Dodaj do ulubionych

"Jedwabne było w każdej wsi"

13.02.12, 23:31
W Gniewczynie 68 lat temu Polacy torturowali, gwałcili, a w końcu wydali Żydów Niemcom.
Polacy wciąż milczą - Jedwabne było w każdej wsi, tylko o tym się nie mówi - mówi córka naocznego świadka mordu na Żydach w Gniewczynie, małej podkarpackiej wsi. Zanim pojawił się Hitler i jego chory plan, Żydzi i Polacy byli tam po prostu sąsiadami. Po 1939 roku - wszystko się zmieniło. Polacy nie mieli już oporów, by gwałcić Żydówki, okradać żydowskie domy, a ostatecznie wezwać hitlerowców, by ci dokończyli dzieła. 11 osób, wśród nich dzieci - zostało rozstrzelanych. (kdp) - TVN 24

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,8750352,W_Gniewczynie_68_lat_temu_Polacy_torturowali__gwalcili_.html
www.holocaustresearch.pl/index.php?show=462
www.holocaustresearch.pl/index.php?show=462&strona=463
Obserwuj wątek
    • billy.the.kid Re: "Jedwabne było w każdej wsi" 14.02.12, 06:57
      interesujące jest to że prez.najjaśniejszej-niejaki l.k. uroczyście odsłonił w zakopanem pomniczek niejakiego kurasia.
      tenże kurAś miał w swojej karierze kilkanaście ofiar żydowskich. i było to już po wojnie.
      • eres2 Re: "Jedwabne było w każdej wsi" 14.02.12, 10:32
        Ileż to łez wylewa się teraz nad „niedocenianymi bojowcami NSZ”, czyli tzw. żołnierzami wyklętymi, stawia się im pomniki. Czynią to ludzie nieświadomi eneszetowskich zbrodni, czy może właśnie w pełni tego świadomi?
        Z rąk NSZ ginęli nie tylko dowódcy oddziałów lewicowych, czy żydowskich, najczęściej zabijano wszystkich bojowców, których dowódca NSZ-owskiego oddziału uznał za lewicowych bądź za żydowskich.
    • gandalph Re: "Jedwabne było w każdej wsi" 14.02.12, 15:33
      "Po 1939 roku - wszystko się zmieniło."

      Owszem, zmieniło się o tyle, że podczas każdej wojny wypływają na wierzch najróżniejsze paskudztwa. Raz dlatego, że zwykli ludzie nie mają żadnej ochrony, w tym prawnej, przed zwykłymi kryminalistami, dwa dlatego, że życie ludzkie po prostu tanieje, trzy dlatego, że zaciera się różnica np. między partyzantką a zwykłym bandytyzmem. Oczywiście nie mam zamiaru tego usprawiedliwiać, jest to tylko zwykła konstatacja. Podczas wojny nierzadko dochodzą do głosu elementy, które w normalnych warunkach byłyby zupełnie gdzie indziej, np. w pierdlu, ponadto u ludzi o słabszych kręgosłupach moralnych "puszczają hamulce", już nie mówiąc o tym, że w takich okolicznościach dochodzi do deprawacji, a nawet zbydlęcenia i to (bywa) u ludzi, których nikt by normalnie o to nie podejrzewał. Niejako dla równowagi należy dodać, że zdarzały się również przypadki niezwykłej odwagi czy solidarności, np. ratowanie Polaków/Żydów przez Ukraińców czy nawet przez Niemców (były takie!).
      W związku z tym nie możemy zamykać oczu na to, że obok czynów chwalebnych miały miejsce draństwa, ot co! Te ostatnie należy piętnować.
      • jerzyk.eu Re: "Jedwabne było w każdej wsi" 14.02.12, 18:00
        Podpisuję się pod tym obiema rękami. Niestety, wielu nie potrafi zrozumieć, że polska historia ma różne oblicza, równiez te mniej chwalebne.
        • billy.the.kid Re: "Jedwabne było w każdej wsi" 14.02.12, 20:16
          różne oblicza historii nie powinny usprawiedliwiać faktu odsłonięcia pomnika BANDYTY przez prez.najjaśniejszej.
          • jerzyk.eu Re: "Jedwabne było w każdej wsi" 15.02.12, 08:47
            Czy IPN zajmował się tym "bohaterem"
        • gandalph Re: "Jedwabne było w każdej wsi" 15.02.12, 01:11
          jerzyk.eu napisał:

          > Podpisuję się pod tym obiema rękami. Niestety, wielu nie potrafi zrozumieć, że
          > polska historia ma różne oblicza, równiez te mniej chwalebne.

          Właściwie powinienem jeszcze dopisać: przed wojną za ekscesy antyżydowskie (to tylko przykład) można było oberwać, i to nieźle, policyjną pałą, w czasie okupacji to nie groziło... Dlatego odwaga poniekąd staniała.
          • eres2 Re: "Jedwabne było w każdej wsi" 15.02.12, 12:05
            Gandalph: Dlatego odwaga poniekąd staniała.

            eres: Odwaga nie ma w tym przypadku nic wspólnego z dokonaniem zbrodni, ci zbrodniarze byli świadomi bezkarności, a nawet przychylności niemieckiego okupanta.
            Sprawców cechowała nie odwaga a bezgraniczna nienawiść i zbrodniczy instynkt.
            • gandalph Re: "Jedwabne było w każdej wsi" 15.02.12, 12:14
              eres2 napisał:

              > Gandalph: Dlatego odwaga poniekąd staniała.
              >
              > eres: Odwaga nie ma w tym przypadku nic wspólnego z dokonaniem zbrodni,
              > ci zbrodniarze byli świadomi bezkarności, a nawet przychylności niemieckiego ok
              > upanta.
              > Sprawców cechowała nie odwaga a bezgraniczna nienawiść i zbrodniczy instynkt.

              No właśnie o to chodzi. Te instynkty drzemały w wielu dewiantach od lat, ale w normalnym państwie nie miały szansy realizacji o tyle, że dajmy na to w razie wybicia szyby w żydowskim sklepie osobnik ów mógł zostać spałowany przez polską policję i to tak, że ruski miesiąc by popamiętał. Po 1939 rok wszelkie czyny antyżydowskie uchodziły płazem, a nawet było na nie przyzwolenie. Dlatego napisałem "odwaga staniała". Przecież nikt mi nie powie, że takie ludzkie łajno, które dopuszczało się ekscesów, należało do najodważniejszych z odważnych. To są (również dziś) małe (rozumem) człowieczki, zakompleksione, nieufne, tępe i ograniczone, tchórzem podszyte. Wyłazi to-to dopiero w sprzyjających warunkach takich, jak wojna.
    • ossey Re: Wiarygodnosc GW w tych sprawach 15.02.12, 09:50
      jest rowna zeru....
      Juz sam tytul w zderzeniu z tekstem wskazuje na manipulacje i zwykle bezczelne klamstwo...
      Porownanie czerwieca 1941 do wiosny-lata 1942 ... to rowniez manipulacja.

      A moze tak....

      koniec czerwca 1941 roku....tysiace cial na dziedzincu wiezienia lwowskiego....zydowscy kapusie wydali tych ludzi w rece sowieckiego NKWD, ktore skladalo sie w znacznym procencie z miejscowych Zydow....rozpoczelo sie polowanie na zydowskich zdrajcow, ktorzy wspolpracowali z sowieckim okupantem....

      ps. Niemcow wkraczajacych do Lwowa wital szpaler szczesliwych ludzi a ulice byly uslane kwiatami....teraz czekam na opinie o nazistowskim Lwowie.
      • jerzyk.eu Re: Wiarygodnosc GW w tych sprawach 15.02.12, 11:31
        S........y są wszędzie niezależnie od narodowości i wyznawanej religii. Czy uważasz, że jeżeli jakiś Żyd przyczynił się do śmierci Polaka to należy na wszystkich Żydach wziąść odwet ?
        A we Lwowie Niemców entuzjastycznie witali nie tyle Żydzi co Ukraińcy pamiętni separastycznego traktatu polsko-bolszewickiego w którym to Polacy zdradzili (według Ukraińców) swoich dotychczasowych sojuszników Ukraińców.
        • billy.the.kid Re: Wiarygodnosc GW w tych sprawach 15.02.12, 12:02
          uważasz ze ossi to zrozumie???????????
          • grba Re: Wiarygodnosc GW w tych sprawach 15.02.12, 12:37
            W dawnym województwie lwowskim...

            Sporo młodych Żydów dostało karabiny do ręki, zalożyło czerwone opaski na rękawy i pełniło służbę patrolową. Tacy złapali mojego wuja i zaprowadzili na NKWD. Potem było bicie i sprowadzenie "na kopach" do piwnicy, w której siedział tłum aresztantów, wśród nich Żydzi-Warszawiacy z gębami sinymi od biciejka.

            Funcjonariusze NKWD z kilkoma miejscowymi Żydami i na dokładkę z jednym Polakiem mającym zawsze lepkie rączki zorganizowali bandę rabunkową, która łupiła sklepy, dwory, prywatne mieszkania. Zrabowane dobro wozili furmankami do ustronnego magazynu, z którego całe paki wysyłano w sowiety. Potem ci z NKWD sprzątnęli zadużowiedzących żydowskich współników, a Polak zniknął, by objawić się po przyjściu Niemców jako ich główny kolaborant. Mocno trzeba było się namęczyć, żeby go potem zabić.
        • ossey Re: Wiarygodnosc GW w tych sprawach 15.02.12, 12:24
          pokazalem tylko jak mozna manipulowac bez doglebnego poznania historii....niestety historia to nie sa barwy bialo-czarne....to szarosc rozniaca sie tylko nieznacznie odcieniami.
          Mierzi mnie ocena Polakow wzgledem Zydow jako antysemitow, pozbawionych ludzkich uczuc...podobnie jak ocena Zydow ktorzy wylacznie wspolpracowali z sowietami i sa odpowiedzialni za cale zlo sowieckiej okupacji.

          Pewnie ze we Lwowie Niemcow witali glownie Ukraincy....Zydow raczej tam nie bylo....i wszystko co napisalem bylo prawda....tylko nie cala prawda i na tym polega manipulacja...podobnie jak w artykule w GW.
      • eres2 Re: Wiarygodnosc GW w tych sprawach 15.02.12, 12:24
        Ossey: ps. Niemcow wkraczajacych do Lwowa wital szpaler szczesliwych ludzi a ulice byly uslane kwiatami....teraz czekam na opinie o nazistowskim Lwowie.

        eres:
        „[…] Nieco później, 17 lipca 1941 roku, Heydrich meldował, że we Lwowie >>polska inteligencja, w odróżnieniu od Polaków w Generalnym Gubernatorstwie, w ogóle nie okazuje wrogości wobec Niemców. Usiłuje wszelkimi sposobami urzędy niemieckie przekonać o swoim pozytywnym nastawieniu do Rzeszy<<.”

        Ba, żeby tylko we Lwowie..
        Marek Jan Chodkiewicz o witaniu sowieckich najeźdźców: „[…] Takie wypadki miały miejsce w Baranowiczach, Ciechanowcu, Kowlu, Bracławiu, Różanej, Białymstoku, Horochowie i w wielu innych miejscowościach. Oprócz Żydów w uroczystościach powitalnych brali udział Ukraińcy, Białorusini, a na początku nawet nieliczni Polacy…”

        Czy tylko radość z wypędzenia diabła Belzebubem?
        „[…] Komendant policji bezpieczeństwa i służby bezpieczeństwa w Warszawie melduje, że ludność polska w rosyjskiej strefie wpływów ogólnie okazuje wielką satysfakcję z powodu inwazji niemieckiej. W wielu wsiach wystawiano łuki triumfalne dla żołnierzy niemieckich. Co więcej, wyraża się życzenia stworzenia polskiego legionu przeciwko bolszewikom.”

        Inny historyk, Marek Wierzbicki pisze: „[…] Witano Niemców z taką radością jako wybawicieli spod >>żydowskich<< rządów sowieckich.”
        Tenże historyk o Słonimiu: „[…] W pierwszych dniach po ucieczce Sowietów […] pospólstwo polskie, białoruskie i żydowskie rabowało sklepy i magazyny. Kres grabieżom położyli Niemcy, którzy sami zajęli się rabunkiem. Odwrotnie niż we wrześniu 1939 roku, to miejscowi Polacy wyszli tłumnie na ulice zamanifestować radość z powodu wkroczenia wojsk niemieckich i zakończenia rządów sowieckich. […] Ludność polska, białoruska i rosyjska wskazywała Niemcom sympatyków władzy sowieckiej, których natychmiast rozstrzeliwano na miejscowym cmentarzu.”
        • ossey Re: Wiarygodnosc GW w tych sprawach 15.02.12, 12:35
          alez tak....a te manifestacje tylko swiadczyly o tym jak bezwzgledna byla okupacja sowiecka...bo przeciez o "jakosci" zycia pod okupacja niemiecka ludnosc miejscowa miala informacje.

          I masz odpowiedz na przyczyny wszystkich pogromow Zydow w 1941r....juz istnial fakt o zydo-komunie, pomordowanych wiezniach w sowieckich wiezieniach, nastepnie wystarczyla iskra i "zyczliwosc" nowego okupanta....i mamy Jedwabne, Lwow, Bialystok....i dziesiatki innych miast i miasteczek.
          • jerzyk.eu Re: Wiarygodnosc GW w tych sprawach 15.02.12, 12:46
            Trafiali się mordercy wśród Żydów, trafiali się również wśród Polaków. Usprawiedliwianie jednego mordu innym zabójstwem do niczego dobrego nie prowadzi.
          • gandalph Re: Wiarygodnosc GW w tych sprawach 15.02.12, 12:55
            Już pisałem wyżej, nie chce mi się powtarzać - wojna: odwaga staniała, wszelkie g... wyłazi na wierzch (po każdej stronie). Wyjaśnianie przyczyn Jedwabnego i innych tego typu miejsc sowieckimi ekscesami w lwowskich Brygidkach, łukami triumfalnymi na Wołyniu w 1939 r. itd. itp. nie jest argumentem na nic. Jeżeli naraził mi się Icek Goldberg, to mam mścić się na jego ziomkach? Bzdura! Równie dobrze mógłbym powiedzieć: "Stalin, Beria byli Gruzinami, wyrządzili szkody i krzywdy Polsce, to będę mścić się na Gruzinach". Właśnie takie prymitywne myślenie pojawia się w tle większości zbrodni i innych paskudztw czasu wojny a i okresu powojennego.
            Inaczej mówiąc, zbrodnia jest zbrodnią, niezależnie od tego, kto ją popełnia. Zestawianie Jedwabnego i Brygidek jest bezsensem, to nie księgowość, tu nic się nie bilansuje.
            • ossey Re: Wiarygodnosc GW w tych sprawach 15.02.12, 12:58
              wlasnie....i co to ma wspolnego z antysemityzmem wyssanym z mlekiem matki ?

              natomiast wojna , niestety wprowadza odpowiedzialnosc zbiorowa...pod kazda szerokoscia geograficzna.
              • gandalph Re: Wiarygodnosc GW w tych sprawach 15.02.12, 13:03
                ossey napisał:

                > wlasnie....i co to ma wspolnego z antysemityzmem wyssanym z mlekiem matki ?

                Co to ma do rzeczy?
                >
                > natomiast wojna , niestety wprowadza odpowiedzialnosc zbiorowa...pod kazda szer
                > okoscia geograficzna.

                Nie "wprowadza", lecz niektórym osobnikom wydaje się wtedy, że "wolno". A ponieważ nie ma kto ich trzymać za poły, stąd nasilenie ekscesów.
              • jerzyk.eu Re: Wiarygodnosc GW w tych sprawach 15.02.12, 13:11

                > natomiast wojna , niestety wprowadza odpowiedzialnosc zbiorowa...pod kazda szer
                > okoscia geograficzna.

                Niestety jest to prawda ale dzisiaj nie powinno się traktować historii wybiórczo i akceptować tylko to co nam odpowiada.
                • billy.the.kid Re: Wiarygodnosc GW w tych sprawach 15.02.12, 14:28
                  wł.barrtoszewski-1859 dni warszawy.

                  22.III.1940
                  w wielki piątek zaczyna się na ulicach zamieszxkałych głónwnie przez żydów,ale także i w sródmieściu,inspirowana przz niemców akcja rabowania sklepów i bicia ludzi przez łobuzerię wielkomiejską; trwa to- z małymi przerwami-do czwartku poświątecznego.policja nie interweniuje w obronie prześladowanych.zdarzają się wypadki napadów wyrosdtków żydów, zwqłaszcza na kobiety ,szczególnie zresztą z wykorzystaniem tego dla rabunku, ale bywają i wypadki stanowczej reakcji w takich wypadkach w obronbie zydów ze strtony nieżydowskich przechodniów.-notuje 23.III. ludwik landau.

                  tak,tak smiecie,pomyje,bagno warszawskie tak jaoś mściło się za żydów współpracujących z nkwdZ???????????????????????????????????
                  • eres2 Fanatyczna nienawiść 15.02.12, 15:52
                    Emanuel Ringelblum w swojej pracy „Stosunki polsko-żydowskie w czasie drugiej wojny światowej” pisze „[...] Zimą kilkakrotnie zdarzały się ekscesy, z których najgłośniejszy był pogrom lutowy (1940 r.). Bandy antysemitów, przeważnie młodocianych ruszały pod kierunkiem Niemca, zabezpieczającego tyły i patronującego akcji. Uzbrojenie tych band składało się z kijów, lasek, łomów żelaznych itd.. Hasła napastników były: >>wytępić Żydów<<, >>precz z Żydami<<, >>niech żyje niepodległa Polska bez Żydów<< itd.. Po drodze tłukli szyby w sklepach oznaczonych tarczą Dawida, wyłamywali żaluzje żelazne, otwierali sklepy i rabowali. Żydów napotkanych po drodze tłukli, przewracali, bili do nieprzytomności. Rabunek sklepów to był finał pogromu, jego cel istotny. Pogromy trwały przez kilka dni, nikt nie ingerował. Milczała polska policja, odpowiedzialna za bezpieczeństwo ludności, milczały polskie organizacje niepodległościowe”.
                    Dodam, że trudno tu nie dostrzec analogii między pogromami dokonanymi przez antysemitów w okupowanej Warszawie a pogromami w Jedwabnem, Radziłowie i ponad dwudziestu miejscowościach północno-wschodniej Polski, a jak świadczy przytoczony przeze mnie fakt, nie tylko w północno-wschodniej Polsce. Wszystkie te fakty łączy jedno: nienawiść do Żydów. A przy tym ów wyświechtany argument o wcześniejszej współpracy Żydów z sowiecką władzą nie ma zastosowania do pogromów warszawskich.
                    • ossey Re: Fanatyczna nienawiść Zydow do Polakow 16.02.12, 16:15
                      i skad sie bierze ?

                      Twoje wypociny nie maja zadnego uzasadnienia pracach naukowych....podajesz tylko wypowiedzi jednej stronny bez weryfikacji ich autentycznosci ...jak GroSS i tylko takie ktore potwierdzaja twoja hipoteze.

                      Prawda jest taka ze Zydzi w swojej masie podczas zaborow pracowali bardzo ciezko aby ich ludnosc polska ...i nie tylko polska....znienawidzila. Dzis robia dalej to samo ...domagajac wyssanych z palca odszkodowan ...poki co Zydzi nie zapalacili nam za nasze mienie przejete przez nich po powstaniu styczniowym.
                      • ekmat ossey postudiuj trochę, poszperaj w żródłach 16.02.12, 19:28
                        zorientujesz się, że lud polski rżnał równo każdego kogo mógł. I nie za współpracę z sowietami . Całe miasteczka w łomżyńskiem maja historię podobna do Jedwabnego. Nikt tylko tej historii nie nagłosnił. Po wywóżkach Polaków miejscowa / też polska / ludnośc dokładnie rozszabrowała to co po wysiedlonych zostało. I dodam ,że nie pospulstwo czy zulia to robiły ale wszyscy których nie wywieziono. Po 1945 ludnośc tych terenów jeżdziła na szaber w dCzy to były jakieś zisiejsze olsztyńskie. Ile ofiar wśród pozostałej miejscowej ludności było, nie wiadomo. Podobne opisy znajdziesz w kieleckim. łodzkim, rzeszowskim. Każdy z nich inny historycznie ale jednak wspólna cechę ma: zwierzęcy w tamtym czasie antysemityzm, bandyctwo, złodziejstwo. Kilka dni temu ktoś wreszcie puścił parę o oddziale AK Barabasza w woj kieleckim. Jeśli nie przenicujemy naszej historii do spodu a będziemy ja nadal tylko w drugą stronę zakłamywać stereotyp Polaka będzie ciągle taki sam negatywny
                  • gandalph Re: Wiarygodnosc GW w tych sprawach 15.02.12, 17:30
                    "tak,tak smiecie,pomyje,bagno warszawskie tak jaoś mściło się za żydów współpracujących z nkwd"

                    Wyżej napisałem:
                    "Te instynkty drzemały w wielu dewiantach od lat, ale w normalnym państwie nie miały szansy realizacji o tyle, że dajmy na to w razie wybicia szyby w żydowskim sklepie osobnik ów mógł zostać spałowany przez polską policję i to tak, że ruski miesiąc by popamiętał. Po 1939 rok wszelkie czyny antyżydowskie uchodziły płazem, a nawet było na nie przyzwolenie. Dlatego napisałem "odwaga staniała". Przecież nikt mi nie powie, że takie ludzkie łajno, które dopuszczało się ekscesów, należało do najodważniejszych z odważnych. To są (również dziś) małe (rozumem) człowieczki, zakompleksione, nieufne, tępe i ograniczone, tchórzem podszyte. Wyłazi to-to dopiero w sprzyjających warunkach takich, jak wojna. "

                    Tyle w temacie.
                    • leon_z_lasu Re: Wiarygodnosc GW w tych sprawach 15.02.12, 23:13
                      gandalph napisał:

                      > . Wyłazi to-to dopiero w sprzyjających warunkach takich, jak wojna.

                      Szczególnie w warunkach okupacji niemieckiej.Była okazja sfinalizować wszelkie anse,waśnie,antypatie...w sposób radykalny.Nie tylko na niwie religijnej czy politycznej... na ekonomicznej szczególnie,czas był lichy.
            • nwowatch Re: Wiarygodnosc GW w tych sprawach 07.03.12, 21:43
              gandalph napisał:

              > Już pisałem wyżej, nie chce mi się powtarzać - wojna: odwaga staniała, wszelkie
              > g... wyłazi na wierzch (po każdej stronie). Wyjaśnianie przyczyn Jedwabnego i
              > innych tego typu miejsc sowieckimi ekscesami w lwowskich Brygidkach, łukami tri
              > umfalnymi na Wołyniu w 1939 r. itd. itp. nie jest argumentem na nic. Jeżeli nar
              > aził mi się Icek Goldberg, to mam mścić się na jego ziomkach? Bzdura!

              Słusznie!
              Haniebne jest usprawiedliwienie bombardowania Berlina wcześniejszym bombardowaniem Londynu.
              Powinno się ustalić adresy bombardujących Londyn, sprawdzić 3x czy nie ma pomyłki, zapewnić że w ich domach nie ma członków ich rodzin (a co oni winni?) i dopiero wtedy można.
              • gandalph Re: Wiarygodnosc GW w tych sprawach 08.03.12, 20:21
                nwowatch napisał:

                >
                >
                > Słusznie!
                > Haniebne jest usprawiedliwienie bombardowania Berlina wcześniejszym bombardowan
                > iem Londynu.
                > Powinno się ustalić adresy bombardujących Londyn, sprawdzić 3x czy nie ma pomył
                > ki, zapewnić że w ich domach nie ma członków ich rodzin (a co oni winni?) i dop
                > iero wtedy można.

                Kpisz czy o drogę pytasz?
                Zbrodnią było zarówno bombardowanie Berlina, jak i wcześniej Londynu, bo i w jednym, i w drugim przypadku zastosowano odpowiedzialność zbiorową. Wobec tego co, jedno ma uzasadniać drugie?
    • leon_z_lasu Re: "Jedwabne było w każdej wsi" 15.02.12, 23:04
      eres2 napisał:

      > Polacy wciąż milczą ...

      Geszeft zakończony.Uczestnicy i świadkowie użyżniają ziemski padół.Nastał czas 1001 alibi.
    • eres2 Re: "Jedwabne było w każdej wsi" 15.02.12, 23:25
      wiadomosci.onet.pl/wideo/jedwabne-bylo-w-kazdej-wsi-polacy-wciaz-milcza,44297,w.html#play
      • ossey Re: Wiarygodnosc GW w tych sprawach 16.02.12, 16:06
        jest rowna zeru ...daruj sobie powolywanie sie na ta gadzinowke.
        • gandalph Re: Wiarygodnosc GW w tych sprawach 16.02.12, 20:22
          ossey napisał:

          > jest rowna zeru ...daruj sobie powolywanie sie na ta gadzinowke.
          A co dla ciebie jest wiarygodne, "Der Stürmer" może, albo "Völkischer Beobachter"? To właśnie przez takich jak ty (m.in.) świat paple "o polskim obozie koncentracyjnym Auschwitz". Prawdy nie zakrzyczysz ani nie zatupiesz.
          • rico-chorzow Re: Wiarygodnosc GW w tych sprawach 08.03.12, 15:25
            Kiedy wyjdzie gó... polskie?
            • przyjacielameryki Re: Wiarygodnosc GW w tych sprawach 08.03.12, 16:07
              rico-chorzow napisał:

              > Kiedy wyjdzie gó... polskie?

              Rico, mam do Ciebie jedno pytanie. Czy Ty cierpisz na schizofrenię paranoidalną?? To niestety choroba dziedziczna. A co następnymi pokoleniami???
              Ojojoj, współczuję!
              • rico-chorzow Re: Wiarygodnosc GW w tych sprawach 08.03.12, 20:22
                przyjacielameryki napisał:

                > rico-chorzow napisał:
                >
                > > Kiedy wyjdzie gó... polskie?
                >
                > Rico, mam do Ciebie jedno pytanie. Czy Ty cierpisz na schizofrenię paranoidalną
                > ?? To niestety choroba dziedziczna. A co następnymi pokoleniami???
                > Ojojoj, współczuję!

                Polacy zabili mi rodzinę.
                • zomozadwa Re: Wiarygodnosc GW w tych sprawach 09.03.12, 12:13
                  rico-chorzow napisał:

                  > Polacy zabili mi rodzinę.



                  mogła się yebana rodzinka
                  nie przebierać w mundury
                  czarnych sqrwysynów.
                  cehuj im na grób.

                • leon_z_lasu Re: Wiarygodnosc GW w tych sprawach 09.03.12, 22:48
                  rico-chorzow napisał:
                  > Polacy zabili mi rodzinę.

                  Partyzanci zabili żandarma Ślązaka.Niemcy spalili całą wieś.
        • eres2 Re: Wiarygodnosc GW w tych sprawach 16.02.12, 23:36
          O pogromie „wielkanocnym” piszą:
          Władysław Bartoszewski „1859 DNI WARSZAWY”, strony 122-123;
          Ludwik Landau „Kronika lat wojny i okupacji”, tom I, strony 370-373;
          Bernard Goldstein („Bernard”, jeden z tzw. warszawskich robinsonów) w książce „Gwiazdy są świadkami”: Strony 50-51.

          I jeszcze kilka linków w sieci (na życzenie przytoczę ich więcej):
          forum.gazeta.pl/forum/w,28,59607650,59607650,23_30_03_07_67_ma_rocznica_pogromu_wielkanocnego.html?v=2
          www.zyciewarszawy.pl/artykul/458169.html
          pl.wikipedia.org/wiki/Pogrom_wielkanocny
          izraelczyk.pl/?p=624

          Nie od dzisiaj wiem, że nie lubisz osseyu przyjmować faktów do wiadomości, należysz bowiem do wyznawców zasady: jeśli fakty przeczą moim hipotezom, to tym gorzej dla faktów.
    • big.stach Prawda o Jedwabnem jest porażająco prosta 02.03.12, 11:32
      Prawda o Jedwabnem jest porażająco prosta - doc. Józef Kossecki

      vimeo.com/37364945
      • eres2 big. Stacha wiąże z esbekiem Kosseckim 02.03.12, 20:09
        głęboka więź duchowa, bowiem po raz któryś powołuje się na tego esbeka i antysemitę, jako na autorytet.

        Towarzysz inżynier Józef Kossecki - pezetperowiec, ORMOwiec i wieloletni tajny współpracownik SB o pseudonimie „X” i „Rybak” i późniejszy sekretarz ds. propagandy faszyzującej organizacji „Grunwald”, podszywa się pod znawcę historii.
        Tow. Kossecki mając tak plugawy peerelowski bagaż powinien zaszyć się w jakiejś głuchej wsi i pasać krówki, a nie wystawiać się na pośmiewisko głosząc kabotyńskie bzdury.
        Jak widać, tow. Kossecki nie ma w swoim otoczeniu nikogo życzliwego, który poradziłby mu przeczytać dwutomowe opracowanie IPN o mordzie jedwabieńskim.
      • przyjacielameryki Re: Prawda o Jedwabnem jest porażająco prosta 08.03.12, 15:59
        big.stach napisał:

        > Prawda o Jedwabnem jest porażająco prosta - doc. Józef Kossecki
        >
        > vimeo.com/37364945

        Stachu, biedny ciemny i mały człowieczku, przeczytałeś już informację eresa o twoim autorytecie naukowym - tow. Koseckim??? Cha!, cha! Nie mogę się już śmiać!!
        Każdy może pisać brednie ale nie każdy musi w te brednie wierzyć, oczywiście jeżeli dysponuje się narzędziem pt. mózg. Jak widać, nie każdego natura obdarowała!!! Współczuję ci Stachu, musisz się niesamowicie męczyć życiem a takie jest piękne!!!
        • zomozadwa Re: Prawda o Jedwabnem jest porażająco prosta 09.03.12, 12:18
          ja też ześmiałem sie ze śmiechu.

          youtu.be/pgLJjHPZW6g

          jak pszczoła! :-D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka