Dodaj do ulubionych

Największy sukces LWP w 2WŚ

18.05.11, 20:39
Czytałem ostatnio o bitwie pod Lenino, prawdziwa klapa. Później było o forsowaniu Wisły w Warszawie, to samo. Nie wspominając już o działaniach 2 armii na koniec wojny.
Czy była jakaś bitwa z której my jako polacy możemy być dumni że nasi przodkowie bili tego swojego wroga. Oczywiście chodzi mi o okres od lenino do berlina. I tylko o wschodni front
Obserwuj wątek
    • frred Re: Największy sukces LWP w 2WŚ 18.05.11, 23:50
      Chyba Kołobrzeg. Duży sukces i straty powiedzmy nie za wielkie, jak na front wschodni.

      A na zachodnim to chyba Falaise.
      • marek.zak1 Re: Największy sukces LWP w 2WŚ 19.05.11, 07:36
        Największym sukcesem było wyprowadzenie polskiej armii przez generała Andersa i uniknięcie uwakłania jej w krwawy konflikt między naszymi obydwowa okupantani. W mojej powieści ,,Szczęśliwy w III Rzeszy" bohater mówi warszwiakom: ,Każdego dnia wojny ginie więcej naszych okupantów - Niemcw i Sowietów niż w bitwie pod Grunwaldem. Oby tych dni było jeszcze jak najwięcej".
        Pozdrawiam
        Marek Zak
        • stasi1 Re: Największy sukces LWP w 2WŚ 19.05.11, 08:56
          szkoda że ten sukces nie był po lenino, skoro nie mieści się w reguły nie jest ważny
        • zdzisbis Re: Największy sukces LWP w 2WŚ 21.05.11, 23:35
          Bez sukcesu tak sobie zajechali na konikach i "samym"chodem do Berlina a Anders do 1970 roku nie mógł dolecieć i w końcu umarł
          • marek.zak1 Re: Największy sukces LWP w 2WŚ 22.05.11, 08:04
            Tak, to prawda, ale uniknął przelania polskiej krwi w wojnie między naszymi okupantami. Tylko ich wzajemne wyniszczenie Niemców i Sowietów mogło nam przynieść wolność, podobnie jak stało sie w 1918 roku. Stawanie i przelewanie krwi po cvzyjejkolwiek stronie było bez sensu..
            Pozdrawiam
            Marek Żak
            • billy.the.kid Re: Największy sukces LWP w 2WŚ 22.05.11, 15:19
              zwłaszcza w kontekście powstania warsz. gdzie oczekiwano ze ten nasz okupant zrobi dobrze powstańcom i wygoni niemców z warszawy.

              widzisz historia jest o wiele bardziej skomplikowana niż sobie wyobrazamy.
              • marek.zak1 Re: Największy sukces LWP w 2WŚ 22.05.11, 16:32
                To byl taki mini pakt Ribentropp-Molotow pod koniec wojny. Bohater ,,Szczęśliwego w III Rzeszy" tłumaczy warszawiakom: ,,Jesli uda wam sie szczęśliwie opanować miasto, co jest mało prawdopodobne,..Sowieci natychmiast aresztują przywódców i wywiozą ich gdzieś na Syberię, albo zastrzelą, jak w Katyniu"...
                Pozdrawiam
                Marek Żak
                • billy.the.kid Re: Największy sukces LWP w 2WŚ 22.05.11, 16:38
                  rozumiem więc że przywódcy p.w. byli głupkami do potęgi n-tej.sami prosili się o wywózkę lub kulkę.
                  • marek.zak1 Re: Największy sukces LWP w 2WŚ 23.05.11, 21:02
                    Przywódcy P.W. wywołali je z przyczyn politycznych, wbrew wyraźnemu rozkazowi Naczelnego Wodza. Oczywiście powstanie rządu lubelskiego i radiostacja komunistyczna sprowokowała Powstanie, ale rozkaz to rozkaz. Trwała wojna.
                    Pozdrawiam
                    Marek Żak
    • zofiakatoliczka Re: Największy sukces LWP w 2WŚ 23.05.11, 19:03
      To byli zdrajcy naszej Ojczyzny bo jak mozna bratac sie z komuchani?!
      • billy.the.kid Re: Największy sukces LWP w 2WŚ 23.05.11, 21:48
        nie rozśmieszaj mnie mówieniem że audycja radiowa wpłynęła na akowców w temacie powstania.
        tak jakoś śmiesznie to zbrzmiało -przywódcy ak przy radioodbiorniku czekający na hasło do powstania od ruskich.
        • marek.zak1 Re: Największy sukces LWP w 2WŚ 23.05.11, 22:29
          Jasne, ze sama w sobie nie, chociaz wzywała lud Warszawy do powstania, gdy radzieckie wojsko niesie wyzwolenie, ale w przypadku wahań, nie b yła bez wpływu na decyzję.
          Pozdrawiam
          Marek Żak - ja sie nie kryję za nickiem. To moje prawdziwe nazwisko. Jestem autorem powieści ,,Szczęśliwy w III Rzeszy".
          • billy.the.kid Re: Największy sukces LWP w 2WŚ 24.05.11, 07:28
            no i audycji tej słuchali wyszyscy czterej wraszawiacy./mający radioodbiorniki/.

            audycja ta jest przywoływana jako jeden z głównych argumentów zwolennikó3w powstania.

            podczas gdy nie było problemem nawiązanie kontaktu z rokossowskim na zasadzie- stary, robimy powstanie-pomożesz?wszak wywiady i ak i ruskich działały ,więc taki kontakt był łatwy do nawiązania. a tu głównym argumentem była relacja chruściela że gdzieś, ktoś w okolicy wesołej widział ruskich.
            • marek.zak1 Re: Największy sukces LWP w 2WŚ 24.05.11, 08:20
              Kontaktów z Rosjanami nie było, a nawet jesli i tak żaden generał nie decydował, tylko Stalin, a jemu było na ręke, że Niemcy załatwiaja elitę naszego narodu.
              W Wwie było duzo odbiorników i wiadomośc o zbliżajacych sie Sowietach i zachetęch do wywołania powstania znane były powszechnie.
              Poza tym rozkaz Sosnkowskiego był taki, zeby powstania nie wywoływać. Wysłane zostało 5 depesz, z których 3 doszły do dowodztwa AK.
              Pozdrawaiam
              Marek Żak
              www.szczesliwy-w-rzeszy.pl
              • billy.the.kid Re: Największy sukces LWP w 2WŚ 24.05.11, 15:30
                nawet jeśli... tymbardziej swiadczy to o debiliźmie borów,chruścieli i s-ki. chociaż może niedźwiadaka nie. on koniecznie chciał hekatomby w warszawie.

                z drugiej strony można zauważyć że w czasie powstania ŻADEN Z PRZYWÓDCÓW KA nie zginął, ba nie został nawet poważniej ranny.

                jak to napisała konopnicka
                .. a najdzielniej biją króle
                a najgęściej giną chłopy...

                kontaktów z ruskimi nie było...

                ze strony komendy ak NI4E BYŁO NAWET PRÓBY nawiązania takiego ko0ntaktu-więc faktycznie- nie było.
                • marek.zak1 Re: Największy sukces LWP w 2WŚ 24.05.11, 16:06
                  Tak wlaśnie było. Niestety. Powstanie to nasa najwieksza klęska w historii.
                  Pozdrawiam
                  Marek Żak
                  www.marek-zak.blog.onet.pl
                  • Gość: montezuma a dlaczego kontaktu nie było ? IP: *.mpwik.lublin.pl 01.06.11, 12:33

                    Ruscy i AK go nie chcieli.
                    Sowietom zależało na wyniszczeniu inteligencji w stolicy.
                    A Powstańcy chcieli sowietów przywitać w wolnej,wyzwolonej Warszawie, żeby nie czuli się jak u siebie.
                    Niestety...
                    z relacji dziadka wiem, że strzelano do Polaków którzy "wyrywali" się z LWP na pomoc Warszawie. To musiało być straszne uczucie, patrzeć na płonącą stolicę i nic nie móc zrobić.
                • stasi1 ale 24.05.11, 23:04
                  moje nazwisko szargasz!
            • krawat23 Re: Największy sukces LWP w 2WŚ 12.07.11, 19:37
              Wiecie jak Gomułka bodaj z Otwocka dostał sie do Lublina w lipcu 1944?
              Zatrzymał pierwszy napotkany czołg radziecki i polecił zdziwionemu czołgiscie przesłać informację, że I sekretarz PPR znajduje sie tu i tu.
              Gdyby generał Monter przejechał na swoim rowerku jeszcze pare kilometrów i zrobił to co zrobił Gomułka , to może sprawa powstania wygladałaby inaczej?

              A tak zupełnie powaznie, to billy.the.kid ma oczywiscie racje!
      • gbond Re: Największy sukces LWP w 2WŚ 03.08.11, 19:04
        Skończyłbyś już z negowaniem wszystkiego!
        Największym napewno były walki o Wał Pomorski ale było też to , że wyprowadziła wszystkich tych wszystkich któży nie zdążyli do gen Andersa z ZSRR. A nazywanie tych ludzi zdrajcami jest skurw......wem z twojej strony bo Oni nie tylko wracali z katorgi, ale też zostawiali tam rodziny, ...na cmentarzach.
    • zuq1 Studzianki? 27.05.11, 11:29
      Nie znam tematu zbyt dobrze, ale kiedyś spojrzałem na dane dotyczące bitwy nad Bzurą 1939 i bitwy koło Cottbus w 1945. Obie bitwy Polacy przegrali, z tym że w 1939, że tak powiem "w lepszym stylu" i broniąc się przed nacierającym Wehrmachtem, który był technicznie bardziej zaawansowany. 6 lat później LWP pod wodzą Świerczewskiego dostało straszne baty od Wehrmachtu, w którym służyło Hitlerjugend i weterani z I WŚ, a III Rzesza miała skapitulować za parę tygodni... W świetle tych faktów widać, że LWP nie miało ani dobrej kadry dowódczej, ani nie liczyło się z ludźmi (jak Armia Czerwona).
      • Gość: cywil Co do Cottbus IP: *.microchip.net.pl 28.05.11, 01:46
        Polacy byli dowodzeni przez gen.( za przeproszeniem) Świerczewskiego, który bardziej nadawał się do klubu AA niż armii.
        • marek.zak1 Re: Co do Cottbus 28.05.11, 10:03
          Sowiecka szkoła prowadzenia wojny, gdzie straty ludzkie sa nieistotne. Dlatego powtarzam, największym sukcesem było wyprowadzenie polskiego wojska przez generała Andersa z wojny, prowadzonej przez naszych okupantów. Podobnie jak podczas IWS, tylko ich maksymalne wyniszczenie, a nie zwyciestwo jednego z nich, gwarantowało Polsce wolność. Niestety tak się nie stało.
          Pozdrawiam
          Marek Żak
          www.szczesliwy-w-rzeszy.pl
      • stasi1 2armia lwp walcząc przez miesiąc 28.05.11, 21:18
        miała 27% strat całego tego lwp.To była rzeczywiście rzeź naszych wojsk. Ale że to byli tylko ochotnicy?<Nie mając dostatecznego rozpoznania zwiadowczego skierował swoją 2 AWP (rokosowski)przeciwko zgrupowaniu ok. 50 tysięcy żołnierzy niemieckich wyposażonych w do 300 czołgów (głównie PzKpfw IV i w mniejszej ilości Panther), ok. 450 innych pojazdów pancernych (Sd.Kfz. 231, StuG III i IV, Jagdpanzer IV, Hetzer i innych) oraz ok. 600 dział. W szeregach niemieckich przeważały resztki jednostek elitarnych (w tym dywizji grenadierów pancernych "Brandenburg", korpusu pancerno-spadochronowego "Hermann Göring", dywizji pancernych 20. i 21., oraz dywizji pancernych SS "Das Reich" i "Frundsberg"), walczyły także trzy dywizje piechoty (w tym sformowana z jeńców rosyjskich 600 DP, której żołnierze musieli liczyć się z pewną śmiercią w razie trafienia żywcem w ręce Armii Czerwonej) oraz ukraińska brygada "Wolna Ukrain
        Co do studzianek<Duży udział w zwycięstwie miała 1 Brygada Pancerna, która zniszczyła ok. 10 czołgów, 16 dział i moździerzy, 6 transporterów opancerzonych i zdobyła baterię armat przy stratach własnych wynoszących 18 czołgów zniszczonych i 9 uszkodzonych. Była to największa bitwa stoczona przez polskie czołgi na froncie wschodnim.> To własne straty porównywalne były do niemieckich
    • mrukmrukmruk Re: Największy sukces LWP w 2WŚ 30.05.11, 11:47
      Wyzwolenie Kołobrzegu można uznać za sukces, Polacy dość dobrze tam walczyli. Potem walczyli także o przedmieścia Berlina, niestety nie wiem za dużo o ich udziale w zdobyciu miasta
      • stasi1 rok temu były wspomnienia 01.06.11, 10:13
        gdzieś spisane(gazeta) jednego żołnierza. Prawie byli już nd Łabą, wojna skończona a tu rozkaz do Berlina. I niestety sporo ich nie doczekało do końca wojny
        • stasi1 w wiki piszą że poległo 2800polaków 02.06.11, 08:31
          na 11000 biorących udział w szturmie
        • krawat23 Re: rok temu były wspomnienia 17.07.11, 01:12
          To było troche inaczej. Polacy do Berlina trafili dlatego, że z taka prosba do Stalina wystapil rzad lubelski. Tak sie złozylo, że żadna wieksza jednostka polska nie dzialala w kierunku bezposredni na Berlin (na miasto). I Armia walczyła na północy (Kolobrzeg), II Armia na południu . W zamysle udział Polaków w szturmie Berlina miał mieć znaczenie symboliczne - oto zolnierz polski, syn narodu, który tak bardzo wycierpiał od Niemców gromi wroga w jego stolicy. Nie ukrywam, że jestem dumny z faktu, że Berlin procz Rosjan zdobywali równiez Polacy.
          Pózniejsze kwestie ambicjonalne, kto gdzie był pierwszy maja znaczenie znikome w kontekscie samego faktu obecnosci tam naszych zołnierzy.
    • marek.zak1 Re: Największy sukces LWP w 2WŚ 02.06.11, 21:45
      Jedyną szansą na odzyskanie przez Polskę niepodległości było zatrzymanie sowieckiej ofensywy i wyzwolenie od zachodu - Dr Łukasz kamiński przyszły szef IPN-u, w Tygodniku Powszechnym.
      Jest to również teza mojej powiesci ,,Szczęśliwy w III Rzeszy". Wszelkie straty polskich żołnierzy, poniesione w walce u b oku Sowietów z Niemcami były kompletnie bez sensu. General Anders to świetnie zrozumiał, wyprowadzając wojsko z ZSRR.
      Marek Żak
      • Gość: montezuma reklama IP: *.mpwik.lublin.pl 03.06.11, 10:04
        musisz reklamować książkę co drugie zdanie... ?
        • marek.zak1 Re: reklama 03.06.11, 11:10
          Promocja książki przez autora w dyskusji na temat IIWŚ nie jest chyba aż tak naganna. Nie jestem milionerem, ani celebrytą, wydawnictwo, jak wiekszość też zasobne nie jest. Liczę na zrozumienie miłośników historii.
          Pozdrawiam
          Mare Żak
          • billy.the.kid Re: reklama 12.07.11, 20:18
            no pewnie-zatrzymać rusakich i czekać jeszcze jakie 3-4 lata na wyzwolenie od zachodu.
      • stasi1 Re: Największy sukces LWP w 2WŚ 18.07.11, 18:45
        może nie do końca takie bez sensu! Podejrzewam że jakby nie było tych wojsk to zapewne nie dostalibyśmy większości tych ziem na zachodzie. Wschodnie ziemie i tak były by stracone.
        Kłodzko nigdy w historii nie było w Polsce a jedna przypadło nam
        Ciekawe tylko w jaki sposób można było ta ofensywę zatrzymać?
        • ak_2107 Re: LWP - ? 18.07.11, 20:05
          Ludowe Wojsko Polskie jest nazwa potoczna, ktora przyjela sie dopiero w latach 50 - tych.

          Wojsko adekwatne do sytuacji w ktorej je mobilizowano. Brak kadry, oficerskiej i
          specjalistycznej, slabo (szybko) wyszkolone pododzialy i szerego innych "chorob dzieciecych".
          Nie moglo byc inne.
    • she-fu Re: Największy sukces LWP w 2WŚ 25.07.11, 14:26
      gut

























      Nadruki na płytach
      • woynowski1 Re: Największy sukces LWP w 2WŚ 03.08.11, 21:53
        Słabiutkie armie, źle dowodzone w stylu sowieckim gdzie nie liczył się żołnierz jedynie efekt! Dowodzenie i kadra wstyd mówić. Co nie znaczy że nie służyli tam ludzie walczący o Polskę dla polaków! Tacy ukrywali w swych szeregach Powstańców Warszawy, ocalając ich przed kulą albo katorgą. Narażali przy tym siebie i wiedzieli o tym! Tak ocalał mój Ojciec walczący na Czerniakowie, skąd został ewakuowany z Berlingowcami na drugi brzeg.
        A o wybuchu powstania wiele by gadać. Mój Ojciec twierdził, że wybuch był konieczny, bo inaczej powstanie zaczęło by się spontanicznie, co mogło by dać o wiele gorszy skutek! Młodzież powstańcza aż rwała się do walki i była gotowa sprowokować ją! To była nie tylko decyzja polityczna taktyczna czy operacyjna, to była również sprawa socjologiczna ówczesnej młodzieży!
        • stasi1 Re: Największy sukces LWP w 2WŚ 06.08.11, 09:59
          gorszego efektu by nie było, najwyżej by zgineło tej młodzieży połowe niż to faktycznie było. Za to miasto by ocalało i te 200tysięcy ludzi
          • billy.the.kid Re: Największy sukces LWP w 2WŚ 06.08.11, 14:58
            tak jakoś śmiesznie młodzież akowska zaczęłą się rwaqć do walki kiedy ruski doszredł pod warszawę.przez poprzednie 5 lat jakoś wytrzymywali bez "spontanicznego zrywu powstańczego".

            sporo powstańców nie musieli berlingowcy ratowqać. weszli w życie powojenne noirmalnym trybem.pracowali ,żenili się ,rodzili dzieci.
            • stasi1 zbyt krytyczny jesteś! 09.08.11, 14:36
              W jaki sposób mogli wcześniej wywołać to powstanie?
              Powstanie w Gettcie nie miało na celu zwycięstwa, tam im chodziło o godną śmierć. Gdyby n ie polityka pewnie powstanie miało by sens.
              • billy.the.kid Re: zbyt krytyczny jesteś! 10.08.11, 09:24
                no, w spontaniczny sposób.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka