54dek
23.11.09, 13:44
Podręczniki historii tak na wschodzie, jak i na zachodzie
Europy (i na całym tzw. Zachodzie) podporządkowane były i są
wszelkim antynarodowym, antykatolickim siłom. Nie można, zatem na
ich podstawie poznać historii własnego kraju i świata. Narodowa
edukacja zaczęła znikać ze szkół od czasów rewolucji francuskiej w
1789 r. Dlatego należy się P.T. Czytelnikom kilka słów uzupełnienia
z zakresu najnowszej historii Polski i świata.
II wojna światowa zakończyła się podziałem Europy na tzw. Wschód i
Zachód, co zostało ostatecznie ustalone na tzw. konferencji w Jałcie
na Krymie w dn. 4 – 11.02.1945 w pałacu Potockich w Liwadii (sic.)
pod Jałtą. Wschód Europy dostał się pod panowanie żydowskiego
bolszewizmu, a zachód w łapy żydowskiej oligarchii finansowej świata
zachodniego (anglosaskiego), która finansowała zarówno
terrorystyczną rewoltę bolszewicką z 1917 r. w Rosji, jak i obydwie
wojny światowe. Zasadniczo podział ten dokonany został już na
konferencji w Teheranie w listopadzie - grudniu 1943 r., a nawet
wcześniej, o czym świadczą mapy z tamtego okresu, na których podział
ten uwidoczniono. Chodzi o tzw. mapę Gomberga (od nazwiska
żydowskiego wydawcy) z 1941 r., która znana była wówczas tylko w
USA. Wisiała na dworcach autobusowych i kolejowych. Jak z tego widać
Żydostwo anglosaskie (światowa finansjera) oraz Żydostwo
komunistyczne (wschodnie) podporządkowało sobie powojenny świat
cywilizacji białego człowieka jeszcze przed końcem II wojny
światowej. Nie obyło się oczywiście bez wyjątków, np. w Hiszpanii -
rządów katolika, gen. F. Franco, czy we Francji - rządów katolika,
gen. Ch. De Gaulla. Jedną z najważniejszych przyczyn takiego właśnie
podziału był stopień i zakres laicyzacji społeczeństw Europy.
Społeczeństwa państw wschodniej Europy były zdecydowanie mniej
zlaicyzowane niż społeczeństwa Europy zachodniej. Dlatego
zaaplikowano chrześcijanom ze wschodu brutalny żydo-bolszewizm,
którego zadaniem była: całkowita likwidacja chrześcijaństwa
(rozpoczęta wojnami napoleońskimi), zniszczenie tradycji narodowych,
kultury, moralności oraz gospodarki. Żydostwo w ZSRR dość skutecznie
wytępiło prawosławie (nie zniszczono w ZSRR żadnej synagogi!),
całkowicie wymordowało elity intelektualne Rosji. Tak, więc powinno
te doświadczenia przenieść na całą Europę wschodnią, takie były
założenia i ustalenia pod koniec II wojny oraz zamierzona ich
realizacja.
Nie istnieje zbrodnia doskonała
Uwolnienie po 1956 r. bloku wschodniego od żydowskich rządów nie
oznaczało jednak całkowitego usunięcia żydo-bolszewi z tych państw.
Tzw. rodzimi komuniści po przejęciu władzy zostawili na niższych
szczeblach administracji państw i w służbach specjalnych bardzo
wielu Żydów. Liczono, że za ich pośrednictwem będzie można wpływać
destabilizująco na politykę Zachodu (dopiero od 1956 r. naturalnego
i rzeczywistego wroga państw Europy wschodniej), co w latach 1960.
częściowo się udawało. Ruch komunistyczny, socjalistyczny na
Zachodzie był przecież opanowany przez Żydostwo wschodnie. Blok
wschodni wspierał, więc komunistów z Zachodu. Np. w 1972 r. Polska
ratując interesy Francuskiej Partii Komunistycznej kupiła licencję
autobusów Berliet, kilka lat później w podobnym celu, ratując
interesy innego żydo-lewactwa kupiono w Wlk. Brytanii dla Ursusa
licencję (w układzie calowym, gdy już przechodzono w Wlk. Brytanii
na układ metryczny) na ciągnik Massey Ferguson.
Mimo, że żydowskie rewolty w bloku wschodnim, w 1956 r. na Węgrzech,
w 1968 r. w Polsce i w Czechosłowacji zostały zdławione (z żydowską
rewoltą 1968 r. nie poradziła sobie Europa zachodnia), ostatecznie
żydostwo powróciło do władzy w latach 1980, by na przełomie
1989/1991 zdemontować blok wschodni. Tak skończył się epizod
rządów „rodzimych komunistów”, których historia niczego nie
nauczyła – pozwolili odrodzić się żydowskiej hydrze. Żydowski obóz
socjalistyczny został reaktywowany i zmodyfikowany i dziś
funkcjonuje on pod nazwą Unii Europejskiej. Gospodarki państw są
niszczone, okradane, a chrześcijaństwo dławione i likwidowane z nową
siłą, z siłą liberalizmu – tym większą szczególnie tam, gdzie
stawiało ono najbardziej zdecydowany opór, czyli np. w Polsce i w
Hiszpanii. Spod żydowskich wpływów udało wyzwolić się jedynie
Białorusi i Rosji w czasie rządów W. Putina, choć wydaje się, że
rosyjska gospodarka nie jest od nich dostatecznie wolna. Także na
Białorusi funkcjonuje żydowska V kolumna, wspierana m.in. z Polski.
Dążąca do wepchnięcia Białorusi do żydowskiego obozu UE.
Z tego telegraficznego skrótu fragmentu historii Europy XX wieku
wypływa ważny wniosek dla tych, którzy myślą o odzyskaniu
suwerenności dla swoich państw i narodów. Skuteczna realizacja
własnej polityki musi polegać na całkowitej i bezwzględnej
eliminacji z życia politycznego elementów żydowskich i
filosemickich. Tego uczy nas historia, tego uczą nas sami Żydzi z
ich genetyczną nienawiścią do białej rasy, którzy stanowiąc
mniejszość w społeczeństwie dążą zawsze do realizacji interesów
własnej międzynarodowej nacji i do uzyskania pełnej kontroli nad
narodem, pośród, którego żyją. Nigdy natomiast nie podporządkowują
swoich interesów ogólnemu dobru całego społeczeństwa i państwa. Dla
każdego państwa istniejąca w nim mniejszość żydowska stanowi poważne
zagrożenie będąc swoistym elementem degenerującym jego kulturę,
enzymem rozkładu moralnego oraz gospodarczego, m.in. poprzez
zinstytucjonalizowane pasożytnictwo, jakim jest bankowa i podatkowa
lichwę.
Dariusz Kosiur