, że takie cuda Cię nie
                  > interesują ;-))

                  Nie. :D

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka