Dodaj do ulubionych

LISTY W KOBYŁCE

13.05.11, 15:33
czekałem na list z banku, otrzymałem go dopiero po telefonie do poczty ( po 4 tygodniach od wysłania). CZY takie problemy z dostarczaniem poczt w Kobyłce to standard? Jestem nowym mieszkańcem Kobyłki i obawiam się sytuacji co będzie z rachunkami które przyjdą z opóźnieniem, a wiem że na kopercie z opłatą za prąd nie ma daty.
Obserwuj wątek
    • kasienka23a Re: LISTY W KOBYŁCE 14.05.11, 11:49
      witam
      Sytuacja w każdym urzędzie pocztowym jest podobna.Jeśli chodzi o terminowość przesyłki to wogóle nikt tego nie przestrzega.Mieszkam w Kobyłce prawie rok,pracuję w firmie która ma tu swoje biuro.List wysłany do biura ,nadany od klienta w urzędzie pocztowym w kobyłce szedł 1 tydzień,masakra.Faktury wysyłane za prąd czy inne usługi z Wołomina zawsze przychodza do nas 2 dni czy więcej po terminie płatności.NIe można liczyć na Pocztę Polską,coraz częściej słyszę od klientów że wolą zamawiać odbiór przesyłek listowych u innych dostawców,np.kurierów.Sytuacja jest tragiczna,ale my nie mamy wpływu na to co sie dzieje na Poczcie.Panie w okienkach tłumacza tę sytuację tak że to jest jak z koleją państwową-póki będzie to spółka to nic sie nie zmieni.
      Radzę sie przyzwyczaić do tej sytuacji.
      • madeleine28 Re: LISTY W KOBYŁCE 16.05.11, 09:13
        Witam
        Ja mieszkam w Kobyłce od marca 2010r.
        Na początku wcale nie było tak źle, teraz jest tragicznie.
        Rachunki przychodza dwa tygodnie po terminie płatnosci.
        I nie dociera do mnie, ze tak będzie.
        Właśnie szykuję się do napisania oficjalnej skargi do urzędu nadrzędnego nad pocztą, juz dostałam rachunki za gaz i prad z informacją o odsetkach
        tak więc te odsetki będzie płaciła poczta
        I druga sprawa. Mieszkam w tzw. czworakach. Nie ma tygodnia, jeśli już jest jakiś list, żeby nie trafił do skrzynki sąsiada. Tyle, że sąsiad często wyjeżdża. Co się dzieje z tymi ludźmi, na skrzynce jest nazwisko, adres a oni wrzucają gdzie indziej, na złość?
        Niech więc zlikwidują tą pocztę, trudno, niech będzie w Wołominie, ale niech mam pewność, że dostanę list.
        m.
        • dominikaonline Re: LISTY W KOBYŁCE 19.06.11, 12:03
          Rzeczywiście tak jest!
          a ja myślałam, że to tylko w moim przypadku...
          list priorytetowy z ważnymi dokumentami dotarł.... po 2,5 tygodnia...
        • kaylah Re: LISTY W KOBYŁCE 29.06.11, 18:19
          Madeleine28... ja mam ten sam problem. Czy mieszkasz może na Zalasku? Ja mieszkam tu od marca 2010 i czekam tygodniami na listy (prowadzę Fundację i od tych listów wiele zależy), w dodatku dzwoniłam na pocztę, żeby się dowiedzieć, czy listonosz żyje (bo ostatnio jak go nie było 2 tygodnie to po powrocie poinformował nas że miał dziecko chore...). Okazało się, że nikt w Kobyłce nie wie co się dzieje z listonoszami, bo oni są z Wołomińskiej poczty. Pani dodatkowo sprawdziła w systemie i stwierdziła, że nic na moje nazwisko nie widnieje tam... czekam na przesyłkę z Warszawy która wyszła 2 tygodnie temu priorytetem poleconym... masakra..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka