Dodaj do ulubionych

"głodowy" zysk właścicieli

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.01, 22:42
Bieda, jaką cierpi część właścicieli kamienic jest poruszająca ! Właścicielka
kamienicy, w której mieszkam osiąga dochód z najmu 950 zł. miesięcznie ( tak
wynika z deklaracji podatkowej składanej w sądzie w sprawach o eksmisje ). Nie
ma mowy o jakichkolwiek inwestycjach. I brak jest jakichkolwiek inwestycji. I
już prawie mam łzy w oczach. Na szczęście mogę jeszcze patrzeć na dokumenty
przedstawione przez innych najemców naszej kamienicy. Z potwierdzeń wpłat
wynika , że
- "regulowani" przekazują właścicielce kwotę ok. 4 500 zł. miesięcznie
- 4 "wolnorynkowych" ok. 1 200 zł.
- 17 Rosjan / 10 zł. dziennie / ok. 5 100 zł.
- 3 sklepy ok. 2 000 zł.
Po jakiego grzyba - pytam - tyle lat uczyłem się matematyki ?! Nic mi się tu
nie zgadza. Jakim cudem z prawie 13 000 zł. miesięcznie można zrobić 950 ?
Ponieważ, jak już wspomniałem, inwestycji "zero" - jedynym wytłumaczeniem jest
wysokie opodatkowanie najmu. Ok. 93 % podatku to stanowczo zbyt wiele. Dlatego
ja, prosty i niezamożny lokator prywatnej kamienicy, proszę władze o obniżenie
podatków pobieranych od właścicieli kamienic. Bo chyba nie jest możliwe, żeby
powyższe różnice były wynikiem machlojek finansowych ludzi , którzy tak głośno
wołają o poszanowanie prawa. Chyba nie ...
Obserwuj wątek
    • Gość: andrzej Re: "głodowe czynsze..." IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.01, 23:26
      Nie zgadza się , faktycznie. Szanowanie prawa a mówienie o tym to dwie zupełnie
      różne kwestie, niestety. Nam pozostaje tylko święte (czy jeszcze?) oburzenie. A
      może tą sprawą zająłby się Urząd Skarbowy? Bo to przecież nasze pieniądze, o
      czym niektórzy (a prawdę mówiąc coraz liczniejsi) zdają się zapominać
    • Gość: krótki Re: IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 25.05.01, 07:04
      patologie trzeba zgłaszać od tego jest urzad skarbowy
      ale jest inna kwestia drogi lokatorze te sklepy i te z wolnym czynszem lokale
      nie należą do Ciebie czy nawet do kamienicy one mają właściciela i on ma mieć i
      nich zyski. Ty lokatorze płacisz czynsz poniżej kosztów i chodzi o Ciebie,
      bowiem nie ma powodu by ze sklepu dokładać do Twojego mieszkania. Za Twoje
      mieszkanie masz Ty sam płacić bo inaczej może każesz niedługo mi podjąć drugi a
      nawet czwatry etat bo mam zarabiać na Ciebie.
    • Gość: Staszek Re: Głodowy zysk właścicieli IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.01, 07:17
      Panie AdamieR!
      Faktycznie jest Pan bardzo słaby z matematyki.
      - "regulowani" mieszkają za darmo(wystarczy podzielić kwotę przez powierzchnię
      jaką zajmują) powinni płacić 6 razy tyle ,a jeżeli nie smakuje taki czynsz to
      wyprowadzić się.Proste !Proszę się tylko nie zasłaniać staruszkami nie mającymi
      na chleb - oni stanowią 6% wszystkich lokatorów kamienic prywatnych.Pozostałe
      94 % lokatorów to drugie ,trzecie i kolejne pokolenia czyli ludzie którzy pod
      płaszczykiem babci lub dziadziusia emeryta mieszkają za darmo czyli PASOŻYTUJ
      • Gość: mimi Re: Głodowy zysk właścicieli IP: *.inet.fi 25.05.01, 12:42
        Panie Staszku sluszna racja Brawo!!!
      • Gość: adamR Re: Głodowy zysk właścicieli IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.01, 13:33
        Szanowni : Krótki i Staszku.
        1. Nigdy nie twierdziłem, i nie wynika to z podjętego tematu, że czynsz
        regulowany w obecnie ustalonej wysokości jest wystarczający i satysfakcjonujący
        właścicieli. Koncepcja ( dotycząca wysokości czynszu ), którą starałem się
        "przepchnąć" w pracach Sejmu zakładała w miarę płynne dojście do granicy 3 %
        wartości odtworzeniowej w okresie od 1 do 6 lat i była bez wątpienia bardziej
        korzystna dla właścicieli niż przyjeta. Mnie, lokatorowi także zależy na tym ,
        żeby właściciel miał środki na utzrymanie w należytym stanie substancji
        mieszkaniowej i miał z tego jakiś zysk, gdyż szanuję jego pracę.
        2. "Regulowani" nie mieszkają za darmo. Miesięczne koszty utrzymania
        mieszkania, które zajmuję ( 55 m ) to ok. 700 zł. Dodam, że lokal jest bez
        łazienki , CO , CW i gazu. Proszę to porównać z czynszem w nowym budownictwie.
        3. Z wyliczeń p.Staszka wynika ,że w mieszkaniach czynszowych mieszka więcej
        niż 3 pokolenia - jakimż długowiecznym jesteśmy społeczeństwem !
        4. Pasożytujemy ? W roku 1995 zakończyłem trwający 3 lata generalny remont
        swojego mieszkania , kosztowało mnie to wtedy prawie 500 mln. starych zł. Od
        1994 trwał już proces odzyskiwania naszej kamienicy. Nikt nie raczył nas nawet
        o tym zawiadomić. I teraz mam tak sobie odejść ?
        5. P. Krótki - nie da rady na wszystkim zarabiać bajońskich sum. Na
        "wolnorynkowych, sklepach i turystach" można zarobić wystarczająco.
        Przynajmniej w przykładzie, który podałem. Zaręczam Panu, że także czynsz
        regulowany jest traktowany przez większość właścicieli, jako czysty ( choć mały
        )zysk. Zapewne wielokrotnie na zachodnich filmach widział Pan właściciela
        przychodzącego do lokatora po odbiór czynszu. Ten własciciel nie nosił ubrań
        Diora i nie jeździł najnowszym modelem Jaguara. Jego dochody z tytułu najmu są
        na przeciętnym pułapie. I tego nie może zrozumieć polski właściciel uważając ,
        że posiadając taki majątek z kieszeni powinien mu wystawać plik złotych kart
        kredytowych.

        Niemniej dziękuję za polemikę.
        • Gość: Janek Ł. Re: Głodowy zysk właścicieli IP: *.ite.waw.pl 25.05.01, 15:21
          Witam,

          Rozumiem, że zdanie :
          << Koncepcja ( dotycząca wysokości czynszu ), którą starałem się "przepchnąć" w
          pracach Sejmu zakładała w miarę płynne dojście do granicy 3 % wartości
          odtworzeniowej w okresie od 1 do 6 lat i była bez wątpienia bardziej korzystna
          dla właścicieli niż przyjeta. >>
          pochodzi od współtwórcy obecnych (i będących w przygotowaniu) ustaw
          regulujących najem za zapłatą czynszu regulowanego. Zatem jest osobą
          odpowiedzialną i kompetentną. Proszę więc o odpowiedź na nastepujące pytania
          dotyczące owej "koncepcji" :

          1. Od 1994 roku znana jest data uwolnienia czynszu 31 grudnia 2004 roku. Co
          uczyniono przez minione 7 lat aby przygotować odpowiednia ilość mieszkań dla
          lokatorów z prywatnych czynszówek ? Aby eksmisje miały godny przebieg.

          2. Co z zaufaniem do systemu prawa ? Skoro podano konkretną datę uwolnienia
          czynszów to należy przestrzegać danego słowa.

          3. Czy domek jednorodzinny (a nie kamienica) powinien podlegać najmowi za
          zapłatą czynszu regulowanego ? 210 m2 domek z ogrodem zajmuje 4-osobowa, bardzo
          zamożna rodzina. Nie płaciła czynszu od 1993 roku - teraz zaczęła - po 5 latach
          procesów o odszkodowanie i eksmisję. Oba procesy nadal trwają i zapewne trwać
          będą.

          4. Ja chce zamieszkać w owym domku. Dlaczego jest mi to prawem zabronione ?
          Dlaczego żąda się ode mnie dostarczenia owym lokatorom mieszkania, albo
          trzyletniego terminu wypowiedzenia ? Na propozycję od mojego brata, że kupi
          lokatorom mieszkanie 40 m2, głowna lokatorka zadała pytanie : "... a gdzie ja
          wstawię fortepian ?".

          5. "Moi" lokatorzy mogą swobodnie sami kupic sobie mieszkanie (za wiszące na
          ścianach obrazy). Przez 50 lat nie pomysleli o oszczędzaniu na mieszkanie
          (książeczka mieszkaniowa) tak jak wielu przeciętnych ludzi.

          6. Co z ratyfikowaną konwencją międzynarodową o prawie własności ? Jeśli Polska
          nie jest w stanie dochować ratyfikowanych umów międzynarodowych, to po co je
          podpisywała, po co udaje demokratyczne państwo, po co pcha sie do Europy ???

          7. Co z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego i niezgodnością ustawy z zapisami
          Konstytucji ?

          8. Jestem inżynierem elektronikiem i z tej dziedziny czerpię swoje dochody i
          satysfakcję zawodową. Nie nadaję się na dozorcę ani administratora i nie chcę
          nim być. Ja chcę odzyskać posiadanie mojej własności. Odziedziczonej legalnie
          kolejno po matce, ciotce, wujku i jego rodzicach. Nie ukradzionej, czy
          wyłudzonej. Zapłaciłem ogromny podatek spadkowy, co roku płacę regularnie
          podatek od nieruchomości. I co ja z tego mam ? Ja nie chcę czynszu w wysokości
          nawet 20 % wartości odtworzeniowej lokalu po 6 latach oczekiwania - chcę
          odzyskać posiadanie nieruchomości przynajmniej 31 grudnia 2004 roku.

          9. Przy obecnym prawie nie opłaca się budować mieszkań na wynajem. To kiepski
          interes. Ja napewno nie zainwestuję swojego kapitału i spodziewam się, że nikt
          rozsądny tego nie uczyni. Znam przyjemniejsze sposoby trwonienia majątku. Bez
          prywatnego kapitału budżet państwa nie jest w stanie pobudować mieszkań. Jak
          zatem państwo zamierza w przyszłości wymusić niskie czynsze ?

          10. Do 31 grudnia 2004 roku jest jeszcze trochę czasu (3 lata). Baraki buduje
          się bardzo szybko. Może budżet zaciągnie zagraniczny kredyt i gminy pobudują
          odpowiednią liczbę mieszkań o podstawowym standardzie ? Firmy budowlane się
          ucieszą, a bezrobocie spadnie.

          Łączę wyrazy szacunku
          Janek Ł.
        • Gość: krótki Re: Głodowy zysk właścicieli IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 25.05.01, 16:26
          Koncepcja ( dotycząca wysokości czynszu ), którą starałem się
          > "przepchnąć" w pracach Sejmu zakładała w miarę płynne dojście do granicy 3 %
          > wartości odtworzeniowej w okresie od 1 do 6 lat i była bez wątpienia bardziej
          > korzystna dla właścicieli niż przyjeta. Mnie, lokatorowi także zależy na tym ,
          > żeby właściciel miał środki na utzrymanie w należytym stanie substancji
          > mieszkaniowej i miał z tego jakiś zysk, gdyż szanuję jego pracę.


          > 2. "Regulowani" nie mieszkają za darmo. Miesięczne koszty utrzymania
          > mieszkania, które zajmuję ( 55 m ) to ok. 700 zł. Dodam, że lokal jest bez
          > łazienki , CO , CW i gazu. Proszę to porównać z czynszem w nowym budownictwie.

          Jak można wtłaczac dwie a nawet więcej spraw do jednej pisz Pan że koszty
          utrzymanie to ok 700 zł a co w chodzi w skład tego czynsz regulowany7 za pańskie
          mieszkanie nawet o maksymalnym standardzie z wc CO itp. nigdzie w polsce nie
          przekracza 275 zł a w w większości miast Poznań , Bydgoszcz , lublin, nie
          przekracza 150 zł. Z tego czynszu tylko z tego szanowny panie kamienicznik ma
          utrzymać kamienicę nie z pana kosztów np. prądu telefonu gazu i innych Albo Pan
          nie rozumie wówczas jest tragedia że pracował pan w komsjach Sejmowych albo
          manipuluje Pan co wskazuje na określoną orientację polityczną

          > 3. Z wyliczeń p.Staszka wynika ,że w mieszkaniach czynszowych mieszka więcej
          > niż 3 pokolenia - jakimż długowiecznym jesteśmy społeczeństwem !

          Jakaż to brednia - no nie - co za ton za długo żyjemy? Nie kochany panie
          wystarczy tylko trochę pomyśleć co co ma do rzeczy długowieczność do tego że
          decyzję np w roku 1958 dostała 40 letnia pani X której wnuki co oczywiste że
          raczej nie ona, już tam mieszkają racje ma Staszek. W praktyce od 1987 roku nie
          ma decyzji administracyjnych w budynkach prywatnych zatem to juz prawie 15 lat
          to conajmnie pól pokolenia za następne 15 lat mało kto będzie zył z tych co
          dostali decyzję ale będą ich zstepni


          > 4. Pasożytujemy ? W roku 1995 zakończyłem trwający 3 lata generalny remont
          > swojego mieszkania , kosztowało mnie to wtedy prawie 500 mln. starych zł. Od
          > 1994 trwał już proces odzyskiwania naszej kamienicy. Nikt nie raczył nas nawet
          > o tym zawiadomić. I teraz mam tak sobie odejść ?

          O tu Pana boli zatem określił sie Pan własny intreres a gdzie innych?

          > 5. P. Krótki - nie da rady na wszystkim zarabiać bajońskich sum. Na
          > "wolnorynkowych, sklepach i turystach" można zarobić wystarczająco.
          > Przynajmniej w przykładzie, który podałem. Zaręczam Panu, że także czynsz
          > regulowany jest traktowany przez większość właścicieli, jako czysty ( choć mały
          > )zysk. Zapewne wielokrotnie na zachodnich filmach widział Pan właściciela
          > przychodzącego do lokatora po odbiór czynszu. Ten własciciel nie nosił ubrań
          > Diora i nie jeździł najnowszym modelem Jaguara. Jego dochody z tytułu najmu są
          > na przeciętnym pułapie. I tego nie może zrozumieć polski właściciel uważając ,
          > że posiadając taki majątek z kieszeni powinien mu wystawać plik złotych kart
          > kredytowych.

          Niestety albo Pan znowu manipuluje i sarkastycznym tonem mędrkuje że nie na
          wszystkim się zarabia ( czytaj byle nie na Panu) albo nie rozumie Pan istoty
          mojej wypowiedzi w której stwierdziłem,iż zysk z lokali użytkowych i
          wolnorynkowych należy się właścicielowi. A właściciel z tych kwot wcale nie ma
          dokładać do nierentownych czynszów regulowanych . To nie moje stanowisko tylko
          Trybunału Konstytucyjnego prosze przeczytać uzasadnienie wyroku z 11 stycznia
          2000 roku.


          >
          > Niemniej dziękuję za polemikę.

          Trudno mi dziękować za pańską pracę w Sejmie. Sądzę że Pan jako zainteresowany po
          stronie lokatorów nie "przepychał " Pan dojście do 3 %znowu pan Manipuloje ale
          jest megalomanem.
          Przykro mi za ostry ton ale ugładzone słówka i wielomowa są Pańska a nie
          mojaspecjalością- pańskiej opcji Politycznej nietrudo domyślić się jakkej,
          • Gość: adamR Re: Głodowy zysk właścicieli IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.01, 03:33

            Szanowny Panie krótki !

            Zarzucanie mi manipulacji "co wskazuje na określoną orientację polityczną" jest
            z Pana strony niczym innym jak manipulacją wskazującą na określoną orientację
            polityczną.Uzgodnijmy tylko who is who ? W moim przypadku jest to niezmiernie
            trudne , gdyż występuję tu nie na politycznej płaszczyźnie lecz społecznej. Tak
            naprawdę jestem apolityczny i sądzę , że własnie to spowodowało , iż
            członkowie zrzeszeni w naszej organizacji lokatorskiej zaufali mi i powierzyli
            stanowisko przewodniczącego. I tego zaufania staram sie nie zawieść. Zaręczam
            Panu , że wśród lokatorów są zwolennicy wszystkich opcji politycznych. Wsród
            właścicieli także. Jeśli Pańskie stwierdzenie miało na celu tzw. dokopania mi
            to bardzo bym prosił o odrobinę inwencji i polotu. Ostatecznie spotkaliśmy się
            w portalu szacownej gazety , a nie na łamach jakiegoś skrajnego brukowca.
            Ale "ad rem".
            Zła sentencja - jeszcze Pan krótki zarzuci mi popularyzowanie Jerzego Urbana,
            który swojego czau publikował pod pseudonimem Jan Rem. Bezpieczniej napisać "do
            rzeczy":
            Współtwórami tej ustawy są zarówno lokatorzy, jak i właściciele. Projekt był
            rządowy. Pracował nad nim Sejm, w którym zasiadają posłowie. Dyscyplina
            partyjna nie była przyczyną uchwalenia tej ustawy w jej obecnej formie. Każdy z
            posłów reprezentuje także jakiś okręg wyborczy i żyjących tam ludzi bez względu
            na ich zapatrywania polityczne. Wystarczy dotrzeć do tych posłów , przedstawić
            problem , ewentualnie sposób jego rozwiązania , rzeczową argumentację i
            pilnować aby poseł zajął się sprawą - o ile sprawa jest na miarę Parlamentu. Do
            niedawna także uważałem, że jest to nierealne. Teraz wiem, że nawet prosty ,
            przeciętny obywatel może mieć wpływ na tak ważne decyzje. I to jest istotą
            państwa demokratycznego. Nie uczestniczyłem w pracach komisji. Nikt z
            organizacji lokatorskich w nich nie uczestniczył ( chociaż stenogramy mówią co
            innego ). Udział w komisjach i bezpośrednie przedstawienie stanowiska nie było
            nam dane. Jedyną wiec metodą, o ile nie chciało się być obojętnym,pozostało
            właśnie dotarcie do posłów i nakłonienie ich do wprowadzenia niezbędnych
            poprawek w projekcie ustawy. Nakłonienie za pomocą rzeczowych argumentów.
            Koncepcja (dotycząca wysokości czynszu)zakładała podwyżkę w dniu wejścia w
            życie ustawy czynszu regulowanego o 100 % przy jednoczesnym warunku nie
            przekroczenia granicy 3 % wartości odtworzeniowej i dopiero po tej podwyżce
            zacząłby funkcjonować mechanizm regulujący podwyższanie czynszu w odniesieniu
            do inflacji- zgodny zresztą z pierwotnym założeniem rządowego projektu. Dzięki
            temu już w 2001 roku średni czynsz osiągnął by realną wartość powyżej 2,5 %
            wartości odtworzeniowej. Jednak akurat tym rozwiązaniem nie udało nam się
            zainteresować posłów. Przyjęte w ustawie regulacje w tej kwestii osobiście
            uważam za chybione, gdyż nie zapewniają możliwości utrzymania w należytym
            stanie budynków , nie zapewniają należnych zysków właścicielom , a być może
            także są niezgodne z Konstytucją.

            Panie Janku Ł.
            !
            1. Ustawa o najmie lokali mieszkalnych /.../ wyraźnie mówi , że czynsz
            regulowany wiadomi najemcy opłacają do końca 2004 r. Wbrew pozorom nie oznacza
            to całkowitego uwolnienia czynszu po tej dacie. Dodam na marginesie , że w
            większości krajów cywilizowanych istnieją formy czynszu regulowanego. W naszym
            przypadku problemem jest brak rynku mieszkań o tzw. dostępnym czynszu i sama
            skala zjawiska ( na Zachodzie prywatne mieszkania czynszowe stanowią ok. 20 %
            zasobów gmin , zaś w Polsce ok. 80 %). Do tego trzeba też dodać niewysokie
            budżety gminne, z których mogłyby byc wypłacane odszkodowania dla właścicieli.
            Co uczyniono przez minione 7 lat , aby przygotować odpowiednią ilość
            mieszkań dla lokatorów z prywatnych czynszówek ? Odpowiadam - nic ! I jestem
            tym bardziej przerażony niż Pan , gdyż także w moim przypadku właściciel
            wytoczył powództwo o eksmisję. I mamy zamiar, wraz z innymi organizacjami
            lokatorskimi, działać aby ta sytuacja uległa zmianie. Proszę mi wierzyć , że
            mieszkanie w domu , z którego właściciel pragnie wszelkimi sposobami usunąć
            lokatorów nie należy do przyjemności. Może właśnie sprawa zmiany założeń
            polityki mieszkaniowej gmin stanie się punktem łączącym siły lokatorów i
            właścicieli ? To nasz wspólny interes.
            2. Co z zaufaniem do systemu prawa ? O to samo monitowałem ! Skoro obowiązująca
            ustawa zapewniała czynsz w wysokości do 3 % w.o. do końca 2004 roku, dlaczego
            przez 1,5 roku projekt ustawy o ochronie praw lokatora forsował 4,5 % ?
            Jak już wspomniałem ustawa o najmie lokali mieszkalnych /.../ nie zapewnia
            całkowitego uwolnienia czynszu. Orzeczenie TK także takiej możliwości nie daje.
            Tzn. daje ale tylko w przypadku nie ustanowienia nowego prawa do 12 lipca 2000
            r. I mam nadzieję, że to już nam nie grozi.
            3 - 5 i 8 Współczuję. Myślę , że przyczyna tak długiego rozpatrywania Pańskiej
            sprawy leży po stronie sądów, gdyż jeśli jest , jak Pan pisze to są instrumenty
            prawne umożliwiające spełnienie Pana marzenia o zamieszkaniu we własnym domu.
            Wiem , że zarówno niektórzy właściciele , jak i lokatorzy mogą swoim
            postepowaniem przyprawić o zawał. Nie dziwię się Pańskiej goryczy. Ale my ,
            lokatorzy, także odczuwamy słabość wymiaru sprawiedliwości i ułomność prawa. Ja
            np. od roku usiłuję zameldować żonę i dziecko. Jestem pewien, że taka prosta
            czynność zajmie mi jeszcze ok. 2 lat. I przez ten czas urzędnicy państwowi będą
            nad tą sprawą pracowali. Za pieniądze podatników.
            6. Umowa najmu zakłada równość stron.Do ochrony praw najemcy stosuje się także
            przepisy o ochronie własności Art. 660 Kc.
            7. To właśnie ubiegłoroczne orzeczenia TK wymusiły nowe regulacje prawne najmu
            lokali mieszkalnych. Jednak podkreślam, że orzeczenie , o którym Pan pisze mówi
            o niezgodnym z Konstytucją mechanixmie ustalania czynszu w budynkach należących
            do osób fizycznych i odnosi się do faktycznej wysokości ustalanych przez gminy
            czynszów. I wcale TK nie zaleca uwolnienia czynszu. Przeciwnie zobowiązał
            władze do stworzenia mechanizmów chroniących interesy lokatora przy
            jednoczesnym zwiększeniu swobody i przychodów właściciela.
            10. Powtarzam konkluzję punktu 1. Wspólnie będziemy silniejsi.

            Panie krótki !

            Piszę z punktu widzenia lokatora , co chyba Pan nie dziwi. Funkcjonuje
            stereotyp taniego mieszkania czynszowego. Chciałem Panu pokazać , że realne
            koszty ponoszone przez lokatora czynszówki , jak i lokatora nowego budownictwa
            nie różnią się wcale tak diametralnie. Natomiast komfort mieszkania tak.
            Ponieważ jest Pan dobry z matematyki może Pan ponownie zerknąć do mojej
            pierwszej wiadomości i będzie Pan wiedział za ile można wynająć mieszkanie w
            kamienicy takiej, jak nasza na wolnym rynku. Kwota nie rzuca na kolana. A śmiem
            twierdzić , że i tak jest zawyżona z tego względu, że w Warszawie panuje
            olbrzymi głód mieszkań na wynajem o dostepnym czynszu. Popyt znacznie
            przewyższa podaż i to winduje cenę. W normalnej gospodarce rynkowej te
            mieszkania nie osiągnęłyby nawet takich kwot. Wiem z jakich środków
            kamienicznik powinien utrzymać substancję mieszkaniową. Jednak nie bardzo mogę
            się zgodzić z tym , że jako konsument mam zapłacić wiecej za korzystanie ze
            zniszczonego dobra niż z nowego. Na marginesie : telefonu nie wliczyłem.
            I podkreślam raz jeszcze , że moim zdaniem czynsze są za niskie, czego Pan
            usilnie zdaje się nie dostrzegać.

            Z budowy zdania p.Staszka wynikało ,że jednocześnie te mieszkania są
            zamieszkiwane przez trzy , cztery i więcej pokoleń. Czasami jestem nazbyt
            dokładny i stąd ten ton.
            Rozumiem, że popiera Pan koncepcję aby po śmierci najemcy lokal podlegał
            opróżnieiu. Bardzo odważne i na miarę epoki huanitaryzmu.

            Odkrycie, ze boli mnie to , iż włożyłem w remont swojego mieszkania te zapewne
            marne pół miliarda ( jakbym się postarał to być może kupiłbym w tym czaie za te
            pieniądze własne
            • Gość: krótki Re: Głodowy zysk właścicieli IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 26.05.01, 08:56
              Pisżę któtko bo teraz nie mam czasu - idę pracować na mych lokatorów. Szanowny
              MEGALOMANIE, który przepychałeś ustawę nie będąc nawet w komisji. Szkoda dla
              Pana czasu jest pan żałosny w swej skardze, że się Pan pomylił i licząc na
              wieczną darmochę i wykorzystywanie cudziej własności zainwestował Pan
              pieniądze. A uwagi o poziomie dyskisji niech pan przeczyata pierwszy swój list
              w którym wylicza Pan właścicielowi czynsz pisząc "głodowy" to nie ja zszedłem
              do bruku tylko pan w swym pierwszym liście. Ale Pan i tak tego nie zrozumie.
              To ostatnia odpowieź dla Pana.
              • Gość: adamR Re: Głodowy zysk właścicieli IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.01, 16:01
                Odpowiedzi dla :
                1. krótkiego
                2. lolka
                3. mb

                1. Wielce Szanowny Panie ! Przykro mi, że w czasie wysyłania poprzedniej
                odpowiedzi przeznaczonej dla Pana "zżarło" mi dużą część tekstu. Nie będę
                jednak tego powtarzał , gdyż widzę , jak bardzo Panu zależy na cywilizowanych
                próbach rozwiązania "węzła mieszkaniowego".
                Proszę tylko pamiętać , że w prywatnych czynszówkach mieszkają m.in. :
                - ludzie , którzy także ponieśli "straty wynikające z wojny i
                komunistycznych porządków" ( W.Gadomski - Gazeta Wyborcza z 26-27 maja ,
                str.26)
                - ludzie ( zwłaszcza w Warszawie ), którzy społecznie ( czytaj : za darmo )
                odbudowywali te kamienice
                - byli właściciele innych nieruchomości.

                2. Panie lolek ! Jako "człowiek bez ambicji" i "tuman" pragnę zwrócić Pana
                uwagę na fakt , że :
                - "kanaljia" pisze się przez "i" - chociaż można usłyszeć "j"
                - "pasoncą" pisze się przez "ą" - chociaż można usłyszeć "on"
                - "kturemu" pisze się przez "ó" - tutaj zmysł słuchu nie gra roli
                - "kópują" pisze się przez "u" - tutaj jw.

                3. Sz. P. mb !
                Dziękuję za dobrą radę. Natychmiast przekażę sposób zarobienia na mieszkanie
                kilku sąsiadom ( chodzącej o kulach kobiecie , samotnej matce z 2 małych dzieci
                , parze rencistów , choremu na raka emerytowi , itp. ).
                Zdarzało mi się bywać na "saksach". Zarobione pieniądze włożyłem właśnie w
                remont swojego mieszkania. Oczywiście , jako osobie bojącej się pracy i
                zmęczenia nie udało mi się nigdy uzyskać stawki wyższej niż 12$ za godzinę ( w
                jednych z holenderskich portów ). Bardzo proszę o publiczne podanie miejsca , w
                którym w ciągu 2 - 3 tygodni nożna zarobić na własne mieszkanie.
                Miło mi też dowiedzieć się , że ciągle lecą w telewizji brazylijskie
                seriale. Niestety nie mam czasu na ich oglądanie. Chociaż , jeśli Gazecie uda
                się namówić do powrotu Isaurę , to może znajdę wolną chwilę.

                Pozdrawiam Całą Trójkę !
                • Gość: adamR Re: powtórka odp.dla krótki; lolek i mb IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.01, 16:16
                  Gość portalu: adamR napisał(a):

                  > Odpowiedzi dla :
                  > 1. krótkiego
                  > 2. lolka
                  > 3. mb
                  >
                  > 1. Wielce Szanowny Panie ! Przykro mi, że w czasie wysyłania poprzedniej
                  > odpowiedzi przeznaczonej dla Pana "zżarło" mi dużą część tekstu. Nie będę
                  > jednak tego powtarzał , gdyż widzę , jak bardzo Panu zależy na cywilizowanych
                  > próbach rozwiązania "węzła mieszkaniowego".
                  > Proszę tylko pamiętać , że w prywatnych czynszówkach mieszkają m.in. :
                  > - ludzie , którzy także ponieśli "straty wynikające z wojny i
                  > komunistycznych porządków" ( W.Gadomski - Gazeta Wyborcza z 26-27 maja ,
                  > str.26)
                  > - ludzie ( zwłaszcza w Warszawie ), którzy społecznie ( czytaj : za darmo )
                  > odbudowywali te kamienice
                  > - byli właściciele innych nieruchomości.
                  >
                  > 2. Panie lolek ! Jako "człowiek bez ambicji" i "tuman" pragnę zwrócić Pana
                  > uwagę na fakt , że :
                  > - "kanaljia" pisze się przez "i" - chociaż można usłyszeć "j"
                  > - "pasoncą" pisze się przez "ą" - chociaż można usłyszeć "on"
                  > - "kturemu" pisze się przez "ó" - tutaj zmysł słuchu nie gra roli
                  > - "kópują" pisze się przez "u" - tutaj jw.
                  >
                  > 3. Sz. P. mb !
                  > Dziękuję za dobrą radę. Natychmiast przekażę sposób zarobienia na mieszkanie
                  > kilku sąsiadom ( chodzącej o kulach kobiecie , samotnej matce z 2 małych dzieci
                  >
                  > , parze rencistów , choremu na raka emerytowi , itp. ).
                  > Zdarzało mi się bywać na "saksach". Zarobione pieniądze włożyłem właśnie w
                  > remont swojego mieszkania. Oczywiście , jako osobie bojącej się pracy i
                  > zmęczenia nie udało mi się nigdy uzyskać stawki wyższej niż 12$ za godzinę ( w
                  > jednych z holenderskich portów ). Bardzo proszę o publiczne podanie miejsca , w
                  >
                  > którym w ciągu 2 - 3 tygodni nożna zarobić na własne mieszkanie.
                  > Miło mi też dowiedzieć się , że ciągle lecą w telewizji brazylijskie
                  > seriale. Niestety nie mam czasu na ich oglądanie. Chociaż , jeśli Gazecie uda
                  > się namówić do powrotu Isaurę , to może znajdę wolną chwilę.
                  >
                  > Pozdrawiam Całą Trójkę !

                • Gość: krótki Re: Głodowy zysk właścicieli IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 27.05.01, 16:47
                  Gość portalu: adamR napisał(a):

                  > Odpowiedzi dla :
                  > 1. krótkiego
                  > 2. lolka
                  > 3. mb
                  >
                  > 1. Wielce Szanowny Panie ! Przykro mi, że w czasie
                  wysyłania poprzedniej
                  > odpowiedzi przeznaczonej dla Pana "zżarło" mi dużą
                  część tekstu. Nie będę
                  > jednak tego powtarzał , gdyż widzę , jak bardzo Panu
                  zależy na cywilizowanych
                  > próbach rozwiązania "węzła mieszkaniowego".
                  > Proszę tylko pamiętać , że w prywatnych
                  czynszówkach mieszkają m.in. :
                  > - ludzie , którzy także ponieśli "straty wynikające
                  z wojny i
                  > komunistycznych porządków" ( W.Gadomski - Gazeta
                  Wyborcza z 26-27 maja ,
                  > str.26)
                  > - ludzie ( zwłaszcza w Warszawie ), którzy
                  społecznie ( czytaj : za darmo )
                  > odbudowywali te kamienice
                  > - byli właściciele innych nieruchomości.
                  > juz miałem nioe odpisywać ale z satysfakcją
                  przeczystałem pańską odpowiedź m.in. do mnie jest ona
                  pełna !!! argumentacji adekwatnej do Pańskiego podejścia
                  do sprawy czyli patrzenia tylko z jednej swojej strony.
                  Po pierwsze "ludzie pnieśli straty wynikajće z wojny" i
                  co teraz muszą sobie je odbić na innych?
                  a może to ja lub Pan mamy obowiązek in te straty
                  wynagrodzić
                  a może zapomnieła Pan że prawo o wojnie de facto wyzuło
                  właścicieli z ich wlasności a jeżeli już t nakładało
                  tylko cięzary - nie wolno było za dekretu Bieruta
                  właścicielowi mieszkać w swojej kmienicy
                  A CO ZROBIĆ Z TYMI CO PONIEŚLI STRATY ALE WŁADZA LUDOWA
                  NIE DAŁA IM CUDZEGO MIESZKANIA ZA DARMO !!!!! niech pPan
                  naprawdę chwile pomyśli zamim napisze pan kolejną
                  brednię!!
                  odnoścnie odbudoway znowu patrzy Pan tylkoze swoje
                  pozycji mysli Pan że na Warszawie się świat końvczy
                  proszę Pana jest jeszcze cała Polska i niw wszędzie
                  wojna pozostawiła zgliszcza np. Kraków, Poznań. łódz i
                  inne. a pozatym ci co byli wstanie odbudoowywać
                  zgliszcza to mają dziś - o ile jeszcze żyją 75 lat zatem
                  raczej to ich dzieci i wnuki mieszkają w tych domach o
                  ile wogóle tak jest

                  Gorzej że wsponina Pan innych właścicieli nieruchomości
                  niech naprawdę Pan chwilę pomyścli co w tej kwestii ma
                  to do rzeczy poztaym że podpiera się Pan z braku własnej
                  argumentacji "Gazetą"


                  PS wytykanie komuś błędów maszynowych dowodzi że cios
                  jego był celny a jedynie co potrafi Pan to pokazac błedy
                  ortobraficzne.

                  I jeszcze jedno jeżeli przez Sentat w jakieś formie
                  wróci czynsz 3% to w większości miast Polski to
                  wystarczy - zdaje sobie sprawę że w Warszawie nie. I to
                  jest klucz nie znajdziemy uniwersalnego rozwiązania
                  zatem trzeba znaleść takie które załatwi jak najwięcej
                  spraw a to oznacza raczej 4.5% czynsz niż 3 % Zaznaczam
                  w wolnych lokalach u mnie wynosi on 3.5% i spadnie jak
                  zwolnią się lokale zajmowane narazie za, 1,3% Moimn
                  zdaniem w naszej miejscowości 3 % to max bo ludzie
                  więcej nie zapłacą bo nie mają z czego ale za te 3 % to
                  przedłuyże życie budynku i jak będą inne czasy to moi
                  następcy będą mieli pożytek
                  A propos złotych kart pewnie czytał Pan że mam kamienicę
                  2 000 m,kw. co przy czynszu 1.3 % daje śmieszne
                  pieniądze ale w takich krajach jak Niemcy, Hiszpania,
                  Anglia , i inne (nasze ceny kiedyś się zrównają z nimi)
                  mając 2000 m.kw prz czynszu ok 10 DM za m kw,. miałbym
                  20.000 DM - cojnajmniej połowa na koszty minus podatek
                  30% miałbym na rękę 7.000 DM niech mi pan wierzy każdy
                  bank takiemu klientowi da złotą kartę i kupie sobie
                  dobry garniturek za to bo prosze Pana kamienica tej
                  wielkości tam jest warta ok 3.000.000 DM to naprawdę
                  duzo i facet w polo nie kupi jej ot tak sobie
                • Gość: Aga Re: Głodowy zysk właścicieli IP: *.tele2.pl 31.05.01, 11:31
                  Dzień dobry Panu!!!

                  Od kilku dni śledzę wypowiedzi na temat głodowego zysku dla właścicieli. Nie
                  mam zamiaru na nikogo tu naskakiwać. Mam tylko taki malutki problem, może
                  któryś z Panów będzie w stanie mi parę rzeczy wyjaśnić, podpowiedzieć, co
                  zrobić?
                  Mam 25 lat, jestem mężatką, mam 1,5 roczną córeczkę, studiuję zaocznie no i
                  pracuję. Posiadam 3 mieszkania z przydziałami w kamienicy po mojej zmarłej
                  babci (nadmieniam, że babcia moja pracowała na nią całe życie). Nie mieszkam w
                  niej, wynajmuję mieszkanie, no więc nie mam zameldowania. Po odliczeniu
                  podatków, opłat (ale tylko stałych i obowiązkowych), otrzymuję miesięcznie
                  240zł tzw. zysku. Po pierwsze jest głodowy, po drugie "wpładł" mi teraz remont
                  pionów kanalizacyjnych na kwotę 800zł. Łatwo wyliczyć, że jestem w plecy ponad
                  3 miesiące dochodów z kamienicy. Jak już wspomniałam w kamienicy tej nie
                  mieszkam, no bo nie ma gdzie. Wynajmuję mieszkanie naprawdę tanio - 650zł/mc.
                  Nie przysługuje mi mieszkanie socjalne, bo posiadam "Majątek", nie przysługuje
                  mi dodatek mieszkaniowy, za duże dochody (mam lokal uzytkowy, z którego dostaję
                  1000zł, tyle że nikt nie bierze tego pod uwagę, że od razu przekazuję te
                  pieniążki na wynajem), zameldować się nie mogę, bo potrzebna jest zgoda
                  LOKATORA !!!! ABSURD!!! I tak sobie żyję i czekam na chwilę kiedy mogłabym
                  zapewnić mojej córce możliwość nauki na studiach w przyszłości i czy
                  kiedykolwiek wbiję gwóźdź we własną ścianę bez bawy, że przyleci właściciel i
                  powie, że wybrałam złe miejsce. Ja chcę mieć tylko swoje mieszkanie, po to moja
                  babcia harowała. Nie potrzebuję wiele, ale czemu ja mam dżwigać ciężar tej
                  ustawy? Uczę się, pracuję, wychowuję dziecko, w tych czasach takich ludzi
                  powinno się gratyfikować, aby namawiać do naśladownictwa, a mnie coraz bardziej
                  się nie chce robić na lokatorów. Jak ja sobie radzę, to oni sobie nie poradzą??
                  Poprostu Państwo ma w czterech literach takich jak ja!!!!
                  WSZYSCY KTÓRZY PRZYCZYNILI SIĘ DO POWSTANIA TEGO PROBLEMU I KTÓRZY NIE POMYŚLĄ
                  O TAKIEJ RODZINIE JAK MOJA TO KOMBINATORZY.
                  Zdenerwowana, smutna i zbulwersowana Agnieszka
            • Gość: Janek Ł. Re: Głodowy zysk właścicieli IP: *.ite.waw.pl 28.05.01, 13:19
              Szanowny Panie "adamieR",

              Użyłem cudzysłowia aby nie być posądzonym o błąd ortograficzny i brak kultury.
              Dziekuje za próby odpowiedzi na moje pytania. Jesli tli sie jeszcze w Panu
              iskra przyzwoitości, to proszę się nad nimi jeszcze raz (najlepiej kilka razy)
              uczciwie zastanowić. Nie oczekuję od Pana odpowiedzi. Dziekuję też za
              współczucie. Czy coś z tego współczucia wyniknie dla obecnych i przyszłych prac
              komisji parlamentarnych ?

              Państwo postawiło nas po przeciwnych stronach barykady i podjudziło do zażartej
              walki. W zapale sporu, tak jak te koguty skaczemy z pazurami do gardeł
              przeciwników. Tymczasem naszym wspólnym przeciwnikiem jest państwo rządzone
              przez nieodpowiedzialnych polityków. Nie jest prawdą, że jest ono biedne, na
              dorobku, że powodem braku mieszkań są zniszczenia wojenne (od zakończenia wojny
              minęło ponad pół wieku !). Nie rozwijam tego wątku.

              Oto moje krótkie odpowiedzi :
              1. Ograniczenie wysokości czynszu zapewne istnieje w "cywilizowanych" krajach,
              jednak wydaje się, że dotyczy ono wszystkich wynajmujących. Napisałem "wydaje
              się", bo moja wiedza o prawie obcych "cywilizowanych" państw jest niewielka.
              2. W owych "cywilizowanych" krajach najpewniej jeśli ktoś nie chce wynajmować
              swojej nieruchomości to nie musi tego czynić.
              3. Ustawowa data 31 grudnia 2004 roku oznacza koniec obowiązywania najmu za
              zapłatą czynszu regulowanego i zniesienie licznych ograniczeń dla
              wypowiedzenia "umowy" najmu zawartego na podstawie decyzji administracyjnej.
              Arykuł ustawy odnoszący sie do tej kwestii jest jednoznaczny i nie wymaga
              interpretacji. Nie wykluczam jednak prób "falandyzacji".
              4. Protokół nr 1 paragraf nr 1 międzynarodowej konwencji o ochronie prawa
              własności jest ważnym aktem prawnym, nadrzędnym wobec ustawy. Do jego
              przestrzegania Państwo Polskie zobowiązało się przez ratyfikację.
              5. Prawa socjalne (międzynarodowe konwencje i Konstytucja RP) chronią
              niezamożnych obywateli przed bezdomnością, jednak w żadnym punkcie nie
              przerzucają tej ochrony na prywatnych właścicieli nieruchomości. Podmiotem
              odpowiedzialnym za realizację praw socjalnych jest Rzeczpospolita Polska.
              5. Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie wydał ważne orzeczenie o naruszeniu
              przez ustawę prawa własności w prywatnych domach czynszowych. Nie jest ono
              sprzeczne z późniejszymi orzeczeniami TK o ochronie lokatorów. TK to jest
              kilkunastu poważnych, bezpartyjnych prawników, konstytucjonalistów - nie można
              lekceważyć wydanego przez nich orzeczenia i dodanego doń uzasadnienia. A takim
              lekceważeniem jest w mojej opinii projekt rządowy i (tym bardziej) sejmowy
              noweli ustawy o najmie lokali mieszkalnych i dodatkach mieszkaniowych.

              Łącze wyrazy szacunku
              Janek Ł.
              • Gość: krótki Re: Głodowy zysk właścicieli IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 28.05.01, 20:02
                będąc całkowicie po Pańskiej stronie pragnę jedynie zauważyc że;
                1. Faktycznie prawie wszędzie sa ustawodawstwa chroniące lokatorów tyle tylko
                że .... czynsz tam wystaracza na chociażby remonty - patrz artykuł nna tym
                forum jak to robią inni konkretnie Paryż ( uwaga to nie cała Francja takie
                obostrzenia były tylko w Paryżu i wycofalisi e z tego 15 lat temu) zresztą
                dlaczego nie chronic zlotej kury znoszącej złote jajka ( jeśli oczywiście znosi)
                2. Pana problem jest skomplikowany Panu zabrano jak rozumiem dom de fato
                jednorodzinny i wsadzono lokatorów - mojej rodzinie również czekali 20 lat by
                sie wyzbyć lokatorów proszę sobie wyobrazić że w prawo obecnie jest dla Pana
                mniej korzystne niż np w latach 60-70 wówczas były sposby wyzbycia się lokatora
                i pobierania innego czynszu - obecnie faktycznie to lokator jest górą -
                kwaterunek go nie zabierze!!! a Pan ma go ale jak wejdzie w życie ta ustawa to
                może pan spac spokojniej - naprawdę!!
                3 z paniem adamemR ciężko dyskudować gdyż on stracił we własnym mniemanu 500
                mln staryczh złotych czytaj wyremontował mieszkania które zajmuje zagrał źle i
                tera próbuje ratowac co sie da i jak się mogę go zrozumieć. Ale te jego
                złośliwoości co do głodowego zysku i megalomanię, że on coś przepycha w Sejmie
                jak go tam nawet nie wpuścili oraz wytakanie wszystkim wszystkiegio _
                liternictwa- tego nie pojmuję.
                4. Data 2005 roku była od początku fikcja po prosty była tak odległa że
                posłowie SLD i PSL uchwalający ta ustawę nie potrafili wyobrazic sobie co może
                być za 10 lat oi otwarcie mówili że później okres ten przesuną uratowąl sprawe
                TK i prawie pewny,m jest że ponownie to uczyni.
                z poważaniem "krótki"
                • Gość: Janek Ł. Re: Głodowy zysk właścicieli IP: *.ite.waw.pl 29.05.01, 12:22
                  Witam,

                  Dziękuje za miłe i kulturalne potraktowanie mnie jako dyskutanta. Jak czytam
                  niektóre wypowiedzi, to zastanawiam się, czy w ogóle warto zabierać głos ? Na
                  rzeczowe argumenty nierzadko odpowiedzią są inwektywy, a nawet wulgaryzmy.
                  Emocje biorą górę - dyskutanci widzą tylko swoją stronę, nie czytają i nie
                  analizują głosów osób o innych zapatrywaniach i argumentach. Spokojny być nie
                  mogę - wydaje się, że najbliższe wybory parlamentarne wygra opcja lewicowa.
                  Cała moja nadzieja w sędziach Trybunału Konstytucyjnego. Może rzeczywiście
                  lepszym rozwiązaniem będzie poczekać na uchwalenie nowelizacji w obecnej
                  postaci przez Senat, a potem na podpis Pana Prezydenta ? Wtedy TK nie powinien
                  mieć problemów z unieważnieniem ustawy. Im gorsza nowela, tym większa szansa. A
                  może Pan Prezydent zawetuje ?... nie, to niemożliwe.

                  Spokój, spokój,...

                  Życzę miłego dnia
                  Janek Ł.
                • Gość: Janek Ł. Re: Głodowy zysk właścicieli IP: *.ite.waw.pl 29.05.01, 12:57
                  Witam jeszcze raz,

                  Z Panem "adamemR" źle mi się nie dyskutuje. Rozumiem jego stanowisko, jest
                  grzeczny, a nawet okazał mi współczucie (z którego oczywiście i niestety nic
                  konkretnego nie wynika). Jego stanowisko wynika z sytuacji w jakiej się
                  znalazł. Podobnie moje. Gdybym nie miał domu zajętego przez nioechcianych
                  lokatorów, to zachowałbym obojętność kibica. Myślę, że Pana "adamaR" można
                  jeszcze przekonać o tym, że powodem jego trosk i kłopotów nie jest paskudny
                  kamienicznik, że jeśli wspólnie nie wpłyniemy na zmianę "polityki"
                  mieszkaniowej i prawa lokalowego, to wkrótce czeka nas katastrofa. Katastrofa,
                  po której łaściciele będą mieli działki budowlane z malowniczymi ruinami, a
                  lokatorzy wygodne apartamenty pod nielicznymi mostami. Tak naprawdę, to moje
                  problemy rozwiązałaby "dziewczynka z zapałkami". Dom mam wysoko ubezpieczony, a
                  działce nic się nie stanie. To tylko żart - oczywiście "mokra robota"
                  wykluczona.

                  Wyrazy szacunku
                  Janek Ł.
                  • Gość: krótki Re: Głodowy zysk właścicieli IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 29.05.01, 16:16
                    to co Pan pisze to wcale nie SF znam kilka przypadków całkowicie świadomnego
                    spalenia nieruchomości by dostać decyzję o rozbórce
                    I spokojnie Pan naprawdę jest w świtnej sytuacji dla Pana lepiej by ta ustawa -
                    obojętnie z jakim czynszem przeszła- jeśli tylko skończą się przepychani niech
                    mnie Pan szuka na tym lub podobnych forum wyjąśnie szczegółowo.
                    Ja w odróżnieniu od adamaR nie pracowałem w komisjach sejmowych ale umiem
                    czytać teksty prawne a te są dla Pana rewelacyjne.
                    • Gość: Indris Re: nie spodziewać się za wiele IP: *.ibspan.waw.pl 29.05.01, 16:28
                      Uprzedzam krótkiego, żeby nie spodziewał się zbyt wiele po interpretacjach prawa. Gdyby np. udało
                      mu się udowodnić, że powietrze jest czyjąś prywatną własnością i że trzeba za nie płacić albo się
                      udusić to i Trybunał Konstytucyjny by mu nie pomógł tego prawa wyegzekwować. Powrotu do eksmisji
                      na bruk NIE BĘDZIE i im prędzej właściciele to zrozumieją, tym dla nich - i wszystkich - lepiej.
                      Próba powrotu do eksmisji na bruk może najwyżej sprowokować rewolucję, którą już nieraz
                      pazerność posiadajączy wywoływała, a po co nam to ?
                      • Gość: krótki Re: nie spodziewać się za wiele IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 29.05.01, 17:41
                        jestem spokojny powietrza nik nie budował a kamienice
                        tak, do tej pory na powietrze nie było decyzji
                        administracyjnych a na kamienice, tak do tej pory ( do
                        1997 roku0) orzeczenia TK były do obalenia teraz nie a
                        prawo własności dzisiaj trybunał jeszcze raz
                        potwierdił że jest nienaruszalna orzeczenie o 3 % w
                        spółdzielniach
                        zatem kochany Panie tylko poczekajmy
                        a co do eksmisji na bruk to są i będą dopuszczale, nie
                        wszystkich ale są - przeczekaliśmy komunistów
                        przeczekamy i takich jak Pan. Spoko.
                        • Gość: adamR Re: odpowiedż IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.01, 01:46
                          Nie dałem rady wczoraj odpowiedzieć.
                          Postaram się dzisiaj.Krótko.

                          p.krótki
                          1. 3 % wartości odtworzeniowej jest wystarczające także w Warszawie i potrafię
                          to udokumentować ( choć wymaga to spotkania, czego wcale nie wykluczam ). Wiem,
                          że Pan potrafi wykazać, że to za mało. Argumentacja ZWN,URMiM itd. , że 4,5 %
                          w.o. to minimum uniemożliwiające jakikolwiek zysk właścicielowi to demagogia.
                          Chociaż rozumiem intencje i interes w takim rozwiązaniu sprawy.
                          2. Można traktować, przyznaję, wliczenie "zysku inwestora" do obliczeń w.o.
                          jako manipulację chociaż z drugiej strony musi Pan przyznać , że inwestycje
                          wykonywane lub ściśle nadzorowane przez właściciela są zdecydowanie tańsze niż
                          te, w których inwestor/wykonawca miał wolną rękę. Tak więc w.o. jest obliczana
                          "górką".
                          3. Czynsz powyżej 3 % do końca 2004 r. byłby niezgodny z Konstytucją, gdyż w
                          obecnej ustawie tę granicę ustalił ustawodawca. I to nie są bzdury. Rozważał to
                          też bodajże poseł M.Markiewicz w drugim czytaniu.
                          4. Zapisy Kc odnośnie najmu są w wielu przypadkach mało precyzyjne i to
                          wyniknie w praktyce.
                          5. Nie chodziło o kupienie lokatorom komputerów tylko o zwrócenie uwagi na
                          całkiem odwrotną proporcję zabierania głosu na internetowym forum, a faktycznym
                          stanie ilościowym właścicieli i lokatorów w naszym kraju. I może trochę o
                          podważenie mitu o zasobności lokatorskich kies.
                          6. Stara ustawa jest zdecydowanie bardziej korzystna i tak naprawdę wymagała
                          tylko nowelizacji kilku punktów. Ta ustawa jest bublem ( od początku )
                          poprawianym w kilku kierunkach, że natychmiast po jej uchwaleniu trzeba się
                          wziąć do pracy nad nową.
                          7. Jeśli się okaże, że nie znalazłem, któregoś z "knyfów" ( aż do wersji
                          przeznaczonej dla Senatu ) - stawiam piwo.
                          bezalkoholowe oczywiście.

                          p.Janek Ł
                          Pozwoliłem sobie na złośliwość w stosunku do jednego z gości forum, gdyż forma
                          jego wypowiedzi wykluczała polemikę i chyba Pan się nie dziwi. Nie robię tego
                          jeśli ktoś mi przedstawia argumenty (nawet jeśli się z nimi nie zgadzam )czego
                          przykładem jest wymiana zdań zarówno z Panem, jak i z p. krótkim. A propos nie
                          były to błędy "maszynowe".
                          Napisał Pan coś, z czym świadomie - przyznam się, że w celu podgrzania
                          atmosfery - zwlekałem. I tu się całkowicie zgadzamy. To nie jest wina lokatora,
                          okradanego przez tyle lat, że nie stać go na zakup mieszkania. Nie jest też
                          winą właściciela, że przez wiele lat nie mógł korzystać ze swojego majątku. I
                          nie jest winą obu zarówno stan techniczny kamienic , jak i nawarstwienie innych
                          problemów związanych z tym tematem. Nie jest naszą wspólną winą znalezienie się
                          w tej sytuacji ale koszty tego niestety będziemy musieli ponosić.
                          1. Różnice pomiędzy czynszem "regulowanym" w niektórych krajach, a czynszem
                          jaki właściciel mógłby otrzymać pokrywają budżety. Założenie jest zgodne z
                          proponowanymi przepisami w Ustawie o ochronie /../ ale skala problemu w Polsce
                          i niedociągnięcia (na obecnym etapie prac) to tragedia. Co do "zmuszania" ma
                          Pan rację ale pamiętajmy, że jest to sytuacja zastana i dotyczy 2 000 000 osób.
                          Samo pojęcie czynszu regulowanego może zniknąć równie dobrze daleko po 2005 r.
                          jak i przed tą datą - ale to już nie dotyczy ani mnie, ani Pana (od 12 lipca)
                          Owszem orzeczenie TK przywołuje kilka bardzo ważnych aktów prawnych jednak
                          sugeruje ograniczenie prawa własności w odniesieniu do sytuacji , w której się
                          wszyscy znajdujemy...

                          Cholera miało być krótko. Przerywam.
                          Miło mi, że źle się Panu ze mną nie dyskutuje. Podejmuję też propozycję
                          ewentualnego kontaktu z p. krótkim w przypadku zlikwidowania tego forum.
                          Na razie czekajmy do przyszłego piątku - zobaczymy co nam Senat zafunduje.
                          Choć myślę, że jeszcze zagoszczę do tego czasu, o ile będę mógł.

    • Gość: lolek Re: odpowieć IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 26.05.01, 07:59
      Ty jestes kanaljią pasoncą sie na cudzej własnosci , lokatorem kturemu sie
      wszystko nalezy wychowany w komunie człowier bez ambicji , ludzie biorą ogromne
      kredyty kosztem wieloletnich oszczednosci ale mają własne mieszkanie bez
      czyjejs łaski ale nie ty ty jestes lokatorem , lokator w prywatnej kamienicy to
      jest ktos ! waleczny, nie wolno z nim zaczynac ,lokator zawsze może donieść ,
      a nie tak jak ci wszyscy" frajerzy "co mieszkają w tbs -ach albo w
      spółdzielniach lub kopują mieszkania za wielkie pienadze.
      Właściciel ma moralne prawo zarabiać na swojej własności bo to jest jego
      tumanie i ty go z tego nie rozliczaj chyba ze zal ci dupe sciska.


      lolek
      • Gość: krótki Re: odpowieć IP: 10.16.0.* / 217.96.43.* 26.05.01, 09:29
        dosadnie ale szczerze i słusznie. Sądzę jednak, że ten cwaniaczek który kilka
        lat temu przecwaniaczył tego nie zrozumie bo on widzi tylko swoją ewentualbną
        strate a nie właścicieli przez 55 lat.
        Popieram Pana.
    • Gość: mb Re: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.01, 11:10
      mieszkanie może mieć każdy, wystarczy tylko chcieć, ja sam jestem tego
      najlepszym przykładem, nie jestem ani specjalnie wykształcony ani zdolny a już
      pracowity to na pewno nie, ale mi się chciało więc przez dwa lata siedziałem na
      skasach, i oszczędzałem, i mam dwa pokoje w warszawie, moje własne, biorąc pod
      uwagę różnicę cen nieruchomości dla mieszkańca białegostoku czy innego pcimia
      wystaczyłyby dwa, góra trzy tygodnie pracy za granicą żeby sobie zarobić na
      miszkanie, ale trzeba by popracować i nie daj boże się zmęczyć a po co skoro
      można siedzieć w czyjejś kamienicy za darmo i spędzać czas na wnikliwym
      śledzeniu losów bohaterów brazylijskich seriali, praca jest dla frajerów i
      innych naiwnych, którzy uwierzyli w kapitalizm, my ludzie komuny pracować nie
      będziemy bo praca to diabelski wynalazek kapitalizmu a nam się przecież należy,
      no nie !!!
      • Gość: adamR Re: dla krótki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.01, 02:51
        Późna godzina, a jeszcze muszę trochę popracować. Tym razem pominę wymianę
        grzeczności i komentarz do pierwszej części dzisiejszej Pana odpowiedzi.

        Przyznaje Pan, że 3 % jest wystarczające. I cieszę się z tego, gdyż dopóki nie
        powstał projekt ustawy zakładający 4,5 % właściciele nie kwestionowali wartości
        mniejszej. Zgadzamy się co do 3 %. Tym bardziej , że przy obliczeniu wskaźnika
        wartości odtworzeniowej uwzględniony jest (automatycznie ) zysk wykonawcy. U
        Pana wolnorynkowi płacą 3,5 %. I wystarcza. Ustanowienie czynszu na wyższym (
        niż 3 %)poziomie jest w brew Konstytucji. Poza tym musi Pan zwrócić uwagę na
        to, że z nowej ustawy całkowicie wypadł art. mówiący co wchodzi w skład
        czynszu. Wypadło też dokładne określenie tego co leży w obowiązkach
        właściciela. Mając powyższe na względzie jestem prawie pewien , że te 3 %
        właściciele bedą traktowali jako zysk, starając się wszelkimi innymi kosztami
        obciążyć lokatorów. Kiedyś poruszyłem ten problem w rozmowie z Waszym
        Prezydentem p. Mirosławem Szypowskim, który stwierdził , że nie widzi problemu
        , gdyż strony będą określały szczegółowe warunki w umowie. Nie wyjaśnił jednak
        , jak wobraża sobie podział kosztów np. wymiany jednego pionu kanalizacyjnego w
        dużej kamienicy, w której znajdują sie lokatorzy z tzw. przydziału i
        wolnorynkowi. Wolnorynkowi mogą negocjować podział obowiązków i rozwiązania
        zawarte w ich umowach mogą byc różne. A poza tym , czy lokatorzy mieszkań , w
        których piony nie są wymieniane mają partycypować w kosztach wymienianego, czy
        nie ? Ile lokator mający umowę na czas określony ( np. rok ) musi wyłożyć na
        naprawę urządzenia technicznego, którego żywotność jest zdecydowanie dłuższa ?
        Czy jeśli lokator nie bedzie w danym momencie dysponował finansami na "zrzutkę"
        to bedzie to traktowane jako zaległości płatnicze ? itd.

        Złote Karty potraktowałem przysłowiowo. Już dzisiaj kilka banków oferuje je na
        śmiesznych warunkach. To , że obecne czynsze dają właścicielowi śmieszne
        pieniądze jest prawdą, i tego nikt nie kwestionuje. Ale też jest prawdą , że w
        krajach z prawdziwym rynkiem mieszkaniowym wynajmowanie lokali nie jest
        interesem życia. Chyba , ze ma się kamienice w jakimś super miejscu.
        A propos koszulki polo. Znałem kilka lat temu jednego "faceta", który przez 7
        dni w tygodniu chodził w tych samych ciuchach ( coś na wzór naszych "kanalarzy"
        ), a był właścicielem 3 osiedli mieszkaniowych w Atenach. A właśnie -
        wynajmowałem tam na stałe 80 m mieszkanie w centrum i płaciłem za nie 150 $ Tak
        więc z tymi zyskami jest różnie, co nie zmienia faktu, że kamienica jest
        majątkiem.

        I jeszcze jedno zdanie na marginesie Pana odpowiedzi z sąsiedniego ( nowego )
        wątku : jest Was trochę - szacuję, że kilkanaście tysięcy ale lokatorów jest
        ok. 2 000 000. Uczestnictwo w tej dyskusji w dużym stopniu uzależnione jest od
        stanu majątkowego i ilość głosów popierających tylko o tym świadczy.
        • Gość: krótki Re: dla krótki IP: 158.75.15.* 28.05.01, 12:55
          > Przyznaje Pan, że 3 % jest wystarczające. I cieszę się z tego, gdyż dopóki nie
          > powstał projekt ustawy zakładający 4,5 % właściciele nie kwestionowali wartości
          >
          > mniejszej. Zgadzamy się co do 3 %. Tym bardziej , że przy obliczeniu wskaźnika
          > wartości odtworzeniowej uwzględniony jest (automatycznie ) zysk wykonawcy. U
          > Pana wolnorynkowi płacą 3,5 %. I wystarcza. Ustanowienie czynszu na wyższym (
          > niż 3 %)poziomie jest w brew Konstytucji.
          1. Jest Pan wysokiej klasy specjalista od manipulacji naoisałem że w niektórych
          miastach 3 % wsyatrczy ale zdaję sobie sprawę że np. w Warszawie nie.
          2. Manipulacją a naret kpina albo bełkotem jest jak Pan pisze "obliczanie
          wskaźnika (.... gdzie) uwzględniony jest (automatycznie) zysk wykonawcy" co to ma
          do rzeczy jak Pan słusznie zauważa jest to zysk wykonawcy a nie włsciciela radę
          czasami chwilke pomyśleć chociaż rozumiem że to było w nocy.\\
          3 Skąd wziła Pan że więkdszy czynsz niż 3% jest wbrew Konstytucji radze ją
          przecztać i bzdur nie pisać.!!!!!!!!!!

          Poza tym musi Pan zwrócić uwagę na
          > to, że z nowej ustawy całkowicie wypadł art. mówiący co wchodzi w skład
          > czynszu. Wypadło też dokładne określenie tego co leży w obowiązkach
          > właściciela. Mając powyższe na względzie jestem prawie pewien , że te 3 %
          > właściciele bedą traktowali jako zysk, starając się wszelkimi innymi kosztami
          > obciążyć lokatorów. Kiedyś poruszyłem ten problem w rozmowie z Waszym
          > Prezydentem p. Mirosławem Szypowskim, który stwierdził , że nie widzi problemu
          > , gdyż strony będą określały szczegółowe warunki w umowie. Nie wyjaśnił jednak
          > , jak wobraża sobie podział kosztów np. wymiany jednego pionu kanalizacyjnego w
          >
          > dużej kamienicy, w której znajdują sie lokatorzy z tzw. przydziału i
          > wolnorynkowi. Wolnorynkowi mogą negocjować podział obowiązków i rozwiązania
          > zawarte w ich umowach mogą byc różne. A poza tym , czy lokatorzy mieszkań , w
          > których piony nie są wymieniane mają partycypować w kosztach wymienianego, czy
          > nie ? Ile lokator mający umowę na czas określony ( np. rok ) musi wyłożyć na
          > naprawę urządzenia technicznego, którego żywotność jest zdecydowanie dłuższa ?
          > Czy jeśli lokator nie bedzie w danym momencie dysponował finansami na "zrzutkę"
          >
          > to bedzie to traktowane jako zaległości płatnicze ? itd.
          >
          Te kwestie na powrót mają być regulowane KC bo tam jest regulowany NAJEM np. art
          662 i 681 KC ( szczegółowe regulacji co kto ma robic z zasady wynikacą z
          praktyki sądów) natomiast omawiana ustawa to ochrona lokatora to sa dwie różne
          kwestie (zachodzące czasem na siebie ale merytorycznie są odmienne)dlatego
          przepis nie wypadł ale "poszedł" tam gdzie trzeba



          > I jeszcze jedno zdanie na marginesie Pana odpowiedzi z sąsiedniego ( nowego )
          > wątku : jest Was trochę - szacuję, że kilkanaście tysięcy ale lokatorów jest
          > ok. 2 000 000. Uczestnictwo w tej dyskusji w dużym stopniu uzależnione jest od
          > stanu majątkowego i ilość głosów popierających tylko o tym świadczy.

          Kpi Pan czy o droge pyta czy może mam kupic jeszcze swoim lokatorom komputery
          czy zrównoważyć dyskusje a jak mam pijczka nauczyć obsługi komputera. Argument że
          lokatorów jest więcej i przez to moga używać cudzego za darmochę jest wziety
          wprost z nauk Marka i Lenina \

          Skjończmy teraz ta wymiane zdań ale jak juz ta ustawa wejdzie niech mnie Pan
          szuka na tym forum a jeśli zniknie to na forum zbliżonym i podam wówczas Pański
          tytuł (Głodowy zysk właściciela) wtedy łatwo Panu wykażę (ale dopiero wówczas by
          sdię nikt nie obudził), że stara ustawa nawet z czynszem wolnym była o 1000%
          korzystniejsza dla lokatora bowiem w tej z 11 maja jest zapalnik, który spowoduje
          wybuch, który z koleji uderzy tylko i wyłącznie w lokatorów. Teraz sza, ten szum
          to tylko szum w celu ukrycia prawdziwego "knyfa". Tak sądzę.
          • Gość: adamR Re: sorki dla krótki i Janek Ł IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.01, 01:31
            Przepraszam Panów - odpowiem jutro. Nie dam dziś już rady - tej nocy muszę się
            po prostu chociaż zdrzemnąć.
            adamR

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka