brons08
19.02.11, 17:30
Duże uznanie należy się historykom polskim, niemieckim, czeskim, izraelskim i innym za ich protest przeciwko łączeniu w uchwale Bundestagu z 10 II 2011 r. „Karty niemieckich wypędzonych z ojczyzny” z 1950 r., w której nie tylko nie ma mowy o pojednaniu, lecz wysiedlenia ludności niemieckiej oderwane są od ludobójstwa popełnionego przez faszystów niemieckich, a także ich planów niemal zupełnego wyniszczenia „słowiańskich podludzi”, z projektem ustanowienia ogólnoniemieckiego dnia pamięci o ofiarach wypędzeń.
Należy żałować, że nie podpisali tego protestu niemieccy historycy zajmujący się dziejami Śląska, jak np. prof . Norbert Conrads, natomiast polscy profesorowie Krzysztof Ruchniewicz i Piotr Madajczyk z pewnością nie będą żałowali swojego odejścia z Fundacji „Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie”.